Partner z przeznaczenia

27.02.08, 00:59
Witam,
od dłuższego czasu nurtuje mnie możliwość wyczytania z daty urodzenia, osoby która jest nam pisana(związek uczuciowy miedzy mężczyzną a kobietą).Metoda-na swoim przykładzie:
data urodzenia 24.05.1985 -->
l.duchowa=6(24)
l.przeznaczenia=7(34)
osoba pisana=24+05+34=63=9. Liczba przeznaczenia pisanej mi połówki to 9.
Z tym wiąże sie inne pytanie, a mianowicie jak można wyliczyć czas/date nawiązania znajomości(niekoniecznie moment kiedy "coś zaiskrzyło").
Przeprowadziłem wiele interpretacji opierając sie głównie na książce Harisha Johari "Numerologia" czy Gladys oraz innych. Zauważyłem rozbieżności co do wyliczania roku osobistego(metodyka). Ogólnie spotykam sie z metodą:liczba przeznaczenia(droga zycia-to to samo) + rok obecny, czyli 7+2008=7+1=8 rok numerologiczny. U Johari brało sie również liczbę planety która odpowiada okreslonemu dniu miesiąca(np. piatek=Wenus=6).
Nie chcę sie na ten temat rozpisywać bo pewnie jest już jakiś wątek. Mniej wiecej chciałem zwrócić uwagę co do określania czasu.
Spodobały mi sie interpretacje Pana Janusza. Wiem, że wyliczyć matematycznie to nieproblem, ale inerpretacja to już co innego.Wymaga ona duże intuicji od numerologa i doświadczenia. Dlatego zależy mi aby Pan Janusz i oczywiście inni napisali co wiedzą na ten temat.

p.s przepraszam za filozofię ale poźna godzina jak na post smile

Pozdrawiam smile
    • janus50 Re: Partner z przeznaczenia 27.02.08, 21:27
      Witaj
      Nigdy nie zastanawiałem się nad możliwością wyliczenia z daty urodzenia wibracji
      naszego ewentualnego partnera.
      Bardziej skupiałem się zawsze na zgodności dwóch wibracji obojga partnerów. W
      przypadku 7 i 9 nie ma dużej zgodności emocjonalnej. Obie wibracje są głęboko
      duchowe, jednak siódemka jest zamknięta, nieufna, dogłębnie analizująca a
      dziewiątka otwarta i raczej patrząca sercem, często nieco naiwna w ocenie ludzi,
      za sprawą swojej wiary w dobroć.
      Co do roku własnego, to generalnie spotkałem się wyłącznie z zasadą dzień
      urodzenia + miesiąc urodzenia + rok badany. Jedynym wyjątkiem jest tutaj Pani
      Gladys Lobos, która preferuje swoją metodę polegającą na dodaniu wibracji
      urodzeniowej do roku badanego. Jak do tej pory nie znalazłem innego autorytetu
      numerologicznego, który wskazuje podobną metodę liczenia. Nie liczę oczywiście
      numerologów, którzy wyszli spod ręki Pani Lobos.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • nar-mer Re: Partner z przeznaczenia 27.02.08, 22:29
        Zgadzam sie z tym co Pan napisał. Zawsze jednak mam na uwadze to, że jeśli osoba nad sobą pracuje, może zmieniać swój los. Np.jako 7-ka powinienem być zamknięty, narcystyczny, uduchowiony etc. ale gdy zaczynam nad sabą pracować-poprzez różne systemy(m.in joga), i jesteśmy w tym wytrwali to przestaje być zwykłą liczbą jaka widnieje w opisie numerologicznym. Cechy pozytywne zostają wzmocnione a negatywne przerobione.Zauwazyłem też,że np. 7-ki różnią sie miedzy sobą, co ma swoje zobrazowanie w portrecie numerologicznym.
        Jedynie co mogę Panu jako 7-ka od siebie dodać, to kwestia z tym "zamknięciem" nie jest do końca prawdą. 7-ki sprawiają wrażenie "sztywnych, zamkniętych, nieuczuciowych" na zewnątrz ale tylko dla grupy osób, które nie należą do grona przyjaciól 7-ki(nie zostały dobrze poznane). Polecam Panu jako uzupełnienie numerologii, poszukać informacji o Eneagramie(m.in "Fragmenty nieznanego nauczania" Uspieńskiego-są też bardzie konkretne propozycje ale nie pamiętam autorów).Np. wg eneagramu 7-ka to jeden z 9 podstawowych typów. 7-ki to Epikurejczyk, typ "Piotrusia Pana" a np. 6-ka to Adwokat Diabła zaś 9-tka to Mediator.Niech Pan zastanowi sie np. dlaczego 9 to Mediator- proszę wziąć pod uwagę symbolikę liczby 9 (9+x=x smile )
        Pozdrawiam!
        • janus50 Re: Partner z przeznaczenia 27.02.08, 23:56
          Witaj ponownie
          Pani Helen Palmer wielokrotnie wspominała, by nie utożsamiać wartości liczbowych
          eneagramu z ich numerologicznymi odpowiednikami. Dla przykładu typy eneagramu, w
          nawiasie numerologicznie:
          1 - Perfekcjonista (4)
          2 - Dawca (6,9)
          3 - Zdobywca (5)
          4 - Indywidualista (1)
          5 - Obserwator (7)
          6 - Lojalista (2)
          7 - Entuzjasta (3)
          8 - Szef (8)
          9 - Rozjemca (2)

          Liczby w nawiasach to moje osobiste typy, nie każdy musi się z nimi zgadzać.

          Wracając do siódemki, to jej emocje skierowane są do wewnątrz i rzeczywiście
          otwiera się wtedy, gdy znajdzie odpowiedniego do swoich oczekiwań rozmówcę. Nie
          znosi paplać o niczym tak jak to kochają trójki lub szóstki.
          Kiedy jednak ma przed sobą osobę z którą może porozmawiać na swoim wysokim
          poziomie, wtedy płynie rzeka.
          Rozwój duchowy jak najbardziej wytłumia aspekty negatywne i uwypukla pozytywne.
          tutaj jak najbardziej się zgadzam z twoją opinią.
          Pozdrawiam


          • nar-mer Re: Partner z przeznaczenia 28.02.08, 00:24
            Cieszę sie, że wie Pan co nieco o eneagramie. Nie znam Pani Helen Palmer ani jej utworów, chciałem tylko zwrócić uwagę, że np. 7-ka w eneagramie jest określana jak Epikurejczyk(entuzjasta), jednakże to nie znaczy że jest tak cały czas. Gdy 7-ka czuje sie bezpiecznie, zaczyna przejawiać swoje pozytywne strony i zochowuje sie jak Obserwtor-przechodzi do p-ktu 5-go i obserwuje otoczenie i siebie samego a przede wszyskim szuka powiązań miedzy sobą a środowiskiem. Natomiast gdy poczuje sie zagrożona swoją postawą przechodzi do 1-ki staje sie Perfekcjonistą, tzn. staje sie szorska, cięta, narzuca innym swoje "widzimisie" i stara sie jak najlepiej robić to co do niej należy.Robi to jednak często w gniewie i szybko stąd nie zawsze wychodzi jej praca. Jest to zarazem system obronny 7-ki. Warto przyjrzeć sie eneagramowi i numerologii bo moze dowiemy sie znacznie wiecej niż Pani Helen Palmer.
            Pozdrawiam smile
            • janus50 Re: Partner z przeznaczenia 28.02.08, 01:02
              Witaj ponownie
              Oczywiście eneagram jest niezwykle interesującą dziedziną wiedzy. Nie wypowiadam
              się na jego temat gdyż moja wiedza na ten temat jest dość powierzchowna.
              Chciałem jedynie podkreślić, że nie należy przyrównywać siódemki z numerologii
              ze siódemką z eneagramu. Te liczby nie są tożsame, nie wynikają z tych samych
              obliczeń, nie powinno ich się więc kojarzyć. Siódemka z numero to nie siódemka z
              eneagramu.
              Pozdrawiam serdecznie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja