Dodaj do ulubionych

alternatywne źródła energii

16.11.05, 13:11
Jak sądzicie, czy w naszej gminie mają szanse funkcjonować minielektrownie
korzystające z alternatywnych źródeł energii - wiatru i energii spadku wody.
Zakłady energetyczne mają chyba obowiązek odkupować energię
od "ekologicznych" producentów ?
Czytałem, że efektywna szybkość wiatru dla elektrowni wiatrowych to 7-8 m/s.
To chyba dość dużo ?
Obserwuj wątek
    • darino Re: alternatywne źródła energii 17.11.05, 01:35
      Jeśli wiatraki, to tylko na Łazach - tam chyba wieje najmocniej w gminie. No,
      może jeszcze na Wariatce.
      Można jeszcze dodać energię geotermalną. Jest to energia bardzo tania, ale
      początkowe wydatki bardzo wysokie. Odkryto u nas wody gorące przy okazji
      głębokich wierceń, ale od tego do eksploatacji droga daleka ...
    • czarnateczka1 Re: alternatywne źródła energii 17.11.05, 13:12
      Czy są szanse na alternatywne źródła energii?
      Tak, ale nie przy tym zarządzie gminy. Wykorzystanie tych możliwości /wiatr,
      geotermia/ jest drogie, a "gmina" nie myśli rozwojowo, przyszłościowo ... lecz
      zachowawczo i takie tematy nie są przedmiotem jej konkretnego zainteresowania.
      Sama skazuje sie na Polskę Bdo kwadratu.
      • czarnateczka1 Re: alternatywne źródła energii 17.11.05, 13:19
        PS.
        Wystarczy sprawdzić wykorzystywanie dotacji unijnych. Potrzeby i możliwości
        olbrzymie - niestety, chyba za trudne dla rządców gminy, chociażby w zakresie
        kanalizacji itp.
        • darino wody geotermalne 18.11.05, 06:48
          "W 1981 roku potwierdzono bogate zasoby wód geotermalnych w Bańskiej Niżnej
          koło Zakopanego. Niedługo później okazało się, że ich ogromne pokłady znajdują
          się pod całym Podkarpaciem. Pod samym Rzeszowem znajduje się 6 km sześciennych
          wód geotermalnych o temperaturze od 60 do 100 st. C. Takie pokłady to
          ekologiczna metoda pozyskiwania energii, rozwój balneologii i rekreacji, a to z
          kolei może się przełożyć na rozwój Rzeszowskiego Obszaru Metropolitarnego.

          Najlepszym polskim przykładem praktycznego wykorzystania energii geotermalnej
          jest Geotermia Podhalańska, zapewniająca system ogrzewania ciepłem na znacznym
          obszarze Podhala, między Zakopanem a Nowym Targiem.

          - Wykorzystujemy pokłady tych wód przede wszystkim w celach grzewczych. -
          wyjaśnia Tomasz Misarko z Geotermii Podhalańskiej. - Ta alternatywna metoda
          ogrzewania pod względem finansowym jednak nadal przegrywa z węglem i gazem.
          Chociaż w nowym budownictwie odchodzi się już od budowania instalacji gazowych
          ze względu na niebezpieczeństwo, jakie on stwarza. Ogrzewanie wodami termalnymi
          nadal pozostaje tańsze od koksu i oleju opałowego.

          Inwestor mile widziany

          W latach 90 minionego stulecia w gminie Wiśniowa prowadzono wiercenia w celu
          poszukiwania ropy naftowej. Nikt wtedy nie przypuszczał, że przy tej okazji
          zostanie odkryte prawdziwe bogactwo. Badania pokazały, że na głębokości
          niecałych 4 km znajdują się źródła węglanowo - sodowe o temperaturze 85 st. C.
          Według nieżyjącego już profesora Jana Sokołowskiego z Polskiej Akademii Nauk,
          który badał te źródła, są one w zasadzie niewyczerpalne, a ich zasoby
          starczyłyby do ogrzania kilku miast, a nawet napełnienia basenów aquaparku czy
          uzdrowiska termalnego. Problem w tym, że wydobycie gorących wód jest niemałym
          kosztem, a wykonanie odwiertów, odpowiednich badań oraz budowa takiego
          kompleksu znacznie przewyższa możliwości gminy.

          - Źródła w Wiśniowej są niewyczerpalne i najlepsze w regionie, a ich skład
          mineralny jest porównywalny z tym w słowackich kompleksach - mówi Zbigniew
          Gruszczyński, wójt gminy Wiśniowa. - Można je wykorzystać w profilaktyce
          leczniczej, czyli balneologii. Mógłby więc tu powstać kompleks basenów
          odkrytych wykorzystujących pokłady wód geotermalnych. Gdyby to się udało,
          oznaczałoby to dynamiczny rozwój gminy i powiatu. Byłby to pierwszy tego typu
          obiekt w Polsce. Jednak szacunkowy koszt tej inwestycji, łącznie z odwiertami,
          to około 30 mln złotych. Samej gminy nie stać na taki wydatek. W grę wchodzi
          tylko zewnętrzny inwestor, a takiego brak.

          Z podobnym problemem borykają się władze Rzeszowa, które od dawna wiedzą, gdzie
          potencjalnie mógłby powstać zakład wykorzystujący gorące źródła. Okazuje się
          bowiem, że nakłady finansowe na inwestycję często przewyższają tanią i bardzo
          ekonomiczną eksploatację

          - Na razie dużo się mówi o źródłach termalnych, jednak problem stanowi między
          innymi inwestor, a ściśle jego brak - mówi Stanisława Bęben, dyrektor Wydziału
          Pozyskiwania Fundusz Urzędu Miasta Rzeszowa. - Kolejną przeszkodą jest brak
          odpowiednich badań. Ocena wód geotermalnych, jaką obecnie dysponujemy, nie jest
          na tyle dalekoidąca, aby mogła być podstawą do ustalenia, w jakim kierunku
          należałoby pójść z jej wykorzystaniem. Być może uda się nawiązać współpracę z
          inwestorami z Austrii i Słowacji. Dzięki temu zyskamy szczegółowe badania wód i
          studium wykonalności. To z kolei da obraz tego, co będzie trzeba zrobić od
          strony finansowej i technicznej. Pokaże, czy powinno się pójść w kierunku
          balneologii, czy może ogrzewania gorącą wodą. Składamy też wniosek do Unii
          Europejskiej o dofinansowanie badań i stworzenie studium wykonalności.

          Nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, że pojawił się inwestor przymierzający
          się do budowy w Rzeszowie elektrowni, wykorzystującej wody geotermalne do
          wytwarzania energii. Na razie nie wiadomo jednak gdzie dokładnie chciałby ją
          zlokalizować.

          Trzeba wykorzystać

          Nie ulega wątpliwości, że wcześniej czy później i tak będziemy musieli w gorące
          źródła zainwestować.

          - Unia wymaga, aby zacząć wykorzystywać odnawialne źródła energii, czyli
          energię geotermalną, wiatru i Słońca, w związku z ubytkiem źródeł
          nieodnawialnych - mówi Mirosław Ruszała, prezes Związku Komunalnego "Wisłok" -
          Opłaca się to jednak tylko tam, gdzie są one łatwo dostępne. W innym przypadku
          nakład finansowy byłby zbyt duży i inwestycja byłaby nieopłacalna. Dla celów
          leczniczy korzystamy ze słowackich basenów. Ekoturystyka jest czymś w co warto
          zainwestować. Według socjologów w ciągu najbliższych 50 lat najbardziej
          pożądana będzie turystyka dla emerytów, społeczeństwo się bowiem starzeje.
          Wiemy, że na Podkarpaciu mamy źródła. Jednak przed zainwestowaniem, trzeba
          ocenić odwierty, wykonać odpowiednie badania, potrzebny jest śmiały projekt
          samorządowy. Wody geotermalne można wykorzystywać do ogrzewania mieszkań, ale
          na nowopowstających osiedlach, a nie już istniejących. Jeśli weźmiemy pod uwagę
          koszt badań i odwierty, który szacujemy na około 8 milionów złotych, wzrosłyby
          znacznie ceny takich mieszkań. Jestem zdecydowanie za tym, aby wykorzystywać
          bogactwo, na którym żyjemy, jest to bowiem żyła złota. Jestem też za tym, aby
          było ekologicznie, ale musi to iść w parze z ekonomią.

          Gorsi od Słowaków?

          Dlaczego wiec na Słowacji, wcale nie zasobniejszej niż Polska, w tak dużym
          stopniu wykorzystuje się wody geotermalne, a u nas ciągle jest to problem?

          - Na Słowacji są lepsze przepisy - tłumaczy Tomasz Misarko. - W Polsce wymogi
          Sanepidu są zdecydowanie bardziej rygorystyczne. Poza tym od przyszłego roku
          będziemy zmuszeni płacić za każdy wykorzystany metr sześcienny wody
          geotermalnej z tytułu wydobywania kopaliny. To dla nas dodatkowe obciążenie.
          Jak zwykle przepisy zamiast ułatwiać, stają się dodatkowa przeszkodą."
          www.pressmedia.com.pl/sn/wydarzenia/d2.asp?u_file=GH%2ETXT
          Mamy takie same wody w odwiertach w Kuźminie, Cisowej, i w kilku innych ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka