Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    praca jako sprzątaczka...dół

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.07, 08:24
    dwa tygodnie temu w akcie desperacji, związanym z niemożnością
    znalezienia normalnej pracy zdecydowałam się tymczasowo wykonywać
    zawód sprzątaczki w jednej z większych firm we Wrocławiu. Pomijam
    już swoje wyższe wykształcenie...
    Nawet nie spodziewałam się jak dołująca jest ta praca. Pracownicy
    owej firmy nawet mnie nie załważają. Podnoszą tylko nogi, gdy chce
    zamieść pod ich biurkiem. Nie odpowiadają na moje słowa dzień dobry.
    Ja sprzątam i patrze jak oni się obijają przy tych swoich
    komputerach i im zazdroszcze.
    Ta praca to kanał...
    Obserwuj wątek
      • Gość: bibi Re: praca jako sprzątaczka...dół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 08:34
        Spoko, ja tez pracowalam jako sprzataczka i tez mam wyzsze
        wyksztalcenie. Tyle ze ja sprzatalam w domu prywatnym, bo w firmie
        to faktycznie przykro patrzec.
        Ja sprzatałam, a pan domu lezal na sofie, syn gral w gierki i tez
        mnie nie zauwazal. Taka praca. Służba :))))
        Musisz do tego podejsc z dystansem. Ja wykorzystalam to do napisania
        reportazu.
      • snajper55 Re: praca jako sprzątaczka...dół 17.10.07, 11:05
        To nie Twoja praca jest dnem, tylko ludzie, wśród których pracujesz. Na pewno
        zresztą nie wszyscy. Wolałabyś pracować przy biurku i żeby TACY ludzie sie do
        Ciebie uśmiechali i byli mili ? Teraz widzisz, jacy są naprawdę.

        S.
        • anula36 Re: praca jako sprzątaczka...dół 17.10.07, 12:03
          Mysle ze nasza bohaterka wolalby zarabiac tyle co ludzie przy biurkach:)

          Nie popieram chamstwa,ale nie ma nic bardziej wkurzajacego niz sprzataczka w biurze w godzinach pracy.Czlowiek sie usiluje skupic, ale najpierw wyje odkurzacz, potem pani biega z mopem pod noga i sciera po biurku.Czemu nie mozna sprzatac biur po 17? Luz dla wszystkich.
          • Gość: kristof Re: praca jako sprzątaczka...dół IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.07, 12:50
            u mnie w firmie sprzataczka przychodzi o 15. do 16 myje klatke
            schodowa i toalety, a po wyjsciu pracownikow biuro
          • new_machine Re: praca jako sprzątaczka...dół 18.10.07, 08:49
            A ja bym chciala zarabiac tyle co moja pani sprzatajaca w kamienicy. Kiedys
            podliczylismy wyszlo cos ok 5000 za miesiac :D.
            • Gość: xx Re: praca jako sprzątaczka...dół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.07, 09:41
              new_machine napisała:

              > A ja bym chciala zarabiac tyle co moja pani sprzatajaca w
              kamienicy. Kiedys
              > podliczylismy wyszlo cos ok 5000 za miesiac :D.

              Tja, chcialabys tyle zarabiac, ale siedzac za biurkiem, prawda? A
              nie sprzatajac kamienice.
              Kazdy by chcial tyle zarabiac, ale niekoniecznie sprzatajac.
              • new_machine Re: praca jako sprzątaczka...dół 18.10.07, 10:02
                Wlasnie tak sie zastanawiam, sprzatanie to jest bezstresowa robota, w dodatku to
                wlasciwie w przypadku tej pani zawod wolny, bo sama jest swoja firma i sama
                decyduje kiedy ma przerwe itp. Siedzenie za biurkiem akurat nie jest moja
                wymarzona robota (sprzatanie tez nie, zeby nie bylo ;)).
                • Gość: xx Re: praca jako sprzątaczka...dół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.07, 10:07
                  Sprzatalas kiedys? Nie? To posprzataj, zobaczysz jaka to bezstresowa
                  robota.
                  • new_machine Re: praca jako sprzątaczka...dół 18.10.07, 10:11
                    ;), ja Ciebie czlowieku sprzatanie stresuje...
      • mamadwojga Re: praca jako sprzątaczka...dół 17.10.07, 13:06
        Wiesz, co? Myślę że podchodzisz do tego zbyt ambicjonalnie. Fakt, że
        osoby pracujące w biurze które sprzątasz nie odpowiadają na
        pozdrowienie źle świadczy o tych ludziach. Co do reszty to właściwie
        czego oczekujesz? Że oderwą się od pracy i zaczną z Tobą rozmawiać o
        filozofii?
        Piszesz że obijają się przy komputerach - cóż, moja praca też może z
        daleka tak wyglądać, ale to nie znaczy że tak jest naprawdę.

        Naprawdę to jest przykra sytuacja że po studiach jesteś zmuszona
        przez los do wykonywania pracy znacznie poniżej swoich kwalifikacji
        ale nie jest przecież powiedziane że do końca życia nic lepszego nie
        znajdziesz. Ważne że pracujesz. W wolnym czasie możesz dalej szukać
        czegoś lepszego, zgodnego z wykształceniem.
        W mojej najblizszej rodzinie osoba po studiach (magister inżynier)
        sprzedawała lody w budce bo nie mogła się nigdzie zahaczyć ale po
        pewnym czasie udało się jej wybić i teraz zarabia naprawdę dobre
        pieniądze na fajnym stanowisku.
        Pamiętaj że fortuna kołem się toczy.
        • agulha Re: praca jako sprzątaczka...dół 17.10.07, 22:22
          Też tak myślę. Nawiasem mówiąc, jak pracodawcy nie chcą przyjmować do pracy
          ludzi ze zbyt wysokim wykształceniem - to źle, jak przyjmą - to, jak widać,
          poniekąd też niedobrze, bo im krzywdę robią. Na pozdrowienie należy odpowiadać,
          bezwzględnie. W rozmowy można się wdawać, jeżeli ma się akurat (pracownik)
          wolniejszy moment i jeżeli to nie przeszkadza innym (ja się często wdaję). Co to
          znaczy, że się "obijają przy komputerach"? Jeżeli grają w pasjansa albo surfują
          w Internecie, to: albo jest to w godzinach pracy, to po co umówiono sprzątanie w
          tych godzinach, chyba, żeby obu stronom uprzykrzyć życie, a jeżeli po godzinach,
          to dziwni ludzie jacyś są, nie lepiej iść do domu? A jeżeli siedzą nieruchomo
          przed komputerami, to może nie tyle obijają się, co myślą, jak i co napisać w
          raporcie, liście, wykazie, emailu itd.
          Warto by było, żeby ten wątek przeczytała autorka wątku o kelnerze z wyższym
          wykształceniem, może jej to da do myślenia...
          • Gość: Małgosia Re: praca jako sprzątaczka...dół IP: *.bojko.krakow.pl 17.10.07, 23:38
            przeczytałam...przeczytałam...i lubieć Cię zaczynam...ale cóż ja mam poradzić,
            że praca za biurkiem nie dla mnie...
            • agulha Re: praca jako sprzątaczka...dół 18.10.07, 00:02
              Miło mi ;-). Taż mów od razu, że za biurkiem nie chcesz. Nie pamiętam, czy
              podałaś, jaki jest kierunek Twojego wykształcenia, ale wydaje mi się, że są
              prace wymagające wyższego wykształcenia, a bez biurka. Mój tata ostatnie 10 lat
              przepracował jako nauczyciel. Zapewniam Cię, że dużo się nie nasiedział. Szkoła
              ogromna, więc chodził od klasy do pokoju nauczycielskiego i następnej klasy, a
              na lekcjach to głównie stał. Zresztą, nie polecam: nogi podobno bolą.
              Można być reporterem. Bizneswoman. Właścicielką pensjonatu. Albo i restauracji -
              czemu nie? Artystą malarzem (jeżeli ma się talent).
              A Józef Ignacy Krasicki pisał swoje powieści na stojąco, czy uwierzysz? Miał
              taki pulpit specjalny (ale to już odbiega od tematu). Śmieliśmy się z tego
              zawsze w rodzinie, że pewnie tak jak my miał tendencję do zasypiania nad robotą
              i żeby się trochę otrzeźwić, to wolał nie siedzieć przy pisaniu ;-)).
              Pozdrawiam - naprawdę dobrze Ci życzę.
              • Gość: krasicki Re: praca jako sprzątaczka...dół IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.07, 08:35
                Nie znam Józefa Ignacego Krasickiego, to nowy pisarz jakiś?
              • Gość: xx Re: praca jako sprzątaczka...dół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.07, 09:39
                > A Józef Ignacy Krasicki pisał swoje powieści na stojąco, czy
                uwierzysz?


                Nie uwierze, bo taki gosc nie istnial.
                Wymadrzasz sie tu wielokrotnie, a w tak prosty sposob obnazylas swa
                glupote i niewiedze :D

                ps. Ignacy Krasicki, Jozef Ignacy Kraszewski tak gwoli scislosci.
      • Gość: rebel Re: praca jako sprzątaczka...dół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.07, 00:29
        to co na Zachodzie uchodzić może za sytuację anormalną i mieszczącą
        się na ekstremach, w Polsce można odnaleźć w obrębie środkowej
        części rozkładu normalnego, niestety...;/

        nawet lekcje patriotyzmu nie zdołają wzbudzić miłości do takiego
        kraju..:)
      • Gość: /KAzik [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.07, 08:35
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: KM Re: praca jako sprzątaczka...dół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 08:28
        To jest tak że oprócz mopa ubiorą Ciebie jeszcze w fartuszek.
      • Gość: Jano Re: praca jako sprzątaczka...dół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 18:49
        Przykra sprawa ale się zdarza.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka