Dodaj do ulubionych

FURTKA NA OSIEDLE - DO ZARZĄDU

11.03.08, 20:29
Szanowny Panie Sroka!
Jakiś czas temu sygnalizowałem Panu Jerzemu Osmelakowi sprawę
dotyczącą wiecznie niepoprawnie funkcjonującej furtki zewnętrznej na
osiedlu (przy ochronie). Otóż chodziło o poprawę gałki i zamka przy
owej furtce, który powodował, iz furtka była częściej otwarta niż
zamknięta. Owszem zrobiono jakieś drobne prowizoryczne naprawy
ślusarskie. Jednakże w dalszym ciągu dociąg jest ten sam, a jest on
niskiej jakości. W tym miejscu musi być dociąg lepszej klasy (bo
przecież o ile częściej się z niego korzysta niż w klatce), który na
początku szybko dociąga, a przed samym końcem wyhamowuje. Taki
dociąg nie uszkadzałby zamka!!!. Od Pana Osmelaka dowiedziałem się
również, że pomysł z siatką pochodzi od Pana.
W tym miejscu pragnę wyrazić swoją dezaprobatę co do pomyślu
plastikowej zielonej siatki szpecącej front osiedla (wejście na
osiedle). Poza tym pójście dalej z założeniem siatki metalowej jest
jak nabardziej chybionym pomyślem. Proszę Pana proszę nie rozbić z
osiedle obózu koncentracyjnego, gdzie trzeba zakładać drut
kolczasty. Moim zdaniem są prostrze sposoby na pozbycie się
nieproszonych gości. Po prostu należy po pierwsze uczulić ochronę na
osoby przekładające rękę przez pręty (w końcu po to tam są), po
druie przenieść przycisk otwierający furtkę wcześniej na słupek na
przeciw ochrony. Jeszcze inny sposób to obudowanie przycisku
otwierania wewn. (dospawanie blach zabezpieczających z każdej
strony - przy samym przyciku) tak, aby osoba z drugiej strony (z
zewnątrz)nie była w stanie zagiąć reki i tym samym sięgnąć do
przycisku otwierania furtki. Trzeci pomyśl to zmiana przycisku na
czytnik karty. W ten sposób, aby wyjść z osiedle, też trzeba byłoby
przyłożyć kartę. Chociaż jak znam ludzi, to części lokatorów ten
pomysł może się nie spodobać, ponieważ pociąga to za sobą dodatkowe
koszty związane z wykupem dodatkowych kart.

Pozdrawiam i proszę o podawanie przez innych mieszkańców swoich
dobrych rozwiązań.
Obserwuj wątek
    • beryllus Re: FURTKA NA OSIEDLE - DO ZARZĄDU 11.03.08, 23:06
      chyba każde rozwiązanie dobre tylko nie to dziadostwo.
      • spoko_loko Re: FURTKA NA OSIEDLE - DO ZARZĄDU 12.03.08, 11:57
        popieram, wejście na osiedle wyglada ohydnie, a siatkę juz ktoś
        poprzecinał, swoją drogą ciekawe, co wtedy robiła nasza czujna
        ochrona?
        • zbynek997 Re: FURTKA NA OSIEDLE - DO ZARZĄDU 12.03.08, 15:08
          Proponowałbym założyć drut kolczasty i zamaskować go kwiatkami (tak aby wejście
          na osiedle ładnie wyglądało).

          Pozdrawiam WSZYSTKICH sąsiadów
          • toudek74 Re: FURTKA NA OSIEDLE - DO ZARZĄDU 14.03.08, 21:53
            Jeśli nie masz nic konstruktywnego do powiedzenia na dany temat to
            się nie wypowiadaj. Zapodaj jakiś pomysł, bo krytykować i szydzić to
            każdy potrafi.
            • zbynek997 Re: FURTKA NA OSIEDLE - DO ZARZĄDU 18.03.08, 08:30
              Mój komentarz nie był absolutnie żadną krytyką.
              To jest właśnie mój pomysł.
              Dodam iż ten drut kolczasty podłączyłbym jeszcze pod 230V
              Wtedy napewno nit by ręki już nie pchał tam gdzie nie potrzeba.

              Pozdrawiam WSZYSTKICH sąsiadów
              • toudek74 Re: FURTKA NA OSIEDLE - DO ZARZĄDU 20.03.08, 21:07
                Naprawdę nie wiem czemu ma służyć wypisywanie takich bzdetów na
                forum. Domofon z założenia ma utrudnić wejście osobom postronnym na
                teren osiedla. Jeśli każdy ma możliwość jego otwarcia tzn. że nie
                spełnia swojego zadania. Może jak ci okradną mieszkanie albo zwiną
                auto (czego nie życzę oczywiście) to zmienisz nastawienie na mniej
                cyniczne.
                A propos ja bym proponował zabudować przycisk domofonu i tyle.
                Pisząc zabudować miałem na myśli wykonanie głębokiej skrzynki
                (uniemożliwiającej sięgnięcie do przycisku z zewnątrz) wykonanej z
                kilku niewielkich płatów blachy odpowiednio zamocowanej do muru.
                Myślę, że coś takiego równie dobrze można nabyć drogą kupna.
    • marian_xx Re: FURTKA NA OSIEDLE - DO ZARZĄDU 12.03.08, 17:29
      Druga sprawa to czytnik kart przy furtce. Pomijam kwestię kosztu karty - 20 zł.
      Jednak zapłaciłem za nią a czytnik nie działa już dobre pół roku. W takim razie
      po co karta? Kto mi może zwrócić kasę? Lepiej: kto jest odpowiedzialny za to? Co
      z gwarancją?
      • agnieszka.jg Re: FURTKA NA OSIEDLE - DO ZARZĄDU 13.03.08, 20:59
        Metalowa siatka to bardzo zły pomysł... pomijac materiał to wykonanie też nie za
        fajne.. wczoraj otwierając furtke niezagiety kawałek metalu wbił mi się w ręke...
        naprawde nie można po prostu zabudować tak żeby nikt nie mógł z zewnątrz otworzyć?
        • renatalink Re: FURTKA NA OSIEDLE - DO ZARZĄDU 20.03.08, 11:47
          Witam Sąsiadów! Mam pytanie: skąd pomysł aby furtka przy ochronie
          była zamykana?
          Chyba, że Panowie z ochrony czują się zagrożeni. Rozumiem nocą.
          Jednak w ciągu dnia nie widzę potrzeby zamykania tej furtki. Od
          tego, aby na teren osiedla nie wchodziły osoby niepowołane, jest
          właśnie ochrona. Chyba, że większość mieszkańców jest za tym aby
          mieszkać w obozie koncentracyjnym, w co wątpię.
          Pozdrawiam Sąsiadów!
          • piotr56-3 Re: FURTKA NA OSIEDLE - DO ZARZĄDU 20.03.08, 17:17
            Pomysł taki jak na innych strzeżonych osiedlach.
            Czy Pani wyobraża sobie, aby ochrona zaczepiała każdą wchodzącą przez furtkę osobę i pytała kim jest i do kogo się udaje. Wtedy dopiero mogłaby Pani mówić o "obozie". A gdyby odpowiedź była "Kowalski do Kowalskiego" to mieliby siłą zatrzymywać te osoby i więzić do czasu przyjazdu policji. Nim Pani coś napisze, proszę przemyśleć logiczne rozwiązanie.
            Obecna sytuacja pozwala wejść każdej osobie znającej kod do furtki lub mającej klucz bez żadnego problemu. Inna sprawa, że zamknięcie furtki wymaga naprawy i modernizacji - kroki w tej sprawie zostały poczynione.
            Pozdrawiam.
            • karczmarz68 do pana PIOTR56-3 20.03.08, 19:31
              Drogi sąsiedzie niestety opowiada pan bzdury i nie prawdę! W niedzielę byłem z
              dziećmi i żoną na spacerze.Wracaliśmy przez główną bramę.Wie pan jak wygląda
              wejście na osiedle? Wciska się na cyferblacie 1,po zgłoszeniu ochroniarza
              wystarczy powiedzieć: 5F mieszkania 12 i już otwarte! Uważa Pan to za jakąś
              przeszkodę dla osób niepowołanych,bo ja nie.Zamieńmy postacie w tym zajściu:
              Mnie z rodziną,na dwóch wygłodniałych zwyrodnialców. Motto:KTOŚ MA WYTRZEPANE
              MIESZKANIE!!! Pozdrawiam Wszystkich.
              • karczmarz68 Nie wmawiajmy sobie! 20.03.08, 19:44
                Bądźmy szczerzy,i nie wmawiajmy sobie niczego! To co Mamy na HG to najwyżej
                można nazwać DOZOREM,a nie ochroną.Tak naprawdę to co ta ochrona może:3 osoby na
                zmianie,ani jednej kamery,parę hektarów między blokami do obchodu,kupa lasu do
                okoła,a za płotem ciemno jak w d...e. Ale niestety przez większość musi tak
                pozostać(kasa,kasa,kasa)chcieliście tanio to nie narzekajcie(z gówna bata się
                nie uplecie),i tak nie jest najgorzej. Pozdrawiam Wszystkich.
              • piotr56-3 Re: do pana PIOTR56-3 20.03.08, 20:56
                Rozumiem przez Pańską wypowiedź, że jest Pan za otwarciem furtki na oścież. Gratuluję. A co według Pana ma zrobić Ochrona po podaniu adresu zamieszkania przez wchodzącego. Wylegitymować go? A jak odmówi, bo prawo legitymowania Szanowny Sąsiedzie w/g prawa polskiego posiada policja i jeszcze kilka służb, ale nie ochrona osiedla. Chciałby Pan się legitymować przy każdym wejściu na osiedle. Dlatego dla mieszkańców są kody i klucze do furtki. Jeżeli ktoś zdecyduje się obrobić Pańskie mieszkanie i przygotuje to należycie to najlepsza ochrona nie pomoże. Mamy to na przykładach banków. Chyba są lepiej zabezpieczone niż nasze osiedle.
                A co do słów "bzdura i nie prawda" to chciałbym aby Pan najpierw przedstawił rozwiązanie, a potem używał takich słów, jeżeli będzie do tego podstawa. Na osiedlu mamy sklep i placówki usługowe. Czy ochrona ma odprowadzać klientów do nich, a osoby odwiedzające do mieszkańców osiedla. Rozwiązaniem byłyby połączenia na zasadzie domofonów, ale kto wyrazi zgodę na położenie takiej sieci - myślę o pieniądzach.
                Pozdrawiam i proponuję wczuć się w rolę osób pracujących w ochronie naszego osiedla i ich możliwości prawnych i technicznych.
                • karczmarz68 Masło ,maślane. 20.03.08, 21:18
                  Możemy tak odbijać piłkę w nieskończoność,Ja do Pana a Pan do Mnie.Dlatego
                  napisałem powyżej żebyśmy przestali sobie wmawiać że mamy ochronę,tylko
                  zrozumieli że mamy dozór profilaktyczny. Choćby tak jak Pan napisał,ochrona
                  powinna być połączona z każdym mieszkaniem(działa to w obydwie strony),chociaż
                  by dla wiadomości że pod podanym ochronie adresem jest ktoś obecny w domu,a
                  np.mieszkańcy widząc coś niepokojącego mogli by natychmiastowo dać ochronie znać
                  co i w którym miejscu(czasami parę sekund ratuje życie),ale szkoda
                  gadać(kasa,kasa,kasa)najgorsze jest to że 99,9% poszkodowanych doznaje olśnienia
                  i stwierdza:ku..a,mogłem dołożyć te dwie dychy do czynszu,może by mnie nie
                  okradli.Pozdrawiam.
                  • piotr56-3 Re: Masło ,maślane. 20.03.08, 21:26
                    Widzę,że się dogadaliśmy. To tylko profilaktyka, im bardziej utechniczniona tym skuteczniejsza ale droższa.
                    Pozdrawiam.
                    • karczmarz68 i oto chodziło. 20.03.08, 21:41
                      I w końcu nadajemy na tych samych falach. Życzę spokojnej nocy! Pozdrawiam
                      Wszystkich.
            • renatalink Re: FURTKA NA OSIEDLE - DO ZARZĄDU 21.03.08, 15:57
              piotr56-3 napisał:
              > Czy Pani wyobraża sobie, aby ochrona zaczepiała każdą wchodzącą
              przez furtkę os
              > obę i pytała kim jest i do kogo się udaje.
              Drogi Sąsiedzie. Oczywiście, że tak. Uważam, że Ochrona w niedługim
              czasie powinna rozpoznawać mieszkańców, a pozostałych oczywiście
              odpytywać. To chyba dosyć oczywista procedura na chronionych
              osiedlach.
              • piotr56-3 Re: FURTKA NA OSIEDLE - DO ZARZĄDU 21.03.08, 17:57
                Droga Sąsiadko. Czy Pani zna realia panujące w firmach ochroniarskich i rotacje personelu jakie tam panują. Rozpoznawanie ok 1000 osób, które mieszkają na naszym osiedlu? Wiem, że Pani może stwierdzić: "przez furtkę wchodzi dużo mniej", ale czyż nie większym zabezpieczeniem jest zamknięta furtka i otwieranie jej przez mieszkańców za pomocą klucza lub kodu dostępu. Wtedy do odpytania pozostają pozostałe osoby - chociaż to tylko działania profilaktyczne (proszę zapoznać się z pozostałymi wypowiedziami, które wskazują na możliwości rozwiązań technicznych - ale to będzie kosztowało).
                Nawiasem mówiąc, proszę mi wskazać z nazwy osiedle tej wielkości, gdzie ochrona składa się z 3 osób i furtka stoi otworem, a jeden pracownik ochrony robi za "wartownika" przy wejściu.

                Drogi Sąsiedzie. Oczywiście, że tak. Uważam, że Ochrona w niedługim
                czasie powinna rozpoznawać mieszkańców, a pozostałych oczywiście
                odpytywać. To chyba dosyć oczywista procedura na chronionych
                osiedlach.
                • dzynu Re: FURTKA NA OSIEDLE - DO ZARZĄDU 03.04.08, 01:52
                  Sąsiedzi znów brak konkretów, a rozmowa zeszła raczej na inne tory.
                  Czy musimy zawsze się kłócić i obrażać? Przypominam, że założyłem
                  ten wątek w celu konstruktywnej dyskusji.

                  Osiedle jest zamknięte, więc bezdyskusyjnie musi być na jego teren
                  ograniczony dostęp. Osoba, która pisała o otwartej furtce (nie wiem,
                  czy ktoś to zauważył), moim zdaniem celowo pisała sarkastycznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka