Dodaj do ulubionych

Numerologia na miłość

26.12.09, 23:57
Czy jest szansa na związek z moim "przyjacielem"?wink
Ja:15.07.1983
On:16.08.1978
Obserwuj wątek
    • janus50 Re: Numerologia na miłość 29.12.09, 14:49
      Witaj
      Szansa jest zawsze, liczby mają nas wspierać a to my trzymamy ster w
      ręku..
      W każdym razie twój przyjaciel jest w dość trudnym związkowo cyklu
      7/16, jest co prawda w pierwszym szczycie 6 przez rok jeszcze, jednak
      szesnastka w kontekście tej szóstki może przynosić właśnie porażki w
      sferze osobistej. Później przechodzi do drugiego szczytu 5/14 a to
      będzie już poszukiwanie przygód bardziej niż dążenie do trwałego
      związku. Ponadto oboje wchodzicie od lutego w dwa lata pustki, więc
      zawiązywanie trwałych relacji osobistych w tym okresie może nie być
      najłatwiejsze.
      Pozdrawiam
      • your-beauty Re: Numerologia na miłość 30.12.09, 01:03
        Dziękuję za odpowiedz.A czy tych dwóch lat pustki należy się obawiac,czy to jest
        stracony czas??Czytałam ,że lata pustki sprawiaja,że człowiek czuje się tak
        jakby cały swiat o Nim zapomniał i nie nalezy w tym czasie zaczynac jakichś
        nowych związków,pracy itd itd..
        Czy u Nas te lata zaczynają się na poczatku lutego nowego roku?A może już trwaja?
        Czasami nawet już czuję jako-taką pustkę,marazm,osamotnienie.Może to jest
        spowodowane tym,ze jestem samotną matką i czasami naprawdę Mi cięzko.Skupiam
        swój czas na opiekę nad małą,pielęgnację mojego dziecka i to żeby było nam jak
        najlepiej,prowadzenie domu,pomaganie rodzicom.
        Czasami myslę też że mam zyciowego pecha.Urodziłam się w piątek,po4 nad
        ranem.Dzieciństwo udane.12 lat byłam jedynaczką,potem pojawiła się
        siostra,pieknie fajniewinkSzkoła też udana.Jednak moje związki to klapa.Studia
        klapa.Prawa jazdy nie zdałam.Jestem sama z dzieckiem ,nie pokazuje tego ale
        przezywam to bardzo,że moje dziecko wychowywuje sie bez ojca,teraz sprawy w
        sądzie,alimenty,potem dojdzie odebranie Mu praw.Wszystko to przeciągnie się do
        nowego roku.Powinnam być w polowie stycznia w pracy w Irlandii a tymczasem
        wszystko tkwi w zawieszeniu,nie wiem na czym stoję.
        Przyjaciel o którym wspomniałam wczesniej podtrzymuje mnie trochę na duchu,że
        będzie dobrze.Staram się w to wierzyć,ale czasami juz tracę siły...
        Pozdrawiam.
        • janus50 Re: Numerologia na miłość 30.12.09, 13:20
          Witaj ponownie
          Problemem jest pewien rodzaj czarnowidztwa, który cię opanował.
          Wynika to z dość trudnego układu, który się skończy około 30 roku
          życia.
          Cykl siedem i szczyt 4/13 przy urodzeniowej siódemce może być bardzo
          dołujący.
          Lata pustki przynoszą po prostu spore spowolnienie zazwyczaj, to
          trochę tak, jak byś wlała do samochodu kiepskiego paliwa. Brak mocy,
          strach wyprzedzać, lepiej jechać poboczem i zbytnio nie ryzykować.
          Co do prawa jazdy, powiem szczerze, że już od dawna nie słyszałem, by
          ktoś zdał za pierwszym razem. Mój kuzyn np. podchodził siedem razy i
          w końcu zadał.. Tak więc nie bierz akurat tej porażki do siebie.
          ściskam mocno kciuki za ciebie!
          Pozdrawiam
          • your-beauty Re: Numerologia na miłość 30.12.09, 15:15
            Dzięki za te miłe słowawink
            Rzeczywiście wszystko widzę póki co w czarnych barwach,ale grunt to sie nie
            przejmować,jednak to trochę trudne,bo problemy troche przytłaczają,czasami
            mysle,że niedługo zwariuję od tych rozmyslań,od tego wszystkiego,ale jestem
            silna i wszystko przetrzymam byle było w końcu dobrzewink)
            Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka