aileen1
22.02.06, 17:20
To jeszcze raz ja:][Coś mi się wydaje, że bedziecie mieli ze mną więcej
problemów]POstanowiłam, że nakreślę swój portret numerologiczny, ale niestety
coś mi się wydaje, że bez pomocy kogoś doświadczonego sobie nie poradzę

No to tak, może zacznę od początku...
date: 18.10.1988
Name: Anna... Alicja(imię z bierzmowania)... Lewandowska
Z wielkim zapałem zaczęłam składać te cyferki dokładnie z radami jakimi daje
autor/autorka[jedno z dwóch, innej opcji nie przewiduję] i im głębiej w to
się zanurzałam tym wieksze robiły mi się już i tak duże oczy...A mianowicie
wyszły mi takie sprytne cyferki:
Wibracja urodzenia:9
Dzień:9
Wnętrze:8
Zewnetrzny aspekt osobowości:7
Cele życiowe:6 < w tym miejscu dostałam palpitacji serca... co jest dlaczego
te cyferki układają się malejąco??? Zamknęłam oczy policzyłam do 10 i
wmówiłam sobie, że jest to zwykły przypadek i zaraz pewnie bedzie dobrze>
Indywidualność:5 <jesdna myśl:pier..le nie robie, dam szansę wykazania się
ludziom z doświadczeniem>
CHyba doszłam do końca...
Teraz robię Wielkie czarne maślane oczyska i bardzo proszę o to żeby ktoś
jakże miły i uprzejmy zechciał poświęcić swój jakże cenny czas na
szrajbnięcie mi takiego opisiku:]
A i dziękuję bardzo jeśli ktoś wytrzymał do końca tych wypocin i nie rozwalił
klawiatury:]
Mam nadzieję, że znajdzie się jakaś "Matka Teresa"<może być Ojciec>, która
pomoże nieszczęśliwej duszyczce i tą pomącą zbuduje sobie następny schodek do
nieba...
Chyba skończyłam...:]