Mało miasteczkowość

22.11.01, 15:30
To hasło ciągle pojawia sie w naszych dyskusjach. Może uściślijmy co ono znaczy.
Kochani, według mnie to coś co tkwi w naszym umyśle "stan umysłu", a nie
wspólna cecha ludzi mieszkających w małej miejscowośći. Ja mam sąsiadkę w
Mielcu, osobę pasjonującą sie literaturą, filozofią. Ona nigdy nie pytam gdzie
teraz mieszkam , co robię, tylko czy czytałam ten artykuł. Mam znajomych
mieszkających w naszych bieszczadach i oni wiedza co leci aktualnie w teatrze w
Krakowie, Rzeszowie. A są ludzie któży miezkaj w tych miastach i nie wiedza co
sie dzieje. Kompleks mało miasteczkowości to mają zazwyczaj "zaszczepki", ci
którzy, zamieszkali w wielkim mieście i wstydzą sie swoich korzeni. Ja jestem
dumna z mojego Mielca, chociaż mam gdzie wrócić.
    • miliarder Re: Mało miasteczkowość 22.11.01, 15:48
      czy aby odciac sie od małomiasteczkowosci trzeba
      wiedziec co leci w teatrze?
      nie sadze.
      teraz mieszkam w duzym miescie.
      teatr to cos co widze zza szyb samochodu i to mi wystarcza.
      nie kazdy musi byc humanistą.

      lepiej jest zyc nie patrzac na sąsiadów nie przejmować się
      otoczeniem. zyc wlasnym zyciem i juz!
      myslec globalnie a dzialac lokalnie.
      to jest podstawa
    • kloss76 Re: Mało miasteczkowość 22.11.01, 16:01
      To przede wszystkim stan umysłu. Ciągłe zasłanianie się wymówką i zarazem
      argumentem "a co ludzie powiedzą", ciągłe POUCZANIE wszystkich dookoła (i tu
      takich jest bardzo dużo), nie liczenie się z potrzebami innych ludzi - mozna by
      tak wymieniac w nieskonczonośc....
      • andy9 Re: Mało miasteczkowość 22.11.01, 16:39
        Im rzadziej będziemy mówić o małomiasteczkowości w złym
        kontekście tym lepiej, znam dużo ludzi - mieszkańców
        dużych miast którzy zachowują się "małomiasteczkowo".
        Dajmy sobie z tym spokoj, bądźcie sobą i bądźcie dumni
        z tego skąd pochodzicie.
        • lena! Re: Mało miasteczkowość 22.11.01, 16:52
          Nie sugeruje, że teatr to wyznacznik malo miasteczkowości. To przykład na to,
          że miejsce zamieszkania nie ogranicza i nie przesądza, o tym, że jesteśmy
          jakśąś tam elita czy nie. Ja tam lubie miać rano znajome twarze na klace, może
          nie mam przed czym uciekać. Zresztą to nasza decuzja czy żyjąć w dużym mieście
          sie aljenujemy. Ale to już inna kwestia.
    • elzkaj Re: Mało miasteczkowość 22.11.01, 20:50

      według mnie małomiasteczkowść to;
      -szeroko pojęta dulszczyzna ( kołtuństwo)
      -totalny brak ambicji i zainteresowań
      -życie życiem innych (plotkarstwo)
      -zawiść, zazdroszczenie innym sukcesów
      -małpie naśladownictwo w sposobie np.ubierania się, stylu bycia
      -życie na pokaz.
      -itd. itp.
Pełna wersja