Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    nieśmiałość a praca

    IP: *.199.62.7.tesatnet.pl 25.06.07, 12:58
    mojej mamy znajoma ma sklep spożywczy, potrzebuje pracownika i dostałam
    propozycję, czy chciałabym u niej pracować, z jednej strony chcę z drugiej
    boję się, że z czymś sobie nie poradzę, że będzie kolejka i ludzie będą mi
    się patrzeć na ręce, że klient poprosi o jakiś towar a ja nie będę wiedzieć
    gdzie leży itp. skończyłam szkołę krawiecką (poszłam do niej bo moja
    koleżanka z podstawówki tam szła, nie wyobrażałam sobie iść do innej szkoły
    sama) z wyglądu jestem szczupłą, podobno ładną dziewczyną, sama uważam się za
    przeciętną, z charakteru skromna i wrażliwa, szukam pracy w moim zawodzie,
    ale narazie ciężko, jak sobie z tym radzić? Przez swoją nieśmiałość nie
    poszłam dalej się uczyć.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Mira Re: nieśmiałość a praca IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 25.06.07, 14:36
        Masz okazje nauczyć się czegoś więcej, uodpornić sie czy zobaczyć że nie tacy
        ludzie straszni, to na co czekasz?
        Przejrzyj oferty pracy, najwięcej jest pracy z klientem.
        A tak na marginesie czy Ty nie za bardzo się osoba przejmujesz? A jak byś była
        pulchna i przeciętnej urody to co? Na sznur?
        A! niedawno w GW szukali do pracy w Anglii do pracy w magazynie osoby ze
        znajomością tkanin.
      • Gość: Ola Re: nieśmiałość a praca IP: *.85-237-178.tkchopin.pl 25.06.07, 14:49
        Wierz mi - wyrobisz się! Jak mnie przyjmowali na PH to nie potrafiłam się głośno
        przedstawić. Po kilku tygodniach tak się wkręciłam, że potem byłam przez dwa
        lata dziennikarzem a to już nie przelewki.

        Pierwsza, podstawowa zasada jest taka: W dupie masz co inni o Tobie myślą! Ktoś
        chce Cię zatrudnić - idź. Klient spojrzy na Ciebie i pomyśli "Oooo.. szara
        myszka"? A co Cię to obchodzi? Ty to Ty, świata niegdy nie zadowolisz nawet jak
        będziesz wyglądać jak Angelina Jolie.

        Druga zasada - masz prawo do popełniania błędów - nie wiesz czegoś, to się do
        tego przyznaj, nikt Ci w twarz za to nie da.

        I trzecia zasada - kto pyta nie błądzi. Nie wiesz - spytaj, bo masz do tego prawo.
        • Gość: Mira Re: nieśmiałość a praca IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 25.06.07, 15:02
          O właśnie to samo chciałam ci przekazać , tylko słów brakło ;)
          • Gość: Ola Re: nieśmiałość a praca IP: *.85-237-178.tkchopin.pl 25.06.07, 15:23
            Byłam taka sama jak koleżanka powyżej, więc wiem o czym gadam :)
      • Gość: m Re: nieśmiałość a praca IP: 217.98.12.* 25.06.07, 16:59
        jakby co to zawsze możesz się zwolnić do pracy nikt Cię zmusi. A może warto
        zarobić trochę i jakieś kursy z asertywności zrobić, albo psycholog i wcale się
        nie napijam bo taka nieśmiałość może utrudniać życie i warto z nią powalczyć.
        Życzę powodzenia :)
        • Gość: kiki Re: nieśmiałość a praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 17:35
          Właśnie ta praca w sklepie może Cię wiele nauczyć i odblokować. Podstawą jest
          to że musisz być miła dla klientów a oni odwdzięczą się tym samym. Napewno
          zyskasz w tym sklepie dużo stałych klientów.Powodzenia.
        • Gość: Ola Re: nieśmiałość a praca IP: *.85-237-191.tkchopin.pl 25.06.07, 18:30
          Ja polecam jakieś warsztaty teatralne. To był też dla mnie przełom: trzeba było
          wyjść na scenę i coś powiedzieć. Za pierwszym razem się poryczałam, za drugim
          nie było już takiego problemu.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka