Nie wiem co sie ze mną dzieje...mam 26 lat a za mną jeden lipny
związek a właściwie nie mozna tego nazwać związkiem...a potem to co
raz gorzej..dwa lata temu zakochałam sie w mężczyźnie(po raz 1) i od
tamtej pory to juz nawet nie ma mowy o stworzeniu jakiegokolwiek
związku z kim innym-BLOKADA...tak sie uparłam

na tego faceta.
26.05.1982r. proszę powiedzieć jak wyglada moje zycie uczuciwe ..bo
to nie wydaje mi sie normalne.