greywolf2
28.03.06, 18:35
Wycina się co się da i gdzie się da...niszcząc podszycie ciężkim sprzętem,
doprowadzając do erozji gleby,bo przecież do każdego powalonego drzewa trzeba
podjechać. A o zrywce konnej, nieniszczącej tak lasu, dawno tu zapomniano. A
w
niektórych rejonach Beskidów jest obowiązkowa. Lecz tam widocznie doszli już
do
wniosku że lasów jest za mało, i dbają o nie. Na Podkarpaciu uważa sie,że
jest
ich pod dostatkiem, jak okiem sięgnąć! - i róbta co chceta...
Największym bogactwem i jedynym tych rejonów są lasy i góry...Dzika Przyroda!
Jeśli sie ją zniszczy, zniszczy się też całe podkarpacie....Park Narodowy jak
najbardziej!!! Póki jeszcze jest co chronić i niezapóźno...powinien także
powstać duży rezerwat zwierząt leśnych. Ogrodzony teren, coś w stylu pieszego
lub konnego Safarii, co by było dużą atrakcją turystyczną, i jednocześnie
naturalnym azylem dla zwierząt leczonych, osieroconych, okaleczonych. Tak to
można chodzić przez miesiąc po lasach, i niezobaczyć jelenia, dzika, lisa,
wilka, borsuka, rysia, bobra, nie mówiąc o niedźwiedziu, itp.
Przy okazji dało też sporo nowych miejsc pracy. Pieniądze unijne na pewno sie
znajdą. U nich takich lasów jest już jak na lekarstwo. Z tego co pamiętam
projekt taki z całym zapleczem turystycznym realizowany jest już w Parkach
Białowieży i bodajże w Wolinie. Tylko trzeba żeby Urząd Gminy miał jakieś
pomysły na turystykę! A nie znana i wyświechtana śpiewka- Brak pieniędzy!
"Jeśli znikną wszystkie zwierzęta na Ziemi, człowiek zostanie sam, ale wtedy
niebędzie już Człowiekiem".