Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    praca w banku

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.07, 15:39
    zamierzam slozyc podania o prace do kilku bankow, jak myslicie w ktorym mam
    najwieksza szanse na zatrudnienie, mam cztero miesieczne doswiadczenie w
    biurze kredytowym (nadal pracuje) i studiuje zaocznie w Akademii Ekonomicznej
    w Krakowie, CV i LM zamierzam zlorzyc do PEKAO SA, PKO BP, BGZ, PBS SANOK,
    SKOK Stefczyka, Bieszczadzki lub Opolska
    Obserwuj wątek
      • Gość: mis Re: praca w banku IP: 193.0.116.* 02.03.07, 17:06
        wszędzie, polecam Ci też Millennium
        • 0tdr0 Re: praca w banku 02.03.07, 17:38
          Millenium? Lepiej wczesniej wrzucic w wyszkukiwarke forum ich nazwe- wlosy deba
          staja co sie tam dzieje.
          • Gość: były prcownik PKO Re: praca w banku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.07, 19:17
            nie polecam pracy w PKO BP to bagno
            • Gość: Markus w nielogu Re: praca w banku IP: *.toya.net.pl 03.03.07, 14:41
              O wszystkich bankach można się naczytać, że to bagno i włosy dęba stają. Mimo to
              ubiegałem się o pracę w wielu bankach, bo akurat w pracy w banku mam, niewielkie
              bo niewielkie, ale jednak jakieś doświadczenie. Ale przyjęty nie zostałem,
              zwykle było po klikudziesięciu albo i więcej kandydatów na jedno miejsce, a
              rekrutacja odbywać się musi w kilku etapach. Chyba jednak nie warto, strata czasu.
              • majkel.79 Re: praca w banku 03.03.07, 14:49
                ja pracowałem w ing sląski i citihandlowy - oczywiście kiedyś jak byłem na
                studiach.
                najlepiej pchać się do duzych banków - większe możliwości i kasa.
                odradzam takie jak bank euro i pko bp :-)
                albo jeśli masz już doświadczenie spróbuj nie w banku tylko jakieś firmie
                zajmującej sie finansami
                a co do rekrutacji to nie czytaj bzdur... ja już byłem na wielu rekrutacjach i
                trzeba dać i mówić pracodawcy to co by chciał dostać i usłyszeć
                powodzenia
                • Gość: punia Re: praca w banku IP: *.e-wro.net.pl 03.03.07, 20:16
                  dlaczego odradzasz eurobank, ja włąsnie biorę udział w rekrutacji i wydaje się
                  ok? prosze o wskazówki
                  • ilub2 Re: praca w banku 04.03.07, 01:56
                    Pracuję w BANKU BPH S.A. Chcesz złozyć do PKO S.A. -NADMIENIAM iż nastepuje
                    fuzja BANKÓW być może masz szansję na pracę.
                    • myszz fuzja 04.03.07, 14:34
                      fuzja to zwolnienia czy przyjęcia?
                      • 0tdr0 Re: fuzja 04.03.07, 21:05
                        Fuzja to zwolnienia. Ale jak mowi stare przyslowie "jesli zwalniaja- znaczy, ze
                        beda przyjmowac".


                        Najpierw sie wycina stara kadre, szczegolnie te stanowiska i osoby, ktore dla
                        mocniejszej strony fuzji moga stanowic zagrozenie. A potem sie szuka nowych,
                        zeby ich od poczatku odpowiednio nastroic ku chwale przedsiebiorstwa.
                        Wiadomo, ze kazde przedsiebiorstwo pelne jest zasiedzialych osob, ktore zajmuja
                        stolki ze wzgledu na dawne zaslugi, a takze np. przesadnie ambitnych. A fuzja
                        jak i kazda drastyczna zmiana organizacyjna jest pretekstem do "odsmiecenia"
                        szeregow.
                        • myszz Re: fuzja 05.03.07, 10:04
                          z doświadczenia wiem, ze zaczynają szukać dopiero po ok. roku. a wtedy to już przyjmują , jak w moim byłym banku kasjerki z rossmana, sprzedawców spodni, byle by tylko sprzedaż szła.....!
                      • Gość: bankier Re: fuzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 21:43
                        fuzja to połaczenie podmiotów
                      • e-zuza Re: fuzja 18.12.07, 15:10
                        myszz napisała:

                        > fuzja to zwolnienia czy przyjęcia?
                        Chce pracować w banku a nie wie co fuzja???no no
                    • Gość: hmm Re: praca w banku IP: *.adsl.inetia.pl 09.10.07, 18:41
                      kolega pracuju w bph-u i nie wie, że fuzja nastąpi z pekao s.a. a nie pko s.a.
                      ??? hmm....
                  • Gość: mic Re: praca w banku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.07, 10:11
                    eurobank - brak informacji o warunkach chocby kredytowania na stronie www i w
                    ogole w internecie - smierdzi wałem i lichwiarstwem:) czyli kiepska oferta,
                    praca z poczatku na hipermarketowych stoiskach, ponoc słabo płacą... mobbing? sa
                    tez takie opinie
                    ale ja tam nie pracowalem, wiec moge sie mylic
                    • majkel.79 Re: praca w banku 04.03.07, 12:27
                      eurobank - wymagania kosmiczne a zarobki chyba najgorsze :-)
                      ale żeby nie było to napisze że u mnie w rodzinie... jakaś siódma woda po
                      kisielu.. ktoś tam pracuje i idzie ostro do góry po stanowiskach i kasa też
                      spox więc bywa różnie :-)

                      powodzenia
                      • myszz Re: praca w banku 05.03.07, 10:05
                        mowią, że najgorsze hieny wychodzą z city i millenium
                        • Gość: polock Re: praca w banku PEKAO SA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.07, 09:37
                          mam zamiar skladac podanie do banku PEKAO SA, czy ktos wie jak u nich wyglada
                          rekrutacja, na co zwracaja uwage?
                          • Gość: tosiakosia Re: praca w banku PEKAO SA IP: *.ae.krakow.pl 13.03.07, 14:35
                            pekao wcale nie przejmuje chyba ze przez program absolwent. Poczytak na ich
                            stronie pekao.com.pl.
                            Aha mile widziane sa tylko staze z UP ;) ofert pracy brak przynajmniej na
                            zewnatrz
                            • Gość: hmm ja dostalam oferte z pekao ;)a jestem "z zewnatrz" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.07, 15:00
                              wawa / zamiescili ogloszenie tydzien temu w wyborczej :) ale nie jako
                              pekao ,tylko Bigram :)
                              stanowisko: specjalista ds. sprzedazy :)
                            • Gość: zyta Re: praca w banku PEKAO SA IP: *.m.INTELINK.pl 04.03.08, 16:53
                              praca w pekao sa to bagno,mobing,terror.
                            • Gość: bietka Re: praca w banku PEKAO SA IP: 85.222.86.* 02.07.08, 20:19

                              ktoś kto ma oczy, to zaraz ucieka z tego programu. Kto by pracowal za 1500,-zl w takich warunkach, wiem cos otym, bo tam pracuje. Z absolwentow zostaja same dupy, nie pracownicy, ci najlepsi uciekaja po tygodniu , no gora miesiac. Chyn\ba że przyjedzie z cytuje: w kobialce" to mysli ze zlapal pana Boga za nogi. Ten bank stracil na atrakcyjnosci. Ten Bank mowi"KLIENCIE MAM CIĘ W D.., Połączenie im nie wyszło, oddziały, filie stoja puste, nikt nic nie robi. Zabieraja osoby z oddziału np. na Mokotowie do Oddziału w Łomiankach. PARANOJA. Tam nie ma kto zarządzac tym burd....SZKODA GADAĆ.
                          • Gość: e44 Re: praca w banku PEKAO SA IP: 85.222.86.* 02.07.08, 20:08
                            jesli chcesz byc wyrobnikiem i pracowac jak slon w dzungi to prosze bardzo.Nie ma przerw, liczy sie tylko piep.. sprzedaz a plany takie, że ostatnio wszyscy maja to w d. bo wiadomo ze sa nie do zrealizowania. gratuluje wyboru banku.
                    • Gość: michal Re: praca w banku IP: *.aster.pl 18.03.07, 21:42
                      co do informacji o produktach to obejzyj sobie najpier strone, a potem pisz;)co
                      do warunkow pracy to zdecydowanie sie mylisz - jest calkiem ok, choc jak w
                      kazdej pracy ja minusy, ale jak narazie plusy biora gore, wiec zostaje;)
                    • pompompom Re: praca w banku 11.05.07, 17:04
                      Eurobank?
                      Z takim chamstwem to ja dawno nie miałam doczynienia.
                      Czysta nie jestem, bo zalegam z ratą, ale to chyba nie upoważnia do traktowania
                      klienta jak szmaty.
                      Najpierw na poczcie miałam cos nagrane, z wypowiedzią w tle. W tle jakiś butny
                      głos informował innego klienta, że ma wypowiedzianą umowę kredytową, że w ciągu
                      5 dni musi oddać dług, bo jak nie to zajmie się nim komornik. To rozumiem, ale
                      dalej było tak, że ten koleś co dzwonił będzie z radością patrzył jak
                      dłużnikowi zabierają majatek, Z niekłamaną radością.
                      Czy to nadaje się do Rady konsumentów?
                      Potem zadzwoniłam w swojej sprawie i taki sam cham nawrzesczał na mnie, że
                      jewstem im winna kasę i co ja sobie myślę. Pierwszy raz spoytkałam się z takim
                      ordynarnym zachowaniem. Owszem zalegam, ale jak tylko mam pieniądze to spłacam,
                      anawet po trochu, nie unikam kontaktu z bankiem, nie ukrywam się.
                      Stanowczo odradzam ten bank. To jakaś mafia.
                    • pompompom Re: praca w banku 31.05.07, 16:56
                      Jeżli tak samo jak klientów traktują w Eurobanku pracowników to uciekać i nawet
                      się nie oglądać.
                      • Gość: eu Re: praca w banku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 20:55
                        jak się bierze kredyt to trzeba go spłacać
                        klient podpisuje umowe i harmonogram tam jest wszystko napisane na kiedy rata i
                        w jakiej wysokości
                        co się dziwisz że tak reagują pożyczasz pieniądze od banku a nie od koleżanki
                        banku nie interesuje że nie masz że potem że spłacasz w części podpisywałaś
                        umowę na określonych warunkach i podpisem godzisz się na nie.
                        • pompompom Re: praca w banku 01.06.07, 17:06
                          Tylko nie takim tonem. Nie życzę sobie wysłuchiwać przez telefon historii
                          innych klientów, a na zwróconą uwagę, że chyba obowiazuje tajemnica bankowa,
                          facet zamiast przeprosić nawrzeszczał na mnie. To juz szczyt chamstwa,
                          niemający nic wpólnego z tym, czy zalegam czy też nie, ze spłatą. Nie mam
                          pretensji, że muszę spłacić kredyt. Mam pretensję o chamskie zachowanie.
                          Facet przy kolejnej rozmowie (spłaciłam część kwoty, bo tyle udało mi się
                          uzbierać) 28 maja znowu zadzwonił i tym samym tonem powtarzając co drugie słowo
                          protekcjonalnym i obcesowym tonem "Pani Kowalska, co pani sobie wyobraża"
                          powiadomił mnie, że jeśli do jutra czyli do 29 maja nie spłacę zaległości to
                          wypie, wypie... tu chyba się pohamował i dokończył , że wypowiedzenie umowy
                          będzie. Poprosiłam o rozmowę z kims innym najchętniej z kierownikiem, to
                          odmówił twierdząc, że nie będę z nikim innym rozmawiać, bo to on prowadzi
                          sprawę.
                          Na szczęście pensję wypłacili wcześniej i mogłam spłacic zległość, co i tak
                          miałam zamiar zrobić, niezależnie od chamskich telefonów jakiegoś
                          niewychowanego buraka. Bałam się tylko, że pieniądze z pensji pojawią się za
                          późno (np. 30 maja lub 31 -go).
                          Wieczorem 30 znalazłam w skrzynce list wysłany zwykłą pocztą z Wrocławia (data
                          nadania 24 maja), że ten sam facet zawiadamia mnie o zaległości, odsetkach i
                          kwocie do spłaty takiej to a takiej do dnia .... 01 czerwca 2007. Ciekawe, że w
                          rozmowie dano mi termin tylko do 29 maja, podczas gdy pismo było w drodze.
                          Pismo datowane było na 18 maja. I dopiero po 01 czerwca można było grozic mi
                          zerwaniem umowy kredytowej. Burak nawet nie wspomniał, że wysłał do mnie
                          wezwanie.
                          Jak powiedziałam o zachowaniu faceta w oddziale, gdzie zakładałam kredyt, pani
                          poprosiła o napisanie skargi. Twierdziła, że mimo wszystko takie zachowanie nie
                          powinno mieć miejsca, nawet jeśli klient zalega z płatnością. To odstrasza
                          innych. Zreszta już poczyniłam kroki i zamykam tam kredyt.
                          Chamskiego zachowania tolerować nie zamierzam, kredytu za darmo nie dostałam
                          spłacam kary umowne i odsetki, rozumiem procedury, ale wrzasków i chamskich
                          odzywek nie popuszczę.
                          I nie pieprz mi tu, że jak wzięłam kredyt to muszę spłacać, bo tyle to i ja
                          wiem. Nie muszę jednak wysuchiwać wrzasków.
                          Zresztą niech się bujają za kilka dni spłacam całość i nawet nie pozwolę się mu
                          pocałować w tyłek, bo do tego zaszczytu trzeba dorosnąć.
                          • Gość: medżi Re: praca w banku IP: *.as.kn.pl 02.06.07, 22:20
                            to na forum "windykacja i dłużnicy" się nadaje, a nie "praca"
                            • pompompom Re: praca w banku 03.06.07, 14:37
                              Masz rację. Admin może przenisie. Tak wyszło. Pozdrawiam
                          • Gość: bankowiec Re: praca w banku IP: *.chello.pl 08.10.08, 20:47
                            hahah to widać... jaki z Ciebie super klient... jak ciagle zalegasz i jeszcze
                            sie bulwersujesz... widza naszego społeczeństwa o kredytach a zwłaszcza jak
                            nalezy je spłacać je równa 0
                  • Gość: ania Re: praca w banku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 20:42
                    Pamiętaj, że zawsze jest dobrze tam gdzie nas nie ma. Obojętnie w jakiej
                    firmie się znajdziesz i poznasz szczegóły pracy to nie będzie tak różowo, a
                    niestety pracować wszędzie trzeba, za siedzenie Ci nikt nie będzie płacił.
                • kum-acz01 Re: praca w banku 16.09.09, 12:25
                  nie wiem jak wygląda praca w tym banku natomiast wiem jak tam
                  traktuje się
                  przedmiotowo i chamsko klientów nie jestem jedynym tego
                  przykładem.Szczególnie
                  pracownik Rusek tomasz który powinien zatrudnić się w oborze a nie
                  pracy w
                  banku. Klientów zastrasza, myśli że jest bezkarny obecnie będzie
                  wniesiona
                  sprawa do rzecznika praw konsumentów i mam nadzieję że nie znajdzie
                  pracy w
                  żadnym banku



                  ZGADZAM SIE Z TA OSOBA, KTORA TO PISALA TO BURAK!!!! DO OBORY Z NIM!
                  NIGDY NIE POJDE DO TEGO BANKU PONIEWAZ MAJA TAKICH PRACOWNIKOW
      • majkel.79 Re: fuzja 04.03.07, 18:20
        no tak ... FUZJA :-)
        myslę że to oznacza tylko jedno... jeden bank wchłania drugi a 50% pracowników
        traci prace :-)))
        • Gość: j Re: fuzja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.07, 18:25
          Jeśli je "złorzysz" przez "rz" to na pewno Cię przyjmą.
      • Gość: ilub2 Re: fuzja IP: *.zabki.net.pl 13.03.07, 19:24
        FUZJA -to inaczej połączenie . W tym przypadku to łączą sie dwa banki BPH S.A.z
        bankiem PKO S.A.
      • Gość: jarek Cetelem Bank SA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 22:25
        a jak się pracuje w tym banku? coś ostatnio sporo ogłoszeń np na inspektorów handlowych, koordynator rynku. Czy może Ktoś spotkał się z tym pracodawcą, bo mało znany chyba.
        • Gość: miecio Re: Cetelem Bank SA IP: 79.173.13.* 18.02.08, 23:05
          Jak ogłoszenia sie pokazują masowo to znaczy: albo poszło masowe
          zwolnienie, albo masowo zwalniają sie pracownicy. Bank bardzo mało
          znany czy się utrzyma z taką konkurencją na rynku?? Pewnie nie lada
          ciśnienie musi być by nie utonąć:/
      • kachna9535 Re: fuzja 17.03.07, 10:40
        W tym przypadku trudno jest stwierdzi, czy do momentu kiedy bedą mogli zwalniac
        z obydwóch bankow w 2008r., to czy jeszcze bedą mieli kogo? jak na razie z
        obydwóch banków masowo ludzie uiekają...
      • debesciak_0 Re: praca w banku - Eurobank 11.09.07, 22:17
        Przewija się trochę wypowiedzi na temat pracy w Eurobanku, więc i ja wcisnę
        swoje trzy grosze. Pracowałem w "czerwonym" przez przeszło 2 lata. Nauczyłem się
        tam bardzo wielu rzeczy. Przede wszystkim samodzielności. Powiem w ten sposób:
        praca w Eurobanku jest dla ludzi którzy chcą coś osiągnąć, oraz zdają sobie
        sprawę że sukces zawodowy osiągnąć można m. in. ciężką pracą. Są inne sposoby -
        na przykład umiejętność kombinowania (ale w EB nie ma możliwości się tego
        niestety wyuczyć), albo podkładanie świń i wbijanie samego siebie w ambicje (to
        w EB się zdarza, ale na szczęście nie za często). Wróćmy, bo odbiłem trochę.
        Zaczynałem jako doradca klienta. Faktycznie, wszystkie opinie o tym całym
        strasznym wychodzeniu z oddziału do klienta są prawdziwe. Jednak nikt nie dodał,
        że ma to miejsce w prawie każdym banku, bo w inny sposób nie ma możliwości
        wykonania określonych celów stawianych przez dany biznes. Pracuję obecnie już w
        innym banku, ale w dalszym ciągu latam z ulotkami, listami i ofertami do firm,
        ba nawet to polubiłem. Aktywne pozyskiwanie klienta i szukanie nowych kanałów
        dotarcia do potencjalnych kredytobiorców jest bardzo pozytywnie widziane przez
        pracodawcę takiego jak EB. Jeśli chcecie się wybić - przyjmujcie ofertę
        Eurobanku. Latajcie z ofertami, wymyślajcie jak "ściągnąć" do banku klientów.
        Plakatujcie po drodze do domu słupy ogłoszeniowe, wciskajcie pakiety ulotek do
        każdego kredytu i proponujcie przy każdej wpłacie karty kredytowe i
        ubezpieczenia. To naprawdę nie jest takie straszne, a pamiętajcie, że to żmudna
        praca pomagająca Wam w rozwoju zawodowym i osobistym. Kiedy jest
        sobota/niedziela/późny wieczór w tygodniu i nie można zadzwonić do żadnej firmy
        z ofertą, to przygotujcie listy dla klientów, zróbcie porządek w szafach,
        zamówcie ulotek jak brakuje, zamiast siedzieć, nudzić się, zamulać, oszukiwać
        pracodawcę (bo jak to inaczej nazwać?) itp. Po prostu bądźcie wzorowymi
        pracownikami, bo to naprawdę procentuje po jakimś czasie - opowiem Wam trochę o
        mojej ścieżce rozwoju, ale to na koniec mojego wypracowania. Wszystko co
        robicie, każdy dobry pomysł, każdy znajomy szef firmy, wszystko co może się
        kiedyś przydać skrzętnie sobie zapisujcie. Jest dużo powodów, dla których warto
        pracować, a nie „pracować”:
        - pracujecie na własną kasę - każde to działanie może przyciągnąć ludzi do
        banku, Wy wykonacie plan, dostaniecie więcej wynagrodzenia;
        - pracujecie nad własną osobowością - kontakt z ludźmi, rozwój osobisty, rozwój
        umiejętności sprzedażowych, nie nudzicie się w pracy, nie popadacie w snobizm;
        - wyrabiacie sobie kontakty - każda firma do której to Wy się wbijecie i
        będziecie pilotować, każdy kierownik, każda Pani z kiosku której przyniesiecie
        ulotki i kubeczek, będzie kojarzyła Was, czy to ważne że za rok przyniesiecie
        inne ulotki?;
        - jesteście doceniani przez przełożonych - po każdej akcji zewnętrznej, każdym
        spotkaniu w firmie, każdym załatwieniu możliwości udziału w imprezie lokalnej
        możecie pisać raporty do managera sprzedaży, Ci ludzie wbrew pozorom, bardzo
        lubią doradców sprzedażowych, i to właśnie takich ludzi predysponują do awansów
        na p.o. lidera, lidera, czy managera oddziału;
        - uczycie się pracy - bo tak naprawdę mimo tzw. "suszy" na rynku pracy, ludzie
        którzy chcą przejść bez echa i być niezauważalni, bardzo szybko są wymieniani na
        nowych, ambitniejszych;

        Teraz czas na podsumowanie. Jak napisałem wcześniej, pracowałem w EB ponad dwa
        lata. Przebrnąłem wszystkie stanowiska między doradcą a managerem oddziału, a
        gdybym miał doświadczonego managera sprzedaży, który potrafiłby poza ciężką
        pracą korzystać trochę z cwaniactwa i kombinatorstwa, zapewne zostałbym w firmie
        i wspiął się jeszcze wyżej. Zaczynałem od opłakanej najniższej podstawy dla
        doradcy, którą po półtora roku miałem już potrojoną. Fakt, pracowałem więcej niż
        inni, ale nie zwracałem na to uwagi, bo nie było to męczące dopóki praca
        sprawiała mi przyjemność. Kiedy praca przestała sprawiać mi przyjemność, po
        prostu zacząłem szukać innej. Znalazłem i zmieniłem. Na pracę w której nie muszę
        pracować po 12 godzin, w której nie siedzę na plastikowym taborecie, nie stoję
        pod klimatyzatorem na kafelkach w sterylnym, mało przyjaznym oddziale i
        obsługuję same starowinki mające tysiące problemów. Gdzie nie mam 8 zł na kawę
        na miesiąc, ale 100 zł. Gdzie nie muszę robić z siebie wariata i oferować
        jednocześnie 4 produktów dziadkowi, który i tak nic nie kuma. Gdzie w niedzielny
        wieczór nie patrzę z zazdrością na pozamykane oddziały innych banków kiedy
        wracam z pracy. Ale pamiętam, że gdyby nie tamte sytuacje, gdyby nie to, że
        setki razy zaciskałem zęby kiedy miałem już dość, i zbierałem się w sobie, to
        teraz nie byłbym tutaj, gdzie jestem, tylko pewnie byłbym marudzącym doradcą w
        sklepie RTV/AGD, albo jakimś markecie. A dzięki temu, że Eurobank dał mi kiedyś
        szansę, i wybrał właśnie mnie spośród innych kandydatów, a ja tą szansę
        wykorzystałem, moja ostatnia pensja siedmiokrotnie wyższa od pierwszej w EB.
        Mogę pracować z ludźmi, których cechuje ogromne doświadczenie i kreatywność, od
        których nauczyłem się w kwartał tyle co w rok samodzielnej pracy jako manager EB.

        Więc jeszcze raz - zastanówcie się, czy zależy Wam na karierze i rozwoju
        zawodowym, czy tylko chcecie się zaczepić i przesiedzieć, bo jeśli tak, to
        bankowość detaliczna to nie praca dla Was. Tutaj trzeba pokazać się z dobrej
        strony. Czasem, kiedy nikt nie zwraca na to uwagi, trzeba krzyknąć głośniej,
        tak, żeby na pewno Cię usłyszano. Czasem trzeba zrobić kilka rzeczy na pokaz,
        żeby się po prostu popisać. Ale takie są reguły gry. Musisz zaistnieć, jak to
        się mówi w Citi, „wylansować się”. A dlaczego poza dobrym robieniem swojej
        roboty jeszcze odstawiać takie cyrki? Bo mrówek nikt nie zauważa, nawet pomimo
        tego, że są bardzo pożyteczne i pracowite.

        Na sam koniec - ten tekst nie ma na celu chwalenia, jaki to Eurobank jest
        wspaniały i cudowny - bo wcale nie jest. Chcę po prostu uświadomić ogromnej
        części młodych ludzi którzy nie wiedzą co to prawdziwa praca, że naprawdę warto
        się czasem poświęcić i zacisnąć zęby. Bo czasem naprawdę warto. Jak zrobicie -
        to już tylko Wasza decyzja. Ja czekam na odpowiedzi. Zdania na pewno będą bardzo
        podzielone, ale wydaje mi się, że każdy znajdzie dla siebie coś przydatnego w
        moim wywodzie.

        Pozdrawiam, ExEuroBankowiec
        • Gość: Syla Re: praca w banku - Eurobank IP: *.icpnet.pl 19.09.07, 22:27
          Witaj. Podobał mi się Twój post i to bardzo. Pracuję w EB od 3 lat, teraz jako
          sds. Czuję się totalnie wypalona. Nikt nie docenia moich starań, jesteśmy jedną
          z najlepszych placówek w całym ogromnym regionie a dostałam śmieszną podwyżkę
          400 zł brutto. Zarząd wymyśla coraz to kolejne udziwnienia dot. awansu i
          pracownik na samym dole drabinki ma marne szanse na porządną pensję. Wcześniej
          pracowałam w zupełnie innej branży a że najważniejszy jest dla mnie kontakt z
          ludźmi wybrałam EB. W którym banku wg. Ciebie docenią mój "bagaż" doświadczeń?
          Pozdrawiam i dzięki za mądre słowa.
          • kapturzak Re: praca w banku - Eurobank 05.10.07, 14:03
            Witajcie! Jak słusznie zauważył debesciak_0 - ciężka praca popłaca. I to nie
            tylko w aspekcie finansowym! Efekty ciężkiej pracy (z którą niewątpliwie
            związane jest ukierunkowanie na cel) przynoszą satysfakcję, a satysfakcja
            mobilizuje do dalszego działania i osiągania jeszcze wyższych wyników. A te
            przekładają się na nasze pensje. Wiem to z autopsji:)
            Syla, dziwi mnie to, że dopiero po trzech pracy dla EB dostajesz podwyżkę...
            Czasami, by ktoś docenił nasz wkład w daną pracę, trzeba się o nią upomnieć. To
            nic nie kosztuje. Potrzebna jest tylko pewność siebie!
        • Gość: teżebex Re: praca w banku - Eurobank IP: 217.98.38.* 14.10.07, 22:21
          Mało razy na forum miałem okazję przeczytać tak logiczny i konkretny tekst.
          Dokładnie tak jest i nie tylko w Euro Banku ,ale w każdym innym. Zmieniłem pracę
          i mam przynajmniej normalnych rozmiarów krawat ale reszta bez zmian firmy,
          aktywne, itp. Trzeba to po prostu polubić, pogodzić się z tym lub - zmiana
          branży. Jedyne co jest całkowicie niezrozumiałe dla mnie, to ciągły problem z
          targetem ustalanym co miesiąc. Jest realizowany - premia, dobre słowo (tak
          powinno być - marzenia), za miesiąc wyższy ok. bank się rozwija inwestuje chce
          zarabiać. Realia - 140 % mało mogło być więcej.
          pzdr
        • Gość: Wielki Re: praca w banku - Eurobank IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 17.12.07, 20:51
          Czytałem debeściaka i zgadzam sie z gościem we wszystkim co napisał,
          jedno pytanko:co teraz porabiasz? Bo ja jestem obecnie managerem
          oddziału-przyszedłem do Eurobanku po doświadczenie w branży i
          uwierzcie mi-myślałem że jestem dobry a okazało się że jestem
          laikiem. Praca ta dała mi szansę zobaczyc o co chodzi w pracy
          managera(mozna awansować ale jak zawsze trzeba znaleźć się w dobrym
          miejscu i czasie-układy i układziki sa zawsze i wszędzie). Dużo się
          nauczyłem ale nie będe tu wiecznie bo to dobre miejsce na start. A
          potem liczę na coś wiecej niż plastikowy stołek.
          • Gość: Szf Re: praca w banku - Eurobank IP: *.chello.pl 16.10.08, 22:00

            Cześć :) właśnie aplikuję na stanowisko Managera Oddziału Bankowego Eurobanku,
            powiedz mi proszę jaka tam jest podstawa ?:) pozdrawiam
        • Gość: ola Re: praca w banku - Eurobank IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.07, 16:55
          Cześć-chciałabym sie z Toba skontaktowac jesli to mozliwe za pomocą
          gg3000383. chce pracować w tym banku i mam kilka pytań-prosze o
          kontakt.
        • Gość: SDS:P Re: praca w banku - Eurobank IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.12.08, 20:29
          Obecnie pracuję w EB już prawie 2 lata.... tysiąc razy chciałam to rzucić, był
          moment, kiedy szłam juz przez oddział do LOBA- w sensie Lidera żeby mu wręczyć
          wypowiedzenie..... tak, ale jakoś się powstrzymałam, bo studia , bo jeszcze nie
          miałam zaklepanej innej pracy.
          Jeśli chodzi o samą pracę, pracę z klientem to jestem zadowolona, aczkolwiek
          rzeczywiście oferowanie dziadkowi wszystkiego co mamy w ofercie, jest przesadą.
          Liczy się jednak w tym biznesie WYNIK Sprzedażowy!!!! By zrobić plan, by dostać
          premię.... Ale czy za wszelką cenę????
          Doceniam EB za to, czego się nauczyłam. Mam jednak beznadziejnego szefa, w ogóle
          nie wykorzystującego potencjału naszego oddziału i miasta..... jemu się nie chce
          pracować aktywnie, więc komu ma się chcieć?
          Po wypowiedzi DEBEŚCIAKA przypomniałam sobie, że to przecież liczy się moje
          wybicie w tej pracy. Kurcze, a ja się bałam wysylać maila do menadzera
          sprzedazy, bo wtedy lider byłby niezadowolony.....
          Widzicie?
          CZy jest mobbing?
          Myślę, że EB źle dobiera kadrę pracowniczą.... ludzie są niewyszkolenia,
          niekompetentni i nie ludzccy....!!!!!!!
          Doradcy są traktowani jak plebs!!!!Ich słowa nic nie znaczą!!!!!A nie daj Boże,
          Ty się wyhyl człowieku i poskarż się, że coś jest w oddziale nie tak!!!!
          Siedzieć na tych hokerach też się nie da, zimno wieje od podłogi, ogólnie
          warunki pracy są beznadziejne. CO do kasy to jest OK:)
          to chyba trzyma większość....
          Natomiast ROTACJA jest WIELKA!!!!
          Ale.... Jeśli EB daje Ci szansę., a TY nie masz doświadczenia, to łap się jej i
          pracuj!!!! A coś zyskasz:))))
          Pozdrawiam Was mając nadzieję, że niedługo coś zmieni się w mojej karierze:)
          Mamy się LANSOWAĆ, nie?
        • Gość: g Re: praca w banku - Eurobank IP: *.jpk.pl 11.06.13, 09:11
          Sukces zdobywa się nie ciężką pracą ale mądrą i dobrze zorganizowaną pracą, a więc 2 lata nie dość nauczyły.
      • Gość: Maga Re: praca w banku IP: *.wroclaw.mm.pl 09.10.07, 01:25
        OMG! Dlaczego chcac pracowac w wydawaloby sie szanowanej instytucji jaka jest bank, ukonczywszy studia wyzsze, mam zajmowac sie praca 16 latki, czyli roznoszeniem ulotek i plakatowaniem slupow? Luuudzie, przeciez to jakies nieporozumienie! I to ma byc inestowanie w samego siebie i uczciwa praca?!
        Czy naprawde poza eurobankiem ktos spotkal sie z czyms takim?
        • Gość: wł Re: praca w banku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.07, 13:46
          a czy tylko w Eurobanku to robisz...
          koleżanko tak jest w każdym Banku, jak jeszcze jest dobra sprzedaż,
          wyniki oddziału są bardzo, bardzo dobre:) to jest OK, zajmujesz się
          tylko obsługą klientów.... ale gdy nie ma sprzedaży, a przy obecnej
          dużej konkurencji, coraz trudniej zdobyć klienta...
          i wtedy musisz szukać, głównie telefonicznie, otwierasz książke i
          dzwonisz... po 10 telefonach wymiotować sie chce, ale bądź wytrwała
          11 osoba, może weźmie kredyt:)
          ulotki czasami też są dobrym pomysłem, ale w czasie pracy nikt cię
          nie puści na dłużej niż 15 minut:) po pracy musisz roznosić...
          a co do tego mają studia, obenie jest dużo osób wykształconych,
          niektóre oszołomy zgadzają sie pracować za 800 PLN podstawy, co moim
          zdaniem jest nienajlepszym pomysłem...
          Jeżeli studiowałaś dziennie kierunek ekonomiczny, nie msz
          doświadczenia, a teraz chcesz zrobić karierę w Banku, to niestety
          ciężka droga przed tobą, wielu moich znajomych po pewnym czasie
          olewało tą branże... w której na prywatne życie nie masz szans,
          jesteś tylko maksymalnie wyciskanym... jak cytryna Doradcą Klienta:)
          • Gość: Maga Re: praca w banku IP: *.wroclaw.mm.pl 09.10.07, 15:01
            No tak, w takim razie wiem juz gdzie sie NIE pchac, mimo ze wczesniej myslalam o zdobyciu jakiegos doswiadczenia w banku.
            A myslac tak od strony kienta, gdybym ja dostala taka ulotke i poszla do banku i zobaczylabym ulotkarke obslugujaca w okienku to szybko bym stamtad uciekla. Bo albo bank jest tak kiepsko prosperujacy ze nie stac ich na zatrudnienie mlodziezy do rozdawania ulotek (wiec czemu mam w nich ladowac swoje pieniadze), albo nie stac ich na profesjonalna obsluge i biora ludzi od ulotek do obslugi moich pieniedzy i kredytow.
            Dla mnie to jakas paranoja. Kazdy ma przeciez jakis zakres swoich obowiazkow, ktory powinien byc przestrzegany. Doradca klienta powinien doradzac klientowi a nie uprawiac telemarketing i reklame bezposrednia...Moze jeszcze obsluga klienta sprzata toalety w banku?
            Dzieki za te wiadomosci, nie popelnie bledu aplikujac do banku.
            • Gość: debeściak_0 Re: praca w banku IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.10.07, 19:20
              Witam!
              Nie zrozum mojej wypowiedzi źle. Wg mnie rozdawanie ulotek przez osoby będące
              doradcami klienta to zły pomysł. Do tego zatrudnia się hostessy, które następnie
              jeśli się sprawdzą, mogą awansować na przedstawicieli (sam dwie osoby
              rekomendowałem). Natomiast - co do zakresu obowiązków - nie masz co liczyć że
              będzie tam przede wszystkim obsługa klienta. To z reguły miły dodatek do
              dwustronnicowego zakresu obowiązków. Zawsze na pierwszym miejscu znajdziesz
              zamiennie:
              - aktywne pozyskiwanie klientów i szukanie nowych kanałów dystrybucji
              - realizację planów sprzedażowych

              Ja, jako kierownik oddziału banku, zaraz po spotkaniu biznesowym z prezesem
              firmy, czy dyrektorem instytucji, bardzo często wsiadam w auto i jadę rozklejać
              plakaty po tablicach ogłoszeń itp. Mi taka praca daje satysfakcję, bo wiem, że
              bez próby dotarcia do tych klientów, ciężko osiągać otrzymane cele biznesowe.

              Może ta rzeczywistość jest smutna, może nie. Natomiast osoby które mają problem
              z wyjściem w podobne sposoby do klienta, nie mają co liczyć na pracę w
              nowoczesnej bankowości detalicznej. Jeśli chodzi o wykształcenie - owszem, po
              ekonomii, czy bankowości dostaniesz pracę w banku. Ale głównie w centralach,
              lub przy szczęściu w dużym oddziale w dużym mieście. Na pięknie brzmiące nazwy
              banków z reklam TV nie masz co liczyć. W bankowości detalicznej pracujesz tylko
              i wyłącznie słowem. Dzięki swoim słowom i wypowiedziom zostawiasz ulotki,
              sprzedajesz kredyty itp.

              Jeśli znajdziesz inną opcję na robienie kariery, to ja poproszę ;)
              • Gość: Maga Re: praca w banku IP: *.wroclaw.mm.pl 09.10.07, 23:55
                Ja rozumiem ze to nie ty wymysliles takie obowiazki pracownikow banku:) Wiem ze bardzo duza konkurencja zmusza banki do takich praktyk. Tyle ze ja juz sie ulotek narozdawalam, w call center tez pracowalam wystarczajaco dlugo. Myslalam ze w bankach sa od tego osoby ktore chca taka wlasnie prace wykonywac.
                Wiec mimo iz zastanawialam sie ostatnio nad praca w banku, widze ze to nie dla mnie. Bo nowych kanalow dystrybucji juz nikt nie wymysli, a ludzie maja dosc wciskania im kart kredytowych, tele2, odkurzaczy i kredytu w providencie na kazdym kroku, dlatego taka praca bedzie coraz to bardziej uciazliwa i mysle ze w koncu przestanie przynosic jakikolwiek rezultat.
                Tak wiec szczerze dziekuje za oszczedzenie mi czasu na rozmowach o prace ktorych nie znosze:)
                Hmm, wciaz jednak mam naiwnie nadzieje ze da sie zrobic kariere bez ulotkowania, dam znac jak cos znajde w innej branzy! Marzy mi sie praca bez planow sprzedazowych, bo ostatnio od takich wygorowanych planow ucieklam w innej pracy...:)
                • Gość: Menel Re: praca w banku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 13:48
                  Mam pytanie do doswiadczonych "eurobankierow"-czy znacie przypadki
                  przejscia z 1/2 etatu na caly i jaki okres trzeba czekac na
                  pojawienie sie pelnego etatu. Mi powiedziano ze nigdy nic nie
                  wiadomo kiedy "sie pojawi". Z gory dzieuje za wszelkie informacje
                  • Gość: sonia Re: praca w banku IP: *.cnb.com.pl 30.01.08, 23:01
                    Przejscie z połówki na cały - istniej a po jakim czasie to bywa różnie - umnie w oddziale kolega pracował półtora roku na pół przeszedł na cały gdy koleżanka poszła na zwolnienie z okazji ciąży ;) ew szukaj po sasiednich placówkach czy nie zwalnia sie etat czy jakiś cały nie zmienia oddziału itp Podsumowując nie ma reguły :)
                • Gość: porter Re: praca w banku IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.05.08, 18:30
                  racja to zenada ze te dranie chcia wciaz do bankow ludzi zeby
                  wciskac cos, streczyc, akwizytorów, niech kur sie naucza ze i tak
                  nikt nie chce teo robic i oferuja normalna robote
        • Gość: bankowiec Re: praca w banku IP: *.centertel.pl 01.02.08, 14:10
          Strasznie mnie dziwi wasze podejście do pracy w banku, praktycznie wszyscy
          narzekają na warunki pracy,a kto wam karze tam pracować? Ja pracuje w banku 2
          lata i wcale nie narzekam,owszem były momenty, że miałam dość, bo kontakt z
          klientem któremu ciągle trzeba wchodzić w tyłek czasem jest męczący,ale
          zatrudniając się w banku tego właśnie oczekiwałam.Mimo wszystko ciesze się, że
          mam tę pracę, stać mnie na utrzymanie i jakieś tam przyjemności, po 2 latach
          starania dostałam podwyżkę, awans, finansują mi naukę angielskiego,jest
          ok.Najbardziej narzekają Ci najbardziej leniwi,myślą, że wszystko im się należy
          bo przecież wstają do pracy i w niej są...ale to czasem nie wystarczy na wielką
          karierę.
          • Gość: q Re: praca w banku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 13:43
            Hej bankowiec, a mozesz powiedziec w jakim banku pracujesz?
            Interesuje mnie kto finansuje np kurs angielskiego, nie spotkalem
            sie z tym wczesniej.
            • Gość: bankowiecf Re: praca w banku IP: *.centertel.pl 19.03.08, 08:04
              millennium bank:)
          • Gość: xxx Re: praca w banku IP: 85.222.86.* 02.07.08, 20:22
            ty chyba ocipiales. nie masz porównania, co bylo kiedys , a co jest teraz. jestes za mlody synku zeby to wiedziec. dwa lata to niektore dzieci jeszcze chodza w pieluchach. poczekaj, zaraz cie wyroluja
          • Gość: Anula Re: praca w banku IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.09, 18:23
            Nie zgadzam się z tym co napisałaś ,że narzekają tylko Ci leniwi.Otóż w Banku
            pracowałam 12 lat i coś mogę o tym powiedzieć.Najlepiej mają Ci ,którzy się
            opieprzają i mają względy u kierownika lub naczelnika.Niestety Ci co uczciwie
            pracują zawsze dostają po dupie!!!! I taka jest prawda,jeśli pokarzesz od
            początku ,że jesteś bystry to będą to wykorzystywać.Zależy też do jakiego działu
            trafisz ,bo jeżeli np.do kadr czy administracji to się możesz opieprzać do końca
            życia! Niestety przy obsłudze klienta masz narzucone z góry limity ,które musisz
            wyrobić bo inaczej do widzenia.Praca przy obsłudze to ciężka orka!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Menel Re: praca w banku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 14:53
        Dzieki Sonia, ale nie wiele mi to pomoglo, glupia sprawa bo z takim
        doswiadczeniem (jakbym mial juz ten rok) to bym przeszedl do innego
        banku na caly etat i pewnie bym jeszcze na tym lepiej wyszedl

        Pozdrawiam
        • Gość: sonia Re: praca w banku IP: *.chello.pl 18.02.08, 18:22
          ale praca w eurobanku przywiązuje - obecnie mam propozycję pracy w millennium i nie umiem sie zdecydowac - w EB ponad 2 lata um owa na czas nieokreślony pewna pensja plus premię, które nie są rzadkością - z drugiej strony Millennium - klient biznesowy - ale znów umowa na czas określony i ta niepewność czy się uda ... tak jak się udaje w EB ... jestem w kropce - wiem że obojętnie jaką decyzję podejmę będę żałować ...
          • Gość: dew Re: praca w banku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.08, 23:04
            Nie masz co sie zastanawiac , tylko nie w Peako sa
            • Gość: taki jeden... Re: praca w banku IP: *.ists.pl 17.03.08, 12:20
              no a mam pytanie , bo piszą tu niektórzy ze mają ok arunki w tych
              bankach, no ale ile wam płacą??, na poczatek pewnie 1200 na reke, a
              op tych dwóch latach tak jak piszesz??, ile masz?, 2000 na reke? czy
              ile, bo to dosyc istotna kwestia, a prawdą jest ze realia są jakie
              sa, ale po studiach rozklejac plakaty, i wciskac te karty kredytowe
              komu sie da...,no to nie kazdemu pasuje
      • lukasz2983 Re: praca w banku 19.03.08, 09:07
        Kazdy chce pracowac w banku. Chetnych na jedno miejsce jest kilkudziesietnych a nawet moze i kilkuset. Za to na spawacza nie ma chetnych (infopraca.pl/oferta/pOferta.ij?job=BD5A9081-1143-FDD6-76612453B29950AE). Mimo, ze taki spawacz zarobi wiecej niz szeregowy pracownik banku. Kazdy by chcial przychodzic w garniturku i pierdziec w stolki.
        • Gość: Byku Re: praca w banku IP: *.aster.pl 19.03.08, 09:24
          Masz rację - ja bym chciał, dlatego ukończyłem bankowość i ubezpieczenia.
          Niestety zrobiłem to w wieku 50 lat, więc dołączyłem do większości mojego
          pokolenia ~ na bezrobociu.
      • najlepszywolnyptak Nowe forum dla bankowców i nie tylko 07.09.08, 13:37

        Witam wszystkich. Chcę Wam zaproponować odwiedzenie forum, którego adres
        podaję: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=71861

        W założeniu ma to być forum bankowców, nie pracowników konkretnego banku, na
        równych prawach mają tam rację bytu zarówno byli jak i obecni pracownicy
        banków, a także wszyscy Ci, którzy chcą się czegoś o bankach i bankowcach
        dowiedzieć. Mam nadzieję, że dla wszystkich te forum stanie się potrzebnym i
        cennym źródłem informacji. Pozdrawiam i zapraszam
        • najlepszywolnyptak Re: Nowe forum dla bankowców /adres 08.09.08, 16:23
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=71861
        • Gość: dalajlama Eurobank IP: 188.33.65.* 09.07.09, 16:38
          EUROBANK to totalne dno, odradzam każdemu prace w tym...no właśnie tego czegoś
          nawet bankiem nie można nazwać! Pracowałam tam ponad rok i żałuje, że aż
          tyle...Czułam się jak najgorszy naciągacz, a nie doradca klienta, że nie wspomnę
          już o proszeniu się klientów o wzięcie kredytu...męczenie ich setkami telefonów
          i żebraniu żeby przyszli do naszej placówki! A bieganie po blokach z ulotkami,
          rozdawanie ich na ulicy, albo pod placówką też uważam za dość
          uwłaczające...zawsze mi się wydawało mi się, że od takich zadań są hostessy ale
          nie...to również należy do zadań doradcy klienta! A z tak niekompetentnymi
          przełożonymi i chamskim traktowaniem nie spotkałam się nigdzie. Liczy się tylko
          plan, kasa, a Ciebie mają za nic...jesteś pionkiem w ich grze. Ja spotkałam się
          nawet z szantażem i zastraszaniem podczas pracy w EB. A na domiar złego zarabia
          się tam takie marne grosze...że naprawdę LUDZIE szkoda Waszego czasu!
          • kum-acz01 Re: Eurobank 16.09.09, 12:27
            nie wiem jak wygląda praca w tym banku natomiast wiem jak tam
            traktuje się
            przedmiotowo i chamsko klientów nie jestem jedynym tego
            przykładem.Szczególnie
            pracownik Rusek tomasz który powinien zatrudnić się w oborze a nie
            pracy w
            banku. Klientów zastrasza, myśli że jest bezkarny obecnie będzie
            wniesiona
            sprawa do rzecznika praw konsumentów i mam nadzieję że nie znajdzie
            pracy w
            żadnym banku


            ZATRUDNIAJA TAM BURAKOW!!! TEN FACET POWINIEN ZOSTAC JUZ DAWNO
            ZWOLNINY!! CO ZA CHAMSTWO!
            • Gość: hehehe Re: Eurobank IP: *.e-wro.net.pl 24.09.09, 00:57
              Oddawaj kasę w terminie, a nie będziesz miał styczności z windykacją :P
      • joasia_86_online mam podobny problem Re: praca w banku 26.10.09, 19:59
        Witam, jestem nowa n tym forum wiec prosze o wybaczenie jesli cos
        pokrece:) Pracuje 2.5 roku w GE Money Bank S.A, i chcialabym zaczac
        prace w innym banku... jestem z Gdanska... szczerze mowiac to praca
        w ge byla moja pierwsza i nie brdzo sie orietuje gdzie w chwili
        obecnej warto przejsc... oraz na jakich stronach szukac pracy w
        innych bankach... Serdecznie prosze o rade i pomoc szczegolnie jesli
        chodzi o strony na ktorych moge aplikowac
        Pozdrawiam
        joasia_86_online
      • Gość: mobilny Re: praca w banku IP: 91.150.143.* 22.02.10, 20:13
        może tak w końcy ktoś mi powe ja wygląda praca jako mobilny doradca klienta w
        oddziale banku?
        chodzi mi o konkret jak pozyskuje się klientów, chodzi mi o codzienna prace jak
        to wygląda w ptaktyce, czy warto?
        Mam rozmowę za tydzień i niewiem czy warto wogóle na to przychodzić.
        Nigdzie na forach nie spotkałem się o co to generalnie chodzi, jak to się je,
        może mi kto ktoś pomoże. z góry dziękuje.
        • Gość: . Re: praca w banku IP: *.chello.pl 22.02.10, 21:34
          Pewnie praca na własnej działalności gospodarczej. A tryb pracy? Pewnie czysta akwizycja - łazisz po urzędach, firmach i wciskasz karty kredytowe. Chyba że produkty dla firm, wtedy może być fajniej.
          • Gość: zła Re: praca w banku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 23:12
            Oj z doświadczenia wydaje mi się że to raczej działalność:)
            • Gość: mobiny Re: praca w banku IP: 91.150.143.* 23.02.10, 10:37
              chyba nie własna działalność, przynajmniej z tego co mi wiadomo. Prosił bym o
              pomoc ludzi krórzy już pracowali jako mobilni DK
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka