Dodaj do ulubionych

świąteczna obłuda

22.12.05, 07:45
Nagle wszyscy stają się dobrzy, słodcy, składają sobie rzyczenia, a że często
są fałszywe i w głębi duszy myślą na odwrót, cóż tak wypada bo święta...
Pytanie po co tyle obłudy i fałszywych życzeń. Jeżeli nie jesteś w stanie
prawdziwie wybaczyć, nie bądź obłudnikiem, bądź sobą....
Obserwuj wątek
    • yapkovitz Re: świąteczna obłuda 22.12.05, 10:25
      Nie jestesmy aniolami:)))) a tylko ludzmi. Swieta Bozenarodzenia sa symbolem
      przyjscia nowego, zmiany, moze nie wszyscy sie zmienia, ale czy nie warto
      obchodzic Swiat, w nadzieji ze ktos sie zmieni na lepsze?:)
      Swieta to takze tradycja, a gdy nie bedziemy szanowac tradycji to zginiemy jako
      narod, o tej madrosci wiedza Żydzi, wiedzieli także nazisci, wiec postawienie
      wniosku ze swieta to glownie obluda i czas falszywych zyczen, jest zdaniem
      wysoce nieprawdziwym.
      • mani1 Re: świąteczna obłuda 22.12.05, 10:42
        "postawienie wniosku ze swieta to glownie obluda i czas falszywych zyczen, jest
        zdaniem wysoce nieprawdziwym." Wcale takiego wniosku nie stawiam, twierdzę
        tylko, iż jeżeli nie stać co niektórych osób na przebaczenie, poprawę i zaraz
        po świętach ktoś znów staje się dla kogoś przykry złośliwy itd. to pytanie po co
        udaje w święta kogoś innego niż jest naprawdę skoro i tak nie zamierzą się
        zmienić a pastwienie się nad innymi dalej mu bedzie sprawiało przyjemność.
        • agajac Re: świąteczna obłuda 22.12.05, 14:38
          Jeśli ktoś chociaż w święta próbuje być dobry, to już dużo, to bardzo dużo...
          może mu się spodoba to "udawanie dobrego" i tak już zostanie? A nawet jeśli nie,
          to i tak dobrze, że przez te pare dni, ktoś chciał być lepszy....

          Pozdrawiam
          J

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka