Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wyjazd na targi

    15.02.07, 08:03
    W niedługim czasie czeka mnie wyjazd na zagraniczne targi (Chorwacja). Mój
    normalny dzień pracy to 8 godzin, 5 dni w tygodniu. Tak się składa, że same
    targi trwają 6 dni, plus dojazd. szefowie już planują, że dojedziemy do
    granicy i prześpimy się a kolejnego dnia ruszymy w dalszą trasę. Czyli
    teoretycznie z 6 dni może zrobić się nawet 10... W czasie targów w hali będę
    musiała przebywać od 8-19.
    Zasadniczo chciałabym się dowiedzieć czy są jakieś przepisy określające jak w
    takim momencie powinna wyglądać moja stawka godzinowa, czy należą mi się
    nadgodziny? Czego mogę się w związku z tym domagać? Nie chciałabym aby
    pracodawca wykorzystał moją niewiedzę i zapłacił mi tylko za ewentualną
    delegację. Standardowo w Polsce za wyjazd w teren dostaję 23 zł. Czy delegacja
    zagraniczna jest tej samej wysokości? Mam mieć opłacony hotel oraz zapewnione
    posiłki. Niemniej jednak pracować będę znacznie dłużej niż normalnie i ponad
    tydzień będę mieć wycięty z życiorysu...
    Obserwuj wątek
      • 0tdr0 Re: Wyjazd na targi 15.02.07, 10:45
        Poszukaj czegos o delegacjach zagranicznych. Sa bardzo dobrze platne.
      • dwie_szopy_jackson Re: Wyjazd na targi 15.02.07, 11:17
        Stawka delegacji zagranicznej to jest 40 EUR /dziennie. Tak, 40 EUR/ dziennie,
        nie pomylilem sie. Z tego musisz sobie oplacic jakies wyzywienie. Hotel oplaca
        pracodawca (najczesciej bywaja to hotele typu B&B). Jesli jestes na targach
        liczy Ci sie normalna stawka jaka dostajesz w Polsce. Tak to powinno prawidlowo
        wygladac, zgodnie z prawem. Firma w ktorej swego czasu pracowalem brala i
        bierze nadal udzial w wielu miedzynarodowych imprezach targowych, wiec troche
        objezdzilem Europe, stad moja wiedza na ten temat.
        • dwie_szopy_jackson Re: Wyjazd na targi 15.02.07, 11:19
          Acha, te 40 EUR to sa pieniadze dla Ciebie. Niezaleznie ile z tego wydasz,
          nalezy Ci sie dziennie wlasnie taka stawka. Nie musisz oddawac niewydanych
          pieniedzy pracodawcy. To Twoje pieniadze.
          • bianna Re: Wyjazd na targi 15.02.07, 14:15
            huhu, brzmi obiecująco ...:)) 40 euro razy no conajmniej te 8 dni... Lepiej sie
            nie napalać tak od razu. Poszukam w internecie. Dzięki za radę. Hoteli mam
            szukać tak w granicach 50 euro za dobę. Nie wiem czy to dużo. To taki średni
            przedział wśród tych, które zaproponowali nam organizatorzy targów.
            • iberia.pl Re: Wyjazd na targi 15.02.07, 15:28
              chyba raczej 36€ :
              www.wskazniki.pl/?doc_id=14102&iid=4634
              a tak marudzilas w pierwszym poscie....
              • bianna Re: Wyjazd na targi 15.02.07, 16:29
                Marudziłam? Nie sądzę, chciałam się tylko dowiedzieć co i jak, by przypadkiem
                mnie w bambuko nie zrobili. Chyba będę na razie siedzieć cicho i nikomu się nie
                przyznam co do diety. Aktualnie nikt do wyjazdu się nie palił, bo to ponad
                tydzień wyjęty z życiorysu, ale widzę, że można się nad tym zastanowić :)
                Zabiorę walizkę konserw i zupek chińskich, obejdę wszystkich wystawców, może
                coś dadzą na sępa i się odłoży spora sumka, hehe... Żart oczywiście. Znając
                siebie pewnie ejszcze na minusie wrócę, ponoć mają tam dobre winka :)
                • iberia.pl Re: Wyjazd na targi 15.02.07, 17:18
                  bianna napisała:

                  > Marudziłam? Nie sądzę,

                  a jednak : "W niedługim czasie czeka mnie wyjazd na zagraniczne targi
                  (Chorwacja). Mój
                  normalny dzień pracy to 8 godzin, 5 dni w tygodniu. Tak się składa, że same
                  targi trwają 6 dni, plus dojazd. szefowie już planują, że dojedziemy do
                  granicy i prześpimy się a kolejnego dnia ruszymy w dalszą trasę. Czyli
                  teoretycznie z 6 dni może zrobić się nawet 10... W czasie targów w hali będę
                  musiała przebywać od 8-19.
                  Zasadniczo chciałabym się dowiedzieć czy są jakieś przepisy określające jak w
                  takim momencie powinna wyglądać moja stawka godzinowa, czy należą mi się
                  nadgodziny? "


                  >chciałam się tylko dowiedzieć co i jak, by przypadkiem
                  > mnie w bambuko nie zrobili.

                  a to juz inna para kaloszy.

                  >Chyba będę na razie siedzieć cicho i nikomu się nie przyznam co do diety.

                  co to za pracodawca,ktory nie wie, ze przy wyjezdzie zagranicznycm sa diety???

                  >Aktualnie nikt do wyjazdu się nie palił, bo to ponad
                  > tydzień wyjęty z życiorysu, ale widzę, że można się nad tym zastanowić :)

                  nie rozumiem co jest zlego w wyjezdzie na targi .....
                  no chyba, ze ktos jest typowa biurwa to wtedy tak.
                  • Gość: jott Re: Wyjazd na targi IP: *.n4u.krakow.pl 15.02.07, 21:59
                    Wiesz, można na przykład mieć dzieci...
                    • iberia.pl Re: Wyjazd na targi 15.02.07, 23:09
                      Gość portalu: jott napisał(a):

                      > Wiesz, można na przykład mieć dzieci...

                      mozna, ale czy to przeszkoda?Skoro kobieta pracuje zawodowo to liczy sie z
                      roznymi zadaniami.Poza tym autorka watku nic na ten temaat nie pisala, i mozna
                      wnioskowac, ze bardziej jej chodzilo o kase i nadgodziny niz opuszczenie
                      gniazda rodzinnego.
                      • bianna Re: Wyjazd na targi 16.02.07, 08:06
                        Dokładnie. Nie mam rodziny, a przyznasz chyba, że mało kto pracuje dzisiaj dla
                        idei. Jak zwykle chodzi o pieniądze....
                        • iberia.pl Re: Wyjazd na targi 16.02.07, 10:02
                          nie wiem jak jest u ciebie w firmie, ja bylam w zeszlym roku tydzien na targach
                          w Amsterdamie, wylot mialam w sobote, w niedziele caly dzien na hali zeby na
                          poniedzialek wszystko przygotowac, od poniedzialku do czwartku na targach 10-
                          18, piatek wolny i wieczorem wylot do domu.Jakos nie przyszlo mi do glowy pytac
                          o nadgodziny, owszem wrocilam zmeczona ale zadowolona.Mam nadzieje, ze w tym
                          roku tez pojade na te targi, tym razem nieco blizej ale tez ciekawe miasto, za
                          ktorym troche sie juz stesknilam.
                          Podroz, pobyt na koszt pracodawcy, nie wydalam ani € z prywatnej kasy jesli to
                          ma jakies znaczenie+ustawowe diety.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka