czasem_jesienna
26.09.06, 15:42
Bylabym ogromnie wdzieczna za pomoc. Juz nie wiem co robic. Zeby nie zabierac
czasu-w skrocie chodzi mi o 3 rzeczy. Urodzilam sie 09.09.1978 godz. 3:55
(jakis astrolog powiedzial kiedys ze byc moze bylo to 10, 15 minut wczesniej)
1. Chyba nie mam szczescia w milosci-zle lokuje uczucia, ciagle cierpie i
jestem nieszczesliwa. Teraz od dluzszego czasu nie moge zapomniec i przestac
kochac czlowieka z ktorym bylam zwiazana ale on mnie nie kochal. Co robic?
Walczyc o niego?
2. Nie moge sie podniesc ze stanow depreyjnych,nerwicowych, poczucia braku
sensu i celu. A bardzo bym chciala. Uda mi sie z tego wyjsc?? I kiedy jesli
tak? Jaką droga powinnam isc zeby wyjsc na prostą i wreszcie zacząc zyc pelnią
zycia?
3. Finanse-jestem w bardzo kiespkiej sytuacji-jakbym byla jakas przekleta,
ciagle na granicy, ciagle w strachu o jutro. Bedzie lepiej?
Bede ogromnie wdzieczna za jakiekąkowliek pomoc.