Dziś idę już na czwarty w tym tygodniu. Bardzo to wygodne

Tym bardziej, że kiedy jestem sama, to w życiu nie gotuję tylko żyję "opędami", które są na ogół niestety tuczące. Tak więc gra mi to świetnie. Zauważyłam, że w "dniach obiadowych" zupełnie nie dojadam. Przyrzekłam sobie, że jeżeli tylko będę miała czas, to bez względu na ochotę, będę sobie gotowała i do tego "pierogowo", co jest dla mnie nie lada wyzwaniem.
Po prostu szlaban dla leniwej kluski !

I szlaban dla wygodnych i drogich gotowców.