Dodaj do ulubionych

Moje drogie Panie

01.12.08, 18:00
Znalazłem się tu przez przypadek i myślałem że znalazłem raj dla faceta
miejsce gdzie kobiet same zaczepiają facetów :) Ale po przeczytaniu paru
postów pomyślałem to raczej depresyjne miejsce. Moje drogie Panie więcej
optymizmu i wiary że się znajdzie ten wymarzony książę z bajki :)
Obserwuj wątek
    • mary171 Re: Moje drogie Panie 02.12.08, 19:31
      buddy napisał:

      > Znalazłem się tu przez przypadek i myślałem że znalazłem raj dla faceta


      Nic nie dzieje się przez przypadek drogi Panie ;)
      Tylko wytrwali otrzymują to co chcą...
      Ale ja się raczej nie powinnam wypowiadać ;-)
      A wogóle to raj był przereklamowany :)
      • buddy Re: Moje drogie Panie 05.12.08, 07:26
        Proszę Pani ja chyba Panią już znam prawda :)
      • masher Re: Moje drogie Panie 26.02.09, 17:57
        a bylas i widzialas? :P to przez was nas eksmitowano! a bylo pilnowac wlasnych
        zeber
    • mary171 Re: Moje drogie Panie 05.12.08, 08:06
      Oczywiście, że miał Pan przyjemność mnie poznać ;-)
      I dlatego nie powinnam chyba sie wypowiadac ...ustępując miejsca innym
      niewiastom :-)
      Poobserwuję wiec sobie z boczku rozwój wypadków ;-)
    • kk-katia Re: Moje drogie Panie 20.12.08, 13:35
      buddy napisał:

      > Znalazłem się tu przez przypadek i myślałem że znalazłem raj dla
      faceta
      > miejsce gdzie kobiet same zaczepiają facetów :) Ale po
      przeczytaniu paru
      > postów pomyślałem to raczej depresyjne miejsce. Moje drogie Panie
      więcej
      > optymizmu i wiary że się znajdzie ten wymarzony książę z
      bajki :)
      Też mam takie wrazenie.Ale ,gdzie wylewać smutki jak nie tu.Ale
      czasem schodząc z tego forum cieszę się,że są tu ludzie,którzy
      nawzajem się rozumieją.
    • a.nie Re: Moje drogie Panie 25.02.09, 12:40
      buddy napisał:

      > Znalazłem się tu przez przypadek i myślałem że znalazłem raj dla
      faceta
      > miejsce gdzie kobiet same zaczepiają facetów :)

      Czy to ma znaczyć, że mężczyzna - zdobywca kobiet zanika?
      Czy teraz to mężczyźni chcą być podrywani?
      Chyba jestem staroświecka, ale wolę być zaczepianą przez mężczyznę
      (oczywiście po subtelnej zachęcie z mojej strony), niż ich
      zaczepiać...
      Panowie, jak to jest - wolicie być zaczepiani czy być zdobywcami?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka