wiktoria53
18.09.14, 05:34
Co robić, aby po stracie bliskiej osoby nie popaść w chorobę, nie wpaść w nałóg alkoholowy... etc
"Do testów dr Phillips zaprosiła osoby, które utraciły swoich bliskich - czy to małżonków, czy innych członków rodziny - w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Uczona sprawdzała, w jaki sposób zachowują się komórki ich układu odpornościowego znane ze swoich zabójczych zdolności - neutrofile.
Neutrofile przybywają na miejsce infekcji i uwalniają czynniki (reaktywne cząsteczki), które są zdolne do zabijania bakterii. Okazało się, że u osób w wieku powyżej 65 lat, które doświadczyły straty, neutrofile nie wydzielały wystarczających ilości cząsteczek reaktywnych, by mogły zabić bakterie. Organizm nie miał części amunicji ze swojego arsenału".
"- Złe radzenie sobie z samotnością nie jest oznaką słabości człowieka, który powinien zacisnąć zęby i przetrwać. To sygnał, który wysyła nam ciało, podobny do odczucia głodu czy pragnienia, zmuszający nas do szukania towarzystwa. A ono jest nam potrzebne, ponieważ ewolucja tak stworzyła ludzi, że lubią oni ze sobą współpracować. Kiedyś robiliśmy to, żeby przetrwać jako gatunek. Dziś wciąż jest to nam potrzebne, by dłużej żyć i czuć się dobrze - wyjaśniał psycholog".
Polecam artykuł