Dodaj do ulubionych

żona 33; mąż 11, dziecko 7

10.01.08, 10:53
Witajcie wink)
żona 33;
mąż 11,
dziecko 7
Co wzmacniac, nad czym pracowac w tej rodzinie?
żona
Obserwuj wątek
    • metaphysics Re: żona 33; mąż 11, dziecko 7 10.01.08, 14:13

      szkoda, ze nie podalas cyfr z dnia urodzenia, analiza moglaby byc
      wtedy pelniejsza

      dziecko 7, no coz, moze byc chorowite, lubi samotnosc - i nie nalezy
      mu tego zabraniac i na sile socjalizowac, zeby jednak w grupie nie
      czulo sie jak odludek, warto, aby uczylo sie czegos orginalnego, aby
      blyszczalo w towarzystwie z tego powodu, wtedy grupa takie dziecko
      latwiej zaakceptuje, nie wolno go tez zbytnio krytykowac, a niestety
      6 czy tez 33, jesli realizuje sie negatywnie moze miec sklonnosci do
      krytykanctwa ("wiem lepiej"), jak rowniez do zazdrosci,
      podejrzliwosci i nadopiekunczosci. Ty wolisz raczej towarzystwo
      mniejsze, rodzinne, Twoj maz pewnie woli przebywac w szerszym gronie

      maz 2 z 11, czlowiek ugodowowy, ze sklonnosciami do poddanstwa jesli
      zle realizuje sie w 2, nalezy szanowac jego pomysly i punkt
      widzenia, niestety 6 moze to trudno przychodzic, bo 6 wie lepiej,
      jesli natomiast realizuje sie jako 11 to moze sie buntowac i miec
      sklonnosci do egocentryzmu (jesli realizuje sie w 11 negatywnie).
      Tak czy siak, Ty i Twoj maz jako liczby mistrzowskie powinniscie
      zwracac uwage na to, aby w swoim zyciu kierowac sie wysokiem kodem
      etycznym i w takim duchu tez wychowywac dziecko, traktowac je tak,
      jakbyscie sami chcieli byc traktowaniu
      • atocz Re: żona 33; mąż 11, dziecko 7 10.01.08, 14:49
        serdecznie dziekujęwink
        Dziecko chorowite jest, chociaz w tym roku na szczescie poprawiło
        sie. Na razie samotnikiem nie jest - inne dzieci lubia jego
        towarzystwo i ulegaja jego pomyslom.
        Nadopiekuncza jestem - jak to mama po 40-stce
        Ale jak z tym wszystkim pracowac nad soba?
        • bozenka1969 Re: żona 33; mąż 11, dziecko 7 02.02.08, 17:24
          Każda wibracja jest dobra, jeżeli pozytywnie z niej korzystamy ,czyli na plusie
          .Wibracje, wibracjami ale tak naprawde pozytywne myślenie jeszcze i odrobine
          silnej woli i góry można przenosic.




          pozdrawiam.
      • metaphysics Re: żona 33; mąż 11, dziecko 7 10.01.08, 15:30

        dziecko dzieki Tobie moze nauczyc sie doceniac wartosc rodziny, nie
        patrz jednak zbyt pesymistycznie na zycie, i ogranicz watpliowsci
        roznej masci, ktore Toba pewnie targaja (zreszta Twoj maz pewnie tez
        jest pelen watpliwosci, trudno podejmowac mu decyzje i czesto
        zmienia zdanie), ogranicz krytykanctwo i pedantyzm, a wszyscy na tym
        skorzystaja w rodzinie - zwlaszcza Twoje dziecko

        a tak w ogole, to uklad 11 z 33 czy tez 2 z 6 jest bardzo korzystny,
        macie oboje duza intuicje i wrazliwosc, lubicie spokoj, jesli troche
        dynamizmu wniesicie do zwiazku, to moze byc jeszcze fajniej, mimo ze
        i tak pewnie swietnie sie rozumiecie..

        oczywiscie jest to analiza bardzo generalna, duzy wplyw maja tez
        wibracje dnia urodzenia i wibracje wlasne, one nadaja Waszym
        wibracjom urodzenia charakterystyczny tylko dla Was rys
        • atocz Re: żona 33; mąż 11, dziecko 7 11.01.08, 14:16
          dziękuję wink
          pedantyzm - hm, ja wręcz przeciwnie - powinnam wziąć się za porządki
          domowe, bo mamy ciagły bajzel.
          Jedyne gdzie pilnuję porządku, to zobowiazania wobec obcych.
          Rozdwojenie jaźni - chyba jestem inna w stosunku do obcych niż do
          bliskich...
          Czy zaglądasz czasem do skrzynki mailowej?



          • metaphysics Re: żona 33; mąż 11, dziecko 7 11.01.08, 14:52

            odpisałam na maila

            jeśli chodzi o bałaganiarstwo, to nic dziwnego, skoro dwie 4 masz w
            wyzwaniach smile)

            pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka