Dodaj do ulubionych

Czy EMERGENCY jest takie "emergency"?

19.10.04, 04:36
W sobote moja corka spadla z tapczanu. Pech - rozciety luk brwiowy, trzeba
jechac do szpitala. W szpitalu na wejsciu powiedziano nam, ze bedzie 6 godzin
czekania, bo jest tylko JEDEN lekarz na Emergency... 6 godzin przeciagnelo
sie w 12... Spedzilismy cala sobotnia noc w szpitalu z naszym poltorarocznym
dzieckiem czekajac na zalozenie jej trzech szwow.
Czy to normalne?
Bo ja zaczelam miec watpliwosci co do spolecznego systemu ubezpieczen...
Obserwuj wątek
    • sylwek07 Re: Czy EMERGENCY jest takie "emergency"? 19.10.04, 12:38
      a to przykre ze was tak potraktowali..i ze tyle male dziecko musialo czekac..
    • aga_rn Re: Czy EMERGENCY jest takie "emergency"? 19.10.04, 14:22
      Momo, na pewno to nie jest normalne ale przeczytaj tutaj na czym to polega.
      Artykul co prawda o szpitalu w Calgary, ale dotyczy kazdego szpitala w Kanadzie:

      www.calgaryhealthregion.ca/newslink/er_pack052103/triage052103.html

      Pozdrowienia,
      AgaRN
      • momo16 Re: Czy EMERGENCY jest takie "emergency"? 19.10.04, 15:13
        Aga, przeczytalam artykul. U nas bylo podobnie. O polnocy wyszedl do tlumu
        jakis pielegniarz, powiedzial ze przyszla nowa zmiana i podzielila ludziska na
        wlasnie takie grupy. Nasza Mloda znalazla sie w grupie tej mniej potrzebujacej.
        Nie zmienia to faktu, ze czulismy sie bezsilni i troche ponizeni.
        Do tego co pol godziny przyjezdzal nowy ambulans z delikwentem, ktory od razu
        byl obslugiwany.
        Zapomnialam dodac, ze rzecz dziala sie w nowiutkim szpitalu na obrzezach
        Montrealu... Ale to chyba tak wszedzie jest w Quebecu...
        • aszar.kari Re: Czy EMERGENCY jest takie "emergency"? 19.10.04, 16:46
          Z moich rodzicielskich doswiadczen ze zszywaniem podbrodka, lokcia, kolana i
          ucha (mam corke!) wynika, ze bez porownania szybszy serwis jest w Walk-in-
          Clinics. Podobno nie w kazdej lekarze sa sklonni do zakladania szwow, ale ja
          nie spotkalam sie z odmowa. Najdluzej czekalysmy na zszycie lokcia - kolo 40
          minut ale tylko dlatego, ze to byl okres grypowy i poczekalnia pelna byla
          kaszlacych i smarkajacych, ktorzy powinni byli siedziec w domu i pic duzo
          plynow a nie roznosic zarazki po swiecie smile Na przyszlosc - odwiedz swoja
          najblizsza Walk-in-Clinic i zorientuj sie, czy w razie czego udziela Ci tam
          pomocy.
          Pozdrawiam,
          Aszar
          • momo16 Re: Czy EMERGENCY jest takie "emergency"? 19.10.04, 17:23
            Problem jest w tym, ze w sobote kolo 18-tej takie Walk-in-Clinic sa zamkniete...
            Nastepnym razem pojedziemy do szpitala dzieciecego - moze czekanie bedzie
            dlugie, ale w jakichs normalnych dla dziecka warunkach...
            Ale dzieki
            • aszar.kari Re: Czy EMERGENCY jest takie "emergency"? 19.10.04, 17:42
              momo16 napisała:

              > Problem jest w tym, ze w sobote kolo 18-tej takie Walk-in-Clinic sa
              zamkniete..
              > .
              > Nastepnym razem pojedziemy do szpitala dzieciecego - moze czekanie bedzie
              > dlugie, ale w jakichs normalnych dla dziecka warunkach...
              > Ale dzieki

              To zalezy. Moje dwie najblizsze sa w soboty otwarte do 9:30 pm a w niedziele do
              8:00 pm, moze sprawdz w swojej okolicy - i tak lepiej przejechac samochodem ze
              20 minut zeby byc szybciej obsluzonym niz czekac nie wiadomo jak dlugo na
              emergency w szpitalu. No i zawsze jest jeszcze opcja lekarza domowego na
              telefon, wiem o ludziach, ktorzy maja takie uklady ze swoimi family doctors. To
              ci, ktorych dzieci miewaja jakies "emergencies" co i raz smile
              • momo16 Re: Czy EMERGENCY jest takie "emergency"? 19.10.04, 18:22
                Rzeczywiscie bede musiala sie zorientowac w okolicy na przyszlosc - choc mam
                nadzieje ze bedziemy takich "uslug" potrzebowac jak najrzadziej smile
                Pzdrw
              • momo16 Do Aszar.Kari! 22.10.04, 03:35
                Hej! Dzis poszlysmy do takiej kliniki o ktorej wspominalas (u nas to CLSC) na
                zdjecie szwow. Zajelo nam to 40 minut!!!! - od momentu wejscia i
                zarejestrowania sie do czasu opuszczenia budynku.
                Bylam pod wrazeniem!
                Znaczy sie poprzednio mielismy niedobry "timing" wink
                Pozdrawiam
                Mnk
                • aszar.kari Re: Do Aszar.Kari! 22.10.04, 22:10
                  smile
                  Znaczy Mlode juz zdrowe i chetne do nestepnych harcow smile
                  W obliczu doniesien o szalejacych po quebeckich szpitalach bakteriach to
                  jeszcze jeden argument za unikaniem ER jak ognia.
                  • momo16 Re: Do Aszar.Kari! 23.10.04, 01:15
                    Tak, Mloda jest w pelnej formie! smile
                    Teraz nie spuszczam jej z oka , wlasnie zeby sobie oszczedzic wizyt w ER.
                    A wczoraj nawet jakiegos syfilisa mieli w jednym szpitalu wink
                    • za_morzem syflilis 23.10.04, 03:51
                      jakiego? i ciekawe co z nim zrobili?
    • sylwek07 Re: Czy EMERGENCY jest takie "emergency"? 20.10.04, 18:25
      www.kurierlubelski.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=13016

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka