Dodaj do ulubionych

Rasy w Brazylii

17.07.05, 23:35
Czy to prawda ,ze tak jak podaja oficjalnie 55% ludnosci Brazylii to
potomkowie bialych osadnikow?Bo patrzac na brazylijskich pilkarzy ,wydaje mi
sie ,ze liczba ta jest zawyzona ,wiekszosc sportowcow pochodzacych z tego
kraju to mulaci i murzyni.
Obserwuj wątek
    • brasilka2 Re: Rasy w Brazylii 18.07.05, 14:26
      Wg statystyk z 2003r. 52% ludności Brazylii to biali, 6% czarni, a reszta,
      czyli ok. 40% to Mulaci. Indianie są w śladowych ilościach. Najwięcej białych
      mieszka na południu (potomkowie emigrantów z Europy), a czarnych i Mulatów na
      północnym wschodzie, czyli Nordeste (potomkowie niewolników).

      A reprezentacja canarinhos wygląda tak a nie inaczej, bo dla wielu biednych,
      czarnych chłopaków futbol to jedyna przepustka do większych pieniędzy i
      lepszego świata, dlatego wkładają w to więcej serca i są lepszymi piłkarzami.
      Chociaż, nie można generalizować - są też świetni piłkarze, wywodzący się z
      klasy średniej, np. Leonardo Nascimento de Araujo (mistrz świata z 1994r.).
    • wiksadyba1 Re: Rasy w Brazylii 01.08.05, 19:01
      Mniej więcej to prawda, ale uproszczona. W Brazylii nie było nigdy silnego
      rasizmu ideologicznego, jak powiedzmy w USA, chociaż nierówności społeczne w
      praktyce idą często w parze z rasowymi - to odrębny i złożony problem. W każdym
      razie ma to takie znaczenie, że związki "mieszane" - w niższych warstwach
      społecznych - były i są stosunkowo częste i cała ta linia podziału na czarnych,
      mulatów i białych jest b. umowna. Duża część z tych ok. 55% ma jakąś domieszkę
      krwi czarnej. Trudno powiedzieć, na ile ktoś jest białym (branco) o śniadej
      karnacji a na ile częściowo mulatem (pardo). Podobno też istnieje tendencja
      do "wybielania się" podczas ankiet w spisach powszechnych. Mówi się czasem, że
      jest tyle ras, ile Brazylijczyków:) To oczywiście żart, ale oddaje dobrze
      istotę sytuacji.

      Co ciekawe, według oficjalnych statystyk Indianie stanowią skrajnie znikomą
      część ludności Brazylii i mieszkają głównie w specjalnie traktowanych od
      niedawna "rezerwatach" (tierras indigenas), a jednak wyraźnie indiański typ
      urody jest stosunkowo często spotykany, zwłaszcza oczywiście na Północy np. w
      Belem i okolicach...

    • karmarys Re: Rasy w Brazylii 09.09.05, 11:36
      Hassan ale pojechales po calosci!!!
      Mam dla Ciebie kolejna zagadke demograficzna, z ktora powinienes sobie poradzic
      bez problemu stosujac swoje nowatorskie metody badawcze.
      Jaki procent obywateli USA stanowia Afroamerykanie (ze tak to grzecznie ujme)?
      Jako wskazowki mozesz oczywiscie uzyc calej ligii NBA a nie tam tylko jednej
      druzyny narodowej, zeby bylo bardziej reprezentatywnie hehe ;)

      A to ze nie ma takiego rasizmu jak w USA to inna sprawa i bardzo za to lubie
      Brazylie. :)
      • reigninblood A ja slyszlaem co innego :-) 10.09.05, 16:47
        Podobno w Brazylii jest duzo wiekszy rasizm niz na przyklad w USA.
        W serialach brazylijskich przepych, bogactwo,ale jakos nie widac tam czarnych i
        mulatow,no moze czasem jakasa czarna sprzataczka pojawi sie w epizodzie,ale to
        wyjatek.Zreszta znaczna czesc tak zwanych bialych Brazylijczykow jest za takich
        uwazana tylko w tym kraju ,bo dla Europejczyka to oni nie wygladaja na bialych.
        W takich krajach jak Kuba czy Puerto Rico oficjalnie biali stanowia okolo 3/4
        ludnosci ,ale tak naprawde jest ich o wiele mniej.
        • karmarys Re: A ja slyszlaem co innego :-) 11.09.05, 01:47
          W Brazylii nie ma wiekszego rasizmu tylko nie ma idiotycznej politycznej
          poprawnosci. I jezeli czarni to niewyedukowane niziny spoleczne to nikt nie
          udaje ze jest inaczej jak w USA. Czy ogladajac amerykanskie filmy uwierzylabys,
          ze czarni nie stanowia nawet 20 % populacji?
          Dla mnie wyznacznikiem rasizmu w kraju jest to na ile sie dane rasy mieszaja ze
          soba. W USA nie ma za duzo mulatow. W Brazylii jest ich mnostwo.
          A co do przykladu Puerto Rico to jestto praktycznie stan USA. Zamieszkany przez
          latynowow (latynosi uwazani sa za bialych?).
          • chilijczyk Re: A ja slyszlaem co innego :-) 11.09.05, 02:19
            Sprawa rasizmu w Brazylii to temat strasznie delikatny. Tak delikatny, ze
            prawie nikt o tym nie mowi. Jest to posuniete do takiego absurdu, ze np. gdy
            ktos sie pyta jak wyglada dana osoba - a osoba jest czarna - to malo kto powie
            to wprost. Uslyszy sie wysoki, krotko ostrzyzony, z kreconymi wlosami, etc. Ale
            nie, ze jest czarny... Jeszcze tego do konca nie zrozumialem...
            • karmarys Re: A ja slyszlaem co innego :-) 11.09.05, 10:57
              W takim razie przyznaje CI racje.... w Brazylii polityczna poprawnosc tez hula
              na calego. Szkoda. Myslalem, ze jest inaczej niz w USA.
              Ale i tak chce kiedys do Brazylii przyjechac :)) Czy my , POlacy, mozemyu tam
              bez problemu pracowac bez wiz i pozwolen?
              • chilijczyk Re: A ja slyszlaem co innego :-) 11.09.05, 14:28
                Nie mozemy. Bez wizy pojechac mozesz turystycznie na 3 miesiace. Zalatwic sobie
                pozwolenie na prace jest trudno.
          • reigninblood Re: A ja slyszlaem co innego :-) 11.09.05, 11:21
            karmarys napisał:

            > W Brazylii nie ma wiekszego rasizmu tylko nie ma idiotycznej politycznej
            > poprawnosci. I jezeli czarni to niewyedukowane niziny spoleczne to nikt nie
            > udaje ze jest inaczej jak w USA. Czy ogladajac amerykanskie filmy
            uwierzylabys,
            > ze czarni nie stanowia nawet 20 % populacji?
            > Dla mnie wyznacznikiem rasizmu w kraju jest to na ile sie dane rasy mieszaja
            ze
            > soba. W USA nie ma za duzo mulatow. W Brazylii jest ich mnostwo.
            > A co do przykladu Puerto Rico to jestto praktycznie stan USA. Zamieszkany
            prze
            > z
            > latynowow (latynosi uwazani sa za bialych?).
            Oficjalnie biali stanowia w Puerto Rico 80,5%

            www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/rq.html#People
            Latynosi to hiszpanskojezyczni mieszkancy USA to kategoria kulturowa ,a nie
            rasowa.Latynosem moze byc niebieskooki blondyn(takich jest pelno),czystej krwi
            Indianin z Gwatemali ,a takze czarny jak smola murzyn. Co do murzynow w USA to
            jest ich tam nieco ponad 12%,a tak naprawde mniej ,bo jako czarnego liczy sie
            kazdego kto ma murznskie korzenie.Dzieje sie tak dlatego ,bo zabiegaja o to
            afroamerykanscy politycy,ktorym zalezy aby ich grupa byla postrzegana jako
            silna liczna .
            Collin Powell jest uwazany za murzyna ,mimo ze jest pochodzenia
            murzynsko ,indiansko zydowsko,irlandzkiego,a senator Barrack Obama syn
            Kenijczyka i bialej Amerykanki tez czarny ,podobnie golfista Tiger Woods tez
            afroamerykanin,mimo ze czarny byl tylko jego dziadek czyli w 1/4 jest
            czarny,1/2 Azjata 1/8bialy i 1/8 indianin.W rzeczywistosci prawie kazdy
            amerykanski murzyn jest mieszancem, co potwierdzaja rozne badania
            genetyczne ,zreszta golym okiem widac ,ze roznia sie od Afrykanow.

            en.wikipedia.org/wiki/List_of_multiracial_people

            A i jeszcze jedno kiedys sluchalem duzo muzyki rockowej i zawsze bardzo mnie
            dziwilo dlaczego akurat z Brazylii pochodzi tyle zespolow grajacych muzyke
            skinowska.Nie z Niemiec, nie z Rosji ,ale akurat z Brazylii pochodzilo mnostwo
            kapel gloryfikujacych nazizm i Adolfa.
            • karmarys Re: A ja slyszlaem co innego :-) 11.09.05, 17:03
              wow!!1 lista mieszancow jest niesamowita!! :) kto by pomyslal, ze nawet
              Puszkin!!! :))
              tylko nie myslcie, ze ja rasista jakis!! przeciwnie!!! gdybym to ja wygral
              wybory prezydenckie tej jesieni to natychmiast zakazalbym plodzenia dzieci
              jednorasowych :)) OK, wiem, ze trudne do wykonania w naszym kraju... no to
              przynajmniej placiliby mniejsze podatki ;))
              • reigninblood Re: A ja slyszlaem co innego :-) 11.09.05, 19:55
                Dziadek Puszkina byl Afrykanczkiem.Zostal podarowany carowi w prezencie.Car
                bardzo go polubil i nadal mu szlachectwo ,takze Sasza wyrastal juz w znanej i
                zamoznej rodzinie:-)
                Puszkina przerabialem chyba w II drugiej klasie liceum:-)
                Myslalem,ze jego afrykanskie korzenie to fakt powszechnie znany:-)
                pl.wikipedia.org/wiki/Aleksander_Puszkin
          • rhoxer Re: A ja slyszlaem co innego :-) 13.09.05, 17:07

            > Dla mnie wyznacznikiem rasizmu w kraju jest to na ile sie dane rasy mieszaja
            ze
            > soba. W USA nie ma za duzo mulatow. W Brazylii jest ich mnostwo.


            Rozumujac po Twojemu mozna dojsc do wniosku ,ze najmniejszy rasizm byl w
            Poludniowej Afryce w czasach apartheidu.Liczba mieszancow dorownuje w tym kraju
            liczbie bialych,co jest dziwne, bo do niedawna byl tam zakaz malzenstw
            mieszanych,a biali i czarni przynajmniej oficjalnie zyli w calkowitej separacji.
            • karmarys Re: A ja slyszlaem co innego :-) 13.09.05, 20:32
              co jedynie oznacza, ze rasizm byl tam formalnie narzucony przez rzad i nie za
              bardzo respektowany przez spoleczenstwo.
              CXzy rasizm jest tam, gfdzie mowia ze wszyscy sa rowni a to g...o prawda czy tam
              gdzie sie oficjalnie mowi, ze jedna raxsa l;epsza od drugiej ale wszyscy
              uwazaja, ze to go...o prawda?
              • chilijczyk Re: A ja slyszlaem co innego :-) 13.09.05, 20:38
                W przypadku RPA to Twoja teoria sie nie sprawdza. Tamtejsi metysi z czasow
                apartheidu to w zancznej wiekszosci niestezy "owoce" gwaltow i dzieci
                prostytutek.
    • reigninblood Re: Rasy w Brazylii 11.09.05, 12:31
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34181,2786432.html
      • chilijczyk Re: Rasy w Brazylii 11.09.05, 14:26
        Tak. To bardzo dobry tekst.
    • loppe Re: Rasy w Brazylii 08.10.05, 17:43
      Ad. Czy to prawda ,ze tak jak podaja oficjalnie 55% ludnosci Brazylii to
      potomkowie bialych osadnikow? (40% to mulaci, 5% murzyni)


      Ludzie, zlitujcie się - przeciez mulaci z definicji są także potomkami białych
      osadników.
      • rhoxer Re: Rasy w Brazylii 09.10.05, 19:00
        Tylko ze mulaci sa takze potomkami czarnych:-)


        en.wikipedia.org/wiki/Brazil#Demographics

        Brazil is populous along the coast, less in the interior. The inhabitants are
        very diverse with many races and cultures represented (see articles above). The
        population of the southern states are mainly of European descent, tracing their
        roots back to the 16th century, bur the major imigration flow was during the
        19th and 20th centuries. Most immigrants came from Italy, Germany, Japan,
        Portugal and Spain. But among many others there are also very significant
        imigration groups from Poland, Ukraine, Holand, China and, more recently, South
        Korea. On the other hand, the majority of the north and northeastern
        inhabitants are of mixed ancestry (Natives, Africans and Europeans). There is
        an estimated 23 million Italians and descendents in Brazil in 2000.

        • loppe Re: Rasy w Brazylii 09.10.05, 22:07
          no właśnie
          tymczasem niesensownie uważa ich się tutaj za potomków wyłącznie czarnych
          przodków

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka