Ale kocioł!

05.06.09, 20:07
od Warszawy korek niesamowity, myślałam, że jakiś wypadek na
Puławskiej, więc jak się dowlokłam do Mysiadła, to skręciłam w
Geodetów i przejechałam koło outletu - a tam pełno samochodów,
zaparkowanych wszędzie, wzdłuż drogi, na trawie. wyjechałam na
Puławską - korek od strony Piaseczna, tak po horyzont. czy możliwe,
że wszystko to spowodowane jest jakimiś niezwykłymi obtaniochami w
outlecie? bo tak słyszałam.
    • len_y Re: Ale kocioł! 05.06.09, 20:51
      Ja dzisiaj o 14.15 jechałem do Auchan 35 minut i z powrotem 25 minut a mam
      niecałe 3 kilometry. Korek na Chyliczkowskiej od strony rzeki był taki że
      samochody stały jakieś 200 metrów od świateł, przerażony taką sytuacją
      pojechałem Okulickiego przy Polkolorze, a tam samochody stały już przy stacji
      benzynowej obok cmentarza.
      Co za specjaliści ustawili światła na skrzyżowaniu Chyliczkowskiej i Armii
      Krajowej?? To jest śmiech na sali co tam się dzieje, a pacany którzy jadą od
      centrum Piaseczna Chyliczkowską napierają na czerwonym świetle przez
      skrzyżowanie w stronę Chylic jak by nigdy nic. A jak skręcą w stronę Żabieńca 3
      samochody z Chyliczkowskiej to jest cud. Jeszcze często zdarza się, że ktoś
      zablokuje skręt w Julianowską i robi się zator skrzyżowania. To jest dopiero
      masakra. Co za ludzie:/
      • anmala Re: Ale kocioł! 05.06.09, 21:17
        Cały czas słychać karetki, jechała straż pożarna i policja pod prąd, to chyba
        jakaś grubsza afera.
        • 3fx Re: Ale kocioł! 05.06.09, 22:04
          anmala napisała:

          > Cały czas słychać karetki, jechała straż pożarna i policja pod prąd, to chyba
          > jakaś grubsza afera.

          www.zw.com.pl/artykul/1,369652_Smiertelny_wypadek_w_Chyliczkach.html
          • wo200 Re: Ale kocioł! 05.06.09, 22:27
            To nie to. Wypadek o którym mowa w linku był dużo wcześniej i nie było takich
            korków. Były objazdy ale w sumie nie było tragedii.
            A jakąś godzinę temu jadąc od strony Konstancina można jajko znieść. Praktycznie
            się stoi - w moim przypadku od edenu. Ale Puławska w stronę Wawy od skrzyżowania
            przy Mercu też stoi. Potwierdzam - karetki śmigały.
    • ania9943 Re: Ale kocioł! 05.06.09, 21:49
      jak dobrze ze nie zapragnelam nowej bluzki ufff
    • agik1313 Re: Ale kocioł! 05.06.09, 21:51
      od 19 do 24 są wyprzedaże w outlecie do 90%. Stąd ten korek.
      • skrzys13 Re: Ale kocioł! 05.06.09, 22:16
        Masakra ! Jeszcze wszystko zablokowane.
        Potwierdza się, że wypadek i outlet są przyczyną
        www.zw.com.pl/artykul/369169.html
        A co będzie jak wybudują centrum handlowe
        na terenie po zajezdni ?
        pozdr
        Krzych
        • my_name_is_juras Re: Ale kocioł! 05.06.09, 22:31
          Nie ma na to jakiegoś paragrafu? Wyprzedaże do 24-ej???

          A w sprawie centrum na terenie zajezdni - czy są jakieś konkretne
          plany? Widać, że odgruzowują teren
          • mezar73 Re: Ale kocioł! 05.06.09, 22:50
            Dokładnie ! Powinien być paragraf w ogóle na wyprzedaże ! Kto to słyszał, żeby
            robić wyprzedaże ! Uczciwy sklepikarz nie wyprzedaje.... Kononowicz - WRÓĆ !
            • my_name_is_juras Re: Ale kocioł! 05.06.09, 22:56
              Powiedz to tym co nie mogą dojechać do domu. Uśmieją się z twego
              dowcipu
              • darekxr Re: Ale kocioł! 05.06.09, 22:59
                No rozumiem, że są korki z powodu tłumów najeżdżających Fashion House,
                ale skąd te śmigające karetki, o których już parę osób pisało (moja
                żona też je słyszała)? W okolicach 20-21:00, a więc na pewno bez
                związku z wypadkiem w Chyliczkach.
                • misiania Re: Ale kocioł! 05.06.09, 23:18
                  koło 19ej na Puławskiej też przez korek przedzierała się karetka na
                  sygnale. przypuszczam, że po prostu jechała do Piaseczna do
                  szpitala, a sygnał był włączony, żeby szybciej przejechać. w sumie
                  lepiej, żeby sobie chłopaki bez powodu włączyli sygnał i wrócili na
                  dyżur, niż żeby stali w korku, skoro mogą być nagle gdzieś potrzebni.
              • mezar73 Re: Ale kocioł! 07.06.09, 22:00
                1. Stałem w tym korku.
                2. Pisałem serio.
                3. Miałem nadzieję, że mnie poprzesz... Sam(a) pisałe(a)ś, że winna jest
                przecena do godz. 24... Jak zlikwidujesz przeceny - nie będzie takiego kotła. To
                chyba logiczne ?
    • papryca Re: Ale kocioł! 05.06.09, 23:11
      z ursynowa nie dało się wyjechać od ok. 20stej
      wszystkie dojazdy do puławskiej stały
      przedostałam się przez powsin
      i ugrzęzłam na chyliczkowskiej
      90 minutową podróż do domu zakończyłam przedzierając się przez julianowską
      a karetki było słychać - fakt
      podobny był wypadek na puławskiej - motocyklista
      no i wyprzedaż w oulecie
    • mwierzba Re: Ale kocioł! 06.06.09, 00:37
      Drodzy Piasecznianie:) motyw 90% obniżki to zajebista reklama na
      przyciągniecie wszelkiej maści polskich naiwniaków i nie znających
      tematu:) outlet sam w sobie jest w miare tani i jak ktoś nie
      potrzebuje wydawać 150 zeta w pieknej galerii - to wyda tu 100 lub
      pewnie mniej( a i lansować sie nie musi ubiorem i wizytą u fryzjera
      przed pójściem do outletu w odróznieniu od przygotowań do pójścia do
      galeryji..hehe); reklama robi swoje-przybilo tu chyba z kilka
      tysiakow ludzi-ale duza liczba znikla ok.9ej, bo sie zdziwili jak
      prawie wszedzie byly kartki "-20%" od tych cen. !!! I tylko co
      chwila slyszalem "TYLKO" 20% !?! TA, PEWNIE, A MOŻE ZA DARMO
      JESZCZE !? normalnie spokojnie można bylo cos kupic - ale okresowi
      bywalcy-ja czesto i same wypasy zawsze!- wiedza co-gdzie-kiedy-
      taniej i "świeży" towar...w wielu szopach byly konkretne przeceny,
      ale koleji tak bycze,że zdrowia szkoada na czekani...ale kocioł był
      to mało powiedziane...śmiesznie-cały czas bramki antykradzieżowe
      dawały czadu, pełno 'kosmitów' i ogólnie żywiołowo dookoła...tłum
      nie z tej ziemi...bądźmy gotowi na kolejne "grzybobranie"...a my tu
      na miejscu korzystajmy z feszyna po ludzku - w tygodniu...pzdr
    • free_ltd Re: Ale kocioł! 06.06.09, 13:54
      misiania napisała:

      > że wszystko to spowodowane jest jakimiś niezwykłymi obtaniochami w
      > outlecie? bo tak słyszałam.
      Organizatorzy tego zamieszania
      www.fashionhouse.pl/?p=pl/outlety/warszawa/4/centrum/index
      z pewnością chętnie wysłuchają albo przeczytają podziekowania :)
    • munciemike chyba przesadzacie z tym outletem - wypadek był. 07.06.09, 01:06
      Jednak uważam, że to:
      www.tvnwarszawa.pl/28415,1603852,0,1,wypadek_na_drodze_do_piaseczna,wiadomosc.html
      było przyczyną, a outlet niewiele zmienił. W końcu wystarczy
      zobaczyć co się w weekendy (więc nie w szcycie) dzieje na Ursynowie
      i w okolicach jak zwężają Dolinę Służewiecką. Wystarczy by
      zakorkować i poprzeczne drogi.

      Pzdr.
      • misiania Re: chyba przesadzacie z tym outletem - wypadek b 07.06.09, 10:42
        nadal stawiam na outlet
      • kulka85 Re: chyba przesadzacie z tym outletem - wypadek b 07.06.09, 12:19
        Korek był jeszcze o 23, wypadek ok 16-17.
      • free_ltd Re: chyba przesadzacie z tym outletem - wypadek b 07.06.09, 16:57
        munciemike napisał:

        > Jednak uważam, że to:
        > www.tvnwarszawa.pl/28415,1603852,0,1,wypadek_na_drodze_do_piaseczna,wiadomosc.html
        > było przyczyną, a outlet niewiele zmienił. W końcu wystarczy
        > zobaczyć co się w weekendy (więc nie w szcycie) dzieje na Ursynowie
        > i w okolicach jak zwężają Dolinę Służewiecką. Wystarczy by
        > zakorkować i poprzeczne drogi.

        I tyle osób nagle z rozpaczy porzuciło samochody na pół nocy na trawnikach? Ostatnio faktycznie jest gorzej, o 16-17 samochody stoją nawet na wiadukcie wyjazdowym z Auchan, bo nie mogą wjechać na Puławską, ale ten tłok to produkują raczej chętni do ominięcia bardzo szerokim łukiem zwężenia na trasie katowickiej za Nadarzynem, bo tam korek potrafi się zacząć jeszcze w Raszynie i skończyć dopiero na tym zwężeniu. Ale tym razem the winner is..., czyli Oskara dostaje outlet.
    • tomjani Re: Ale kocioł! 08.06.09, 12:50
      misiania napisała:

      > od Warszawy korek niesamowity, myślałam, że jakiś wypadek na
      > Puławskiej, więc jak się dowlokłam do Mysiadła, to skręciłam w
      > Geodetów i przejechałam koło outletu - a tam pełno samochodów,
      > zaparkowanych wszędzie, wzdłuż drogi, na trawie. wyjechałam na
      > Puławską - korek od strony Piaseczna, tak po horyzont.

      Ach, stęskniłem się już za Tobą - jakoś długo tu nie pisałaś.
      Masochistka jaka czy co? ;-) Ale to chyba trochę dziwne, wydawało mi
      się dotąd że stanie w korkach to jest to co zawartośc blaszanych
      puszek lubi najbardziej. Na szczęście od wczoraj "Leśny Dziadek"
      spoczął już na wodzie, i w nadchodzący długi weekend chętnie
      pośmieję z mściwą sa_d_ysfakcją na widok masakrycznego samochodowia
      jakiego spodziewam się w tych dniach na drogach okalających Zalew
      Zegrzyński.

      A mieszkańcy Góry Kalwarii od 1 czerwca też mogą się śmiać na myśl
      co to już w drodze do Piaseczna tkwią na Puławskiej, obojętnie jaka
      szeroka by nie była. Doczekali się wreszcie kibelka - może lepiej
      abyś i Ty zaczęła jednak z niego korzystać? ;-)
      • misiania Re: Ale kocioł! 08.06.09, 19:18
        ja nie namawiam nikogo do jazdy samochodem i liczę na to, że nikt
        nie będzie mnie namawiał na popylanie komunikacją zbiorową. na pewno
        jest na to wielu chętnych, nie będę im zabierała miejsca w wagonie.
        • tomjani Re: Ale kocioł! 09.06.09, 11:09
          misiania napisała:

          > ja nie namawiam nikogo do jazdy samochodem i liczę na to, że nikt
          > nie będzie mnie namawiał na popylanie komunikacją zbiorową. na
          > pewno jest na to wielu chętnych, nie będę im zabierała miejsca w
          > wagonie.

          Problem jednak w tym że ci co wybierają samochód, chcąc nie chcąc
          zmuszają innych do siedzenia tak we własnych samochodach jak i
          autobusach - dłużej niż by sobie tego życzyli. I robi się przez to
          błędne koło, bo stojąc w jednym i tym samym korku z dwojga złego
          istotnie przyjemniej już choćby czytać książkę we własnej
          klimatyzowanej bryce, niż tkwić przypartym do wspólpasażera
          autobusu, nie daj Boże capiącego fajami żoola :-(
          A w wagonie, nawet jeśli zabierzesz innym troszkę więcej miejsca -
          nie wpłynie to na wydłużenie czasu jazdy. Chętnie bym Cię poznał, bo
          nierzadko podrużuję kibelkami do Służewca czy Okęcia, i nawet
          miejsca w razie czego Ci ustapię :O)
          • misiania Re: Ale kocioł! 09.06.09, 13:26
            aha. a gdyby wszyscy przerzucili się na jazdę samochodami, to
            wcześniej czy później władze musiałyby stworzyć odpowiednią
            infrastrukturę drogową. póki mają wentyl bezpieczeństwa w postaci
            komunikacji zbiorowej, to nie muszą zbyt intensywnie zajmować się
            przepustowością dróg.
            • tomjani Re: Ale kocioł! 09.06.09, 13:58
              misiania napisała:

              > aha. a gdyby wszyscy przerzucili się na jazdę samochodami, to
              > wcześniej czy później władze musiałyby stworzyć odpowiednią
              > infrastrukturę drogową.

              Taką jak w Los Angeles: 70% powierzchni miasta przeznaczone
              wyłacznie na potrzeby blachosmrodów. Wracając na nasz grunt: może
              wystarczyłaby na początek Puławska z sześcioma pasami ruchu w każdą
              stronę, zero skrzyżowań ze światłami a tym samym koniecznośc dymania
              na piechotę (ale także i samochodem pragnącym tylko ją przekroczyć)
              do najbliższej kładki lub wiaduktu. Ale także wielopoziomowe
              bezkolizyjne węzły drogowe, nawet dla pięciu kierunków (jak pod
              Laminą). Dużo miejsca pozostałoby po wyburzeniu obecnej zabudowy
              mieszkalnej i wybudowaniu czegoś takiego na to aby jeszcze jakieś
              domy wcisnąć pomiędzy jezdnie, wiadukty i estakady? No i pod takim
              Józefosławiem musiałby jeszcze powstać podziemny labirynt dróg
              dojazdowych do każdej posesji.

              > póki mają wentyl bezpieczeństwa w postaci komunikacji zbiorowej,
              > to nie muszą zbyt intensywnie zajmować się przepustowością dróg.

              Już Cię nawet trochę lubię ;O) - wygląda na to że całkiem stracona
              jeszcze nie jesteś. Nieuleczalny przypadek blachosmrodozy objawia
              się głoszeniem innej tezy, takiej że tylko dzięki temu że znacząca
              część potencjalnych pasażerów komunikacji publicznej wybiera własne
              auto - ta pierwsza w ogóle może jeszcze jakoś funkcjonować.
              • misiania Re: Ale kocioł! 09.06.09, 14:43
                nene, spokojnie możesz mnie nie lubić. nieuleczalnie lubię
                samochody, uwielbiam zapach benzyny o poranku i nienawidzę,
                autentycznie nienawidzę komunikacji zbiorowej.
                • tomjani Re: Ale kocioł! 09.06.09, 15:22
                  misiania napisała:

                  > nene, spokojnie możesz mnie nie lubić. nieuleczalnie lubię
                  > samochody, uwielbiam zapach benzyny o poranku i nienawidzę,
                  > autentycznie nienawidzę komunikacji zbiorowej.

                  Toś mi bratnia i siostrzana dusza :O) Ja też lubię samochody -
                  oglądać z pociągu lub "Leśnego Dziadka" gdy stoją w korku np. nad
                  Zalewem Zegrzyńskim lub w Wierzbicy, podczas gdy ja z buta maszeruję
                  po 20l benzyny do swojej "Hondy" którą też bardzo lubię bo jak
                  inaczej doprowadziłbym wspomnianeego "Leśnego Dziadka" na Mazury. I
                  zapach benzyny o poranku towarzyszy mi wskutek powyższego - nawet
                  wtedy gdy "Hondę" zostawiam w domu, jak to bylo np. w minioną
                  niedzielę gdy czyściłem benzyną kabestany przed wypłynięciem w
                  pierwszty w tym roku rejs po Wiśle. I nienawidzę komunikacji
                  zbiorowej - takiej z jakiej przychodzi mi korzystać najczęściej,
                  skoro za sprawą najpierw hamerykańskich manier Wujcia Gierka który
                  doprowadził do likwidacji tramwaju (i ciuchci) do Wilanowa, a
                  następnie partykularnego interesu towarzysza Świńcyckiego (który
                  miał willę w pobliżu planowanej Trasy Siekierkowskiej wskutek czego
                  doprowadził do wykreślenia z projektu planowanej od początku linii
                  tramwajowej ze Służewca na Gocławek, fundujac nam kolejny po Trasie
                  Łazienkowskiej i Toruńskiej poligon do spalania benzyny)
                  wyczyszczono z wszelkiej komunikacji szynowej cały południowo -
                  wschodni kwadrant głównego skrzyżowania w Warszawie, z Novotelem (ex
                  Forum) włącznie!
    • papryca Re: Ale kocioł! 08.06.09, 14:44
      z całego serca proponuję ażeby FH organizowało nocne akcje/atrakcje w weekendy
      jako, że wolę tkwić we własnym domu niż w samochodzie...
      • tomjani Re: Ale kocioł! 08.06.09, 15:24
        papryca napisała:

        > z całego serca proponuję ażeby FH organizowało nocne
        > akcje/atrakcje w weekendy jako, że wolę tkwić we własnym domu niż
        > w samochodzie...

        W weekend to ZDM zorganizował malowanie pasów w Al. Wilanowskiej,
        drodze wyznaczonej wcześniej na objazd(!) zamkniętego odcinka
        wspomnianej tu Doliny Służewieckiej. I w efekcie powyższego musiałem
        tkwić w autobusie, tym bardziej że inni woleli tkwić w tym samym
        korku we własnych blachosmrodach :-(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja