Dodaj do ulubionych

Do Pana Janusza

27.07.09, 12:44
Dzień dobry Panu było by mi miło, gdyby zerknoł Pan na dwie daty
urodzenia - moją i pewnego mężczyzny - czy mamy szanse?pasujemy do
siebie?wiem,ze jesteśmy związkiem karmicznym i to może być
przeszkodą..co Pan o tym sądzi?Pozdrawiam.Ona - Ja- 3.11.1985, On -
12.05.1984.Z góry dziękujesmile
Obserwuj wątek
    • janus50 Re: Do Pana Janusza 29.07.09, 17:08
      Witaj
      Chętnie poznam źródło twojego przekonania, że jesteście związkiem
      karmicznym, ja tego nie widzę, no ale cóż, nie jestem alfą i omegą a
      tylko omegą smile, uczyć się jeszcze muszę, do końca życia.
      Fakt posiadania przez ciebie wibracji karmicznej nie determinuje
      automatycznie, że jesteś w związku karmicznym, czyli takim, który ma
      coś do dokończenia z minionego wcielenia i dotyczy ciebie i tego
      właśnie a nie innego mężczyzny.
      Jak wspomniałem, posiadasz karmiczną 14 w pierwszym szczycie, który
      potrwa do twojego 35 roku życia a więc jeszcze 11 lat. Wibracja ta
      może oznaczać związki bardzo emocjonalne, oparte na pierwotnych
      instynktach, których motorem działania jest zaspokajanie zmysłów.
      Jako że piątki przyciągają się wzajemnie, również u twojego partnera
      pokazuje się aktywna piątka w pierwszym cyklu, który jednak zaczyna
      się właśnie kończyć. Związki takie są zazwyczaj pełne wzlotów i
      upadków, skrajnych emocji, impulsywnych reakcji, bardzo burzliwe.
      Często jednak dość krótkie. Czy macie szansę, szansa zawsze jest,
      inna sprawa czy zostanie wykorzystana. Mężczyzna jest raczej
      poszukiwaczem przygód, działającym na skraju ryzyka, chętnie
      podejmującym wyzwania. Przypomina nieco motyla, którego nęcą
      wszystkie piękne kwiaty, i nie chce pozostawać zbyt długo na jednym.
      Podobnie może być niestety u ciebie, ponieważ piątka zawsze pragnie
      zmian i dąży do nich, stąd nudzą ją schematyczne i stabilne sytuacje,
      w których dzień nie jest do odróżnienia od kolejnego dnia.
      Myślę, że czas wielkiej miłości na całe życie jeszcze do ciebie
      nadejdzie, jednak jeszcze nie teraz.
      Powyższe oczywiście wyłącznie z dat urodzenia, bez oceny wibracji
      własnych z imion i nazwisk, które mogą wnosić czasem spore zmiany do
      tego układu.
      Pozdrawiam
      • chochelka_pl Re: Do Pana Janusza 31.07.09, 19:00
        Dziękuje panie Januszu za odpowiedź.Dlaczego karmiczny -
        stwierdziłam że jeśli w programie num wyświetla się żejest to
        związek karmiczny to tak jest...widocznie palnełam głupstwo...Z tego
        jak czytam to opis mój jest bardziej adekwatny aniżeli w stosunku do
        mężczyzny, ale być moze jak Pan mówi, zależy to od imion i
        nazwisk.Pozwolę sobie w takim razie wpisać ilość danych liter smile
        proszę w wolnej chwili spojrzećsmile
        On:
        1-A;2-C;1-E;1-H;2-I;1-K;1-Ł;1-M;3-O;2-R;3-S;1-T;1-W;1-Y;2-Z.


        1 2 3 4 5 6 7 8 9
        =================
        4 2 3 1 2 3 1 3 3
        Ja:
        7-A;1-E;2-I;2-K;2-M;2-N;1-O;2-R;2-S;3-T;1-U;2-W;1-Z.

        1 2 3 4 5 6 7 8 9
        =================
        9 4 2 2 5 1 - 1 4
        Ja nistety posiadam dużo liczb karmicznych, będzie ciężko je
        przerobić choć się staram już teraz.Czy mógłby Pan powiedziec coś o
        moich predyspozycjach?
        Dziękuje bardzo.Pozdraiwam
        • m_alwinka1 Re: Do Pana Janusza 31.07.09, 20:17
          Witaj chochelko_pl

          Jaki świat mały smile
          Pozdrawiam ciepluchno kochana smile
        • janus50 Re: Do Pana Janusza 02.08.09, 17:11
          Witaj ponownie
          Programy numerologiczne często podają głupstwa, więc to nie twoja
          wina. Fakt że posiadasz w swojej drodze życia liczby karmiczne, nie
          oznacza automatycznie, że związek jest karmiczny.
          Twój partner, o ile zawartość liter jest zgodna i żadnej litery nie
          brakuje, ma ciężkie wibracje własne. 4/13-4/13-8 to wyjątkowo trudne
          wibracje. Dwie karmiczne czwórki wprowadzają duże ograniczenia,
          zamykają i blokują. Stąd wibracje drogi życia nie realizują się w
          sposób całkowicie zgodny z rzeczywistością a bardziej topornie. Dwie
          karmiczne czwórki będą zarówno ograniczać urodzeniową trójkę jaki i
          aktualny pierwszy cykl trzy. Może być osobą skrajnie upartą,
          oszczędną w wyrażaniu uczuć, może mieć również tendencje do wybuchów
          agresji. Ponadto konflikt pomiędzy piątką a czwórkami może dawać duże
          napięcia wewnętrzne, podobny konflikt istnieje pomiędzy urodzeniową
          trójką oraz czwórkami. Duża dysharmonia pomiędzy drogą życia a
          wibracjami własnymi.
          U ciebie rzecz ma się zgoła inaczej, 3-3-6 to bardzo ciepłe i pogodne
          wibracje, nie są może najmocniejsze, jednak dają duże otwarcie na
          ludzi, dobrą komunikatywność, łatwość pozyskiwania znajomości,
          przyjaźni. Talenty artystyczne, przede wszystkim na poziomie
          komunikacji.
          Brak siódemki może przynosić deficyt w sferze za którą jest
          odpowiedzialna siódemka, a konkretniej występowanie niekorzystnych
          aspektów siódemki.
          Związek opiera się moim zdaniem na magnetyzmie dwóch piątek, które
          aktualnie oddziaływają na was, u niego w pierwszym cyklu, u ciebie w
          pierwszym szczycie. Jednak u niego pierwszy cykl kończy się i
          przestaje być aktywna piątka, stąd mogą pojawiać się konflikty.
          Pozdrawiam
          • chochelka_pl Re: Do Pana Janusza 02.08.09, 17:42
            Ma pan racje Panie Januszusmile On jest skrytą osobą w dziedzinie
            uczuć, jakby się bał ich był przyblokowany - w kwestii stosunków
            międzyludzkich jest jakby to powiedzieć samowystarczalny, potrafi
            się równie dobrze z każdym dogadać ale nie zabiega o akceptacje u
            innych - jest osobą nieśmiałą a równocześnie pewną swego zdania, czy
            jest agresywny?hmm powiedzialabym ze mógłby być gdyby ktoś mu
            zagrażał, ale to by była ostatecznosc - ogólnie osoba zrównoważona,
            typ intelektualisty, wyciszony, zdystansowany do
            przeciwności.Czasami mi się zdaje że jestesmy bardzo do siebie
            podobni, a równocześnie tak różni - generalnie wg mnie rozumiemy się
            bez słów.Co do programów -to być może mówią wiele bzdur, ale
            równocześnie jak patrzyłam na opisy naszej wspólnej drogi życia -
            4/13/22/31/40/49/58/67/76 - niesie ze sobą rozpad na samym początku -
            usłyszałam też odpowiedz od pewnej "numerolożki" że włąsnie z tego
            powodu jest to też skazane na niepowodenie (rozpad zwiazku ze
            wzgledu na niedopasowanie).Czy Pan też uważa ze taka wspolna droga
            może być po kamieniach?Dodatkowo też usłyszałam, że będe w życiu
            miała kilka poważnych związków, pisane sąmi małżeństwa i rozwody -
            jak się Pan odnosi do numerologii - czy wszytko się może zrealizować
            z naszych cyferek?czy to może plan minimum jak nic nie beziemy w
            swoim życiu zmieniać?
            Patrzac też na moją karmę - czy można określić na podstawie
            numerologii kiedy ją przerobie?Dziękuje Panu bardzosmilePozdrawiam
            • janus50 Re: Do Pana Janusza 04.08.09, 21:12
              Witaj ponownie
              Każdy numerolog z minimalnym choć doświadczeniem, widząc coś takiego - 4/13/22/31/40/49/58/67/76 - może się tylko uśmiechnąć z politowaniem.
              Podliczby 49, 58, 67 i 76 nie są podliczbą 4, ponieważ w wyniku dają 13, są więc podliczbą 13 nie ma więc najmniejszego sensu aby ponownie je pokazywać. Cóż mozna więc powiedzieć o twórcy takiego programu?
              Jestem bardzo sceptyczny do takich opcji, numerologia ma też swoje ograniczenia i nie należy się w niej bez końca zatracać i wymyślać jakieś karkołomne wyliczenia. Jeśli chodzi o partnerstwo to najlepiej sprawdza się synastria, czyli astrologia partnerska. Ponadto, nie zapominajmy o wibracjach własnych, one dodają bardzo wiele kolorytu naszej wibracji urodzeniowej i nierzadko decydują o tym czy związek będzie udany czy też nie.
              Faktem jest, że posiadasz w drodze życia kilka liczb karmicznych, jednak nie należy ich traktować jako dopust boży, nieodwracalne nieszczęście które musi nas spotkać. Liczby karmiczne są bardzo podobne do astrologicznych opozycji czy kwadratur. Zmuszają nas do działania w konkretnej sferze, uderzają tylko wówczas z całą mocą, gdy nie chcemy podjąć wyzwania. Tak więc odpowiednie podejście i przepracowanie okresu naznaczonego wibracją karmiczną może przynieść nam nawet sukces w dziedzinie na którą wskazuje wibracja karmiczna.
              Ja miałem pierwszy szczyt 4/13 i muszę przyznać, że rozegrał się wręcz książkowo, ogromne ograniczenia i praca bez końca, jednak z perspektywy czasu widzę że był to okres bardzo pozytywny dla dalszego rozwoju. Nauczył szacunku dla ludzkiego wysiłku, doceniania pracy innych ludzi, poznania wartości jakie niesie ze sobą trud zdobywania wartości materialnych, i wreszcie konkretne wartości materialne, które pozostają na całe życia.
              Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka