woy Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 07.02.05, 09:41 Jak po południu siadam przed kominkiem z piwkiem w ręku to nie żałuję. Jak czekam codziennie (to już norma!!!) po 30 minut na opóźniony pociąg do wawy to tak. w. Odpowiedz Link Zgłoś
wpi05500 Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 07.02.05, 11:24 Zacząłem żałować praktycznie od momentu przeprowadzki do Piaseczna 5 lat temu. Potem się oswoiłem. Niedawno wyprowadziłem się do Warszawy. I muszę stwierdzić, że (o zgrozo) czuję duży sentyment do mojej (już byłej) okolicy, i to pomimo tego wszystkiego na co tak narzekałem. 5 lat to jednak spory kawał życia. W Piasecznie mieliśmy swój sklepik ze swoją panią, targ gdzie sprzedaja swoje produkty rolnicy (nie mylić z koszmarnym bazarkiem), Górki Szymona, Galerię gdzie w ramach spaceru chodziliśmy po chleb z Kazimierza w sobotę (niestety jego jakość dramatycznie spadła po rozwinięciu się biznesu na większą skalę), etc. Jednej rzeczy tylko nie żałuję - koszmarnych dojazdów do pracy. Koszmarna jest też poczta na Szkolnej i, na szczęście, nie byłem zmuszony korzystać z przedszkoli i szkół na terenie miasta! Odpowiedz Link Zgłoś
tm51 Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 07.02.05, 17:39 Nigdy nie żąłowałem, że tu mieszkam, choc sytuację może zmienić fakt, że mieszkam tu już dość długo, prawie od urodzenia. Owszem są fatalne dojazdy, widze co się dzieje z przekrętami Multi-Hekku. Mimo wszystko to nie Warszawa, wbrew pozorom mamy większe nakłady na inwestycje, zobaczcie co zrobili w takiej Wesołej po przyłączeniu, wcale tak duzo nie zyskali. Blisko jest las, a i dojazdy nie są tragiczne- autobusy zapchane, ale często, Puławska zakorkowana, ale Tarchomin nie ma wcale tak lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
szuflandia.wpi Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 08.02.05, 10:33 Tarchomin ma dużo lepiej i realne możliwości poprawy w niedługim czasie. Wiem bo w u mnie w pracy jest dużo osób z Białołęki. Często robiliśmy porównania (dot. dojazdu) - Piaseczno zawsze wypadało gorzej... Odpowiedz Link Zgłoś
arek.stanczak Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 08.02.05, 16:52 Zobacz post o nowej Puławskiej, pomyśl chwilę, a potem napisz jeszcze raz to co już napisałeś ... Odpowiedz Link Zgłoś
woy Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 09.02.05, 09:55 I nowa Puławska tak poprawi nasze połączenie z wawą? Podejrzewam, że na krótko, i tak przykorkuje się w nowym miejscu. w. Odpowiedz Link Zgłoś
szuflandia.wpi Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 09.02.05, 11:07 arek.stanczak napisał: > Zobacz post o nowej Puławskiej, pomyśl chwilę, a potem napisz jeszcze raz to co już napisałeś ... > > Tjaaa, jakby Ci coś powiedzieć, żeby Ciebie nie urazić? O tym, że Puławska zostanie poszerzona to ja byłem już zapewniany 5 lat temu (zobacz co w tej sprawie drgnęło od tego czasu, bo na moje skromne oko samochodów jest 4 razy więcej, dojazd 2 razy dłuższy a drogi wciąż te same - tutaj kłamię - nawierzchnia uległa dalszemu dramatycznemu zniszczeniu ;o). Metro 2 miało też ruszyć lada moment (czy ktoś dzisiaj pamięta ten pomysł?) Tak się składa, że przy okazji każdych wyborów zawsze zaczynają rosnąć gruszki na wierzbie, ale potem jakoś opadają zaraz po wyborach zanim dojrzeją . Pan Piechociński (o ile nie wiesz) jest politykiem i to z bardzo pro "miastowego" PSL, które akurat ma "największe" szanse wygrania wyborów i samodzielnego rządzenia.... Proszę trochę o trzeźwiejsze spojrzenie na świat. Politycy dużo obiecują (taki mają zawód), a głupie ludziska ciągle w to wierzą i na nich głosują (a może po prostu jesteśmy narodem optymistów, który szczerze wierzy, że perpetum mobile istnieje i że Salomon to i z próżnego naleje...) Pozdrowenia dla Piassechussets i Ludwigrodu... Odpowiedz Link Zgłoś
martyna.step Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 10.02.05, 16:34 Bardzo bardzo żałuję. Jestem wręcz zrozpaczona. Tu jest smutno, brudno, zero przyjaciól , znajomych..........strasznie ...dobrze , ze sie chociaz kot przybłąkał Odpowiedz Link Zgłoś
arek.stanczak Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 11.02.05, 15:10 To czy masz tu przyjaciół i znajomych to chyba zależy tylko i wyłącznie od Ciebie ? Ja mam 3/4 znajomych i przyjaciół w Piasecznie i okolicach - więc nie narzekam. Pracuję z żoną w Piasecznie, więc z dojazdami również nie narzekam. Osobiście uważam że jeśli ktoś pracuje w Wawie to powinien szukać mieszkania w Warszawie, a nie - narzekać później że stoi godzinę w korkach, autobus jedzie za długo a pociąg się spóźnia. Jeśli chodzi o knajpy, w Piasecznie nie znam żadnej, bo i w żadnej nie byłem. Jeżdżę do Konstancina. Poza tym zawsze można się spotkać ze znajomymi w domu, lub na grillowisku w Zalesiu o każdej porze dnia i nocy. Jeszcze parę słów odnośnie Słowicza ... ścisk faktycznie jest. Ale myly Państwo. M.in. zawdzięczacie go SAMI SOBIE. Mieliście parkingi podziemne. Gdyby miejscówkę wykupiło 80% ludzików (póżniej były w dobrych cenach) tak jak było to planowane, a nie 30%, to mielibyście całkowicie przejezdne drogi osiedlowe i to w 2 strony. A tak ? Macie wspólnoty osiedlowe z którymi wozicie się na lewo i prawo bo jakiś gościu zaparkował na chodniku jednym kołem a resztą samochodu tak że przejechać nie można i co mu zrobicie ? Nic ... bo wezwana Policja mówi że teren nalezy do wspólnoty i niech się wspólnota martwi. Pomijam już powiedzenie ... "widziały gały, co brały". Odpowiedz Link Zgłoś
szuflandia.wpi Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 14.02.05, 10:42 > Jeszcze parę słów odnośnie Słowicza ... ścisk faktycznie jest. Ale myly > Państwo. M.in. zawdzięczacie go SAMI SOBIE. Mieliście parkingi podziemne. Gdyby > miejscówkę wykupiło 80% ludzików (póżniej były w dobrych cenach) tak jak było > to planowane, a nie 30%, to mielibyście całkowicie przejezdne drogi osiedlowe Zupełnie nie masz racji - Multi-Hekk wybudował osiedla nie zapewnieając odpowiedniej liczby miejsc parkingowych/garażowych (co zgodnie z ustawą powinien był zrobić). Pod blokami jest miejsce na samochody 40% mieszkańców. 60% musi i tak parkować pod chmurką (garaże nie stoją puste, a parkować nie ma gdzie). Problemem jest to, że Gmina przyklepuje wszystko co Multi-Hekk robi (o przyczynach takiego stanu rzeczy nie będę wspominał). MH szykuje podobny pasztet jak na Słowiczach na kolejnych swoich osiedlach i Gmina mu znowu wszystko grzecznie zatwierdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
magdary Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 11.02.05, 21:07 mieszkam tu od zawsze :) ale wiem ze nie moglabym mieszkac w Warszawie.. napewno nie w centrum Odpowiedz Link Zgłoś
spejsik2 Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 14.02.05, 13:43 ja nie zaluje mieszkam do niedawna jakies 3 lata:) i tez wlasnie siadam przed kominkiem i jest bosko a dojazdy zajmuja mi ok 1 godz a pracuje w w-wie nie jest tak zle:) Odpowiedz Link Zgłoś
bl.anka Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 14.02.05, 14:23 "Osobiście uważam że jeśli ktoś pracuje w Wawie to powinien szukać mieszkania w Warszawie" Z tym się nie zgadzam. Od W-wy dzieli nas raptem 15 km. W XXI w. to nie powinien być problem. W Stanach 100 km do pracy to normalka. Tylko, że tam gminą nie rządzą nieudolne Cześki, które przez 15 lat nie potrafią poszerzyć kawałka jedynej drogi dojazdowej, ani zorganizować głupiego tramwaju szynowego! I nic się nie zmieni, dopóki w gminie siedzą "miejscowi", którzy od pokoleń do pracy chodzą na piechotę. Odpowiedz Link Zgłoś
bl.anka Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 14.02.05, 14:38 "...ani zorganizować głupiego tramwaju szynowego!" Oczywiście chodziło mi o autobus szynowy. Pardon, emocje... Odpowiedz Link Zgłoś
ek1111 Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 14.02.05, 22:00 A ja mieszkam w Piasecznie- Zalesiu od urodzenia i nie wyobrażam sobie, że mogłabym mieszkać gdzie indziej. Każda pora roku ma tyle wdzięku, że kompensuje częściowo niewygodę podróży do Warszawy. Teraz zresztą nie jeżdżę często, ale jest faktem, że nikt z nas nie spodziewał się takiego najazdu nowych mieszkańców i drogi okazały się niewystarczające. A jeszcze nie tak dawno było nas połowę mniej i w dodatku nie każdy miał samochód. Miasto rozrosło się między innymi dzięki bliskiej odległości do Warszawy, i paradoksalnie ta odległość staje się trudna do pokonania. Sądze, że władze miasta stwarzając korzystne warunki dla nowych inwestycji nie pomyślały o tym, że ci ludzie muszą jakoś dojechać do pracy. To sprawiło,że rozwój miasta znalazł się w punkcie krytycznym. Może ratunek w funduszach unijnych? Na pewno kwestia komunikacji jest zmorą naszej okolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
szuflandia.wpi Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 16.02.05, 09:10 Jest kolosalna różnica pomiędzy Zalesiem a "Piasecznem-miastem". W Zalesiu też bym nie narzekał (głośno) nawet mimo "kłopotliwego" dojazdu. Co innego 1,5- godzinny powrót do swojego domku z kominkiem, a co innego 1,5-godzinny powrót do bloku na osiedlu, na którym zaparkowanie auta graniczy z cudem, i z takim zagęszczeniem bloków, że jak sąsiadka gotuje zupę to mogę sprawdzić w jej garnku czy nie zapomniała liścia laurowego dodać. Piaseczno nie byłoby takie złe, gdyby Gmina choć trochę o nie dbała... Odpowiedz Link Zgłoś
krzzaw Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 16.02.05, 16:18 bl.anka napisała: > "Osobiście uważam że jeśli ktoś pracuje w Wawie to powinien szukać mieszkania w > > Warszawie" > > Z tym się nie zgadzam. Od W-wy dzieli nas raptem 15 km. > W XXI w. to nie powinien być problem. W Stanach 100 km do pracy to normalka. > Tylko, że tam gminą nie rządzą nieudolne Cześki, które przez 15 lat nie > potrafią poszerzyć kawałka jedynej drogi dojazdowej, ani zorganizować głupiego > tramwaju szynowego! > > I nic się nie zmieni, dopóki w gminie siedzą "miejscowi", którzy od pokoleń do > pracy chodzą na piechotę. bl.anka - masz 200% racji. A Arek musi wiedzieć, że gdyby WSZYSCY zmieszkający w Piasecznie chcieli TU pracowć, to pokrycie miejsc w stosunku do potrzeb jest ok 10-15% (albo mniej!!) Poza tym - Piaseczno staje się SYPIALNIĄ Warszawy, bo WARSZAWA ZDERZYŁA SIĘ OD POŁUDNIA Z PIASECZNEM - stąd mówienie, że praca w W-wie = mieszkanie w granicach W-wy to zupełnie nieporozumienie i niezrozumienie najprostszych rzeczy. Niestety - niektórzy u władzy (z Piaseczna) niestety TAK właśnie myślą i dlatego (jak w piosence: Kukiz-Borysewicz): BO TUTAJ JEST JAK JEST... Pozdr., Odpowiedz Link Zgłoś
arek.stanczak Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 16.02.05, 16:48 No coś jednak w tym jest, może faktycznie nie mam do końca racji. Faktycznie Piaseczno robi się powoli sypialnią. Najbardziej jednak wkurza mnie to, że wszyscy mi tłumaczą że Piaseczno jest jedną z najbogatszych gmin ... nie wiem, w województwie ? w Polsce ? A tak naprawdę to jakoś tego bogactwa nie widać ... dziurawe drogi, w znacznej mierze zapchane lub jednokierunkowe, zero życia kulturalnego, o knajpach nie wspominam ... ... a może ja po prostu nie widzę tego co świadczy o bogactwie ? Odpowiedz Link Zgłoś
orales73 Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 28.02.05, 13:46 ja w ogóle nie żałuję. wprowadziłem się rok temu, do mieszkania w starym budownictwie - Multi Hekk obejrzałem i wiedziałem że kupowanie tam mieszkania jest wielkim błędem. Jeżdżę samochodem, dotarcie do Poleczki [pracuję w okolicach] zajmuje mi max 20 minut, z podwiezienienm dziecka do przedszkola na Ursynowie. Korek na Puławskiej zaczyna się dopiero przed Wałbrzyską - ale w ten sam korek wjeżdżają ludzie z Ursynowa. Jest super. Odpowiedz Link Zgłoś
krzzaw Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 28.02.05, 15:52 ja w ogóle nie żałuję. wprowadziłem się rok temu, do mieszkania w starym > budownictwie - Multi Hekk obejrzałem i wiedziałem że kupowanie tam mieszkania > jest wielkim błędem. Multi-heku przy Julianowskiej? Dlaczego uważasz że kupowanie w Multi-heku mieszkanie za błąd? >Jeżdżę samochodem, dotarcie do Poleczki [pracuję w > okolicach] zajmuje mi max 20 minut, z podwiezienienm dziecka do przedszkola > na Ursynowie. Korek jest od 7.30. I niestety - prawda jest taka,że gdyby więcej ludzi korzystało z komunikacji zbiorowej, korek byłby mniejszy. Pozatym - oczywiście trzeba jak najszybciej trójpasowej Puławskiej.... Pozd., Odpowiedz Link Zgłoś
wpi05500 Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 01.03.05, 10:52 > Korek jest od 7.30. !!!!!!!!????????????? Jeżdżę Puławską do pracy na 8. Korek jest już od 7.00 - od P-na do Geanta min. 30 minut (7-8km) ;O( Odpowiedz Link Zgłoś
krzzaw Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 01.03.05, 12:20 wpi05500 napisał: > > Korek jest od 7.30. !!!!!!!!????????????? > Jeżdżę Puławską do pracy na 8. Korek jest już od 7.00 - od P-na do Geanta > min. 30 minut (7-8km) ;O( Nie będę się spierał o 30 minut (dojeżdżam raczej Okulickiego-Klarysew-Powsin- Wilanów, bo się na korku z Puławskiej już "sparzyłem")- ale: Forumowicz przede mną pisał, jak to szybko dojeżdża rano podrzucajac po drodze dziecko do przedszkola na Ursynowie, a sam bezboleśnie dojeżdża do pracy. I wszystko opisał jako: CACY, a przecież.... tak nie jest. I właśnie TU jest problem do rozwiazania. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
woy Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 01.03.05, 12:49 Czasem to w samym przedszkolu można spędzić 30 minut przy pożegnaniu :) 30 minut do centrum wawy zza piaseczna /gołków/ osiągam tylko pomiędzy 6 a 7 rano. 7.30 to już przykorkowane solidnie. I dlatego pekapep.. pozdr. w. Odpowiedz Link Zgłoś
wpi05500 Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 02.03.05, 18:27 > Multi-heku przy Julianowskiej? Dlaczego uważasz że kupowanie w Multi-heku > mieszkanie za błąd? Zajrzyj na forum Os. Słowicza - sztandarowego produktu Multi-Hekk - olśni Cię! Jeżeli jeszcze możesz się wycofać z inwestycji M-H to zrób to jak najszybciej. Szkoda Twoich pieniędzy! Link: 217.153.31.200/forum/index.php Odpowiedz Link Zgłoś
krzzaw Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 03.03.05, 08:55 Zajrzyj na forum Os. Słowicza - sztandarowego produktu Multi-Hekk - olśni Cię! > Jeżeli jeszcze możesz się wycofać z inwestycji M-H to zrób to jak najszyb. > Szkoda Twoich pieniędzy! > Link: 217.153.31.200/forum/index.php Dzięki wpi05500 za informację. Ja kupiłem nie w MH, tylko w Ekobudzie na Julianowskiej 46. A' propos w temacie Multiheku zawsze mi mówiono, że MH wybudował bloki po sąsziedzkui na Julianowskiej (te na przeciw cmentarza), stąd zawsze mi się to kojarzyło z TYM miejscem. Ale dzięki... Pozdr., PS. ten link 217.153.31.200/forum/index.php NIESTETY dn. 3/03/2005 ok. 8.00 nie działa... Odpowiedz Link Zgłoś
orales73 Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 15.03.05, 14:10 krzzaw napisał: > Multi-heku przy Julianowskiej? Dlaczego uważasz że kupowanie w Multi-heku > mieszkanie za błąd? chodzi mi o osiedle sąsiadujące z przychodnią Bonder. fatalny wyjazd rano > >Jeżdżę samochodem, dotarcie do Poleczki [pracuję w > > okolicach] zajmuje mi max 20 minut, z podwiezienienm dziecka do przedszko > la > > na Ursynowie. > Korek jest od 7.30. I niestety - prawda jest taka,że gdyby więcej ludzi > korzystało z komunikacji zbiorowej, korek byłby mniejszy. > Pozatym - oczywiście trzeba jak najszybciej trójpasowej Puławskiej.... > Pozd., moze o 7:30 jest, ale o 8:07 zmniejsza się wyraźnie i dopiero przed 9:00 znowu się zwiększa. ja jeżdżę o 8:12 Odpowiedz Link Zgłoś
dlaczegodlatego Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 02.03.05, 15:20 A ja może z innej strony. Otóż w Piasecznie zamieszkałem sześć lat temu, na ul. Warszawskiej. Nie z własnej woli, ale to sprawa niewłaściwie dobranej rodzinnej inwestycji. Nie o tym jednak chcę pisać. Z miesiąca na miesiąc byłem świadkiem coraz częściej korkującej się Puławskiej; ludzie dojeżdżający do pracy na własnych czterech kółkach to jeden problem, drugi to - równie istotny, może decydujący - tiry, wszelkie ciężarowe, setki dostawczych. Tak się składa nieszczęśliwie dla ludzi z Piaseczna i okolic, że Puławska jest przelotówką. Mkną tędy w stronę północy tysiące "interesantów", a dopóki nie powstanie obwodnica, "korkogenność" Puławskiej będzie jej stałą chorobą. Poza tym wciąż powstaje mnóstwo osiedli, więc sami widzicie... Z miesiąca na miesiąc życie stawało się coraz bardziej koszmarne - nie dość, że daleko do Centrum, to jeszcze więcej świateł na Puławskiej, wypadków, zniszczonej przez tiry nawierzchni. Może gdybym mieszkał sam i nie jeździł własnym samochodem (ale w tym przypadku do pracy jechałbym - co przetestowałem - dwie godziny i dziesięć minut, a nie pięćdziesiąt pięć), jakoś bym sobie tu żył i trwał. Jednak moja narzeczona była uzależniona ode mnie, "odbierałem" ją na mieście i gnaliśmy do Wioseczna... W którym, na dodatek, ani żadnych rozrywek, poczta daleko, wieczorem gwar jedynie w Wulkanach, gdzie gormadzą się przestępcy z Głoskowa i okolic, byczki, karki i inne miejscowi, odpychający i zaczepni. Wreszcie nie wytrzymałem. Teraz przenieśliśmy się na Kabaty. Odżyłem. W Piasecznie nie było nawet gdzie iść na spacer. Tutaj - Las Kabacki. W Piasecznie postpeerelowski basen. Tutaj - Aqua Relaks. W Piasecznie... Mógłbym tak w nieskończoność. Niby ciekawa okolica w pobliżu agromelacji, lecz gmina nie robi NIC, by mieszkańcom żyło się miło, pogodnie... Wystarczy wyjść wieczorem na "miasto". Tak, Piaseczno to już sypialnia. Żałuję, że nie wyprowadziłem się z niej szybciej. Czego i wam życzę, forumowicze. ODŻYJECIE. (Oczywiście to zwyczajne uogólnienie, lecz przynajmniej mam porównanie. Wreszcie mogę iść na wernisaż, nie zerkać nerowowo na zegarek, pić wino i wrócić metrem do domu w pół do pierwszej nad ranem czy taksóweczką; piaseczyńskie powroty kończyły się zdecydowanie wyższym rachunkiem, zdecydowanie.) Odpowiedz Link Zgłoś
wpi05500 Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 02.03.05, 18:33 Ja też znalazłem się w Piasecznie na skutek chybionej inwestycji. Też patrzyłem jak Puławska się korkuje. Też psioczyłem na każdy dzień spędzony w Piasecznie. Też żałowałem że nie wyprowadziłem się stąd wcześniej. Też wyprowadziłem się na Kabaty. Też doceniłem zalety metra, tanich taksówek, życia kulturalno- towarzyskiego. Ale Kabaty też mają wiele WAD. A dopiero po przeprowadzce odkryłem wiele zalet Piaseczna. I często tu wracam (jeszcze parę miesięcy temu bym powiedział NIGDY W ŻYCIU - mądra maksyma: NEVER SAY NEVER AGAIN). W Piasecznie jest gdzie pospacerować - i to znacznie ciekawiej niż na Kabatach. Trzeba tylko wykazać trochę inicjatywy... dlaczegodlatego napisał: > A ja może z innej strony. > > Otóż w Piasecznie zamieszkałem sześć lat temu, na ul. Warszawskiej. > Nie z własnej woli, ale to sprawa niewłaściwie dobranej rodzinnej inwestycji. > Nie o tym jednak chcę pisać. > > Z miesiąca na miesiąc byłem świadkiem coraz częściej korkującej się Puławskiej; > > ludzie dojeżdżający do pracy na własnych czterech kółkach to jeden problem, > drugi to - równie istotny, może decydujący - tiry, wszelkie ciężarowe, setki > dostawczych. Tak się składa nieszczęśliwie dla ludzi z Piaseczna i okolic, > że Puławska jest przelotówką. Mkną tędy w stronę północy > tysiące "interesantów", a dopóki nie powstanie obwodnica, "korkogenność" > Puławskiej będzie jej stałą chorobą. Poza tym wciąż powstaje mnóstwo osiedli, > więc sami widzicie... > > Z miesiąca na miesiąc życie stawało się coraz bardziej koszmarne - nie dość, > że daleko do Centrum, to jeszcze więcej świateł na Puławskiej, wypadków, > zniszczonej przez tiry nawierzchni. > > Może gdybym mieszkał sam i nie jeździł własnym samochodem (ale w tym przypadku > do pracy jechałbym - co przetestowałem - dwie godziny i dziesięć minut, a nie > pięćdziesiąt pięć), jakoś bym sobie tu żył i trwał. Jednak moja narzeczona była > > uzależniona ode mnie, "odbierałem" ją na mieście i gnaliśmy do Wioseczna... > W którym, na dodatek, ani żadnych rozrywek, poczta daleko, wieczorem gwar > jedynie w Wulkanach, gdzie gormadzą się przestępcy z Głoskowa i okolic, byczki, > > karki i inne miejscowi, odpychający i zaczepni. > > Wreszcie nie wytrzymałem. Teraz przenieśliśmy się na Kabaty. Odżyłem. > W Piasecznie nie było nawet gdzie iść na spacer. Tutaj - Las Kabacki. > W Piasecznie postpeerelowski basen. Tutaj - Aqua Relaks. W Piasecznie... > Mógłbym tak w nieskończoność. Niby ciekawa okolica w pobliżu agromelacji, > lecz gmina nie robi NIC, by mieszkańcom żyło się miło, pogodnie... > Wystarczy wyjść wieczorem na "miasto". Tak, Piaseczno to już sypialnia. > Żałuję, że nie wyprowadziłem się z niej szybciej. Czego i wam życzę, > forumowicze. ODŻYJECIE. > (Oczywiście to zwyczajne uogólnienie, lecz przynajmniej mam porównanie. > Wreszcie mogę iść na wernisaż, nie zerkać nerowowo na zegarek, pić wino > i wrócić metrem do domu w pół do pierwszej nad ranem czy taksóweczką; > piaseczyńskie powroty kończyły się zdecydowanie wyższym rachunkiem, > zdecydowanie.) Odpowiedz Link Zgłoś
tm51 Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 02.03.05, 21:03 dlaczegodlatego napisał: > > Z miesiąca na miesiąc byłem świadkiem coraz częściej korkującej się Puławskiej; > > ludzie dojeżdżający do pracy na własnych czterech kółkach to jeden problem, > drugi to - równie istotny, może decydujący - tiry, wszelkie ciężarowe, setki > dostawczych. Tak się składa nieszczęśliwie dla ludzi z Piaseczna i okolic, > że Puławska jest przelotówką. Mkną tędy w stronę północy > tysiące "interesantów", a dopóki nie powstanie obwodnica, "korkogenność" > Puławskiej będzie jej stałą chorobą. w sumie to nie ma za bardzo jak zrobić obwodnicy Puławskiej > > Wreszcie nie wytrzymałem. Teraz przenieśliśmy się na Kabaty. Odżyłem. > W Piasecznie nie było nawet gdzie iść na spacer. Tutaj - Las Kabacki. a w Piasecznie zrówno las kabacki dla tych z półnicy jak i chojnowski dla centralno południowych, nie mówiąc o tym, że ci z Zalesia nie musza nigdzie chodzic żeby być w lesie > W Piasecznie postpeerelowski basen. Tutaj - Aqua Relaks. no nie jest tak xle- to po prostu zwykły basen bez wodotrysowe, ale nie dosyć nowy Odpowiedz Link Zgłoś
krzzaw Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 03.03.05, 09:03 > w sumie to nie ma za bardzo jak zrobić obwodnicy Puławskiej > no nie jest tak xle- to po prostu zwykły basen bez wodotrysowe, ale nie dosyć > nowy Wydaje mi się, że należałoby zrobić KOMPLEKOSOWE spotkanie z władzami miasta i gminy o tym co zmienić i jak, bo mimo wszystko, to nie jest już małe Piaseczno pod Warszawą, tylko niemalże dzielnica stolicy. A dziś Życie Warszawy opisało sytuację na najbliższe 5 lat: podobno za 5 lat będzie w W-wie DRUGIE tyle ludzi (następne półtora miliona). Pewna "część" z tej sumy zamieszka w Piasecznie.... Mam pisać dalej CO TO OZNACZA dla miasta i gminy Piaseczno?! Ja też się interesuje tym, co się dzieje, a po tym, jak w Panoramie Południa (PP)wypowiedział się na tematy Piaseczna p. Burmistrz napisałem do PP list, który ma być wydrukowany w numerze 4 tej gazety. Również poniższy link jest na ten temat: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20162 (świat według kiepskich czy Burmistrza). Redaktor z PP proponuje zaaranżowanie spotkania w władzami. Może warto RAZEM coś zrobić "dla poprawy sprawy", bo inaczej... za te pięć lat aż strach pomyśleć co będzie. Pozdr., Krzysztof Odpowiedz Link Zgłoś
h32 Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 03.03.05, 15:55 Chcesz zorganizować wielki spęd? To nie ma sensu. Znając życie zrobi się ogólna pyskówka i kłótnia o pierdoły. Zacznijmy od małych kroczków. Po pierwsze w nadchodzących wyborach samorządowych nie głosujmy na "miejscowych", tylko na "napływowych" - na ludzi, którzy na co dzień borykają się z takimi samymi problemami jak my. Odpowiedz Link Zgłoś
krzzaw Re: ŻAŁUJECIE, ŻE SIĘ TU PRZEPROWDZILIŚCIE? 03.03.05, 16:03 >Chcesz zorganizować wielki spęd? To nie ma sensu. Znając życie zrobi się ogólna > pyskówka i kłótnia o pierdoły. Spędu - nie. Jest kilka tematów konkretnych, które jak sam działałem w spółdzielczości - wiem, jak należy je obrabiać, aby dały skutek. (na marginesie przeczytaj mój tekst na forum Józefosławia:"Świat wg. kiepskich czy burmistrza" > Zacznijmy od małych kroczków. Po pierwsze w nadchodzących wyborach > samorządowych nie głosujmy na "miejscowych", tylko na "napływowych" - na ludzi, > którzy na co dzień borykają się z takimi samymi problemami jak my. Też tak uważam. Ale - ja potrzebuję np. autobusu na Julianowskiej NA JUŻ ZARAZ!, bo do 724, która jeździ raz na godzinę mam ok. 10 minut (a z małymi dziećmi jeszcze dłużej!!!). Ale pomysł konsolidowania ludzi, którzy wiedzą czego chcą-popieram z całego serca: tędy droga!!! Pozdr., Odpowiedz Link Zgłoś
krol.ciemnosci Re: 14.03.05, 22:09 Na razie nie a mieszkam już lat tu 10.W przeciwienstiwe do Łominaek czy Legionowa brak dziadostwa.Latem mogę sobie zrobić ognisko.Samochodem nie wieżdzam do garażu bo jak ktoś mi przejdzie przez płot bez mojej wiedzy to 3 minuty i mam ochronę.Znajoma ma wilę w Łomiankach[jak była szczęsliwa że taniej plac kupiła]i ciągle narzeka.Życie w Pisaecznie nie ma wad Odpowiedz Link Zgłoś
bemark76 Re: Autobus na Julianowskiej 04.04.05, 20:36 W 2003 roku w kwietniu wspolnota mieszkaniowa ZACISZE i ZCISZE I z ul. Julianowskiej na wprost cmentarza wraz z popraciem osiedla EKO-BUD wsytapiła do ZTM o zmiane trasy atobusu 709 i puszczenie jej ul. Chyliczkowska, Julianowska, Okulickiego i Puławską. Zarzad ZTM oczywiscie sie "wypial" (szukałam kopii tego pisma ale jej nie znalazłam). W kazdym razie uzasadnili ze 709 jest wogole nierentowne (potem, jakis rok pozniej byly chocki klocki z 709 - afisze itp. itd. ze ZTM zlikwiduje linie itp) i ze to wydluzoenie trasy ni wchodzi w rachube. Odpowiedz Link Zgłoś
tm51 Re: Autobus na Julianowskiej 04.04.05, 21:01 bemark76 napisała: > ZTM o zmiane trasy atobusu 709 i puszczenie jej ul. Chyliczkowska, Julianowska, > > Okulickiego i Puławską. Nie, to zły pomysł. Do Julianowa przyda się nowa linia, nie 709, które ma już inne zadania. Cięzko będzie pieścić dodatkową ilość pasażerów, zwłaszcza, że pewnie poleciałaby częstotliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
tm51 Re: Autobus na Julianowskiej 04.04.05, 21:03 PS. prosze o dyskutowanie na temat komunikacji w odpowiednich wątkach z góry dziekuję Odpowiedz Link Zgłoś