Panie Januszu (lub inna dobra duszo), mam prośbę o pomoc w interpretacji..
mam chyba dość trudnego osobnika u swojego boku - data urodzenia:
8 lipca 1968, osobnik ze skłonnościami do popadania w melancholię, ogólne poczucie bezsensu, straszne wahania nastrojów... a gdzieś wyczytałam, że trójki ponoć tryskają optymizmem
rozpisałam sobie piramidkę wg. pańskich zaleceń ale niewiele umiem z niej wyczytać
czytając charakterystykę poszczególnych liczb, moja "trójka" bardziej przypomina "jedynkę" (jesli chodzi o wady) - czy to może za sprawą jedynek w czarnych szczytach?
proszę o pomoc bo trochę już się pogubiłam..
aha... moja data urodzenia: 17 lipca 1980; ja jestem szóstką "mistrzowską" i przyznam, że partnerstwo z moją trójką często wystawia mnie na ciężkie próby