Dodaj do ulubionych

Seria Dziwnych Wydarzeń

26.02.13, 10:59
Witajcie
Dziś ja chciałbym was prosić o wyrażenie waszego zdania i sugestie/wskazówki.

W ostatnich dniach miała miejsce seria dziwnych wydarzeń, których byłem uczestnikiem.

Sobota. Obiad w bardzo przyzwoitej restauracji, bardzo dbającej o jakość, miejsca trzeba rezerwować, rzadko udaje się znaleźć miejsce "z marszu". W jedzeniu znajduję spory kawałek szkła....

Poniedziałek. W pracy zostaję poczęstowany kruchym ciasteczkiem, pochodzącym ze znanej cukierni, posiadającej wiele lokali, bardzo dbającej o jakość i mającej bardzo dobrą markę wśród konsumentów. Gryzę ciasteczko, czuję coś twardego, wyjmuję z ust - szkło.

Wtorek. Otrzymuję przesyłkę poleconą z domu dziecka, który wspieram. Wewnątrz dyplom z podziękowaniem i masa potłuczonego szkła. Dyplom oprawiony w szkło był niedostatecznie zapakowany.

Jak na cztery dni to trochę za wiele przypadków z tym szkłem. Co los chce mi powiedzieć? Co o tym myślicie? Bardzo jestem ciekaw waszego zdania.

Pozdrawiam serdecznie
Janusz
Obserwuj wątek
    • orchidea911 Re: Seria Dziwnych Wydarzeń 27.02.13, 18:50
      Hmmm... Intrygujące. Mi oczywiście cisną się na usta pytana: jakiego koloru były te szkła, grube czy cienkie, takie z butelki, czy może okienne (wbrew pozorom różnią się rodzajami), czy odłamki przypominały coś kształtem, w jakich okolicznościach je Pan znajdował (w sensie kto był w pobliżu - ktoś bliski czy obcy, czy nikogo nie było), czy były to odłamki którymi łatwo się zranić, czy raczej "oszlifowane", itd itp. Czy może każde z nich to "zupełnie inna bajka" i ciężko byłoby szukać podobieństw.
      Tłukące się szkło to symbol czegoś co się "stało i nie odstanie" - bo owszem można by posklejać wazon, czy inną rzecz, ale rysy pozostają - pytanie czy to Pan stworzy(ł) rysę na czyjejś duszy (sercu, umyśle...), czy może to Pana czeka takie doświadczenie. W kulturze europejskiej kiedy np. stłucze się szklana filiżanka, to zamiata się odłamki i wyrzuca do kosza, bo ona straciła swoją wartość. Natomiast w kulturze wschodniej (Chiny, Japonia), kiedy dojdzie do takiego zdarzenia, próbuje się taką filiżankę posklejać i dzięki temu nabiera ona nowego wymiaru, staje się wręcz dziełem sztuki którego piękno kontempluje się podczas picia herbacianego naparu, bo dzięki tym rysom jest jedyna w swoim rodzaju - już nie jedną z tysięcy identycznych wyprodukowanych gdzieś w fabryce.
      Moim skromnym zdaniem powinno się spojrzeć na temat szerzej, być może czeka Pana jakiś "rozpad na kawałeczki", ale od Pana będzie zależeć czy te kawałeczki trafią do "śmietnika", czy może dadzą początek czemuś nowemu, nietuzinkowemu...

      Ale oczywiście to jestem ja i moje interpretacje wink i moja bazgranina nie musi mieć głębszego dla innych sensusmile
      • janus50 Re: Seria Dziwnych Wydarzeń 28.02.13, 12:30
        Witaj
        orchidea911 napisała:

        > Hmmm... Intrygujące. Mi oczywiście cisną się na usta pytana: jakiego koloru był
        > y te szkła, grube czy cienkie, takie z butelki, czy może okienne (wbrew pozorom
        > różnią się rodzajami), czy odłamki przypominały coś kształtem, w jakich okolic
        > znościach je Pan znajdował (w sensie kto był w pobliżu - ktoś bliski czy obcy,
        > czy nikogo nie było), czy były to odłamki którymi łatwo się zranić, czy raczej
        > "oszlifowane", itd itp. Czy może każde z nich to "zupełnie inna bajka" i ciężko
        > byłoby szukać podobieństw.
        > Tłukące się szkło to symbol czegoś co się "stało i nie odstanie" - bo owszem mo
        > żna by posklejać wazon, czy inną rzecz, ale rysy pozostają - pytanie czy to Pan
        > stworzy(ł) rysę na czyjejś duszy (sercu, umyśle...), czy może to Pana czeka ta
        > kie doświadczenie. W kulturze europejskiej kiedy np. stłucze się szklana filiża
        > nka, to zamiata się odłamki i wyrzuca do kosza, bo ona straciła swoją wartość.
        > Natomiast w kulturze wschodniej (Chiny, Japonia), kiedy dojdzie do takiego zdar
        > zenia, próbuje się taką filiżankę posklejać i dzięki temu nabiera ona nowego wy
        > miaru, staje się wręcz dziełem sztuki którego piękno kontempluje się podczas pi
        > cia herbacianego naparu, bo dzięki tym rysom jest jedyna w swoim rodzaju - już
        > nie jedną z tysięcy identycznych wyprodukowanych gdzieś w fabryce.
        > Moim skromnym zdaniem powinno się spojrzeć na temat szerzej, być może czeka Pan
        > a jakiś "rozpad na kawałeczki", ale od Pana będzie zależeć czy te kawałeczki tr
        > afią do "śmietnika", czy może dadzą początek czemuś nowemu, nietuzinkowemu...
        >
        > Ale oczywiście to jestem ja i moje interpretacje wink i moja bazgranina nie musi
        > mieć głębszego dla innych sensusmile

        Bardzo dziękuję za niezwykle interesującą wypowiedź. To bardzo ciekawe spojrzenie. Jestem pod dużym wrażeniem twojej wiedzy z zakresu symboliki. Wiekszość osób pojmuje te wydarzenia bardziej w sensie ostrzeżenia i to nie bez przyczyny, bo mam aktualnie dość trudne tranzyty astrologiczne, które mogą przynosić wydarzenia o dość dynamicznym charakterze.
        Przykładowo:
        1) Uran na ascendencie wywraca życie do góry nogami
        2) Pluton opozycja Merkury trochę złowieszczy dla podróży
        3) Pluton kwadratura Księżyc może być dość trudny zdrowotnie.

        Jeśli chodzi o samą symbolikę, to u mnie formuje się przekaz następujący:
        1.Źródłem tych trzech wydarzeń zawsze były osoby, które nie zrobiły tego umyślnie - tak więc jeśli ma coś się stać, nie będzie to działanie planowane i podsycone niechęcią czy nawet nienawiścią.
        2.Kierunek z którego pochodziło działanie w każdej sytuacji budził zaufanie, więc stać może się coś w momencie nieoczekiwanym.
        3.Każde wydarzenie miało tryb dokonany, działania niszczące (stłuczenie) nie miało miejsca w mojej obecności - wniosek mój, mogę być czynnym świadkiem jakiegoś wydarzenia, które będzie mogło w jakiś sposób na mnie oddziaływać.
        4. W każdej sytuacji niebezpieczeństwo zostało zauważone i nie doszło do dramatu.

        Wiem, że się pocieszam, ale uważam, że roztrząsanie jakiś dramatycznych scenariuszy powoduje przyciąganie niekorzystnych wydarzeń, tak więc lepiej patrzeć pozytywnie smile
        Jeszcze raz dziękuję za bardzo ciekawą odpowiedź.
        Pozdrawiam serdecznie
        • orchidea911 Re: Seria Dziwnych Wydarzeń 28.02.13, 16:55
          Po przeczytaniu Pana wypowiedzi po raz kolejny natchnęło mnie jeszcze (czasem miewam takie przebłyski wink ), że w tych zdarzeniach ze szkłem mogło chodzić o "pewniki", aksjomaty w jakichś dziedzinach (bo np. był Pan pewien że w danej restauracji co najwyżej zupa może być "za słona", ale szkło było zaskoczeniem. To samo z ciastkiem ze znanej i cenionej piekarni). Może te zdarzenia mają Pana raczej wyczulić na fakt że niczego w najbliższym czasie nie powinien Pan brać za pewnik: osób, zdarzeń (oczywiście nie chodzi mi tu o skrajne popadanie w paranoję i nieufność do świata), coś na wzór stwierdzenia Buddy: rzeczy nie są tym czym się wydają i niczym innym.
          Np. powiedzmy że w najbliższym czasie miałby Pan zainwestować w coś pieniądze i powierzył je dobremu maklerowi, który siedzi w tym biznesie od lat. To czego się Pan spodziewa - to zysk, bo przecież gość zna się na rzeczy, ale jak to w życiu bywa, nie wszystko się przewidzi, a ten makler z racji posiadania wielu takich inwestorów jak Pan może w porę nie zadziałać i stanie się tragedia - straci Pan pieniądze. Jeśli jednak mimo powierzenia swoich dóbr specjaliście będzie Pan sam śledził prognostyki (podobnie jak uważnie żuł Pan ciastko), to może Pan zapobiec katastrofie, bo wcześniej zareaguje (jak z tym szkłem w ciasteczku). W interpretacji tych wydarzeń skupiłabym się (poza ostrzeżeniem) również na czujności i wytężonej intuicji, bo one pomogą zapobiec nieprzyjemnym skutkom.
          W sumie to by się trzymało całości, bo ostatnie zdarzenie (potłuczona oprawa dyplomu) mogło być obrazem tego co będzie jeśli uważać w najbliższym czasie Pan nie będzie.

          Oczywiście sytuacja którą opisałam jest tylko wymyślona, przykładowa, żeby łatwiej było mi pokazać o co mi chodzi, taka przenośnia.

          smile
          • janus50 Re: orchidea911 03.03.13, 11:00
            Witaj
            orchidea911 napisała:

            > Po przeczytaniu Pana wypowiedzi po raz kolejny natchnęło mnie jeszcze (czasem m
            > iewam takie przebłyski wink ), że w tych zdarzeniach ze szkłem mogło chodzić o "p
            > ewniki", aksjomaty w jakichś dziedzinach (bo np. był Pan pewien że w danej rest
            > auracji co najwyżej zupa może być "za słona", ale szkło było zaskoczeniem. To s
            > amo z ciastkiem ze znanej i cenionej piekarni). Może te zdarzenia mają Pana rac
            > zej wyczulić na fakt że niczego w najbliższym czasie nie powinien Pan brać za p
            > ewnik: osób, zdarzeń (oczywiście nie chodzi mi tu o skrajne popadanie w paranoj
            > ę i nieufność do świata), coś na wzór stwierdzenia Buddy: rzeczy nie są tym czy
            > m się wydają i niczym innym.

            To spojrzenie jest także bardzo interesujące. Chciałbym, aby ewentualne niekorzystne wydarzenia miały miejsce jedynie w sferze emocjonalnej, to byłoby do przepracowania bez problemu. Jednak aktualne tranzyty astrologiczne zapowiadają także inne scenariusze, w każdym razie robię wiele, aby nie zrealizowały się w swoim dramatycznym wymiarze. Dziękuję bardzo za wsparcie.
            Pozdrawiam serdecznie!
        • donbas Re: Seria Dziwnych Wydarzeń 04.03.13, 18:43
          janus50 napisał:


          > > Tłukące się szkło to symbol czegoś co się "stało i nie odstanie" - bo ows
          > zem mo
          > > żna by posklejać wazon, czy inną rzecz, ale rysy pozostają - pytanie czy
          > to Pan
          > > stworzy(ł) rysę na czyjejś duszy (sercu, umyśle...), czy może to Pana cz
          > eka ta
          > > kie doświadczenie. W kulturze europejskiej kiedy np. stłucze się szklana
          > filiża
          > > nka, to zamiata się odłamki i wyrzuca do kosza, bo ona straciła swoją war
          > tość.

          > Przykładowo:

          > 3) Pluton kwadratura Księżyc może być dość trudny zdrowotnie.
          >
          -----------------------------------------------
          Pluto kwadrat Moon może być to czas trudny emocjonalnie. Z tym Uranem na ASC to jakiś przewrót w uczuciach ( niekoniecznie damsko-męskich), inne spojrzenie na niektóre sprawy, jakieś nagłe i niespodziewane wydarzenie w sferze która jest związana z uczuciami, z rodziną ( może jakaś tajemnica, ktora wyjdzie na jaw i dzięki temu przetransformuje Twoje spojrzenie na otaczających ludzi, świat, sprawy, tę osobę?).
          Może coś się dowiesz o kimś ( złego lub dobrego), co pozwoli Ci dokonać innej oceny niż miałeś dotychczas.
          Nawiązując do tego szkla wydawalo by się, że jednak wszystko pozytywnie się zakończy.
          > Pozdrawiam serdecznie
    • tererererabarbar Re: Seria Dziwnych Wydarzeń 01.03.13, 16:27
      Rozmawiałem dzisiaj z babcią i powiedziała mi, że jak pęka samoczynnie szkło, to złe duchy się o nie rozbiły w takim sensie, że w naszym kierunku płyneła zła energia, a szkło ją zablokowało smile Ogólnie dobra wróżba na przyszłość, więc nie ma się co martwić i czas zacząć odpowiadać na zaległe pytania smile
      • orchidea911 Re: Seria Dziwnych Wydarzeń 01.03.13, 20:00
        Ale to się tyczy faktu gdy to szkło się rozbiło przy danej osobie - wtedy faktycznie można to tak interpretować. W przypadku p. Janusza pęknięcie szkła nastąpiło długo przed pojawieniem się tych odłamków w jego otoczeniu, więc to raczej nie jego miało chronić - jeśli już bierzemy taką hipotezę pod rozwagę. Co do duchów i demonów, to taką moc odstraszania uroków, złych mocy (jak zwał tak zwał) ma przede wszystkim noszony przy ciele kryształ górski - najlepiej na wisiorku na wysokości serca.
    • sigma26 Re: Seria Dziwnych Wydarzeń 01.03.13, 19:50
      Januszu, nie jestem astrologiem, ale pierwsze co mi przyszło do głowy to skojarzenie urana ze szkłem. mam mocnego urana, więc trochę o tym czytałam i jak poszperasz w internecie, to znajdziesz właśnie takie informacje. Szkło jest substancją uraniczną, na pewno poczytasz o tym u W. Jóźwiaka na Tarace. Wiem, że np podczas działania tranzytów marsa łatwo o uszkodzenie ciała, częściej się wtedy możemy ciachnąć nożem, przy neptunie ludziom przydarza się zalanie, częściej pękają rury itp. Ja bym się doszukiwała tutaj jednak działania tranzytów, może było jakieś istotne przejście planet powodujące taka zbieżność i kumulacje zdarzeń?
      • janus50 Re: sigma26 03.03.13, 11:08
        Witaj
        sigma26 napisała:

        > Januszu, nie jestem astrologiem, ale pierwsze co mi przyszło do głowy to skojar
        > zenie urana ze szkłem. mam mocnego urana, więc trochę o tym czytałam i jak posz
        > perasz w internecie, to znajdziesz właśnie takie informacje. Szkło jest substan
        > cją uraniczną, na pewno poczytasz o tym u W. Jóźwiaka na Tarace. Wiem, że np po
        > dczas działania tranzytów marsa łatwo o uszkodzenie ciała, częściej się wtedy m
        > ożemy ciachnąć nożem, przy neptunie ludziom przydarza się zalanie, częściej pęk
        > ają rury itp. Ja bym się doszukiwała tutaj jednak działania tranzytów, może był
        > o jakieś istotne przejście planet powodujące taka zbieżność i kumulacje zdarzeń
        > ?

        Masz oczywiście rację. Właśnie Uran tranzytuje mi koniunkcją asc i za chwilę dołączy do niego Mars. Jeśli dodamy do tego znajdującego się tuż pod ascendentem urodzeniowego Marsa w Baranie, układ jest wysoce energetyczny i może dawać bardzo dużą dynamikę, oby nie była ona niekorzystna. Mam nadzieję że nie, bo urodzeniowy Mars jest dość pozytywny, bez żadnego twardego aspektu, wyłącznie pozytywne w tym trygon z Uranem. Więc chyba można mieć nadzieję, że nie będzie żadnego dramatu smile
        Pozdrawiam serdecznie
    • porucznikowa Re: Seria Dziwnych Wydarzeń 02.03.13, 10:08
      A to faktycznie opowieść jak ze snu.
      Mam nadzieję,że w domu dziecka z Twojej pomocy korzysta faktycznie potrzebujące dziecko.

      Pozdrawiam
      • janus50 Re: porucznikowa 03.03.13, 11:10
        Witaj dzielna żołnierko smile
        Jak tam kontrola??
        porucznikowa napisała:

        > A to faktycznie opowieść jak ze snu.
        > Mam nadzieję,że w domu dziecka z Twojej pomocy korzysta faktycznie potrzebujące
        > dziecko.
        >
        > Pozdrawiam

        Nie wspieram konkretnego dziecka, wspieram działania obejmujące wszystkie dzieci, np. wycieczki itp.
        Pozdrawiam serdecznie
    • nutali5 Re: Seria Dziwnych Wydarzeń 04.03.13, 19:08
      Panie Januszu.
      Szkło nie poraniło, to ważny znak. Ktoś, kto odszedł na zawsze (nawet dawno temu), jest zasmucony, bo ma Pan błędne wyobrażenie o jego uczuciach, intencjach lub czynach. Może to być ktoś bliski, ale niekoniecznie z rodziny.
      Pozdrawiam.
      • janus50 Re: nutali5 05.03.13, 14:27
        Witaj
        nutali5 napisała:

        > Panie Januszu.
        > Szkło nie poraniło, to ważny znak. Ktoś, kto odszedł na zawsze (nawet dawno tem
        > u), jest zasmucony, bo ma Pan błędne wyobrażenie o jego uczuciach, intencjach l
        > ub czynach. Może to być ktoś bliski, ale niekoniecznie z rodziny.
        > Pozdrawiam.

        Bardzo ciekawe spojrzenie! Dziękuję!
        Pozdrawiam
        • charlotte-york Ataki 09.03.13, 23:44
          To są ataki. Nie wiem skąd, ale chodzi o inny wymiar. Trzeba się modlić o spokój. Koniecznie do Boga a nie do świętych czy Marii.
        • manna29o2.pl Re: nutali5 13.03.13, 02:13
          przesylam pozytywna energie smile
          • janus50 Re: manna29o2.pl 14.03.13, 11:33
            manna29o2.pl napisał(a):

            > przesylam pozytywna energie smile

            Pięknie dziękuję! Niech wróci pomnożona do ciebie!
            Pozdrawiam
    • a51 Re: Seria Dziwnych Wydarzeń 13.03.13, 23:48
      Rozbite szkło symbolizować może kruchość ludzkiego szczęścia.Należało by się moim zdaniem zatrzymać i zastanowić na trzykrotności zdarzenia.Wziąć pod uwagę liczbę trzy od strony duchowej.
      • janus50 Re: a51 14.03.13, 11:36
        Witaj
        a51 napisała:

        > Rozbite szkło symbolizować może kruchość ludzkiego szczęścia.Należało by się mo
        > im zdaniem zatrzymać i zastanowić na trzykrotności zdarzenia.Wziąć pod uwagę li
        > czbę trzy od strony duchowej.

        Tak, masz rację może to również wskazywać na obszar ogólnie pojmowanego szczęścia, tyle, że w jakim kontekście, szczęścia osobistego, czy też może szczęścia w kontekście pomyślnych zbiegów okoliczności...
        Pozdrawiam serdecznie
        • a51 Re: a51 31.03.13, 11:15
          Zmartwychwstał Baranek Boży,
          niech każdy swe serce otworzy,
          na miłość, radość i pogodę ducha
          Kto wierzy w Niego niech słów Jego słucha
          Zbawiciel z martwych powstał, Alleluja
          weselmy się bo radosny dzień dziś nastał, Alleluja!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka