Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Uczniowie zwalniają nauczyciela

      • Gość: misieq Re: Uczniowie zwalniają nauczyciela IP: *.krakow.pl 17.01.06, 15:02
        ehh.....takich gnojkow jest w szkolach duuzo wiecej..siedzi taki jeden, nic nie robi, no oprocz przeszkadzania i sie dziwcie ze nauczyciele sie wkurzaja... :/
      • Gość: Cygan Re: Uczniowie zwalniają nauczyciela IP: *.ds.pg.gda.pl 17.01.06, 15:04
        jestem studentem i uwazam ze zachowaie uczniow jes karygodne przekraczaja
        wszelkie granice!!!!maja wiecej praw niz obowiazkow!!!!jak doprowadzic do
        porzadku klasektora doskonale zdaje sobie sprawe ze swej nieuzasadnionej
        nietykalnosci!!! a najgorsze w tym wszystkim jest postepowanie ,,kochanej"
        mamusi !!! pewnie sam nie potrafila sie zachowac ciekawe na kogo takie dziecko
        wyrosnie??? na bandyte czy moze morderce????
      • Gość: maxxximus Re: Uczniowie zwalniają nauczyciela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 15:10
        Trzeba po prostu wprowadzić monitoring w klasach. Wtedy wszyscy będą mieli świadomość braku bezkarności. swoją drogą to młodzież staje się coraz bardziej chamska, a rodzice mają coraz mniej czasu dla dzieci.

        Kiedyś nauczyciel miał autorytet, ale sama szkoła z debilami teoretykami oświaty, doprowadziła do jego upadku. Nie jestem nauczycielem, ale widzę skutki obecnych działań: dziecko w liceum o rozszerzonym profilu matematycznym nie umie odjąć 3.5 zł od 35. Nieprawdopodobne.
      • brombs Re: Uczniowie zwalniają nauczyciela 17.01.06, 15:13
        KOMUNO WROC!!! taka prawda, wtedy to nie podskoczyles ani nauczycielowi ani
        milicji, lali i patrzyli jak rowno puchnie.. moze lekka przesada byla ale to
        beztresowe wychowanie mnie zabija, pamietam praktyki w szkole uczen mnie
        ruskimi straszyl podczas lekcji ze mafia i wogole ale niestety zle trafil,
        uwazam ze kto mieczem wojuje od miecza ginie, PRECZ Z POBLAZANIEM LINIJKA W
        DLON I PO LAPACH LAC!!!
      • critto niektorych nauczycieli ze szkoly wspominam b. zle 17.01.06, 15:16
        terror wobec spokojnych, pokornych uczniow; strach przed chuliganeria i
        ustepowanie jej we wszystkich sprawach; marne uczenie i towarzyszace mu
        nieziemskie wymagania ("ja cie niczego nie naucze, ale ty masz umiec wszystko, a
        i tak zaslugujesz co najwyzej na troje (w czasach gdy byly juz oceny "mierne")").
        Poza tym agresja, chamstwo, dyskryminacja niektorych osob, zmowa milczenia
        nauczycieli.

        NARESZCIE NADSZEDL KRES takiego postepowania. Dzieki kamerom i dyktafonom na
        nieuczciwych nauczycieli padl blady strach. I bardzo dobrze, wreszcie PRAWDA
        wyjdzie na jaw, a mnostwo osob bedzie musialo zmienic swoje postepowanie ...
        albo stracic prace.

        Bez komentarza pozostawiam wypowiedz dyrektora szkoly w przytaczanym artykule z
        "Nowego Dnia" za www.nowydzien.pl/nowydzien/1,70091,3116551.html:

        "- Są aparaty, które nagrywają dźwięk, można też nimi robić zdjęcia i krótkie
        filmy. Uczniowie prowokują więc nauczyciela, a potem przerobioną wersję takiego
        zajścia upubliczniają np. przez internet. Nauczyciel musi mieć komfort pracy i
        powinien być kontrolowany jedynie przez specjalistów. Uczniowie mają skupić się
        na lekcji - mówi dyr. szkoły Tadeusz Wierzbicki. - Są u nas uczniowie zdolni do
        prowokacji i inscenizowania zajść. Chcemy więc zapobiec sytuacjom takim jak w
        innych szkołach."

        kontrolowany jedynie przez specjalistow ... uczniowie skupic sie na ...
        • Gość: Łukasz Re: niektorych nauczycieli ze szkoly wspominam b. IP: 217.96.15.* 17.01.06, 16:06
          Wspomnienia wspomnieniami, ale Tobie po prostu odwaliło.
          Cieszę się, że w swoim manifeście wspomniałeś choć jednym zdaniem, że uczeń nie
          powinien gnebic coraz bardziej skrepowanego przepisami nauczyciela, ale pewnie
          tylko dlatego aby sie uczeń nie spocił.
          • critto Re: niektorych nauczycieli ze szkoly wspominam b. 17.01.06, 16:17
            Gość portalu: Łukasz napisał(a):

            > Wspomnienia wspomnieniami, ale Tobie po prostu odwaliło.
            > Cieszę się, że w swoim manifeście wspomniałeś choć jednym zdaniem, że uczeń nie
            >
            > powinien gnebic coraz bardziej skrepowanego przepisami nauczyciela, ale pewnie
            > tylko dlatego aby sie uczeń nie spocił.

            Odwalilo mi?? Dlatego, ze chce przestrzegania PRAW KONSTYTUCYJNYCH?? Rozumiem,
            ze uwazasz, iz prawo jest dla idiotow? Po to, zeby "krepowac"?? Jaka szkoda, ze
            nie ma teraz wychowania obywatelskiego, ktore by pokazalo, PO CO jest PRAWO...
            Czlowieku, nauczyciel nie ma sie czuc 'skrepowany przepisami', on ma je scisle i
            chetnie _WYPELNIAC_. Jak sie nie podoba - WON ZE SZKOLY!!! Szkola nie jest
            miejscem na bezprawne zachowania, gdyz ucza one jedynie dalszego bezprawia.
            Ja chce, aby Polska byla nowoczesnym krajem europejskim, nieustepujacym
            zachodnim sasiadom w praworzadnosci. I wiem, ze zarowno racja, jak i sila
            polityczna (UE, Rada Europy, ONZ) jest po stronie osob myslacych tak, jak ja.

            JASNOSC TWOJA WSZYSTKO ZACMI!!!
            Zlaczy, co rozdzielil los!!
            • Gość: ewa Re: niektorych nauczycieli ze szkoly wspominam b. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.01.06, 22:36
              oj, critto, to przede wszystkim takich hubercików należy won ze szkoły i od
              nich należałoby zacząć,oczyścić szkołę z tego bagna, bo jest takich debili
              multum, którzy nijak nie mogą się przystosować do wymogów szkoły , mało tego,
              wcale nie mają chęci do jakiejkolwiek nauki, tatuś zapewni furę, komórę i szmal
              i nikt im nie podskoczy, a reszta się nie liczy.i przestań już z tymi sztywnymi
              hasłami "zachodnia praworządność"(nb.jej rezultaty widać niemal
              codziennie),"racja i siła polityczna", "przestrzeganie praw konstytucyjnych"-
              widać jaką jedynie słuszną opcję reprezentujesz.
              • critto Re: niektorych nauczycieli ze szkoly wspominam b. 18.01.06, 00:49
                Gość portalu: ewa napisał(a):

                > oj, critto, to przede wszystkim takich hubercików należy won ze szkoły i od
                > nich należałoby zacząć,oczyścić szkołę z tego bagna, bo jest takich debili
                > multum, którzy nijak nie mogą się przystosować do wymogów szkoły , mało tego,
                > wcale nie mają chęci do jakiejkolwiek nauki, tatuś zapewni furę, komórę i szmal

                a czy ja mowie, ze nie? jasne, ze wyrzucic cwaniakow i oczyscic szkole z
                chamstwa... czy ja zakladam fanklub Huberta? naprawde nie potrafisz czytac
                przeslania wypowiedzi wprost? koniecznie musisz doszukiwac sie czegos miedzy
                wierszami (ja nie lubie mowic miedzy wierszami i przewaznie tego nie robie).
                Rozmowa nie byla o Hubercie (kto ci pozwolil mowic 'Hubercik', Ewciu Ewuniu
                Ewulu? ;)), tylko o zachowaniu nauczyciela: bezprawnym szarpaniu za reke. Czy
                musze sie wypowiadac o wszystkich stronach sporu? Co to, czy ja sedzia jestem?
                Wybieram te, ktore mnie interesuja i basta. Jak sie nie podoba, mozna ze mna nie
                dyskutowac. ;)


                > i nikt im nie podskoczy, a reszta się nie liczy.i przestań już z tymi sztywnymi
                >
                > hasłami "zachodnia praworządność"(nb.jej rezultaty widać niemal
                > codziennie),"racja i siła polityczna", "przestrzeganie praw konstytucyjnych"-

                a co Ci sie nie podoba w przestrzeganiu praw konstytucyjnych? chcialoby sie
                egzekwowac prawo dyscypliny szkolnej wobec uczniow, ale jednoczesnie
                Konstytucji, ktora jest najwyzszym prawem III RP sie nie ceni?? czyz to nie
                HIPOKRYZJA???
                I to nie sa 'sztywne' hasla, to sa sluszne hasla, bez realizowania ktorych
                Polska ciagle sie pograza. Gdyby 80% kraju myslalo tak, jak ja, dawno bylibysmy
                w innym miejscu niz teraz. Ale ja nie ustapie i bede promowal praworzadnosc
                wbrew wszelkim wscieklym atakom z roznych stron. To moja misja zyciowa.

                > widać jaką jedynie słuszną opcję reprezentujesz.

                od moich opcji (politycznych) to z daleka, bo to nie jest rozmowa polityczna i
                prosze jej nie rozmydlac w taki sposob. Zreszta wyrazilem swoje poglady
                dostatecznie na moich stronach - bylas tam kiedys? Zaraz sie skonczy na debatach
                o Tusku, Kaczynskim i Kwasniewskim, a nie o to przeciez chodzi. Nie w tym
                miejscu. A ze swojego przywiazania do praworzadnosci i jej promowania jestem
                dumny. Jak widac, w kraju, w ktorym wiekszosc olewa prawo i kpi z policji
                ("zadzwonie na policje" - "no to dzwon, pozyczyc ci komorke??" - typowa odzywka
                roznego rodzaju chamkow i cwaniaczkow) jestem wyznawca pogladu niepopularnego.

                Pozdrawiam,
                Critto
      • Gość: rtuyj "Hubert nie jest aniołkiem"........ buehehe IP: *.kapelusz.pl / *.kapelusz.pl 17.01.06, 15:19
        babo wez sie za wychowanie syna bo za jakis czas bedziesz w czarnym worku ywwieziona bo syn zrobi sie łasy na twoją rencine...poj...nyh kraj.
      • Gość: seb Re: Uczniowie zwalniają nauczyciela IP: *.man.polbox.pl 17.01.06, 15:20
        Niestety. Schodzimy na psy. Rodzice nie wychowują dzieci. Mistrzem już dla
        nikogo nikt wartościowy nie jest tylko jakiś raper, lub bokser. Nie rozmnażamy
        się. I tak za 40 lat będziemy tu mówić w Polsce po arabsku...
        Wtedy będzie inny rygor. Islamski... Chłosty transmitowane w tv, egzekucje
        gwałcicieli. Cóż... skoro sami nie umiemy się chować.
      • Gość: ona24 Paranoja!!!!!!!! IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 17.01.06, 15:23
        A potem się dziwią, że uczniowie zakładają nauczycielom kosze na głowę.
        Nauczyciel nie ma praktycznie żadnych praw, a dzieciaki robią co chcą. To już
        druga taka sprawa w ostatnim czasie i obawiam się, że będzie ich coraz więcej,
        (zwłaszcza, że ten nauczyciel został zwolniony). To tylko zachęta dla małolatów-
        wreszcie dowiedzieli się jak załatwić znienawidzonego nauczyciela(czytaj:
        takiego, który czegoś wymaga i nie daje sobie wejść na głowę)"Rewelacyjny"
        pedagog z tej pani dyrektor- niech się dzieci uczą, że cwaniactwo popłaca.
        Tylko uważajmy, bo możemy się obudzić z ręką w nocniku-co będzie gdy
        wychowywane w ten sposób pokolenie dorośnie? Przecież już dzisiaj ludzie boją
        się w biały wyjść na ulicę: to bezstresowe wychowanie zaszło chyba trochę za
        daleko...
        • rekin19 Re: Paranoja!!!!!!!! 17.01.06, 15:29
          ona24 napisała:
          >jak załatwić znienawidzonego nauczyciela(czytaj:takiego, który czegoś wymaga i
          nie daje sobie wejść na głowę
          Dwie sprawy:
          1)po co nauczyciel zmusza do nauki tych,którzy nie chcą sie uczyć?To jest ich
          strata i ich problem.
          2)chyba nie znasz nauczycieli.Ci,którzy nie pozwalają sobie wejść na głowę nie
          dają się głupio prowkować.
          • Gość: Ona24 Re: Paranoja!!!!!!!! IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 17.01.06, 15:37
            Znam nauczycieli, choćby dlatego,że są nimi moi rodzice. Ale komórka to nie
            kamera, jest tak mała, że nie da się zauważyć czy ktoś czegoś nie filmuje. Co
            do punktu pierwszego: no pewnie najlepiej nie zmuszać, najlepiej od razu
            postawić im same piątki, albo w ogóle wysłać świadectwo pocztą pod koniec roku:
            po co się mają biedne dzieci męczyć.
          • r306 :) 17.01.06, 15:37
            > 1)po co nauczyciel zmusza do nauki tych,którzy nie chcą sie uczyć?To jest ich
            > strata i ich problem
            Nie Misiu. Co zdanie, to wylazi z Ciebie elementarny brak wiedzy.
            Problem pojawia sie juz w chwili pierwszej promocji z klasy do klasy. Przy
            obecnym, chorym systemie, to nauczyciel MA PROBLEM z uczniem, ktory nie
            powinien uzyskac promocji - uczen ma PEWNOSC, ze te promocje zwyczajnie otrzyma.
            Poza tym nie zdajesz sobie kompletnie sprawy czym jest prowadzenie zajec w
            20sto osobowej grupie mlodziezy gdy 2-6 andronkow postanawia sie "nie uczyc".
            Brak jakichkolwiek konsekwecji dla ich degrengolady sprawia, ze pozostali
            uczniowie ida w ich slady. A uczen niezajety na lekcji nauka, to uczen zajety
            wszystkim innym co moze przeszkadzac nauczycielowi i innym uczniom. Takie sa
            fakty. I nie teoretyzuj mi tu :)
            • rekin19 Re: :) 17.01.06, 15:43
              r306 napisał:
              > Nie Misiu. Co zdanie, to wylazi z Ciebie elementarny brak wiedzy.
              > Problem pojawia sie juz w chwili pierwszej promocji z klasy do klasy. Przy
              > obecnym, chorym systemie, to nauczyciel MA PROBLEM z uczniem, ktory nie
              > powinien uzyskac promocji - uczen ma PEWNOSC, ze te promocje zwyczajnie
              otrzyma
              > .
              > Poza tym nie zdajesz sobie kompletnie sprawy czym jest prowadzenie zajec w
              > 20sto osobowej grupie mlodziezy gdy 2-6 andronkow postanawia sie "nie uczyc".
              > Brak jakichkolwiek konsekwecji dla ich degrengolady sprawia, ze pozostali
              > uczniowie ida w ich slady. A uczen niezajety na lekcji nauka, to uczen zajety
              > wszystkim innym co moze przeszkadzac nauczycielowi i innym uczniom. Takie sa
              > fakty. I nie teoretyzuj mi tu :)
              Słoneczko Ty moje.Ja też przeżyłem szkołę.Widziałem nauczycieli bardzo
              różnych.i dziwne,ze ci mądrzejsi zawsze jakos potrafili iwzbudzic szacunek i
              azapanowac nad grupą a ci głupsi,choc moze tylko trochę sfrustrowani,woleli
              walkę z wiatrakami i podsycanie konfliktu.
          • Gość: ewa Re: Paranoja!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.01.06, 22:46
            nauczyciel jest rozliczany przez kuratorium z wyników nauczania, więc musi się
            interesować również takim debilem, poza tym dezorganizuje on pracę nauczyciela,
            za drzwi też nie może go wywalić,bo gdy z tego powodu dozna wstrząsu
            psychicznego , nauczyciel będzie miał przechlapane!
        • critto Polska Unia Wolnosci Obywatelskich 17.01.06, 15:44
          a co ma z tym wspolnego GROMADZENIE DOWODOW NA BEZPRAWNE ZACHOWANIE NAUCZYCIELI??
          Bronisz bezprawnych zachowan w imie... walki z bezprawiem??
          cZego zachowujacy sie bezprawnie nauczyciel ma nauczyc uczniow ... oprocz
          bezprawia??

          nadszedl czas na Polska Unie Wolnosci Obywatelskich, wzorowana na amerykanskim
          ACLU (www.aclu.org). Uczniowie walczacy o swoje prawa moga stanowic jej trzon.
          • r306 Dowody... 17.01.06, 16:05
            ...na lamanie prawa przez uczniow sa w dziennikach lekcyjnych.

            Zapewniam, ze dowody wstrzasajace hehehehehe
            • critto Re: Dowody... 17.01.06, 16:15
              r306 napisał:

              > ...na lamanie prawa przez uczniow sa w dziennikach lekcyjnych.
              >
              > Zapewniam, ze dowody wstrzasajace hehehehehe

              to jeszcze nie dowody. Dowodem bedzie nagranie. I nauczyciele _powinni_ nagrywac
              bezprawne dzialania uczniow. Szkola nie jest miejscem na bezprawie: ani uczniow,
              ani nauczycieli. A kamery posluza do zaprowadzenia porzadku z obu stron. Amen.

              • r306 Dziecie drogie - zapoznaj sie ze statusem prawnym 17.01.06, 19:26
                dziennika lekcyjnego. Tak na poczatek ;)
                • critto Re: Dziecie drogie - zapoznaj sie ze statusem pra 17.01.06, 20:12
                  r306 napisał:

                  > dziennika lekcyjnego. Tak na poczatek ;)
                  dziecie? dzieckiem to moze Ty jestes, nie ja (skonczylem 28 lat, niedlugo koncze
                  29). nie zycze sobie takich odzywek, polanonimie, zrozumiano?
                  • r306 Buahahahahaha 17.01.06, 20:26
                    Nic dodac, nic ujac ;) Zero wiedzy, zero argumentow - ostaly jedynie wyzwiska i
                    pusta zlosc ;) Potup jeszcze nozka ;)

                    PS
                    Dzieki za wieczorna rozrywke dziecie drogie ;)
          • Gość: critto Re: Polska Unia Wolnosci Obywatelskich IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.01.06, 22:49
            ale z ciebie niepoprawny sztywniak, nadal ciągniesz swój temat.
      • Gość: tosyu Re: Uczniowie zwalniają nauczyciela IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.06, 15:25
        powiesic go****rza za ****** na moscie na tydzien, zrobil sie straszny burdel w
        szkolach.. ehh... szkoda gadac
      • Gość: m co to znaczy "zamiast wstac, jak wszyscy"??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 15:29
        co to za kretynski bizantyjsko-peerelowski pomysl z tym wstawaniem, kiedy
        nauczycie wchodzi???
        • Gość: JA Re: co to znaczy "zamiast wstac, jak wszyscy"??? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 17.01.06, 15:35
          Zasady dobrego wychowania, i wychowania w ogole, taki wewnetrzny imperatyw
          nakazuje, aby wstac i przywitac wchodzacego nauczyciela. Czy wchodac do urzedu
          nie masz zwyczaju mowic 'Dzien dobry'? Przeciez szkola to nie obora i jakies
          normy powinny obowiazywac. Niedlugo to nauczyciele beda chodzic ubrani jak
          policjanci na mecze, zeby nie dostac przypadkiem od 'kochaniutkiego dzieciaczka'.
          SZANUJMY NAUCZYCIELI, JEZELI CHCEMY ABY NAS SZANOWANO.
          • Gość: m Re: co to znaczy "zamiast wstac, jak wszyscy"??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 21:33
            Brednie. W moim liceum nie wstawalo sie, kiedy nauczyciel wchodzil do klasy, a
            jednak wszyscy szanowalismy i do dzis bardzo szanujemy naszych profesorow.
            Wchodzac mowili nam 'dzien dobry', poniewaz to nakazuja zasady dobrego
            wychowania, a my odpowiadalismy 'dzien dobry', poniewaz to nakjazuja zasady
            dobrego wychowania. Nie istnieje zaden logiczny zwiazek pomiedzy odrzuceniem
            obyczaju wstawania a brakiem szacunku.

            Myslmy, zanim cos napiszemy, jezeli chcemy, avy nas szanowano ;)
        • critto Re: co to znaczy "zamiast wstac, jak wszyscy"??? 17.01.06, 15:39
          Gość portalu: m napisał(a):

          > co to za kretynski bizantyjsko-peerelowski pomysl z tym wstawaniem, kiedy
          > nauczycie wchodzi???

          a to Ty nie wiesz, ze przed Szejkiem nalezy upadac na twarz?? ;)

          "Kiedy przed szejkiem upadasz na twarz
          Uwazaj bracie lepiej na swoj nos
          Bowiem nos jeden tylko masz
          Szejkow zas tylu, ilu da ci los.
          Lub jak uczyl madry Ali-Bej,
          Zeby na tym swiecie zylo ci sie lzej..." ;P - byla kiedys taka fajna piosenka:))

          Z zachodniego kregu kulturowego: nie wiesz, ze Cesarza Rzymu nalezy tytulowac
          "Boski" albo "Panie"?? ;P Nie wiesz, ze przed Krolem czy Krolowa w Sredniowieczu
          padano na twarz, a kto nie padl, byl skracany o glowe?? Ten nauczyciel i tak
          jest litosciwy wobec uczniow, bo ktos inny moglby przyjsc z maczeta i obciac
          krnabrnemu uczniowi glowe (albo cos innego ;PPP).

          NIECH NAM ZYJA NASI MILOSCIWI PANOWIE-WLADCY i PANIE-WLADCZYNIE !!! ;PP
          Vivat niewolnictwo !!! ;PPP
          • Gość: JA Re: co to znaczy "zamiast wstac, jak wszyscy"??? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 17.01.06, 16:35
            Jezeli wstanie jest forma niewolnictwa, to serdecznie Ci wspolczuje, bo do konca
            zycia bedziesz niewolnikiem. Tylko zejscie z tego lez padolu wyzwoli Cie. Ja
            wiem, ze szkola juz dawno przestala wychowywac mlodych ludzi, bo to w koncu
            obowiazek rodzicow, czyz nie? Tylko nie zapominajmy, ze wolnosc jednego
            czlowieka konczy sie wtedy, gdy ogranicza wolnosc drugiego. I uczen i nauczyciel
            sa podmiotami w szkole a nie przedmiotami, i maja takie samo prawo do godnego
            traktowania. Mowienie 'dzien dobry' do sasiada, 'czesc' do kolegi jest tez forma
            zniewolenia? A moze pozwolic wszystkim bekac, puszczac baki, pluc, klac i
            zalatwiac inne potrzeby w klasie bez skrepowania? Czym wtedy bedziemy roznic sie
            od zwierzat? Po co wtedy ewolucja? Moze powinnismy zostac na drzewach? Formy
            grzecznosciowe nie sa forma zniewolenia, to swiadectwo jakie wystawiasz sam
            sobie jako czlowiek i istota myslaca.
            • critto Re: co to znaczy "zamiast wstac, jak wszyscy"??? 17.01.06, 16:44
              Gość portalu: JA napisał(a):

              > Jezeli wstanie jest forma niewolnictwa, to serdecznie Ci wspolczuje, bo do konc
              > a
              > zycia bedziesz niewolnikiem.

              hehe, ja sobie z tego kpilem po prostu. Ale najbardziej kpie z nauczyciela,
              ktory z tego powodu szarpie ucznia, bo do tego nie ma ZADNEGO prawa.
              Oczywiscie, ze sa sytuacje, gdy wypada wstac. Gdy w pracy przychodzi szef, tez
              wstaje. Generalnie wypada wstac na powitanie, nie wypada sie witac na siedzaco.
              Ale to nie powod do uzywania przemocy. Wysmiewam sie z postawy
              usprawiedliwiajacej przemoc czyims niestosownym zachowaniem. Bo dalej jest
              jeszcze przybijanie turbana gwozdziem do glowy (robil to Vlad Palownik niektorym
              Turkom, co nie chcieli zdejmowac przed nim turbanow) czy obcinanie glowy albo
              konczyn.

              Pozdrawiam:)
              Krzysiek "Critto" Sobolewski
              liberter.webpark.pl
              • Gość: Łukasz kpiarz-niewolnik "zamiast wstac, jak wszyscy"??? IP: 217.96.15.* 17.01.06, 18:03
                Ty sobie kpisz, uczniowie sobie kpili, a z roboty wyleciał dobry nauczyciel ( w
                znaczeniu wymagający i niepodlizujący się uczniom), bo dyrektor myslał, ze
                takie kpiny to prawdziwe życie. To jest po prostu chore... gdy życie kreowane
                jest przez chęc do kpin. Ot brykający tygrysek.
                Poza tym widać w Twoim tekscie trochę obłudy czy dwulicowości. Uczniów
                podpuszczasz do nieprzestrzegania zasad wobec nauczycieli, ale sam czy to z
                wychowania czy też z wyrachowania przestrzegasz zasad wobec swojego szefa. Być
                może, że szef nie zareaguje na Twoje niestosowne zachowanie natychmiast tak jak
                nauczyciel, że Cię nie chwyci za ramie i nie zaprowadzi do wychowawcy, ale tak
                lub inaczej kiedyś zareaguje na Twoje "manifestowanie" wolności i praw
                jednostki np. przy ocenie pracowników, podwyżce, premii , więc tego nie
                robisz. Ale przyjdzie inny liberter, który Cię podpuści, że szef nie ma prawa
                oczekiwać tego od Ciebie, że może tylko oczekiwać wypełniania przez Ciebie
                merytorycznych zadań, a ocenę Twojego wpływu na zespół i jego pracę nich sobie
                w buty wsadzi. I gdy już narozrabiasz i nie będziesz mógł zapanować nad
                konsekwencjami okaże się, że ten liberter tylko sobie kpił, bawił sie ideami i
                manifestami. A konsekwencje w życiu innych ludzi? Cóż..... wolność ma swoją
                cenę, nie on ją płaci.
                • critto Re: kpiarz-niewolnik "zamiast wstac, jak wszyscy" 17.01.06, 19:01
                  Gość portalu: Łukasz napisał(a):

                  > Ty sobie kpisz, uczniowie sobie kpili, a z roboty wyleciał dobry nauczyciel

                  dobry? moze i dobrze uczyl, ale naruszyl prawo, jezeli szarpal ucznia za reke.
                  Nie ma prawa tego robic. Nawet policja nie ma prawa, jezeli nie ma podstaw do
                  zatrzymania kogos. Jak sie chce wymagac dyscypliny, samemu trzeba jej
                  przestrzegac. Przyznasz chyba, ze szarpanie za reke drugiej osoby to nie jest
                  normalne zachowanie? Jakby ktos obcy Ciebie tak zaczal szarpac, bo nie
                  podobaloby mu sie np. ze zagrodziles droge wozkiem w supermarkecie (zamiast
                  zwrocic uwage, ze tak sie nie robi), to co bys powiedzial?

                  > Poza tym widać w Twoim tekscie trochę obłudy czy dwulicowości. Uczniów
                  > podpuszczasz do nieprzestrzegania zasad wobec nauczycieli,

                  ??? pokaz mi, gdzie ja ich podpuszczam ?!? Bo wydaje mi sie, ze caly czas
                  nawoluje do _praworzadnosci_: aby bronic swoich praw przed bezprawiem. Caly czas
                  nawoluje, zeby robili to zarowno uczniowie, jak i nauczyciele, ale prawnymi, a
                  nie bezprawnymi metodami.
                  Poza tym:
                  nauczycielowi nie podobalo sie zachowanie ucznia i szarpal go za reke - to jest
                  wg Ciebie OK.
                  Gdyby uczniowi nie podobalo sie zachowanie nauczyciela i po lekcjach, poza
                  szkola, w ciemnym zaulku by go szarpnal albo uderzyl - pewnie bylbys oburzony -
                  jak to tak, bandyta, chuligan i co tam jeszcze, napada na czlowieka, prawda?
                  A wiec podwojne standardy moralne? I kto tu jest obludny??

                  > ale sam czy to z
                  > wychowania czy też z wyrachowania przestrzegasz zasad wobec swojego szefa.
                  Ja jestem czlowiekiem dobrze wychowanym, ktory zawsze wstaje, gdy przyjdzie:
                  - szef
                  - kolega/kolezanka z pracy
                  - nauczyciel (sorry, skonczylem szkole dawno temu, ale gdy sie uczylem, to
                  wstawalem)
                  - rodzic lub inna osoba z rodziny (przyznam, ze nieduzej)
                  - znajomy/znajoma

                  Wiec nie jest mi potrzebne wyrachowanie ... Wychowanie wystarczy. Co nie znaczy,
                  ze nie mam prawa do ironii, nawet ostrej.
              • Gość: m Re: co to znaczy "zamiast wstac, jak wszyscy"??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 21:51
                > Oczywiscie, ze sa sytuacje, gdy wypada wstac. Gdy w pracy przychodzi szef, tez
                > wstaje.

                Wspolczuje oficjalno-protokolarnych relacji w firmie :)


                > Generalnie wypada wstac na powitanie, nie wypada sie witac na siedzaco.

                Nie prawda. Dotyczy to wylacznie powitan indywidualnych i wylacznie mezczyzn.
                Nauczyciel nie wita sie z kazdym dzieckiem indywidualnie. Czy kiedy do
                przedzialu w pociagu wchodzi ktos i mowi 'dzien dobry' tez wstajesz? Albo w
                poczekalni u lekarza?

                Przyzwyczailiscie sie do peerelowskiego obyczaju, a Waszych umyslow nie skalala
                refleksja nad jego pochodzeniem i znaczeniem.
            • Gość: m Re: co to znaczy "zamiast wstac, jak wszyscy"??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 21:43
              > Tylko nie zapominajmy, ze wolnosc jednego
              > czlowieka konczy sie wtedy, gdy ogranicza wolnosc drugiego.

              Tym, że nie uznaję wstawania, kiedy wchodzi nauczyciel ograniczam jego wolność?
              Może to jeszcze przemyśl, bo ręce opadają...

              Nie jest to żadna forma grzecznościowa, tylko forma upokarzania. Wyłączną
              przyczyną eskalacji przemocy ze strony uczniów w szkołach jest przemoc
              dorosłych wobec dzieci. Dotąd nauczyciele upokarzali uczniów, teraz uczniowie
              borą odwet.

              Odwracając twój tok rozumowania: to może wprowadźmy obyczaj klękania, kiedy
              wchodzi nauczyciel, skoro nauczyciele mają za mało szacunku ze strony dzieci?
          • Gość: Łukasz Re: co to znaczy "zamiast wstac, jak wszyscy"??? IP: 217.96.15.* 17.01.06, 16:41
            Jak rozumiem Ty, gdy ktos dorosły wchodzi do pokoju lub sali w której
            przebywasz, na powitanie nawet nóg ze stołu nie zdejmujesz ani rąk z kieszeni
            nie wyjmujesz. O wstaniu przeciez nie wspomnę, bo to uwłacza godności trudnej
            młodzieży (kiedyś sie mówiło wprost - niewychowanej, ale teraz to
            niepolityczne, trąca dyskryminacją, niewolnictwem i homofobią). Na tym jednak
            polega wychowanie (dobre), wychowywanie i życie w społeczności, że człowiek
            młodszy lub starszy robi pewne rzeczy nawet zanim je zacznie rozumieć. Inaczej
            manifestowałbyś swoją wolność i niezależność rozmazując na scianie zawartośc
            nocnika (jako trudny kilkulatek), gośno rozmawiając w klasie przez komórkę w
            czasie lekcji (jako trudny nastolatek) albo pobierając brakujące do flaszki 10
            zł od pierwszego napotkanego przechodnia (jako trudny 20-latek). Istnieje
            zawsze nadzieja, że po jakimś czasie człowiek zrozumie dlaczego jakieś rzeczy
            trzeba było robic, a innych nie. To się nazywa dojrzewanie i podlega mu
            większość, ale nie wszyscy.
        • opt Re: co to znaczy "zamiast wstac, jak wszyscy"??? 17.01.06, 16:50
          Jeszcze jeden tempak,co nie rozumie w ojczystym języku.
      • Gość: opt NARESZCIE KTOŚ,KTO NIE POZWOLI SOBIE SKAKAĆ IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 17.01.06, 15:40
        po głowie,a wszyscy piewcy wychowania bezstresowego i przerostu praw
        uczniowskich nad ich obowiązkami niech podejmą się pracy w szkole za 900zł. i
        pokażą co potrafią.
      • Gość: ze starej budy Re: Uczniowie zwalniają nauczyciela IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 17.01.06, 15:43
        - i Uczniowie zuchy i Pani dyrektor. Zainstalujcie kamere w klasie i zrobcie
        pokaz na wywiadowce. Paaaaaaa
      • Gość: aga Re: Uczniowie zwalniają nauczyciela IP: *.piasta.pl 17.01.06, 15:43
        Tak, nauczyciel powiniem pokornie patrzyc na ich wybryki i dziękować że nie
        zakładają mu kubła na głowę...
        Dziwię się tylko postawie dyrektorki-z czystej przywoitości powinna wysłuchać
        nauczyciela.Jak można oczekiwać potem od uczniów posłuszeństwa, jeśli uznają,
        że każdego mogą zwolnić jeśli im się nie spodoba.
      • Gość: ale Re: Uczniowie zwalniają nauczyciela IP: 83.238.171.* 17.01.06, 15:44
        ZAPRASZAMY do szkół rodziców, ciekawe kiedy oni dają się sprowokować, a jeśli
        chodzi o uczniów to może by nagrywali swoich rodziców i ich reakcje.....tylko
        ciekawe jak zwolnić matkę lub ojca... tego jeszcze nie wiem.....
      • Gość: Nick Re: Uczniowie zwalniają nauczyciela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 15:49
        Wg mnie powinno być jak w USA:
        szkoła jest bezpłatna, ale można z niej wylecieć. A powrotu nie ma. Ciekawe co
        zrobiłaby matka, gdyby się dowiedziała, że synuś wyleciał? Ciekawe, czy w ramach
        solidarności uczniowskiej reszta "zadymiarzy" i "pewniaczków-cwaniaczków" poszła
        by za wywyalonym kolegą. Prosto to sprawdzić zadając pytanie: "Wczoraj wyleciał
        X-iński, kto jest chętny z nim?" I co? Będzie potulna cisza.
      • dzielanski Odpowiedzialność zbiorowa?! 17.01.06, 15:49
        Mamusia tago chłopczyka powiedziała o nauczycielu: "Jak go znam, będzie się
        mścił. Dlatego złożyłam wniosek, żeby dyrekcja zmieniła w klasie mojego syna
        nauczycielkę matematyki, jego żonę." Szkoda, że dziennikarka nie spytała pani
        dyrektor o to, jak zamierza ustosunkować się do tego "wniosku".
      • Gość: k Re: Uczniowie zwalniają nauczyciela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 16:06
        od kiedy to uczniwoie mają rządic??????
        • Gość: belfer Re: Uczniowie zwalniają nauczyciela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 21:00
          od kilku lat
      • Gość: beata Re: Uczniowie zwalniają nauczyciela IP: *.lhsc.on.ca 17.01.06, 16:08
        Uwazam, ze pani dyrektor szkoly powinna byc zwolniona za nie interweniowanie na
        skargi nauczyciela i nie podjecie zadnych srodkow dyscyplinarnych w stosunku do
        ucznia, ktory uniemozliwial prowadzenie normalnych zajec. Uczen taki powinien
        miec odebrany przywilej uczeszczania do szkoly, bo nie tylko ze sam nie
        korzysta, ale uniemozliwia uczenie sie innym.
      • Gość: uczen Re: Uczniowie zwalniają nauczyciela IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.06, 16:12
        precz z zamorowskim nalezalo mu sie
        dawno powinien wyleciec
        • colombina Masz racje!!! 17.01.06, 18:46
          Mam nadzieje, ze bedziecie wiedzieli jak zalatwic cala reszte tej belferskiej
          zgrai (nie pomyle sie gdy stwirdze, ze nerwy maja juz zdrowo zszarpane, wiec i
          byle jaka prowokacja powinna zadzialac).
          W koncu prawdziwe zycie zaczyna sie dopiero po skonczeniu szkoly, i to
          wspaniale zycie..socjal, budka z piwem. Ach, marzenia marzenia.


          Gość portalu: uczen napisał(a):

          > precz z zamorowskim nalezalo mu sie
          > dawno powinien wyleciec
      • Gość: tratatata Re: Uczniowie zwalniają nauczyciela IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.06, 16:14
        Czas skończyć z "nietykalnością" nauczycieli. Stresy odreagowywać mogą na swoich
        dzieciach czy wnukach. Uczniowie to tacy sami ludzie jak wszyscy i muszą
        przestrzegać prawa. Jeżeli nauczyciel ma problemy zaaczające o kodeks karny to
        ma do dyspozycji policję i prokuraturę. Uczeń, a w szczególności taki który nie
        spodoba się jakiemuś złamasowi nie ma żadnej możliwości udowodnienia swoich
        racji. Wszystkie lekcje powinny być nagrywane. Uczniowie za zachowania
        nauczycieli, w jakikolwiek sposób w nich godzące, powinni skarżyć ich bez
        jakichkolwiek skrupułów i przy okazji wyciągać jak największe odszkodowania.
        Nauczyciel to nie święta krowa. Miałem z wieloma styczność i niestety trafiłem
        też na 2, którzy mieli w moim kierunku anse. ! z nich stracił pracę drugi,
        gorszy nieco do dnia dzisiejszego żałuje że mnie poznał. Czekam na każde jego
        potknięcie i robię z tego użytek. Mało tego - z otwatą przyłbicą. Po prostu go
        nie lubię. Jestem już pare lat po studiach a sprawa dotyczy szkoły podstawowej.
        Nigdy mi się to nie znudzi.
        Co do naruszania nietykalności cielesnej ucznia to jest to czyn karalny z KK i
        takiemu belfrowi należało by uszyć buty wpuszczając go parę razy w taki kanał.
        Po prostu go zamkną. Zapewniam, że nie ma piękniejszego uczucia niż uczucie
        spełnionej zemsty. Poza ty, to tylko kara za postępki.
        Pozostaje jeszcze zadać pytanie:
        Czy uczeń złożył doniesienie do prokuratury?

        Art. 217. § 1. Kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność
        cielesną, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
        wolności do roku.
        Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.
        Tak więc powodzenia. Tępcie oszołomskie belfrostwo bez jakichkolwiek obiekcji.
      • ignus Re: Uczniowie zwalniają nauczyciela 17.01.06, 16:20
        uczen nietykalny w szkole? bez przesady. nie rozumiem, dzisiaj w szkolach
        nielubiani sa nauczyciele wymagajacy, a zgnoic mozna kazdego. bezczelnosc w
        szkolach dzisiaj to bardzo czeste zjawisko, czesto tez ze strony uczniow
        wzgledem nauczycieli. a ja z doswiadczenia wiem, ze jak ktos wymaga to lepiej.
        dzieki takim nauczycielom dostalem sie np. na studia.
        gnojenie nauczycieli to perspektywa bardzo krotkowzroczna. bo potem jak
        przyjdzie co do czego to trudno gdziekolwiek na studia sie dostac.
      • Gość: aasia Re: Uczniowie zwalniają nauczyciela IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.06, 16:20
        wydaje mi się,ze absolutnie ten nauczyciel nie powienien pracy stracic!!wręcz
        przeciewnie-powinien dawac tym przyklad innym!!dzisiejsza mlodziez wymaga
        takich metod,a przeciez zadna krzywda sie temu chłopakowi nie działa.był
        arogancki i bezczelny.gdzie jest szacunek do nauczyciela,respekt i odpowiednie
        zachowanie?
        nie do pomyslenia to jest jak teraz zachowuje się młodziez w szkole...straszne!
        juz gimnazjaliści "wchodzą na głowę" i w przenosni i dosłownie-bo przeciez
        przylkadów jest cale mnostwo,jak np. ten kiedy "dzieci" z gimnazjum znęcają się
        nad nauczycielem,zakladając mu kosz na smieci na głowę!!to straszne !
        Dlatego uwazam,ze tamten nauczyciel mial prawo zwrocic uwagę tamtemu uczniowi a
        widocznie nie pomagało słowo,więc pomógł mu "wstac"- tak jak to powinno
        normalnie byc!
        • Gość: opt Re: Uczniowie zwalniają nauczyciela IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 17.01.06, 16:37
          Powinien dostać kopa w d... żeby do mamuśki doleciał.
      • Gość: Pszemor Re: Uczniowie zwalniają nauczyciela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 16:50
        Ciekawe,że w większości relacji Gazety nauczyciel jest bebe, a uczniowie zawsze
        są cacy. Chyba redaktorzy Gazety bardzo nielubili swoich nauczycieli. To kto ich
        wyksztłacił, przcież chyba większość redakcji ma wykształcenie wyższe a nie
        niepełne podstawowe.
      • Gość: profesor Re: Uczniowie zwalniają nauczyciela IP: *.gl.iit.edu 17.01.06, 16:52
        Prowokacja jest stosowana w stosunku do podejrzanego przez organa do tego
        uprawnione. Czy uczniowie maja takowe uprawnienia by stosowac te technike
        wstosunku do nauczyciela? Paranoja. Wladze oswiatowe zakladaja sznur na wlasna
        szyje takimi decyzjami.
      • Gość: Przemo Prawa ucznia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 16:52
        Uczniowie w polskiej szkole mają same prawa. Ciekawe, że zapominają o jednym ich
        niezbywalnym prawie: "Prawie do nauki". Z tego prawa to rzadko który uczeń korzysta.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka