Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska

    IP: *.dsl.biskupin.wroc.pl 07.02.07, 11:10
    mi się jedno pytanie nasuwa;artykuł jest napisany stylem lekkim i chyba jest
    takie określenie jak panoramiczny.a czy autor miał zaszczyt chociaż trochę
    postudiować coś inżynieryjnego?bo moim zdaniem,gdyby tak,to nie byłby w stanie
    stuknąć takiego tekstu.
    Obserwuj wątek
      • Gość: bambi7 Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.csk.pl 08.02.07, 10:46
        Wciąż zapomina sie w tego typu tekstach o jednym - potrzebni są inżynierowie,
        ale tylko ci z uprawnieniami! Do ich zdobycia potrzebne są 3 lata praktyki w
        firmie (+egzamin). Inżynier bez uprawnień jest tym samym czym lekarz bez
        specjalizacji - czyli NIKIM. Nadal z treści ogłoszeń widać potrzebę
        zatrudnienia "absolwentów w wieku 25-28 lat z kilkuletnią praktyką w branży" (a
        najlepiej jeszcze z uprawnieniami budowlanymi).
        Jaki stąd wniosek? Dla kogoś kto jest świeżo po studiach, nie ma dużych szans
        na coś konkretnego w swojej branży (czyli powyżej 1000zł netto).

        Wyjątkami są informatyka i architektura - sam widzę mnóstwo ogłoszeń z pracą
        dla studentów ostatnich lat architektury.
        • Gość: P0MARANCZA Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: 193.25.222.* 08.02.07, 11:23
          gdzie widziałeś/łaś takie ogłoszenia poza wawą, wrockiem?
          • Gość: bambi7 Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.csk.pl 08.02.07, 15:02
            np. w Gdańsku, Krakowie - nikt nie mówi, że pracę dostaniesz w miejscu
            zamieszkania.... ja sam szukam pracy poza swoim miastem (mimo, że aż takie małe
            to ono nie jest)

            www.architekci.pl - przykład miejsca z "toną" ogłoszeń dla architektów (szkoda
            że nie ma tak dobrze z elektrykami)
            • Gość: uklak Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: 198.175.166.* 09.02.07, 10:04
              Niepojęte, że mój kumpel po architekturze biedę klepie mieszkając w Warszawie.
              A może coś z nim jest nie tak?
        • Gość: bajul Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 12:07
          Zgadzam się w 100% z przedmówcą.Praca jest dla tych,co mają uprawnienia. Tylko
          jak je zrobić skoro wszyscy chcą ludzi z doświadczeniem? A redaktorom "GW"
          radzę "zasięgnąć języka" wśród ludzi, którzy pracują w branży(wielu zmuszonych
          do prowadzenia własnej działalności gosp.)
          • Gość: andy007i Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.gprspla.plusgsm.pl 09.02.07, 10:51
            widzisz, a ja nadal nie mam uprawnień - 9lat pracy - nawet się o nie nie staram
            a jestem dyrektorem. zaczynałem jako kierownik budowy (sic!) kierownik działu,
            kierownik projektu (piekne inwestycje prowadziłem) a teraz jestem dyrektorem. i
            do tego wcale nie są potrzebne uprawnienia.

            a ofert pracy jest obecnie b. dużo, pozdrawiam i zyczę wytwałości w szukaniu
            pracy.
            • Gość: bambi7 Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.csk.pl 11.02.07, 22:18
              Nie wiem czy jesteś świadomy tego, że na początku pracy w branży budowlanej
              jest się na stanowisku "inżyniera budowy" (a więc "oczko" niżej niż kierownik
              budowy) - jeśli od razu na wstępie dostałeś swoje stanowisko po znajomosci to
              nie ma o czym rozmawiać. Nie ten temat na forum.

              PS. Można pracować 20 lat w branży i nie mieć uprawnień... tylko jaki jest
              sens? Nawet projektów nie możesz podpisać bez uprawnień - oczywiscie chodzi o
              prace legalną. A nie słyszałem żeby ktoś prowadził nielegalny projekt ("na
              czarno"), warty powiedzmy 25 mln zł.

              Jeśli pracujesz (pracowałes) za granicą, to inna sprawa - tam jest inaczej, bo
              mniejsza biurokracja.
              • Gość: Mgr Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: 60.50.40.* 22.02.07, 10:55
                Gość portalu: bambi7 napisał(a):
                > Jeśli pracujesz (pracowałes) za granicą, to inna sprawa - tam jest inaczej,
                bo mniejsza biurokracja.

                Haha - jest tak samo. Tez potrzebne sa uprawnienia i doswiadczenie.
        • Gość: KOVAL Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 16:44
          Oczywiście, że inżynier zarabia dobrze jak ma doświadczenie. A po studiach można
          liczyć na 1000zł, ale jak jesteś dobry, to Twoja pensja rośnie, rośnie przez
          całe życie, a jak jesteś BMW (bierny, mierny, ale wierny) to tylko możesz dobrze
          się w polityce ustawić. Taka prawda. Nie narzekaj. Weź się do roboty i jeśli
          jesteś na studiach inżynieryjnych to musisz wziąć pod uwagę, że 5 lat studiów +
          min. rok na zdobycie doświadczenia. A jak masz uprawnienia, to wtedy dyktujesz
          warunki
        • Gość: bp Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.t4.ds.pwr.wroc.pl 09.02.07, 20:21
          Świetnie to ująłeś sam inż. bez uprawnień to nie inżynier.
          Fajnie że jest praca dla inżynierów może ruszy się coś w końcu i firmy będą same
          się prosił o praktykantów tzn. inżynierów w których sobie zainwestują i Ci będą
          mogli zrobić uprawnienia (za co później się odwdzięczą ).

          Może by ktoś zatrudnił PANIE INŻYNIER !!!!!!!!!
          Chłopca się zawsze wciśnie na budowę a dlaczego Dziewczynki nie ??? - bo co
          paznokcie ma za długie ( pomijam wyjątki- układy :-)).
        • Gość: Raf IV rok PW Inżynieria Środowiska- szukam pracy IP: 81.219.48.* 11.02.07, 23:36
          Witam, szukam pracy. Jestem studentem IVego roku IŚ spec. zaopatzrenie w wodę.
          Nie oczekuję 4 tysiecy, ani nawet 3. Starczy mi tysiac złotych za godną pracę w
          zawodzie na początek- dopóki nie skończę studiów. Czy ktoś z Was ma jakąś ofertę
          dla mnie? Jesli tak, to bardzo proszę- piszcie.
          Na dzień dzisiejszy jestem załamany. Pracowałem w wielu miejscach, niezwiązanych
          z branżą i nic z tego nie mam. Ani satysfakcji, ani pieneidzy, ani
          doświadczenia, którym mógłbym się pochawlić.
          • marta_s25 Re: IV rok PW Inżynieria Środowiska- szukam pracy 17.05.07, 11:40
            dalam juz ogloszenie tu za szukam inzyniera inzynierii srodowiska-systemy wodne
            i kannalizacja,jest na dwukropek miedzy innymi
      • Gość: inż. Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.elsat.net.pl 08.02.07, 11:22
        Kolejny artykuł od czytania którego robi się niedobrze. Jestem absolwentem
        politechniki i ani ja ani moim rówieśnicy na G.Śląsku (regionie
        uprzemysłowionym) nie odczuwamy jakoś tego boomu. Owszem, miejsca pracy są dla
        inżynierów - np. sprzedawca urządzeń sanitarnych, telemarketer, ewentualnie
        praca w szkole jako nauczyciel przedmiotów technicznych itp. - z pensjami o
        połowę lub 3/4 niższymi niż podaje Gazeta. Jeśli ktoś przebija 2000 na rękę to
        uważa się za szcześciarza tutaj.
        • revy ten artykul to ohydny stek lukrowanych klamstw 08.02.07, 11:38
          > Kolejny artykuł od czytania którego robi się niedobrze.

          nie sposob nie zgodzic sie z poprzednimi wypowiedziami
          platni pisarczycy z GW znowu wspieli sie na szczyty bezczelnosci, oni napisza
          wszystko
          za co im zaplaca, kazde klamstwo jest tutaj dozwolone jezeli tylko mozna na tym
          zrobic pieniadze.
          Jeszcze raz potwierdza sie, ze
          Michnik i jego zgraja prasowych krwiopijcow nie maja sumienia i nie maja wstydu...

          Jedyna rada, jedyny ratunke dla inzynierow to wyjazd za granice
          szkoda zmarnowac zycie w Polsce
          Lepperow Giertychow i Michnikow
          • Gość: Obi W następnym tygodniu :Studiujcie medycynę ! IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 08.02.07, 11:44
            Studiujcie medycynę ! Społeczeństwo się starzeje ,będą potrzebni medycy !
            Sanitariusze ! Pielęgniarki ! Noszowi ! Salowe !!!!
            A dla Dziennikarzy z GW psychiatrzy he he he
          • Gość: kamaron Re: ten artykul to ohydny stek lukrowanych klamst IP: 212.38.197.* 08.02.07, 13:16
            Chwileczke? Aby naprawde? Mam duzo do czynienia z rekrutacja informatykow
            (generalnei programistow) w 3City i NIKT ALE TO NIKT z kim rozmawiam albo znac
            nie zarabia mniej niz 5000 brutto. I to nie jest waskie grono znajomych.
            Obecnie jest sporo firm oferujacych wiecej nawet i wciaz brakuje kandydatow,
            przy wcale niewygorowanych oczekiwaniach.

            Pewnie ze sa rozne sytuacje ale z pewnoscia nie jest tak zle jak mowicie. Nawet
            z innych miast latwo sie przeprowadzic do Gdanska na ten przyklad wiec czy to
            naprawde az taki problem? To normlane ze za praca sie jezdzi. Trudno siedziec w
            malej miejscowosci i narzekac ze nie ma pracy dla specjalisty w jakiejs
            dziedzinie.
            • Gość: JoeTF Re: ten artykul to ohydny stek lukrowanych klamst IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.07, 20:57
              Aha, czyli taki Junior software developer swiezo po polibudzie, z
              niewygorowanymi umiejetnosciami zarabia conajmniej 5000PLN?;-)

              Chyba rocznie:P
              • Gość: programista Re: ten artykul to ohydny stek lukrowanych klamst IP: *.unused.derbynet.waw.pl 08.02.07, 21:30
                Wg. mojego rozezeznania to w warszawie można spokojnie liczyć na ostanim roku
                studiów i zaraz po studiach na 4000-4500 brutto. Tyle dostałem na dzien dobry 4
                lata temu. Teraz zarabiam 9500 brutto. Ale mowa o rynku warszawskim (i PW),
                który jest jednak rynkiem specyficznym. Poza tym z obserwacji widzę ze aktualne
                jest ogromne ssanie na rynku na ludzi z doświadczeniem a kandyatów wcale nie tak
                dużo. Także zapraszam do wa-wy ...

                Pozdrawiam
                • Gość: bambi7 Re: ten artykul to ohydny stek lukrowanych klamst IP: *.csk.pl 09.02.07, 19:55
                  "Poza tym z obserwacji widzę ze aktualne jest ogromne ssanie na rynku na ludzi
                  z doświadczeniem a kandyatów wcale nie tak dużo" - właśnie. A gdzie to
                  doświadczenie zdobyć? Stad to "ssanie", bo spora liczba osób "czujących bluesa"
                  wyjechała i zostali albo ci starsi przed emeryturą albo ci niedawno po studiach.

                  A że nowych absolwentów nie jest dużo to inna sprawa - przede wszystkim
                  spowodowana jest to rezygnacja ze zdawania matematyki na maturze. Poza tym
                  pewnie łatwiej wkuć jakieś formułki (humaniści) niż coś zdziałać samemu
                  (inżynieria i projektowanie) - co widać po stosunku ilości osób studiujących na
                  wydziałach humanistycznych i technicznych.
            • Gość: makaron Re: ten artykul to ohydny stek lukrowanych klamst IP: 212.160.172.* 09.02.07, 10:18
              te makaron - komu ta gadka w 3 city?
              komu te farmazony, pracuje w tej branży i chętnych do płacenia takich pieniędzy
              w 3 city jak na lekarstwo byłem na rozmowach w różnych firmach a mam co
              zaprezentować i zawsze się dogaduje już nawet termin zatrudnienia chcą ustalać
              do momentu jak rozmawiamy o kasę
          • fervex.adult panuj czlowieku nad emocjami 11.02.07, 22:16
            lub jesli musisz byc agresywny to przynajmniej to umotywuj. Jest beznadziejnie,
            nic nie warto robic, w nic sie nie oplaca inwestowac - moze takie wiadomosci
            bardziej Ci odpowiadaja???
        • Gość: Lebo Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: 195.47.201.* 08.02.07, 11:46
          Masz racje wiekszosc ogloszen to inzynierzy jako sprzedawcy lub przedstawiciele
          chandlowi szkoda ze po studiach nie ma pracy w polsce:(
      • Gość: załamka Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 11:41
        Piękne są te teksty ... a jeszcze piękniejsze sumy podawane i przytaczane przez
        gazety ... niestety Polska rzeczywistość jest inna są regiony w polsce gdzie
        ciężko jest znaleźć dobrą pracę(jakąkolwiek) a co dopiero mówić za takie
        pieniądze podane przez autora tego artykułu ... tak naprawdę to zaczynają już
        mnie rozśmieszać takie artykuły i płace z kosmosu bo już płakać nie ma czym ...
        Młody inżynier ... dobrze by było gdyby wszyscy zarabiali takie pieniądze a nie
        tylko nieliczni !!! Póżniej się dziwią,że ludzie wyjeżdzają, że jest coraz
        mniej związków małżeńskich , że jest mały przyrost naturalny ... pewnie bo nie
        ma perspektyw dla młodych ludzi na założenie rodziny, utrzymania kosztów
        przeżycia nie mówiąc już o odchowaniu, ubraniu dziec/ka/i .... Dlatego ja
        czekam bo jak zabraknie mi na leki, pampersy, jedzenie.... to nie pójdę
        kraść!!! Przynajmniej na razie bo jeszcze trochę to dowalą wspaniały podatek za
        brak potomstwa no to wtedy już nic nie zostanie tylko iść się wieszać RĘCE
        OPADAJĄ jak człowiek patrzy na tą pożal się Boże " POLSKĘ "... ale w końcu
        chyba trzeba będzie wziąść przykład z "kierujących" ( którz potrafią tylko brać
        i rzucać kłody pod nogi zwykłym obywatelom tego pańśtwa) tym państwem !!!
        • Gość: jaspers Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 11:59
          A ja będę inżynierem informatyki. I to jest dopiero coś :)
          Zapisałem się przed godziną do szkoły.
          A tak w ogóle to nie miałem pojęcia że tak ciężko jest w Wawie znaleźć uczelnię,
          która startuje z informatyką w zimie.

          Znalazłem aż jedną (WSTE Futurus)
        • Gość: inżynier Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: 193.16.229.* 08.02.07, 12:02
          2800 brutto dla inżynierów w świętokrzyskim!!
          ide od szefa pokazać mu ten artykuł i krzyczeć o podwyżke-trzykrotną:) (teraz
          mam 1000 brutto)
          • Gość: inżynier 45l toś ty nie inżynier tylko d. wołowa IP: *.120.udn.pl 08.02.07, 12:18
            Sami malkontenci.
            Jakoś większość kolegów (wiek około 45 lat) po mechanicznym Wrocław dobrze się
            urządziła i nie narzeka. Są wyjątki nieporadne - ale takiego za 1000 brutto
            jeszcze nie spotkałem.
            Do świeżych absolwentów: staż to też nauka i nie oczekujcie w pierwszym
            miesiącu pracy pensji ludzi samodzielnie pracujących...
            • Gość: inzynier Re: toś ty nie inżynier tylko d. wołowa IP: 193.16.229.* 08.02.07, 12:44
              może i jestem d wołowa
              ale raczej to nie świadczy o mnie tylko o naszym pięknym państwie
              jeszce niedawno miałem 5000 jako nie inżynier, tyle ze w UK
              • Gość: ole skoro jestes inzynier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 21:36
                to czemu w pracowales na wyspach nie jako inzynier?nie potrzebujesz kasy?
                robiles to dla przyjemnosci? bo 5000 jesli nie sa to funty to nie jest suma
                ktora moze rzucic na kolana.... wiem co mowie i pozdrawiam.
          • Gość: p0marańcza Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: 193.25.222.* 08.02.07, 13:25
            zgadzam się z in żynierem. 2800 w świętokrzyskiem??? ciekawe gdzie? ja też mam 1000 coś tam ..
            • Gość: mari26 Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.orange.pl 08.02.07, 14:53
              ja jestem na stanowisku inzyniera od 11 miesiecy (paca zaraz po
              studiach)...jestem jeszcze bez uprawnien....miesiecznie brutto mam
              3100pln....pacuje po 8h/dobe i ani godziny dluzej, wolna kazda sobota....

              PS. To kto tu mowi prawde? osoby na forum, czy autor artykulu????
            • Gość: j Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 15:17
              W SHLce w Kielcach inz. mechanik ma 3000 brutto
            • Gość: The specialist. Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.215.219.81.static.kielce.msk.pl 08.02.07, 19:58
              Gość portalu: p0marańcza napisał(a):

              > zgadzam się z in żynierem. 2800 w świętokrzyskiem??? ciekawe gdzie? ja też
              mam
              > 1000 coś tam ..

              Ja jestem inżynierem ze świętokrzyskiego i zarabiam 5000zł brutto.
          • Gość: h Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 15:16
            Są firmy w których inzynier zarobi w Kielcach 2800 butto,
            np. inżynier mechanik w Schmidt, SHl czy niektórych zakładach NSK Iskra
            wyciągnie 3000 brutto albo i9 więcej
            • Gość: Obi Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 08.02.07, 15:37
              > Są firmy w których inzynier zarobi w Kielcach 2800 butto,
              > np. inżynier mechanik w Schmidt, SHl czy niektórych zakładach NSK Iskra
              > wyciągnie 3000 brutto albo i9 więcej

              he ,to spróbuj tam się dostać :)
              Oferty pracy są i tak skierowane do miejscowych
              • Gość: h Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 15:46
                Gość portalu: Obi napisał(a):

                > > Są firmy w których inzynier zarobi w Kielcach 2800 butto,
                > > np. inżynier mechanik w Schmidt, SHl czy niektórych zakładach NSK Iskra
                > > wyciągnie 3000 brutto albo i9 więcej
                >
                > he ,to spróbuj tam się dostać :)
                > Oferty pracy są i tak skierowane do miejscowych


                bez przesady idzie sie tam dostac,tylko trzeba znac angielski albo niemiecki i
                prezentowac jakas wiedze inzynierska.
                • Gość: Obi Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 08.02.07, 15:50
                  > > he ,to spróbuj tam się dostać :)
                  > > Oferty pracy są i tak skierowane do miejscowych
                  >
                  >
                  > bez przesady idzie sie tam dostac,tylko trzeba znac angielski albo niemiecki i
                  > prezentowac jakas wiedze inzynierska.

                  Sorry men ,ale jeżeli ktoś zna dwa jezyki,(zapewne należy mieć biegłą znajomość
                  :),to po cholerę komu iść do tej firmy ,jeżeli za miedzą może mieć znacznie
                  więcej .
                  • Gość: h Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 15:53
                    Gość portalu: Obi napisał(a):

                    > > > he ,to spróbuj tam się dostać :)
                    > > > Oferty pracy są i tak skierowane do miejscowych
                    > >
                    > >
                    > > bez przesady idzie sie tam dostac,tylko trzeba znac angielski albo niemie
                    > cki i
                    > > prezentowac jakas wiedze inzynierska.
                    >
                    > Sorry men ,ale jeżeli ktoś zna dwa jezyki,(zapewne należy mieć biegłą
                    znajomość
                    > :),to po cholerę komu iść do tej firmy ,jeżeli za miedzą może mieć znacznie
                    > więcej .

                    Nikt nikogo nie zmusza żeby tam iść, wskazuję tylko że są możliwości żeby
                    zarabiać więcej niż 1000 zl
                    • Gość: Obi Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 08.02.07, 16:00
                      > znajomość
                      > > :),to po cholerę komu iść do tej firmy ,jeżeli za miedzą może mieć znaczn
                      > ie
                      > > więcej .
                      >
                      > Nikt nikogo nie zmusza żeby tam iść, wskazuję tylko że są możliwości żeby
                      > zarabiać więcej niż 1000 zl

                      Mam i certa z Solida ,i sinumeica i jakoś nie lecę ,a powód jest taki : wątpię
                      żebym wiecej dostał ,ba nawet angielski i niemiecki znam ,ale znając życie
                      powiedzą ,że mam feler i powinienem znać francuski :)
                      Czyli ,lepszy wróbel w garści(obecna robota) niżli skowronek na dachu.
                      A wiem coś o tym ,bo kiedys przez rok czasu pracy szukałem he he he
                      • Gość: h Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 16:02
                        A co Ci szkodzi złozyc podanie do innej firmy?
                        Najlepiej się szuka pracy jak masz pracę, wtedy nic nie musisz i możesz wołać
                        spokojnie wyższych stawek, nie załapiesz się raz, drugi ale za trzecim się
                        załapiesz
                        • Gość: Obi Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 08.02.07, 16:12
                          > A co Ci szkodzi złozyc podanie do innej firmy?
                          > Najlepiej się szuka pracy jak masz pracę, wtedy nic nie musisz i możesz wołać
                          > spokojnie wyższych stawek, nie załapiesz się raz, drugi ale za trzecim się
                          > załapiesz

                          Myślisz w sposób miejscowy ,a ja rozważam to regionalnie .
                          Jeżeli już ,chciałbym coś zmienić musiałbym zmienić miasto ,a zapewniam
                          ciebie ,firmy mają to gdzieś ,czyli nic nie zapewniają ,ani hotelu ani mieszkania.
                          Dojaz na rekrutacje ..... wielostopniową rekrutację :) To makabra.
                          Już łatwiej i prościej do tego Londynu ,mniej problemów.
                          • Gość: h Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 11:31
                            Gość portalu: Obi napisał(a):

                            > > A co Ci szkodzi złozyc podanie do innej firmy?
                            > > Najlepiej się szuka pracy jak masz pracę, wtedy nic nie musisz i możesz w
                            > ołać
                            > > spokojnie wyższych stawek, nie załapiesz się raz, drugi ale za trzecim si
                            > ę
                            > > załapiesz
                            >
                            > Myślisz w sposób miejscowy ,a ja rozważam to regionalnie .
                            > Jeżeli już ,chciałbym coś zmienić musiałbym zmienić miasto ,a zapewniam
                            > ciebie ,firmy mają to gdzieś ,czyli nic nie zapewniają ,ani hotelu ani
                            mieszkan
                            > ia.
                            > Dojaz na rekrutacje ..... wielostopniową rekrutację :) To makabra.
                            > Już łatwiej i prościej do tego Londynu ,mniej problemów.


                            W Anglii też firmy Ci przecież nie zapewniają zakwaterowania,


                          • Gość: informatyk z Kielc Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: 80.240.162.* 12.02.07, 00:37
                            o co ci chodzi? Najpier mowisz, ze w Kielcach niska placa, a potem, ze nie chcesz na miejscu szukac lepszej.
                  • Gość: informatyk z Kielc Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: 80.240.162.* 12.02.07, 00:34
                    jak na inzyniera to masz kiepska znajomosc logiki. ALBO != I
              • Gość: h Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 15:50
                Gość portalu: Obi napisał(a):

                > > Są firmy w których inzynier zarobi w Kielcach 2800 butto,
                > > np. inżynier mechanik w Schmidt, SHl czy niektórych zakładach NSK Iskra
                > > wyciągnie 3000 brutto albo i9 więcej
                >
                > he ,to spróbuj tam się dostać :)
                > Oferty pracy są i tak skierowane do miejscowych

                Nie uprawiaj spiskowej teorii dziejów, jak jestes dobry to się dostaniesz.

                A tak nawiasem mówiąc Stokota ostatnio inżynierów szukałą ze znajomością Solid
                Worksa i angielskiego a tam też niezle płacą
          • biches Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska 08.02.07, 15:42
            Po pierwsze sam tytuł nie wystarczy. Przede wszystkim trzeba być najlepszym w
            tym co się robi. Jeśli się takim jest nie ma poblemu z pracą(dobrzepłatną!).
            Polacy potrafią narzekać na wszystko wokół, a może spojrzeliby najpierw do
            swojego ogódka? Podnosicie kwalifikacje? Powyższe wypowiedzi, gdybym nie znał
            realiów, bardzo by mnie zasmuciły. Prawda jest taka, że nikt nie da od razu
            stanowiska i góry pieniędzy świeżo upieczonemu absolwentowi. Należy zdobyć
            pewne doświadczenie i czekać na awans lub zmiane zatrudnienia na lepszych
            warunkach.
            • Gość: bambi7 Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.csk.pl 09.02.07, 19:48
              Nikt nie wymaga na początek góry pieniedzy, ale ja jako absolwent wymagam od
              pracodawców znajomości realiów życia w Polsce - 1000zł netto na początek to
              jest dobre jak sie mieszka u kogoś (sympatia, rodzina - raczej to drugie), bo
              sam z tego nie wyżyjesz. A o "fuchach" (które nawiasem mówiąc ratują nędzne
              zarobki inżynierów w Polsce) zapomnij, jesli sie nie ma uprawnień do
              podpisywania projektów.
              Podnoszenie kwalifikacji? Spójrz na oferty podyplomówek pierwszej lepszej
              uczelni - znajdź mi coś poniżej 3000zł dla inżyniera. BRAK.
              Ciekawe tylko jak sie nauczysz (bez ukończenia podyplomówki) np. programowania
              nowoczesnych sterowników, gdy dostęp do takowych posiadaja wyłącznie najlepsze
              uczelnie w kraju (W-wa, Kraków).
              Dopiero nauczenie sie czegoś takiego jest warte wydania kilku tys. zł
              na "podyplomówkę".

              PS. I nie można być w czymś najlepszym, bo zawsze znajdzie sie ktoś lepszy.
      • Gość: Kamil Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 12:36
        Ja się z duchem artykułu zgadzam, sam celuję w informatykę i po bracie, który
        właśnie kończy 3 rok w Futurusie widzę, że z tego można i wyżyć, i frajdę mieć.
        Oczywiście jak się lubi i się do pracy przyłoży :D
      • zigzaur Nadchodzi era inżyniera ??? 08.02.07, 12:36
        Era inżyniera nadeszła znacznie dawniej bo już mniej więcej w czasach
        Archimedesa i nigdzie nie ustąpiła. No, chyba że w IV RP, gdzie liczy się:
        - marketing
        - prawo (chyba widać, jakie)
        - teologia
        - socjologia
        - janopawłodrugologia.

        Na tych naukach jednak nie da się zbudować dobrobytu.
      • Gość: inz. mgr arch. Re: Nadchodzi era inżyniera (nie tylko) ochrony sr IP: 193.95.191.* 08.02.07, 12:39
        Nie jest zle. Zwlaszcza dla architektow :))))

        Pamietam tan boom studiow 'humanistycznych' - setki doradcow finansowych,
        ekonomistow i prawnikow. Nam na pierwszych latach studiow mowili ze prace w
        zawodzie (jako projektant) dostanie 5% absolwentow. Teraz wiekszosc z moich
        znajomych ma prace - zarobki? poczatkujacy architekt (przed uprawnieniami)
        dostaje 1800-2200 pln w Gdansku.

        Jesli wyjezdzie sie z PL i zna sie jezyk mozna zarobic duzo wiecej - srednie
        zarobki kolegow z 2-3 letnim dosw. w Irlandii to juz 11.000-12.000 pln brutto.

        Slowem: vivat inzynierownie :D
      • Gość: robak46 Wyborcza zawsze promowała hochsztaplerstwo... IP: *.icpnet.pl 08.02.07, 13:19
        ...zamiast uczciwej pracy. Wystarczy poczytać te błazeństwa w dziale "Praca".
        Świat jednak nie sklada sie wyłacznie z cyrkuśników od public relations i
        menydżmentu. Budują go zastępy fachowców, którzy miast socjo-psycho-kulturo-
        zofii studiują matematykę, fizykę i chemię. Nie nadchodzi żadna nowa era, bo
        ona zawsze była i czas przestać mieszac w głowach absolewntom z małych
        miasteczek. Końca dobiega jedynie postkomusza era "specjalistów" od wszystkiego
        i niczego, którzy uczciwą pracę pomylili z zabawą. Rynek jest jednak bezlitosny
        i kapitał też.
      • Gość: FreakyMisfit Kolejne hurraoptymistyczne kłamstwo. IP: *.dialog.net.pl 08.02.07, 13:47
        Kolejne hurraoptymistyczne kłamstwo...
        • Gość: Adam haha z tymi językami to przybredzili IP: *.aster.pl 08.02.07, 22:14
          Jestem inżynierem 2 lata postudiach. To czy znasz język nie ma żadnego
          znaczenia. Ja nie potrzebuje znać żadnego i zarabiam wyżej niż podane tam stawki
          dla tego z włoskim :) W ogóle porażką jest wypisywanie takich pierdół, nie
          umiesz włoskiego nie pchasz się do włoskiej firmy, proste :)
      • Gość: Jan Gora Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: 86.41.13.* 08.02.07, 15:17
        Jacek Kowalski najwyrazniej nie wie o czym pisze - w starzejacym sie
        spolezeczenstwie najwiekszy popyt jest na lekarzy, pielegniarki, personel do
        opieki nad ludzmi starszymi, roznego rodzaju terapeutow oraz - farmaceutow.
        Inzynierowie to potrzebni sa ja sie spoleczenstwo dynamicznie rozwija, a nie
        starzeje, za pare budowlancami bedziemy brukowac ulice, bo nie bedzie mlodych
        ludzi do zasiedlania miast ktore zbuduja
      • Gość: kik ukończyłem mechanike i bu IP: 217.153.72.* 08.02.07, 15:21
      • Gość: kik do wsyzstkich pesymistów na forum IP: 217.153.72.* 08.02.07, 15:24
        a znacie inżyniera, który by zarabiał mniej niż 2000 na rękę? bo ja nie - a
        trochę znam branżę (sam w niej pracuję -jako inż. mechanik - 2 lata po studiach)
        • billy.the.kid Re: do wsyzstkich pesymistów na forum 08.02.07, 15:42
          lekarzy,pielęgniarek to dużo za dużo. jakoś emerytów nigdy nie bedzie stac na
          ich opieke.
        • Gość: femur najlepsze są tzw. wolne zawody_____Ja o tym IP: *.dialog.net.pl 08.02.07, 15:43
          nie wiedziałem wybierając studia. Ten artykuł wmawia ludziom rzeczy
          nieprawdziwe... Na całym świecie najlepiej żyją ludzi tzw. wolnych zawodów -
          adwokaci, lekarze, farmaceuci czy nawet weterynarze. Oni stanowią elitę...
          Nie my inżyniery...
          • ewolucja3 Re: najlepsze są tzw. wolne zawody_____ 08.02.07, 15:50
            w 100 % się z Toba zgadzam! Tylko nie wszyscy o tym wiedzą i... niech tak
            zostanie :)
          • Gość: robak46 Re: najlepsze są tzw. wolne zawody_____Ja o tym IP: *.icpnet.pl 08.02.07, 16:39
            Dobry inżynier tzn. fachowiec a nie sprzedawca jest tak samo wolny na rynku jak
            lekarz, czy prawnik.
            • peerelski Re: najlepsze są tzw. wolne zawody_____Ja o tym 12.02.07, 06:50
              tak, pod warunkiem ze ma kilkadziesiat milionow dolarow na zbudowanie wielkiego
              pieca czy czegos tam
          • revy Re: najlepsze są tzw. wolne zawody_____Ja o tym 08.02.07, 16:45
            tak to prawda
            teraz masz do wyboru albo zmienic zawod na wolny
            albo byc inzynierem, ale pracowac w kraju gdzie dobrze placa
            USA, RFN, UK itd
            USA jest najlepsze niskie podatki, tanie zycie, mozna
            sie dorobic w kilka lat
            tylko jezyk, troche odwagi i sily przebicia na poczatek

            Zostaje jeszcze trzecia mozliwosc: zostanie w Polsce i meka swiadomosci
            beznadziei (nie dla wszystkich, niektorzy sie ciesza z 2000zl/mc), osladzana
            czytaniem platnych reklam zakamuflowanych jako tzw artykuly prasy michnikowej
            • Gość: Roy Re: najlepsze są tzw. wolne zawody_____Ja o tym IP: *.tpnet.pl 15.02.07, 11:24
              Świetnie, jeszcze tylko napisz jak to zrobić żeby móc się osiedlić w USA legalnie?
          • zigzaur Re: najlepsze są tzw. wolne zawody_____Ja o tym 08.02.07, 16:51
            Są inżynierowie i inżynierowie.

            Jedni inżynierowie znają się tylko na przepisach, normach, limitach i normatywach.

            Inni inżynierowie są wynalazcami.

            Stosowne są też różnice w dochodach.
            • Gość: Veg Re: najlepsze są tzw. wolne zawody_____Ja o tym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 17:14
              A ja myślę, że Twoja przyszła praca zależy od kilku czynników:
              - rodzaju studiów (tzn. jaka uczelnia, wydział, kierunek)
              - ilości znanych języków (angielski to podstawa)
              - dodatkowych certyfikatów technicznych
              no i oczywiście po części od szczęścia
              • zigzaur Re: najlepsze są tzw. wolne zawody_____Ja o tym 08.02.07, 22:52
                No, trochę latek zdążyło się już przepracować.
            • peerelski Re: najlepsze są tzw. wolne zawody_____Ja o tym 12.02.07, 06:53
              no taaak, od inzyniera to sie wymaga... a taki prawnik nie musi byc geniuszem a
              i tak dojdzie do szmalu
              • zigzaur Re: najlepsze są tzw. wolne zawody_____Ja o tym 13.02.07, 10:11
                Są prawnicy i prawnicy.

                Jedni prawnicy istotnie zarabiają fortuny. Inni machają ścierką u McDonald's.
      • Gość: sdfsgdfg Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: 194.146.120.* 08.02.07, 17:19
        <script>alert('abc');<script/>
      • Gość: qaz Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.fachmont.com 08.02.07, 17:32
        Jestem inzynierem budownictwa o specjalnosci drogowej. Zaraz po studiach
        znalazlem prace w wykonawstwie, przez rok mialem 1000zl na reke potem ciut
        wiecej. Natomiast po otrzymaniu uprawnien 2500zl a teraz rok po zdanym egzaminie
        mam 3500zl na reke. Dopiero inzynier z uprawnieniam jest cos wart na rynku
        pracy. Ach dodam, ze srednio 240 godz w miesiacu pracuje.
        • Gość: defuckto Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.stella.net.pl 08.02.07, 20:37
          A propos uprawnien czy chodzi o to: www.abc.com.pl/serwis/du/2006/0578.htm
          jesli tak to mechanicy moga zapomniec
      • Gość: olej pytanie?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 21:41
        jaka jest droga do zdobycia uprawnien dotyczacych montazu rusztowan
        budowlanych, jestem inzynierem i pracuje w branzy mech i szczerze mowiac nie
        mam o tym zielonego pojecia, bede wdzieczny za info. pozdrawiam i milego
        weekendu. ja
      • Gość: Marek Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.toya.net.pl 08.02.07, 22:43
        Napiszę coś, co Was rozśmieszy, pocieszy, rozzłości, zdziwi (niepotrzebne
        skreślić). Pracuję w branży IT w Polsce ponad 20 lat. Mam z tej dziedziny
        doktorat dobrej zachodniej uczelni. Zarządzam, wdrażam nowe technologie.
        Zarabiam ok 4000 zł brutto. Praca jest ciekawa. Nie szukam niczego innego.

        Pozdrawiam wszystkich i życzę realizacji marzeń,

        Marek
        • Gość: Adam Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.aster.pl 08.02.07, 23:18
          hahahaha jasne? Młodzi dostają 3x więcej. Coż takie życie..
          • majak_m Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska 09.02.07, 00:28
            He?
            Płace z kosmosu. Jako konstruktor (SE) zarabiam 1400 i to oczywiście razem z
            premiami. Najstarsi konstruktorzy w mojej firmie zarabiają góra 2 razy więcej.
            Nie zmieniam zakładu, bo wszędzie proponowano mi podobne stawki.
            Zaczynałem w biurze instalacyjnym, więc także i ten rynek nie jest mi obcy.
            4 lata w firmie - 1500 netto. Jak ktoś ma uprawnienia to opłaca mu się jedynie
            rozpocząć własną działalność.
            Ale nie narzekam, bynajmniej. Inni mają gorzej.
            Ja przynajmniej pracuję od 7 - 15 ;)
      • Gość: k27 Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.ipgum.pl 09.02.07, 07:29
        uprawnienia, uprawnienia....
        to najważniejsze aby dobrze zarabiać,

        w wielu kierunkach inżynierskich nie ma uprawnień - takie omijać z daleka
      • Gość: k27 Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.ipgum.pl 09.02.07, 07:33
        bzdurny artykuł,
        gospodarka naszego kraju jest prymitywna,
        bardziej zaawansowane technologicznie firmy są w rękach obcych,
        biura konstrukcyjne, laboratoria badawcze za granicą,
        oprócz paru branż inżynierowie raczej nie mogą liczyć na interesujące rozwojowo
        i finansowo oferty pracy
        • Gość: driver Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.02.07, 10:18
          bzdurny artykul i jeszcze bardziej bezsensowne niektore komentarze.
          Ludzie litosci,nie kazdy jest programista.Ja zrobilem sobie przerwe po szkole
          sredniej.Rok rozwzilem pieczywo za 800 PLZ netto.A mam kumpli na studiach i pos
          tudiach co pracuja w marketach za 1000PLZ. W Czewie jak ktos ma 2000PLZ netto
          po studiach to ma szczescie.
          Wiec nie piszcie glupot o 5000 PLZ> netto. I nie robcie z Wawy Paryza.
          Pewnie, ze zarabia sie dobrze ale zycie klika razy drozsze jak w Czewie czy
          Krakowie i trzeba miec skonczone dobre studia albo miec dobry fach( np
          kafelkarze wyciagaja podobno do 10000PLZ netto w Wawie-ale to naprawde wyjatki)
          Ja mam 10000PLZ netto ale pracuje w Niemczech-oczywiscie wracam i ide na studia
          za pol roku albo za poltoraroku.
          • pebesiak Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska 09.02.07, 13:45
            A jeszcze co do tzw. wolnych zawodów. Niedługo zostanę farmaceutą i z tego co
            wiem raczej świetlana przyszłość w tym zawodzie mnie nie czeka. I wcale nie
            jest to "wolny zawód", bo pracuje się dla kogoś - a otwarcie apteki w obecnej
            sytuacji to samobójstwo finansowe. Zawód to dopiero przeżyję, jak będę szukał
            pracy...
      • Gość: Knur Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.acn.waw.pl 10.02.07, 01:31
        Matrix i michnikowszczyzna. Wszystko, co się pisze o rynku pracy to jedna wielka
        bzdura. Jestem mgr inż po polibudzie warszawskiej, od 2 miesięcy wysyłam stosy
        CV i LM odpowiadając na ogłoszenia o prace w różnych serwisach. Jak dotąd
        odezwała się do mnie jedna firma, w której miałem rozmowę i nic z tego nie
        wyszło. Jakoś nie widzę, żeby inżynierom było tak super, jak to się opisuje.
      • Gość: Seksuolog Re: Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 22:42
        Nie warto studiować nauk technicznych, lepiej się zatrudnić w TVN, jeśli się
        jest młodą kobietą. Pan Prokurator Kaczmarek winień dokończyć śledztwo w
        sprawie seks afery "praca za seks",ponieważ większość młodych pracownic na
        ekranach TVN ma zapadnięte policzki, co jest charakterystyczne dla osób
        uprawiających seks oralny. Widocznie aby uzyskać pracę w TVN trzeba świadczyć
        takie usługi przełożonym. Lepper do dzieła. Winno to być pierwsze zajęcie dla
        nowego prokuratora krajowego.
        • Gość: belfer jezyk chinski zapomnieliscie-a jest to nr.1 ! IP: *.proxy.aol.com 11.02.07, 23:07
          ten autor to chyba jest szczesliwcem ,ze sie do "gazety" zalapal!
          • Gość: danny Ochrona srodowiska czyli banda lapserdakow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 23:13
            >Ochrona środowiska
            >W Unii absolutny priorytet, u nas jeszcze nie, ale i to się zmienia. Ogromne
            >dotacje na środowisko wymagają fachowego zagospodarowania i współpracy z
            >ekspertami. Prognoza: duże pole do popisu w przyszłości.

            Niedobrze mi sie robi jak to czytam. O ile wymienione w artykule zawody komus
            sie przydaja poza samymi fachowcami, to tu przyklad(ekolodzy) dzialanosci
            cwaniakow, do tego zupelnie nieskutecznych i pseudo-naukowych. Precz z
            ekologami i zdziercami koljenych podatkow!
            • Gość: Wookie Re: Ochrona srodowiska czyli banda lapserdakow IP: *.ghnet.pl 22.02.07, 15:17
              :]]]

              Jak już coś napiszesz to napierw to przeczytaj i zastanow sie nad tym, zanim
              wyślesz dalej :/
            • Gość: anonim Re: Ochrona srodowiska czyli banda lapserdakow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 22:14
              Pomyliłeś kolego ekologię z ochroną środowiska. Mylisz działaczy greenpeace i
              innych narwańców ze specjalistami ochrony środowiska. Należy pisać dopiero
              wówczas gdy jesteś pewnien tego co chcesz przekazać, w innym przypadku milcz i
              słuchaj.
      • Gość: Raf IV-ty rok PW Inżynieria Środowiska- SZUKAM pracy IP: 81.219.48.* 11.02.07, 23:39
        Witam, szukam pracy. Jestem studentem IVego roku IŚ spec. zaopatzrenie w wodę.
        Nie oczekuję 4 tysiecy, ani nawet 3. Starczy mi tysiac złotych za godną pracę w
        zawodzie na początek- dopóki nie skończę studiów. Czy ktoś z Was ma jakąś ofertę
        dla mnie? Jesli tak, to bardzo proszę- piszcie.
        Na dzień dzisiejszy jestem załamany. Pracowałem w wielu miejscach, niezwiązanych
        z branżą i nic z tego nie mam. Ani satysfakcji, ani pieneidzy, ani
        doświadczenia, którym mógłbym się pochawlić.
        • Gość: Ola Re: IV-ty rok PW Inżynieria Środowiska- szukam pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 10:38
          Akurat przeglądałam ofert na Pracuju. Rozumiem, że szukasz pracy w obrębie
          mazowieckiego?! To ogłoszenie z Pracuj.pl z połowy stycznia - koorsynator ds.
          ochrony środowiska, woj. mazowieckie:
          www.pracuj.pl/oferty/264578.html
          może jeszcze poszukują kogoś takiego jak Ty, warto się rozejrzeć.
          W innych wojewódźtwach jest więcej fajnych ofert.
          www.pracuj.pl/oferty/278835.html
          Myślę, że to pozytywny sygnał, więc chyba dobrze wybrałeś. Życzę powodzenia!
          Pozdrawiam
      • piotrek20074 Sam się ucz autorze tego 12.02.07, 01:22
        artykułu.
      • Gość: gość portalu Raczej nie prawda IP: *.bulldogdsl.com 12.02.07, 11:18
        Hej w ubiegłym roku skończyłem 30 lat, skończylem studia inżynierie ochrony
        środowiska na wydziale inżynierii i technologii chemicznej ATR, gdy zaczynalem
        studia slyszalem takie same prognozy, jednak co się okazało po ukończeniu,
        próbowałem ponad rok znaleźć pracę w swoim zawodzie, pamietam tylko na jednej z
        oczyszczalni scieków powiedział kierownik mi krótko, my inżynierów ochrony
        środowiska nie potrzebujemy, prace natomiast dostawali czestokroc ludzie bez
        przygotowania praktycznie żadnego, pozdrawiam Jack
        • Gość: K2 Re: Raczej nie prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 13:59
          W Cze-wie jest tak samo:(
        • Gość: Roy Re: Raczej nie prawda IP: *.tpnet.pl 15.02.07, 11:39
          Ale pracujesz w wyuczonym zawodzie czy nie?

          P.S. W Łodzi jest inaczej, tutaj inżynier dostanie pracę w oczyszczalni ścieków,
          ale jest jeden warunek - musi nosić to samo nazwisko co jego szef ;-)
      • stanislaw32 znajomosci 22.02.07, 11:39
        Tekst jest kolejnym dowodem na to ze zadne wykszatlcenie czy doswiadczenie nie
        pomoga Ci znalezc pracy w Polsce. Jedyne co sie liczy to znajomosci.
        Gdyby wiedza i umiejetnosci mialy w Polsce jakiekolwiek znaczenie autor tego
        tekstu nie dostalby pracy w gazecie.
      • Gość: anonim Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 22:05
        Bardzo fajnie było by zarabiać tyle, ile sugeruje autor. Ale i tak się ciesze,
        za tydzień będę świeżo upieczonym inżynierem ochrony środowiska i czas pokaże
        czy wyrywanie sobie żył przez 3,5 roku, zarywanie nocy i tak naprawdę wycięcie
        tego okresu z życiorysu przyniesie zamierzony na początku cel. Albo czy chociaż
        pozwoli wiązać koniec z końcem w tym kraju.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka