Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak nie należy pisać listu motywacyjnego

      • Gość: remi list dobra rzecz IP: *.icpnet.pl 04.02.05, 16:48
        CV standardowo powinno mieścić się na jednej stronie. Udaje mi się tam zmieścić
        tylko nazwy skończonych szkół, nazwy pracodawców i nazwy stanowisk, miesjca
        praktyk i pracy wakacyjnych plus znajomośc języków i komputera. A gdzie w takim
        razie maiłabym opisać działania wykonywane w pracy, które mogą byc przydatne w
        pracy o którą aplikuję? Samo "Specjalista ds. Marketingu" niewiele powie, bo co
        firma, to nieco inne obowiązki kryją się pod tą nazwą. Dlatego list motywacyjny
        musi być! I widzę, że czytają go osoby przeprowadzające ze mną rozmowy.
        Czytałam je także ja przyjmując kogoś do pracy i ważne było dla mnie dlaczego
        dana osoba chce pracować na danym stanowisku. O resztę mogłam oczywiście
        dopytać. Z kolei list z samymi ogólnikami wskazuje, że delikwent prawdopodobnie
        wysyła na wszystko co popadnie i nie wie czego chce. I to też jest wskazówka.
      • Gość: Wojtek Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 16:34
        jest przesada ze pracodawcy zatrudniając nawet na proste stanowiska wymagają listów motywacyjnych.Byłem na wielu rozmowach kwalifikacyjnych i okazuje się że wogóle tego nie czytają.liczyło się tylko CV.Mam wrażenie że u nas nawet kandydata na magazyniera traktuje się jak na zachodzie managera.Znajomi mieszkający za granicą dostawali pracę na podstawie krótkiej rozmowy z szefem lub kierownikiem.Liczyły sie doświadczenia i umiejętności.Zobaczymy jak pracodawcy będą śpiewać jak w Polsce będzie bezrobocie na poziomie 5%.czy dalej bedą wymyślać takie bzdury.Ale zanim tak będzie to ja już dawno wyemigruję...........cieszę się że mogę swobodnie poruszać się po Europie wybierając sobie takiego pracodawcę dla jakiego warto pracować.
        • Gość: Czytelniczka Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego IP: *.9.12.vie.surfer.at 13.02.05, 15:10
          Bardzo mi sie spodobalo pismo Pana Wojtka popieram:rzeczywiscie zagranica nikt
          nikomu nie kaze pisac takich bzdurnych listow pracodawca rozmawia z
          pracownikiem jezeli chce pracowac to mowi od jutra prosze przyjsc i dopiero
          jezeli sie wykaze to pracuje a u nas w Polsce to zawsze musza co wymyslec ?
          wykorzystuja to ze jest duze bezrobocie a jakby bylo odwrotnie !! to wszystko
          to bzdura!! rzad powinien zapewnic prace dla modych ludzi a nie oni tylko sie
          kluca i oskarzaja nic nie robia?Nawet zagraniczne firmy nie chca wchodzic do
          Polski.Tak wybieraja pracodawcy ze nawet w urzedach nikt nie zna jezykow obcych
          i nie moga porozumiec sie z obcokrajowcami!!!!jak to jest przeciez wszyscy??
          pracodawcy wymagaja jezykow obcych!!!nie rozumiem????????smieszne to wszystko!!!
      • Gość: duszek Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego IP: *.icpnet.pl 05.04.05, 13:03
        zgadzam się Kasiu :)
        • swist33 Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego 05.04.05, 13:50
          Cos sie niezgadza,nie wiem o jakiej "zagranicy" mowicie, ale w Belgii gdzie
          mieszkam, list motywacyjny wygany jest w 99 przypadkach na 100 (wiem o czym
          mowie, bo od kilku lat szukam pracy). Czuje sie ekspertem od pisania tych
          bredni....
          To jedno, a drugie to to, ze podzielam zdanie tych, kt uwazaja ze to jest "o
          dupe rozbic", zupelnie niepotrzebne, wiadomo ze jak sie szuka pracy to ma sie
          motywacje i mozna o tym porozmawiac wlasnie przy okazjiosobistego spotkania z
          pracodawca!!. I koniec; moim zdaniem CV wystarcza w zupelnosci, a tych durnych
          listow , jestem pewna ze nikt nie czyta, a jak czyta to i tak nie ma to zadnego
          znaczenia...;
          • Gość: Podnosiciel Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 09.05.05, 23:28
            UP (Urząd Pocztowy?:>)
            Miła lektura. Niech się niekończy. Wieczór długi. Pracy niemaaaa...
      • Gość: kati600@op.pl Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 18:41
        zgadzam się z tym że listy motywacyjne są nikomu nie potrzebne.Zresztą c.v
        też.Sama jestem tego najlepszym dowodem.Składałam jakiś czas temu dokumenty do
        pewnej firmy i oczywiście zaznaczyłam odpowiednią strofkę o przetwarzaniu
        danych,potrzebnych do celów rekrutacji.I co ,po upływie 2 mcy,moich dokumentów
        nigdzie nie było ani w sekretariacie u dyrektora,ani w kadrach -nigdzie.Zostały
        wyrzucone.A przecież po to się to pisze by w razie gdy zwolni się etat,miec
        pierwszeństwo do rozmowy kwalifikacyjnej.Ból polega również na tym że po pewnym
        czasie składania ofert do pracodawców i braku od nich odpowiedzi,człowiek się
        gubi,obniża swoją wartość.W swoich oczach staje się zerem,wykształconym
        śmieciem.Moim zdaniem a jest to również zdanie moich znajomych nie opłaca się
        pisać żadnych c.v ani listów motywacyjnych,tylko trzeba mieć szero0kie plecy.Ja
        szukałam pracy 8-mcy.Przez ten czas byłam w takich dołach,że wydawało mi się że
        aby dostać byle jaką nawet pracę śmieciarza-trzeba mieć plecy.Teraz mam pracę t
        załatwioną po znajomości,z normalną rozmową kwalifikacyjną i to nie jedną a
        trzema.Ludzie musicie mówić otym że szukacie pracy,wszystkim znajomym,bo
        inaczej niemacie szans na zatrudnienie.Chyba że:-znacie 5 języków obcych {3 w
        mowie i w piśmie}Macie 20 lat,ukończone 3 kierunki studiów,prawo jazdy a,b,c[bo
        nigdy nie wiadomo co może się przydać]odchowane dzieci[najlepiej by miały co
        najmniej 12 lat-żeby w razie choroby mogły siedzieć same w domu i by zrobiły
        sobie herbatę unikając poparzenia]acha-zapomnialam o doświadczeniu-najlepiej 10
        lat w branży,na kierowniczym stanowisku z praktyką zdobytą za granicą.A i
        jeszcze zarobki-proponowana ,najmilej widziana-najniższa krajowa.I póżniej szef
        pyta -czy pani się źle czuje,coś panią boli {tak nie zapłacony czynsz}.
      • Gość: Max Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego IP: *.aster.pl 20.05.05, 11:33
        List motywacyjny jest nieodzowny przy procesie rekrutacji. Można w nim
        zamieścić informacje, których nie pisze sie w CV. Więcej jak chcesz wiedzieć to
        zerknij na poradnik pisania listu motywacyjnego w ejoker.pl Z reguły nie jest
        on wymagany tam gdzie nie ma zbyt dużo chętnych osób.
      • Gość: Rafal Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego IP: *.media4.pl 27.07.05, 10:11
        Jak nie należy pisać to kazdy wie, a jak nie wie to sie przekona gdy cisza
        panuje i nik nikogo nie zaprasza na rozmowy. Pisałem listy rózne i według
        zasad. Maja c 18 letnie doswiadczenie w pracy stwierdzam ze firmy szukaja ludzi
        ktorzy beda znali chinski,beda super kreatywni itp, a tak naprawde okazuje sie
        ze najlepiej jak by sie nie odzywali i pracowali za darmo, a najlepiej jak by
        pracodawcy za to jeszcze placili ze ma pracownika. Wszystkie kreatywne
        dzialani,samodzielnosc itp. schodza na margines jak sie podejmuje prace , bo
        sie okazuje ze szefa masz miernote , a Twoje propozycje sa beznadziejna , a
        pozniej ktos inny sie pod nmi podpisuje. Nagminna stosowana metoda. Poprostu
        miernoctwo na szczeblu kierowniczym, nie mozesz byc lepszy bo inni czuja
        zagrozenie i jestes wycienty jak grzybek. Powodzenia w pisaniu listow.
        • Gość: anka ja idę w ilość - nie mam czasu zastanawiać się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 11:05
          nad każdym wysłanym listem. Nie cierpię wysyłać CV i pisać listów - to smutna
          konieczność. Mam dwa szablony listów - na dwie dziedziny w których szukam.
          Zmieniam tylko nagłówki.
          • Gość: gaga Re: ja idę w ilość - nie mam czasu zastanawiać si IP: *.netaccess.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 11:35
            a ja w tej chwili rekrutuje i szczerze mówiąc bardziej interesują mnie fakty z
            CV niż wywody z listu motywacyjnego
            znam osobiście osoby o niesamowitym potencjale, którym jest ciężko przelać
            samozachwyt nad własna osobą
            pozdrawiam
            • Gość: noemi Re: ja idę w ilość - nie mam czasu zastanawiać si IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 16:09
              to chyba jesteś jedyną z nielicznych uczciwie rekrutujących. Ostatnio staram
              się o pracę i to w swojej firmie macierzystej na innym stanowisku. Dostałam
              odpowiedź, że mam za wysokie wykształcenie jak na stanowisko handlowca, a skoro
              się starałam to widocznie zalezało mi na tej pracy, więc zbyt wysokie
              wyksztalcenie to mój problem, nie pracodawcy. Zreszta na obecnym stanowisku nie
              jest zbyt wysokie???....... jeśli od lat jestem pracownikiem szeregowym?
              Niestety w firmie awansuje się tylko po więzach krwi i znajomościach. Awans na
              powyższe stanowisko odbył sie dokładnie tak samo. Awansował braciszek jednego z
              kierowników. I to nie jest odosobniony przypadek, bo mogłabym mnożyć takie
              fakty.:( niestety
      • Gość: dario Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego IP: *.sistbg.net / 80.51.252.* 02.10.05, 13:35
        Cos mi sie wydaje ze te listy motywacyjne to pic na wode. bo nie dosc ze ludzie
        pisa brednie to jeszcze osoby ktore to czytaja i oceniaja to nie wiedza czego
        chca. Raz chca inwencji za chwilke twierdza ze inwencja to glupota. Jak sie nie
        ma plecow to ciezko o prace. A pracodawcy to najchetniej by zatrudniali
        20-latnich ludzi po studiach i z 10-letnia praktyka!!
      • nimfffa Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego 02.10.05, 17:40
        w mojej pracy najpierw złozylam CV, potem byla rozmowa z pracodawca, potem mnie
        przyjeli i dopiero na koncu kazali mi doniesc list motywacyjny...:)
      • Gość: crazybull Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego IP: *.chello.pl 14.12.05, 10:14
        W całej rozciągłości popieram "Gościa" !!! Wreszcie ktoś wygarnął
        tym "specjalistom" od rekrutacji !!! A jeszcze niech odpowiedzą w jaki sposób
        dostali pracę bo na pewno nie na podstawie CV i listu motywacyjnego. Mój kolega
        zajmujący się rekrutacją / po protekcji / wprost mi powiedział że ogłoszenia o
        zatrudnieniu ukazują się po to aby Minister Pracy nie dowalił się że przyjmuja
        po znajomości. Przecież sam fakt że pracodawca skontaktuje się z wybranymi
        kandydatami mówi o tym że na stanowisko jest już kandydat. Osobiście od 2
        misięcy siedzę w internecie i szukam ofert pracy oraz wysyłam swoje aplikacje.
        Nie dość że 95 % ogłoszeń jest dla desperatów chcących pracować za 700zł po 12
        godzin łącznie z weekendami najczęściej w akwizycji, to pozostałe 5 %
        skontaktuje się z wybranymi ! Śmiechu warte !!! A najlepsze są oferty gdzie
        kandydat musi zarejestrować własną działalność gospodarczą i posiadać "na
        początek" własny samochód ! Kończy się na tym że po 2 miesiącach jak nabijesz
        sobie kosztów i wystawisz pracodawcy fakturę to on nagle już cię nie
        potrzebuje, jesteś wolny, a na kasę czekasz pół roku. Ludzie !!! Uczcie się
        angielskigo albo niemieckiego choćby podstaw i chodu za granicę. Tam może
        potraktującię nie lepiej niż u nas ale za to dadzą zarobić żeby powetować sobie
        straty moralne. A nasi krwiopijcy niech sobie ukraińców albo turków
        przyjmują !!! Pozdrawiam wszystkich desperatów szukających pracu w Polsce !!!
      • Gość: kumaty Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 11:30
        Moje zdanie:

        List motywacyjny sprawdza przede wszystkim kilka ważnych rzeczy:
        -umiejętność napisania dokumentu bez błędów ortograficznych i stylistycznych.
        -umiejętnośc zainteresowania potencjalnego pracodawcy swoją osobą, tak aby
        właśnie dokumenty tego kandydata trafił na kupkę pt. "zaprosić"
        -chęć (tak!!!) dowiedzenia się czegoś o firmie, do której kandydat aplikuje.

        I to wszystko, a jedyny i wyłączny cel tej całej akcji, to zaproszeni na
        rozmowę kwalifikacyjną.

        Nie wiem, jak pisze się listy motywacyjne na stanowiska niższego szczebla
        (sprzątający/a, pracownik fizyczny), bo nigdy nie aplikowałem na takie.
        Jednak na stanowisko "specjalisty", gdzie wymagane są konkretne umiejętności i
        stosowne doświadczenie i wyształcenie, list motywacyjny nie jest absolutnie
        nadużyciem. Kilka lat temu, właśnie dzięki listowi motywacyjnemu dostałem
        pracę, nie mając wówczas żadnego doświadczenia.
        • Gość: bambi7 Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego IP: *.csk.pl 18.07.06, 00:09
          > List motywacyjny sprawdza przede wszystkim kilka ważnych rzeczy:
          > -chęć (tak!!!) dowiedzenia się czegoś o firmie, do której kandydat aplikuje.

          jak bede chciał sie "wgłębić w firmę" to zajrze do netu (a jeśli nie mają
          strony www, to dowiem sie wszystkiego w trakcie rozmowy - bo jak inaczej mam
          sie dowiedzieć jesli jeszcze mi nie odpowiedzieli na list??)
      • Gość: marcin_r Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego IP: *.21.pl / *.21.pl 14.12.05, 18:11
        Mnie najbardziej rozśmieszyło, gdy pisałem gościowi LM na stanowisko mechanik
        maszyn do remontu urządzeń walcowniczych i obrabiarek skrawających. Po co każą
        pisać na takie stanowisko LM-y ? Wystarczy życiorys i już widać fachowca, bądź
        nie. I co ma tutaj wnieść LM ? Pokazać, że ktoś ma rozwinięte umiejętności
        językowe ?
      • pnoga Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego 02.01.06, 20:12
        Gość portalu: pn
        To fakt ze wiekszosc listow motywacyjnych jest taka sama , ja osobiscie tez
        powtarzam wiele rzeczy piszac taki list lub CV .Ale prawda jest taka ze starajac
        sie o stanowisko powiedzmy z sredniej polki wiekszosc ludzi jest juz przegrana
        na samym starcie cztajac to ogloszenie.Tak naprwade licza sie znajomosci .
        Znam przyklady w ktorych pewna osoba zostala Dyrektorem d/s detalu pod ktora
        podlegaja PH tzw.detalisci tylko dlatego ze mialal wlasna dzialalnosc i trzy
        knajpy w duzym miesci a doswiadczenie w handlu takie jak ja ale to nie wazne.I
        to czlowieka boli ze niedaje sie szansy takim mlodym z doswiadczeniem sredniej klasy
      • Gość: kobietka Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 22:03
        Ok. Wszwstkie Wasze rady może i są pomocne dla kogoś kto ma się czym pochwalić,
        ale jeżeli o pracę stara się zwykły szary człowieczek, to co wtedy? Zamiast
        gadać o tym co jest oczywiste pomóżcie napisać list motywacyjny przeciętnemu
        uczniowi zaraz po szkole, który nie ma żadnego doświadczenia a chciałby w końcu
        dostać pracę na niezbyt wygórowanym stanowisku. Co taka osoba ma pisać? Czy
        zostają jej tylko kłamstwa?
        • Gość: yu178128 Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego IP: *.sympatico.ca 15.01.06, 22:42
          Wiele osob "popiera" list motywacyjny jako material do sprawdzenia
          potencjalnego kandydata: co mysli, jak pisze, poprawnosc gramatyczna etc, etc.,
          jakos nikt nie zauwazyl, ze sporo listow motywacyjnych i CV jest pisana "na
          zamowienie". Sama swego czasu dorabialam pisaniem listow i CV i zapotrzebowanie
          bylo spore...osoby z HR zachwycaja sie potem elokwencja kandydatow a z
          tych "elokwentnych" osob czesto trzeba bylo "wyciagac" wszystko i zadawac mase
          pytan, zeby cokolowiek powiedzialy o sobie z czego daloby sie cos stworzyc:)))
      • Gość: arek Re: Jak nie należy ....1-szy krok należy do pracod IP: *.chello.pl 07.02.06, 12:29
        Aby sensownie uzasadniać swoją kandydaturę do pracy
        w danej firmie należy znać wiele szczegółów
        przedmiotowej oferty ,zakresu obowiązków,pozycji
        firmy.
        co w praktyce oznacza że anonimowe firmy
        otrzymują oferty od bajerantów ,lub desperantów
        w ostateczności naiwniaków i pewnie tylko o to
        chodzi.W tym procederze wiodą prym Agencje Pośrednictwa
        im bardziej szczycą się renomą tym bardziej mają zdrowy
        rozsądek w tylnej części ciała.
        Ludzie od naboru /te elity wybrane/ jeżeli już się odkryją
        -sprecyzują ofertę i ujawnią oferenta -używają żałosnych schematów
        -sformułowań i wstawek zdjęciowych - żenująca unifikacja.
        To wszystko to ble ble......a praca tylko po znajomości
        lub o wynagrodzeniu nieadekwatnym do wykonywanej pracy lub
        kwalifikacjami. Czy to efekt niekompetencji pracodawców ,lowców
        głów -czy poziomu edukacji.
        • Gość: arnie Re: Jak nie należy ....1-szy krok należy do praco IP: *.icpnet.pl 12.02.06, 20:48
          Chciałem tylko dodać,że ostatnio miałem świetną rozmowę
          kwalifikacyjną,praktycznie jedna rozmowa i luźne pogadanie z
          współpracownikami,po 3 godzinach wiedziałem o przyjęciu,moje świadectwa pracy
          były kserowane i...na końcu poproszono nie bym przyniósł 1 marca(zaczynam
          pracę)zamiast listu motywacyjnego przyniósł zwykłe podanie o pracę:)I to było
          super,krótko,zwięźle i rzeczowo,natomiast zanim dostałem pracę managera
          handlowego w auchan przebyłem 6 rozmów kwalifikacyjnych(jak słyszałem"ma pan 2
          minuty,proszę przekonac mnie że to pan jest właściwą osobą na te stanowisko"to
          miałem odruch wymiotny)2 rozmowy telefoniczne-jak się panu rozmwawiało z...oraz
          wypełniłem 2 testy psychologiczne...pracowałem tam tydzien.
          Listy motywacyjne są nudne:(
      • clk chore to jest.... 14.02.06, 12:19
        Od poczatku stycznia szukam pracy.
        Dziennie wysylam okolo 10 CV + listow motywacyjnych (w poniedzialki i srody wiecej).
        80% pracodawcow nie ma pojecia, co w nich pisze.
        Podczas rozmowy padaja pytania "jakie zna pani jezyki" kiedy dokladnie pisze
        angielski, niemiecki, hiszpanski, i w jakim stopniu.
        "oooo zna pani hiszpanski".
        Przeciez w liscie motywacyjnym napisalam, dlaczego ucze sie jezykow.

        Ignorancja pracodawcow mnie dobija. nie wiem, po co pisze te listy, dla kazdego
        inny. Jak narazie zdazyl mi sie jeden pracodawca, ktory wiedzial, co mam
        napisane w CV i zyciorysie.

        Czesc nawet nie ma moich dokumentow przed soba podczas rekrutacji.

        Zenada. Nie wiedza nic, pytaja po omacku, przegladaja CV w trakcie rozmowy
        zadajac glupie pytania.

        A inna sprawa. Czesto to, co jest napisane w ogloszeniu, mija sie niezle z prawda.
        Ja trace czesto CZAS i PIENIADZE na dojazd, a ktos nie raczy mnie poinformowac,
        ze konsultant dydaktyczny to akwizycja.

        Wysylam CV do Anglii (samo CV nikt nie prosi o list motywacyjny). Odpisuja, ze
        nie sa zainteresowani, albo dzwonia z propozycja pracy. Bylam na kilku rozmowach
        z potencjalnymi pracodawcami w Anglii. To zupelnie co innego.

        I do Anglii chce pojechac. Tam oferuja mi stanowisko biurowe, z moim
        doswiadczeniem (2lata) i jezykami.

        Tutaj agencja posrednictwa pracy zaproponowala mi roznoszenie ulotek.

        Choore to jest.
        • g_ruda Re: chore to jest..i opis choroby do firm HR !!! 15.02.06, 12:32
          trudno o lepszy przykład głupoty
          i dyletanctwa na polskim rynku pracy, tego typu komentarze
          powinny znać wszystkie firmy HR ,czasami mam wrażenie ze sposób
          rekrutacji jaki one prowadzą polega na szukaniu ludzi bez kręgosłupa
          a nawet swego rodzaju wykształconych naiwnych idiotów .

          Jak inaczej nazwać aplikowanie , bez podstawowych informacji
          o ofercie ,rzetelne prezentowanie swojego dorobku do anonimowych
          odbiorców aplikacji. Zróbcy coś uświadommy ich /HR/ o absurdalnosci.
        • Gość: qaz Re: chore to jest.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 13:21
          To prawda, raz miałem przyjemność brać w rekrutacji prowadzonej przez firmę HH
          zachodnią, a nie jej polski oddział.
          Tego samego dnia po wysłaniu cv. zadzwonił konsultant, żeby porozmawiać i
          dopytać o fakty w cv., które go bardziej szczegółowo interesowały.
          Ponieważ był Francuzem zacząłem rozmawiać po francusku, ale sam na początku
          rozmowy zaproponował wybór języka i powiedział, że będziemy mieli wtedy równe
          szanse jeśli przejdziemy na angielski, który dla nas obu jest jez. obcym.
          Co prawda nie załapałem się na następny etap, ale nie żałuję, bo to była
          najprzyjemniejsza rozmowa z firmą rekrutującą jaką kiedykolwiek odbyłem.
          W nastęnym tygodniu dostałem maila od niego z podziękowaniami i dokładnym
          wyjaśnieniem jakiego warunku nie spełniam, który dla jego klienta jest ważny.
          Nigdy nic takiego nie otrzymałem od polskiej firmy HH, a byłem w kilkunastu...
          Świętem jest gdy dostaniesz ogólna odp. wysłaną do wszystkich.
        • Gość: ząbki forever Re: chore to jest.... IP: *.mothercare.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 09:30
          smutne to co napisałaś. powodzenia
      • Gość: edward Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.03.06, 14:06
        po prostu jestem tego samego zdania i zgadzam sie z przedmuwca co do
        intempretacji tego zdania
      • skorpionica11 Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego 30.03.06, 18:08
        To jest totalny idiotyzm z tym listem motywacyjnym nawet pracodawcy tez tak
        mowia ale ze w pewnych firmach sa jakies przepisy odnosnie listu wiec i tak
        naprawde po lepkach przegladaja listy a bardziej skupiaja sie na CV kandydata
      • Gość: Kuba Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego IP: *.zab.nat.hnet.pl 03.04.06, 23:32
        Gdybym był pracodawcą, lub osoba odpowiedzialną za zatrudnienie, na pewno nie
        wytypowałbym kandydatów na podstawie Listu Motywacyjnego. Ktoś jest specjalistą
        w jakiejś dziedzinie, umieszcza to w CV, i co z tego, skoro przegra z kimś, kto
        w liscie motywacyjnym pięknie napisze, że lubi dalekie podróże, czy inne
        duperele.
        • Gość: elo Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego IP: *.chello.pl 04.04.06, 00:48
          Mistrzostwem swiata było wymaganie od potencjalnych pracowników Tesco pisanie
          listu motywacyjnego, praca polegajaca na wykładaniu towarów na półki:)))
          I co zuczek miał napisac zaj...iście układam ale to tak zaj...iście, ze
          zwiększy sie sprzedaz:) buhaha
      • Gość: gosc Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego IP: *.aij.pl 04.04.06, 11:20
        pracodawcy oczekują w liście motywacyjnym jakiś osiągnieć, zarówno od
        wieloletniego pracownika jak i dopiero co swieżego absolwenta! A co z
        takimi "szarymi myszkami" które pracują rzetelnie, sa solidne i pomysłowe,
        tylko nigdy nie miały szansy przebicia się przez siatkę znajomości i
        kumoterstw? takie osoby są spalone już na starcie! Chyba ze napiszą list
        motywacyjny odbiegający od prawdy!
        • Gość: nowy Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego IP: *.atol.com.pl 04.04.06, 11:26
          a jak nalezy napisać list motywacyjny do firmy która nie ogłosiła konkursu a
          chce się złożyć u nich papiery na obojętnie jakie stanowisko. jak taki list
          rozpocząc skoro niewiadomo jakie tam sa stanowiska i dziąły?
          • Gość: ? Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego IP: *.atol.com.pl 10.04.06, 14:14
            czytałam czytałam i przeczytałam cały post i co wszyscy pisza tu i winnych
            miejscach jak nie pisać LM ale wszystkim szukającym roboty zależy na
            wskazówkach (ale nie ogólnych) jak napisac dobre LM . moze czas rozpocząć taki
            watek?
      • Gość: zawisza Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego IP: *.echostar.pl 25.04.06, 12:44
        Wszystko pięknie ładnie. Mam tylko jedno pytanko. Jestem osoba po studiach
        (logistyka)i od 2 lat szukam pracy. Tak więc doświadczenie zawodowe moge
        pominać w swoim liście motywacyjnym ze zrozumiałych przyczyn. Jak zatem...nie
        podając ogólników(którymi w związku z brakiem doswiadczenia zawodowego moge się
        jedynie posługiwać) mam zainteresować potencjalnego pracodawcę?. Kłamstwo
        odpada, ogólniki odpadają....więc co do jasnej cho..y mam wpisać?. Wszystkie
        porady jakie znalazłem w internecie odnośnie listów motywacyjnych podają za
        przykłąd ludzi z wieloletnim doświadczeniem. A co z absolwentami?.

        Ostatnio znalazłem w gazecie "Głos Wielkopolski" takie oto ogłoszenie:
        firma x zatrudni praktykanta na stanowisko logistyka z 2 letnim doświadczeniem.

        -pozostawie tę "ofertę" bez komentaża.....ale cisną mi się na usta "łacińskie"
        określenia poziomu inteligencji osób odpowiedzialnych za jej treść.

        To są jakieś kpiny, po jaką cholere człowiek studiuje skoro po studiach nikt go
        nie przyjmie do pracy bo nie ma doświadczenia.
        Pozdrawiam wszystkich pełnoetatowych poszukiwaczy zatrudnienia .
      • Gość: zawisza Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego IP: *.echostar.pl 25.04.06, 14:17
        Oto przebieg jednej z rozmów kwalifikacyjnych na jakią mialem "przyjemność" być
        zaproszony.

        Czas operacyjny: 3 min
        pani z HR - znudzona życiem przedstawicielka płci pięknej. Wyraz jej twarzy na
        wstępie zdawał się mówić...." po jaką cholere źeś przylazł"
        ja - odwalony w garnitur naiwniak myślący, że tym razem się uda

        pani z HR: dzień dobry
        ja: dzień dobry
        pani z HR: niech pan coś powie o sobie
        ja: może sprecyzuje pani co dokładnie chciała by pani wiedzieć
        pani z HR: to co potrzebne
        ja: przepraszam ale w ofercie jaką umieściliście państwo w gazecie nie było
        podanych żadnych konkretnych wymogow
        pani z HR: niemożliwe
        ja: możliwe
        pani z HR: widze że z pana to trzeba wszystko wyciągać. Jak pan sobie wyobraża
        pracę w naszej firmie
        ja: cóż z początku zależało mi na tym żeby zdobywać w państwa firmie
        doświadczenie jako logistyk. Ale teraz myslę raczej o tym by dostać się do
        działu personalnego, po latatach pracy i zdobytym doświadczeniu ubiegać się o
        posadę szefa działu by następnie zwolnić panią z pracy.
        pani z HR: powiadomimy pana telefonicznie o decyzji, do widzenia
        ja : do widzenia

        Nie musze dodawać że pracy nie dostałem. Znajdą się pewnie tacy którzy
        powiedzą, ze na własne życzenie...cóż....zapewne. Ale wieżcie mi lub
        nie..poczułem się duuużo lepiej:).

        Pozdrawiam wszystkich poszukujących i mam jedna rade....nie dajcie rozbić z
        siebie idiotów lub pozwolić by traktowano was jak śmieci.
        • Gość: mw1969 Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego IP: *.chello.pl 02.06.06, 04:46
          Taaak jest!!!

          Pozdrawiam wszystkich poszukujących i mam jedna rade....nie dajcie rozbić z
          > siebie idiotów lub pozwolić by traktowano was jak śmieci.

          Ja w akcie desperacji zgłosiłem się do jednej takiej zafajdanej firmy na
          warszawskim Mokotowie, która poszukuje ludzi znających języki obce do infolinii
          i i odpisywania na maile klientow. Ot, potrzebowałem po prostu stałej, choć
          marnie płatnej pracy (dla ZUSu etc.)
          Był LM, było CV, była durnawa grupowa rozmowa kwalifikacyjna w towarzystwie
          dwóch plastikowych panienek strasznie kaleczących język obcy i dwojga
          znudzonych palantów z HR. No i potem był... TEST!!!
          Ja, germanista (tłumacz przysięgły!) napisałem jakieś debilne "teścidło" na
          poziomie 1-go roku filologii, a po tygodniu dostałem telefon, że.. NIE
          zdałem!!!!!!!!!!
          Dziwne, że jakiś tydzież temu zadzwonił do mnie ten sam dureń z tamtej
          szajsfirmy, który mnie zawiadomił o nie zdanym teście i coś tam zabełkotał
          o "innych możliwościach". Ale ja wyśmiałem tego frajera, i kazałem mu
          spie..ć na drzewo z jego propozycjami - w podzięce za ten
          żenujący "egzamin".
          Fakt, panie Zawisza - po tym poczułem się duuuuuużo lepiej...
          I ja też pewnie jestem stary dla świata szczurów - mam aż 36 lat...
          Pozdrawiam równolatków i starszych!
          Ludzie - szanujcie siebie samych, to inni też zaczną was szanować.
          • Gość: Ya Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 17:08
            witam Pana mw1969:)

            nie wiadomo czy płakać czy się śmiać. nie z Pana oczywiście, tylko z
            tej "firemki" i ludzi tam pracujących!
            jakiś czas temu zdarzyła mi się podobna przygoda. aplikowałam na "dorywczego
            tłumacza" w pewnej firmie. Przez 5 lat byłam lektorem j. angielskiego,
            skończyłam anglistykę więc podejrzewam że "coś" potrafię. po zrobieniu tzw.
            próbnych tłumaczeń wystawiono mi ocenę - 2/10, bez uzasadnienia, opinii,
            wytknięcia błędów..słowem czegokolwiek.
            wydaje mi się że jest to celowe działanie tej firmy - gdy nazbiera się tekstów
            do tłumaczenia szukają jeleni, którzy zrobią im to za darmo w ramach tzw.
            próbek do tłumaczenia, które mają na celu sprawdzenie kompetencji jeleni. i
            choćby nie wiem jak jelenie były kompetentne to i tak wysyła się im wiadomość
            że marnie znają język i pracy nie dostaną.
            robota wykonana a do tego jeszcze pieniądze w kieszeni. żyć nie umierać!
      • Gość: GIENEK Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego IP: *.ec.pl 16.05.06, 17:08
        NAPISZCIE WKONCU LISTY MOTYWACYJNE
      • Gość: pomocnik Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 16:39
      • Gość: leeloo Re: Jak nie należy pisać listu motywacyjnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 22:12
        A ja czytam listy i szukam w nich indywidualnego rysu.
      • vitek25 Rekrutacja czy casting dla blondynek? 01.06.06, 18:20
        Tzw. HR-owcom dużych firm myli się casting dla blondynek z rzeczową rekrutacją.
        • Gość: pic na wode Re: Rekrutacja czy casting dla blondynek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 15:01
          Oferta dotyczyła pracy w księgowości...
          Wysłałam...
          O dziwo - oddzwonili...
          Pierwsze pytanie [przez telefon] mnie rozwaliło - ile ma pani wzrostu?
          Co ma wzrost wspólnego z księgowością????
          Mógłby mnie jakiś rozgarnięty HR oświecić????
          • Gość: cogito ergo sum Re: Rekrutacja czy casting dla blondynek? IP: 217.197.79.* 06.07.07, 00:23
            Moim zdaniem pytanie jak najbardziej uzasadnione... Potencjalny pracodawca
            chciał od razu wiedzieć, czy nie będzie narażony na dodatkowe koszty związane z
            zakupem drabiny dla zbyt niskiego pracownika. Niekiedy, zwłaszcza w księgowości,
            trzeba sięgnąć po papiery leżące wysoko na półce...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka