Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    brak pracy z powodu wygladu....

    24.08.06, 07:38
    witam

    szukam sobie pracki, w sumie juz od 2 lat odkad zamieszkalam w krakowie... mam
    doswiadczenie 4 letnie, studiuje dobry kierunek itp..., niby wszystko powinno
    byc w porzadku i niepowinnam miec problemow ze znalezieniem pracy a jaednak ?

    powod? jak to ladnie sie okresla, niezbyt pasujaca do firmy aparycja ;P tez mi
    cos... mam parenascie kilo nadwagi[z powodu choroby], i niemoge dostac pracy
    jakos przedawca a co dopiero jako sekretarka ....

    rozumiem ze wizerunek firmy sie liczy itp, ale moze czasem wystarczy zobaczyc
    ze mam cos w Cv , a to ze nie mam dlugich nog to chyba nie jest najwazniejsze...

    czy ktos ma tez takie same problemy jak ja ?
    Obserwuj wątek
      • Gość: jajcarz Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 24.08.06, 07:57
        w Realu na kasach widziałem róóóóżne osoby(grube,chude i inne,nie same laski),
        sami młodzi ludzie wynajęci przez jakiś tam servis
        pozdrowienia z Kraka
        • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 24.08.06, 08:07
          hm... praca na kasy to dla mnie ostatecznosc...
          na cos innego licze - cos co bedzie dle mnie wymagalo inicjatywy, nawet gdyby
          mialo to byc 8h wpisywanie danych w papierki ...

          2 lata pracowalam w dziale finasowym urzedu miasta[nie krakowa] jako poborca
          podatkowy, pracowalam jako sprzedawca rok [gandel detaliczny ], pracowalam nawe
          rok zdalnie przy bazach danych, mam praktyke jako sekretraka w firmie
          informatycznej, prawo jazdy itp nawet niewpsomne...

          ostatnio dostalam propozycje pracy na kasie w tesco;) 600 zl, a ja potrzebuje
          800zl na studia miesiecznie:( nie chche kokosow ale bez przesady ...

          pracodawca nawet niepatzry na to so umiem, tylko z gory ze sie nienadaje bo
          niepasuje do wizerunku firmy... tez mi cos...
          • gloomy2 Re: brak pracy z powodu wygladu.... 24.08.06, 08:27
            a co studiujesz???moze sprobuj poszukac czegos pod katem Twego zawodu/ praktyki
            zawodowej?
            sprobuj nie myslec o tej dyskryminacji, moze w koncu znajdzie sie jakas normalna
            firma, ktora doceni Twoje zdolnosci i umiejetnosci???
            powodzenia
            • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 24.08.06, 08:32
              studiuje informatyke,niby to juz 3 rok...w tym momencie mam dylemat, brak
              pracy=brak kasy na czesne, i tzreba bedzie wziasc urlop...
              mam doswiasdczenie w tej branzy -rok czasu ponad... ale co z tego...

              bardziej interesuje mnie praca jako pracownik administarcyjny/biurowy itp niz
              informatyk bez studiow...

              moze zna ktos jakas firme w ktorej niepatzra na wyglad ?


              ps. tzrymajcie kciuki o 10:15 mam rozmowe w firmie kosmetycznej, jestem
              pozytywnie nastawiona- ale znajac zycie...


              • Gość: Monia Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 10:14
                No tak żalisz się, chciałam Ci napisać że to nie w porządku od strony
                pracodawcy, że nawiązuje do Twojego wyglądu jak jeszcze nie napisałaś co chcesz
                robić.
                Dlaczego praca administarcyjna w tym i sekretarska? Pewnie,że wygląd jest ważny
                w takiej pracy i ja się wcLE NIE DZIWIĘ NO BO PIERWSZĄ OSOBĘ JAKĄ WIDZI
                POTENCJALNY KLIENT CZY PRACOWNIK FIRMY WSPÓŁPRACUJĄCEJ to jest właśnie
                sekretarka i powinna ona jakoś przynajmniej nie odpychać swoim wyglądem. No ja
                rozumiem,że to z powodu choroby masz nadwagę a nie z niedbalstwa no ale goście
                tej firmy nie będą Cię o to pytać. (Moja koleżanka ma tarczycę i też przytyła i
                sobie zdaję sprawę,że to nie zawsze z niedbalstwa wynika)
                Musisz w innej dziedzinie spróbować.
                • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 24.08.06, 10:59
                  hejka...Moniko :)

                  wiesz ja nie mam zielonej twarzy ani czolkow wiec nieodpycham wygladem ;) nie
                  waze tez 150kg a jedynie 85 wiec znowu nie jest ze man tak zle... sekretarka
                  wedlug mnie powinna miec cos w glowie zeby firma jako tako pracowala, a cyz
                  wyglad nie moze byc ok, ladnie ubrana i cyz musi byc od razu w rozmiarze S?
                  • Gość: Monia Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 11:21
                    Hejka,
                    nie twierdzę,że jesteś brzydka co jest pojęciem względnym ale rekrutujący
                    widocznie stwierdzili,że Twój wygląd nie byłby reprezentatywny dla ich firmy.
                    Sekretarki to według mnie dziewczyny o przeciętnej urodzie, skromnym wyglądzie,
                    miłe...ale nie uważam,żeby ich praca wymagała wysokiego IQ, są to raczej proste
                    rzeczy pod względem stopnia umiejętności takich praktycznych, bardziej chodzi o
                    zorganizowanie.
                    • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 24.08.06, 11:26
                      moze ;)

                      wiesz mi tak bardziej pasowalby zawod pracownik administarcyjny , ale sekretarka
                      tez niewzgarde ;)

                      wiec powiedz mi co ma wyglad do pracownnika za biurkiem?

                      ostatnio bylam na rozmowie, firma z branzy samochodowej, praca polegalaby na
                      telefonicnzych zamowieniach czesci itp- i pani mi mowi ze sie nienadaje z powodu
                      wlasnie zlej aparycji ;P
                      a ja nawet niemialabym oko w oko kontaktu z kientem , wiec gdzie sens tego...

                      wiesz, ja chche pracowac wsrod ludzi, z papierkami, komputerkiem, miec czas na
                      wypicie kawy ;)) chce zdobyc doswiadczenie i miec czym zaplacic za studia...

                      a tutaj takie klody pod nogi... wiele razy zdazylo mi sie ze mialam najwyzsze
                      kwalifikacje na oferowane stanowisko i niedostalam go wlasnie tylko dlatego ze
                      nosze rozmiar 48 :(
                      • Gość: Monia Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 12:06
                        W takim razie współczuję i stwierdzę,że to jacyś ograniczeni ludzie muszą być.
                        No doprawdy nie wiem o co im może chodzić skoro nie miałabyś kontaktu z
                        klientami i jeszcze podają taki kretyński powód. Najlpeiej było zapytać do
                        czego miałaby służyć dobra aparycja no ale rozumiem, jeśli emocje już Ci na to
                        nie pozwoliły.
                        Dlaczego tak chcesz pracować za biurkiem? studiujesz informę, twierdzisz,że
                        brak doświadczenia powoduje,że nie szukasz w tym kierunku no ale kiedyś chyba
                        chcesz robić coś w związku z tym i w takim razie musiałby być ten pierwszy raz
                        na stanoisku informatyka. Czy Ty myślisz o przeniesienu na inne stanowisko po
                        zakończeniu studiów?
                        • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 24.08.06, 12:28
                          studia informatyczne to dla mnie pomylka- jesli nieznajde nic co mnie intereusje
                          w pracy to bede informatykiem;) siedzenie ciagle przed kompem nie jest moim
                          marzeniem...

                          tak, chcialabym studiowac administracje celna i pracowac gdzies w administracji
                          -bo takie tez mam doswiadczenie. ale to dopieor plany za pare lat, rok jeszcze
                          mam iformatyki studiow, a pzoniej 5 lat administracji, jakos musze przecierpiec
                          ten czasie znalesc na ten okres prace, ale trudno jest....

                          wiec co wedlug ciebie mam robic?
                          chcialabym pracowac jakso przedawca np? wiele sklepow jest w krakowie, galeria
                          kazimierz itp... ciuchy, ksoemtyki -fajna sprawa, fajna nieciezka praca ;)) a tu
                          co ? nici, bo niechodze w mini, itp ;) mimo ze w workach tez nie chodze, staram
                          sie :)

                          wiec co mi radzisz? jaki dzial? gdzie szukac? mzoe znasz jakas firme ktora na to
                          neipatzry ?
                          pozdrawiam
                          goska
                          • Gość: Monika Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 13:01
                            No znam, wydaje mi się że u nas na to nie patrzą bo też u nas duża dziewczyna
                            pracuje i jeszcze jeździ do klientów.
                            Na razie nie potzrebują pracownika ale ja szukam innej. Nie żeby było okropnie
                            ale ja tu się nie widzę do końca ale to już mniejsza o mnie. Jest to także
                            firma informatyczna.
                            Tylko,że w ...Warszawie.
                            • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 24.08.06, 13:05
                              niestety warszawa odpada :(

                              od wczoraj zlozylam prawie 40 Cv zoabczymy co z tegow yjdzie... mam fajne
                              zdjecie w cv, jeszcze z lo jak bylam mloda i piekna;) moze to cos pomoze ;)
                              • Gość: Monika Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 13:10
                                Życzę powodzenia!
                              • Gość: bambi7 Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.csk.pl 25.08.06, 18:33
                                A może właśnie o to chodzi, że przychodzsz na rozmowy, bo pracodawca widzi
                                Ciebie pierwszy raz na tym zdjęciu w innym, lepszym świetle, a w kontakcie
                                bezpośrednim czar prysł? Nie wal ściemy w CV ze zdjęciami "sprzed 100 lat" -
                                daj w miare aktualne, wtedy przynajmniej będzie wiadomo że nie chodzi o wygląd
                                i zdjęcie

                                PS. Jeśli w ogłoszeniu nie wymagają doąłczania foto do CV, to sie przeważnie
                                jego nie daje.... to taka nauczka na przyszłość
                                • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 25.08.06, 18:35
                                  zdjecie w maire aktualne,niezmienilam sie nic a nic, wiec niemoga widziec na
                                  zdjeciu czegos innego niz w rzeczywistosci ;) chodzilo mi o to ze zdjecie jest
                                  ladne, takie z ladnym delikatnym makijazem itp :) to chyba jest plus :)
                      • Gość: agulka Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 23:49
                        ale naprawdę ortografia i stylistyka do poprawy, jak Twoje cv jest napisane
                        takim językiem jak tutaj na forum to wybacz, ale pracodawca też na to patrzy,
                        pozdro, ty naprawdę studiujesz????????
                      • angel_karolcia Re: brak pracy z powodu wygladu.... 26.06.07, 14:01
                        Witam,
                        bardzo zainteresował mnie ten wątek, ponieważ sama waże sporo więcej, niż
                        teoretcyznie powinnam.
                        Jestem z Wawy,własnie kończę 5rok studiów (politologia).
                        Nigdy nie miałam problemów ze znalezieniem pracy z powodu wyglądu. Do tej pory
                        pracowałam z kilka firmach doradztwa personanego, wielkiej firmie kosmetycznej
                        a obecnie jestem w działach kadr dużej niemieckiej korporacji.
                        Przeszłam przez sito rozmowy po wypełnieniu ankiety na ich stronie. w CV mam
                        załączone zdjęcie.
                        Bardzo mi przykro z powodu twoich doświadczeń, ale gwarantuję Ci, że naprawdę
                        są miejsca, gdzie nie oceniają Cię po wyglądzie.
                        Byłam sekretarką, asystentką prezesa i recepcjonistką w jednym. i nikomu nie
                        przeszkadząło, że też noszę rozmiar 48. zawsze jestem uśmiechnięta, miła i
                        pomocna i to sie liczy.
                        Trzymam za Ciebie kciuki! zapraszam do mailowania gdybym mogla jakos pomoc,
                        podpowiedziec, pocieszyc

                        karolcia
                    • Gość: K. Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.chello.pl 02.07.07, 10:16
                      Dziewczyno, sekretarka też musi umieć poprawnie pisać. A Ty masz raczej z tym
                      problem. Nie można wszystkiego zwalać na wygląd. Poza tym nawet przy wadze 85kg
                      można wyglądać schludnie, a to się liczy. Nie trzeba być pięknym, szczupłym i
                      mieć długie nogi.
                      Pozdrawiam!
                • Gość: bourgeois Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.aster.pl 19.09.06, 01:27
                  proponuje jakies call center - tam klienci cie nie widza:) a tak na marginesie
                  jak ja mialbym kogos zatrudnic to przykro mi tez wolalbym osobe ladna i
                  wyksztalcona niz brzydka i wyksztalcona. Takie jest zycie.
              • ares1970 Re: brak pracy z powodu wygladu.... 13.09.06, 19:01
                lilith_o_fire napisała:

                > studiuje informatyke,niby to juz 3 rok..
                >
                > ... w ktorej niepatzra na wyglad ?

                I Ty się dziwisz,że nie chcą Cię przyjąć do pracy biurowej? Sam bym nie zatrudnił osoby,która uczy się na trzecim roku i robi błędy ortograficzne! Studantka ...... koń by sięuśmiał.
                • Gość: emka Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.crowley.pl 14.06.07, 03:14
                  Przyganiał kociol garnkowi!!!!!!!
                • Gość: gościna portali Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 14:04
                  a umiecie czytać? rozpoznać literówkę i błąd ortograficzny? sic! domorośli
                  filolodzy>..
              • Gość: gaga Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.chello.pl 28.04.07, 17:31
                myś pozytywnie do konca jezeli madsz pare kilo więćej a umiesz stosownie się
                ubrać to tak naprawdę możesz wszystko opopatrz na siebie jak na obraz czy
                pikasso był doskonały pozdrawiam gaga
              • Gość: ina ortografia, gramatyka, składnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 19:38
                Wybacz, ale na sekreterkę to się nie nadajesz, bynajmniej nie o wygląd chodzi, a o to, jak PISZESZ. Składnia, błędy, literówki... a już kompletnie załamałam się, jak napisałaś: WZIASC (czyli - dodając polskie znaki: WZIĄŚĆ). Dziewczyno, mówi (i pisze się) WZIĄĆ. (!) O zgrozo, słownik do ręki i czytamy, bo ja bym w życiu na stanowisko sekretarki nie zatrudniła kogoś, kto nie zna podstawowych zasad języka polskiego.
              • Gość: sekretarka Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.telpol.net.pl 09.08.07, 11:40
                wiesz w sumie to nie wiem jak wygladzasz ..... ale ..... moze to nie
                przez nadwage .... moze to ogolny wizerunek .... kup nowy ciuch zrob
                ladny makijaz itd .... czasem laska ktora ma dlugie nogi itd ... a
                ubierze sie jak pozal sie boze pani od zamiatania chodnikow tez nie
                bedzie pasowac do wizerunku firmy ... wiec zrob sie na bostwo i badz
                pewna siebie .... a przedewszystkim pewna siebie .... i to juz 50 %
                szans ze nie beda patrzec na pare kilo wiecej .... drugie 50% to
                twoje cv :) i gotowe....
                pozdr i zycze powodzenia :)
            • Gość: usia Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.net81.citysat.com.pl 14.09.06, 22:48
              chyba jesteś pesymistką i masz problemy z pisownią może poszukaj sobie pracy w
              innym zawodzie powodzenia pa pa
            • Gość: julka Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 12:57
              tak, to prawda i zgadzam się z Tobą!!Ja też mam parę kilo nadwagi i nie czuję
              się sama z tym dobrze!!!Wszędzie szukają lasek i wręcz podkreślają tylko o
              nienagannej aparycji przy sekretarkach i asystentkach.Znalazłam inną pracę ale
              więm i mam świadomość tego ,że laska ,która zna perfect języki i mam inne
              kwalifikacje ma większe szansę niż ja!Pozdrawiam i nie łam się.
          • panisiusia Re: brak pracy z powodu wygladu.... 06.09.06, 10:28
            Robisz okropne błędy ortograficzne, literówki, nie stosujesz odpowiednich form
            gramatycznych - moim zdaniem to też świadczy o Twojej rzetelności. Ba, dla mnie
            to jest 100x ważniejsze niż nadwaga.
            • Gość: lwica Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 11:27
              Uważam, że to prymitywne zwracać taką uwagę na literówki. Literówki to tak jak
              przejęzyczenia, zdarzają się każdemu. Ważniejszy jest sens wypowiedzi niż
              literówki. Nie widzę żadnego związku z rzetelnością. Pozdrawiam:)
              • Gość: ergie Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 21:07
                Niedawno dostałem odmowną odpowiedź w sprawie pracy z pewnego urzędu (raczyli
                odpisać, jak a się cieszę!). Całkiem ładnie sformatowane pismo tylko jeden byk -
                literówka w nagłówku pod orzełkiem! Panienka przekręciła nazwę działu, uważam że
                coś takiego to kompromitacja.
              • tadaam nieprawda 25.07.07, 10:09
                ...nieprawda i jeszcze raz nieprawda. Słowo pisane ma to do siebie, że można
                przeczytać własne wypociny ZANIM się je wydrukuje, wyśle jako post na forum itd
                itp.. I jak dla mnie, też bym nie zatrudniła tak leniwej (??? bo jak to inaczej
                nawać???) osoby jako sekretarki. Gdzie jak gdzie, ale na takim stanowisku ma
                się do czynienia z mnóstwem pism.
          • Gość: bi Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 14:47
            mnie też się zdaje, że za bardzo sobie wmawiasz tę nadwagę, dziewczyno bo
            wpadniesz w kompleksy
          • Gość: natusia Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.85-237-173.tkchopin.pl 09.02.07, 23:57
            ja doświadczam ostatnio jeszcze lepszych nr.związanych ze znalezieniem pracy: a
            mianowicie odbieram sms-y badz teraz juz tel. w których panowie nie pytają się
            o moje doswiadczenie zawodowe lecz oswiadczaja ,ze maja co prawda
            prace , ...ale tylko dla szczupłej pani...!!!
            Zadaje sobie pytanie czy warto się dokształcać , skoro teraz się głównie liczy
            czy mojim rozmiarem będę pasować do wielkości kolan p. prezesa!?
            Aby uniknać tak żenujących tel. na przyszłość daję dopisek w mojim
            ogłoszeniu ,że moja fizycznośc odbiega od ideału...
            wolę aby mój tel. milczał, niż po emisji ogłoszenia mieć setki głupich tel.z
            pytaniem "...no dobrze , ...ale jak pani wygląda...?", i wtedy się zastanawiam
            czy w rybryce doświadczenie zawodowe nie wpisać przypadkiem: rozmiaru bielizny,
            wzrostu, i koloru włosów...
            poprostu załamka!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: gość Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.07, 12:56
            Jako sekretarka nie powinnaś popełniać kardynalnych błędów
            ortograficznych.
      • krzysztofsf Re: brak pracy z powodu wygladu.... 24.08.06, 08:33
        Kiedys czytalem wypowiedz pewnego informatyka, ktory pisal, ze ma problemy na rozmowach kwalifikacyjnych, poniewaz (cytuje z pamieci) "mam wyglad wscieklego mopsa".
        • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 24.08.06, 08:35
          az tak zle ze mna nie jest... mopsa nieprzypominam... ale jednka cos komus
          niepasuje skoro moja nadwaga to dla pracodawcow taki wielgachny problem...
          • Gość: hm Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: 217.33.252.* 24.08.06, 08:59
            Szukaj pracy w IT, tam wyglad jednak ma zdecydowanie mniejsze znaczenie niz na
            stanowisku sekretarki.
            • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 24.08.06, 09:05
              nie mam az takiej wiedzy by w tym dziale pracowac, brak takze doswiadczenia pod
              tym kierunkiem...
              • krzysztofsf Re: brak pracy z powodu wygladu.... 24.08.06, 09:12
                lilith_o_fire napisała:

                > nie mam az takiej wiedzy by w tym dziale pracowac, brak takze doswiadczenia pod
                > tym kierunkiem...

                Ksiegowosc, logistyka.

                Pamietam, jak kolezanka z ksiegowosci pojechala kiedys do centrali na impreze z okazji szczegolnie szybko i poprawnie zamknietego bilansu roczngo (taka nagroda).

                Pytalismy sie po powrocie, jak bylo, czy tanczyly po stolach kankana, a ona na to : "Jakbysmy my wszystkie sloninki z ksiegowosci weszly na ten stol..."

                Szukaj tam, gdzue liczy sie bardziej fachowwosc i zorganizowanie niz aparycja.
                • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 24.08.06, 09:18
                  szukam szukam

                  moze dzis sie uda, praca za biurkiem , klienci przez telefon itp... jak mi pani
                  cos wypali na temat wygladu to sie zalamie :(

                  • krzysztofsf Re: brak pracy z powodu wygladu.... 24.08.06, 09:30
                    lilith_o_fire napisała:

                    > szukam szukam
                    >
                    > moze dzis sie uda, praca za biurkiem , klienci przez telefon itp... jak mi pani
                    > cos wypali na temat wygladu to sie zalamie :(
                    >

                    Nie lam sie.
                    Bedzie OK
                    • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 24.08.06, 09:36
                      dzieki za pozytywne wibracje :)

                      na pewno napisze...

                      ubralam sie luzno ;) mzoe to cos pomorze zamiast standardowej garsonki... czarne
                      spodenki+czarny topik+biala bluzeczka, delikatny makijaz, buziki na plaskim
                      obcasie ....

                      moze moze... wreszcie jutro okaze sie ze pojde do pracy :))))))))))
                  • Gość: hm Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: 217.33.252.* 24.08.06, 10:05
                    Jak pani Ci cos powie o Twoim wygladzie to zwroc jej uwage, ze to niekulturalne
                    i nieprofesjonalne i nie startujesz w konkursie pieknosci tylko szukasz pracy.
                    Nie wspomne o tym, ze jest to pewnego rodzaju dyskryminacja.

                    A tak swoja droga to jestes juz na 3 roku informatyki i nie chcesz startowac do
                    IT, bo nie masz doswiadczenia? Przeciez jak skonczysz studia dalej nie bedziesz
                    miala doswiadczenia w tym kierunku, jesli bedziesz robila cos innego zawodowo.
                    Pomysl o tym, jakie zdobyte juz umiejetnosci mozesz wykorzystac zawodowo.
                    • elle1977 Re: brak pracy z powodu wygladu.... 24.08.06, 11:32
                      lilly, daj znać, jak poszło na rozmowie? Mam nadzieję, że chociaż nie wyjechali
                      z jakimś głupim tekstem nt. wyglądu? I trzymam kciuki! Może dzisiaj jest Twój
                      szczęśliwy dzień?:)

                      Pozdroofki!
                      • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 24.08.06, 12:20
                        pierwsza moja rozmowa gdzie nikt nawet przez ulamek sekundy nieporuszyl tematu
                        mojegop wygladu....

                        w ciagu calego zycia bylam na parudziesieciu rozmowach i ta rozmowa dzisiejsza
                        byla najlespza i najsympatyczniejsza.... mam tylko [az] 2 kandydatki, 33% na
                        prace, duzo...

                        pzryszlam o 10:00 bylo milo, przywitali mnie wlascicelka z ozna i synem, 30min
                        rozmowy. pytania o poprzednia prace, co umiem czego nie, czego moge sie nauczyc...

                        w sumie bylam pewna ze wyglad bedzie duzo znaczyl, bo firma zjamuje sie
                        kosmetykiami/uroda ,a jednka nie, pajn patzryl tylko an moje umiejetnosci.
                        wypytywal czy to czy tamto umiem,takie proste pytanie, jak tam obsluga faktur
                        itp, uzradzen biurowych, angielski, prawo jazdy... byl mna zauroczony ;)) [nie
                        chwalac sie;))]

                        praca oferowana taka srednio/lekka, obsluga biura, hutrtowa sprzedaz kosmetykow,
                        wysylka, sklep internetowy, pare zagrnaicznych klientow

                        a co najwazniejsze dluga wspolpraca :)

                        trzymajcie blagam kciuki, moja pierwsza powazna oferta pracy :)
                        tydzien czekania -do srody wieczorem - chyba niewytzrymam :)
                        • Gość: hm Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: 217.33.252.* 24.08.06, 14:37
                          Zastanawiam sie po co zawracasz sobie glowe studiowaniem informatyki w takiej
                          sytuacji?
              • Gość: Meen Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 00:55
                Zacznij programowac w domu, po nocach. Kawa pierwsza, druga- C++, C#, Java-
                lecisz z koksem. I tyle. Podstawy na studiach na pewno zdobylas. Atakuj.
          • Gość: Gaga Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.07, 16:27
            Wiesz co złociutka ? mi się wydaje, że Ty po prostu jesteś mało kompetentna.
            Jak się coś umie to pracodawca to widzi i zależy mu na takim pracowniku. A
            dlaczego straciłas poprzednią pracę ? zobacz tak obiektywnie jaką jesteś osobą
            bo najwygodniej zrzucić wszystko na wygląd nie widząc żadnego problemu w sobie.
      • Gość: Ja Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 01:29
        A ja jestem ładna i wszyscy myślą, że ładna elektornik to głupia elektronik :(
        • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 25.08.06, 08:56
          ale przynajmniej mozesz cos znalesc... a ja nic a nic...
          • Gość: gosc Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 09:27
            Ja mam podobnie co uzytkowniczka "ja": jestem ładna, szczupła, nie wyglądam na
            moje 31 lat , mam kwalifilkacje i tez nic nie moge dostac , nawet w
            handlu....Wiec niebardzo wierze,ze pracodawcy kierują sie tylko wyglądem i
            aparycją...Moze trzeba miec to cos, jak okreslila monia, byc przecietną ale
            zorganizowaną..
            • Gość: WS Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 10:36
              Aha wyglad nie jest wazny, ale pisanie nie z czasownikami odzielnie jest bardzo
              wazne, szczegolnie jak bedziesz musiala napisac e-maila sluzbowego do klienta.
              • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 25.08.06, 14:41
                mozliwe, na szczescie jest w wordze program do porawy bledow ;) nie kazdy msui
                sie na wszystkim znac, moze znajomos pisowni jest wazna ale zawsze mozna sobie
                ajkos poradzic by bylo lepiej :) dziekuje za uwage:)
                • Gość: Ika Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 23:37
                  Niechlujstwo językowe też świadczy o pracowniku. Na programie do poprawy błędów można się nieźle "przejechać".
                  • Gość: Ola Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 23:41
                    Fakt. Czasem program nie"POMORZE"
                    • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 26.08.06, 08:47
                      patrz wers nizej... nikt nie jest doskonaly...

                      ps. poczytaj glebiej, zauwazysz ze czase jedne wyraz pisze dobrze a nastepnym
                      razem zle, cos to znaczy podobno ;) staram sie nierobic bledow, ale zdazaja mi
                      sie wpadki, dzieki za ich wskazanie :)
                  • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 26.08.06, 08:45
                    nikt nie jest doskonaly....
              • tadaam rozumiem, że chodzi Ci o fragment "niebardzo", 25.07.07, 10:13
                zwracam więc tylko uwagę, że BARDZO to jest przysłówek :)
      • sigurimi Nie znajdziesz pracy 25.08.06, 13:35
        Moi drodzy.
        Wielu z Was zadaje sobie pytanie: dlacsego pradodawcy nie odpowiadają a nasze
        zgłoszenia?

        Moim zdaniem wygląda to tak:

        1. pracodawca tworzy nowe miejsce pracy

        2. znajduje sobie kandydata po znajomości (lub krewnego) Taki kandydat moze
        nic nie umieć (przeważnie kwalifikacje/wykształcenie nic pracodawców nie
        obchodzą u nich licza się wylącznie "plecy")

        3. nastepnie daje ogłosenie do urzedu pracy/ gazety/ internetu itd.
        "pro forma"
        4. zgłaszają mu się naiwni kandydaci z lm i cv

        5. on tych lm i cv nie czyta tylko z reguły natychmiast lądują one w
        szufladzie a potem w niszczarce

        i tak to wygląda.

        Ciekawe czy jesteście tego samego zdania, czekam na uwagi także te krytyczne
        (może niemam racji???)

        • lilith_o_fire Re: Nie znajdziesz pracy 25.08.06, 14:40
          witam

          na pewno masz troszke racji...

          ostatnio mailam taki przypadek.
          staralam sie o prace w dziale informatyki komendy meijskiej w krakowie.
          dostalam zaproszenie na testy.
          9:30 testy, bylo jakies 30 osob, 25 pytan, zdalam, mialam 22 porpawne odpowiedzi
          12:00 rozmowa i pytania , 10 osob sie dostalo wyzej, odpwoiedzialam na 95% pytan,
          bylam 3 na liscie, byly 2 miejsca...

          staralam sie jak moglam, znalam na pamiec 158 punktow ustawy i sluzbie
          cywilnej... pojechalam do domu poza kraKow i sie dowiedzialam od panow z
          krymianlenj w innym miescie ze stanowisko juz bylo obstawione... a konksurs
          musial byc... a tak cholera zalezalo mi na tej pracy :(
          • Gość: Paweł Re: Nie znajdziesz pracy IP: *.gprspla.plusgsm.pl 25.08.06, 16:30
            > staralam sie jak moglam, znalam na pamiec 158 punktow ustawy i sluzbie
            > cywilnej... pojechalam do domu poza kraKow i sie dowiedzialam od panow z
            > krymianlenj w innym miescie ze stanowisko juz bylo obstawione... a konksurs
            > musial byc... a tak cholera zalezalo mi na tej pracy :(

            to nagminne w służbie cywilnej!!! w instytucjach państwowych jest niemiłosierne kolesiostwo, przekonałem się o tym niejednokrotnie! czasem to aż śmiać mi się chce, bo na stronie USC trafiają się ogłoszenia pisane pod kogoś, typu "wymagane 3,5 roku doświadczenia na średnim stanowisku administracyjnym w placówce dyplomatycznej w Niemczech"

            a w ogóle to urzędy przechodzą same siebie, jak wymagają udokumentowanej znajomości 3 języków, studiów podyplomowych, doświadczenia w administracji, znajomości wszystkich ustaw itd. a praca to przekładanie dokumentów w archiwum za 800zł netto. i tak praca jest dla pociotka pani naczelnik.
            • Gość: WS Re: Nie znajdziesz pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 17:15
              A jesli cie ktos zqapyta o towj wyglad, a nie powinien, powiedz szczerze jestem
              osoba chora na chorobe powodujaca nadwage, ale staram sie jak moge zyc
              normalnie, nadrabiam moja osobowoscia
              • lilith_o_fire Re: Nie znajdziesz pracy 25.08.06, 18:26
                nigdy niewiadomo kiedy bede od kogos zalezna, wiec czasem lepiej sie nieodezwac
                i niemowic ze ktos jest zle wychowany ... takim ludziom i tak juz nic nie da
                rade pomóc....
                pozdrawiam serdecznie
            • lilith_o_fire Re: Nie znajdziesz pracy 25.08.06, 18:29
              wiem to juz niestety.

              na szczescie mam doswiadczenie w administarcji panstwowej i niemoge byc
              pominieta /czasem/ wsrod kandydatow -takie sa wymogi i punkty dodatowe za taka
              prace w CV...

              starac sie zawsze bede, trzeba zaprzestac ukladom ;)) a za rozmwowy i testy nic
              nieplace a przynajmniej to czego sie naucze to moje ;))


              z tymi wymaganiami to swieta prawda ;)
        • gabriela_beja Re: Nie znajdziesz pracy 14.09.06, 11:19
          No coś słyszałam na ten temat, a ostatnio to miałam niezła sytuację. Wysłałam
          swoje cv i list m. mailem, po dwóch dniach zadzwoniła pani ze zniecierpliwionym
          i nieco znudzonym głosem, zaczęła mi opowiadadać o stanowisku, na które
          wysłałam swoja ofertę, po czym z ni stąd ni zowąd zadała mi pytanie, i na
          podstawie mojej odpowiedzi wysnuła wniosek, ze nie nadaję sie do pracy na tym
          stanowisku. Jednym słowem dokonała wyboru przez telefon. Więc okazuje się, że i
          tak mozna przeprowadzać rozmowe kwalifikacyjną. Pozdrawiam!
      • Gość: Spinka Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 17:27
        Ja na tern przykład nie dostałam pracy, bo pracodawcy nie podobały się moje
        spinki we włosach..:(
        • anula36 Re: brak pracy z powodu wygladu.... 25.08.06, 18:13
          Sama mam nadwage i od 13 lat pracuje ( takze jako sekretarka) w Krakowie - cos
          mi sie wydaje ze robisz wszystko zeby tej pracy jednak nie dostac- Warszawa-
          nie, kasa- nie ( lepiej zawiesic studia), studia cie nie interesuja ale musisz
          je zrobic, chcesz pracowac w administracji ale firma zdrowie/ uroda tez moze
          byc.
          wydaje mi sie ze zwyczajnie nie doroslac do szukania pracy. Tym bardziej ze
          mieszkajac 2 lata w Kraku bez pracy musisz miec i tak inne zrodla utrzymania.
          • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 25.08.06, 18:23
            odpowiadam ...

            1. oczywiscie ze w ciagu tych dwoch lat pracowalam
            - rok jako sprzedawca
            - rok w firmie informatycznej

            obie prace zalatwione byly przez znajomych , jedna przez meza

            2. mysle ze doroslam do pracy :)

            3. jestes starsza, mzoe doswiadczenie juz masz -latwiej o prace, cuda sie
            zdazaja, nie mwoei ze nie zmoana dostac pracy w rozmiraze 48 ale jets to bardzo
            bardzo trudne :) moze 13 lat temu nikt niezwracal na twoj wyglad uwagi a teraz
            masz za duze doswiadczenie i kompetencje by zatrudniac mloda sekretarke w
            rozmaizre S, firmy nie sa az tak glupie ;)

            co do studiow, jak zaczynalam 3 lata temu inaczej to wygladalo, nie mailam za
            duzego wyboru w malej miejscowosci /niemieszkalam w krakowie / . dopiero jak
            wyszlam za maz i przeprowadzilam sie do krakowa okazalo sie ze bardziej
            interesowalaby mnie administracja, ale najpierw trzeba skonczyc informatyke.

            pozdrawiam
          • pszczolkaaa_1982 Re: brak pracy z powodu wygladu.... 25.08.06, 18:26
            Czytając posty autorki tego tematu doszłam do tych samych wniosków :(:(
            przykro mi :(
            • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 25.08.06, 18:27
              a to dlaczego ?

              nie znasz mnie, ocena po postach -to absurd.
              • pszczolkaaa_1982 Re: brak pracy z powodu wygladu.... 25.08.06, 18:31
                posty są efektem Twoich myśli, a jeśli są prawdziwe, to mysli są konsekwencją czynów...

                2 lata nie pracowałaś bo chciałaś być sekretarką?

                Dobrze zrozumiałam :(??
                • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 25.08.06, 18:33
                  przeczytaj jeden z postow wyzej, pracowalam przez okres ostatnich 2 lat -jednak
                  nie w zawodzie ktory by mnie interesowal najbardziej, gdzies trzeba pracowac...
                  • pszczolkaaa_1982 Re: brak pracy z powodu wygladu.... 25.08.06, 18:36
                    przepraszam w takim razie

                    życze powodzenia.. to przykre że wygląd przeszkadza...
                    moje zachowanie było podyktowane zapewne nieznajomościa problemu..

                    pozdrawiam :)
                    • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 25.08.06, 18:37
                      dziekuje :)

                      pozdrawiam cieplutko :)
      • Gość: mala Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.06, 18:13
        Czesc! Wydaje mi sie ze to dosc czesty problem. Sama szukam pracy juz dlugo i
        to ze nie jestem dlugonoga blondynka pewnie ma znaczenie( chociaz wcale gruba
        nie jestem) Zycze ci powodzenia:) na pewwno w koncu ktos doceni to co potrafisz
        a nie skresli cie z powodu wygladu
        • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 25.08.06, 18:24
          mam nadzieje ze tak bedzie :)

          • anula36 Re: brak pracy z powodu wygladu.... 25.08.06, 18:38
            po prostu mnie nikt nie dokladal do zycia - to bardzo dobra motywacja zeby
            mniej jeczec a wiecej robic.
            • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 25.08.06, 18:55
              wiesz ja od 15 roku zycia w jaksi sposob zarabiam i zawsze mialam wlasne
              pieniazki... wiec sie nieobijam :)
              • anula36 Re: brak pracy z powodu wygladu.... 25.08.06, 19:06
                w takim razie w czym problem? Nie kazdemu pisana jest wielka kariera.
                • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 25.08.06, 19:12
                  ja rozmumiem ... ale mam ale...

                  pracowalam legalnie przez ostatnie 4 lata, bez papierka kolejne 4;) zatrudnianie
                  nieletnich itp.

                  znam sie na wielu rzeczach...

                  jako studentka do tej pory prcowalam zawsze na umowe zlecenie, chcialabym z tym
                  skonczyc, chcialabym miec normowalny czas pracy, stala pensje, ETAT.

                  to chyab nieduzo, niemarzy mi sie kariera, kupa kasy, a dobra praca i pieniazki
                  za ktore moglabym przezyc a niedorabiac na boku.

                  jestem osoba wygadana, jak to pisalam na forum wiele razy z doswiadczeniem ;)
                  ale jakso moze nietrafilam jeszcze na dobra firme ktora by to docenila...

                  moze neidlugo sie to zmieni... ja ciagle szukam pracy, niepoddaje sie,
                  nieobijam, dzien w dzien pukam , wysylam cv, chodze na rozmowy...

                  jesli tobie kiedys sie udalo mi tez kiedys sie uda ;))
                  • anula36 Re: brak pracy z powodu wygladu.... 25.08.06, 19:15
                    z pewnoscia.
                    Choc teraz rzadko etat oznacza normowane godziny pracy.
                    • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 25.08.06, 19:16
                      wiem, ale wiesz, ostatnio pracowalam nawet po 14h 7 dni wiec cokolwiek mniej juz
                      mnie satysfakcjonuje ;)
      • Gość: gruba Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 11:50
        Nie trać nadzieji. Ja znalazłam w tym roku pracę w bardzo dobrej firmie, za
        bardzo dobre pieniądze, jako asystentka dyrektora finansowego. Mam 30 lat i
        ważyłam podczas rozmów kwalifikacyjnych 115 (sto piętnaście)kg.
        • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 26.08.06, 13:02
          gratuluje pracki :)

          zdradzisz mzoe jaka to firma ?;) moze ja tez tam zloze Cv;)

          pozdrawiam i milego weekendu zycze
          goska
      • Gość: Majka Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 12:14
        To szukaj takiej pracy, gdzie nie bedziesz musiała być wizytówką firmy, ja
        pracodawców rozumiem, tez nie zatrudniłabym raczej na takie stanowisko osoby z
        dużą nadwagą. Trzeba było się tak nie upaść :)
        • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 26.08.06, 13:05
          moze poczytaj co napisalam pare postow wyzej, krytykantko ktora pewnie nosi
          rozmiar taki jak ja...
          • annajustyna Re: brak pracy z powodu wygladu.... 26.08.06, 13:08
            A mnie smiesza takie wypowiedzi: "Trzeba bylo sie tak nie upasc", zalosne:)))).
            Trzeba bylo byc blondynka, brunetka, zgrabna, niezgrabna, z duzym/malym biustem.
            Lilith, szukaj dalej, tylko sie nie poddawaj, a na pewno ktos Cie doceni!!!
            Najwazniesjze, ze wiesz, czego chcesz!!! Pzdr. A.
            • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 26.08.06, 13:12
              jak widzisz wyzej, wypowiedzi osob ktore tylko zeruja na tym by kogos upodlic
              wogole mnie nieruszaja;) to ludzie z zza duzymi kompleksami ;))

              dzieki za pozytywne slowa;)
              ja sie niepoddaje :)
              wiem ile jestem warta... ;)

              pozdrawiam serdecznie
              • Gość: benka Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.chello.pl 26.08.06, 20:20
                Ja jestem szczupła,ale nie mogę znaleść pracy ze względu na "podeszły"
                wiek.Grunt to uSmiech i pogoda ducha.Osoby "przy kości" często nadrabiają tym że
                są sympatyczne i wesołe.Staraj się wyglądać na osobę
                zadbaną-fryzura,makijaż,odpowiednie ubranie są bardzo ważne.Po prostu jest za
                mało pracy i znalezienie jej jest bardzo trudne.
                • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 26.08.06, 21:20
                  masz racje :)

                  ocywiscie ze tak robie ;) inaczej bym juz dawno sie poddala;)

                  pozdrawiam cieplutko

                  • Gość: Majka Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 01:11
                    Grunt to dobra wymówka - jestm za gruba, za niska, mam zły kolor oczu. Nigdy nie
                    wymyslałam sobie takich idiotycznych usprawiedliwień - jesli coś mi nie wychodzi
                    szukam co robię źle i zmieniam taktykę, skutkuje.
                    A jak ktoś cię krytykuje to nie znaczy że sam ma jakieś kompleksy, po prostu
                    mamy wolność słowa i myślenia :) Ja nadwagę postrzegam jako lenistwo i
                    zaniedbanie (z wyjątkiem otyłości z powodu choroby ale to są naprawdę marginalne
                    przypadki).
          • Gość: Majka Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 01:06
            Noszę 38 :)
            • gig.ga Re: brak pracy z powodu wygladu.... 27.08.06, 02:37
              Uwazasz, ze twoja nadwaga jest powodem, ze nie mozesz znalezdz pracy. Dlaczego
              nie schudniesz? Dwa lata sie miotasz i nie robisz nic? Tak kochasz to swoje sadlo?
              • annajustyna Re: brak pracy z powodu wygladu.... 27.08.06, 05:52
                Przeciez pisala, ze to zwiazane ze sprawami zdrowotnymi. Czytac ze zrozumieniem
                nie umiesz???
                • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 27.08.06, 07:13
                  dziekuje za obrone:)

              • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 27.08.06, 07:13
                myslisz ze latwo schudnac? zwlaszcza jak sie bierze tony lekarstw ktore tego
                niepomagaja... nie bede tlumaczyc ludziom ktorzy nie moga tego zrozumiec...

                moze niekazdy sie opycha i jest gruyuby - niektorzy sa grubi ot tak po prostu z
                choroby, genow, cukrzycy itp...
                • Gość: ann Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: 85.219.224.* 05.04.07, 16:47
                  Moim zdaniem, możliwe jest to, że pracodawcy nie chcą zatrudniać z obawy przed
                  dużą absencją w pracy!?!
            • annajustyna Re: brak pracy z powodu wygladu.... 27.08.06, 05:52
              Zalezy wg jakiej miary. Np. w Niemczech ja mam 36, a w PL 38-40, wiec roznie to
              bywa...
              • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 27.08.06, 07:14
                wiesz, ja 2 latat temu nosilam 40, w ciagu gdzies pol roku doszlam do 48 ... z
                moimi problemami i tak dobrze schudlam ostatnio 4kg ale to i tak za malo...
            • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 27.08.06, 07:11
              na pewno :)
      • Gość: Gina22 Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 10:13
        Hej...

        Ja również mam ten sam problem...od roku bezskutecznie szukam pracy. Posiadam
        ponad 7 letnie doświadczenie w pracy zarówno biurowej jak i bankowej. Ale
        niestety moja zmora jest parę kg za dużo...jestem osoba bardzo pogodną,
        akceptuję siebie, potrafie podkreślić ubiorem swoje atuty, ale też kilka razy
        uslyszałam po rozmowie kwalifikacyjnej, że nie pasuje do wizerunku firmy.Nie
        zgadzam się ze stwierdzeniem, iż nadwaga jest wynikiem zaniedbania, tak może
        twierdzic osoba która nie zna i nie ma tego problemu.Więc jak się nie wie
        dokładnie czegoś , najlepej się nie wypowiadać. (no i zaraz mi ktoś powie że
        mamy wolność słowa:)).Pozdrawiam wszystkich i życzę wytrwałości i powodzenia w
        szukaniu pracy. Ja się nie poddaję i szukam dalej:).
        • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 27.08.06, 10:40
          zgadzam se z kazdym twoim slowem :)

          jestes moze z krakowa ?

          pozdrawiam
          goska
          • iselle Re: brak pracy z powodu wygladu.... 27.08.06, 12:19
            Bo wstyd się przyznać co mają do zaoferowania ;>
            • iselle Re: brak pracy z powodu wygladu.... 27.08.06, 12:19
              Ups pomyłka ;)
              • annajustyna Re: brak pracy z powodu wygladu.... 27.08.06, 12:43
                Ja dodam tylko, ze gdzies czytalam, ze podobno pracodawcy przy niezatrudnianiu
                osob z nadwaga kieruja sie tez statystykami co do chorob serca i innych
                dolegliwosci...Tak jakby chudzielec nie mogl zachorowac albo wpasc pod
                tramwaj...Paranoja. Glowa do gory!!!
                • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 27.08.06, 12:54
                  zgadza sie ;)
                • keste Re: brak pracy z powodu wygladu.... 24.07.07, 20:21
                  nie tylko nadwaga jest powodem niepowodzenia w znalezieniu pracy. Jestem
                  wykształcona 25-latką. Wszystko jest dobrze gdy dzwonie w sprawie pracy. jest
                  suuuper. Gdy dochodzi do rozmowy chyba sie mnie boją. :? Jestem ponoć
                  atrakcyjna kobietą. Lecz problemem sa moje kolczyki w twarzy i tatuaze na całym
                  ciele. Ci, którzy mnie znają z chęcią polecaja mnie w różnych miejscach ale
                  jakoś nie moge się doczekać dobrej pracy. Dodatkowym problemem jest moja
                  pewnośc siebie.... jest zbyt duża i moja swoboda i wspomniana pewnośc peszą
                  pracodawców.. ale to już inna bajka..
                  • Gość: Gaga Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.07, 16:29
                    Na 100 % odrzucają ich Twoje kolczyki i tatuaże które bezmyślnie sobie
                    zrobiłaś.. Trzeba było pomyśleć trochę o przyszłości. To ludzi zniechęca, bo
                    kojarzy się z marginesem społecznym albo narkomanami.
                  • seyahat Re: brak pracy z powodu wygladu.... 09.08.07, 23:41
                    Wiesz co, czasem człowiek widzi siebie inaczej nizwidzą go inni....
                    Pewność siebie i swobodę mogą uznawać np. za brak wychowania. Nie
                    sądzę też, żeby pracodawcy tak masowo się peszyli. Może raczej są
                    zaskoczeni, bo nie spodziewają się, że ktoś starający się o pracę
                    może się tak zachowywać (przyzwyczajenie do pewnej etykiety i
                    podstaw zachowania w oficjalnych relacjach)...
        • evamalgorzata Nie martw sie!!!!!!!!!!! Przeczytaj co napisalam 16.07.07, 17:07
          bo niby dlaczego Pani Kasia Niezgoda z Warszawy (narzeczona Tomasz Kamela) jest
          przy kosci, jest sympatyczna, akceptuje siebie- tak daleko zaszla??? Wszystko
          przed Toba!!!! Nie doluj sie tylko bierz przyklad z Pani Kasi!!!!!
      • Gość: rutas Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 22:21
        z powodu tlustej dupy kobiety maja problemy nie od dzis... sam na pracownice
        przyjalbym ta szczuplejsza chocby niewiadmo co ta tlusta miala w CV i moze ktos
        tam powie ze to chamstwo i prostactwo co tutaj pisze ALE TAK JEST W
        RZECZYWISTOSCI! wiec sie odemnie odpi..cie :) dziekuje
        • annajustyna Re: brak pracy z powodu wygladu.... 27.08.06, 22:25
          I vive versa...
          • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 27.08.06, 22:34
            nawet za kwoty niewyobrazalne niepracowalabym u takiego chama jak ty...
            • Gość: rutas Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 23:06
              wlasnie, cala ty, siedzi z tylkiem i lamentuje w necie ze nie chca jej bo ma tu
              i owdzie... rusz te swoje dumne 4litery i zacznij nad soba pracowac a nie placz
              tu jak 6 letnie dziecko
          • Gość: kaczor donald brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 22:38
            co Wy wypisujecie za bzdury że brak pracy z pow.wygladu
            wygląd jest ważny ale moze w ag.towarzyskiej ale nie w biurze, na stanowisku
            sekretarki w poważnej firmie szybciej wybranie zostanie osoba przeciętnej
            urody z doskonałą znajomością angielskiego niz blond sex bomba z długimi
            nogami ale ze średnią znajomoscią tego języka
      • albania1 Re: brak pracy z powodu wygladu.... 28.08.06, 06:49
        Z robiłam przegląd kobiet w mojej pracy.W kadrach pracuje bardzo gruba pani,
        pani prawniczka ma wymiary dużo ponad przeciętne, jedna z recepcjonistek też ma
        mocną nadwagę, pani tłumaczka wygląda tak jak na pewno nikt by nie chciał
        wyglądać. Pracuje w W-wie,w znanej firmie - pensje mamy po kilka, kilkanaście
        tysięcy. Wydaje mi się, że w firmach dla których liczą się efekty ważniejsze są
        kwalifikacje niż wygląd. Przecież właściel firmy, prezes czy dyrektor może
        znaleźć sobie piękną kobietę gdzieś prywatnie (lub iść nawet do jakiejś
        agencji) a w pracy mieć jednak ludzi na których umiejętności można polegać.
        • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 28.08.06, 10:34
          dzieki za pocieszenie ;) moze zloze podanie do firmy w ktorej pracujesz?

          ja chyba nietrafilam tak naprawde na dobra firme ktora mnie doceni, ale moze
          moze niedlugo sie to zmieni :)

          niemowie ze niema takich firm, w kocnu juz pracuje 4 lata wiec sa firmy ktore
          doceniaja fachowosc a nie wyglad :)

          pozdrawiam cieplutko
        • gabriela_beja Re: brak pracy z powodu wygladu.... 14.09.06, 11:36
          jestem ciekawa jak te panie wygladaly, kiedy byly zatrudniane. No bo wiadomo ze
          praca siedzaca swoje robi :)
      • agulha Re: brak pracy z powodu wygladu.... 31.08.06, 00:44
        Lilith, bez urazy, ale...Czy w trakcie rekrutacji przekazywałaś firmom jakieś
        dokumenty pisane przez siebie (cokolwiek na piśmie)? Pomijając to, że robisz
        błędy ortograficzne (niedużo), to masz chyba dysgrafię albo coś podobnego, bo
        niesamowicie często przestawiasz litery i robisz inne tego typu błędy. To
        niestety dyskwalifikuje od pracy w biurze, pracy z komputerem, porozumiewania
        się za pomocą e-mail itd. Tylko nie tłumacz się pośpiechem i tym, że nie
        przywiązujesz wagi do tych spraw, kiedy wypowiadasz się ot tak luźno na forum.
        Czytam bardzo dużo wypowiedzi różnych osób na forum i mam porównanie. Wniosek:
        pomyśl o takiej pracy, gdzie pisanie nie będzie konieczne. Oprócz prac
        fizycznych są chyba jeszcze inne tego typu, na przykład rozmaite infolinie
        telefoniczne. Trudno mi powiedzieć, co by było dobre. Aha! Mam nadwagę większą
        od Twojej, więc rozumiem problem, chociaż z dyskryminacją w pracy z powodu tejże
        wagi się do tej pory nie spotkałam.
        • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 31.08.06, 14:22
          agulha - niezaprzecze temu co napisalas, rzeczywiscie przestawiam literki.
          staram sie poprawiac ile sie da:) oczywiscie piszac cokolwiek do firmy tego
          nierobie[sprawdzam]
      • Gość: Meen Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 00:49
        Sorki, ale jesli mam komus placic za podawanie kawy i granie w pasjansa to MUSI
        dobrze wygladac. Dlugie nogi, zgrabna sylwetka, swietny tylek i piersi.
        Powalajacy usmiech. Cv wazne, ale na rowni z wygladem. Sorry..
        • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 31.08.06, 14:22
          nielubie pasjansa ;P
      • Gość: bena Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 14:05
        Myślę, że jesteś bardzo dziecinna ..."szukam sobie pracki"... a przynajmniej
        taki kreujesz o sobie wizerunek.A swoją drogą kto Cię przez te dwa lata
        utrzymuje ? mamusia i tatuś ?
        Spóbuj podziękować rodzicom za opiekę i powiedzieć : "aktywnie szukam pracy"
        Na pewno się uda, nie zwalaj winy na wygląd, po prostu Ci nie zależy na
        usamodzielnieniu (jestem taka mala).
        A może telemarketing? Czy musisz koniecznie być "na pierwszej linii?
        tak czy owak - powodzenia
        • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 31.08.06, 14:20
          a wiec tak:

          1. przeczytaj moje WSZYSTKIE posty a pozniej cokolwiek pisz
          2. jestem samodzielna osoba, od 15 roku zycia, pozatym jestem meżatką wiec
          rodzice mnie nieutrzymują już od paru lat.
          3.oczywiście ze ostatnie 2 lata pracowałam jednka nie tam gdzie bym chciała.

          gdybys najpierw przeczytala to co pisalam przez pare dni w postach -wiadomosci w
          tych 3 punktach bylyby ci znajome...

          powodzenia zycze
        • Gość: Ina ps. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 19:44
          Bena może mieć sporo racji, pomyśl o tym.
      • Gość: bena Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 14:27
        No właśnie, ubrałaś się ślicznie na spotkanie w sprawie "pracki" :
        "czarne spodenki (na litość boską chyba nie krótkie?), topik (to taki smar
        stosowany przy lutowaniu), bluzeczka (chyba z krótkimi rękawkami). Kobieto, z
        takim podejściem do życia to idź pobawić się w piaseczku...
        • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 31.08.06, 14:30
          czlowieku-skad ty wzielas te teksty ? i to do mnie ? moze piaskownicy ci
          zabraklo ? kto tu jest dzieckiem ?
        • Gość: Slash Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 23:15
          buhah:) dobre:)zycie jest okrutne i niestety jak sie chce siedziec i grzac dupe
          na krzesle jako sekretarka to trzeba miec odpowiedni wyglad a
          nie "szalceszon":D ..ale wiesz zawsze mozesz zapie..c na dole na kopalni,o
          ile cie przyjma.taki swiat i takie czasy niestety.a nawet jak cie przyjma
          gdzies do pracy "za biurkiem" i zobacza bledy ortograficzne to cie niestety
          wypie..,takie cos mam wrazenie.
          tak czy srak trza se radzic lol over and out
      • Gość: bena Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 14:31
        fakt, dopiero teraznie przeczytałam wszystko i ... nic to nie zmienia. Czy
        rodzice czy mąż , zawsze ktoś Cię utrzymuje więc nie musisz się starać
        naprawdę. Ostatnia uwaga: "nie lubię" piszę się oddzielnie (jak Ty skończyłaś
        podstawówkę, to ja nie mam pojęcia).
        • lilith_o_fire Re: brak pracy z powodu wygladu.... 31.08.06, 14:32
          chyba jednak nieprzeczytalas wszystkiego...
          • Gość: Luger Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 13:40
            Hej,

            Napisałaś że studiujesz informatyke. Spróbuj szanas w tej branży, tu nikt na wygląd nie patrzy (chyba że pracujesz jako konsultant lub handlowiec).
            Rozumiem że dopiero się uczysz ale masz pewne doświadczenie z bazami danych, zresztą wiele firm stawawia na studentów.
            Polecam Comarch, nie mają dużych wymagań, płacą napewno w stopniu który zaspokoi twoje potrzeby. Mają też praktyki studenckie (płatne 1000 zł miesięcznie) a po tych praktykach zwykle zatrudniają wszystkich (płacą ok 1500 zł netto). Ogólnie firma nie ma najlepszej opini w środowisku IT ale na początek jest w sam raz i pozwoli ci na znalezienie potem lepszej pracy.
            A sekretariat i administracje sobie odpuść. Mimo wszystko sekreterka w/g pewnych standardów musi mieć nie tylko coś w głowie ale także być w/g europejskich standardów atrakcyjna (czy nam się to podoba czy nie), a w administracji to większość stanowisk jest rozdawana po znajomości.
            Studiujesz informatyke, ja jestem informatykie (kończe pisać prace mgr.) i wiem że sporo firm szuka pracowników bo sam mam dużo ofert.
            Polecam branże IT jak już powiedziałem jest wiele firm zatrudniających studentów tnąc w ten sposób koszty. Jeżeli zaś nie chcesz pracować jako informatyk to zastanów się po co bulić tyle za te studia.
            Pozdrawiam i życze powodzenia.
          • Gość: benia Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.chello.pl 18.08.07, 09:37
            chyba jednak nieprzeczytalas wszystkiego...

            "nie przeczytałaś" też....
      • Gość: Szklanka Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 13:43
        Mnie pracodawcy nie traktują poważnie z powodu mojego młodego wygladu. Mimo tego
        ze mam 24 lata, wygladam na 16. Makijaż i eleganckie ubrania nie pomagają. Mam
        bardzo młodą twarz. Pracodawców cv nie interesuje tylko wygląd. Mam
        doświadczenie i w bankowosci i w biurze,ale to był albo staż albo umowa
        zlecenie. Chciałabym miec w koncu normalna umowe o prace. Ale niestety jak widac
        nie mam szans na poważne stanowisko na godnych warunkach.
      • esk16 brak pracy z powodu wady wymowy 05.09.06, 14:41
        No to ja się dołączam do marudzenia- aktywnie szukam pracy od 4 m-cy, ale mimo
        kwalifikacji, studiów i tej całej niezbędnej w Warszawie otoczki nie mogę
        znaleźć nic sensownego. Mam wadę wymowy, spowpdowaną rozszczepem podniebienia,
        więć moje "s" i "c" nie jest tak wyraźne, jak być powinno :(

        Proszę nie sugerować mi wizyty u logopedy- byłam, nic się nie da zrobić, czekam
        na operację.

        Ale, na litość boską, co ja niby mam robić do stycznia? Szlag mnie trafia, bo
        chcę kontynuować studia, ale potrzebne mi są do tego PIENIĄDZE (to takie coś,
        czego - paradoksalnie - nigdy nie jest za dużo). Z resztą nie tylko o nie
        chodzi- po prostu nie chcę siedzieć bezczynnie, zależy mi na rozwoju,
        podnoszeniu kwalifikacji, zdobywaniu doświadczenia. No i chcę się czuć
        potrzebna...

        A tu dupa.

        Wiem, że gdybym lepiej mówiła też nie miałabym całkowitej pewności, że dostanę
        pracę. W końcu mogłabym nie pasować do kultury organizacyjnej danej firmy,
        mogliby mnie zwyczajnie nie polubić. Ale, doskonale zdaję sobię sprawę, że
        pracodawcy pięć razy dokładniej przemyślą decyzję o zatrudnieniu własnie mnie,
        niż gdy mają do czynienia z osobą, która ma dobrą dykcję.

        No to się wyżaliłam.

        pozdrawiam, szczególnie ciepło lilith_o_fire :)
        esk16
        • Gość: Majka Re: brak pracy z powodu wady wymowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 15:39
          Poszukaj w takim razie takiej pracy, gdzie nie bedziesz musiała rozmawiać z
          klientami ani byc wizytówką firmy. Jak trafisz na normalnego pracodawcę to nie
          powinien robić problemów, ja bym nie robiła.
          • esk16 Re: brak pracy z powodu wady wymowy 05.09.06, 23:39
            Majka, a wiesz może, jaka to może być praca? Bo ja studiowałam zarządzanie i
            marketing, a dokładniej HRM. Mam skromne doświadczenie w działach personalnych
            i w sprzedaży w sklepie odzieżowym. Nie jestem żadnym specjalistą od np.
            rachunkowości, czy informatyki, żebym miała parcować w pojedynkę :/ Sprzątanie
            czy takie tam też odpada, bo to nie jest zajęcie dla kogoś po studiach...

            Chciałabym pracować w biurze, najchętniej w dziale personalnym- niestety, jak
            na razie, jest to dla mnie nieosiągalne :(
            • Gość: Dilbert Re: brak pracy z powodu wady wymowy IP: *.chello.pl 06.09.06, 00:00
              Hm, Ja akurat taki dziął "outsourcuje" i pracuje tam inwalidka. A mam prawie 90
              osób to i jest co robić.
              Ale jakie to maznaczenie ???
              Nawet do głowy by nam nie przyszło aby miło to znaczenie.
              Może sama za bardzo o ty myślisz po prostu ?
              • Gość: Szklanka Własna firma IP: *.telpol.net.pl 06.09.06, 10:04
                Wiecie co? Marzę o tym, żeby założyć firmę i stworzyć jak najwięcej miejsc
                pracy. I szczególnie dla takich osób, które mają problem w znalezieniu pracy z
                powodu np swojego wyglądu. Myślę, że zatrudniłabym wiele wartościowych osób. Ale
                co z tego, że mam takie marzenie? Nawet nie umiem znaleźć stałej pracy. Teraz
                pracuje na umowę zlecenie. Nie chcę,żeby to się ciągło przez kilka lat, dlatego
                cały czas szukam czegoś innego, zgodnego z moim kierunkiem studiów...
                • Gość: pr0stak Re: Własna firma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 23:07
                  Brawo za pomysł!
                  Firmę proponuję nazwać "Rodzina Addamsów".
                  No offence >;]
                • Gość: Kasia "ciągło"??? rany boskie IP: *.171.19.250.crowley.pl 25.07.07, 10:24
                  ...
              • esk16 Re: brak pracy z powodu wady wymowy 06.09.06, 10:12
                No, mam szczerą nadzieję, że nie myślę o tym za dużo, bo popadłabym w
                paranoję!!! Ale, fakt- faktem, że jakoś mi nie idzie szukanie tej pracy, a
                byłam na kilku naprawdę fajnych rozmowach kwalifikacyjnych i wszystko
                wskazywało na to, że mnie zatrudnią... I jakoś albo nie doczekaalm się
                odpowiedzi wogóle, albo powiedziano mi "w chwili obecnej nie możemy nic Pani
                zaproponować".

                Mało brakowało, a bym się popłakała ze śmiechu, słysząc tą odpowiedź. Przecież
                ubiegałam się o konkretne stanowisko!
      • anja30 Re: brak pracy z powodu wygladu.... 13.09.06, 08:52
        Witam
        z ciekawością przeczytałam ten wątek.... 3 - 4 lata lemu ważyłam ponad 90 kg,
        dostałam pracę na stanowisku skeretarki i dodam, że była to praca z ogłoszenia w
        prasie, bez żadnych znajomości. Podjęłam pracę z wynagrodzeniem 800 zł netto i
        tak zwaną pełną dyspozycyjnością. W ciągu dwóch lat - dzięki tej pracy między
        innymi - schudłam 20 kg:), dodatkowo chodziłam 2 razy w tygodniu na fitness i
        raz na basen. Awansowałam na stanowisko kierownika biura naprawdę wyłącznie
        dzięki "zasługom na polu bitwy". Od roku jestem na urlopie wychowawczym. Po
        urodzeniu dziecka nadrobiłam ponad 15 kg. Właśnie zaczynam przygotowania do
        podjęcia pracy w przyszłym roku po wakacjach. Chodzę na kurs księgowości (na
        samodzielną księgową), podciągam angielski, uczę sie francuskiego i oczywiście
        wróciłam na fitness (3 razy /tyg) i basen. Oczywiście, ktoś może powiedzieć, że
        na to dużo środków potrzeba... jasne! Ale 3 lata temu byłam samotną rozwódką z
        dzieckiem na utrzymaniu, opiekunką do opłacenia i pensją naprawdę minimalną.
        serdecznie pozdrawiam
        A.
        • annajustyna Re: brak pracy z powodu wygladu.... 13.09.06, 09:10
          Jednym slowem: sukcesy na wielu polach (praca + zycie prywatne). Gratulacje i
          powodzenia na przyszlosc!!!
          • Gość: monia102 Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.06, 10:00
            Gratuluję ! Takie właśnie podejście prowadzi do sukcesu.
            Użalanie się nad sobą, szukanie wszędzie problemów i spędzanie godzin (bo sporo
            czasu musi zajmować siedzenie w necie i memłanie tych samych problemów) to nie
            jest dobra droga do znalezienia pracy...
            Troche odwagi, dobry pomysł na siebie i można wiele zdziałać.
            Nie chodzi o to też, żeby mieć koniecznie nosić rozmiar S tylko o to, zeby być
            zadbaną - odpowiednio ubraną, czystą i pogodną.
            Pozdrawiam, życzę pogody ducha i sukcesów.


      • Gość: tu_warszawa Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 21:36
        Tez mialam przerwe z powodu choroby (powodem, ze w odresie dlugiej
        rekonwalescencji nikt nie chcial przyjac mnie do pracy byl rowniez wyglad),ale
        mialam problemy zeby coskolwiek udowodnic nawet znajomym. Mieszkam w duzym
        miescie, wiec maja mnostwo nowego narybku z prowincji. Mlodego... Jak nietrudno
        sobie wyobrazic, z chwila, kiedy moj wyglad wrocil do normy (z aparycja nie mam
        problemow:-)), jestem juz za..."stara", po 30 bez lat doswiadczenia nie jest
        latwo. Wiec GO, GO! Bo za 2 lata ktos zapyta, dlaczego "tu tylko 4 lata i
        przerwy w studiach"...
      • Gość: mala Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 20:06
        szkoda ze tak myslisz bi ja dostalam prace w krakowie a jestem z chelma,bez
        znajomosci i doswiadczenia,szkoda ze nie mam twojego osobistego maila bo
        napisala bym ci gdzie przyjmuja do pracy chetnie i nie jest to sekretarka czy
        sprzedawca a doradca finansowy jak by cie to interesowalo
        • Gość: theFemme a moze nauka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 22:42
          kilka razy padło tu stwierdzenie, że praca potrzebna jest Wam do sfinansowania
          studiów. Cóż, myślę, że takie zdolne dziewczyny są w stanie powalczyć o
          stypendium naukowe, wiem, że na niektórych uczelniach najlepsi otrzymują nawet
          800zł.
          Wtedy nie trzeba marzyć o wysokich zarobkach, a próbować tam gdzie mogą Was
          zatrudnić nawet na mniej korzystnych warunkach. O pracę nie jest łatwo, to nie
          nowość. Poza tym uważam, że często nie o wygląd chodzi, a o bijącą z niego
          małomiasteczkowość.
          • Gość: juta50 [...] IP: *.promax.media.pl 21.09.06, 12:06
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: gość portalu Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.06, 10:31
        co tam nadwaga, ja mam rude włosy. To jest dopieo dramat ;)
        • anula36 Re: brak pracy z powodu wygladu.... 21.09.06, 12:34
          a ja gruba i ruda. Czas umierac:P
        • Gość: kolka Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 12:48
          A ja jakos wygladam, duzy biust (o zgrozo! to wcale nie jest takie fajne), figura niczego sobie, twarz tez mila ( teraz pewnie polowa mi powie ze brakuje mi skromnosci i tu byscie sie najbardziej mylili ), koncze studia informatyczne i co? tez pracy nie umiem znalezc... szukam jako asystentka, sekretarka, praca w biurze, przy sprzedazy np telefonow i NIC! Uprzedze pytania i powiem, ze nie szukam pracy jako programista bo nie lubie tego i nie za bardzo mi to wychodzi. Fakt ze nie mam doswiadczenia, ale szukam od polowy studiów i nie mam jak je zdobyc. Zgodzilabym sie na staz bezplatny, albo platny grosze zeby tylko miec doswiadczenie a jak widze panienki w urzedach, ktore robia łaske ze Cie obsłuza, co nalezy do ich obowiazku, to zycze im zeby sie znalazly w mojej sytuacji, dopiero docenilyby co maja. Oczywiscie pracowalam jako kasjerka, magazynier, ale to za stawke 3,60 za godzine, po 12 godzin na umowe zlecenie wiec po kilku miesiacach po prostu nie wytrzymalam, schydkam przy okazji 5 kilo bo nie mialam kiedy zjesc. Teraz wyjezdzam do Krk i mam nadzieje, ze tam pojdzie mi lepiej w szukaniu pracy.
          Pozdrawiam i zycze powodzenia w szukaniu.
      • Gość: kurs Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.06, 19:14
        polecam kurs aplikacyjny, kursaplikacyjny.republika.pl/
      • Gość: gosia2313 Re: brak pracy z powodu wygladu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.07, 14:30
        a mnie zwolnili bo szefowa byla brzydrza niz ja, byla zazdrosna o mezusia na
        ktorego nawet nie spojrzalam....nie przejmuj sie ktos cie na pewno doceni...
        • marika994 Re: brak pracy z powodu wygladu.... 05.04.07, 13:34
          ostatnio tez bylam pytac sie o prace niestety musze miec 18 lat i 10 lat
          praktyki tak pracodawcy chcą a potem sie dziwią ze nikt nie chce pracowac
          młodzi juz dawno wyjechali i bedą wyjezdżac
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka