Dodaj do ulubionych

Szanowny Panie Januszu,

19.07.09, 13:57
znalazłam niedawno to niezwykłe forum i bardzo proszę o słów kilka o
mnie:
urodzonej 11.10.1973 r.

/Zawartość liter w 3 imionach i nazwisku /

A 8, B 3, D 1, E 4, F 1, G 1, I 2, L 2, M 1, N 2, R 3, S 1, T 1, Ż 1

Od dłuższego czasu stoję w miejscu, żadnego postępu, żadnych zmian
na każdym froncie. Oczywiście wiem, co mnie blokuje - mam na głowie
poważną rzecz do skończenia, a skończyć jakoś nie mogę (a bardzo,
strasznie mi zależy, żeby, żeby to skończyć), to mnie bardzo męczy.
Nie mogę tylko zrozumieć dlaczego tak to idzie wszystko opornie, tak
ciężko...

Najserdeczniej pozdrawiam

basia
Obserwuj wątek
    • janus50 Re: Szanowny Panie Januszu, 19.07.09, 19:59
      Witaj
      Twoje wibracje własne z imion i nazwiska są bardzo dynamiczne, to
      istna beczka prochu, nie daje sobie w kaszę dmuchać, idzie do przodu
      jak taran zmiatając po drodze wszystko.
      Przy urodzeniowej piątce jaką jesteś, dynamika mogła być rzeczywiście
      piorunująca. Do czasu, kiedy weszłaś w swój drugi biały szczyt, który
      ma wibrację 4/13. Miało to miejsce w 31 roku zycia. 4/13 to trudna
      wibracja, zmusza nas do konfrontacji z ciężkimi doświadczeniami w
      sferze pracy, w przekuwaniu myśli w formę. Nakłada duże ograniczenia,
      sztywne ramy, schematy. Jest absolutną antytezą piątki. To co jest
      dla piątki najwspanialszą formą realizacji, dla czwórki jest
      prawdziwym koszmarem. Te dwie wibracje są w dużym konflikcie i życie
      może przypominać jazdę samochodem z zaciągniętym ręcznym hamulcem.
      Czujesz że chcesz coś zrobić, masz nawet określony cel, wiesz że masz
      możliwości i talenty, a jednak coś trzyma i nie pozwala. To tak mniej
      więcej się realizuje.
      Aktualny rok może być szczególnie trudny, ponieważ ma wibrację 5 i
      stąd konflikt może przybierać na sile. Zresztą poprzedni rok cztery,
      akcentował z kolei czwórkę więc automatycznie również zawartą w niej
      trzynastkę.
      Trzynastka będzie ci towarzyszyć do 40 roku życia.
      Pozdawiam
      • basiaa73 Re: Szanowny Panie Januszu, 19.07.09, 20:57
        janus50 napisał:
        [...]
        4/13 to trudna
        > wibracja, zmusza nas do konfrontacji
        z ciężkimi doświadczeniami w sferze pracy,

        >w przekuwaniu myśli w formę.

        !!!
        To właśnie jest moje największe zmartwienie!

        Przeogromnie dziękuję Panu za tę interpretację / niesamowicie
        trafną!!!/.

        Mam jeszcze jedno, ostatnie pytanie, czy w związku z tak trudną
        wibracją w sferze uczuć i emocji też będą komplikacje, trudności?
        Bo wcześniej też było ciężko /komplikacje/, albo była pustka
        uczuciowa.

        pozdrawiam gorąco
        b.




        • janus50 Re: Szanowny Panie Januszu, 20.07.09, 14:06
          Witaj
          Zapomniałem napisać, że twoje wibracje własne to 1-9-1. To bardzo
          dynamiczne wibracje o silnym zabarwieniu rewolucyjno-anarchistycznym.
          Zaznaczają się dużą siłą przebicia, negowaniem poglądów innych ludzi,
          duża zadaniowość, ukierunkowanie na sukces. Duża energia wynika z
          polaryzacji obu wibracji 1 i 9, które leżą na skrajnych biegunach.
          Dlatego wytwarzają dużą energię, tak jak silniku elektrycznym
          powstaje energia w wyniku spotkania się skrajnych biegunów.
          Wibracje te jednak często tak silnie wyrzucają energię na zewnątrz,
          że w rezultacie wewnątrz powstaje duchowa pustka, deficyt energii,
          którą możemy spożytkować na potrzeby duszy.
          Wibracja 4/13, z uwagi na spore ograniczenia, jakie ze sobą niesie,
          może przysparzać problemów we wszystkich sferach życia, również
          uczuciowej.
          Pozdrawiam
          • basiaa73 Dziękuję pięknie raz jeszcze i PS 18.08.09, 13:33
            Szanowny Panie Januszu,

            przeogromnie dziękuję i za ten drugi post! I przepraszam, że tak
            późno odpowiadam.

            Przeczytałam i przemyślałam wszystko , co Pan o mnie i dla mnie
            napisał i musze przyznać, że jestem pod wielkim wrażeniem. (Muszę
            się przyznać Panu, że nigdy wcześniej nie korzystałam z porad
            numerologa, nigdy też wcześniej nie interesowałam się specjalnie
            numerologią).
            Dzięki Panu sporo dowiedziałam się o sobie, a sądziłam, że znam
            siebie na tyle doskonale, że nikt nie może powiedzieć mi więcej
            ponad to, co sama wiem!

            Oczywiście wiele razy dziwiły mnie moje reakcje, zachowania, kiedy
            na chłodno, po jakimś zdarzeniu je analizowałam!
            Na przykład bardzo zastanawiało mnie to, że ja nielubiąca kłótni i
            afer, zatargów, że ja potulna, cicha, nieśmiała, strachliwa i
            wycofana /kiedys w dzieciństwie o wiele bardziej niż teraz - bo tak
            mnie wychowała apodyktyczna matka - po prostu skutecznie i z mocą
            tłamsiła i usiłuje! tłamsić nadal moją osobowość) od czasu do czasu
            odnajdywałam w sobie nie wiadomo skąd wielką , brawurową wręcz
            odwagę (to owe „rewolucyjno-anarchistyczne” tendencje) by
            protestować, przeciwstawić się poglądom innych ( matki, także ludzi
            powszechnie uważanych za autorytety. )
            Kiedyś postawiałam się kilka razy w pracy (szefom) i w końcu bardzo
            drogo za ten (ostatni) bunt zapłaciłam.
            (Co ciekawe dużo bardziej odważne osoby ode mnie były potulne,
            usłużne, siedziały cicho /choć w końcu póżniej cześć z nich i tak
            odeszła, uciekła z tej pracy/).

            Te deficyty energii, zmęczenie, pustkę duchową tej już dawno u
            siebie zauważałam, ale nie wiedziałam, co to jest, skąd to jest,
            jak to tłumaczyć.
            Czasami sama sobą jestem strasznie zmęczona! Dziwne to uczucie.


            Kończąc - dzięki Panu teraz chyba nieco lepiej rozumiem siebie i mam
            nadzieję, że to pomoże mi jeszcze bardziej panować bardziej nad
            sobą, owymi anarchistycznymi zapędami, bo patrząc na wcześniejsze
            doświadczenia, to jednak były zbyt ryzykowne zachowania.
            /Ale z trzeciej strony nie można pozwolić głupim ludziom robić z
            siebie idiotę, nieprawdaż!!!!/

            Martwi mnie ogromnie tylko obecny stan, owe ograniczenia wynikające
            z konfliktu wibracji , o której Pan wspominał wyżej .

            Czy właściwie są jakieś sposoby na przezwyciężenie takich
            konfliktów!?

            Dziękuję raz jeszcze za poświęcony mi czas

            Serdecznie pozdrawiam
            b.


            /Oczywiście pewien sukces też mam na swym koncie! smile Chyba pragnę
            dalszych! smile Tylko dlaczego mam czekać tak długo na kolejne! /
            • jarivo Re: Dziękuję pięknie raz jeszcze i PS 18.08.09, 19:25
              Co prawda nie jestem Januszem smile, ale pozwolę sobie dodać, że znajdujesz się w
              cyklu 11, który wyjątkowo nie sprzyja sprawom finansowym, ale za to daje
              wewnętrzne "oświecenie", możesz zajmować się rozważaniami filozoficznymi,
              religijnymi... I jesteś teraz predystynowana do dzielenia się tą wewnętrzną
              mądrością z innymi ludźmi, przejmowania odpowiedzialności za innych, dawania...
              Możesz zabłysnąć w sprawach artystycznych. Jednocześnie to okres dużego napięcia
              wewnętrznego, nerwowy, jak chyba wszystkie zaznaczone mistrzowską wibracją.

              Natomiast szczyt, o którym pisał Janusz, pokazuje sferę życia w której realizuje
              się cykl, więc właśnie w sferze konfrontacji zawodowych możesz tę mądrość nieść.
              To może tłumaczyć Twoją odważna postawę w pracy, o której pisałaś.

              No i jeszcze w kwestii anarchicznych wibracji - masz aż 9 jedynek w zawartości,
              przy średniej nieco ponad 3, co daje ogromną odwagę i bardzo sprecyzowane
              poglądy, cele.

              Popraw mnie, Januszu, jeśli coś źle zinterpretowałem.
              Pozdrawiam
              • basiaa73 Re: Dziękuję pięknie raz jeszcze i PS 19.08.09, 15:51
                jarivo napisał:

                Dzięki Ci wielkie Jarivo za Twe słowa. Powiało optymizmem. smile

                I to prawda, tym sprecyzowaniem poglądów i celów u mnie.

                Mam w tej chwili jeden ważny cel od zrealizowania, od którego zależy
                wiele rzeczy (tak zaplanowałam), dążę do niego, zależy mi, żeby go
                osiągnąć tylko od długiego czasu (na co wpływ miał również cały
                szereg różnych bardzo trudnych wydarzeń w życiu i to w każdej
                sferze) opornie idzie.

                Właściwie tak naprawdę nie chodzi mi o jakieś wielki sukces życiowy
                teraz, czy w przyszłości, jak sugreowałam w poście wyżej. chciałabym
                tylko, przezwyciężyć (jak najszybciej) wszelkie problemy,
                trudności. Pragnęłabym, aby ów cel został zrealizowany.
                Aby wreszcie ułożyły się pomyślnie i jakoś sensownie sprawy
                zawodowe, finasowe, uczuciowe.
                Aby nastał święty pokój! smile

                Pozdrówka serdeczne smile

                dla Pana Janusza także!


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka