Witam mieszkancow...
Tak sobie czytam jakie to sasiedzi maja problemy bardziej lub mniej istotne i
doszlam do wniosku, ze warto moze sie gdzies zabawic dla rozladowania
atmosfery ( P. Wiola moze np. zatanczyc i zaspiewac

) albo lepiej niech sie
nie pojawia bo dojdzie do zbiorowego gwaltu

)
chetni mogliby zabrac pieski,kotki ,ci kulturalniejsi by nauczyli jak sie
sprzata odchody po zwierzakach a bardziej doswiadczeni jak sie robi altanki na
balkonach. Ale tak powaznie to mozna by bylo cos takiego zorganizowac haha,
np. u nas w knajpce lesnej.Ale by sie dzialo na forum !!!
Pozdrawiam wszystkich z poczuciem humoru i chcetnych do zabawy...