jaa_ga
17.06.05, 14:59
Odpolitycznić drogi!
Fachowcy mówią rządowi: dość karier robionych na autostradach
Czas skończyć z dyktatem polityków na drogach! Trzeba je budować, opierając
się na opiniach niezależnych specjalistów – apeluje jeden z szefów rządowej
administracji drogowej.
Mowa o Zbigniewie Kotlarku, zastępcy szefa rządowej Generalnej Dyrekcji Dróg
Krajowych i Autostrad odpowiadającej za polskie inwestycje w autostrady i
trasy krajowe.
Kotlarek, pełniąc swoje obowiązki w GDDKiA, stanął na czele Polskiego
Kongresu Drogowego, społecznej organizacji zrzeszającej firmy drogowe –
projektantów i wykonawców oraz przedstawicieli lokalnych samorządów na
terenie całego kraju. Swoją decyzją wsadził kij w mrowisko. Stanął w opozycji
do rządu, ryzykując utratę stanowiska. – Kongres liczy na konstruktywny
dialog z resortem infrastuktury, ale utratę pracy biorę oczywiście pod uwagę –
mówi Kotlarek.
Bez polityki
Zdaniem Kotlarka, w tej chwili polski program drogowy, realizowany przez
GDDKiA, ale nadzorowany bezpośrednio przez Ministerstwo Infrastuktury, jest
przesadnie upolityczniony. – Program budowy dróg powinien mieć charakter
narodowy a nie polityczny. Powinien obejmować nie tylko drogi najważniejsze,
czyli autostrady, ekspresowe i krajowe, ale również wojewódzkie, powiatowe,
gminne – wyjaśnia Zbigniew Kotlarek.
Wszystkie inwestycje na poszczególnych rodzajach dróg powinny być z sobą
połączone, tak by remont na krajowej wykonywać i zakończyć w tym samym
terminie co remont na pobliskiej wojewódzkiej. Kierowcy powinni odczuć, że
mamy w Polsce jednolity program drogowy a nie jakieś strzępy, fragmenty –
tłumaczy Zbigniew Kotlarek.
Czas na ekspertów
Niezależni drogowi specjaliści z Polskiego Kongresu Drogowego chcą doradzać
rządowi w planowaniu strategii rozwoju sieci dróg oraz w przygotowywaniu
przepisów prawnych związanych z rozwojem drogownictwa w Polsce.
Celem jest też pomoc przy organizowaniu przetargów, tak by polskie i
zagraniczne firmy drogowe mogły optymalnie odpowiadać na rządowe
zapotrzebowanie w konkretnych projektach.
Data: 2005-06-17
MARCIN HADAJ