zl-oto 20.02.12, 10:50 po zapoznaniu się z tym forum rozumiem, że w większości przypadków zalecana jest taka transformacja ale czy jest tu ktoś kto poddał się tej transformacji numerologicznej i widzi zmiany POZYTYWNE? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
janus50 Re: transformacja numerologiczna? 21.02.12, 23:34 Witaj zl-oto napisała: > po zapoznaniu się z tym forum rozumiem, że w większości przypadków zalecana jes > t taka transformacja ale czy jest tu ktoś kto poddał się tej transformacji nume > rologicznej i widzi zmiany POZYTYWNE? Jest bardzo wiele wątków opisujących wrażenia zarówno w trakcie transformacji jak i po jej zaistnieniu. Trzeba poszperać. Tutaj znajdziesz np. ciekawy wątek: forum.gazeta.pl/forum/w,23210,51376316,131521257,Re_Transformacja_jej_przebieg.html Pozdrawiam Odpowiedz Link
zl-oto Re: transformacja numerologiczna? 22.02.12, 11:16 janus50 napisał: > Witaj > zl-oto napisała: > > > po zapoznaniu się z tym forum rozumiem, że w większości przypadków zaleca > na jes > > t taka transformacja ale czy jest tu ktoś kto poddał się tej transformacj > i nume > > rologicznej i widzi zmiany POZYTYWNE? > > Jest bardzo wiele wątków opisujących wrażenia zarówno w trakcie transformacji jak i po jej zaistnieniu. Trzeba poszperać. Tutaj znajdziesz np. ciekawy wątek: forum.gazeta.pl/forum/w,23210,51376316,131521257,Re_Transformacja_jej_przebieg.html > Pozdrawiam Dziękuję za odpowiedz, mimo, że przytywałam się w wiele różnych wątków tutaj na forum ten jakoś przeoczyłam a jest bardzo interesujący. Przy okazji chciałam wyrazić swoją wdzięczność dla tego co Pan robi dla innych. Po lekturze tego forum wiem, że jest Pan urodzeniową 9. Sama w najbliższym otoczeniu mam kilka 9 i mimo, że powinni dawać z siebie innym jest zupełnie inaczej. Pozdrawiam Odpowiedz Link
janus50 Re: transformacja numerologiczna? 22.02.12, 11:47 Witaj ponownie zl-oto napisała: > Dziękuję za odpowiedz, mimo, że przytywałam się w wiele różnych wątków tutaj na > forum ten jakoś przeoczyłam a jest bardzo interesujący. > Przy okazji chciałam wyrazić swoją wdzięczność dla tego co Pan robi dla innych. > Po lekturze tego forum wiem, że jest Pan urodzeniową 9. Sama w najbliższym oto > czeniu mam kilka 9 i mimo, że powinni dawać z siebie innym jest zupełnie inacze > j. Z jednej strony, wibracja urodzeniowa to nie wszystko, byłoby to zbyt proste, mielibyśmy wówczas jedynie 9 typów charakterologicznych i świat byłby chyba trochę nudny. Wiele zalezy od aktualnych cykli, czarnych szczytów oraz wibracji imiennych osoby. Z drugiej strony, ja nie do końca prowadzę to forum bezinteresownie. Badam numerologię empirycznie i wiedza pozyskana za sprawą informacji zwrotnych od uczestników forum jest dla mnie bezcenna. Pozwala eliminować opcje numerologiczne o niskiej sprawdzalności, co sprawia, że wiedza o numerologii staje się bardziej rzetelna. Pozdrawiam > Pozdrawiam Odpowiedz Link
zl-oto Re: transformacja numerologiczna? 22.02.12, 12:51 Przy okazji może jeszcze o coś zapytam: jak to jest z tymi czarnymi szczytami, z tego co wiem jest ich 4, ale czy one wszystkie równocześnie działają czy najpierw 1 potem 2 itd. Czy kolejne zaczynają działać po ukończeniu któregoś roku życia? a te wcześniejsze już nie mają takiej siły oddziaływania? Też szukałam wątków na ten temat ale nie mogę znaleźć. Pozdrawiam Odpowiedz Link
janus50 Re: transformacja numerologiczna? 22.02.12, 15:08 Witaj ponownie zl-oto napisała: > Przy okazji może jeszcze o coś zapytam: jak to jest z tymi czarnymi szczytami, > z tego co wiem jest ich 4, ale czy one wszystkie równocześnie działają czy najp > ierw 1 potem 2 itd. Czy kolejne zaczynają działać po ukończeniu któregoś roku ż > ycia? a te wcześniejsze już nie mają takiej siły oddziaływania? Też szukałam wą > tków na ten temat ale nie mogę znaleźć. Tutaj zdania są podzielone. Początkowo, kiedy na początku ubiegłego wieku wprowadzono czarne szczytu do numerologii. Wyznaczono trzy czarne szczyty dwa wtórne i jeden główny. Trwanie pierwszego wtórnego c.s. określono do 40 roku życia, drugiego wtórnego po 40 roku życia, a głównego na całe życie. Juno Jordan, która wprowadziła drogę życia do numerologii, choć nie było to efektem wyłącznie jej badań, na przestrzeni swojego długiego, blisko stuletniego życia. prowadziła badania w tym względzie i wprowadziła równiez czwarty czarny szczyt. Określiła jednocześnie, że czarne szczyty działają równolegle z białymi szczytami - pierwszy z pierwszym, drugi z drugim itd. Problem z określeniem czwartego czarnego szczytu wynikał z tego, że niewiele osób go odczuwa, gdyż u większości jest on identyczny z trzecim, jedynie w przypadkach, kiedy cykle układają się rosnąco np. 2-4-6 albo malejąco np. 3-2-1, czwarty czarny szczyt jest różny od trzeciego. Ponieważ jest to odczuwalne dopiero po wejściu w czwarty biały szczyt, możliwość wykrycia tej opcji była dość ograniczona. Dlatego trwało to tak długo i dlatego też stara opcja trzech czarnych szczytów jest w dalszym ciągu dość popularna. Istnieje także wersja pośrednia, która wykazuje czwarty czarny szczyt, jednak określa go jako dodatkowy. Ja skłaniam się mocno do opcji J.Jordan, gdyż zauważyłem także w swoich obserwacjach, że niektóre osoby, które pozostają w czwartym szczycie, zaprzeczały interpretacji 3 czarnego szczytu, jak się okazało, miały one właśnie cykle ułożone rosnąco lub malejąco. Pozdrawiam > Pozdrawiam Odpowiedz Link
manga17 Re: czarny szczyt 22.02.12, 16:48 P. Januszu, a jak się oblicza te 4 czarne szczyty?? Pozdrawiam Odpowiedz Link
janus50 Re: czarny szczyt 22.02.12, 16:56 Witaj manga17 napisała: > P. Januszu, a jak się oblicza te 4 czarne szczyty?? Pierwszy czarny szczyt różnica pierwszego i drugiego cyklu. Drugi czarny szczyt różnica drugiego i trzeciego cyklu. Trzeci czarny szczyt różnica pierwszego i drugiego czarnego szczytu. Czwarty czarny szczyt różnica pierwszego i trzeciego cyklu. Pozdrawiam > Pozdrawiam Odpowiedz Link
zl-oto Re: transformacja numerologiczna? 22.02.12, 16:59 Panie Januszu to co Pan tu pisze to same perełki. Zaptam jeszcze dla upewnienia się, czy cykle u każdego zmieniają się co 28 lat i 4 m-ce, bo tak przeczytałam? I jeszcze jedno, chociaż Pan jeden wie o czym pisze. Ja do tej pory karmiłam się wiedzą na temat numerologii wyssaną z palca przez pseudonumerologów. Tutaj w końcu otrzymałam odpowiedzi na moje pytania, wiele rzeczy zaczęło mieć sens, wiele się wyjasniło. Panie Januszu dziękujemy Odpowiedz Link
manga17 Re: transformacja numerologiczna? 22.02.12, 17:13 Dziękuję za szybką odp a mam jeszcze 1 pytanko- o czym mówi 0 w czarnym szczycie? Odpowiedz Link
janus50 Re:manga17 22.02.12, 17:45 Witaj ponownie manga17 napisała: > Dziękuję za szybką odp > a mam jeszcze 1 pytanko- o czym mówi 0 w czarnym szczycie? Zero w czarnym szczycie nie wskazuje żadnego konkretnego czarnego szczytu. Może przynieść każdy czarny szczyt od 1 do 8. Aby ustalić energię która będzie dominować w tym czarnym szczycie, należy przeanalizować wibracje z których ten czarny szczyt 0 pochodzi oraz posiłkować się interpretacją aktualnie aktywnych białych szczytów. Pozdrawiam Odpowiedz Link
janus50 Re: transformacja numerologiczna? 22.02.12, 17:42 Witaj ponownie zl-oto napisała: > Panie Januszu to co Pan tu pisze to same perełki. Dziękuję za miłe słowa, jednak wiele jeszcze wiedzy do poznania przede mną > Zaptam jeszcze dla upewnienia się, czy cykle u każdego zmieniają się co 28 lat > i 4 m-ce, bo tak przeczytałam? Czas trwania cykli jest oparty o cykl progresywnego Księżyca, więc właśnie 28 lat i 4 miesiące. Jest to jednak okres uśredniony i aby obliczyć dokładny czas zmiany cykli, musimy dokonać kolejnej operacji liczenia dla każdej wibracji urodzeniowej. Cykle zmieniają się zawsze w roku osobistym 1. Tak więc od uśrednionego czasu trwania pierwszego cyklu - 28 lat, odejmujemy wibrację urodzeniową. Jeśli różnica jest oddalona o więcej niż 4 lata od punktu wyjścia, czyli 28 roku życia, dodajemy 9. Przykładowo: dla urodzeniowej 1 - 28-1=27 czyli pierwszy cykl dla urodzeniowej jedynki trwa do 27 roku życia. Do wyniku dodajemy zawsze 27 lat i otrzymujemy punkt przejścia do trzeciego cyklu. Wyjątkiem tutaj jest urodzeniowa czwórka, gdzie dodajemy 36 lat. Wynika to z tego, że przy drugim uśrednionym punkcie przejścia - 56 rok życia wynik byłby oddalony o więcej niż 5 lat od 56 roku życia. Pozdrawiam > I jeszcze jedno, chociaż Pan jeden wie o czym pisze. Ja do tej pory karmiłam si > ę wiedzą na temat numerologii wyssaną z palca przez pseudonumerologów. Tutaj w > końcu otrzymałam odpowiedzi na moje pytania, wiele rzeczy zaczęło mieć sens, wi > ele się wyjasniło. > Panie Januszu dziękujemy Odpowiedz Link