Dodaj do ulubionych

Prośba do Pana Janusza

11.10.15, 01:19
Panie Januszu,

czy doczekam się ustabilizowania sytuacji zawodowej i uczuciowej? Kiedy mogę na to liczyć? Bardzo Pana proszę o analizę.

Pozdrawiam,
Małgorzata 15.04.1978
Obserwuj wątek
    • divizari Re: Prośba do Pana Janusza 17.11.15, 13:00
      Witaj, jeśli jeszcze tutaj zaglądasz to się odezwij, spróbuję coś zinterpretować dopóki Pana Janusza brak. Pozdrawiam smile
      • 4bidden Re: Prośba do Pana Janusza 18.11.15, 00:21
        Dobry wieczór,

        jestem i zamieniam się w słuch, znaczy wzrok smile
        • divizari Re: Prośba do Pana Janusza 18.11.15, 15:44
          Dzień dobrysmile)

          Znajdujesz się obecnie w momencie przejścia ze szczytu o wibracji 4/13 do szczytu o wibracji 5. Jesteś w 9 roku osobistym do końca 2015 roku, choć od października już możesz odczuwać spory wpływ odżywczego niosącego nową energię i możliwości roku o wibracji 1. Kończący się teraz rok mógł przynieść sporo zmian - związanych z zakańczaniem, może skończyły się da Ciebie jakieś relacje międzyludzkie, związki itp. 9 każe nam pozbywać się z życia tego, co jest już zbędne. Jeśli doszło do jakichś poważnych bilansów -i końców - są one najprawdopodobniej ostateczne- i co najważniejsze- w dłuższej perspektywie korzystne dla Ciebie. Wchodzisz też obecnie w nowy cykl o wartości 6, który potrwa u Ciebie do 56 roku życia.

          Zmiana cyklu nie powinna nieść jakichś wielkich zawirowań, gdyż przebywałaś do tej pory od urodzenia w cyklu o wibracji 4. Twoje pragnienie stabilizacji, stałego związku, realizowania się w rodzinie i pracy będzie wciąż mocno odczuwalne - to będą Twoje główne inspiracje, marzenia, plany i motywy działania. To dobry okres na założenie rodziny, naukę, pracę zawodową.

          Zmiana szczytu jednak może być odczuwalna. Szczyty przynoszą zewnętrzne okoliczności, w których będziemy się realizować. Wibracja 5 przynosi spore ożywienie, dużo zmian, mobilności, doświadczeń, nowych relacji, nowych dróg. Nuda na pewno Ci nie grozi. Szczyt 4/13 trwający u Ciebie do tej pory mógł wiązać się ze sporym obłożeniem obowiązkami ( zawodowymi, czy rodzinnymi), mógł nieść spore ograniczenie do wąskiej dziedziny działalności, sporo utrudnień, opóźnień, porażek w działaniach, problemów związkowych. Mogło być Ci ciężko osiągnąć coś stabilnego bez wkładania w to maksimum wysiłku, choć i wtedy niekoniecznie musiało się wszystko udać. Obecnie czeka Cię powiew świeżości. Czy szczyt niesie stabilizację - niekoniecznie, ale na pewno niesie sporo nowego i dużo zmian. Jako, że jesteś już właściwie w cyklu 6 może to powodować jakieś wewnętrzne napięcie i niezgodę, bo zmiany to nie jest to, czego w tym momencie w życiu szukasz. Ale szczyt ten niesie zazwyczaj takie zmiany, które stymulują nasz rozwój. Powinniśmy wtedy akceptować tę zmienność, adaptować się do niej. Panować nad impulsywnością, nerwowością. 5 może nieść też sporą mobilność, podróże, też związaną z pracą zawodową, może jakies kontakty z zagranicą.

          Nie zmieni się wibracja czarnego szczytu - wciąż będzie to 1- czyli możesz mieć tendencje do podejścia chcę, ale się boję, coś zaczynać, ale nie kończyć, być nieco egoistyczna, czy autorytarna.

          Czyli - wiele się zmieni, pojawią się nowe możliwości, nowe drogi, nowi ludzie, prawdopodobne zmiany pracy. Ze stabilizacją w życiu uczuciowym może być różnie, 5 nie gwarantuje raczej stabilności w tym względzie.

          Życzę wszystkiego dobrego smile
          • 4bidden Re: Prośba do Pana Janusza 18.11.15, 17:27
            Bardzo dziękuję za wysiłek, który włożyła Pani w interpretację numerologiczną mojej osoby. Niestety wiele z napisanych przez Panią rzeczy się zgadza. Nerwowość, niestabilność trwają już od kilku lat. Miotam się uczuciowo- od lat uzależniona od jednego człowieka- i zawodowo. Daje z siebie maxa, a nie mogę osiągnąć żadnego sukcesu. Oczywiście jestem dobrze oceniana przez kolejnych szefów, bo moja praca jest zauważana i chwalona, ale nie ma to żadnego przełożenia na poprawę finansów, na jakąkolwiek stabilizację. Zwykle najważniejsze decyzje podejmują za mnie inni, bo ja się miotam w niezadowoleniu, ale nie potrafię pewnych rzeczy zmienić, właśnie przez ten wewnętrzny lęk, że coś się nie uda. No i sama już nie wiem co robić, bo wewnętrznie czuję, że muszę robić coś wartościowego, dla innych, ale z drugiej strony czuję maksymalne uwiązanie finansowe, które mnie blokuje i powoduje frustrację i wewnętrzny smutek.
            • divizari Re: Prośba do Pana Janusza 18.11.15, 18:28
              Niestety, szczyt 4/13, w którym byłaś przez ostatnie 9 lat właśnie tak się realizuje - trzeba wkładać bardzo dużo wysiłku w pracę, w budowanie stabilizacji - a i tak czasem w ostatnim momencie nasze działania ponoszą fiasko. Sporo utrudnień, porażek w dążeniach, zahamowań, ograniczeń, trudu i mozołu - to wszystko przynosi szczyt o takiej wibracji. Jest jednak w tym pewien plus - wszystko, co uda się w tym czasie osiągnąć przynosi raczej trwałe rezultaty i zbudowane jest na mocnych podstawach. Jest to z pewnością trudny czas, wymagający wyrzeczeń, często pracy ponad siły, konieczności godzenia się z porażkami i utrudnieniami - ale dobrze przepracowany potrafi nagrodzić.
              Na szczęście 4/13 idzie już w zapomnienie i czekają Cię zmian. Myślę, a nawet pewna jestem, że najbliższe 9 lat ze szczytem 5 będzie ciekawszym okresem, barwniejszym, stymulującym, niż 4/13. Także głowa do góry, bo zmiany na pewno odczujesz i wyzwolisz się z dotychczasowych ograniczeń - spróbuj się jak najlepiej nastawić psychicznie.
              • 4bidden Re: Prośba do Pana Janusza 18.11.15, 18:57
                Jak miło przeczytać, że coś się wreszcie ruszy i odmieni. Wielokrotnie w życiu spotykały mnie sytuacje, że coś, co było dograne na 100%, pewniak, w ostatniej chwili rozpadało się bez mojej winy. Tak miałam, za każdym razem, gdy stawała przede mną możliwość zmiany pracy na ciekawszą, lepszą, gdzie byłam już po wszystkich rozmowach, miałam zapewnione miejsce w zespole i wszystko szlag trafiał. Dotyczyło to również zawodowych współpracy i znajomości, które świetnie rokowały, a koniec zawsze był ten sam.

                Jeśli znajdzie Pani jeszcze czas, to czy mogę prosić o rzucenie okiem na mojego "anioła stróża"? Czy starczy mi sił i energii, żeby przeczekać tę jego nieznośność? 11.09.1978

                I jeszcze małe pytanie. Sama próbowałam pogłębić tajniki numerologii, ale po przeczytaniu dwóch książek, jednej dotyczącej numerologii chaldejskiej, drugiej tradycyjnej- jeśli tak mogę się wyrazić- i tak nie wiem nic więcej. Czy może mi Pani polecić jakąś pozycję, która pozwoli mi bardziej to wszystko zrozumieć?
                • divizari Re: Prośba do Pana Janusza 18.11.15, 19:57
                  Rozumiem, że data urodzenia dotyczy życiowego partnera? smile)
                  Zaraz się za to zabiorę.

                  Powiem szczerze, że u mnie nauka polega bardziej na praktyce, testowaniu, sprawdzaniu na sobie, bliskich itp. Z książek można dowiedzieć się podstaw, ale reszta chyba dopiero klaruje się w praktyce. Na pewno wartościowa jest pozycja Liczby Losu - Nataszy Czarmińskiej- choć nie jest pozbawiona błędów, których autorka nie zdążyła niestety poprawić przed śmiercią. Książki anglojęzyczne TUZÓW numerologii są godne polecenia - Florence Campbell, Juno Jordan.
                  • 4bidden Re: Prośba do Pana Janusza 18.11.15, 20:02
                    To partner- nie partner. Związek guma. Raczej obecnie taka opieka. Ale przyjaciel jest ostatnio nieznośny strasznie, ciekawa jestem czy mu to minie ...

                    Dziękuję, że poświęca mi Pani tyle czasu!
                  • 4bidden Re: Prośba do Pana Janusza 22.11.15, 22:25
                    divizari napisał(a):

                    > Rozumiem, że data urodzenia dotyczy życiowego partnera? smile)
                    > Zaraz się za to zabiorę.
                    >
                    > Powiem szczerze, że u mnie nauka polega bardziej na praktyce, testowaniu, spraw
                    > dzaniu na sobie, bliskich itp. Z książek można dowiedzieć się podstaw, ale resz
                    > ta chyba dopiero klaruje się w praktyce. Na pewno wartościowa jest pozycja Licz
                    > by Losu - Nataszy Czarmińskiej- choć nie jest pozbawiona błędów, których autork
                    > a nie zdążyła niestety poprawić przed śmiercią. Książki anglojęzyczne TUZÓW num
                    > erologii są godne polecenia - Florence Campbell, Juno Jordan.

                    divizari: czy mogę się przypomnieć i poprosić jeszcze raz o odpowiedz na pytanie o nieznośność mojego przyjaciela 11.09.1978? Czy to jest przejściowe?
                    • divizari Re: Prośba do Pana Janusza 22.11.15, 22:54
                      o, umknęła mi Twoja wiadomość, jutro rano się za to zabiorę, obiecujęsmile)
                      • 4bidden Re: Prośba do Pana Janusza 22.11.15, 23:25
                        Bardzo dziękuję!
                        • divizari Re: Prośba do Pana Janusza 23.11.15, 14:53
                          Witaj,

                          osoba, o którą pytasz jest urodzeniowa 9, o dniu urodzenia 2/11. Co daje osobę dość bezinteresowną, towarzyską, wrażliwą, uczuciową, ceniącą współpracę, bardziej duchową, niż nastawioną materialistycznie.
                          Może bywać nieco naiwny, idealistycznie nastawiony do świata, ludzi, łatwowierny. Wydaje się, że ceni przyjaźnie, ludzi wokół siebie, jest pomocny i uczuciowy- czasem może aż zanadto. Obecnie jest na etapie życia, który niejako 'obstawia' go 2/11. Jest to zarówno 2/11 z dnia urodzenia, 2/11 w cyklu i od roku 2/11 ze szczytu, plus 2 w czarnym szczycie. 2 są wprawdzie z mocnym potencjałem mistrzowskim 11- ale, kiedy działa ich tak wiele- ich energia może być ciężka do udźwignięcia- dlatego podejrzewam, że realizuje się w większości czasu na 2. Ewentualnie może przechodzić ze skrajności w skrajność -od dużej charyzmy i energii, chęci działania, inspirowania innych, wysokich ideałów do zwątpienia w siebie, braku siły przebicia, kompleksów, przewrażliwienia na własnym punkcie. Może też bywać nerwowy, nadwrażliwy, pragnący adoracji i czułości, może miewać jakieś psychiczne doły, skłonności do depresji. Zwłaszcza od ok. roku - wtedy bowiem wkroczył do szczytu 2/11 i jednocześnie zaczął oddziaływać czarny szczyt 2.
                          Okoliczności życiowe mogą przynosić konieczność podporządkowania się, rezygnacji z celów indywidualnych na rzecz grupowych, związkowych itp. , konieczność współpracy, współdziałania, szukania harmonii w kontaktach z otoczeniem, jakiegoś poświęcenia dla grupy, zespołu, związku, rodziny.
                          W takim układzie łatwo o bycie bardzo wrażliwym na własnym punkcie, bardzo emocjonalnym, nerwowym, jednocześnie ekstremalnie delikatnym, wrażliwym na wszelką krytykę, a przy tym- zamkniętym w sobie, w swoim świecie, nieszczęśliwym, zdołowanym.
                          Jeśli nie wspierają go silne wibracje własne - może być mu teraz trudno radzić sobie z nadmiarem emocji i uczuć, z koniecznością ciągłego oddawania energii innym, jakimś takim silnym zagłębieniem w siebie, z poddawaniem się, ze znikaniem w tłumie, pasywnością itp. Nie jest to też dobry układ na jakieś działania osadzone w materii i finansach - ani 9, ani 2 nie inspiruje do kariery, ani zarobku, choć 2 mogą wzmagać pragnienie stabilizacji- w tym również finansowej.

                          Czy ma miejsce coś z tego, co opisałam? Obecnie jest w fazie przejścia z 1 do 2 roku osobistego. Ów 2 rok może wzmagać dodatkowo aspekty dwójkowe opisane wyżej. Może odczuwać jego wpływy od października tego roku, a z pełną mocą odczuć od stycznia.

                          Pozdrawiam i czekam na odzew smile
                          • 4bidden Re: Prośba do Pana Janusza 23.11.15, 21:49
                            Osoba , o którą pytałam nie jest towarzyska. Bardzo długo przekonuje się do ludzi, jest raczej pustelnikiem. Równolegle z rozwojem duchowym, bo to bardzo inteligentny i oczytany człowiek, osoba ta posiada straszną presję na robienie pieniędzy. Niestety nie zadowala jej nic. Ciągle do czegoś dąży. Nie potrafi być szczęśliwa z tego co posiada.

                            Niestety Twój opis mówi o zupełnie kimś innym.

                            Napracowałaś się dla mnie bardzo, za co jestem Ci bardzo wdzięczna.
                            Pozdrawiam i dziękuję jeszcze raz bardzo mocno!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka