Szeflera - pomocy!

27.07.06, 16:08
Kolejna z moich szefler pada :-(((
Scenariusz za każdym razem jest taki sam - najpierw kwiat ładnie sobie
rośnie, puszcza młode listki a potem gdy już zaczynam się cieszyć że ładnie
mi się hoduje - marnieje w oczach, na liściach pojawiają się brązowe plamki,
najpierw odpadają listki, potem całe gałązki i szeflera ląduje w koszu :-(
Co robię nie tak? I kiedy wreszcie doczekam się choćby metrowej wysokości
szeflery?
    • muka77 Re: Szeflera - pomocy! 28.07.06, 16:02
      Dziwne. Powiedzialabym, ze to szkodnik jakis ci ja zjada, ale skoro tak sie
      dzieje z kazda nowo-zakupiona... Mam taka teorie: jesli kupiona z jednego
      zrodla, to moze caly czas kupujesz z tym szkodnikiem? No chyba ze szeflera stoi
      w przeciagu - one tego bardzo nie lubia.
      • natder Re: Szeflera - pomocy! 28.07.06, 21:10
        Kwiaty które hodowałam były z różnych źródeł i każdy niestety kończy w
        śmietniku :-( Robaczków nie widać. Będę uważać na przeciągi, może to jest
        przyczyna? Tylko skąd te brązowe plamy na liściach?
        No wkórza mnie to - szeflera jest jedynym kwiatem który u mnie pada :-(
        Ostatnio zamordowałam szczepkę od bratowej, u której szeflery osiągają
        gigantyczne rozmiary :-(((
        • sloggi Re: Szeflera - pomocy! 29.07.06, 17:16
          A czy tych kwiatów nie stawiasz za każdym razem w tym samym miejscu?
    • ramonam Re: Szeflera - pomocy! 14.08.06, 20:55
      hmm.. tak cztam to wszystko i tak sobie mysle czy aby ty jej za mocno nie
      podlewasz?Umnie szeflera rosnie az pod sufit i jest piekna ale ja ja podlewam
      jak sobie o niej przypomne tz niezbyt czesto :)
      • natder Re: Szeflera - pomocy! 18.08.06, 23:44
        Sloggi być może miał rację, zabrałam szeflerę z na inne miejsce i chwilowo
        opadanie liści się zatrzymało i mam nadzieję że tak pozostanie. A ponieważ
        rzeczywiście podlewam ją jak sobie przypomnę... to może jeszcze coś z niej
        będzie :-)))
    • jenny1 Re: Szeflera - pomocy! 22.08.06, 11:19
      to moze byc efekt przenawożenia, mam piękna ogromna szeflerę, ale pamiętam ,ze
      jakies dwa lata temu cos mnie naszło, zaczęąłm ją nawozic (młode i kilkuletnie
      kwiaty tego nie potrzebują, gdy sa regularnie przesadzane dostajac nową ziemię)
      i zaczeła sie buntowac objawiajac swoj protest ciemnymi plamkami na
      liściach...przestałam dodawac nawozu i plamki znikneły,mozesz tez zafundowac
      jej nową karmę w postaci swiezej ziemi i zraszaj regularnie, powodzenia!
    • ahkoscian Re: Szeflera - pomocy! 22.08.06, 19:58
      jak sie miewa Twoja szeflera?
      moja stoi w polcieniu i tez gubi liscie...
      piszesz, ze "na liściach pojawiają się brązowe plamki". A te brazowe plamki to
      usychanie liscia czy takie tarczki ok 2mm szerokosci, takie narosle? Bo ja mam
      wlasnie szkodniki - chyba tarczniki na lisciach, lodygach szeflery. Zmywam je
      wacikiem ze spirytusem lub woda; operacje powtarzam co 2 tygodnie i niestety nie
      znikaja...
      gdzie one siedza? jak sie mnoza? moze powinnam ziemie wymienic? a moze znacie
      jakis domowy dobry specyfik?
      Agnieszka
      • natder Re: Szeflera - pomocy! 29.08.06, 14:08
        Szeflara póki co nie zrzuciła jeszcze wszystkich gałęzi ale i tak marnie
        wygląda :-((( Ahkoscian - liście usychają od brzegów, ale u tych które miałam
        wcześniej brązowe plamki zazwyczaj pojawiały się gdzieś na środku listka i
        potem cały liść robił się brązowy. A te tarczniki to nie roznoszą się na inne
        rośliny?
        Co do nawożenia to przyznaję się że w tym roku nie nawoziłam kwiatów więc to
        nie nadmiar nawozu na pewno.
        Teraz mam inny problem bo przy przesadzaniu wielkiego filodendrona złamałam mu
        łodygę a teściowa obdarowując mnie nim obiecała że jak mi się zmarnuje to mnie
        zamorduje, hmmm...
        • marysia191 Re: Szeflera - pomocy! 29.08.06, 16:16
          Natder, mam identyczny problem z szeflerą. Obczytałam na forum wątki na ten
          temat: przestawiłam doniczkę, żeby nie stała na przeciągu, nie podlewam za dużo.
          Nic nie pomogło. Szeflera dalej zrzuca liście. Ma na środku brązowe plamki,
          niektóre liście mają je po bokach. Od spodu liścia te plamki tworzą jakby lekko
          błyszczącą narośl o nieregularnych konturach. Na pewno nie są to tarczniki
          (wiem, jak wyglądają). Ale mimo wszystko to prawdopodobnie jakieś owady, bo (po
          przetarciu palcami po chorym liściu) palce są lekko mokre i lepkie. Spróbuję ją
          spryskać środkiem owadobójczym, może pomoże.
          • natder Re: Szeflera - pomocy! 29.08.06, 16:29
            Daj znać czy pomogło :-)
            Może w końcu znajdziemy sposób jak szczęśliwie i bez problemów hodować tego
            uparciucha ;-)))
            • marysia191 Re: Szeflera - pomocy! 29.08.06, 16:44
              Idę ją spsikać:)
              Ale na efekty pewnie trzeba będzie trochę poczekać. Na pewno dam znać.
    • am.kwi Re: Szeflera - pomocy! 31.08.06, 09:04
      Witam,
      miałam ten sam problem z szeflerami - najpierw miały się pięknie, potem marniały dosłownie w oczach. Właśnie brązowienie liści, potem łodyżek i odpadnie. Teraz mam trzecią - jak na razie, odpukać, rośnie ładnie. Trzymam ją w bardziej widnym miejscu, zdecydowanie mniej podlewam. Mam nadzieje, ze uda nam się wreszcie wyhodować okazy wyższe, niż 30 cm! Pozdrawiam wszystkich
      • marysia191 Re: Szeflera - pomocy! 31.08.06, 17:31
        Sęk w tym, że moja stoi w widnym miejscu i nie była dużo podlewana. Rosła jak
        dzika przez 2 lata (ma 1,5 m). Nagle przestała. Liście pod spodem mają brązowy
        nalot i odpadają. Myślę, że to jakieś choróbsko jednak, a nie błędy w pielęgnacji.
Pełna wersja