Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Bezrobotni to lenie i nieuki?

    IP: 89.100.199.* 29.05.08, 18:52
    ta p. Jurkowska to ma jakies rozdwojenie jazni chyba. z jednej strony mowi ze socjal jest zlem (to akurat prawda) a z drugiej strony sama przeciez zyje z pracy w urzedzie ktory sie tym socjalem zajmuje. dla wlasnego dobra powinna chyba uwazac ze zasilki socjalne sa niezbedne bo dzieki temu ona sama ma zajecie. bezmyslnosc urzednicza nie zna granic :)
    Obserwuj wątek
      • tue40 Bezrobotni to lenie i nieuki? 29.05.08, 19:08
        Artykuł ilustruje pewne zdjęcie. Radzę dobrze się przyjrzeć: "zatrudnimy
        sprzedawcę na 1/2 etatu. Praca w godzinach popołudniowych". Coś mi mówi że
        obowiązków będzie na cały etat, pieniądze - te oficjalne - zapłacone jak za pół
        i nawet jeśli coś dostaniesz pod stołem, to składki będą rozliczane na 1/2.
        Policzcie sobie, jaką emeryturę można z tego wypracować i zastanówcie się czy
        przypadkiem nie jest to strata czasu, latka w końcu uciekają ...
        A w d..ę wsadźcie sobie takie miejsca pracy !!!
        • billy.the.kid Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? 29.05.08, 20:56
          tak jakoś smiesznie 20 lat KAPYTALYZMA w polszcze nauczyło ich właściwego
          podejścia do życia.
        • kaspaz Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? 30.05.08, 08:40
          tue40 napisał:
          > Artykuł ilustruje pewne zdjęcie. Radzę dobrze się przyjrzeć: "zatrudnimy
          > sprzedawcę na 1/2 etatu. Praca w godzinach popołudniowych". Coś mi mówi że
          > obowiązków będzie na cały etat, pieniądze - te oficjalne - zapłacone jak za pół
          > i nawet jeśli coś dostaniesz pod stołem, to składki będą rozliczane na 1/2.
          > Policzcie sobie, jaką emeryturę można z tego wypracować i zastanówcie się czy
          > przypadkiem nie jest to strata czasu, latka w końcu uciekają ...
          > A w d..ę wsadźcie sobie takie miejsca pracy !!!

          Jasne, najlepiej od razu:
          - zakładać że pracodawca będzie nieuczciwy
          - zakładać że się w tej pracy spędzi resztę życia (eh, horyzonty..)
          - szukać od razu pracy >5000 PLN netto/etat (ale broń Boże samemu!! należy z
          godnością czekać na oferty od pracodawców)
          - żyć na cudzy rachunek (najlepiej na cudzym utrzymaniu)w najlepszym wypadku na
          nasz (podatników) koszt.
          - darować sobie liczenie emerytury - jak dalej będziesz siedział nierobie na
          swoim leniwym, dupsku to liczenie emerytury jest zbędne bo nie bedziesz jej miał
          w ogóle.
          pozdrawiam wszystkich pracujących.

          • Gość: ulri Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.chello.pl 30.05.08, 10:29
            > - żyć na cudzy rachunek (najlepiej na cudzym utrzymaniu)w najlepszym wypadku na
            > nasz (podatników) koszt.

            a jakim cudem uniezależnisz się finansowo za 380 zł? Bo tyle dostaniesz za pół
            etatu w sklepie. Potrafisz ty w ogole liczyc? Podobno w Polsce zatrudniaja
            idiotow na kierownicze stanowiska, wiec masz szanse;)
            No chyba ze jestes ze 'stolycy', no to gratuluje, masz farta, nie kazdy moze sie
            ot tak przeprowadzic
            • Gość: ulri Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.chello.pl 30.05.08, 10:42
              oki sorry, moze troche przesadzilam z tym idiotą. To ze ktos jest oderwany od
              rzeczywistosci, nie musi oznaczać ze jest idiota. Ale oceniasz położenie innych
              ludzi nie wiedząc o nich absolutnie NIC, a każdy ma inną sytuacje.
              • Gość: pm7303 Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.gprs.plus.pl 30.05.08, 11:21
                Postaram sie wytlumaczyc, jak by mozna za te 380 PLN...

                Popracuje sie uczciwie i rzetelnie kilkanascie miesiecy za te pieniadze i 1/2
                etatu i bedzie dosc latwo znalezc sobie caly etat w sprzedazy za wieksze
                pieniadze. Potem, po paru latach, mozna bedzie zostac kierownikiem jakiegos
                sklepu, pozniej moze menadzerem nizszego szczebla, etc. - zalezy to oczywiscie
                rowniez od 'wrodzonych zdolnosci', ale tutaj sie duzo zrobic nie da.

                Mozna tez siedziec na pupie i czekajac na 'odpowiednia oferte' doczekac ubogiej
                starosci.

                Kazdy ma swoj rozum i prawo podejmowania decyzji o swoim zyciu, ale powinien
                brac za ich konsekwencje pelna odpowiedzialnosc. Problem polega na tym, ze wielu
                ludzi, odpowiedzialnosc te zrzuca na panstwo, czyli reszte spoleczenstwa.
                • Gość: danny Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.05.08, 11:33
                  wybacz, ale do mnie to nie trafia. tak wyglada systuacja idealna, a ta czesto
                  jest zupelnie inna od rzeczywistosci. dobrze z praca jest w duzych miastach, w
                  malych miescowosciach albo zasuwasz w polu i to za male pieniadze, bo w
                  przeciwnym razie rolnikowi nie oplaca sie produkcja, albo (jesli masz szczescie)
                  jako sprzedawaca/sprzataczka/konserwator za male pieniadze, bez ZADNYCH szans na
                  awans. mysle tu o ludziach glownie starszych ode mnie (mam 30 lat) oraz tych z
                  nizszym wyksztalceniem i niewykwalifikowanych (jak to w malych miejscowosciach,
                  skad uciekaja mlodzi, wyksztalceni i wykwalifikowani).
                  • Gość: gh Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.ip.netia.com.pl 07.06.08, 10:06
                    studenci uważają, że bezrobotni nie mają kwalifikacji do pracy... do momentu, w
                    którym - nie mogąc znaleźć pracy w 3 miesiące po obronie - sami muszą się
                    zapisać w urzędzie pracy, aby mieć płacone składki zdrowotne. ilu pracuje
                    podczas studiów? niewiele. co daje większość kierunków studiów? niewiele.
                    dlaczego kiedyś zachwalano zaradnych studentów, którzy wakacje spędzali za
                    granicą i zarabiali, a teraz to doświadczenie już się nie liczy? może jest praca
                    w warszaffce, czy poznaniu, ale w mniejszych miastach jej nie ma. dlatego
                    bezrobotny nie zawsze znaczy leniwy. aczkolwiek chyba tak jest w przypadku osób
                    bez wykształcenia - często wolą swój zasiłek niż pracę za 200 złotych więcej.
                • Gość: pawel Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.domainunused.net 30.05.08, 11:33
                  a przez te kilkanaście miesięcy człowiek ma żyć pod mostem?
                  ci którym chce się pracować już dawno pracują za granicą, i te 380 zł mają w 2
                  dni a nie w miesiąc.
                  nie dziwię się że nikt nie chce pracować za takie pieniądze, a pan z artykułu,
                  który nie może znaleźć ogrodnika za 10-14 zł/h niech się cieszy że nie jest
                  Pinokiem bo by miał kilometrowy nos.
                • kaspaz Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? 30.05.08, 11:51
                  Gość portalu: pm7303 napisał(a):

                  > Postaram sie wytlumaczyc, jak by mozna za te 380 PLN...
                  >
                  > Popracuje sie uczciwie i rzetelnie kilkanascie miesiecy za te pieniadze i 1/2
                  > etatu i bedzie dosc latwo znalezc sobie caly etat w sprzedazy za wieksze
                  > pieniadze. Potem, po paru latach, mozna bedzie zostac kierownikiem jakiegos
                  > sklepu, pozniej moze menadzerem nizszego szczebla, etc. - zalezy to oczywiscie
                  > rowniez od 'wrodzonych zdolnosci', ale tutaj sie duzo zrobic nie da.
                  >
                  > Mozna tez siedziec na pupie i czekajac na 'odpowiednia oferte' doczekac ubogiej
                  > starosci.
                  >
                  > Kazdy ma swoj rozum i prawo podejmowania decyzji o swoim zyciu, ale powinien
                  > brac za ich konsekwencje pelna odpowiedzialnosc. Problem polega na tym, ze wiel
                  > u
                  > ludzi, odpowiedzialnosc te zrzuca na panstwo, czyli reszte spoleczenstwa.

                  NO i właśnie o to chodzi!!!
              • kaspaz Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? 30.05.08, 11:50
                Gość portalu: ulri napisał(a):

                > oki sorry, moze troche przesadzilam z tym idiotą. To ze ktos jest oderwany od
                > rzeczywistosci, nie musi oznaczać ze jest idiota. Ale oceniasz położenie innych
                > ludzi nie wiedząc o nich absolutnie NIC, a każdy ma inną sytuacje.

                Odpowiem Ci tak:
                1. czytaj ze zrozumieniem.
                2. jak już mojego posta całego i ze zrozumieniem przeczytasz będziesz wiedział o jaki typ podejścia i ludzi mi chodzi.
                3. Wbrew Twojej pobieżnej i błędnej opinii doskonale znam polskie realia i ludzi w takiej sytacji. Sam zaczynałem od weekendowej pracy na szatni w klubie podczas studiów - żeby na nie zarobić i uniezależnić przynajmniej wyjścia do kina czy wyjazdy trekkingowe w góry od tego czy w domu były pieniądze czy nie (a powiem Ci przyjacielu że nie było ich zbyt wiele).
                4. Każdy ma inną sytuację, warunki mikroekonomiczne są różne- tak jak różne są regiony w Polsce. Podobnie z ludźmi którzy są bez pracy - są różni. TEŻ W MIĘDZYCZASIE BYŁEM BEZROBOTNY!! Ale jeśli przeczytałeś mojego posta wiesz już że chodzi mi o PODEJŚCIE DO TEMATU a nie piętnowanie ludzi bezrobotnych. Zapewne zauważyłeś także że nie użyłem terminu "bezrobotniasy" tylko "nierobasy". To zupełnie coś innego.
                Pozdrawiam wszystkich pracujących i wszystkich bezrobotnych robiących coś by swoją sytuację zmienić.
                • Gość: ret jeśli przyjąć że praca to podstawa IP: 212.76.37.* 30.05.08, 12:54
                  to oni są chorymi ludźmi zasługującymi na pomoc
                • Gość: Pokorna Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: 194.63.134.* 30.05.08, 14:42
                  Ale jeżeli bezrobotny uważa,że za małą dostanie pensję to co mu szkodzi
                  spróbować otworzyć własną działalność?Jeśli twierdzi,że lepiej potrafiłby
                  zarządzać firmą niż szef,który mu proponuje za małą płacę to niech to pokaże -
                  wystarczy dobry biznes plan i dostaje bezzwrotną dotację z urzędu pracy (obecnie
                  ponad 13 tyś bodajże).
                  Ja sama mam tytuł magistra informatyki a jakiś czas temu szef obniżył mi pensję
                  do niecałych 1000 zł - ze względu na to,że byłam mniej efektywna kończąc
                  szkołę.A ludzie,którzy są czasami tylko po podstawówce chcieliby zarabiać Bóg
                  wie ile? Trochę pokory ludzie.
                  Oczywiście teraz kiedy moja wydajność wróciła do normy,jeśli moja pensja nie
                  ulegnie zwiększeniu na pewno zmienię pracę ale na pewno nie będę czekała z
                  założonymi rękami ,aż ktoś mi ją podsunie tak jak wielu z bezrobotnych a poza
                  tym nie mam głupich pretensji o swoją sytuację do nikogo.
                  Najbardziej niektórym wychodzi tylko narzekanie i roszczenia.
                  • mariuszdd Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? 30.05.08, 15:05
                    > Ale jeżeli bezrobotny uważa,że za małą dostanie pensję to co mu szkodzi
                    > spróbować otworzyć własną działalność?Jeśli twierdzi,że lepiej potrafiłby
                    > zarządzać firmą niż szef,który mu proponuje za małą płacę to niech to pokaże -
                    > wystarczy dobry biznes plan i dostaje bezzwrotną dotację z urzędu pracy (obecni
                    > e
                    > ponad 13 tyś bodajże).
                    > Ja sama mam tytuł magistra informatyki a jakiś czas temu szef obniżył mi pensję
                    > do niecałych 1000 zł - ze względu na to,że byłam mniej efektywna kończąc



                    O .. taka efektywna i 1 tyś ;)
                    I obraża ludzi mniej wykształconych ,którzy zarabiają 4 razy tyle .
                    Powiem ci "Spadaj na drzewo" .

            • eye-witness Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? 30.05.08, 14:37
              lepsze cos, niz nic, nie uwazasz?
              pracujac na 1/2 etatu, mozna poszukac rowniez drugiej pracy. jak ktos chce, jak
              komus zalezy, jak ktos potrzebuje, znajdzie.
              jakos do glowy takiemu wybrednemu bezrobotnemu nie przyjdzie, ze im dluzej
              siedzi w domu, tym mniejsze ma szanse na znalezienie jakiejkolwiek pracy.
              zazwyczaj trzeba sie bardzo napracowac, zeby cos miec, wiesz o tym?
          • Gość: wiem_czego_chce Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.centertel.pl 30.05.08, 10:39
            zgadzam sie !!!! dodałabym tylko, że oni chca duzo zarabiac niewiele
            umiejac ( znam takie przypadki osobiście), potem narzekaja, ze nic
            nie mają(pieniędzy) ech szkoda nawet pisac... ja ich nie słucham ,
            niech zyja sobie swoim życiem -szkoda tylko, że na koszt podatników
            (nie tylko oni oczywiście).
          • Gość: Summit Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 11:46
            Emerytury to żaden z nas na oczy nie zobaczy. Nawet jeśli ZUS nie rozpieprzy się
            zanim do niej dożyjemy, to na pewno nie będzie dla nas kasy. Ludzie zrozumcie
            wreszcie, że im więcej wpłacacie do ZUS-u tym więcej pieniędzy wyrzucacie w
            błoto. Jeśli tego nie rozumiecie, to już nic wam nie pomoże.
            • kaspaz Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? 30.05.08, 11:53
              Gość portalu: Summit napisał(a):

              > Emerytury to żaden z nas na oczy nie zobaczy. Nawet jeśli ZUS nie rozpieprzy si
              > ę
              > zanim do niej dożyjemy, to na pewno nie będzie dla nas kasy. Ludzie zrozumcie
              > wreszcie, że im więcej wpłacacie do ZUS-u tym więcej pieniędzy wyrzucacie w
              > błoto. Jeśli tego nie rozumiecie, to już nic wam nie pomoże.

              Umiesz liczyć?? licz na siebie :D
              • dybko2 Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? 31.05.08, 06:39
                kaspaz napisał:

                > Gość portalu: Summit napisał(a):
                >
                > > Emerytury to żaden z nas na oczy nie zobaczy. Nawet jeśli ZUS
                nie rozpiep
                > rzy si
                > > ę
                > > zanim do niej dożyjemy, to na pewno nie będzie dla nas kasy.
                Ludzie zrozu
                > mcie
                > > wreszcie, że im więcej wpłacacie do ZUS-u tym więcej pieniędzy
                wyrzucacie
                > w
                > > błoto. Jeśli tego nie rozumiecie, to już nic wam nie pomoże.
                >
                > Umiesz liczyć?? licz na siebie :D
                Takich mądrali są pełne węzły ciepłownicze i opuszczone altanki,to
                po pierwsze.Po drugie puki tu żyjesz i jest jak jest ,twoim zasranym
                obowiązkiem jest pracować i łożyć na tych którzy tego robić już nie
                mogą.Inaczej jesteś społecznym odpadem.Wcale Cię tym określeniem nie
                chcę obrazić, jedynie pokazać miejce w szeregu społeczności.Ja też
                zadbałem o swoją starość, nie znaczy to że mam zapomnieć o
                innych.Pozdrawiam PS. To się nazywa świadomość
                obywatelska .Kumasz? Bo ktoś wcześniej pracował żeby zapewnić
                starość moim rodzicm.Kumasz?
          • dybko2 [...] 30.05.08, 15:10
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • rasklaat Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? 30.05.08, 17:57
              interesujące określenia na ludzi którzy nie wierzą w ZUS - lenie i mendy:)) To znaczy ze ja tez jestem len i do tego menda:(
          • tue40 [...] 30.05.08, 18:19
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: waldi Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.gprs.plus.pl 30.05.08, 08:43
          Popieram!!!
        • fraps Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? 30.05.08, 10:35
          tue40 napisał:

          Coś mi mówi że
          > obowiązków będzie na cały etat, pieniądze - te oficjalne - zapłacone jak za pół
          > i nawet jeśli coś dostaniesz pod stołem, to składki będą rozliczane na 1/2.

          Wiesz, ze istnieje cos takiego jak sad pracy?
        • eye-witness Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? 30.05.08, 14:33
          jak sie nie pracuje, na emeryture sie odklada sie w ogole, wiesz o tym?!;-)))
          twoje podejscie jest wlasnie typowym podejsciem lenia, ktoremu za 1000 nie
          oplaca sie wyra wstac. lepiej pojsc i zarobic troche, niz lezec na kanapie i
          dlubac w nosie.
        • Gość: zoza Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.interpc.pl 17.06.08, 10:06
          Masz świętą rację. Ostatnio sama pracowałam na tzw. 1/2 etatu.
          Wytrzymałam dopóki na te 1/2 etatu trzeba było pracować cały. Ale to
          nie koniec, normą było 12/13 godzin, także nocki. Nie wytrzymałam
          fizycznie, chociaż bardzo mi zależy na pracy. To niewolnictwo!!!
      • Gość: Urzedass Brzydze się bezrobotnymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 22:45
        Bezrobotni to lenie i nieuki, jakby sie uczyli i znali języki obce
        to by mieli prtace. Bo tylko studia i języki obce sa garancją pracy.
        Co bezrobotni nie są mobilni, nie chca się przeniesć so większych
        miast. Np we Wrocławiu jest duzo pracy, nawet najnizsze stanowiska
        sto 1500 zł. Z mieszkaniami tez nie ma problemu, jest tyle
        posrednikow nieruchomosci, deweloperow, juz za 350 tys. mozna kupic
        calkoiem fajne mieszkanie. Ale ci lenie i nieuki nie rusza d...
        tylko czekaja na zasilki i darmowe ubezpieczenie zdrowotne. Wstyd-
        lenie patentowane.
        • Gość: Athow Re: Brzydze się bezrobotnymi IP: *.cust.tele2.pl 29.05.08, 23:30
          "Bezrobotni to lenie i nieuki, jakby sie uczyli i znali języki obce
          to by mieli prtace. Bo tylko studia i języki obce sa garancją pracy.
          Co bezrobotni nie są mobilni, nie chca się przeniesć so większych
          miast. Np we Wrocławiu jest duzo pracy, nawet najnizsze stanowiska
          sto 1500 zł. Z mieszkaniami tez nie ma problemu, jest tyle
          posrednikow nieruchomosci, deweloperow, juz za 350 tys. mozna kupic
          calkoiem fajne mieszkanie. Ale ci lenie i nieuki nie rusza d...
          tylko czekaja na zasilki i darmowe ubezpieczenie zdrowotne. Wstyd-
          lenie patentowane."

          Ale pieprzysz głupoty. We Wrocławiu jest sporo pracy za 1500 ale brutto i to za
          ponad 200 godzin pracy.
          Zadzwoń sobie do któregokolwiek banku i powiedz, że chcesz kredyt mieszkaniowy
          na 350 tyś i zabraniasz nieco ponad 1000 zł netto a dowiesz się, iż twoja rata
          wyniesie "tylko" jakieś 3000 zł.
          Przy takiej pensji nie masz żadnej zdolności kredytowej. Co najwyżej możesz
          sobie kupić toster na raty w Media Markt (nie dla idiotów).
          Jak chciałbyś dokonać reszty opłat?
          To Ty powinieneś się wstydzić wypisywać takie brednie.
          Dla mnie ktoś, kto wypisuje takie głupstwa jest skończonym idiotą, no chyba że
          jesteś jeszcze gimnazjalistą, bo na takim poziomie stoi twoja matematyka i
          wiedza o ekonomi

          • acid.jazz Re: Brzydze się bezrobotnymi 30.05.08, 08:01
            Ludzie, nie rozumiecie dowcipu, pisać poprawnie też nie potraficie.
          • Gość: Paweł Re: Brzydze się bezrobotnymi IP: *.chello.pl 30.05.08, 08:03
            Chcesz powiedzieć że lepiej nie zarobić te 1500 niż zarobić ? Zobaczymy Twoją
            emeryturę......z niczego będzie żadna....
            • ef14 Re: Brzydze się bezrobotnymi 30.05.08, 10:20
              jak to z niczego? z Twoich i moich podatków będzie! wrrr
              • Gość: Woytek Re: Brzydze się bezrobotnymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 17:13
                wy liczycie na jakas emeryture ??? buahahaha... NAIWNI :)
                bedziecie miec tyle ile sobie SAMI odlozycie !!!!!!! :D
          • Gość: Barbarella Re: Brzydze się bezrobotnymi IP: *.chello.pl 30.05.08, 09:14
            To jest albo kretyn, albo troll, który lubi prowokować innych
            internautów szokującymi opiniami. Radzę takich omijać. Oni żywią się
            wkurzając ludzi, niezdrowo podniecają, jak inni dostają szału
            czytając ich wypowiedzi.
          • Gość: GRG Re: Brzydze się bezrobotnymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 09:40
            Nie załapałeś kolego..
        • Gość: Rob Re: Brzydze się bezrobotnymi IP: 213.249.242.* 30.05.08, 00:02
          Żal mi to pisać , ale wstyd mi za Ciebie rodaku. Jesteś przykładem rozdeptanego
          mózgu przez wiadomości TVP. Nie masz pojęcia o niczym więcej poza tym co
          usłyszysz w telewizorze -> programatorze twojego rozumu. Nie jestem leniem , nie
          jestem nieukiem , znam języki obce i wykorzystuje je codziennie. NIE JEST TO
          GWARANCJĄ PRACY , SZCZEGÓLNIE W POLSCE / do tej pory komunistyczno - ludowej /
          właśnie dzięki takiemu niskiemu poziomowi świadomości obywateli takich jak ty. O
          mojej mobilności nie masz pojęcia bo pewnie samolotu nigdy w życiu nie
          widziałeś. Nie czekam na zasiłek , dlatego , że w urzędzie pracy , w którym
          wcześniej kiedyś byłem zarejestrowany urzędnicy fałszowali dokumenty / kontrola
          nie wykazała niczego , wszystko idealnie / WSTYD , że Twoja rzeczywistość jest
          telewizorowa. Takimi jak ty najłatwiej sterować. Po co samemu sprawdzić
          rzeczywistość , łatwiej jest ją zassać z ekranu.
          • Gość: Bezrobotny Re: Brzydze się bezrobotnymi IP: *.aster.pl 30.05.08, 07:46
            Ja w kwestii formalnej ! W Polsce " komunistyczno-ludowej " była praca i to też
            za 2000 netto. Bezrobocie to efekt niewydolności Polski prawicowo-klerykalnej
            !!! Bo przejąć władzę dzięki robolom to Tusko-Kaczyńskie potrafili ale następnie
            odesłali roboli na bezrobocie.
            • Gość: j Re: Brzydze się bezrobotnymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 08:19
              nie politykuj tylko bierz sie za robote,bo lenistwem śmierdzisz
              okropnie
          • Gość: Paweł Re: Brzydze się bezrobotnymi IP: *.chello.pl 30.05.08, 08:06
            To wszystko brzmi jak tłumaczenie się.....
            prawda jest taka że jak ktoś chce pracować i pracy szuka to ją znajdzie a jak
            biadoli że jest źle i do dupy to nie znajdzie i tyle...powodzenia z takim
            podejściem do życia...
            • Gość: Rob Re: Brzydze się bezrobotnymi IP: 213.249.242.* 30.05.08, 09:52
              I tutaj się dokładnie zgadzam z Tobą Paweł , ja mam pracę tyle , że nie w Polsce
              , mam zamiar otworzyć interes za granicą , mieszkać w kraju i odwiedzać interes
              raz w miesiącu , a nie pracować za granicą i widzieć rodzinę raz w miesiącu.
              Rodacy nie sugerujcie się niczym , a już szczególnie nie polityką. SAMI TWÓRZCIE
              SWÓJ ŚWIAT , SAMI BĄDŹCIE ZA SIEBIE ODPOWIEDZIALNI. TO JEST WASZE ŻYCIE.
            • fraps Re: Brzydze się bezrobotnymi 30.05.08, 10:37
              Gość portalu: Paweł napisał(a):


              > prawda jest taka że jak ktoś chce pracować i pracy szuka to ją znajdzie a jak
              > biadoli że jest źle i do dupy to nie znajdzie i tyle...

              Nic dodac, nic ujac.
            • rasklaat Re: Brzydze się bezrobotnymi 30.05.08, 18:01
              Aye, Ameryki nie odkryłeś że jak ktoś chce pracować to pracę na pewno znajdzie. Chodzi o to, że ludzie nie chcą pracować. Chcą pracować i mieć z tej pracy na godne życie. A to nie to samo:)
        • Gość: ufoludek Re: Brzydze się bezrobotnymi IP: *.jg.energiapro.pl 30.05.08, 07:28
          Ty przemyślałeś co napisałeś?? Zarabiając 1500 zł.m-cznie, nie stać
          mnie na kredyt 350 tyś. zł. na mieszkanie. Zresztą który bank mi go
          przyzna? Średni okres spłaty to 30 lat, rata liczmy 600 zł. media
          600 zł. a te 300 zł. co mi zostanie? to moge sobie pooglądać, bo nie
          będę wiedzieć na co je wydać - bo na wszystko to zamało.
        • tajemniczydonpedro Re: Brzydze się bezrobotnymi 30.05.08, 07:36
          Pieprzysz jak potłuczony...
        • Gość: robotny Re: Brzydze się bezrobotnymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 07:57
          Czy zarabiasz 1500 złotych? Czy przy tych dochodach otrzymałeś kredyt
          mieszkaniowy, żeby kupić sobie mieszkanie "już za 350 tysięcy"? Czy SAM
          finansowałeś swoje studia, czy też siedziałeś u rodziców na garnuszku studiując?
          Nie jestem na zasiłku, pracuję, zarabiam, żyję w realnym świecie. Nie mam
          problemów z mieszkaniem i z pensją. I - owszem - znam dwa języki biegle, jeden
          średnio (jestem w trakcie kursu). I nikogo ani nie bronię, ani też nie obwiniam,
          bo TO NIE MOJA SPRAWA. Po prostu. Zwyczajnie opada mi szczęka, jak ktoś pisze,
          że "już za 350 tysięcy można kupić mieszkanie". Bo można. Tylko trzeba te 350
          tysięcy mieć, albo mieć dochód wystarczający do zaciągnięcia kredytu.
          Nie wszystko jest takie proste, jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Czasem
          warto pomyśleć, zanim się napisze takie pierdoły.
        • Gość: madz Re: Brzydze się bezrobotnymi IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.08, 07:59
          hmm ja jestem na bezrobociu juz 4 miesiac, mam wyzsze wyksztalcenie (informatyka) i znam jezyki a mimo to nie moge dostac pracy. proponuja mi w urzedzie sprzedawanie okien za 700zl... niestety w moim miescie nie moge znalezc pracy, a mobilna tez nie jestem bo moj maz ma prace tu na miejscu... a poza tym to niby skad bezrobotna osoba ma wytrzasnac 350tys na mieszkanie?? kredytu nie dostanie przeciez...
          • acid.jazz Re: Brzydze się bezrobotnymi 30.05.08, 08:02
            Niebywałe jak łatwo ci wykształceni nabierają się na forumowe dowcipy i prowokacje.
            • Gość: gość Re: Brzydze się bezrobotnymi IP: 217.153.107.* 30.05.08, 11:01
              niebywałe jak buce bez szkoły na podstawie kilku wypowiedzi
              wyrabiają sobie zdanie
              • acid.jazz [...] 30.05.08, 14:09
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: mirek Re: Brzydze się bezrobotnymi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.08, 09:02
            > hmm ja jestem na bezrobociu juz 4 miesiac, mam wyzsze
            wyksztalcenie (informatyk
            > a) i znam jezyki a mimo to nie moge dostac pracy. proponuja mi w
            urzedzie sprze
            > dawanie okien za 700zl..
            prawdopodobnie z ciebie jest taki informatyk jak z koziej d.. trąba.
            Akurat w tym zawodzie możesz pracować wykonując zlecenia dla
            klientów nawet na drugim końcu świata. Ale trzeba coś potrafić a nie
            czekać na prpozycję pracy z pośredniaka.
          • Gość: Misha Re: Brzydze się bezrobotnymi IP: *.devs.futuro.pl 30.05.08, 09:10
            Można sie zastanowić czy twój mąż nie mógłby dostać pracy tam gdzie ty byś ją
            znalazła. W mojej firmie ciągle szukają informatyków i wiem ze w innych jest to
            samo. Co was trzyma tam gdzie jesteście? Jeśli tylko praca męża to może
            faktycznie trzeba się zastanowić nad przeprowadzką.
        • Gość: ika.13 Re: Brzydze się bezrobotnymi IP: 87.204.196.* 30.05.08, 08:52
          Oj biedny i głupi jesteś, urzedass. A pisać ty umiesz? I jeszcze przeczytaj co napisałeś.
        • Gość: Gość Re: Brzydze się bezrobotnymi IP: *.debica198.tnp.pl 30.05.08, 09:16
          Koleś robi sobie żarty,a Wy dajecie się podpuszczać.
        • Gość: Tars Re: Brzydze się bezrobotnymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 11:15
          Myslę, że Ty, podobnie jak innych madralińskich na tym forum, zbyt
          łatwo krytykujecie innych. Piszesz o pracy we Wrocławiu. Racdzę Ci
          pójdź do urzedu pracy i zorientuj się, jak wyglada sytuacja
          naprawdę. Języki obce - co z bzdura. W 2007 r. na każdych 12
          chętnych filologów i tłumaczy przypadała 1 oferta. I oczym ty
          piszesz. A grupa ludzi po 50. roku zycia. O nich już w ogóle
          zapomniano i uważa się ich za starców albo upokaża każac pracować
          za minimalną krajową. To, że Tobie się udało i pracujesz, nie
          powinno Ci przesłaniac czubka własnego nosa.
        • Gość: Gość Re: Brzydze się bezrobotnymi IP: *.mcon.pl 30.05.08, 11:38
          wiesz tylko trzeba mieć te 350000 na kupno mieszkania...
          Ja jestem osobą po studiach wyższych, znam 3 języki obce i obsługę komputera mam
          w małym palcu... A jednak jestem bez pracy...
        • Gość: Studentka Re: Brzydze się bezrobotnymi IP: *.autocom.pl 30.05.08, 12:37
          Kończe studia. Znam 3 języki obce. Szukam pracy (by mieć co jeść, a nie jeździć
          na wycieczki w góry, czy łazić do kina - bo o tym nie ma mowy). Kelnerka
          3,5zł/h, sklep 5zł/h. (stawki w centrum miasta). Za to - owszem - utrzymam się,
          ale nie dziwię się ludziom, którym się nie chce. Mi też się już nie chce - bo
          jak sobie pomyślę, że mam biegac cały dzień po to żeby mieć na chleb i mleko, i
          nic po za tym, to po prostu radość z życia człowiekowi odbiera. Jeśli ci
          "leniwi" bezrobotni mają co jeść i nie muszą pracować to ja im zazdroszczę :(
        • marekjaniak Re: Brzydze się bezrobotnymi 30.05.08, 14:12
          Jestem magistrem, mam ukończone 3 studia podyplomowe, przepracowałem 17 lat
          głównie w edukacji, IT, reklamie. Zwolniono mnie we wrześniu ubiegłego roku. Do
          chwili obecnej nie mam pracy pomimo przejeżdżonych setek kilometrów, złożonych
          setek podań i wysłaniu tyluż samo maili. Powód: najczęstszy to ten, że mam 39
          lat; nikogo nie interesuje moje doświadczenie, dobra znajomość sngielskiego,
          świetna komputerów itd, itp. Zasiłku nie mam - nie należał mi się, zresztą
          choćby nawet to i tak po niego bym nie poszedł; na rozpoczęcie własnej
          działalności nie mam pieniędzy - kredytu nikt mi nie udzieli, a wniosek o
          dofinansowanie z UP - nie wiadomo kiedy, nie ma kasy.szlag mnie trafia kiedy
          czytam takie artykułyi takie wypowiedzi
        • Gość: XXXXXXXXXXXXXXXXXX urzędas IP: *.ver.airbites.pl 30.05.08, 16:14
          jaką szkołe skończyłeś,tyle błędów że aż mnie mdli,
          druga sprawa, jak wszyscy będą znać języki obce i mieć przed
          nazwiskiem inż. mgr , to kto będzie siedział w kasie hipermarketu za
          1000 zeta, lub zamiatał ulice ćwoku patentowany!
      • Gość: dziadek Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.08, 07:11
        Ale za to żyją dluzej i nie mają chorob zawodowych.
        • Gość: J23 Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.08, 11:51
          Osoby żyjące wyjątkowo długo powyżej 100 lat to osoby ciężko
          pracujące przede wszystkim fizycznie, systematyczne, aktywne z dużym
          poczuciem obowiązku...
      • Gość: Andrzej Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.zep.com.pl 30.05.08, 07:19
        Najprościej wsadzić wszystkich do jednego worka i powiedzieć, że ci
        ludzie nie pracują, bo nie chcą. Ja skończyłem studia ekonomiczne i
        przepracowałem 12 lat w jednej firmie. Potem otworzyłem działalność
        gospodarczą i prowadziłem ją 11 lat. Od IX 2006 roku jestem osobą
        bezrobotną i pracy znaleźć nie mogę, bo mam 49 lat i nie każdą pracę
        mogę podjąć, choć szukałem nawet pracy fizycznej. Wszędzie chcą
        młodych, silnych i pięknych, a o innych najlepiej pisać, że są
        leniami.
      • Gość: sam sobie Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: 82.160.16.* 30.05.08, 07:21
        to samo można powiedzieć o polskich byznesmenach pracodawcach. I tyle w temacie.
      • Gość: edi czytanie IP: 62.87.185.* 30.05.08, 07:22
        ze zrozumieniem nadal sprawia kłopoty, jak widzę...

        Weź się do łopaty a nie do netu
      • Gość: Ja Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.acn.waw.pl 30.05.08, 07:24
        Co to za mit wyksztłacenie=wysoka pozycja społeczna. Jestem bezrobotnym doktorem
        filologii polskiej.
        • Gość: ew Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: 62.87.185.* 30.05.08, 07:29
          Gość portalu: Ja napisał(a):

          > Co to za mit wyksztłacenie=wysoka pozycja społeczna. Jestem
          bezrobotnym doktore
          > m
          > filologii polskiej.

          To trzeba było zrobić studia techniczne i byłbyś rozchwytywany. A
          nauczycieli szczególnie polskiego to są miliony.
          • Gość: kkk Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 08:54
            chyba setki milionów...
          • Gość: Frantz Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: 10.202.8.* 30.05.08, 10:02
            teaz to dopiero madrosc powiedziales kolego -
        • Gość: bialo-zielony Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: 217.8.167.* 30.05.08, 07:54
          Jeśli się mieszka w małej miejscowości i ma wąską specjalizację oraz
          nie chce szukać pracy w innych pokrewnych zawodach to może sie
          zdarzyć, że nawet osoba tak dobrze wykształcona jak Ty jest
          bezrobotna.Chyba będzie trzeba sie przekwalifikować lub zmienic
          miejsce zamieszkania.
        • Gość: Joanna Darc Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.08, 11:53
          Jesteś żałosny!
      • nameja No a ile ci pracodawcy biorący udział w sondażu 30.05.08, 07:30
        płacą swoim pracownikom? U nas na ścianie wschodniej, częste jest wynagrodzenie
        800-900 zł. Czy za to się opłaca pracować (harować u prywaciarzy)?
        • Gość: arecki Re: No a ile ci pracodawcy biorący udział w sonda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 08:47
          Oczywiście, że sie nie opłaca, ale dlaczego ja mam utrzymywać tych,
          którym się nie opłaca? I czemu mi się ma opłacać pracować za 2000zł,
          gdy z tego duża część idzie na utrzymanie "tych co się nie opłaca"?
        • Gość: mirek Re: No a ile ci pracodawcy biorący udział w sonda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.08, 09:05
          > płacą swoim pracownikom? U nas na ścianie wschodniej, częste jest
          wynagrodzenie
          > 800-900 zł. Czy za to się opłaca pracować (harować u prywaciarzy)?

          załóż prywatną firmę i zatrudniaj ludzi płacąc im po tysiąc złotych
          i będziesz wielkie panisko. Dlaczego tak nie zrobisz? Przecież to
          jest takie proste
          • Gość: Rotua Re: No a ile ci pracodawcy biorący udział w sonda IP: *.isw.intel.com 30.05.08, 09:37
            A czy on twierdzi, ze to jest proste?
            A poza tym wielu ludzi chcialoby by uczciwie zarabiac na zycie.
            Majac firme nie jest mozliwe byc uczciwym - niestety.
            • fraps Re: No a ile ci pracodawcy biorący udział w sonda 30.05.08, 10:38
              Gość portalu: Rotua napisał(a):



              > Majac firme nie jest mozliwe byc uczciwym - niestety.

              Dobre. Co mi jeszcze powiesz? :D
        • Gość: piter Re: No a ile ci pracodawcy biorący udział w sonda IP: 213.17.162.* 30.05.08, 09:28
          Tak, opłaca się. Bo kiedyś trzeba zacząć pracować. Zawsze na
          początku dostaje się mniejsze wynagrodzenie, potem trzeba sie
          doszkalać (również samemu a nie oczekiwać że lepsza praca przyjdzie
          sama) i podnosić kwalifikacje, aby znaleźć sobie lepszą pracę. Jeśli
          nigdy nie zacznie się pracować to nigdy nie będzie się zarabiać
          normalnie.
          Nikt nie zostawał prezesem wielkich firm zarabiając po kilkadziesiąt
          tysięcy miesięczanie od razu po skończeniu szkoły! Taki jest rynek i
          trzeba to zrozumieć.
        • Gość: jaxa Harować IP: 62.89.77.* 30.05.08, 12:02
          Już samo Twoje podejście i użyte sformułowanie: "harować u prywaciarzy" świadczy
          o Twoim podejściu do pracy. Ważne jest, żeby zacząć pracę, mieć nawyk regularnej
          pracy, odpowiadania za coś, wstawania rano do roboty, poszerzenia horyzontów i
          znajomości (w życiu normalnego człowieka 70% znajomych to znajomi z pracy lub
          poznani w związku z pracą). Jeśli będziesz pracować dobrze i będziesz
          pracownikiem, w którego warto inwestować, to za dwa miesiące pracodawca będzie
          wolał Ci podnieść pensję, niż szukać nowego pracownika, znów go szkolić itd.
          Za pół roku będziesz mógł poszukać pracy za dwa razy tyle, pokazując swoje
          osiągnięcia, a za pięć lat się będziesz zastanawiać, jak można było takie głupie
          pytania zadawać.

          Z drugiej strony, możesz mieć to wszystko w d..., pracować za g...niane
          pieniądze, coś gdzieś przekręcić na boku, coś ukraść, oszukać na zasiłkach,
          podatkach, wyłudzić jakieś świadczenia. Też się tak da. Świat pójdzie dalej, a
          Ty zostaniesz na swojej kupce dymiącej gnojówki. Twój przykład będzie zaraźliwy,
          więc Ty będziesz aspołecznym śmieciem, i śmieciami będą Twoje dzieci, które też
          będą mieć aspiracja na poziomie jamochłonów, i dzieci Twoich dzieci. Bieda,
          zacofanie, głupota, świadomie wybierane bezrobocie, to zjawiska łatwo
          dziedziczone. Czemu nie, jeśli Ci z tym dobrze? Przecież muszą istnieć tacy
          ludzie, żeby poprawiać samopoczucie tym, którzy pracują i do czegoś dochodzą: im
          niżej jesteś Ty, tym wyżej jestem ja. Ale czy naprawdę taki masz plan na życie?
          • nameja Re: Harować 30.05.08, 12:23
            Fajnie by było tak jak mówisz. Widze co kilka miesięcy nowe pracownice w
            osiedlowych sklepach. Szybka rotacja. Pewnie się nie doszkalały...
          • Gość: xxxxxxxxxxxxxxx Re: Harować IP: *.ver.airbites.pl 30.05.08, 20:44
            Gość portalu: jaxa napisał(a):Jeśli będziesz pracować dobrze i będziesz
            > pracownikiem, w którego warto inwestować, to za dwa miesiące pracodawca będzie
            > wolał Ci podnieść pensję, niż szukać nowego pracownika, znów go szkolić itd.

            piękna wizja, częściej zdażają sie pracodawcy którzy wolą nowego pracownika(czesto z mniejsza pensją) niż podnieść zarobki obecnemu pracownikowi
      • Gość: Zis Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.enion.pl 30.05.08, 07:31
        A ja nie mam natury cygańskiej i po prostu uwielbiam miejsce w
        ktorym sie wychowałam, czy człowiek teraz to tylko narzędzie i
        dlatego mozna go przekładać z jednej półki na druga ( z miasta do
        miasta, a kraju do kraju)? Słowem jest "towarem"? Z tym sie bez
        względu na to co tu mądre głowy napiszą nigdy nie zgodzę- to jest
        antyludzkie podejście do zycia będących u władzy i źródła pieniędzy.
        • Gość: mirek Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.08, 09:09
          jeżeli urodziłęś się w środku puszczy i uwielbiasz to miejsce to
          twoja sprawa, ale nie miej pretensji do reszty społeczeństwa, że w
          tym twoim grajdołku nie zapewnia ani odpowiedniej pracy ani
          wspaniałego wynagrodzenia. Ty sam musisz o siebie zadbać. To
          komunistyczne podejście do życia, że to PAŃSTWO ma mi wszystko
          zapewnić.
          Jesteś wolnym człowiekiem i to ty dokonujesz wyboru, czy chcesz być
          na bezludnej wyspie, czy też w centrum wielkiej aglomeracji.
      • Gość: 50+Bezrobotny Bezrobotni to już potrafią wyliczyć opłacalność ? IP: *.aster.pl 30.05.08, 07:40
        podjęcia oferowanej im pracy. Na dziesięć dni przed obroną pracy magisterskiej
        objęto mnie zwolnieniem grupowym, Mam 27 lat stażu pracy! Od ponad pół roku
        bezskutecznie szukam pracy. Żaden PRACODAWCA lub hand hunter nie ma dla mnie
        innej propozycji niż własna działalność gospodarcza i akwizycja.
        Natomiast ja szukam pracy biurowej, bez planów sprzedażowych. Skoro mnie, to i
        pewnie innych PRACODAWCY nie potrafią kupić na RYNKU PRACY !
        • Gość: uf Re: Bezrobotni to już potrafią wyliczyć opłacalno IP: *.gemini.net.pl 30.05.08, 07:46
          jakie to polskie- mówić jak mi się powodzi, że wszyscy to debile, lenie itp
          skoro nie pracują albo pracują za najniższą lub niewiele więcej

          polacy są okropni, a mentalność polska jest zadziwiająca, taka wschodnia,
          postkomunistyczna, w myśl hasła- dowal leżącemu
        • Gość: kukułka Re: Bezrobotni to już potrafią wyliczyć opłacalno IP: *.crowley.pl 30.05.08, 07:50
          czuję się urażona. Ponad dwa lata szukałam pracy w moim rodzinnym
          mieście, w końcu wyjechałam do innego. Czy chętnie? nie. Ale nie mam
          wyjścia. Czemu nie mogłam znaleźć pracy? brak ofert. dodatkowo pewne
          ograniczenia wynikajace z mojej sytuacji rodzinnej. A czego
          oczekiwałam ? jakiejkolwiek (już ) pracy, byle od poniedziałku do
          piatku, w godz. od 8-16, najpóźniej o 16:30 musiałabym odebrac
          dziecko ze szkolnej swietlicy. Zbyt wiele jak widać.
        • Gość: XY Re: Bezrobotni to już potrafią wyliczyć opłacalno IP: *.chello.pl 30.05.08, 08:05
          artykuł mówi o ludziach, którzy wygłaszają swoje (przeważnie krytyczne) opinie o bezrobotnych - jakie oni podają powody bezrpbocia, jak widzą bezrobotnych. Jaki sens ma udowadnianie pod tym artykułem (komu? tym badanym?), że jest inaczej, niż myślą? Może więcej korzyści przyniosłyby badania samych bezrobotnych - jakie naprawdę są ich powody, ile wśród nich jest kobiet i mężczyzn, np. matek wychowujących dzieci (to obiektywny powód bezrobocia i łatwy do ustalenia). Trzeba też pamiętać, że dane dotyczyłyby zarejestrowanych, a ile z tych przykładowych matek po zasiłku nadal nie może wrócić do pracy lub nie może jej znaleźć. Poza tym - łatwiej wygłaszać opinie negatywne osobom, których nie spotkały nigdy zwolnienia lub nie musiały rzucić pracy z innych powodów i które nie zaznały trudnej sytuacji (psychicznej, finansowej itp.) szukającego pracy bezrobotnego. Każdy przypadek jest indywidualny.
      • Gość: Wrocławianka Kłamstwa, kłastewka IP: 195.20.110.* 30.05.08, 07:57
        Od prawie 4 lat pracuje dla jednej z najwiekszych w Polsce
        korporacji. Przez ten okres mialam moze 500 brutto podwyzki, za to
        odpwiedzialnosc finansowa i ilosc pracy-obowiazkow podskoczyla o
        200%.

        Pracodawca marnuje duza kase na tak zwanych managerow, osoby na
        stanowiskach kierowniczych, aby mu kadra nie pouciekala (i tak
        ucieka i jeszcze dostaje mega odprawy), zapomina jednak o
        pracownikach szeregowych, ktorzy tak na prawde duzo ciezej pracuja
        od tejze "super-hiper-leniwej" kadry i ponosza odpowiedzialnosc nie
        mniejsza, jesli nie wieksza.

        Kiedy czytam te wydumane artykuly jak to sie pracownika szanuje w
        Polsce, jak mu sie dobrze placi, jakie ma extra warunki, szacunek w
        pracy... chce mi sie wymiotowac. Majac za soba doswiadczenia w pracy
        w roznych miastach, roznych firmach na dzien dzisiejszy moge
        pozwolic sobie na powiedzenie otwarcie: mnie jako kobiete-
        pracownika, mnie jako osobe obowiazkowa, skuteczna, wykonujaca
        obowiazki swoje i "nie swoje" moj pracodawca nie docenia. Nic sie
        nie zmienilo, przede wszystkim znajomosci.
        Jak sie ktos urodzil w zawodzie 'dyrektor', to wlasnie taki
        wykonuje, a jak 'szeregowy' chce sie piac do gory, to glaz na plecy
        i "wiosluj pod gore".

        Nie jest lepiej, strasznie nam daleko nie tylko do wynagrodzenia
        europejskiego ( czyli stosunek tego co zarabiasz, do ceny twojego
        utrzymania jest taki, ze nie musisz zyc z debetow ), ale i kultury
        pracy na "zachodzie", szacunku do czasu wolnego pracownika, itp.

        Nie klamcie wiec prosze siejac propagande wsrod ludzi, ze tutaj sie
        cos zmienilo, bo tak nie jest, a jesli jest, to w bardzo niewielu
        przypadkach.
        • Gość: jan_dreptak Re: Kłamstwa, kłastewka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 08:08
          moja rada dla wszystkich życiowych nieudaczników wypłakujących tutaj
          swoje żale:

          jak wam się wasza praca nie podoba to ją sobie zmieńcie,

          yezu, ludzie, żyjecie w wolnym kraju, nikt nikogo nie trzyma w pracy
          pod lufą mauzera, trzeba tylko chcieć i się zabrać za robotę a nie
          siedzieć i narzekać
          • Gość: JJ [...] IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.08, 02:20
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • boulo Bezrobotni to lenie i nieuki? 30.05.08, 08:01
        Niestety stereotypy nadal rzadza w banana-republic czego przykladem sa te sondaze. Musimy jeszcze troszke poczekac az tych wszystkich wyzelowanych, mlodziutkich pieknniutkich przedstawicieli handlowych pozwalniaja, to moze wtedy cos sie zmiei w swiadomosci szybko lykajacych kase gnojkow ktorzy ledwo rozpoczeli prace i g...no wiedza o zyciu. tyle
      • Gość: DarioG Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.pupblonie.pl 30.05.08, 08:02
        hipperrobociarz a od kiedy to wojewódzki urzad pracy jest
        odpowiedzialny za zasiłki socjalne? tym zajmują się ośordki pomocy
        społecznej.
      • tw.zenek Leń, to taki sam człowiek jak Ty, tylko: 30.05.08, 08:04
        Ma mniej stresów, jest szczęśliwszy, zdrowszy i ma więcej czasu.
        • Gość: Paweł Re: Leń, to taki sam człowiek jak Ty, tylko: IP: *.chello.pl 30.05.08, 08:14
          Pieprze takie szczęście, i nie mów mi że nie masz stresów jak na coś kasy brakuje!
          A ja sobie autko zmienię , na wczasy pojadę, życie jest piękne......
          zobaczymy Twoją emeryturkę czy taki szczęśliwy będziesz...
          • tw.zenek Re: Leń, to taki sam człowiek jak Ty, tylko: 30.05.08, 08:43
            Gość portalu: Paweł napisał(a):

            > Pieprze takie szczęście, i nie mów mi że nie masz stresów jak na coś kasy brakuje!
            > A ja sobie autko zmienię , na wczasy pojadę, życie jest piękne......

            To tylko zależy od tego, co komu jest do życia potrzebne. Im więcej potrzebujesz
            (autko, wczasy i.t.p.), tym większa szansa, że Ci braknie....
            • kaspaz Re: Leń, to taki sam człowiek jak Ty, tylko: 30.05.08, 09:57
              tw.zenek napisał:

              > Gość portalu: Paweł napisał(a):
              >
              > > Pieprze takie szczęście, i nie mów mi że nie masz stresów jak na coś kasy
              > brakuje!
              > > A ja sobie autko zmienię , na wczasy pojadę, życie jest piękne......
              >
              > To tylko zależy od tego, co komu jest do życia potrzebne. Im więcej potrzebujes
              > z
              > (autko, wczasy i.t.p.), tym większa szansa, że Ci braknie....

              Szansa tym mniejsza im bardziej jesteś zaradny - a dla mnie miarą zaradności
              jest to czy umiesz sobie poradzić w życiu. To czy masz pracę (pod jakąkolwiek
              postacią - niekoniecznie etat) jest dla mnie miarą zaradności. Wracając do
              tematu - szansa na to że Pawłowi zabraknie jest odwrotnie proporcjonalna do
              wysokości emerytury nierobasa.
              • Gość: s. Re: Leń, to taki sam człowiek jak Ty, tylko: IP: *.crowley.pl 30.05.08, 16:45
                Chyba wprostproporcjonalna;-)
        • Gość: armenik pozdrowienia dla leni!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.08, 16:07
          nie dajmy sie zwariowac. praca jest dla nas, nie my dla pracy. niech nikt mi nie gada farmazonow jakoby praca byla potrzebna do satysfakcji i spelnienia osobistego i do osiagniecia szczescia. jak mam co jesc, gdzie mieszkac, to nie pracuje, proste. praca to absolutna koniecznosc. Zeby nie bylo ze jestem zlodziejem, debilem czy rencista: mam 24 lata, koncze studia dzienne panstwowe, ale nie mam ani ambicji ani zamiaru zapaladreic najblizsze 40 lat bo tak wypada, bo tak robia wszyscy, bo praca uszlachetnia i jeszcze w imie nie wiadomo czego. pozdro dla tych ktorzy dzisiaj wstali o jedenastej i sie zastanawiali jak i gdzie sie zrelaksowac:)) piateczka bracia!!
      • Gość: miś Taaa, mobilność IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.08, 08:18
        szef zaproponował mi awans pod warunkiem przeprowadzenia się do innego miasta.
        Zysk kilkaset zł. On nie widzi problemu, ja tak. Koszt sprzedaży- zakupu
        mieszkania /w większym mieście mieszkanie jest droższe/ , przeprowadzki i
        zagospodarowania się, zmiana pracy współmałżonka, zmiana szkoły dla dziecka....
        Można przy tym wyjść na minus :/
        Ale facet nie widzi problemu, bo patrzy z pozycji kilkunastotysięcznej pensji.
        Ja zarabiam nieco powyżej 2000 zł.
        • Gość: xea Re: Taaa, mobilność IP: *.mofnet.gov.pl 30.05.08, 08:41
          syty głodnego nie zrozumie, tak było, jest i będzie
      • Gość: Ewa Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: 83.1.73.* 30.05.08, 08:35
        To wcale nie lenie , tylko chcą pracować w godnych warunkach i za
        normalną pensję. Ja skonczyłam dwa kierunki studiów i pracowałam w
        firmie u nowobogackich na 3/4 etatu wykonując wszystko łącznie z
        myciem okien i podłóg za 1200 zł miesięcznie. Nadmieniam, że byłam w
        pracy 8 godzin. A o kodeksie pracy można zapomnić pracując w takich
        porządnych firmach.
        • Gość: Heja banana [...] IP: *.xdsl.centertel.pl 30.05.08, 08:47
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Franticcc [...] IP: 10.202.8.* 30.05.08, 10:10
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: mirek Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.08, 09:17
          > To wcale nie lenie , tylko chcą pracować w godnych warunkach i za
          > normalną pensję. Ja skonczyłam dwa kierunki studiów i pracowałam w
          > firmie u nowobogackich na 3/4 etatu wykonując wszystko łącznie z
          > myciem okien i podłóg za 1200 zł miesięcznie
          a zastanowiłas się co potrafisz zrobić? Jeżeli pracowałaś jako
          sprzataczka, to te dyplomy wyższych uczelni możesz sobie powiesić na
          ścianie, bo te studia nic cię nie nauczyły a wydałaś tylko kasę na
          nic nie warte świstki papieru.
          A jeżeli naprawdę coś potrafisz to porozmawiaj ze znajomymi którzy
          są w podobnej sytuacji i razem stwórzcie własną firmę.
      • tw.zenek Po to były te tysiące lat budowania nowoczesnej 30.05.08, 08:45
        cywilizacji, żeby znów przejść na koczowniczy tryb życia????
        • risteard Re: Po to były te tysiące lat budowania nowoczesn 30.05.08, 09:06
          Jakoś przestały do mnie trafiać te argumenty o przemianach
          ustrojowych, niskiej efektywności pracy i słabym wzrościoe
          gospodarczym. Jesteśmy już dzięki Bogu niemal 20 lat po
          transformacji, od kilku lat w Unii Europejskiej, ze stabilnym
          wzrostem gospodarczym i silną walutą. Koszty naszego życia (ceny
          towarów, energii i mieszkań) osiągnęły już pułap cen Europy
          Zachodniej (w niektórych przypadkach je przewyższyły), a nasze
          pensje są wciąż na poziomie sprzed kilku lat. Tylko proszę nie
          zalewać tutaj jakimiś średnimi krajowymi na poziomie 3.000 zł - bo
          to czysta abstrakcja dla 3/4 Polaków. Oferowane zarobki rzędu 1.000-
          1.200 zł netto to reguła i wiem co mówię, bo pracuję w UP i operuję
          na tych danych codziennie. Nie dziwię się tym, którzy odrzucają
          takie oferty, bo za te pieniądze trudno utrzymać siebie, nie
          mówieąc już o rodzinie. Oczywiście, ktoś mógłby powiedzieć - lepsze
          to, niż nic. No tak, ale po pierwsze większość zarejestrowanych i
          tak pracuje na czarno, po drugie część z nich liczy, że jednak
          wkrótce znajdzie się coś lepszego.
          • Gość: Gość Re: Po to były te tysiące lat budowania nowoczesn IP: *.debica198.tnp.pl 30.05.08, 09:08
            I to jest cała prawda o naszym rynku pracy. Nic dodać nic ująć.
            • Gość: wit Re: Po to były te tysiące lat budowania nowoczesn IP: *.chello.pl 31.05.08, 00:46
              ja jeszcze dodam ze za te 1500 1200 pracodawca ma wymagania jak
              chocby płacił managerowi z new york city a człowiek nie ma za co do
              pracy dojezdzac
          • fraps Re: Po to były te tysiące lat budowania nowoczesn 30.05.08, 10:42
            Niesmiale pragne zauwazyc, ze poza UP takze istnieja oferty pracy
            • Gość: hey Re: Po to były te tysiące lat budowania nowoczesn IP: *.domainunused.net 30.05.08, 11:43
              jeśli ktoś szuka pracy poza urzędem to nie jest w rejestrze bezrobotnych (a więc
              oficjalnie ta osoba pracuje)
        • Gość: no problem Patriot lub tomahouk w ZUS i problem bezrobocia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 09:27
          przynajmniej tego szarosterefowego znika, a do tego rozwiązałoby to
          problemy górniczych, hutniczych czy nauczycielsko-urzedniczych
          emerytur, zwłaszcza tych nazbyt przedwczesnych...Choć p.Jurkowska ma
          rację czas tez zlikwidować PUP-y pozostające urzędami rejestracji
          bezrobotnych i biurokratyczną machiną dystrybucji zaświadczeń do
          socjalno-roszczeniowych interesów, tych którym do przeżycia
          wystarczy niewiele, a i to często na czyiś( najczęściej podatniczy)
          koszt.
          • Gość: wald Taaa IP: *.satfilm.net.pl 30.05.08, 11:39
            Taaa, zlikwidować ZUS, a na starość żebrać pod kościółkiem.
          • Gość: MARCONIO Re: Patriot lub tomahouk w ZUS i problem bezroboc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 10:14
            NA CALYM SWIECIE SA ZASILKI I TO NIE NEDZNE 500ZL
            MOZE KIEDYS TEZ STRACISZ PRACE I CO WTEDY?????
      • tw.zenek TAK!! Jestem leniem bo..... 30.05.08, 09:14
        1) Chcę pracować po to żeby żyć - a nie żyć po to żeby pracować.

        2) Nie muszę być dyrektorem - chcę tylko mieć mądrego dyrektora.

        3) Chcę równo dzielić czas na pracę i życie prywatne.

        4) Chcę, żeby moje dzieci skończyły tę samą szkołę którą zaczęły

        5) Z rodziną chcę mieć kontakt nie tylko przez Skype'a.

        6) Chcę żeby dom był domem, a nie przyczepą kempingową.

        7) Ważniejsze od nowego auta za 100 tys., są dla mnie nowe książki, ale niech
        nikt mi tego nie wytyka.

        8) Po to uczyłem się przez 15 lat życia, żeby teraz to spożytkować, a nie co
        pięć lat zmieniać zawód
        (sami sobie odpowiedzcie, czy można co pięć lat zostawać "fachowcem" od czegoś
        innego i co to za fachowiec)

        9) Nie będę się ścigał na samochody, apartamenty i kredyty.

        10) Nie będę co pięć lat wywracał sobie świata do góry nogami

        TAK - JESTEM LENIEM !!!!!

        PS - Chciałbym dobrze wykonywać swoją pracę - ale skoro nie wiem czy będę ją
        wykonywał chociaż przez następny rok, to mam to gdzieś.
        • Gość: pawel33 Re: TAK!! Jestem leniem bo..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 09:18
          Bardzo mądre i rozsądne podejście do zycia. Jesteś bardzo
          wartościową osobą tylko ten p...... świat i kraj niestety nie jest
          przyjazny dla Ciebie.
        • Gość: lola Re: TAK!! Jestem leniem bo..... IP: *.5com.pl 30.05.08, 09:24
          BRAWO - CUDNE SŁOWA :DDDD
        • Gość: N/A Re: TAK!! Jestem leniem bo..... IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 30.05.08, 17:11
          AMEN!

          Muszę to co napisałeś zapisać sobie.

          Dodam jeszcze - pojęcie "lenistwa" jako takie jest dość wątpliwe - w
          religii chrześcijańskiej jest grzechem i to w zasadzie jedyne źródło
          według którego "lenistwo" zasługuje na (nawet wieczne) potępienie.

          Tymczasem rozwój cywilizacji to po prostu historia lenistwa: komuś
          nie chciało się zapie..ć "jak łojce" i wynajdywał coś, co
          ułatwiało pracę, pozwalało osiągnąć większą wydajność. Bez lenistwa
          to dalej doilibyśmy ręcznie kozy i skóry wyprawiali przez ich
          przeżuwanie...

          Bezrobotni to pewnego rodzaju "towar" - jeżeli kogoś nie stac na
          tenże, to niech się nie dziwi, że nie może go mieć. Okazuje się że
          drożeje nie tylko baryłka benzyny ale i ludzka praca. A
          owo "lenistwo" to po prostu brak przyzwolenia na sprzedaż pracy po
          cenach dumpingowych. Co do globalnego oglądu: policzyć miejsca
          pracy, odjąć liczbę zdolnych do pracy, jak wychodzi minus to znaczy
          że ktoś musi być bezrobotny i żadne cuda (szkolenia, przeprowadzki)
          nic nie zmienią, bo i w jaki sposób?! Wciskanie kitu że bezrobotni
          sami sobie są winni jest żenujące - ale ogólnie kadra kierownicza w
          RP jest do (...) - więc wszystko jest na swoim miejscu.

          Nota bene, języki obce nie są zwykle naprawdę do niczego potrzebne.
          Czy zna się ich tuzin - czy wcale - nijak ma się zwykle do
          wykonywanej pracy. Ale ponieważ chcemy udawać jewropejczyków - no to
          w modzie jest wymagać znajomości angielskiego zwłaszcza od babci
          klozetowej czy pracownika przez cały dzień pracującego przy taśmie.
          W końcu w Polsce nie będzie wolno mówić po polsku (bez ryzyka
          zwolnienia z pracy) - ale to już temat na inną dyskusję.
      • Gość: Max pracodawcy to zlodzieje, szczury i unijne pijawki IP: *.chello.pl 30.05.08, 09:15
        nie ma powódów żeby pracować na świat szczurów, którego sie nie miało opcji
        wybierac. Na fortuny bANDYTóW I OSZUSTóW ORAZ CWANIAKóW TEZ przyjda zle czasy.
        Zmiany dziąly sie na sile i wbrew tym ludziom. Kto o zdrowych zmysłach bedzie
        miał ochote pracowac w srod takich ludzi. ja nie miałbym. Teksty o cechach
        charakteru to juz szczyt głupoty redaktorów.
        • Gość: lola Re: pracodawcy to zlodzieje, szczury i unijne pij IP: *.5com.pl 30.05.08, 10:01
          Dumnie nazywani pracodawcami są jednie - PRACOBIORCAMI wykorzystującymi nasz
          potencjał, chęć i zapał. Żyją z pracy, którą my na ich rzecz świadczymy.
          PRACODAWCY - jak dumnie siebie nazwali łaskawcy.
      • Gość: zośka Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.5com.pl 30.05.08, 09:17
        Co za bzdury!!! Jeszcze czegoś bardziej absurdalnego nie czytałam. Jestem
        bezrobotna mam 36 lat.

        1. Pracowałam 14 lat- dopóki nie zwolnili wszystkich i nie zamknęli firmy.
        2.Wcześniej prowadziłam działalność gospodarczą dwa razy - splajtowałam przez
        wysokie podatki
        3. Obecnie kończę bardzo ciężkie studia ekonomiczne na Uniwersytecie
        4. Kilka razy w miesiącu chodzę na kastingi - niestety bariera wiekowa jest nie
        do pokonania bez znajomości.
        5. Mam kilka zawodów: ekonomista, Auditor ISO, Agent Celny, Fizjoterapeuta i w
        żadnym z nich nie mogę znaleźć pracy w promieniu 100 km od miejsca zamieszkania.

        Bezrobotni to lenie ? A może po prostu ludzie, którzy szukają czegoś lepszego
        niż sprzedawanie w sklepie za 8000 netto?
        • Gość: błee Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.ms.gov.pl 30.05.08, 09:34
          Skoro ci 8000 netto nie wystarcza...
          • Gość: zośka Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.5com.pl 30.05.08, 10:03
            Przecież to zwykła pomyłka - miało być 800 zł netto
          • afrika Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? 30.05.08, 16:09
            >Re: Bezrobotni to lenie i nieuki?IP: *.ms.gov.pl
            ^^^^^^^^^
            > Gość: błee 30.05.08, 09:34 Odpowiedz
            >
            > Skoro ci 8000 netto nie wystarcza...

            Urzedasie do roboty a nie wypisywać na forach!
            Żyjesz dzieki moim podatkom a nie po to by w czasie pracy tu pisac
        • Gość: sandwich Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.08, 12:26
          Gdzie jest ten sklep?
          Rzucam robotę informatyka i stanę za ladą!
          • Gość: zośka Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.5com.pl 30.05.08, 12:35
            Wyżej napisałam wyraźnie, że się pomyliłam. To zwykła literówka.
            miało być 800 zł netto. Teraz stań za ladą.
      • Gość: Magda Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.lublin.mm.pl 30.05.08, 09:17
        Jestem wykształciuchem i pracuję. Zarabiam 1000zł miesięcznie. Pensja jest
        głodowa bo muszę z niej płacić za wynajmowane mieszkanie i coś jeść. Denerwuje
        mnie podejście wielu bezrobotnych bez wykształcenia mówiących, że nie będą
        pracować za takie pieniądze. Ja poświeciłam 5 lat na naukę i ciężka pracę tylko
        po to by mieć lepszą przyszłość okazuje się jednak ze powinnam zostać np
        fryzjerką czy sklepową bo w tedy zarabiała bym więcej. Mieszkam w Lublinie i
        mogę powiedzieć ze rzeczywistości pracy jest wiele niestety nie dla ludzi z
        wykształceniem.
        • kaspaz Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? 30.05.08, 09:25
          I brawo Magda! Grunt to sie nie poddawać - ważne, że robisz coś w temacie - masz
          pracę i kwalifikacje. Nie poddawaj sie - "Patience and hard work pay back in the
          end".
        • fraps Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? 30.05.08, 10:44
          Gość portalu: Magda napisał(a):

          > Jestem wykształciuchem i pracuję. Zarabiam 1000zł miesięcznie. Pensja jest
          > głodowa bo
          ... jestes wyksztalciuchem. Zostan wyksztalcona!
      • Gość: zośka Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.5com.pl 30.05.08, 09:17
        Co za bzdury, jeszcze czegoś bardziej absurdalnego nie czytałam. Jestem
        bezrobotna mam 36 lat.
        1. Pracowałam 14 lat- dopóki nie zwolnili wszystkich i nie zamknęli firmy.
        2.Wcześniej prowadziłam działalność gospodarczą - splajtowałam przez wysokie
        podatki
        3. Obecnie kończę bardzo ciężkie studia ekonomiczne na Uniwersytecie
        4. Kilka razy w miesiącu chodzę na kastingi - niestety bariera wiekowa jest nie
        do pokonania bez znajomości.
        5. Mam kilka zawodów: ekonomista, Auditor ISO, Agent Celny, Fizjoterapeuta i w
        żadnym z nich nie mogę znaleźć pracy w promieniu 100 km od miejsca zamieszkania.

        Bezrobotni to lenie ? A może po prostu ludzie, którzy szukają czegoś lepszego
        niż sprzedawanie w sklepie za 8000 netto?
        • Gość: rex Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: 217.8.167.* 30.05.08, 09:28
          Aż sie wierzyc nie chce. Gdzie mieszkasz? Na Kamczatce?
          • Gość: zośka Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.5com.pl 30.05.08, 09:34
            To jest polska właśnie - czysta propaganda i zero prawdy.
        • Gość: anka Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.08, 12:46
          jedno zero za dużo ci się napisało, ale zgadza się to wszystko
          nie wyglada tak różowo
      • Gość: zośka Absurdalny i tendencyjny artykuł. IP: *.5com.pl 30.05.08, 09:18
        Co za bzdury, jeszcze czegoś bardziej absurdalnego nie czytałam. Jestem
        bezrobotna mam 36 lat.
        1. Pracowałam 14 lat- dopóki nie zwolnili wszystkich i nie zamknęli firmy.
        2.Wcześniej prowadziłam działalność gospodarczą - splajtowałam przez wysokie
        podatki
        3. Obecnie kończę bardzo ciężkie studia ekonomiczne na Uniwersytecie
        4. Kilka razy w miesiącu chodzę na kastingi - niestety bariera wiekowa jest nie
        do pokonania bez znajomości.
        5. Mam kilka zawodów: ekonomista, Auditor ISO, Agent Celny, Fizjoterapeuta i w
        żadnym z nich nie mogę znaleźć pracy w promieniu 100 km od miejsca zamieszkania.

        Bezrobotni to lenie ? A może po prostu ludzie, którzy szukają czegoś lepszego
        niż sprzedawanie w sklepie za 8000 netto?
        • Gość: radomiak Re: Absurdalny i tendencyjny artykuł. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 09:24
          Bzdurny artykuł. Stopa bezrobocia w Radomiu (225 tys. mieszkańców)
          wynosi 22%! W powiecie radomskim 27%!
          W regionie radomskim są gminy z dotknięte bezrobociem
          przekraczającym 30%.

          Zatem pisanie, że czasy dwucyfrowego bezrobocia minęły są bzdurą i
          to totalną. Niech lepiej Gazeta napisze o tym, że rząd nie ma
          pomysłu na ratowanie obszarów dotkniętych bezrobociem strukturalnym.
          • Gość: Oasis Re: Absurdalny i tendencyjny artykuł. IP: *.domainunused.net 30.05.08, 12:04
            Ja znam na Śląsku przynajmniej 50 firm, które zatrudniają ponad 100 osób za
            najniższą krajową (lub nawet poniżej minimalnej- są legalne sposoby) i mają
            pracowników (oczywiście jest rotacja, ale produkcja nie stoi).
            Dlaczego te firmy potrafią znaleźć kadrę, a inne "firmy" które rzekomo płacą 3
            razy tyle nie potrafią znaleźć nikogo z podobnymi kwalifikacjami?
            Ano dlatego, iż tych firm w realu ani widu ani słychu, one istnieją tylko w
            artykułach o braku rak do pracy.
        • Gość: comm Re: Absurdalny i tendencyjny artykuł. IP: *.gemini.net.pl 30.05.08, 09:26
          jakie to polskie- mówić jak mi się powodzi, że wszyscy to debile, lenie itp
          skoro nie pracują albo pracują za najniższą lub niewiele więcej

          polacy są okropni, a mentalność polska jest zadziwiająca, taka wschodnia,
          postkomunistyczna, w myśl hasła- dowal leżącemu
        • Gość: ed Re: Absurdalny i tendencyjny artykuł. IP: *.gemini.net.pl 30.05.08, 09:26
          jak w sklepie płacą >8000 netto to idę tam pracować ;) jedno zero za dużo :)
          niestety
          • Gość: zośka Re: Absurdalny i tendencyjny artykuł. IP: *.5com.pl 30.05.08, 09:33
            Ups... pomyliłam się przez te nerwy na absurd artykułu.

            Oczywiście miało być 800 netto ;]
            • Gość: ciekawski Re: Absurdalny i tendencyjny artykuł. IP: *.ms.gov.pl 30.05.08, 09:36
              ciągle nie oodpowiedziałaś na pytanie gdzie mieszkasz.
              • Gość: zośka Re: Absurdalny i tendencyjny artykuł. IP: *.5com.pl 30.05.08, 09:45
                Dobrze odpowiem, choć nie lubię jak ktoś wie więcej o mnie niż ja o nim. W
                Zgorzelcu.
                • Gość: ciekawski Re: Absurdalny i tendencyjny artykuł. IP: *.ms.gov.pl 30.05.08, 10:15
                  To uciekaj stamtąd dziewczyno, jako geograf z wykształcenia i
                  historyk amator powiem Ci, że takie pograniczne miasteczka poza
                  handlem nic nie oferują. Prędzej czy później zostają w nich
                  przysłowiowa k..wa i złodziej.
                  • Gość: zośka Re: Absurdalny i tendencyjny artykuł. IP: *.5com.pl 30.05.08, 10:17
                    Właśnie mam to w planie - jak dobrze pójdzie za rok mnie tu już nie ma :)
          • risteard Re: Absurdalny i tendencyjny artykuł. 30.05.08, 09:37
            Każda dyskusja na ten temat niestety w pewnym momencie sprowadza
            się do argumentów typu: nauczyciele to darmozjady, urzędnicy -
            lenie, sprzedawcy - buraki itp. Ci ludzie zarabiają pieniądze, za
            które nie są w stanie utrzymać rodziny i stąd ich frustracja. Ale
            powinniśmy uderzać raczej w inne struny: generalnie zarobki w
            Polsce są zbyt niskie i nie wskazujmy palcem winnych tam, gdzie ich
            nie ma. Na Zachodzie, wykonując nawet najprostsze czynności
            zawodowe (np. sprzątanie) człowiek jest w stanie bezpiecznie
            funkcjonować i jeszcze odłożyć. Tam, zarobek na poziomie €2/godz.
            uważany jest za przykład współczesnego niewolnictwa. W Polsce
            niestety to norma.
            • Gość: lootpack Re: Absurdalny i tendencyjny artykuł. IP: *.domainunused.net 30.05.08, 11:48
              W Irlandii niedawno był wielki skandal z wykorzystywaniem pracowników w firmie,
              która płaciła 2 euro/h.
              W Polsce taki, co daje 2 euro/h chodzi dumny jak paw i jeszcze marudzi że nie ma
              hordy chętnych pod bramą.
        • Gość: a. Absurdalny i tendencyjny artykuł do przesady IP: *.chello.pl 30.05.08, 09:55
          masz racje. Ktos za takie artykuly powinien beknac na miescie. Ciekawe jaka
          prace podejmowal w swoim zyciu zanim to napisal?
          • Gość: zdziwiony Re: Absurdalny i tendencyjny artykuł do przesady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.08, 12:45
            A umiesz czytać ze zrozumieniem? Artykuł odnosi się do tego co
            rodacy powiedzieli o Tobie. Powinniśmy więc wyrazić się zbiorowym
            bekiem!
      • Gość: Gocha Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.chello.pl 30.05.08, 09:33
        No i dobrze, że tak uważa. Praca w danym sektorze nie musi wpływać
        na postrzeganie go jako przydatnego.
        Też mam pośrednio (jako pracownik) kontakt z podopiecznymi pomocy
        społecznej i też uważam, że socjal należy radykalnie zminimalizować:
        pozostawić wszelkie swiadczenia tylko w sytuacjach losowych.
        • Gość: MARCONIO Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 10:21
          CIEKAWE CO POWIESZ JAK STRACISZ PRACE?????
          RODZICE POMOGA?
          • Gość: Gocha Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.chello.pl 24.10.08, 23:33
            Po prostu pójdę do następnej. Być może mniej płatnej, gorszej, mniej
            odpowiadającej moim zainteresowaniom. W międzyczasie będę szukac
            czegoś co mi bardziej odpowiada.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka