Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czy będzie praca dla Polaków we Francji?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 18:23
    Ble,ble,ble-nie tak łatwo o pracę we Francji,a jak jest to za psie
    pieniądze!! a koszty dojazdu i życia tam pochłoną większość zarobionych
    kwot!!!!WszEdzie nas potrzebują ale tylko po to aby mieć nowych "jeleni"do
    oskubania.Daję połowę zarobionych pieniędzy temu kto mi załatwi legalna pracę
    opłacaną tak jak praca Francuza.Jestem ślusarzem,spawaczem,wykonuję wszystkie
    prace budowlane a i posiadam wszystkie kategorie prawa jazdy.Nadmieniam ze mam
    pracę w Polsce i tylko wyższy zarobek może mnie skłonić do podjęcia pracy u
    Francuza.Pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia!!!!!!!!!!!!!!
    Obserwuj wątek
      • mil1231 czy gadzinówka przestanie nas upokarzać 15.03.07, 22:56
        takimi pytaniami??w dupie mamy Francję -chcemy pracować i zyc we własnym kraju-
        nie bedziemy parobkami za grosze.
        • Gość: Locutus Re: czy gadzinówka przestanie nas upokarzać IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 16.03.07, 17:53
          Jak masz w dupie Francje i wolisz hakowac za 300 euro miesiecznie w kaczystanie,
          to Twoja sprawa... ja juz wybralem i pozdrawiam z podparyskiego Antony!
          LOKI (zadowolony)
          • Gość: mil1231 Re: czy gadzinówka przestanie nas upokarzać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 02:40
            Gość portalu: Locutus napisał(a):

            > Jak masz w dupie Francje i wolisz hakowac za 300 euro miesiecznie w
            kaczystanie
            > ,
            > to Twoja sprawa... ja juz wybralem i pozdrawiam z podparyskiego Antony!
            > LOKI (zadowolony)

            Polaczku, ja zarabiam więcej niz ty a wydaję połowę!w kraju! w dupie mam
            emigrantów którzy mają kompleksy! pewnie dostajesz 1400 euro i myslisz że pana
            Boga za nogi złapałeś??hehe
            • Gość: Locutus Tobie sie w Polsce udalo - ale nie kazdy jest Toba IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 17.03.07, 15:40
              > Polaczku,

              Tylko nie "Polaczku" - czuje sie raczej Europejczykiem niz Polakiem.

              > ja zarabiam więcej niz ty a wydaję połowę!w kraju!

              No to ciesz sie, ze Ci sie udalo. Ale nie uogolniaj - bo niestety w Polsce jest
              jak jest i nie zmienisz ani swoja sytuacja, ani tym bardziej swoim gadaniem
              faktu, ze polowa Polakow zyje na granicy ubostwa, a o tym, zeby zarobic to, co
              we Francji jest pensja minimalna (1200 EUR, czyli mniej-wiecej 4800 PLN), to
              sobie moga tylko pomarzyc. I dla wiekszosci z nich praca za granica jest
              zbawieniem. A to ze jeden Mil1231 sobie moze pozwolic na to, by miec w dupie
              prace za granica, bo mu sie dobrze zyje, to jeszcze o niczym nie swiadczy.

              > w dupie mam
              > emigrantów którzy mają kompleksy!

              W sumie mam tylko jeden kompleks - kompleks polskosci. Bo zbyt czesto wstyd mnie
              ogarnia, jak widze, co sie w tym kraiku nad Wisla wyprawia. No ale jak sobie
              powiem, ze to nie moja wina, ze sie urodzilem Polakiem, ze to nie moja wina, ze
              pozostali Polacy sa jacy sa i ze to nie moja wina, ze wladza wyprawia, co
              wyprawia, to wstyd i kompleksy mi od razu przechodza.

              > pewnie dostajesz 1400 euro i myslisz że pana
              > Boga za nogi złapałeś??

              Zarobki zarobkami, ale to, co mi sie najbardziej we Francji podoba, to fakt, ze
              jest to panstwo LAICKIE i TOLERANCYJNE. Innymi slowy takie, jakim Polska chyba
              nigdy nie bedzie (a w kazdym razie nie za mojego zycia). Najwazniejsze jest dla
              mnie to, ze nie czuje sie tu jak zaszczuty kundel. Ze czuje sie tu wreszcie u
              siebie. Pensja i inne korzysci sa dla mnie w tym wypadku drugorzedna sprawa.

              Pozdrawiam!
              LOKI
              • mil1231 Polak dla mnie brzmi dumnie, 17.03.07, 15:45
                europejczyk nic w sumie nie znaczy.

                Co do warunków to osmieszasz sie pisząc o ubóstwie w Polsce- Polska jest
                normalnym krajem gdzie odsetek ubostwa jest taki sam jak w reszcie krajów
                Europy, tylko że nie zarabiamy jeszcze (w średniej) kokosów ale jest coraz
                lepiej. Minimalna pensja we Francji jet napewno nizsza niz 1200 euro, a poza
                tym to są żadne npieniadze- doslownie ŻADNE! Takie nasze 1200 zł, wiem bo ja
                bylem juz w zasadzie wszędzie w Europie.

                Jak masz kompleks polskości -to sie lecz, albo zmien obywatelstwo.

                laickości i i innych francuskich debilizmów nawet szkoda komentować.
                • Gość: Locutus Polak dla mnie brzmi durnie, IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 17.03.07, 16:04
                  > europejczyk nic w sumie nie znaczy.

                  Moze i nic nie znaczy, ale przynajmniej nie ma negatywnych konotacji, jak Polak.

                  > Co do warunków to osmieszasz sie pisząc o ubóstwie w Polsce-

                  Syty glodnego nie zrozumie...

                  Wiesz, nie piernicz mi z laski swojej o tym, jak to w Polsce dobrze i wspaniale,
                  bo zylem w tym chorym kraju przez wiekszosc swojego zycia i napatrzylem sie
                  wystarczajaco na te "wspanialosci". Napatrzylem sie na dylematy, czy kupic ser,
                  czy szynke, bo na obydwie rzeczy kasy nie starczy, napatrzylem sie na moich
                  rodzicow, ktorzy dostaja w sumie niecale 800 PLN renty inwalidzkiej, napatrzylem
                  sie na emerytow, ktorzy musza szukac dorywczych fuch, bo im do pierwszego nie
                  starcza, podczas gdy ich zachodni "koledzy" wlasnie ze swojej emerytury
                  zwiedzaja caly swiat, napatrzylem sie na to wszystko... zreszta - nie tylko
                  napatrzylem - ale i przezylem.

                  ...no ale Ty, jako osobnik, ktory zarabia przyslowiowe "kokosy" tego nie widzisz
                  - bo i jak niby moglbys widziec... pozylbys tak troche, to moze bys zrozumial...

                  > Polska jest
                  > normalnym krajem gdzie odsetek ubostwa jest taki sam jak w reszcie krajów
                  > Europy,

                  W reszcie Europy 51% populacji zyje ponizej granicy ubostwa??? Piles cos?
                  Paliles moze?

                  > tylko że nie zarabiamy jeszcze (w średniej) kokosów ale jest coraz
                  > lepiej.

                  Lepiej...
                  ...nie mowic.

                  Jest tak cudownie, ze juz 10% populacji kraju wyjechalo za granice...

                  > Minimalna pensja we Francji jet napewno nizsza niz 1200 euro,

                  Zapewniam Cie, moj drogi, ze minimalna pensja we Francji to dokladnie 1254 euro
                  28 centymow (za pelny etat wynoszacy 35h tygodniowo). Jakbys mial jeszcze
                  watpliwosci: fr.wikipedia.org/wiki/SMIC

                  > a poza
                  > tym to są żadne npieniadze- doslownie ŻADNE!

                  Nie no, oczywiscie, polskie kilkaset zyli, ktore zarabia przecietna sprzataczka
                  czy kasjerka to oczywiscie duzo wiecej... ROTFL!

                  > Takie nasze 1200 zł, wiem bo ja
                  > bylem juz w zasadzie wszędzie w Europie.

                  No no no, jakis Ty oblatany... ROTFL!
                  Wiesz, o ile w Paryzu faktycznie za te 1200 EUR trudno by bylo wyzyc, glownie ze
                  wzgledu na horrendalne ceny mieszkan, o tyle na tzw. prowincji nie ma z tym
                  najmniejszego problemu.

                  > Jak masz kompleks polskości -to sie lecz, albo zmien obywatelstwo.

                  Juz wybralem to drugie rozwiazanie - tylko jeszcze troche musze poczekac :-D

                  > laickości i i innych francuskich debilizmów nawet szkoda komentować.

                  Dla Ciebie moze to sa debilizmy, ale dla mnie jest to najwazniejszy czynnik.
                  Ciesze sie, ze nie musze ogladac krzyzy w miejscach publicznych, ze nikt mi nie
                  probuje wcisnac z urzedu takiej czy innej moralnosci czy religii (porownaj sobie
                  z exposé kaczki), ze nikt sie nie interesuje tym, jakiego jestem wyznania, ze
                  kobiety moga tu decydowac o zawartosci swojego brzucha, homoseksualisci
                  zalegalizowac swoj zwiazek, ze mlodziez moze liczyc na porzadna edukacje
                  seksualna i pomoc w "tych sprawach", ze rozmaite dranie, ktore by najchetniej
                  wszystkich myslacych inaczej niz oni pozamykaly w obozach koncentracyjnych, nie
                  maja wiele do powiedzenia... to jest dla mnie najwazniejsze.

                  Pozdrawiam!
                  LOKI
                  • mil1231 jesteś żalosnym polaczkiem na emigracji 17.03.07, 17:25
                    poprostu dno- nie szanujesz się i dlatego nikt cie nie szanuje.

                    Polska ma taki sam odsetek ubostwa jak Francja, matołku. i spieprzaj z naszego
                    forum bo je zaśmiecasz, podludziu.
                    • Gość: jkp Re: jesteś żalosnym polaczkiem na emigracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 18:26
                      mil... Jesteś klasycznym produktem wyścigu szczurów i dalej jako szczur pędzisz
                      w zaprzęgu kasy. Co do poziomu umysłowego jaki przebija z Twoich wypowiedzi,
                      nie warto się wypowiadać.
                      Odsetek ubóstwa w Polsce jest o około 15% wyższy niż we Francji, a co do
                      możliwości przeżycia za najniższe wyynagrodzenie, to nie ma żadnego porównania.
                      Nasze minimum płacy akurat wystarczy na opłacenie czynszu i opłat + komunikacja
                      i kilka dni przeżycia (jednej osobie oczywiście).
                      Co do laicyzacji i tolerancji, też nie ma w zasadzie co porównywać.
                      Poska "moherem" kwitnie, który wyraźnie szkodzi myśleniu - widac to na Twoim
                      MIL przykładzie.
                      Sama Francja na tle innych krajów nie jest rewelacją, ale w porównaniu do
                      Polski, to jakby nie patrzeć, wyższy stopień ekonomicznego bytu.
                    • Gość: picollina ;) Re: jesteś żalosnym polaczkiem na emigracji IP: *.fbx.proxad.net 20.03.07, 12:06
                      Oh la la, co za klasa i kultura :D! A jaka elokwencja... Zabraklo argumentow,
                      nerwy puscily i cale chamstwo wylazlo ;D?

                      Ja tam sie nie wstydze, ze jestem Polka, wstydze sie, ze wsrod nas zdarzaja sie
                      tacy zalosni osobnicy jak mil1231. Zarobki moze wysokie, ale poziom
                      inteligencji i kultury nizszy niz u mojego owczarka niemieckiego :).
                      Pozdrawiam z poludnia Francji, gdzie calkiem fajnie mi sie zyje, za ta
                      minimalna pensje i jakos na ucisnienie ani brak szacunku nie narzekam :).

                      Co to znaczy "nasze forum" mil? Ja sie pod taka "naszoscia" jaka ty
                      reprezentujesz nie podpisuje :D. Czy uslysze, ze to forum jest
                      bardziej "twojsze niz mojsze" ;D?
                      • Gość: Locutus Re: jesteś żalosnym polaczkiem na emigracji IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 20.03.07, 17:34
                        Kolega Mil zaprezentowal w pieknym stylu swa kulture osobista, a raczej jej brak
                        :-P Smiesza mnie tacy ludzie, musze przyznac :-P

                        W sumie - tak psychologicznie na to patrzac - mam wrazenie, ze temu panu sie w
                        zyciu niezbyt udalo i nadrabia mina na forach internetowych, gdzie nikt nie
                        zweryfikuje prawdziwosci wypisywanych przez niego twierdzen na temat wlasnej
                        osoby :-P

                        Pozdrawiam z podparyskiego Antony
                        LOKI
            • Gość: jngrtj Re: czy gadzinówka przestanie nas upokarzać IP: *.bb.online.no 09.04.09, 18:57
              dlaczego tak piszesz gnoju
        • Gość: mnietek Re: czy gadzinówka przestanie nas upokarzać IP: *.chello.pl 06.05.08, 16:50
          parobkami to jestesmy w polsce za marne grosze .......... niestety.francuskie
          zarobki nawet minimum, pozwalaja na godne zycie.
      • Gość: jacek Czy będzie praca dla Polaków we Francji? IP: *.net81-64-140.noos.fr 15.03.07, 23:38
        oni wola ara
      • pavliktoja Czy będzie praca dla Polaków we Francji? 16.03.07, 08:43
        a tak po za tym to praca we Francji jest raczej niemiła...
        francuziki sa bardzo wscibskie i wredne.
        • Gość: markiz de sade Re: Czy będzie praca dla Polaków we Francji? IP: *.brutele.be 16.03.07, 09:27
          Bylas i pracowalas, czy raczej znajomy znajomej mowil, ze sasiadka slyszala??

          Rozbrajaja mnie ludzie tacy jak Ty i Kaczynski, ktory nigdy nigdzie nie byl i
          ma wiedze o calym swiecie w malym paluszku. Oczywiscie wiedze z jedynie
          slusznej rozglosni radiowej.

          otoz na zachodzie - WSZEDZIE - ludzie sa 200x bardziej uprzejmi od POLACZKOW.
          Pracuje sie przyjemnie, spotyka po pracy z przyjaciolmi itp. Nikt nie patrzy
          jak tu wbic Ci noz w plecy. To jest pierwszy szok jaki mozna przezyc po
          rozpoczeciu pracy za granica;

          Jesli chcesz dowodow na to jak jest w pracy w PL, to poczytaj forum Dilbertoza,
          albo Praca. Tematy typu:S.ka w pracy itp to norma.
          • Gość: Spark5719 Re: Czy będzie praca dla Polaków we Francji? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 13:48
            Dokładnie. Moja znajoma pracuje od ponad roku w Paryżu i generalnie
            jest "milusio". Uprzejmość i sympatyczne odnoszenie się do wszystkich to
            podstawa, bodaj czy nie wyżej nawet tam ceniona od profesjonalizmu (to akurat
            mocno mnie zdziwiło). Nie pracowałem we Francji, ale w USA i UK w firmach
            informatycznych - i owszem. Nie do pomyślenia było, aby ktoś coś komuś
            odburknął albo był w jakikolwiek sposób nieuprzejmy.
            Jeden z plusów obecnej emigracji to taki, że setki tysięcy młodych ludzi
            zobaczą, jak jest NAPRAWDĘ na tzw. zachodzie i przestaną wierzyć bredniom
            zakompleksionych buraków, co to nie wyściubili nosa poza własne obejście - ale
            i tak "wiedzą lepiej".
        • Gość: rybka Nemo Re: Czy będzie praca dla Polaków we Francji? IP: *.w90-33.abo.wanadoo.fr 16.03.07, 11:09
          Widzę, że to opinia zasłyszana ...
          Pracuję legalnie we Francji, i tyle co mogę powiedzieć ... stanowczo mniej jadu
          niż w Polsce.
          Nie narzekam, ani na zarobki ani na warunki pracy.
          Nie wiem czego się spodziewają osoby, bez znajomości języka albo bez wymaganych
          kwalifikacji - Fortuny ? Stanowiska prezesa ? Pokłonów i czerwonego dywanu ?
          Powodzenia życzę.
        • Gość: Gosio£ek Bury Re: Czy będzie praca dla Polaków we Francji? IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 16.03.07, 18:24
          A Polacy mieszkajacy we Francji to sam kwiat kurtuazji, oglady, kultury....
          Wystarczy przespacerowac sie w niedziele na jarmark pod kosciolem polskim,
          popodziwiac sprzedawcow "stolikowych" albo pijaczkow made in Poland, albo wejsc
          do tegoz kosciolka i podziwiac we wnetrzu... sklepik z kielbacha i wodzia...
      • 1europejczyk Twoja wpis swiadczy ze w Polsce jest juz calkiem 16.03.07, 10:10
        niezle i narzekania tych co nie znajduja pracy mozna tlumaczyc albo takim
        wyborem zawodu by moc zostac wiecznym bezrobotnym albo zwyczajnym lenistwem.
        Za te "psie pieniadze" tysiace pracownikow afrykanskich pracujacych we Francji
        utrzymuje swoje rodziny a niejednokrotnie cale wsie w Afryce ratujac je przed
        bieda i glodem.
        Trudno jest we Francji liczyc na dobre zarobki nie znajac dobrze jezyka
        francuskiego i nie majac kilkuletniego stazu we Francji. W obliczu
        niekontrolowanego przez panstwo latami naplywu emigracji Francuzi bronili sie i
        nadal bronia dyskryminacja przy zatrudnianiu preferujac wlasnych rodakow.
        Zarobki, szczegolnie we Francji w ktorej praca jest, jak nieomal nigdzie indziej
        w Europie, obciazona podatkami nie sa jedynym sposobem wynagradzania
        pracownikow.Stad czesto niskie zarobki nie sa jednoznaczne z niskim standardem
        zycia. Duza czesc Franuzow jest oplacana w "naturze" co oznacza na przyklad dla
        pracownikow Simensa nieomal darmowy dostep do produkowanego sprzetu czy dla
        pracownika Renault mozliwosc bardzo taniego kupna raz na pol roku samochodu,
        ktory pozniej sprzedaje z zyskiem paru tysiecy €.
        Francja nie jest na pewno krajem do szybkiego zarobienia i odlozenia pieniedzy z
        racji miedzy innymi na swoj bardzo szczodry (w porownaniu z innymi krajami)
        system ubezpieczen spolecznych, ktory obciaza rowniez pracownikow z innych
        krajow. Ale o tym wiedziec moze tylko ten kto po kilku latach pracy w
        bankrutujacej firmie znajduje sie na bazrobociu.
        Stad zreszta "atrakcyjnosc" Francji jako miejsca, nie tylko pracy ale i zycia
        dla przybyszow nie tylko z Afryki ale rowniez i z Polski i na przyklad Angli.
        Fakt, ze Francja nie ma w Polsce "dobrej prasy" najlepiej ilustruje wiekszosc
        wypowiedzi na forum GW, ktore sa niczym innym tylko powtarzaniem nieprawdziwej
        ale dobrze funkcjnujacej wsrod Polakow, z racji naszej "socjalistycznej"
        przeszlosci i historycznych polsko-francuskich zaszlosci "ogolnie panujacej opini".

      • Gość: Anna Czy będzie praca dla Polaków we Francji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 10:51
        Mój mąż, naukowiec, w czasie paru lat wyrzeczeń, uporu i "bycia raz na wozie a
        raz pod wozem" (ciężka praca fizyczna w dzień a badania naukowe i publikacje
        doświadczeń nocą) doszedł we Francji do prawdziwych kontraktów z Instytutami
        naukowymi, pieniędzy i szacunku kolegów francuskich. Z początku nie znał
        języka, ale bardzo mu pomagali, wiele zawdzięcza sobie. Oprócz Francuzów w ich
        instytutach naukowo badawczych są zdolni Chińczycy, Marokańczycy, Meksykanie.
        Wszyscy zaprzyjaźnieni ze sobą i nastawieni na współpracę. Ja mam we Francji
        wiernych przyjaciół jeszcze od stanu wojennego, kiedy Anne-Marie i Raphael i
        Francois odsyłali mi moje listy "poryte" przez cenzora z dowcipnymi komentarzami
        zawsze ofiarowując klucze od mieszkań dla mnie i moich jeśli zechcę przyjechać.
        Przez zaśnieżone ulice Wrocławia w epoce generała (którego wielu uważa za
        zbawcę kraju) jechały francuskie ciężarówki z żywnością i rzeczami, kierowcy
        byli ochotnikami. Wiem to, bo byłam i jestem tłumaczką. Wtedy Polska była na
        ustach Francuzów i wywołała odruchy serca i sympatii. Do dziś mamy dobre
        notowania we Francji, ze względnu na legendę "wiecznych niepokornych".
        Codziennie matki francuskie prowadzą dzieci o świcie do szkól i przedszkoli i
        codziennie szybkie metro odwozi wieczorem (19-21) zmęczonych ludzi, którzy do
        pracy dojeżdżają często 50-100 km. Ciężko pracują po to, żeby odpocząć dopiero
        na krótkiej emeryturze. Nie osądzajcie ludzi, jeśli ich nie znacie i nie
        zamierzacie poznać.
        P.S. W latach 90-tych namówiłam męża do powrotu, wierząc z entuzjazmem w
        zachodzące zmiany. Teraz mój syn uczy się angielskiego i francuskiego, chcę
        nauczyć go włoskiego i nie zdołam powstrzymać, jeśli wyjedzie kiedyś.
        • Gość: Locutus Opinia o Polakach IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 16.03.07, 17:56
          (...)
          > Do dziś mamy dobre
          > notowania we Francji
          (...)

          Aha... no... jasne... mieszkam w tym kraju i wiem, jaka opinie maja Polacy:
          antysemitow, homofobow, katolikow-fanatykow (podziekowania dla koalicji
          rzadzacej), a ostatnio, dzieki Rospudzie, rowniez nieuswiadomionych ekologicznie
          idiotow, ktorzy najchetniej cala dzika przyrode zabetnonowaliby, gdyby tylko
          mogli...

          Pozdrawiam!
          LOKI
          • Gość: Polak pouczanie nas w sprawie rospudy to już IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 02:22
            sku..syńsstwo!to jest po protu hucpa i wie to każdy kto interesuje sie tym
            tematem naprawdę, a nie czerpie info z GW. jesteś kolejnym lewakiem który nie
            ma o tym pojęcia, jako Polak wstydź się, bo Francuzi maja prawo byc
            niedoinformowani.
            • Gość: Locutus Re: pouczanie nas w sprawie rospudy to już IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 17.03.07, 15:43
              Mam poglady lewicowe i wcale sie tego nie zamierzam wstydzic.

              A o Rospudzie, wyobraz sobie, jednak troche wiem. Najwyrazniej w przeciwienstwie
              do Ciebie.

              Pozdrawiam.
              LOKI
              • mil1231 gó.. wiesz. wejdź na gddkia.gov.pl to może 17.03.07, 17:26
                czegokolwiek sie dowiesz lewaku
                • Gość: Locutus Re: gó.. wiesz. wejdź na gddkia.gov.pl to może IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 18.03.07, 12:52
                  Wybacz, ale zrodla zwiazane z kacza wladza sa najmniej obiektywne z mozliwych
                  (przy czym wcale nie mowie, ze zrodla zwiazane z tzw. "ekologami" sa
                  obiektywne)... a Tobie zamiast stron rzadowych polecam jakis podrecznik do
                  ekologii, ochrony srodowiska, moze nawet podreczniki licealne do biologii, a
                  przede wszystkim rozpoczecie uzywania wlasnego mozgu, czego najwyrazniej nie
                  czynisz...

                  No ale coz - Ty pewnie nawet nie wiesz, co to jest torfowisko i jaka jest jego
                  ekologiczna rola, wiec nie mamy o czym gadac...

                  Pozdrawiam serdecznie!
                  LEWAKOBIOLOG
      • Gość: Stefan Polska hołota zalewa Europę IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 16.03.07, 10:56
        Nie dla Turków w UE
        Nie dla Polaków w UE
      • Gość: qqror Pracowalem we Francji 18 miesiecy IP: *.ifi.informatik.uni-goettingen.de 16.03.07, 11:13
        Bardzo sobie chwale ten czas. Fakt ze przebis cie przez francuska biurokracje,
        na dodatek slabo znajac jezyk to jest koszmar, niemniej jednak Francja, a
        konkretnie Bordeaux ma sporo do zaoferowania. Pogoda, zarcie, wino i ocean na
        pierwszym miejscu. Ludzie mili, jak probujesz zagadac w ich jezyku to bardzo ich
        to cieszy, staja na glowie zeby ci pomoc. Pieniadze nie najgorsze, chociaz
        koszty utrzymania spore, porownujac np do Niemiec gdzie jestem teraz. W kazdym
        razie z pensji doktoranta utrzymywalem siebie, zone i jeszcze 600 euro
        miesiecznie splacalem mieszkanie w polsce. Opieka medyczna (zona w ciazy)
        najlepsa na swiecie. Pociagi kursuja punktualnie jak szwajcarski zegarek,
        niestety ala reszta to straszny burdel. Ale da sie tu naprawde milo spedzic
        czas, popijajac winko i podjadac croissanty.
        • Gość: Zabojad Polacy beda podcierac doopy slimakom! IP: 152.75.60.* 16.03.07, 12:10
        • Gość: Locutus Re: Pracowalem we Francji 18 miesiecy IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 16.03.07, 18:07
          > Bardzo sobie chwale ten czas. Fakt ze przebis cie przez francuska biurokracje,
          > na dodatek slabo znajac jezyk to jest koszmar,

          Nawet jak sie dobrze zna jezyk, to przebrnac przez tutejsza biurokracje, ktora
          ma wyjatkowe talenty do rzucania klod pod nogi, jest horrorem... oj pamietam
          moje pobudki o piatej rano i ustawianie sie w kolejce pod prefektura o szostej
          rano (prefektura otwiera sie o 8:45), zeby zalapac sie na przyjecie - w koncu
          przyjeto mnie o 14:00 (jak latwo policzyc: osiem godzin zmarnowane)... a o co
          chodzilo? O wbicie jednej pieczatki do zaswiadczenia, ze ubiegam sie o karte
          pobytu (ktora obecnie juz mam - i bardzo mnie to cieszy, bo takiego upokorzenia
          jak stanie pod prefektura trzy godziny przed jej otwarciem, czy pozniejsze
          oczekiwanie na urzednicza laske, w sytuacji gdy chodzilo o jedna glupia
          pieczatke, to jeszcze nie przezylem - na szczescie najblizszy moj pobyt w tym
          uroczym zakatku, jakim jest prefektura, czeka mnie dopiero w zwiazku z
          ubieganiem sie obywatelstwo - ale to za jakies trzy lata...).

          > niemniej jednak Francja, a
          > konkretnie Bordeaux ma sporo do zaoferowania.

          A wiesz, ze w tej chwili Francuz chcacy zatrudnic Polaka, nawet w jednym z tych
          zawodow, w ktorych niby otwarto rynek pracy, musi zaplacic 900 euro oplaty
          skarbowej? I taka to jest tutejsza égalité i fraternité...

          > Pogoda, zarcie, wino i ocean na
          > pierwszym miejscu. Ludzie mili, jak probujesz zagadac w ich jezyku to bardzo ic
          > h
          > to cieszy, staja na glowie zeby ci pomoc.

          Na ludzi nie narzekam :-) Sa - jak wszedzie - rozni - ale generalnie mniej tu
          ludzkiej, bezinteresownej podlosci tak charakterystycznej dla Polakow...

          > Pieniadze nie najgorsze,

          Dla Polaka - wrecz raj...

          > chociaz
          > koszty utrzymania spore,

          Zwlaszcza mieszkanie jest koszmarem finansowym...

          > porownujac np do Niemiec gdzie jestem teraz. W kazdym
          > razie z pensji doktoranta utrzymywalem siebie, zone i jeszcze 600 euro
          > miesiecznie splacalem mieszkanie w polsce. Opieka medyczna (zona w ciazy)
          > najlepsa na swiecie.

          I nie jest to przenosnia - nawet WHO uznaje francuski system za najlepszy na
          swiecie - co tu duzo mowic, przezylem szok (pozytywny oczywiscie), jak
          zobaczylem, ze mozna dostac sie do lekarza bez stania w kolejce czy ze nawet za
          leki pieniadze zwraca prywatna ubezpieczalnia (ktorej koszt jest w porownaniu do
          zarobkow niewielki)...

          > Pociagi kursuja punktualnie jak szwajcarski zegarek,

          Moze w Bordeaux - ja mieszkam kolo Paryza i najczesciej witajacym mnie na dworcu
          komunikatem jest "départ retardé"... :-P

          > niestety ala reszta to straszny burdel. Ale da sie tu naprawde milo spedzic
          > czas, popijajac winko i podjadac croissanty.

          W ogole jest to cywilizowany kraj, kraj wolnosci, kraj, w ktorym czlowiek nie
          czuje sie, w przeciwienstwie do Polski, jak zaszczuty kundel... jak kazdy kraj
          ma on swoje wady, ale jednak zalety przewazaja... do Polski nie wracam, nie ma
          po co ;-)

          Pozdrawiam!
          LOKI
          • Gość: ingryd Re: Pracowalem we Francji 18 miesiecy IP: *.net85-168-112.noos.fr 17.03.07, 00:37
            oj nie przesadzaj,
            za zatrudnienie polaka trzeba zaplacic 860 euros (i mozesz to wliczyc w koszty)
            • Gość: Locutus Re: Pracowalem we Francji 18 miesiecy IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 17.03.07, 15:47
              40 euro w ta, 40 w tamta... co za znaczenie... wazne jest to, ze biurokracja
              francuska stworzyla bariery, ktore, mimo pozornego otwarcia, nadal utrudniaja
              Polakom znalezienie legalnej roboty... i o ile dla duzej firmy to moze i 900 czy
              tam 860 EUR nie ma wiekszego znaczenia, o tyle dla mniejszego przedsiebiorstwa,
              ktore dokladnie oglada kazdego euraka z dwoch stron, zanim go wyda, jest to
              zapora, ktora sprawi, ze o wiele chetniej zatrudni Francuza niz Polaka...

              Pozdrawiam!
              LOKI
      • Gość: MNK Re: Czy będzie praca dla Polaków we Francji? IP: 158.232.77.* 16.03.07, 11:31
        Dobra, dobra. Ja tez szukalam pracy we Francji, nawet sie zapisalam, na ich
        bezrobocie i inne papiery wypelnilam, co by pracowac legalnie. I jak juz
        znalazla sie firma, ktora chciala mnie zatrudnic, to administracja fancuska
        zrobila wszystko, co bym tej pracy nie otrzymala. Zaprezentowala nawet ludzi z
        drugiego konca Francji !!!!! Pozniej chcialam zbierac winogrona (jesien 2007),
        w ich bezrobociu odpowiedzialam na ogloszenie. I nic !!! A przeciez nie ma
        chetnych na taka prace !!!! Szukalam na wlasna reke i znalazl sie dobry
        czlowiek, ktory dal mi prace na 2 tyg. Ciezko bylo ale atmosfera niezapomniana.
        Pozniej odp. na ogloszenia i nawet jednej rozmowy !!!! A jako ze pisze i mowie
        po fancusku très bien, zwrocilam sie do sasiadujacej Szwajcarii i tam bez
        problemu dostalam prace jeszcze lepsza niz propozycja (tak jedna!), ktora
        mialam we Francji!!!! Do Francji odwrocilam sie plecami. Teraz tylko sie w
        kraju zab a dnie spedzam w kraju fanka szwajcarskiego ! I nigdy nie zapomnie,
        trudnosci jakie mialam z Francja.
      • pl2512 Pocalujcie sie w slimaki zabojady! Wole UK! A i .. 16.03.07, 11:33
        tak w 2011 bedziecie musieli nam swoj ryneczek pracy otworzyc.
        • Gość: zazabela Re: Pocalujcie sie w slimaki zabojady! Wole UK! A IP: *.149.70-86.rev.gaoland.net 16.03.07, 11:49
          .dokładnie, a do tego czasu zwyklemu obywatelowi polskiemu kłody pod nogi.
          Na poczatek trzeba znależć pracodawce który pokwituje chęć zatrudnienia
          wpłacając kwote ok 900euro potem można czekac i czekać na decyzje merostwa,
          trwa to nawet 6miesiecy.Jeżeli otrzymamy karte z pozwoleniem na prace , to jest
          ona na krótki termin, a potem od nowa cała biurokracja. Jeżli zatrudnimy sie
          przez firme polska to z polowa wypłaty mozemy sie pozegnać. Wiec praca tylko
          dla zdesperowanych.
          • Gość: Angry(North) Pole Nie bedzie zabojad plul nam twarz! IP: 152.75.60.* 16.03.07, 12:15
          • Gość: ingryd Re: Pocalujcie sie w slimaki zabojady! Wole UK! A IP: *.net85-168-112.noos.fr 17.03.07, 00:45
            a to od kiedy merostwo wydaje karty pobytu ???
            ciekawe, skad masz takie zrodla,
            a juz pieniazki to bedzie musial zaplacic twoj pracodawca, a nie ty, jak dostaniesz karte,
            a od maja 2004 kazdy polak dostaje (jesli dostaje) tylko karty tzw ressortissent européen diesiecioletnia,
            znowu "znajomy, znajomej, ktorej sasiadka powiedziala..
      • marghe2007 Re: Czy będzie praca dla Polaków we Francji? 16.03.07, 11:40
        Czy będzie praca dla Polaków we Francji? Dla wybranych była od zawsze a po
        malutku drzwi się uchylają i z czasem pewnie ograniczenia znikną.
        Czegóż można się spodziewać od jakiegoś francuskiego polityka, dyplomaty czy
        biurokraty? Coś tam zawsze musi powiedzieć chociaż nie ma się czym chwalić.
        Wystarczy porównać dostęp do rynku pracy w Anglii i Irlandii do tego we Francji.
        Znam angielski i francuski więc na razie sobie Francją nie zawracam głowy. Może
        to się zmienić po wyborach prezydenckich które będą miały wkrótce miejsce we
        Francji. Jak będzie, zobaczymy.

        Miałem przyjemność pracować naprawdę w wielu krajach europejskich. Dobrze jest
        znać języki bo tylko dzięki temu można się tam czuć u siebie. Koszty życia są
        wyższe niż w Polsce ale sama praca za płacę minimalną pozwala i na normalne
        życie i odłożenie paru groszy. Płaca minimum we Francji to jakieś 1300 euro przy
        35 godzinnej pracy tygodniowo. Jeśli ktoś potrafi przeżyć za 500 euro
        miesięcznie to niejeden Polak zrobi wszystko, żeby jeszcze z tego 50 a nawet
        setkę zaoszczędzić. Ciągle będzie wszystko przeliczał na złotówki: chleb za 1
        euro to rozbój w biały dzień bo to przecież 4 złote! W końcu nie jadę tam, żeby
        żyć, mieszkać, tylko po to żeby zdobyć kasę na dom, wesele swoje, syna, córki...
        Duże pieniądze muszą być i to szybko! W ten sposób sami Polacy nastawiają się na
        katorżniczą pracę i potem sami dziwią się, że traktuje się ich jak parobków a
        nie partnerów.
        • woyytek Re: Czy będzie praca dla Polaków we Francji? 16.03.07, 13:21
          Francja to kraj z bardzo rozbudowanym socjalem, dzieki
          temu nawet zarabiajac minimalna place okolo 1000euro netto
          miesiecznie mozna spokojnie przezyc.
          Oto kilka przykladow socjalu :
          - poczawszy od 2 dzieci kazda rodzina dostaje dodatek rodzinny, niezlezny
          od dochodow. Na dwojke dzieci jest to okolo 150 euro, na 3 - 320 euro,
          i jakies 150euro za kazde nastepne. Oczywiscie co miesiac.
          - szkoly i podreczniki szkolne sa za darmo az do matury
          - w zaleznosci od zarobkow dostaje sie zasilki : mieszkaniowe, rodzinne
          - dzieci wlicza sie w podstawe opodatkowania, na przyklad rodzina 2+ 2
          z dochodem brutto (po oplaceniu socjalu na ktory idzie okolo 21% brutto)
          50 tys euro zaplaci 2500 euro podatku a z 3 dzieci 1200 euro.
          Przy dochodach 80tys euro podatkek roczny dla 2+2 to 6700euro a 2+3 5000 euro.
          • Gość: torturozqny Re: Czy będzie praca dla Polaków we Francji? IP: *.adsl.proxad.net 16.03.07, 16:12
            co ty tqkie BWDURY OPOZIQDQSW,,,,to krqj RQSISTOZ NIE PRWESTRWEGQNIQ PRQZ CWLOZIEKQ
            n
            kto tobie to nqopoziqdql,,,
            wnqle; polqkoz ktorwy nie u;ieli sklecic wdqniq po frqncusku q po polsku juw nie
            rowu;ieli,,,
            prwyjedw tu kqsq lewy nq ulicy ,,,,uzqwqj webys nie prwyjechql qlbo weby cie nie
            prwyziewli,,,
          • Gość: Gosio£ek Bury Re: Czy będzie praca dla Polaków we Francji? IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 16.03.07, 18:22
            >dzieci wlicza sie w podstawe opodatkowania,

            Prawda. Dziecko, to tzw. „demi –part fiscale”, czyli liczy sie go jak pol
            doroslego. :-P

            >na przyklad rodzina 2+ 2 z dochodem brutto 50 tys euro zaplaci 2500 euro >podatku

            Koloryzujesz...
            Mnie i fiskusowi wychodzi 3779 euro podatku dla tego modelu rodziny. Mozecie
            sami sprawdzic :

            www3.finances.gouv.fr/cgi-bin/calc-2007.cgi
            • woyytek Re: Czy będzie praca dla Polaków we Francji? 16.03.07, 20:03
              na yahoo.fr w symulatorze podatkowym wychodzi 2518 euro przy zarobkach
              50tys i rodzinie 2+2
              • Gość: Gosio£ek Bury Re: Czy będzie praca dla Polaków we Francji? IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 16.03.07, 21:25
                To nie ja sie pomylilam, korzystalam z OFICJALNEJ strony fiskusa francuskiego.
                Oni sie raczej nie myla, w przeciwienstwie do yahoo. Zrestza dalam linka, a
                szczegoly mozna znalezc i sobie policzyc na :
                www.impots.gouv.fr
            • woyytek Re: Czy będzie praca dla Polaków we Francji? 16.03.07, 20:10
              a 3779 euro to podatek dla dochodu 60tys euro ...
              musiales sie pomylic.
        • Gość: gosc Re: Czy będzie praca dla Polaków we Francji? IP: *.adsl.proxad.net 16.03.07, 16:16
          jedw prwyziewiesw tyle KQSY we ci nq bilet nie stqrcwy KTO ZQ; TQKIE BWDURY
          OPOZIQDQ CHYBQ SQ;I SOBIE ZY;YSLQCIE,,,,
      • bergman1 rozbieranie żab do gołego napewno 16.03.07, 13:02
        to porno i będą zato zamykać.
      • Gość: herunohazumi Czy będzie praca dla Polaków we Francji? IP: 88.199.63.* 16.03.07, 14:30
        Pieprzenie. Praca dla polaków we francji to tylko czysta teoria. Procedury,
        biurokracja i brak zorganizowania (lub pozorny brak zorganizowania po to zeby
        zniechęcić) powodują że szukanie pracy w tym kraju jest bezsensem i każdemu to
        odradzam. Ja się wybrałem w tym roku. Wszystko miałem załatwione, prace, papiery
        itepe. Musiałem tylko pojechać do francji, złożyć podpisik pod dokumentem w
        urzędzie (nie było możliwości przesłania mi tego wcześniej do polski) i czekać
        na zgode na prace. Miało to zająć 2-3 dni. Zajęło ponad miesiąc ;/ A po miesiącu
        stwierdzili że musimy się udać na badanie lekarskie do polski (wcześniej
        twierdzili że nie akceptują polskich badań lekarskich, trzeba je zrobić we
        francji). Na szczęście byłem tam u rodzinki więc jakoś wyżyłem i udało się
        troszkę na czarno na wiosce popracować i przynajmniej fajne wakacje miałem ;].
        Szczerze wszystkim francję odradzam bo możecie się poważnie przejechać.
      • Gość: jh Czy będzie praca dla Polaków we Francji? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 14:37
        A moe by tak zapytac czy bedzie praca w polsce dla POLAKOW za godne pieniadze
      • Gość: gosc Re: Czy będzie praca dla Polaków we Francji? IP: *.adsl.proxad.net 16.03.07, 14:55
        MASZ RACJE... MIESZKAMY JUZ OKOLO 25 LAT TU JA JESTEM INWALIDA 80% UTRATY
        ZDROWIA ZONA PRACOWALA W SZPITALU JAKO OPIEKUNKA DO CHORYCH A Z ZAWODU JEST
        KINEZYKOTERAPEUTA TO DYREKCJA ZMUSZALA JA TEZ DO TEJ PRACY MUSIALA PRACOWAC
        JEDNOCZESNIE JESZCZE JAKO SPRZATACZKA I.T.P. NIE PLACILI JEJ NADGODZIN WARUNKI
        BYLY TAKIE BASEN BYL W PIWNICY OKNA POZABIJANE MUSIALA NOSIC PACJENTOW 80-90 kg
        MARTWEJ WAGI(bezwladnych) WENTYLACJA ZLA PO PRAWIE 12 LATACH STRACILA ZDROWIE I
        ZLOZYLA DEKLARACJE CHOROBY ZAWODOWEJ I OD TEJ PORY DYREKCJA ZE SWOIMI
        PRZYDUPASAMI ROWNIEZ Z POLSKI ZACZELA WSZYSTKO ROBIC ZEBY SIE SAMA ZWOLNILA I
        CORAZ WIECEJ DOKUCZALA ALE NIE UDALO IM SIE ZASTRASZYC WYMUSIC NICZEGO I
        DOPROWADZILI JA DO TAKIEGO STANU ZDROWIA ZE MOGLA UMRZEC NA STANOWISKU PRACY
        WIDZAC ZE NIE UDA IM SIE POZBYC JEJ A STALO SIE TO GROZNE DLA NICH POSTANOWILI
        ZWOLNIC JA DYSCYPLINARNIE ZA OPUSZCZENIE NIBY STANOWISKA PRACY DUZO MOZNA BY
        BYLO PISAC O TYM JAK PRACOWALA TO OSTATNIO NIE PLACILI JEJ CHOROBOWEGO JAK DO
        TEGO CZASU A CHORUJE JUZ 18 MIESIECY KASA CHORYCH-CPAM A KASA RODZINNA- CAF -
        PRZESTALA PLACIC NAM POMOCY NA MIESZKANIE-APL- ZEBY NAS NASTRASZYC WYSYLALI
        POLICE- BEZ ZADNYCH POWODOW KTORA BEZ ZADNEGO POWODU NAKAZU WLAMALA SIE DO
        MOJEGO DOMU POWYKRECALI MI RECE ZALOZYLI KAJDANKI DO TYLU ZEBY MNIE JESZCZE
        WIECEJ BOLALO(jestem inwalida 80% utraty zdrowia )JESTEM PO OPERACJINA SERCE NIE
        POZWOLILI WZJAZC MI LEKARSTWA NA SERCE Z MIKIM SIE SKATAKTOWAC ZACHOWALI SIE JAK
        BYM BYL TERORYSTA A JESTEM BARDZO CHORYM CZLOWIEKIEM TO ONI ZROBILI GORZEJ OD
        TERORYSTOW ASYSTENTKI SOCJALNE NIE INTERWENIUJA A JESZCZE DEZIMFORMUJA...
        MAIRE GDZIE MIESZKAM TEZ UDAJE ZE O NICZYM NIE WIE ADMINISTRACJE PANSTWOWE NIE
        WYPLACAJA NALEZNYCH PRESTACJI I BLOKUJA SPECJALNIE ...ZEBY ZABIC CZLOWIEKA NIE
        TRZEBA STRZELIC KULKI W GLOWE ANI WLOZYC NOZ W PLECY A MOZNA ZABIC TORTURAMI
        MORALNYMI PSYCHICZNYMI FIZYCZNYMI.... A ROBIA TO Z PREMEDYTACJA KOMORNIKOW
        PROBOWALI WYRZUCIC NAS Z MIESZKANIA ZA TO ZE KASA -(CAF) NIE PLACILA MI
        NALEZNEGO DODATKU A TAK SOBIE WSZYSTKO CALY LANCUCH USTALIL PONIEWAZ NAROBIL
        PRZEKRETOW I MYSLELI ZE NAS NASTRASZA A POPROSTU STRACILISMY ZDROWIE STAN
        ZDROWIA POWAZNIE SIE POGORSZYL Z MOZLIWOSCIA ZGONU W KAZDEJ CHWILI.... JEST TO
        RASIZM NIE PRZESTRZEGANIE PRAW CZLOWIEKA SPRAWY KRYMINALNE NADAJACE SIE DO
        PROKURATURY ALE OSOBY KTORE POWINNY TO ZROBIC UKRYWAJA WSZYSTKO CZYM STAJA SIE
        TAK SAMO PRZESTEPCAMI...MOZNA DLUGO PISAC TAKA JEST CZESC FRANCUZOW TAKIE TU
        JEST LIBERTE EGALITE FRATERNITE.........
        • Gość: Enola Gay Nie radze nikomu szukac we Francji roboty IP: 82.198.250.* 16.03.07, 16:24
          W Anglii pracujesz juz na drugi dzien.
        • Gość: Gosio£ek Bury Bajki bezrobotow IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 16.03.07, 19:23
          >JA JESTEM INWALIDA 80%

          No, to w takim razie spoko – wedlug francuskiego prawa dostajesz rente i doplaty
          do czynszu, jestes zwolniony z abonamentu RTV, masz ulgi podatkowe...


          >ZONA PRACOWALA W SZPITALU JAKO OPIEKUNKA DO CHORYCH A Z
          >ZAWODU JEST KINEZYKOTERAPEUTA

          Nooo... Jej wybor... KTO u diabla kazal jej byc salowa?... mogla pracowac jako
          fizykoterapeutka. Znam tu – w Paryzu - kilku „kiné” – czyli fizykoterapeutow i
          wszyscy mowia, ze NIE MA „kiné” na bezrobociu, bo zawsze znajdzie prace w
          panstwowej sluzbie zdrowia lub prywatnie. Poza tym – fizykoterapia to barrrdzo
          dobrze platny zawod...

          >STRACILA ZDROWIE I
          >ZLOZYLA DEKLARACJE CHOROBY ZAWODOWEJ

          Normalnie powinna wiec w ciagu szesciu miesiecy od zlozenia oswiadczenia zostac
          wezwana na komisje lekarska z „Sécurité Sociale”, czyli panstwowej ubezpieczalni
          zdrowotnej. Komisja ta orzeknie o utracie lub nie – zdolnosci do pracy,
          calkowitej lub czesciowej i w razie zaistnialych okolicznosci – przyzna status
          inwalidki oraz zarzadzi wyplate renty inwalidzkiej z panstwowego funduszu.

          >DYREKCJA ZE SWOIMI
          >PRZYDUPASAMI ROWNIEZ Z POLSKI

          Z Polski? W takim razie chyba chodzi o jakas prywatna klinike?... Dyrekcja
          PANSTWOWYCH szpitali Francuskich – to Francuzi, a o stanowiska ubiegaja sie
          startujac w rozpisywanych konkursach.


          >JAK PRACOWALA TO OSTATNIO NIE PLACILI JEJ CHOROBOWEGO JAK DO
          >TEGO CZASU

          Bzdura. Jak ktos jest na zwolnieniu, od pierwszego dnia choroby przez szesc
          miesiecy maksimum jest mu co miesiac z panstwowego funduszu zdrowotnego „CNAM”,
          wyplacana kasa rowna jego miesiecznej pensji.

          >A CHORUJE JUZ 18 MIESIECY

          Jezeli ktos przebywa na zwolnieniu szesc miesiecy, obowiazkowo staje przed
          komisja lekarska z kasy chorych. Komisja bada i orzeka o zdolnosci/ niezdolosci
          do pracy, oraz decyduje o przyznaniu renty inwalidzkiej

          >A KASA RODZINNA- CAF -
          >PRZESTALA PLACIC NAM POMOCY NA MIESZKANIE-APL-

          APL, czyli dodatek mieszkaniowy jest uzalezniony od zarobkow z roku
          poprzedniego. Widocznie za duzo zarobiliscie z zona, to i dodatek zapomogowy wam
          zabrali. Normalne. Takie sa przepisy.


          >ZEBY NAS NASTRASZYC WYSYLALI
          >POLICE- BEZ ZADNYCH POWODOW

          Nie tak szybko, moja rybko... Najpierw wysyla sie ponaglenie z urzedu, do
          zaplaty dlugow z odsetkami. Komornik i policja przychodza w ostatecznosci,
          jezeli dluznik udaje martwego i nie reaguje...
          Jezeli komornika wysylal najemca waszego lokalu, to dlatego, ze przestaliscie
          placic czynsz. Jesli zas komornika wysylala CAF, czyli rodzinna kasa zapomogowa,
          to znaczy, ze wisieliscie jej pieniadze, bo za duzo wam wyplacili w stosunku do
          waszych dochodow. Zreszta, niewazne. W kazdym razie - nie odpowiadaliscie na
          pisemne monity, nie wpusciliscie komornika po dobroci, to przyszedl w
          towarzystwie policji i slusarza. Ma do tego prawo.

          >KTORA BEZ ZADNEGO POWODU NAKAZU WLAMALA SIE DO
          >MOJEGO DOMU

          Twojego?... Patrz powyzej, nie bede sie powtarzac.

          >POWYKRECALI MI RECE ZALOZYLI KAJDANKI

          Musiales byc bardzo niegrzeczny... Pewnie glinom nie spodobalo sie „cieple”
          przyjecie i tradycyjna polska goscinnosc. :-]

          >ADMINISTRACJE PANSTWOWE NIE
          >WYPLACAJA NALEZNYCH PRESTACJI I BLOKUJA SPECJALNIE ...

          NALEZNYCH?... Widocznie administracja wyliczyla, ze te „prestacje” – czyli
          zapomogi – nie naleza sie wam w ogole, bo zarabiacie za duzo kasiory, zeby miec
          prawo do zasilkow i zapomog. Przeciez zasilki mieszkaniowe i rodzinne wyplacane
          przez rodzinna kase zapomogowa – CAF – sa uzaleznione nie tylko od liczby osob
          w rodzinie ale rowniez od zadeklarowanych dochodow.

          >PROBOWALI WYRZUCIC NAS Z MIESZKANIA ZA TO ZE KASA -(CAF) NIE
          >PLACILA MI NALEZNEGO DODATKU

          Chcieli eksmitowac, bo nie placiliscie NALEZNEGO czynszu. Patrz powyzej.

          >MOZNA DLUGO PISAC

          A swistak siedzi i zawija je w te sreberka...


          >TAKA JEST CZESC FRANCUZOW TAKIE TU
          >JEST LIBERTE EGALITE FRATERNITE.........

          Wiesz, co ci powiem?... Mieszkam i pracuje tu od szesnastu lat. Nie narzekam.
          Nie wyciagam i nigdy nie wyciagalam lapska po datki, zapomogi oraz inne
          „prestacje” jak to nieporadnie z francuska nazywasz. Radze sobie, choc nie mam
          wielkich kokosow. Place podatki. Jest mi tu dobrze, chwale sobie zycie tutaj.
          Skoro ci we Francji tak zle, jedz gdzies indziej i przestan narzekac, lamentowac
          i wyciagac reke po pieniadze, ktore jak twierdzisz tylko i jedynie ty –
          slusznie ci sie naleza.

          Skoro dla ciebie „liberté” to tylko nieograniczona wolnosc wyciagania pieniedzy
          z kas zapomogowych, rozumiem twoje niezadowolenie z faktu, ze urzedasy wredne,
          francuskie nie daly sie zrobic w balona...

          Jesli „égalité” oznacza, ze co miesiac bezwzglednie dostaniesz rowna, okragla
          sumke od panstwa i ze bedziesz ja dostawal stale, niezaleznie od okolicznosci,
          jak pieczolowicie wypracowana pensje – nie dziwie sie, ze psioczysz.

          A „fraternité” – to pewnie mial byc komornik , ktory sobie precz idzie od
          ciebie, zostawiwszy milosiernie na stole stueurowy banknot. Tylko, ze ta opcja w
          grze niestety nie wypalila...

          We Francji okropnie i niesprawiedliwie – zycze wiec duzo szczescia gdzies
          indziej. Swiat stoi otworem...
      • Gość: Volandina Re: Czy będzie praca dla Polaków we Francji? IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.03.07, 21:22
        Co tak sie srają z tym żeby otwierali dla Polaków rynek pracy? U nas ci
        zawsze "odwrotnie niż w ruskim samolocie" Niech sier zabierają za to żeby w
        Polsce była praca za godziwe pieniądze. Jak wszyscy obrotni wyjadą to kto
        utrzyma pozostała resztę??
      • Gość: polski kibol Re: Czy będzie praca dla Polaków we Francji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 22:01
        Jedzcie jedzcie. Pracujcie na dobobyt V (Islamskiej) Republiki, tak jak
        pracujecie na dobrobyt obywateli UK czy Irlandii.
        • Gość: Locutus Re: Czy będzie praca dla Polaków we Francji? IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 17.03.07, 16:19
          Ci co wyjechali, przede wszystkim pracuja na SWOJ WLASNY dobrobyt.

          Pzdr.
          LOKI
          • Gość: mnietek Re: Czy będzie praca dla Polaków we Francji? IP: *.chello.pl 06.05.08, 16:52

            ja wydaje zarobione pieniadze w polsce,zarabiam za granica.........znowu
            opowiadasz pierdoly nie znajac tematu
      • peerelski będzie na pewno! 17.03.07, 09:05
        ale czy pieniądze sie znajdą??
      • Gość: Radek Czy będzie praca dla Polaków we Francji? IP: *.pl 21.03.07, 19:55
        Czy jest wymagane pozwolenie na pracę?
      • Gość: mnietek Re: Czy będzie praca dla Polaków we Francji? IP: *.chello.pl 06.05.08, 16:48
        chlopie ty chyba nigdy nie pracowales za granica,nie znasz wogole warunkow
        pracy, zycia za granica.jedzenie tanie (poza skandynawia),przezjazdy ew.
        przeloty tanie.jesli sie cos krytykuje pasuje posiadac wiedze na dany temat,
        wiedze ktora posiadlo sie samemu (ni nadstawiajac ucho)
      • Gość: embeem Czy będzie praca dla Polaków we Francji? IP: *.181.stk.vectranet.pl 16.07.08, 19:10
        czesc wszystkim mam oferte pracy we francji przez polska firme
        posredniczaca SIDROM sp. zoo z buska zdroju .oferta dotyczy pracy
        jako drwal czy ktos moze cos o tej firmie powiedziec mozna na forum
        albo na na e posta embeem 2poczta.onet.pl dzieki za info

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka