Dodaj do ulubionych

..nowomowa...

22.04.06, 12:35

....wszystko po staremu ../prawie/..

....kiedyś funkcjonowała socjalistyczna nowomowa../-.w temacie gwożdzi
wszystko drożne./

....a teraz na stronie miasta Mielca , wielkimi literami " REWITALIZACJA ..."

bubki jedne - rewitalizacja to po polsku , po prostu " OŻYWIENIE ..."

no dlaczego ????
Obserwuj wątek
    • liperus Re: ..nowomowa... 22.04.06, 15:22
      Nie powinno Cie to dziwic skoro ksiadz w serialu Plebania mowi z wdziekiem
      "OK" ,kiedy mlodziez i nie tylko wtraca angielskie slowka wszedzie tam gdzie sa
      polskie odpowiedniki itd.itd.Polacy zawsze faworyzowali obce kultury,sposoby
      bycia,ubior,zwyczaje i obyczaje zwlaszcza kiedy przyklad pochodzil od
      materialnie silniejszych.Teraz jest dokladnie tak samo.Dowodzi to niewolniczego
      charakteru narodu nad Wisla i braku przeswiadczenia o wlasnej wartosci a to juz
      prosta droga do samozaglady no chyba ze bardziej swiatli i wybrani obywatele
      swiata przejma kontrole nad tym biednym krajem a to wydaje sie byc nieodlegla
      przyszloscia.
      • mielec3 Re: ..nowomowa... 22.04.06, 16:49
        Przykład z naszego forum:

        Gazeta.pl > Forum > Regionalne > Podkarpackie

        Sobota, 22 kwietnia 2006

        Mielec





        Kolejek sklepowych czar...
        Autor: mani1
        Data: 21.04.06, 12:42

        + dodaj do ulubionych wątków

        + odpowiedz
        Czy było Wam dane wystawać w kolejkach za mięsem, kawą, papierem toaletowym
        itp. Stać nocami, nawąazywać w kolejkach znajomości, cieszyć się z kawałka
        kupionej byle jakiej kiełbasy... przeżywać nie raz sytuacje, które dziś
        wydają nam się idiotyczne do nieskończoności...
        • yapkovitz Re: ..nowomowa... 23.04.06, 00:32
          julek, znasz pojecie synonim?

          Co to takiego ta niby nowomowa wg julka, czyli rewitalizacja?

          Rewitalizacja jest pojęciem stosowanym najczęściej w odniesieniu do części
          miasta lub zespołu obiektów budowlanych, które w wyniku przemian gospodarczych,
          społecznych, ekonomicznych i innych, utraciły częściowo swoją pierwotną funkcję
          i przeznaczenie. Rewitalizacja jest w tym znaczeniu zespołem działań z zakresu
          budownictwa, planowania przestrzennego, ekonomii i polityki społecznej, których
          celem jest doprowadzenie do ożywienia, poprawy funkcjonalności, estetyki,
          wygody użytkowania i jakości życia w rewitalizowanym zespole.
          Wiecej w linku:
          pl.wikipedia.org/wiki/Rewitalizacja
          • jul.s Re: ..nowomowa... 23.04.06, 11:30

            ....co Ty się jakimiś wykładami popisujesz !!!!!!

            - piszę wyraźnie że niepolskie słowo "rewitalizacja" to po prostu
            słowo "ożywienie" !!!

            ---jesteś przykładem "zidoktrynowanego" urzędnika czy pseudonaukowca /być
            może/ który nie potrafi już inaczej mówić niż "językem polskim angielsko-
            brukselskim" !!! - który musi się popisać znajomością "nowomowy" bo nie
            zostanie zaakceptowany przez "bubkowate" środowisko krawaciarskich / z butami w
            kwadracik/ urzędników , maklerów ,dylerów, menagerów "procedujących w bazie
            twórczej zasobów ludzkich "

            /i ostro do ogółu krawaciarzy/

            ---przypomnij sobie skąd się wziąłeś , nie daj się pochłonąć bełkotowi
            brukselskich bubków..

            ....pozdrawia julekpatriota z zielonej już pod mielcem polskiej trawy..

            ...
            • yapkovitz Re: ..nowomowa... 23.04.06, 18:42
              julek, rewitalizacja jest slowem, pochodzacym z jezyka lacinskiego. Nie uwazam
              za nic zlego i nie stosownego, gdy wzbogacam wlasny zasob slow, Ty julek
              operujesz natomiast prostymi schematami myslowwymi, mialem Ciebie za kogos
              inteligentniejszego. Moja osobe wtlaczasz w jakies dziwne ramy i klasyfikujesz.
              Ad vocem, bubkowte krawaciarstwo nie uzywa takich trudnych slowek. julek,
              szanuj innych ludzi, bo nie wiesz do kogo piszesz, kto siedzi po drugiej
              stronie monitora.
              • ze_zdziwieniem Re: ..nowomowa... 24.04.06, 10:37
                A kto siedzi za Twoim monitorem?? Chyba zadufany, malutki człowieczek, który
                nic nie znaczy?
                Myślisz, że jeżeli wpleciesz łacińskie (czy też może chińskie?? - to ironia,
                wiesz?) słowo w swój nieczytelny tekst to zabłyśniesz i wszyscy będą Ci klaskać?
                A może polecić Ci fajną linkę? Tam są zasady POLSKIEJ pisowni, tam dowiesz się
                kiedy np "nie" piszemy razem a kiedy osobno. A może Ty po prostu wiesz lepiej
                kiedy jak co należy pisać. Pomijam, że "wiesz" też do kogo piszesz i z jakim
                szacunkiem to ZAWSZE robisz.

                Bubkowaty krawaciarzu (oczywiście to nie obelga, bo przecież Ty wiesz co
                używa "> Ad vocem, bubkowte krawaciarstwo nie uzywa takich trudnych slowek."
                zamiast słówek taki nikt jak Ty.
                I co? Już poleciałeś z oceną julka? ("Moja osobe wtlaczasz w jakies dziwne ramy
                i klasyfikujesz."), tylko Tobie wolno oceniać
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=230&w=27186011&a=27187018 , prawda?? A
                może to Ty powinieneś zastosować się do własnych słów: "szanuj innych ludzi, "
                i tylko tyle bez dodatków o monitorach...
                • karma1 Re: ..nowomowa... 24.04.06, 18:18
                  A to mnie kidyś zarzucano, że ublizam ludziom i zieje nie nawiścią?? Wiecie co,
                  rozumiem emocje gdy sa poruszan wazne kwestie, ale takie bluzganie na siebie
                  tylko dlatego, że ktoś uzywa szerokiego słownicta a ktoś woli proste wypowiedzi
                  to już przesada. I jesli miałbym sie opowiedzieć po czyjejś stronie to uważam,
                  że yapkowiz wyszedł z tej dyskusji z twarzą, julek sie troszke zagalopował
                  (może miał zły dzień) a ostani wpis to przykład malutkiego człowieczka, który
                  ma jakies problemy, być może z własnym ego i przenosi to na kogoś, żeby
                  odreagować. Julek, zawsze apelowałes o to, żeby "wyuluzować" i dyskutować
                  kulturalnie - jak teraz widzsz ta dyskusje po "dziwnej" wypowiedzie
                  zdziwionionego??
                  • jul.s Re: ..nowomowa... 25.04.06, 09:58
                    ..karma

                    ..dlaczego bawisz się w "oceniacza" zostaw to Panu Bogu

                    - Ty natomiast wypowiedz swoje zdanie na temat wątkowy i to wszystko o nic
                    więcej nikT Cię nie prosi !!!!!!!

                    ....julek....
              • jul.s Re: ..nowomowa... 25.04.06, 10:31

                ......na rany .... yapko ... co z tego to slowo pochodzi z języka łacińskiego
                to wiemy ....

                ...ja chcę byśmy używali polskich słów ...jeszcze raz ..--> po co
                pisać "rewitalizacja " jak po polsku to brzmi "ożywienie" dlaczego ktoś chce
                podpierać swój autorytet słowami obcymi .....

                ...jeszcze raz twierdzę że "bubkowate krawaciarstwo" używa bez potrzeby obcych
                a nie polskich słów i to jest nieszczęście dla naszej narodowej identyfikacji ,
                używanie słów niepolskich gdy istnieją polskie odpowiedzniki jest typowe dla
                ludzi " bez klasy "

                ...julek....
                • yapkovitz Re: ..nowomowa... 25.04.06, 12:06
                  julek masz jakis problem? na sile wymyslasz dziwne tematy, czepiasz slowek,
                  ludzi, czlowieku wiecej szacunku w stosunku do innych.
                  • jul.s Re: ..nowomowa... 25.04.06, 14:24
                    - pytasz yapko
                    > julek masz jakis problem?<

                    1-..czy ty jesteś nieprzytomny --> oczywiście że mam problem z krawaciarzami co
                    używają bezmyślnie i niepotrzebnie obcych słów ...przecie o tym rozmawiamy

                    2-..nie mam szacunku do krawaciarzy !!!! --> to jasne !!!

                    ...do rzeczy dogi yapko..
                    • yapkovitz Re: ..nowomowa... 25.04.06, 15:07
                      julek, no coz, z racji wykonywanego zawodu zaliczam sie do krawaciarzy, z racji
                      ukonczonych paru kierunkow studiow posluguje sie slownictwem, ktore Tobie
                      wydaje sie niezrozumiale. julek, byc moze wowczas gdy zaczniesz noscic koszule
                      z kolnierzykiem znajdziemy wspolny jezyk. Ale najpierw julek, zacznij sie
                      ladnie wyslawiac w polskim jezyku literackim, poczytaj cos profesora Miodka i
                      Bralczyka.
                      • jul.s Re: ..nowomowa... 25.04.06, 15:58
                        ......yapko ....krawaciarz to nie koniecznie ten co nosi krawat
                        ..ale na pewno ten co pisze ..
                        >> z racji
                        > ukonczonych paru kierunkow studiow posluguje sie slownictwem, ktore Tobie
                        > wydaje sie niezrozumiale.

                        ....drogi zarozumiały człowieku w krawacie ..jesteś jak widać
                        niereformowalny , nie chcesz słuchać !!!ja doskonale rozumiem "nowomowę" , zmam
                        dobrze znaczenie słowa "revitalizacja" i ten przykład wziąłem by zwrócić uwagę
                        na problem który Ty niestety nie czujesz bo myślisz "brukselą" ...

                        ...i nie myśl że tacy jak ja nie znaja języków , nie są liberałami nie
                        doceniają integracji europejskiej - wprost przeciwnie !! ale oprócz tego wiedzą
                        co to naród , tradycja narodowa , język i będący w cieniu patriotyzm !!!!


                        piszesz...<byc moze wowczas gdy zaczniesz noscic koszule
                        > z kolnierzykiem znajdziemy wspolny jezyk>

                        ....drogi yapko
                        • yapkovitz Re: ..nowomowa... 25.04.06, 17:25
                          julek, w kazdej wypowiedzi mnie obrazasz, obrzucasz wyzwiskami, nie wiem po co
                          robisz? jakimi niskimi pobudkami sie kierujesz. W moich oczach runal Twoj
                          wizerunek, intelektualisty, na ktorego sie kreowales na tym forum, teraz widze
                          tylko malego, zakompleksionego czlowieczka, ktory potrafi tylko kropkowac i
                          obrazac. julek gdzies sie pogubiles, znam swoja wartosc, wiec docinki takiego
                          jak Ty czlowieczka nie maja wplywu na moja samoocene. Zycze mnej jadu i zolci w
                          zyciu.
                          • karma1 Re: ..nowomowa... 25.04.06, 18:19
                            Niestety Julek taki juz jest, sam sie o tym przekonalem, niepotrafi napisac
                            kilku zdan nie wtrącając tam mniej lub bardziej obrazliwych epitetów. Szkoda
                            tylko, że to co zarzuca innym sam praktykuje i to z nawiązką. Np. mi zarzuca że
                            bawię się w "oceniacza" (bardzo staroposlkie) a sam szufladkuje ludzi. Szkoda
                            zdrowia na wdawanie sie z nim dyskusje.
                            A tak a'propos Julek, Pan Bóg nie będzie oceniał ale sądził.A swoje zdanie na
                            temat czyjegoś zachowania moge mieć i nikt mi tego zabronić nie może, a więc że
                            tak powiem - możesz mi....
                          • jul.s Re: ..nowomowa... 26.04.06, 13:15
                            --do yapka--

                            ...jeżeli piszę " wielofakultatowe yapko z krawatem pod twardym kołnierzykiem "
                            to czy Cię obrażam ??? - przecież to jest wychwalenie nie obraza ..

                            ...ale jeżeli Ty piszesz że jestes wielofakultatowe yapko pod twardym
                            kołnierzykiem to co wtedy ???!!

                            ...yapko jakim ja intelektualistą --> nie powinieneś grać na takich wysokich
                            tonach

                            ...z serca mówię że nie jad i zółć --> lecz determinacja z jaką staram się
                            tępić zbyt mocno eksponujacych swoje wyimaginowane w większości cechy , --
                            zasługi , dyplomy , kołnierzyki i szpiczaste buty / to uogulnienia/

                            -->nie dyplomy , nie kolnierzyk i żel - lecz czyny

                            ..pozdrawia julek faktycznie mały człowieczek który nie jest w stanie zakłócić
                            wielkości wielkiego człowieka "wielofakultatowego yapka z krawatem pod twardym
                            kołnierzykiem"
                            • jul.s Re: ..nowomowa... 26.04.06, 13:19
                              ....jejku przepraszam - "uogólnienia" oczywiście -->ale plama

                              julek.. właściwie mogłem dac szansę sępom by zwrócili mi uwagę ..dobrze
                              nastepnym razem !!
                              • yapkovitz Re: ..nowomowa... 26.04.06, 16:30
                                julek, ty juz lepiej nic nie pisz w tym watku, bo sie pograzasz z kazda
                                wypowiedzia.
                                • jul.s Re: ..nowomowa... 26.04.06, 22:07
                                  --> do yapki

                                  ...mimo że jesteś bardzo beszczelny to mimo wszystko przebaczam Ci i piszę
                                  dalej ---> traktuję "to" trening negocjacyjny --> w negocjacjach jak wiesz nie
                                  można się poddawać i w ten sposob przegrywać kontraktów !!

                                  ..dzięki mój sparigpartnerze...oprócz tego że jesteś dobrym sparingpartnerem
                                  jesteś też wielkim człowiekiem ale ja mały człowieczek się nie daję

                                  ..słyszałeś coś o Dawidzie i Goliacie ?

                                  ..julek..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka