Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Przedstawiciel Farmaceutyczny Labofarm

    IP: *.gprs.plus.pl 12.08.08, 22:23
    Witam, czy ktoś z Państwa pracował/pracuje w tej firmie? Jakie są
    warunki i atmosfera pracy? Firma produkuje leki i herbaty ziołowe,
    czy to się łatwo sprzedaje?
    Obserwuj wątek
      • Gość: ffff Re: Przedstawiciel Farmaceutyczny Labofarm IP: *.chello.pl 12.08.08, 22:26
        "czy to się łatwo sprzedaje? "

        trudniej niż myślisz
        • Gość: gosc ze slaska Re: Przedstawiciel Farmaceutyczny Labofarm IP: *.gprs.plus.pl 12.08.08, 22:33
          Mógłbyś coś więcej powiedzieć? Byłam niedawno na rozmowie, czekam na
          wyniki, ale nie mogę znaleźć nigdzie osób, które tam pracowały lub
          pracują i które powiedzą jak to wygląda od kuchni.
          • Gość: gosć Re: Przedstawiciel Farmaceutyczny Labofarm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 07:54
            tragicznie
          • Gość: Były pracownik Lab Re: Przedstawiciel Farmaceutyczny Labofarm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.08, 10:51
            Naprawdę nie radzę.
            Jestem byłym pracownikiem tej firmy i niestety atmosfera zmusiła mnie do
            wypowiedzenia im umowy o pracę.
            Moja praca była na miejscu, w biurowcu, a z tego co wiem przedstawiciele mają
            dużo gorzej.
            W firmie panuje zakłamanie i obłuda, większość pracowników to rodzina, więc
            ładnie donoszą o wszelkich rozmowach wśród pracowników. Wielu już w taki sposób
            pozbyło się pracy.
            Mimo otoczki wyznawania wartości katolickich, wręcz fanatyzm, to Zarząd firmy
            wcale nie postępuje tak etycznie jak oficjalnie pokazuje.
            Naprawdę aż nie chce mi się wspominać tych czasów w tej firmie.
      • Gość: gośc Re: Przedstawiciel Farmaceutyczny Labofarm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 07:52
        odpuść sobie tam pracę
      • Gość: aaa Re: Przedstawiciel Farmaceutyczny Labofarm IP: *.radom.pilicka.pl 09.09.08, 08:58
        Witam, nie polecałbym nikomu pracy w firmie Labofarm!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: gosc Re: Przedstawiciel Farmaceutyczny Labofarm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 20:36
          nalezaloby zapytac sie najpierw ojca Rydzyka on jest w temacie i zna
          wszystkie odpowiedzi teraz i zawsze -))prosze sledzic newsy TV Trwam
      • Gość: J Re: Przedstawiciel Farmaceutyczny Labofarm IP: *.man.poznan.pl 06.11.08, 12:22
        Jestem przedstawicielem w tej firmie...nie polecam...to był krok
        wstecz!!!!!Przedstawicielami "zarządzają" latorośle szefa, nie mając
        pojęcia o niczym...sami nie wiedzą czego oczekują od
        przedstawicieli, płaca szokująco niska jak na ten fach, narzędzia
        pracy beznadziejne. Odradzam!!!
        • Gość: rrrr Re: Przedstawiciel Farmaceutyczny Labofarm IP: *.chello.pl 06.11.08, 20:31
          to ile ma tam ph na ręke podstawy ?? tylko nie mów że do 2000 bo
          padne
      • Gość: pracownik firmy Re: Przedstawiciel Farmaceutyczny Labofarm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.08, 09:47
        Wszytskie opinię moich poprzedników są nieprawdziwe. Firma jest
        rodzinna i wszyscy o tym wiedzą i atmosfera też jest typowo
        rodzinna. Fakt że w firmie nie ma miejsca na ludzi nieszczerych,
        plotkarzy, nierobów. Ale to chyba normalne.
        • Gość: pf Re: Przedstawiciel Farmaceutyczny Labofarm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.08, 10:10
          jest tak jak w kazdej firmie. mozna przejrzec wszystkie inne watki pracy w
          firmach i ci ktorzy juz nie pracuja w danej firmie beda pisac źle. Ci ktorzy
          pracuja nie pisa nic bo nie maja na to czasu i ochoty. Proponuje zatem zignorowac.
          • Gość: gość Re: Przedstawiciel Farmaceutyczny Labofarm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 18:07
            Myślę, że zabolała kogoś prawda. Tam wszystko i wszystkich się ignoruje. A Ci
            którzy tam pracują naprawdę nie mają na nic czasu i ochoty , tylko się stresują.
            Nie byłoby podstaw aby o kimś pisać źle gdyby było dobrze. Pewnie nie powstałoby
            wtedy to forum dyskusyjne.
        • Gość: .. Re: Przedstawiciel Farmaceutyczny Labofarm IP: *.chello.pl 11.01.09, 18:32
          Każda rodzina powinna mieć swoją służbę, a najlepiej murzynów. A poza tym w każdej katolickiej kochającej się rodzinie jest, jak się coś nie podoba to kopa w "dupę". Pozdrowienia dla klanu Pawełków.
      • Gość: pracownik Re: Przedstawiciel Farmaceutyczny Labofarm IP: *.stg.pl 20.12.08, 17:22
        to przykre, ale mało gdzie panuje taki wyzysk jak w labofarmie. w
        XXI wieku, nadal panuje tu XIX wiek :( ... mobing, stres, a
        włascicel pan Pawełek nie przyjmuje niczego do siebie. jedna uwaga,
        skarga, ze cos jest źle i wylatujesz na bruk. ludzie tam pracują
        tylko dlatego, ze nie mają innej alternetywy, innej pracy, ale ślad
        po przykrej "przygodzie" z Labofarmem, kazdemu zostaje na całe
        zycie, naprawdę.
        o dziecikach juniorach Pawełkach lepiej nie pisać, zero szacunku do
        ludzi, traktują ich jak śmieci, sami mając mniemanie o sobie
        olbrzymie, choc bezpodstawnie, gdyz nigdzie nie pracujac wczesniej,
        bez zadnego doswiadczenia, przychodzą do pracy do swojego ojca,
        dostają od razu stanowisko dyrektora, ... , pracownicy sie gubią,
        mając nad sobą jednoczesnie kilku szefów-deyrektorów "dzieci", kazdy
        z nich wydaje inne, czesto sprzeczne ze sobą informacje, polecenia,
        podczas gdy te zadania, obowiązki i polecenia kazdego z nich są
        oczywiscie w danej chwili najważniejsze i priorytetowe do wykonania
        i realizacji.
        wszyscy którzy mieli choc troche oleju w głowie i szanse pracy gdzie
        indziej, gdziekolwiek, juz tam nie pracują, poszukali sobie innej
        pracy, zostai tylko ci, którzy nie mają wyboru...
        zarobki, wiadomo marne: specjalista po studiach od 1,2 do 1,4 tys,
        żałosne i uwłaczające.
        jezeli chcą kogos zwolnic, nikt o tym nie wie, raptem zostaje
        zwolnony z dnia na dzien, przewaznie pod koniec roku, przed samymi
        swietami, co roku robią rewolucję. kontrachentom nie płacą lub
        dopiero z olbrzymim opóźnieniem i poślizgiem, poza tym kosztem
        pracowników sami mnożą zyski, które przeznaczają w całosci, ale
        tylko sami dla siebie, ich samych też jest coraz wiecej, ciągle
        dochodzą nowe osoby do utrzymania w luksusie. nikt z nich nie kwapi
        sie, zeby wziaść sie za jakąś inną, dodatkową robotę, a dodatkowo,
        im samym, wymagania stale rosną cały czas oraz ich apetyt także cały
        czas rośnie, w miarę jedzenia. to przykre, ale niestety tak jest i
        wszyscy w starogardzie o tym wiedzą, tylko nie kazdy jest gotowy
        oraz w stanie o tym wszystkim mówić głośno.
        • Gość: Zenon Re: Przedstawiciel Farmaceutyczny Labofarm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.09, 16:54
          Kto ci kazal tam pracowac.
          Twoj adres IP jednoznacznie identyfikuje twoj dom i ciebie.
          Dobrego samopoczucia w nowej pracy (jak dlugo tam zagoscisz)
        • Gość: ... Re: Przedstawiciel Farmaceutyczny Labofarm IP: *.chello.pl 11.01.09, 18:00
          ..
        • Gość: były pracownik Re: Przedstawiciel Farmaceutyczny Labofarm IP: *.chello.pl 11.01.09, 18:04
          Brawo !!!

          Niewiele można dodać, należy jednak zaznaczyć, że jest to firma „rodzinna” w
          której liczy się tylko rodzina Pawełków i nikogo innego. Rodzina Pawełków jest
          bardzo „wierząca” co na każdym kroku jest eksponowane. Jest to bardzo szybko
          rozmnażająca się rodzina – można mieć wrażenie, że „dyrektorzy” w ilości
          potomstwa pragną prześcignąć prezesa. Dzieci Prezesa Pawełka jest dużo, bez
          jakiegokolwiek doświadczenia (z nielicznymi wyjątkami), zostają „dyrektorami” i
          prześcigają się w rządzeniu – często wydając sprzeczne ze sobą polecenia. W
          firmie panuje totalna inwigilacja, czytniki kart, kamery, bramki, w autach GPSy.
          Bez zezwolenia „dyrektorów” nie można do nikogo z zewnątrz zadzwonić, wysłać
          meila, pisma. Podobnie z wiadomościami przychodzącymi tj. wszystkie przychodzące
          meile, faksy, dokumenty są przeglądane przez „dyrektorów” – załatwienie błahej
          sprawy staje się katorgą. Poza pracownikami „z rodziny” są pracownicy
          „zaprzyjaźnienie z rodziną” (coraz ich mniej) oraz „obcy”. Tym ostatnim z reguły
          szybko mija entuzjazm pracy we wspaniałej firmie nakreślony przez „dyrektorów” w
          czasie rekrutacji. Często zatrudnianym pracownikom nie przedłużane są umowy –
          wykonał pracę i do widzenia. Najgorzej mają zatrudnione małżeństwa ponieważ
          jeżeli jedno się zwolni to drugie długo w firmie nie popracuje. Największa
          wymiana pracowników jest wśród specjalistów bezpośrednio współpracujących z
          rodziną, zwykli pracownicy produkcji maja więcej spokoju.

          Osobiści nie żałuję, że tam pracowałem ponieważ:
          - ze względu na ogromny zakres obowiązków zdobyłem takie ogromne doświadczenie;
          - ponadto uświadomiłem sobie, że należy się szanować i w życiu poza pracą
          najważniejsza jest rodzina;
          - nauczyłem się szukać pracy tak by nie trafić do podobnego „folwarku”;

          Osobiście polecam firmę na 2 lata osobą które szukają pierwszej pracy, chcą
          zdobyć mnóstwo doświadczenia i nie mają rodziny. W innym wypadku proponuję
          poszukać czegoś lepszego, a na pewno nie wierzyć wspaniałej wizji firmy
          przedstawionej przez „dyrektorów”.

          Wszystkim którzy tam jeszcze pracują w Nowym Roku życzę znalezienia lepszej i
          spokojniejszej pracy za godziwe pieniądze.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka