03.12.10, 11:48
Nigdy na to czasu nie miałam, przyznam się skrycie.
Jednakowoż szybko upływa życie i mogę nie zdążyć,
wypróbować, dlatego ten temat tu lekko zacznę drążyć.
Chodzi mi tu, o takie wyszukane, wykwintne picie,
którego my Polacy nie znamy należycie.
Czy znacie może Krwawą Mary?
przecież jesteście tu wyższe sferysmile
i inne drinki fajne jakieś?
Zaznaczam iż nie jestem pijakiemsmile
pl.wikipedia.org/wiki/Krwawa_Mary
Obserwuj wątek
    • wrzosowapolana Re: koziołki 03.12.10, 13:14
      Tak, piłam...Nawet kiedyś robiłam, ale dokładnej receptury nie pamiętam. Było niezłe smile
    • sagittarius954 Re: koziołki 03.12.10, 13:22
      AAAAA .... to o takie koziołki Ci chodzi big_grinbig_grinbig_grin
      O ile wiem kobiety bardzo lubia takie dziwne mieszanie alkoholi albo alkoholu z czymś tam .
      Bez mieszania w sklepie jest do kupienia cytrynówka . Alkohol no taki sobie o smaku i zapachu cytryny , pewne kobiety bardzo to lubią , nie jest to mocny alkohol a raczej smak pozostawia w ustach , to tak do szybkiego spożycia bez cudów niewidów big_grin
      • misia007 Re: koziołki 03.12.10, 13:36
        Krwawa Mary nie za bardzo ale taki gin z sokiem jabłkowym a latem lekki szprycerek to i owszem.
        • eurytka Re: koziołki 03.12.10, 13:50
          Krwawa Mary!
          Nie idę na żadnego Sylwestra!
          Wesele syna miałam, na zamku!
          Sie wykosztowałam!i o czym tu onegdaj pisałam.
          To mięszanie koziołka łodyżką z selera naciowego,
          to naprawdę coś nowegosmile
          coś fajnegosmile
          i podobno nie ma po tym kacasmile
          https://www.wineandfoodtube.com/files/blog/file/absolut-bloody-mary.jpg
          Dajcie jakieś inne,
          może da radę stworzyć w domu na Sylwestra.
          • polnaro Re: koziołki 03.12.10, 14:34
            A takie koziołki mogą być?

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rc/hj/dsbr/a04jNf2OGePjB4HpSB.jpg
            • mifredo Re: koziołki 03.12.10, 14:48
              Kto zbacza z tematu,
              zboczonym nazywany bywa.
              Czy chcesz tego Polnaro?
              • polnaro Re: koziołki 03.12.10, 14:58
                Pojechałaś...., ale przy koziołkach wszystko się zdarza.
                Jak widzisz koziołek nie jedno ma znaczenie.
                Uważaj, bo ślisko okropnie.
                • eurytka Re: koziołki 03.12.10, 15:24
                  No kozy, jak to kozy,
                  wszystko zeżrą, nawet miotłęsmile
                  Koziołek zapewne od kóz pochodzi,
                  ale nie z miasta Łodzismile
                  choć może tam się ludziom lepiej powodzismile
                  chociaż nie sądzę, bo najważniejsze w tym są pieniadzesurprised
                  Gdybym ja z nimi co zrobić nie miała,
                  to na Alaskę bym się wybrałasmile
                  • filip505 Re: koziołki 03.12.10, 19:23
                    .....po co sie pije alkochol,chyba dla tej odrobiny
                    "szmeru" w glowie,wiec lepszy efekt daje chyba
                    gin ze spirytusem niz z tonikiem,piwo z wkwadka
                    z plebanji,niz wymyslne smakowe trunki,zdrowiej
                    dla portwela,.....ale na szczescie nie jestesmy racjonalni
                    w tej sprawie.
                    • came_lia Re: koziołki 04.12.10, 23:54
                      Filip jak szaleje to na całego..
                      Ja ostatnio polubiłam drinki ,jest w nich odrobina szmeru
                      rum z sokiem ananasowym
                      https://www.gify.org/bazagif/drinki/bere012.gif
                      • sagittarius954 Re: koziołki 05.12.10, 00:16
                        A ja własnie zrobiłem sobie cóś takiego
                        zmiksowałem winogrona razem z listkami mięty i winem białym , ale to wyszło takie okropieństwo że chyba dalej nie pociągnę big_grinbig_grin I dodam że się naraziłem wielu bo przekroczyłem warstwę 35 decybeli w nocy , co za ludzie przed północą już śpią. big_grinbig_grinbig_grin A słyszałem że w Europie to się chodzi spać nad rankiem w sobotnie wieczory big_grinbig_grin
    • sagittarius954 Kto to słyszał 05.12.10, 00:20
      tak pić żeby koziołki fikać ??
      A gdzie kultura osobista hę ??? Godnośc kobieca ???? Matka Polka ?????? A tu straz miejska puk puk do domu i syna do ancla na wychowanie big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
      • filip505 Re: Kto to słyszał 05.12.10, 00:30
        ....jest miasto na swiecie ktore nigdy nie spi,
        NYC sie nazywa,zapraszam.
        ....koziolki fikac tez wolno
        • sagittarius954 Re: Kto to słyszał 05.12.10, 00:42
          Wolno, wolno, dyć aby sobie gębusi za bardzo nie poobcierać big_grin

          Poczekaj jutro wpadnę do tego nycu big_grinbig_grin Na setkę i galaretkę big_grin Ale nigdzie tak na zakąske nie daja jak u nas ...big_grin
          • polnaro Re: Kto to słyszał 05.12.10, 12:45
            Sagi, są miasta, które przed północą żyć zaczynają.
            Proś Mikołaja o dar teleportacji, zazdroszczę Ci kondycji - nie śpiąc żyjesz dwa razy dłużejbig_grinbig_grin
            • misia007 Re: Kto to słyszał 05.12.10, 12:53
              Tak koniecznie poproś o dar teleleportacji a przy okazji i dlatego buraka piętro wyżej co całe noce łazi.Litości ja z drinkiem czy bez ale przeważnie z, przed 12.00 co noc odlatuję.Uwielbiam spać!!!
              • filip505 Re: Kto to słyszał 07.12.10, 04:52
                ...tez lubie spac,ale rano,chyba nigdy nie
                wstalem z przyjemnoscia,nawet na ryby,
    • goskaa.l Re: koziołki 07.12.10, 10:47
      A ja, naiwna, myślałam, ze to o poznańskich koziołkach...
      Takie "wynalazki" alkoholiczne raczej nazywam fikołkami. Chociaż Krwawa Mary to drink klasyczny.
      • natla Re: koziołki 07.12.10, 11:14
        Też w pierwszej chwili myślałam o tych poznańskich.
        Ostatnio u mnie na bazie martini z campari, cytryną i lodem.
        • polnaro Re: koziołki 07.12.10, 12:04
          Ja 'noga stołowa' w tych %%, naprawdę kojarzą mi się jak wkleiłam i nic nie poradzęsad
          Kiedy towarzystwo chce poszaleć przy barze, mnie pakują i kurierem do chałupy. Pewnie za dużo pamiętam, a jeszcze 'kto nie pije ten donosi' też gdzieś echem wraca.
          • eurytka Re: koziołki 07.12.10, 12:23
            Gdzieś słyszałam, gdzieś dzwoniłosmile
            Teraz sprawdziłam, w googlach, że fikołki, to filmy pornograficznesmile
            Coraz lepiej, humor mi się poprawia,
            a wnerwionam, bo mi urzędniczka przez telefon podkopy pod kasę robismile
            za coś tam niby zaległego
            a jakaś telemarketerka na kołdry wabismile
            • filip505 Re: koziołki 07.12.10, 21:10
              ....masz fajne skojazenia eurytko,
              polnaro ,moze chca ci zaoszczedzic
              emocjii,ja bym sie jednak na to nie
              godzil,a moze nadmiar ich wytwazasz?????????
              • polnaro Re: koziołki Filipa 07.12.10, 21:28
                A to co za wymysły? Napisz o jakie mnie podejrzewasz, może się przyznam?
                • natla Re: koziołki Filipa 07.12.10, 21:43
                  Pewnie o fikołki....tylko w którym rozumieniu....moim i Gośki czy euryto-googlowskim big_grin
                  • eurytka Re: koziołki Filipa 07.12.10, 22:30
                    Człek napisze, nie wie co z tego wyjść może.
                    Koziołek przed fikołkiem,
                    czy fikołek z koziołkiem naraz.smile
                    Na szczęście wszystko wirtualne?
                    Są jeszcze określenia inne, ale brzydkie: lufa i mamuśka,
                    ciekawe co jest czym?
                    Nie słyszałam by ktoś mówił na to koktajl, czy napój alkoholowy.
                    • natla Re: koziołki Filipa 07.12.10, 23:00
                      Eeee, normalnie używa się koguciego ogona albo soczku z kropelkami. wink
                      • eurytka Re: karamuczos 08.12.10, 08:53
                        Koguci ogon?
                        Nie słyszałam, no ale ja nie bywam w wielkim świecie.
                        Nazwa karamuczos bardzo piękna jest.
                        Koziołek nawet na kieszeń biedniejszychsmile

                        Za mną chodzi anyżówka.
                        Sprawdzę dziś, cynamon mam kupić, może choć anyż kupie i do herbatki dam,
                        do pierniczków też może umielę ciut..

                        www.miejski.pl/slowo-Karamuczos
                        • natla Re: karamuczos 08.12.10, 09:30
                          Koguci ogon to kok-tajl ze spolszczonego angielskiego big_grin
                          • eurytka Re: karamuczos 08.12.10, 10:28
                            Bym się domyśliła, gdybym bardziej uczona była.
                            Wiele straciłamsad
                            że w angielskim się nie kształciłam.
                            Wedle mej wiedzy fonetycznej to jest
                            świder z rybim ogonemsmile
                            za długie!
                            więc może podzielić na świder lub rybi ogonsmile
                            świderek, też fajne określeniesmile
                            • eurytka Re: świderek :) 08.12.10, 10:36
                              zna ktoś takie określeniesmile
                              a już świderek z rybim ogonem,
                              to piękne jest! I zakręcone i pływa
                              i nawet bez wody chybasmile
                            • natla Re: karamuczos 08.12.10, 10:45
                              Cocktail można też bardzo brzydko przetłumaczyć, o czym kiedyś nie wiedziałam i z tym cock
                              wpadłam big_grin
                              • eurytka Re: koktejl 08.12.10, 11:14
                                A z czymże to można wpaść?
                                Po polsku to najprościej ucho wychwyci kok,
                                a to znaczy kok, włosy upięte,
                                i tejl kok tej no tej...
                                albo oznaka zmęczenia, cos eihj, zmęczony koksmile, upadły kok?
                                a gdyby końcówka francuska
                                to słychać koktajl to kok, roztop jakiś, tajanie, miękkość...
                                albo talia tylko czegosmile
                                ale początek kogut, lub kok,
                                w wersji polskiej, to i koński ogon może być,
                                byle nie pawiasmile
                                Ale pociupane!
                                • filip505 Re: koktejl 08.12.10, 21:25
                                  .....to niezla wpadka natlo,jak kogos
                                  poprosilas zeby ci podal cock......,
                                  faceta oczywiscie,
                                  • natla Re: koktejl 08.12.10, 21:53
                                    Filipie, w Londynie, po wygranym szlemie zwróciłam sie z hymnem pochwalnym do paretnera tymi słowami: "you are crazy cock" big_grin Wyobrażasz sobie reakcje pozostałych, a ja jak to ciele nie wiedziałam o co chodzi....Kiedy mi dali do zrozumienia co to znaczy, przeżyłam szok, tym bardziej, że partner mi sie bardzo podobał big_grin
                                    • wiga2008 Re: koktejl 08.12.10, 22:39
                                      big_grinbig_grinbig_grin No nieźle. big_grinbig_grinbig_grin
                                      • irsila Re: cock.... 11.12.10, 08:16
                                        Z tych cock... to dziś mam nalewkę anyżówkę,
                                        Trzeba wypróbować czy naciągnęłasmile Prosto się robi.
                                        Skosztujciesmile Twoje zdrowie Sagi. 100lat!
                                        https://www.wielkiezarcie.com/zdjecie.php?id=92038


                                        Jeszcze cock...koka sobie upięłam, bo modne sąsmile
                                        w sezonie 2010/11
                                        i jakoś zimę można przetrwać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka