Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    pieprzenie o bezrobociu

    11.04.03, 13:56
    miasto Kamienna Góra 26 tys mieszkancow, wielkie bezrobocie (ponoć), otwieram
    firme - autoryzowany salon serwis i szukam mechanikow
    takich, zebym mogla spokojnie powierzyc im auta klientow i zalatwiac swoje
    sprawy - nie ma
    po prostu nie ma
    ogloszenia nic nie daja, warunki daje (ja myślę dobre) szerokie pole do
    popisu, wlasciwie chce tylko zeby gosc wiedzial co robi i ja nawet nie patrze
    mu na rece - nie ma ludzi do pracy, nie ma fachowcow, biuro pracy przysyla
    kryminalistow albo ludzi ktorzy na moja prosbe o zyciorys wzruszaja ramionami
    a pensja ? stala plus przerob

    to jest ogloszenie - przyjme fachowca, bedzie szefem na serwisie, dostanie
    dwoje ludzi do pomocy, bedzie pracowal na nowych urzadzeniach, dostanie
    sluzbowa komorke na karte - oferty na mail agszop@poczta.onet.pl
    Obserwuj wątek
      • Gość: esox Re: pieprzenie o bezrobociu IP: *.com.pl 11.04.03, 16:36
        Nie ma mechaników, bo wszyscy studiują zarządzanie i
        marketing... (ewentulanie jakieś "ekonomie")
        • agszop Re: pieprzenie o bezrobociu 11.04.03, 16:40
          Gość portalu: esox napisał(a):

          > Nie ma mechaników, bo wszyscy studiują zarządzanie i
          > marketing... (ewentulanie jakieś "ekonomie")

          i dlatego w naszym panstwie "zarządzają" debile
          obrady sejmu ogląda się jak sitcomy
      • beata_ Re: pieprzenie o bezrobociu 11.04.03, 16:44
        Spróbuj w ogłoszeniu podać inny kontakt do siebie, może nie każdy mechanik ma
        dostęp do internetu...zwłaszcza ten bezrobotny.
        • agszop Re: pieprzenie o bezrobociu 11.04.03, 18:12
          beata_ napisała:

          > Spróbuj w ogłoszeniu podać inny kontakt do siebie, może nie każdy mechanik ma
          > dostęp do internetu...zwłaszcza ten bezrobotny.

          ależ proszę
          FIAT "TOMCAR"
          UL. JELENIOGÓRSKA 40A
          58-400 KAMIENNA GÓRA
          TEL (075)744 63 50 (9:00 - 17:00)
          • beata_ Re: pieprzenie o bezrobociu 11.04.03, 18:21
            Mnie chodziło o kontakt w ogłoszeniu prasowym (bo takie chyba dawałaś),
            chociaż i tu pewnie wszystkie rodzaje nie zawadzą.
            • agszop Re: pieprzenie o bezrobociu 12.04.03, 09:35
              beata_ napisała:

              > Mnie chodziło o kontakt w ogłoszeniu prasowym (bo takie chyba dawałaś),
              > chociaż i tu pewnie wszystkie rodzaje nie zawadzą.

              ogłoszenia prasowe, biuro pracy, ogłoszenia na tablicah w miescie - fakt jest
              taki, ze nie ma ludzi odpowiednich na to stanowisko
              i wierz mi ze nie podaje w ogloszeniach adresu mailowego !
              • beata_ Re: pieprzenie o bezrobociu 12.04.03, 11:34
                agszop napisała:

                > ogłoszenia prasowe, biuro pracy, ogłoszenia na tablicah w miescie - fakt
                jest
                > taki, ze nie ma ludzi odpowiednich na to stanowisko
                > i wierz mi ze nie podaje w ogloszeniach adresu mailowego !

                Tak to wygladało niestety - zwracam honor:-)
                Ale wierz mi, niejeden kwiatek ogłoszeniowy już widziałam...
          • al-hamed Re: pieprzenie o bezrobociu 11.04.03, 18:23
            dobra, w przyszłym tygodniu podjedziemy tam do ciebie z chłopakami. Będziesz
            nam płacić ok. 5000 zł/mieś. za ochrone.Masz kase to się musisz dzielić szmato!
            Inaczej...
            • Gość: girl Re: pieprzenie o bezrobociu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.03, 19:32
              al-hamed napisał:

              > dobra, w przyszłym tygodniu podjedziemy tam do ciebie z chłopakami. Będziesz
              > nam płacić ok. 5000 zł/mieś. za ochrone.Masz kase to się musisz dzielić
              szmato!
              > Inaczej...

              Takich debili jak Ty powinno się cenzurować i nie dopuszczać do wypowiadania
              publicznych opinii.
      • Gość: Mossad_Attack Re: pieprzenie o bezrobociu IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.03, 18:24
        szukam mechanikow
        > takich, zebym mogla spokojnie powierzyc im auta klientow i zalatwiac swoje
        > sprawy - nie ma
        > po prostu nie ma

        Dziwne a w mojej okolicy az sie od nich roi, doslownie warsztatow samochodowych
        jak "mrowkow". Mysle, ze nie bylo dotad zapotrzebowania na fachowcow wiec ci
        albo sie wyniesli albo przekwalifikowali. W mojej okolicy nie bylo
        zapotrzebowania na kilka innych zawodow wiec szkoly zmienily kierunki, ludzie
        powyjezdzali a teraz gdy trzeba ludzi w tym zawodzie to jest dokladnie tak samo
        jak u ciebie. Mysle, ze przy tej polityce i nizu demograficznym tak bedzie
        wygladal rynek pracy w niedlugim czasie.

        Pozdrawiam
        Dam te namiary kilku niezlym fachowcom ale dopiero gdy wroca z budowy w Anglii.
        • Gość: kubas Re: pieprzenie o bezrobociu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.03, 00:28
          mała dygresja niejako w temacie: kiedy 7 lat temu rozkręcałem swoją firmę
          wiedziałem, że będę musiał użerać się z ZUS-em, skarbowym, klientami i
          konkurencją ale nigdy nie przypuszczałem, że największy ból głowy będę miał z
          pracownikami (dla ułatwienia dodam, że słabi mają 400 zł/tyg a najlepsi 600
          zł/tyg a jedyne wymagania to chęć do pracy i abstynencja) taka jest prawda o
          polskim bezrobociu, homo peerlenius chętnie by porobił ale po socjalistycznemu
          za kapitalistyczne pieniądze,
          pozdrowienia dla kolegi przedsiębiorcy
          • agszop Re: pieprzenie o bezrobociu 13.04.03, 16:49

            u mnie jest tak ze daje pensje zasadnicza (tygodniowke ) + prowizja za przerob,
            i naprawde ciezko o ludzi, raz ze nie uprawnionego diagnosty, dwa ze sa
            blacharze (nie potrzebuję ) a trzy ze mielismy ludzi na probnym okresie to albo
            potrafili nie przyjsc do pracy bez uprzedzenia albo zakladali uszczelki w
            glowicy na odwrot (pomimo ze nie pasowala!!!)
            rece opadaja!

            > pozdrowienia dla kolegi przedsiębiorcy

            kolezanki :))))
            agszop to kobieta
            • Gość: kubas Re: pieprzenie o bezrobociu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.03, 07:45
              przepraszam koleżankę przedsiębiorcę za pomyłkę
              jesli jeszcze mogę coś doradzić to liczyć narzędzia, oczywiście te większe bo
              na liczenie małych szkoda czasu, mnie w zeszłym tygodniu wyparowała wiertarka i
              kątówka, a pracują niby sami swoi, co do małych to żeby się nie denerwować
              kupuję je hurtowo i dokładam co kilka dni po parę 10-tek, 13-nastek i
              siedemnastek, zresztą nawet na kradzieże bym machnął reką byleby polski
              pracownik starał się w pracy od czasu do czasu korzystać z szarych komórek

              pozdro
              • Gość: Świdnik Re: pieprzenie o bezrobociu IP: *.swidman.pl / 10.0.10.* 14.04.03, 08:45
                To ja zapraszam do Świdnika, mechaników pełno, pracują za 800 zł za miesiąc, 6
                dni w tygodniu, po 10 godzin. Wiem sprzątałam w warsztacie (za 400 zł, warunki
                takie same). Nawet o umowę się nie kłócą.....
                • agszop Re: pieprzenie o bezrobociu 14.04.03, 11:14
                  Gość portalu: Świdnik napisał(a):

                  > To ja zapraszam do Świdnika, mechaników pełno, pracują za 800 zł za miesiąc,
                  6
                  > dni w tygodniu, po 10 godzin. Wiem sprzątałam w warsztacie (za 400 zł,
                  warunki
                  > takie same). Nawet o umowę się nie kłócą.....


                  ROZPUSC WIESCI I PODAJ ADRES (wyzej napisany) NIECH PRZYJADA I BEDZIEMY
                  ROZMAWIAC
                • Gość: kubas Re: pieprzenie o bezrobociu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 10:06
                  jak znajdziesz chetnego do pracy na wyjeździe (dwa tygodnie w terenie, dwa w
                  domu) to daj znać
                  wymagania: absolutnie żadnej gorzały, chęć do pracy i odrobinę myślenia
                  (procesor w granicach 286 zupełnie wystarczy)
                  warunki: na poczatek 400 zł/tyg na rękę albo 300 zł/tyg na umowę, później 500
                  zł/tyg, dla bardzo dobrych 600 zł/tyg
              • Gość: olo Re: pieprzenie o bezrobociu IP: *.przemet.sdi.tpnet.pl 14.04.03, 12:59
                Jeżeli chcesz żeby nie nie gineło przyjmij do pracy świadka Jehowy. Ja mam
                jednego i szukam jeszcze jednego w tym zawodzie.
      • kuba_wr Re: pieprzenie o bezrobociu 13.04.03, 11:02
        Bezrobocie wiąże się też z kwestią wykształcenia ludzi, niestety...
      • Gość: bartekkolodziejcza Re: pieprzenie o bezrobociu IP: *.zab.citynet.pl / 10.5.7.* 13.04.03, 11:22
        miałem ten sam problem w Krakowie(?!?!?),otowrzyłem działalnosc
        gospodarczą,poszukiwałem kierowcy z własnym samochodem,i moze najpierw powiem o
        warunkach:minimum w miesiacu kierowca zarabia 1000zł na reke+zwrot kosztów
        paliwa,pracuje od pon do pt.w granicach 6-16 najpozniej w domu jest kierowca ii
        zgadnijcie dałem ogłoszenie,a owszem dzwonili,ale za takie pieniadze robic nie
        bedą(zadaniem kierowcy było zawiesc 2 ludzi w trzy miejscowosci-wczesniej
        umowione),czasami były takie głosy krytyki,że aż mnie ściskało i żałowałem że w
        ogóle dałem ogłoszenie-serio.W Krakowie rosnie bezrobocie z dnia na dzien,ale
        oni żyją jakąś fantazją o dużych pieniadzach,a zresztą są strasznie zarozumiali
        i zbyt dumni z mieszkania w Krakowie-po wielu długich dniach przyszedł młody
        chłopaszek i pracuje do tej pory i nyśle że jest zadowolony z pracy(średnia
        jego pensja wynosii 1600 zł w miesiacu) i niech żałują Ci "wielcy bezrobotni" a
        przede wszystkim niech przestaną narzekać na brak pracy,troche niech nosa
        spuszczą i sie wezmą do pracy-bo manna z nieba nie leci nikomu
        • Gość: Drugie_danie Re: pieprzenie o bezrobociu IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.04.03, 15:21
          Gość portalu: bartekkolodziejcza napisał(a):

          > miałem ten sam problem w Krakowie(?!?!?),otowrzyłem działalnosc
          > gospodarczą,poszukiwałem kierowcy z własnym samochodem,i moze najpierw powiem
          o
          >
          > warunkach:minimum w miesiacu kierowca zarabia 1000zł na reke+zwrot kosztów
          > paliwa,pracuje od pon do pt.w granicach 6-16 najpozniej w domu jest kierowca

          1000zl + zwrot kosztów paliwa? Buhahahahha! to od razu pisz ze szukasz frajera
          a nie pracownika. Po dwoch latach samochód do wymiany, a za 24tys zakładając ze
          nic sie je i mieszka pod mostem to ledwo cieniasa można kupić. Płać
          kilometrówkę to na pewno kogoś zanjdziesz.
          • Gość: bartekkolodziejcza Re: pieprzenie o bezrobociu IP: *.zab.citynet.pl / 10.5.7.* 14.04.03, 12:38
            to o jakim bezrobociu mówimy panowie,polecam siedzieć na d.... i czekać na
            manne z nieba
        • Gość: Marek Re: pieprzenie o bezrobociu IP: 80.48.249.* 14.04.03, 09:05
          Czesc ,ale z Ciebnie cwaniak , 1000 zł i zwrot kosztow za paliwo . Jak jestes
          taklim przedsiebiorca toPYTAM czy nie uswiadomiles sobie cos takiego jak
          AMORTYZACJA samochodu ? Kto kupi opony, olej,..., auto traci na warotosci a TY
          chicalbyc placic za paliwo .WCALE sie nie dziwie ze nikt nie chial. Ale mi to
          łaska. WYKORZYSTYWANIE a nie praca. Dam 1000 zl i zwrot kosztow paliwa ale to
          cuchnie beszczeloscia.


          avec@poczta.onet.pl
          • Gość: marcin Re: pieprzenie o bezrobociu IP: *.bielsko.dialog.net.pl 14.04.03, 10:06
            popteram przemówców w 100% 1000zl plus paliwo, to smiechu warte sam sie dalem
            nabrac w taka robote, ucieklem po miesiacu
            • Gość: bartekkolodziejcza Re: pieprzenie o bezrobociu IP: *.zab.citynet.pl / 10.5.7.* 14.04.03, 12:59
              co do kosztów amortyzacji to pokrywam je w 100% naprawiałem ostatnio , i
              wszelkiego yego typu rzeczy jak najbardziej ,a co do kosztów zarobkowych to
              jeżeli nawet zarabiał 1000zł to mało?-ludzie nikt w naszym kraju wiecej nie da
              wam!!!!!!!Życze wam tego obyscie zarabiali wiecej
              • Gość: Kagan Re: pieprzenie o bezrobociu IP: *.lib.latrobe.edu.au 15.04.03, 06:57
                Gość portalu: bartekkolodziejcza napisał(a):
                > co do kosztów amortyzacji to pokrywam je w 100% naprawiałem ostatnio , i
                > wszelkiego yego typu rzeczy jak najbardziej ,a co do kosztów zarobkowych to
                > jeżeli nawet zarabiał 1000zł to mało?-ludzie nikt w naszym kraju wiecej nie
                da
                > wam!!!!!!!Życze wam tego obyscie zarabiali wiecej
                K: To czemu po prostu nie dasz samochodu, tylko szukasz frajera z wlasnym
                samochodem? Niedlugo beda szukac kasjerow z wlasnym bankiem i sprzedawcow z
                wlasnym supermarketem...
                Kagan

        • Gość: PAN Re: pieprzenie o bezrobociu IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 15.04.03, 00:24
          Ja powiem tak. Znam te strony dolnego śląska (Wałbrzych, Kamienna, Świdnica).
          Zadaj sobie pytanie dlaczego nie możesz znaleźć kogoś do pracy? Tam i
          mechaników nie brakuje tylko że nie obiecuj sobie gruszek na wierzbie. Ja bym
          ci 50 od ręki załatwił. Zadzwoń do pośredniaka. Ale może ty napisałaś w
          ogłoszeniu !!!! Wyższe studia, angielski, niemiecki, do 25 lat 5 lat stażu w
          zachodniej firmie związanej z motoryzacją!!!!. No i nie tak brzmi ogłoszenie.
          Jak wymagania są normalne to i potencjalnych pracowników jest dostatek.
          • agszop Re: pieprzenie o bezrobociu 15.04.03, 11:39
            Gość portalu: PAN napisał(a):

            > Ja powiem tak. Znam te strony dolnego śląska (Wałbrzych, Kamienna, Świdnica).
            > Zadaj sobie pytanie dlaczego nie możesz znaleźć kogoś do pracy? Tam i
            > mechaników nie brakuje tylko że nie obiecuj sobie gruszek na wierzbie. Ja
            bym ci 50 od ręki załatwił. Zadzwoń do pośredniaka. Ale może ty napisałaś w
            > ogłoszeniu !!!! Wyższe studia, angielski, niemiecki, do 25 lat 5 lat stażu w
            > zachodniej firmie związanej z motoryzacją!!!!. No i nie tak brzmi ogłoszenie.
            > Jak wymagania są normalne to i potencjalnych pracowników jest dostatek.

            wymagania sa normalne i ogloszeie bylo normalne trsc typu "przyjme mechanika z
            doswiadczeniem" i zadnych fajerwerkow
            z posredniaka przyszly 3 (slownie trzy) osoby w tym jeden facet w zyciorysie
            pisał "urodziŁAM się, ukończyłAM" - NO WYBACZCIE
            wiem przeciez czego moge oczekiwac bo znam to srodowisko a druga sprawa
            przyslij mi te 50 osób to ja jeszcze ci zaplace za to, jesli tylko choc jedną
            osobę przyjmę, ok?
            • Gość: PAN Re: pieprzenie o bezrobociu IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 16.04.03, 00:23
              No widzisz jak nie przyjmiesz z 50 osób nikoko to znaczy że coś jest z tobą nie
              w porządku.
              • Gość: PAN Re: pieprzenie o bezrobociu IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 16.04.03, 00:25
                No widzisz jak nie przyjmiesz z 50 osób nikogo to znaczy że coś jest z tobą nie
                w porządku.




                • agszop Re: pieprzenie o bezrobociu 16.04.03, 14:24
                  Gość portalu: PAN napisał(a):

                  > No widzisz jak nie przyjmiesz z 50 osób nikogo to znaczy że coś jest z tobą
                  nie w porządku.
                  >
                  sluchaj przyslij mo choc jedna dobra?
                  nie dam czlowiekowi ktory jest po szkole odpowiedzialnosci za serwis, no bez jaj
                  druga sprawa ze przekrecasz cokolwiek ja bym nie napisala
                  ja mowie- przysij mi choc jednego czlowieka ktoremu oddam z czystym sumieniem
                  serwis

                  • Gość: PAN Re: pieprzenie o bezrobociu IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 20.04.03, 00:28
                    No i jesteśmy w punkcie wyjścia. PATRZ PUNKT A MOJEJ WYPOWIEDZI. No bez jaj i
                    bez obrazy;-))
      • apollokrid Re: Ryba psuje sie od głowy 15.04.03, 01:19
        jak tak juz przedsiebiorcy krytykuja tutaj pracownikow to
        dla rownowagi ja pokrytykuje przedsiabiorcow.
        Duza czesc polskich pseudo przedsiebiorcow nie zna sie na
        zarzadzaniu. Dopoki w Polsce pkb roslo w granicach 6%
        radzili sobie, ale w czasach recesji odrazu padaja jak
        muchy. Z jednym takim mialem sam do czynienia, robil blad
        za bledem: nie bylo zakresow obowiazkow pracownikow wiec
        praca byla wykonywana na zasadzie spontanicznych decyzji,
        nie robil porzadnych inwentaryzacji wiec majatek znikal i
        znikal, nie prowadzil polityki kadrowej a wrecz
        przeciwnie wymienial pracownikow co chwile wiec on nikomu
        nie ufal i jemu nikt nie ufal. Wogule brak bylo
        przejzystosci w strukturze organizacyjnej.
        A najbardziej chyba dobily go te wszystkie machloje, na
        ktore pozwalal. Facet okradal sam swoja wlasna firme. Co
        ciekawe przymykal oko jak ktorys z dyrektorow kombinowal
        na wlasny rachunek. Z czasem juz kazdy kradl w tej firmie.
        • apollokrid Re: Ryba psuje sie od głowy 15.04.03, 01:23
          zapomnialem napisac, ze firma ta zbankrutowala.
        • Gość: baba Re: Ryba psuje sie od głowy IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 07:59

          > nie robil porzadnych inwentaryzacji wiec majatek znikal i
          > znikal,
          > A najbardziej chyba dobily go te wszystkie machloje, na
          > ktore pozwalal. Facet okradal sam swoja wlasna firme. Co
          > ciekawe przymykal oko jak ktorys z dyrektorow kombinowal
          > na wlasny rachunek. Z czasem juz kazdy kradl w tej firmie.

          Kradzieże. A może to był główny powód upadku firmy? Fakt że łatwo wykończyć
          firmę złym zarządzaniem ale czy przypadkiem nie pomogliście mu w tym? Pytanie
          czy na machloje pozwalał czy o nich nie wiedział?
          • apollokrid Re: Ryba psuje sie od głowy 16.04.03, 12:41
            Z pewnoscia o wszystkich nie wiedzial, ale o czesci
            wiedzial i traktowal je z przymruzeniem oka. To byla jego
            polityka wobec ludzi ktorych uwazal za waznych. I tak
            kierownicy budow mogli zamawiac materialy po zawyzonych
            cenach od odbiorcow, za co odbiorcy kierownikom sie juz
            odpowiednio odwdzieczali. Powstal swego rodzaju przyklad
            od gory, ktory szybko przeniosl sie nizej. Wychodzily
            takie rzeczy ze samochody palily niewyobrazalne ilosci
            paliwa, a nowiutki sprzet z dnia na dzien zamienial sie
            miejscami ze starym zlomem. Moznaby tak wymieniac tych
            przykladow mnustwo. Mysle, ze w pewnym momencie kazdy
            kryl kazdego. Do tego ci zlodzieje byli albo w samym
            kierownictwie albo bardzo blisko kierownictwa wiec taki
            uczciwy ktory chcialby sie przeciwstawic bardzo szybko
            znikal z firmy.

            Jesli chodzi o kradzieze to powiem tak, jesli ktos dba o
            majatek to bardzo trudno go okrasc i takie przypadki sa
            naprawde wyjatkowe wiec smieszy mnie jak ktos opowiada ze
            mu regularnie rozkradaja majatek. Dla mnie jest to
            czlowiek ktory nie potrafi zarzadzac.
      • Gość: :) szacunek głupia, szacunek IP: *.acn.waw.pl 16.04.03, 13:53
        Przeczytałem wszystkie wypowiedzi w tym wątku. Doszedłem do jednego wniosku.
        Otwórz słownik wyrazów obcych i przeczytał hasło : SZACUNEK
        Wiecej darmowych lekcji ode mnie nie uzyskasz
        • agszop Re: szacunek głupia, szacunek 16.04.03, 14:27
          Gość portalu: :) napisał(a):

          > Przeczytałem wszystkie wypowiedzi w tym wątku. Doszedłem do jednego wniosku.
          > Otwórz słownik wyrazów obcych i przeczytał hasło : SZACUNEK
          > Wiecej darmowych lekcji ode mnie nie uzyskasz

          anonim o szacunku?
          to jak samozwanczy lekarz albo prawnik o kryminalistycznej przeszlosci
          darmowe lekcje czyli "nic za ni"
          wiecej lekcji ode mnie nie uzyskasz

          • Gość: baba Re: szacunek głupia, szacunek IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 20:55
            Prowadzę własną firmę, zatrudniam ludzi i wiem że materiał "paruje" ale nie
            złapałam nikogo za rękę. Mam 2 wyjścia:
            -albo odpuścić póki znika w granicach rozsądku
            - albo wprowadzić kamery, tylko co z sympatyczną atmosferą w pracy, poza tym
            musiałabym przyłapanych zwolnić i co dalej? przyuczać nowych? nie opłaca się.
            ciężko o "kumatego" pracownika w mojej branży.
            baba

            • apollokrid Re: wiedza to do sukcesu klucz 17.04.03, 01:04
              ja bym reagowal, nawet gdyby malo znikalo.
              Jesli przyzwala sie na kombinatorstwo to z czasem staje
              sie to nie do opanowania. Chodzi o to ze w pewnym
              momencie nie ma juz uczciwych. Kazdy moze doniesc cos
              zlego na kazdego i dojdzie do stworzenia tzw grupy
              wzajemnej adoracji. Najwazniejsze jednak, zeby
              kierownictwo bylo czyste i zeby nie bylo swiadomosci
              przyzwolenia na takie praktyki. Nastepna rzecz to to aby
              w kierownictwie byli ludzie posiadajacy wiedze z zakresu
              zarzadzania i ekonomii. Na wszystko jest metoda i pozadny
              ekonomista wytropi kazdego zlodzieja i kazda marnowana
              zlotowke.
              Natomiast ciekawe jest to ze juz ktoras osoba z rzedu
              pisze, ze nie moze znalezc pracownika. Szczerze mowiac
              mam spore watpliwosci czy tak jest naprawde. Jest w tej
              chwili prawie 3,5 mln osob bez pracy i nawet jesli
              zalozyc ze czesc z nich jest bierna to w takiej masie nie
              powinno byc wiekszych klopotow ze znalezieniem kogos.
              Zastanawiam sie czy ci pracodawcy korzystali juz z
              posrednictwa szkol ksztalcacych odpowiednie zawody albo
              biur posrednictwa pracy nie koniecznie panstwowych.
              • losiu4 Re: wiedza to do sukcesu klucz 17.04.03, 09:40
                apollokrid napisał:

                > przyzwolenia na takie praktyki. Nastepna rzecz to to aby
                > w kierownictwie byli ludzie posiadajacy wiedze z zakresu
                > zarzadzania i ekonomii. Na wszystko jest metoda i pozadny
                > ekonomista wytropi kazdego zlodzieja i kazda marnowana
                > zlotowke.

                Troche sie nie zgodze. Do wykrywania kradziezy materialow niepotrzebny jest ekonomista, szczegolnie w malej
                firmie.

                > Natomiast ciekawe jest to ze juz ktoras osoba z rzedu
                > pisze, ze nie moze znalezc pracownika. Szczerze mowiac
                > mam spore watpliwosci czy tak jest naprawde. Jest w tej
                > chwili prawie 3,5 mln osob bez pracy i nawet jesli
                > zalozyc ze czesc z nich jest bierna to w takiej masie nie
                > powinno byc wiekszych klopotow ze znalezieniem kogos.

                i tu jest klopot. Jest duzo "mlodych, preznych, wyksztalconych", ale nie w tym, co jest akurat potrzebne. Pisalem juz
                na tym forum: zaklad produkcyjny (dosc duzy) poszulkiwal programistow CNC i mechanikow obrobki skarawaniem. I
                szukal dlugo, po czem byl zmuszony do swoistej lapanki by owe stanowiska obsadzic. NIE BYLO na tylu odpowiednio
                wyksztalconych, wiec brali 'z lapanki'... nie pomogl ani UP, ani posrednictwa. Szukali w koncu przez ogloszenia w
                prasie i przypatrywanie sie potem, czy dany delikwent chociaz rokuje na przyszlosc... Tu nie jest winna biernosc,
                tylko wyksztalcenie nie w tym kierunku, na ktory jest popyt

                Pozdrawiam

                Losiu

            • Gość: :) Re: szacunek głupia, szacunek IP: *.acn.pl / 10.65.0.* 17.04.03, 15:00
              Gość portalu: baba napisał(a):

              > Prowadzę własną firmę, zatrudniam ludzi i wiem że materiał "paruje" ale nie
              > złapałam nikogo za rękę. Mam 2 wyjścia:
              > -albo odpuścić póki znika w granicach rozsądku
              > - albo wprowadzić kamery, tylko co z sympatyczną atmosferą w pracy, poza tym
              > musiałabym przyłapanych zwolnić i co dalej? przyuczać nowych? nie opłaca się.
              > ciężko o "kumatego" pracownika w mojej branży.
              > baba
              >
              przepraszam, ze wtracam sie ale czy nie mozesz zrobic zebrania z pracownikami i
              powiedziec, ze za kazdy ukradziony material bedziesz obnizac wynagrodzenie. Nie
              wiem co to za sektor ale powiedzmy, ze zginal telefon o wartosci 50 pln. W
              zwiazku z tym zakup nowego telefonu zostanie pokryty w proporcjonalny sposob z
              zarobkow wszystkich pracownikow. Lacznie z Toba. Na poczatku bedzie odrobina
              wesolosci i smiechu ale po pewnym czasie "lepkie raczki" same wpadna. Pozdrawiam
              • Gość: Dexter Odpowiedzialność zbiorowa IP: *.kiel.gazeta.pl 17.04.03, 19:11
                Odpowiedzialność zbiorowa za zaginione przedmioty, wbrew pozorom nie jest
                dobrym rozwiązaniem. Pracowałem kiedyś w firmie, w której było cos takiego.
                Żaden z pracowników nigdy drugiego nie przyłapał na kradzieży, pomimo że sprzęt
                ginął. Z miesiąca na miesiąc ginęło coraz więcej. Po prostu pracownicy
                widzieli, że nawet gdy nie ukradną, a i tak im potrącą z wypłaty, to nie warto
                być głupim, lepiej zacząć samemu kraść. Paranoja.
          • Gość: jajo No właśnie, jednak szacunek IP: *.noname.net.icm.edu.pl 17.04.03, 14:09
            Kryminaliści? O co paniusi chodzi? Nie mówili pięknym literackim językiem? nie
            używali perfum od Diora? ktośmoże miał tatuaż? A może po prostu nie pokończyli
            studiów???
            • Gość: :) Re: No właśnie, jednak szacunek IP: *.acn.pl / 10.65.0.* 17.04.03, 15:03
              Gość portalu: jajo napisał(a):

              > Kryminaliści? O co paniusi chodzi? Nie mówili pięknym literackim językiem?
              nie
              > używali perfum od Diora? ktośmoże miał tatuaż? A może po prostu nie
              pokończyli
              > studiów???
              znane sa przypadki ukonczenia studiow i nie tylko przez tzw. Kryminalistow.
              Wystarczy poszukac w odpowiednim miejscu.
          • Gość: :) Re: szacunek głupia, szacunek IP: *.acn.pl / 10.65.0.* 17.04.03, 14:57
            agszop napisała:

            > Gość portalu: :) napisał(a):
            >
            > > Przeczytałem wszystkie wypowiedzi w tym wątku. Doszedłem do jednego wniosk
            > u.
            > > Otwórz słownik wyrazów obcych i przeczytał hasło : SZACUNEK
            > > Wiecej darmowych lekcji ode mnie nie uzyskasz
            >
            > anonim o szacunku?
            > to jak samozwanczy lekarz albo prawnik o kryminalistycznej przeszlosci
            > darmowe lekcje czyli "nic za ni"
            > wiecej lekcji ode mnie nie uzyskasz
            >
            Troche wysilku specjalistko od powielania wyrazen. Gdybys byla spostrzegawcza i
            potrafila korzystac z takich dobrodziejstw jak archiwum to wiedzialabys,, ze
            nie jestem anonimem. Niestey widze, ze przemawia przez Ciebie typowy polski
            profesjonalizm. Nie pozostaje mi nic innego jak zyczyc Tobie zmiany lekarza bo
            aktualny zapewne Ciebie oszukuje. To jednak Twoj problem. I na koniec
            regularnie otrzymuje swiadectwo o niekaralnosci wiec na dodatek jeszcze
            pozwalasz sobie na wprowadzanie w blad osob czytajacych. Jezeli to robisz
            swiadomie to istnieje jedno okreslenie na takie postepowanie i nazywa sie
            PIERDOLONYM OSZUSTWEM. I to by byo na tyle.

            ps. i cos jeszcze w kwestii Twoich poszukiwan pracownika. Oczywiscie nie
            przyszlo Tobie do glowy aby odwiedzic w okolicach Kamiennej Gory miejscowosci
            posiadajace Technikum Samochodowe. Baw sie dobrze i pomimo wszystko zycze
            powodzenia.
        • losiu4 Re: szacunek głupia, szacunek 17.04.03, 09:45
          Gość portalu: :) napisał(a):

          > Przeczytałem wszystkie wypowiedzi w tym wątku. Doszedłem do jednego wniosku.
          > Otwórz słownik wyrazów obcych i przeczytał hasło : SZACUNEK
          > Wiecej darmowych lekcji ode mnie nie uzyskasz

          Znaczy co: SZACUNEK? Z opisu wynika, ze kobieta szuka pracownika ODPOWIEDNIEGO na stanowisko szefa
          serwisu. To nie jest takie hop-siup i branie pierwszego lepszego. Byle komu takiego stanowiska sie nie powierza....
          Gdziez tu widzisz brak szacunku dla kogokolwiek (jesli dobrze Cie zrozumialem; jesli zle - przepraszam)?

          Pozdrawiam

          Losiu
          • agszop Re: szacunek głupia, szacunek 17.04.03, 13:55
            > Znaczy co: SZACUNEK? Z opisu wynika, ze kobieta szuka pracownika
            ODPOWIEDNIEGO
            > na stanowisko szefa
            > serwisu. To nie jest takie hop-siup i branie pierwszego lepszego. Byle komu
            tak
            > iego stanowiska sie nie powierza....
            > Gdziez tu widzisz brak szacunku dla kogokolwiek (jesli dobrze Cie
            zrozumialem;
            > jesli zle - przepraszam)?

            mam dwoch mlodych po szkole mechanicznej ale czesto jest tak ze przychodza i
            mowia ze nie wiedza jak cos zrobic, jest to dla mnie nie do pojecia bo ja nawet
            mam ksiazki i mowie "zobacz sobie i SPRAWDZ JESLI NIE WIESZ"
            no ale po co sprawdzic skoro mozna powiedziec ze sie czegos nie umie zrobic!!!
            chłopaki sa na przerobie wiec powinno im zalezec aby duzo aut bylo zrobionych
            ale gdzie tam
            nie dam wiec takiemu mlodemu serwisu bo po prostu brak im doswiadczenia!!!
            • Gość: :) Re: szacunek głupia, szacunek IP: *.acn.pl / 10.65.0.* 17.04.03, 15:06
              agszop napisała:

              > > Znaczy co: SZACUNEK? Z opisu wynika, ze kobieta szuka pracownika
              > ODPOWIEDNIEGO
              > > na stanowisko szefa
              > > serwisu. To nie jest takie hop-siup i branie pierwszego lepszego. Byle kom
              > u
              > tak
              > > iego stanowiska sie nie powierza....
              > > Gdziez tu widzisz brak szacunku dla kogokolwiek (jesli dobrze Cie
              > zrozumialem;
              > > jesli zle - przepraszam)?
              >
              > mam dwoch mlodych po szkole mechanicznej ale czesto jest tak ze przychodza i
              > mowia ze nie wiedza jak cos zrobic, jest to dla mnie nie do pojecia bo ja
              nawet
              >
              > mam ksiazki i mowie "zobacz sobie i SPRAWDZ JESLI NIE WIESZ"
              > no ale po co sprawdzic skoro mozna powiedziec ze sie czegos nie umie zrobic!!!
              > chłopaki sa na przerobie wiec powinno im zalezec aby duzo aut bylo zrobionych
              > ale gdzie tam
              > nie dam wiec takiemu mlodemu serwisu bo po prostu brak im doswiadczenia!!!
              myslenie podstawa sukcesu
            • Gość: baba Re: szacunek głupia, szacunek IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.04.03, 17:34
              Wracając do braku pracowników; w dużym mieście (500 tyś) są 3 szkoły
              kształcące w moim zawodzie. Gdy szukałam pracownika pośredniak przysłał mi 8
              osób- wszystkie po pieczątkę że się nie nadają. NIE WIERZĘ W BEZROBOCIE!
              Wzięłam w końcu z łapanki i przyuczam- zaznaczam że nie chciałam z
              doświadczeniem, miały być bez nawyków. Dodam że zarobki przyuczanych wynoszą w
              tej chwili ok. 1,5-2 na rękę.
          • Gość: :) Re: szacunek głupia, szacunek IP: *.acn.pl / 10.65.0.* 17.04.03, 15:04
            losiu4 napisał:

            > Gość portalu: :) napisał(a):
            >
            > > Przeczytałem wszystkie wypowiedzi w tym wątku. Doszedłem do jednego wniosk
            > u.
            > > Otwórz słownik wyrazów obcych i przeczytał hasło : SZACUNEK
            > > Wiecej darmowych lekcji ode mnie nie uzyskasz
            >
            > Znaczy co: SZACUNEK? Z opisu wynika, ze kobieta szuka pracownika
            ODPOWIEDNIEGO
            > na stanowisko szefa
            > serwisu. To nie jest takie hop-siup i branie pierwszego lepszego. Byle komu
            tak
            > iego stanowiska sie nie powierza....
            > Gdziez tu widzisz brak szacunku dla kogokolwiek (jesli dobrze Cie
            zrozumialem;
            > jesli zle - przepraszam)?
            >
            > Pozdrawiam
            >
            > Losiu
            To, ze szuka to bardzo dobrze. Poczytaj sobie wiecej wypowiedzi to wtedy szybko
            zorientujesz sie gdzie wystepuje brak szacunku. Oczywiscie wiem, ze to nie
            takie proste ale gdyby bylo takie proste to przeciez nie szukalaby tutaj.
            Pozdrawiam:)
            • Gość: kubas Re: szacunek głupia, szacunek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.03, 23:24
              zgadzam się w zupełności z Panią Babą, bezrobocie to jedna wielka lipa, ludziom
              po prostu nie chce się pracować, jak już tu pisałem, płacę średnio 500
              zł/tydzień i jedyne czego wymagam, to odrobina chęci i abstynencja i co ???
              i śmigło!!!!!
              muszę się prosić, żeby Panowie Pracownicy łaskawie wzięli się za robotę.
              • beata_ Re: szacunek głupia, szacunek 27.04.03, 00:07
                Gość portalu: kubas napisał(a):

                > zgadzam się w zupełności z Panią Babą, bezrobocie to jedna wielka lipa,
                ludziom
                >
                > po prostu nie chce się pracować, jak już tu pisałem, płacę średnio 500
                > zł/tydzień i jedyne czego wymagam, to odrobina chęci i abstynencja i co ???
                > i śmigło!!!!!
                > muszę się prosić, żeby Panowie Pracownicy łaskawie wzięli się za robotę.

                A co trzeba robić u ciebie za te pieniądze (wymagania nie są przerażające)?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka