Dodaj do ulubionych

= C H O I N K A =

08.11.04, 16:11
Chyba czas zaczac ten temat.
Za miesiac i troszeczke Swieta.
Kazdego roku moja choinka ma inny stroik.
Byla juz zlota,czerwona,srebrna,rozno-kolorowa,w tamtym roku byla biala.
Zastanawiam sie jaka bedzie w tym roku.
Czy slyszalyscie o nowosciach?
Podzielcie sie pomyslami.
Obserwuj wątek
    • natla Re: = C H O I N K A = 08.11.04, 17:10
      Już Ci zaczynaja pachnieć święta?
      Moje choinki przechodziły podobne etapy i w tym roku chyba pomieszam, bo tyle
      mam błyskotek, że bez sensu jeszcze kupować. Moja ukochana 45-letnia sąsziadka
      co roku dostaje szału w przedświątecznych sklepach, zachowuje się jak 12-latka,
      kupuje wszystkie nowości i choinkę stroi przez tydzień, wink
      Kto przynosi do Ciebie pod choinkę prezenty: amerykańsko - rosyjski mikołaj,
      czy aniołek?
      • kla-ra Re: = C H O I N K A = 08.11.04, 17:53
        06 grudnia przychodzi Mikolaj ,zycze sobie zawsze ze Skandynawi.
        W Swieta zawsze gwiazdor.
        • natla Re: = C H O I N K A = 08.11.04, 18:03
          Mikołaj ze Skandynawii obowiazkowo; 6 tego czy piątego wieczorem?
          • kla-ra Re: = C H O I N K A = 08.11.04, 18:16
            jak by moglo byc inaczej z piatego na szostego grudnia.
            • natla Re: = C H O I N K A = 08.11.04, 18:31
              No, Twoje szczęście.
              Pewnie kutie na święta tez robisz?
              • kla-ra Re: = C H O I N K A = 08.11.04, 18:53
                Specjalistka od kuti byla moja babcia.Po jej smierci nikt sie nie odwazyl,i
                slusznie.
                Kutia kuti nie rowna.
                • natla Re: = C H O I N K A = 08.11.04, 19:05
                  A tu mnie podwójnie zaskoczyłaś.
                  Jak święta bez kutii?
                  Zawsze myślałam o jednej kuti, a Ty sugerujesz, że mogą byc inne kutie? Nie mam
                  porównania, bo na Śląsku tego nie robią. Czy możesz mi napisać przepis Twojej
                  babci na właściwym wątku? A ja obiecuuje, że od środy będę szukac przepisu na
                  przekładaniec.
                  • kla-ra Re: = C H O I N K A = 09.11.04, 13:01
                    Jesli nie choinka,t o c o ?
                    O takiej zamianie myslalam juz rok temu
                    Nic nie wymyslilam i choinka stanela.
                    Teraz wracam do tematu,tylko co z tymi prezentami,i co w zamian?
                    • kla-ra Re: = C H O I N K A = 17.11.04, 21:26
                      Kupilam"Claudie",zachecila mnie okladka na ktorej bije w oczy tytul
                      "171 pomyslow na udane swieta".
                      Sa trzy propozycje ubrania choinki:
                      1. W zlocie i bieli - czesc bombek bialych,czesc zlotych jest ich bogato,wolne
                      miejsca uzupelnione bialymi piorkami,zlotymi wstazkami i cos zupelnie nowego to
                      gipsowka /suszone biale kwiatki/ nawet wyglada ciekawie.
                      2. Kolorowa,z przewaga czerwieni,zamiast lampek na choince sa swieczki.
                      3. ze slomianymi cackami- kilka bombek czerwonych sredniej wielkosci,pozostale
                      ozdoby to ozdobki ze slomki i suche plasterki cytryn i pomaranczy,cala choinka
                      opleciona dlugimi wloknami rafii w naturalnym kolorze - orginalna
                      • natla Re: = C H O I N K A = 17.11.04, 22:30
                        Zawsze lubiłam połączenie złota z bielą. Że też wcześniej na to nie wpadłam.
                        Zobaczymy. Ten drugi pomusł praktyczniejszy. smile
                        • tesunia Re: = C H O I N K A = 28.11.04, 16:20
                          suwerenny wystruj choinki nr 1
                          kupilam rowniez Claudie ,cudnie wyglada.
                          mam w planie tak ubrac me drzewko,wink)
                          • kla-ra Re: = C H O I N K A = 28.11.04, 17:35
                            Moj wybor tez padl na nr.1
                            zaczne sie ogladac za bilaym suszem,to zawsze cos nowego i przemawia do mnie.
                            • tesunia Re: = C H O I N K A = 28.11.04, 20:41
                              kla-ra napisała:

                              > Moj wybor tez padl na nr.1
                              > zaczne sie ogladac za bilaym suszem,to zawsze cos nowego i przemawia do mnie.

                              wlasnie te "biale suche"dodaje tyle urokusmile)
                              • natla Re: = C H O I N K A = 28.11.04, 21:56
                                No to robimy na biało? Ale bez waty!!!! Nie doszłam do tej Claudii, więc muszę
                                sama kombinować. A może coś nam doradzi Kamil?
                                • ka-mil Re: = C H O I N K A = 29.11.04, 00:57
                                  Wybaczcie ale nie podejme sie doradztwa jak ubrac choinke Anno Domini 2004 ,
                                  jedyna rada jako moge zasugerowac to nieuleganie manipulacji marketingowej ale
                                  zawierzeniu swojemu gustowi i ubierajmy choinke jak chcemy .

                                  Na widok mojej corocznej choinki moznaby powiedziec ...co za bezguscie...widzac
                                  eklektyczny zbior kolorow , ozdob w ktorych doborze kazdy z rodziny ma wolna
                                  reke , po prostu pelna spontanicznosc , bez projektow i sugestii .
                                  Rezultatem jest nastroj swiateczny , to "cos" czego nigdy bym nie doswiadczyl
                                  przy drzewku z gabinetu firmy marketingowej .
                                  • natla Re: = C H O I N K A = 29.11.04, 02:10
                                    100 % racji. smile Ale wlasny pomysł, to też nastrój ...
                                    • axsa Re: = C H O I N K A = 29.11.04, 08:16
                                      Nasza bedzie niebieska.
                                      Nie błękitna, a bardziej chabrowa.
                                      My ze znajomymi /5 domów/ przekazujemy sobie zestaw
                                      "świecidełek" i co roku choinka "ma inny kolor".
                                      Coś się dokupi, coś zmajstruje, coś unowocześni ...

                                      smile))
                                      • natla Re: = C H O I N K A = 29.11.04, 10:42
                                        Biala mnie korci, ale znowu dokupowć nowe "wisirki", to właściwie bezsens,
                                        Ile można kupować. Zdam się na poryw chwili, ale przypuszczam, że bedzie w tym
                                        roku jednak kolorowa, jak przez większość mojego życia. Ostatnich kilka lat
                                        miałam "monotematyczne", były śliczne, ale chyba mi się znudziły.
                                        • tesunia Re: = C H O I N K A = 29.11.04, 11:23
                                          ~~~~~axsa
                                          a to fajny pomysl poddalas z wymiana swiecidelek....
                                          tu z siadem sie nieda tak zrobic,
                                          ale rodzinka jest wiec
                                          chyba pomysl do przemyslenia i przedyskutowanie,
                                          jade do siostry na wywiadwink)
                                          • axsa Re: = C H O I N K A = 29.11.04, 14:40
                                            Zaczęliśmy jakies 10 lat temu.
                                            Jak nastała moda na jednokolorowe.
                                            Ktos wymyślił, żeby nie kupować nowego zestawu
                                            tylko podzielić swój dobytek na kolory.
                                            Każdy tak zrobił, a potem tylko ustaliliśmy jaki kolor do kogo i kolejnosć
                                            wędrówki.
                                            To działa i powtórka z koloru dopiero na piątą gwiazdkę.
                                            Teraz to są już tak duże zbiory, że wystarcza na dekorację całego domu.
                                            • tesunia Re: = C H O I N K A = 29.11.04, 21:17
                                              axsa napisała:

                                              > Zaczęliśmy jakies 10 lat temu.
                                              > Jak nastała moda na jednokolorowe.
                                              > Ktos wymyślił, żeby nie kupować nowego zestawu
                                              > tylko podzielić swój dobytek na kolory.
                                              > Każdy tak zrobił, a potem tylko ustaliliśmy jaki kolor do kogo i kolejnosć
                                              > wędrówki.
                                              > To działa i powtórka z koloru dopiero na piątą gwiazdkę.
                                              > Teraz to są już tak duże zbiory, że wystarcza na dekorację całego domu.

                                              fajny system....
                                              i zgodni jestescie....

                                              dzis zakupilam zolte barwy babek....
                                              na gwiazde ta identyczna z gazety sie spoznilam,
                                              zostaly srebrne,
                                              zakupilam inny model zoltego.
    • leontynia Re: = C H O I N K A = 04.12.04, 09:35
      Weekend czas pomyśleć o Świętach,
      gorączki przedświątecznej dostaję
      w okolicach piętnastego grudnia.
      U mnie choinka prezent
      od znajomych z plantacji.
      Ubieram tradycyjnie,kolorowo,
      odziedziczyłam dużo ozdób od mamy
      i teściowej.
      Od kilku lat Święta u mnie,
      sama przygotowuję i zawsze mówię,że to ostatni
      raz,że w przyszłym roku to wyjedziemy.
      Zostaję bo szkoda mi rodziców.




      • mira54 Re: = C H O I N K A = 04.12.04, 10:15
        Moja choinka bedzie bardzo kolorowa.
        Lubie kiedy jest dobrze oswietlona. Z dawnych lat
        nazbierało sie kilka kompletow swiatelek i mnostwo
        kolorowych bombek. Cala bardzo dokladnie jest obwieszona
        bombkami i roznymi ozdobami. Kiedys ubieralam zywe drzewko,
        obecnie wole sztuczna, bo dluzej postoi.
        • natla Re: = C H O I N K A = 04.12.04, 12:22
          Po kilku latach "sztuczności", w zeszłym roku kupiłam pachnące, żywe drzewko.
          Było wspaniałe , jednak nie dożyło do sylwka. Wrócę w tym roku do sztuczności
          jak najbardziej prawdziwej (są już ładne drzewka, jak żywe), bo nie będzie
          spadających igieł i dotrwa do 2 lutego. Ale oczywiście w domu będzie pełno
          pachnącyk gałązek, nie stroików, których nie lubię.
          • leontynia Re: = C H O I N K A = 04.12.04, 12:44
            Moje drzewko
            nie gubi igieł
            jest świeża to ważne
            w stojaku woda
            w pokoju temperatura ok.18 stopni
            stoi do Trzech Króli.
            • natla Re: = C H O I N K A = 04.12.04, 12:54
              No właśnie, zawsze miałam problem z odpowiednim stojakiem. Raz kupiłam drzewko
              w doniczce, ale też szybko padło. Choć nie jestem przekonana jak było
              z podlewaniem, bo to moja pięta achillesowa. smile
              • kla-ra Re: = C H O I N K A = 04.12.04, 19:39
                Moje drzewko bedziesztuczne.
                Kiedy dzieci byly male nasza choinka byla kolorowa,z lancuchami z kolorowego
                papieru,ktore przygotowywalismy od poczatku grudnia,byly pierniki,jablka
                koniecznie czerwone,cukierki bluszczace,wlos anielski,orzechy zawijane w
                sreberko.Taka choinke zatrzymalam w pamieci.
                Kiedy dzieci dorosly,drzewko zmienilo szate,stalo sie eleganckie,dostojne,
                ma blyszczec uroda,a nie wesoloscia.
                Jestem ciekawa co by sie stalo gdybym odkurzyla te wszystkie lancuszki i
                zawiesila na drzewku!!!!
                • tesunia Re: = C H O I N K A = 04.12.04, 19:44
                  usch...zmieniam co rusz zdanie jak przystroje swa choinewink)
                  chyba zostane przy zeszlorocznym kolorze,
                  dodajac nieco matowego tonuwink)
                  bedzie sztuczna....
                  chop niechce przyczynic sie do zabicia lasusad(
                  • kla-ra Re: = C H O I N K A = 15.12.04, 13:56
                    Wieczorkiem biore sie za przegladanie ozdobek,to mile i spokojne zajecie.
                    • natla Re: = C H O I N K A = 15.12.04, 16:14
                      Bardzo mi się podobaja te choinki ze świtłowodami. Chyba kupie, oczywiście jako
                      drugą, po tradycyjnej.
                      • kla-ra Re: = C H O I N K A = 07.01.05, 22:47
                        I jakie wreszcie wyszly te nasze choinki???
                        Moja sztuczna zostala mutantem.Jest sztuczno-prawdziwa.
                        Na sztuczne galazki polozyla galezie prawdziwej jodly,co choinke zagescilo i
                        upachnilo.
                        Czubek tez dosztukowalam z jodly.Polecam ten pomysl na przyszlosc.
                        Choinka otrzymala "ubranko" z bialych,zlotych i czerwonych bombek,opleciona
                        cieniutka zlota pasmanteria,bombki zostaly przywiazane do galazek bialymi
                        cienkimi wstazeczkami.
                        Jeszcze stoi i wyglada calkiem,calkiem.
                        • natla Re: = C H O I N K A = 07.01.05, 22:58
                          Ha! Niesamowite. Zrobiłam prawie to samo co Ty, tylko zamiest pasmanterii kilka
                          anielskich złotych włosów. Jutro chyba wyrzucę prawdziwe gałązki , bo już
                          padają.
    • malwina52 Re: = C H O I N K A = 08.11.05, 11:40
      watek zalozony rowno ro temu smile))
      wczoraj zaszlam do Castoramy
      popatrzylam na gadzety swiateczne
      teraz sa takie sliczniutkie choinki
      mysle coby nie zmienic mojego drapaka
      na nowke smile)))
      • regine Re: = C H O I N K A = 08.11.05, 11:53
        Też mam sztucznego "drapaka", ale zawsze u córki zakupuje się świeżutką
        pachnącą pod sam sufit.
        Jednak to nie to co sztuczna, choć i jedna i druga ma swoje zalety i wady.
        Jedna pachnąca, ale sypiąca się po 2 tygodniach, choć stoi z dala od
        centralnego ogrzewania i ma pojemniczek na wodę.
        Druga pięknie stoi cały nawet rok i się nie sypie, ale nic a nic nie pachnie.
        Są jakieś zapachy choinowe, którymi można ją spryskać, ale to nie to samo, co
        ta z plantacji.
        • natla Re: = C H O I N K A = 08.11.05, 11:56
          Reginko, połóż pod choinką żywe gałązki i masz zapach, a wymiecenie i zmiana
          gałązek, to już pikuś smile
          • regine Re: = C H O I N K A = 08.11.05, 12:04
            No bo kupią , postawią, przybiorą, prezenty owszem też pod nią są...smile)
            A potem pojadą, a ja walczę z igiełkami pół roku..Bo są wszędzie.
            Obcinam gałęzie w domu (rozkładam folię), a że mieszkam na pierwszym piętrze ,
            to wywalam pień do ogródka i do śmietnika, gdzie większość choinek już
            wylądowała. Zawsze przetrzymuję do Trzech Króli...to znaczy chciałabym, nie
            zawsze się udaje.
            A pomysł z gałązkami nie jest głupi, choć i tak u sufitu wisi zawsze wieniec ze
            świerku i jemioły (specjalność dekoracji domu, mojej starszej pociechy).
            I zawsze nad stołem świątecznym.
      • malwina52 Re:choinka gigant:) 17.11.05, 16:58
        no i Warszawa nie bedzie gorsza
        np od Lizbony, trwa montaz choinki
        giganta, Palac Kultury bedzie mial
        towarzystwo, jesli dobrze uslyszalam ma
        miec 72 m, 2 miliony swiatelek,
        300 m neonow i duzo innych ozdobek,
        efekt bedzie mozna zobaczyc 6 grudnia,
        napewno bedzie wspaniala
        • natla Re:choinka gigant:) 21.11.05, 18:20
          Uśmiałam się wczoraj, jak pani sklepowa zastrzegała sie, że moda na pióra
          w choince nie ma absolutnie nic wspólnego z polityką wink)))
          Ja pióra juz wsadzałam 2 lata, ale teraz pewnie będą ładniejsze.
          • annal74 Re:choinka gigant:) 21.11.05, 21:29
            Dopisuję się do "Choinki".Dziś widziałam bardzo orginalną , zrobioną chyba z
            kory , pomalowaną na złoto , błyszczącą , płaską ale podobała mi się , chociaż
            była mała.
            • krista57 Re:choinka 21.11.05, 21:41
              Widzialam ładną choinkę w Nomi taką 40 cm
              z białych piórek ozdobionych nieco złotem.
              Wygląda inaczej ,nietypowo i b.elegancko.
              • wiktoria53 Re:choinka 21.11.05, 22:00
                Ja będę miała tradycyjną, prawdziwy świerczek, pachnacy może choć troszkę wink
                Wstawiamy go w stojak ,pod którym umieszczam słoik z wodą.
                • august2 Re:choinka -w Newport Beach 21.11.05, 23:05
                  .. moze taka choinka wam sie spodoba.
                  Ma ponad 30 metrow i wazy ok 10 ton
                  Stoi w olbrzymim Shopping Mall w Newport Beach.
                  Cos w stylu Beverly Hills w Orange County..
                  Zajechalem tam dzisiaj w drodze do domu. Zdjecie specjalnie dla was

                  img103.imageshack.us/my.php?image=choinkanafasionisland2cl.jpg
                  img349.imageshack.us/my.php?image=choinkanafasionisland17vc.jpg
                  a to zdjecie to me odbicie w olbrzymiej bombce
                  img349.imageshack.us/my.php?image=mojeodbiciewbombce8ru.jpg
                  ze swiatecznym pozdrowieniem
                  August
                  • wiktoria53 Re:choinka -w Newport Beach-auguscie 21.11.05, 23:36
                    Chyba juz się przyzwyczaiłeś do świętowania w krótkim rękawku? Nie brak Tobie
                    sniegu? Ja zawsze lubię na święta śnieżek, tak czyściutko wtedy i jasno smile
                    • august2 Re:choinka -w Newport Beach-Wiktorio 21.11.05, 23:59
                      Wiktorio
                      Do ciepla latwo bylo mi sie przyzwyczaic.
                      Jak mieszkalismy w rejonie San Francisco to mielismy
                      w drugi swiat taki maly sniezek ktory zniknal niemalze w oka mgnieniu.

                      Od sniegu mieszkamy gdzies 1.5 godziny jazdy samochodem.
                      Pisze tu o sniegu w gorach. Jednak tam mnie nie ciagnie...
                      Moze przy koncu roku zobacze snieg z samochodu..
        • malwina52 Re:choinka szklana 22.11.05, 07:32
          oj bardzo mi sie podobala,
          czego to w sklepach nie ma smile)))
          • natla Re:choinka szklana 22.11.05, 09:42
            Ta choinka wśród palm fajnie wyglada.
            Ale bombka dla nas jest świetna.....powiesimy ją na naszej choince w Gawiarence.
            Axsa, myśl powoli o wstawieniu dzrewka do Gawiarenki lub przed . wink)

            Auguście, czy te choinki są prawdziwe, czy sztuczne.?
            • krista57 Re:choinka szklana 22.11.05, 14:04
              Miło Auguscie Cię poznac ...chociaz w bombce tylko jestes
              a taką chudzinkę to i na choince można zawiesic smile))
            • tofika Re:choinka szklana 22.11.05, 14:13
              doczytalam sie,
              mamy pierwsze Zyczenia juz Swiateczne,
              ale niespodzanke zaserwowal nam August...fajnie
              • august2 Re:choinka z Newport Beach 22.11.05, 19:15
                Swiateczna tradycja na Fashion Island (Wyspa Mody)
                www.shopfashionisland.com/
                fragmenty ktore przetlumaczylem z plakietki
                "jodla wazy ok 20 000 funtow (dokladnie 9090 kg), mierzy ponad 30 metrow
                i ma 17 000 lampek, bombek i innych ornamentow....[..]
                Drzewo zostalo sciete i ostroznie umieszczone przy pomocy dzwigu
                na platformie bez dotkniecia ziemi czyli bez uszkodzenia innych sasiednich
                drzew...
                Miejsce wyrebu to Gora Shasta na polnocy Kalifornii... [..]

                Daje wam moi drodzy jeszcze jedna bombke na choinke do Gawiarenki
                img7.imageshack.us/my.php?image=podarunek6um.jpg
                ma chyba z pol metra... musicie teraz kupic wieksza choinka.. niestety
                • natla Re:choinka z Newport Beach 22.11.05, 19:23
                  Choinkę kupimy oczywiścią największą na świecie (nie Axsa? wink), więc spoko
                  przysyłaj bombki wielkobomby wink
                  Na tej bombce jesteś nieco....wykrzywiony wink))
                  • tofika Re:choinka z Newport Beach 22.11.05, 20:35
                    August,
                    Natla ,mowisz Wykrzywiony?,
                    pewnie Z Wojciechem zapasy drwa Rabali w Gawiarenkowej Drewutni,az
                    sie Pomeczyli,,ale zobaczcie ,jak Wojtek ukryl ,tylko do bombki ustawil sie
                    sam August,smile))
                    Ale Bedzie Nas z tej ,i wczesniej przyslanej bombki
                    August obserwowal.....
                    • natla Re:choinka z Newport Beach 22.11.05, 20:46
                      A niech obserwuje, sam jest też na celowniku )))
                      • annal74 Re:choinka z Newport Beach 22.11.05, 22:28
                        Być może to polskie bombki wiszą na tej choince a August pozował do ich
                        wykonania.
                        • august2 Re:choinka z Newport Beach 22.11.05, 22:51
                          duzo jest bombek z Chin. Czasami trafiaja sie
                          tez z Polski.
                          • regine Re:choinkowe ozdoby 22.11.05, 23:11
                            Kiedyś czytałam, że Polska jest potęgą eksportową, jeśli chodzi o wyroby
                            choinkowe, takie jak bombki ręcznie malowane.
                            Wystawiane są nawet, te najpiękniejsze, na różnego typu aukcjach, które
                            organizowane są na cele dobroczynne. Ale czy to odbywa się u nas, czy gdzieś w
                            świecie, nie wiem....
                            • maladanka Re:choinkowe ozdoby-ręczne 23.11.05, 08:23
                              Moja koleżanka ma zdolności manualne i plastyczne. Chciała,żeby jej wnuczek
                              zobaczył prawdziwą choinkę i wiecie co? Zdobyła gdzies książkę z XIXw. z
                              opisami ozdób ze słomy,bibułki itp..i wykonała przepiękne dzieła.
                              Wszystko było takie jak trzeba - czyli łańcuchy ze słomki z bibułką, i anioły -
                              takie buzie nalepione na karbowaną bibułe, wydmuszki oblepione kolorowym
                              papierem itd..Choinka była naturalna i te ozdoby i prawdziwe
                              świeczki,pierniczki,jabłka,orzechy - wspaniale to obmysliła i wykonała.Może w
                              tym roku uda mi się to sfotografować - na pewno ozdoby schowała.
                              Natomiast u mnie oprócz choinki w duzym pokoju ,w drugim jest drapak PRL-
                              owski,łysy o przedziwnym kolorze i gałazkach jak szczotki do mycia butelek -
                              ale na widok tej choinki córka zrobiła swój pierwszy samodzielny chód!
                              Wraczkowała z ulubioną pieluchą w zębach,zobaczyła,powiedziała ooooooooo!
                              wstała ruszyła przed siebie!No i tak co roku już ma tej choinki nie być, ale
                              jakos tak ..no i zostaje
                              • del.wa.57 Re:choinkowe ozdoby-ręczne 23.11.05, 17:02
                                Przypomniałas dawne czasy Maladanko,pamietam jak sama robiłam w domu takie
                                ozdoby ze słomek,przy pomocy mojej mamy,z wycinanek(kolorowy zeszyt) pomietacie
                                dziewczynki?trzeba było to /poslinic/ i paseczek do paseczka i powstawał piekny
                                kolorowy łancuch na choinkę,a swieczki naturalne/zywe/trzba było bardzo
                                uwazac,zeby nie spalic choionki czy mieszkania,nie wiem skad mama moja miała
                                takie piekne srebrne duze szyszki,aniołki i oczywiscie przepiekne duze bomby na
                                choinke,to chyba był jakis/niemiecki spadek/niema teraz takich ozdób,a szkoda
                                prawda?kiedys po latach jak miałam swoja rodzinę,tak bardo chcialam wziąc od
                                mamy te wszystkie skarby na choinkę,okazalo się,ze mama to wszystko
                                wyrzuciła,dzieci powyrastały,poszły na swoje,nie ubierala choinki na swieta i
                                uznała,ze to niepotrzebne/smiecie/ szkoda.....
                                • regine Re:choinkowe ozdoby-ręczne 23.11.05, 18:19
                                  Umiem takie rzeczy robić, i ze słomy i z papieru. Robię z wnusią, słoma musi
                                  być prosta, żółta i lekko wilgotna, wtedy rozprasowuję ją.Wcześniej przecinam.
                                  Leży i czeka. Kule jeżowe robię z cienkiej bibułki, najpierw wycinam
                                  różnokolorowe kólka tej samej wielkości, nacinam brzegi, dość gęsto. No i do
                                  zwijania tych ponacinanych kółek, najlepiej patyczkiem, lub grubą igłą, potem
                                  przeszywam to nitką i kula, różnokolorowa gotowa.
                                  Ze słomy robię sama, bo wnusia niszczy dużo materiału, a łańcuch to już od
                                  ubiegłego roku czeka, taki tasiemiec zrobiłyśmy...Uciecha w domu i trochę
                                  tradycji. Moja mama piękne rzeczy robiła. A z wydmuszek jajkowych - pajace.
                                  Niejedna z Was widziała, jakto robiły nasze babcie, to od nich najwięcej się
                                  nauczyłam, pamiętam do dziś...
                                  • dankarol Re:choinkowe ozdoby-ręczne 17.12.05, 20:23
                                    paniętam te wszystkie ozdoby z dzieciństwa. Robiłam je razem z babcią.
                                    Z roku na rok robiło się te ozdoby i potem robiła się piękna kolekcja, chyba że
                                    coś się zniszczyło. Ale nie o tym chciałam opowiedzieć.
                                    Nie tak dawno temu, czyli w czasach kiedy chodziłam do podstawówki w Wigilię
                                    poszłam na strych po ozdoby , żeby przystroić choinkę i jakież było moje
                                    przerażenie, gdy odkryłam, że wszystkie zniknęły. Prawdopodobnie robotnicy,
                                    którzy remontowali dach sobie porzyczyli.
                                    Nie wyobrażałam sobie świąt bez choinki a do sklepu było za późno i za daleko.
                                    Mama tylko wzruszyła ramionami i powiedziała od czego masz głowę - wymyśl coś.
                                    Znalazłam w skarbach taty rolkę foli aluminiowej (jakiś półfabrykat) i z tej
                                    foli zrobiłam wszystkie dekoracje.
                                    Były bańki, sople, łańcuchy, gwiazdki i inne cuda.
                                    No i proszę to ja wprowadziłam modę na jednokolorowe choinki.
                                    • natla A moze fotki..... 18.12.05, 00:12
                                      Dankarolko-prekursorko.....potrzeba matka wynalazku smile)

                                      Proponuję sfotografować nasze drzewka i tu umieścić. Bez silenia sie na
                                      oryginalnosć, ot, tak po prostu....
                                      • wiktoria53 Re: A moze fotki...popieram pomysł Natlo. 18.12.05, 17:24

                                        • natla Re: A moze fotki...popieram pomysł Natlo. 18.12.05, 17:29
                                          Cieszę się....tylko to znaczy, że powinnam sie zabrać do jej ubierania, bo
                                          zdjęcia po wilii nie mają sensu smile
    • malwina52 Re: C H O I N K A = symbol zycia 22.12.05, 12:15
      CHOINKA

      Niektórzy chcieliby w choince świątecznej odnaleźć ślady "drzewa dobra i zła" z
      raju, a nawet pewne paralele ze zbawczym drzewem Krzyża z Golgoty. Z pewnością
      trudny do ustalenia jest fakt, od kiedy zaczęto kojarzyć iglaste drzewko z
      obchodami świąt Bożego Narodzenia. Faktem jest, że w wielu kulturach i
      religiach drzewo, zwłaszcza iglaste, było (i jest) symbolem życia, odradzania
      się, płodności, trwania. Istnieją również próby biblijnego uzasadnienia
      zwyczaju występowania bożonarodzeniowego drzewka, jakkolwiek brak bezpośrednich
      źródeł rękopiśmiennych zarówno z antyczności chrześcijańskiej, jak też
      średniowiecznych, odwołujących się do takiej interpretacji tekstu proroka
      Izajasza (60, 12): "Chluba Libanu przyjdzie do ciebie: razem cyprysy, wiązy i
      bukszpan, aby upiększyć moje miejsce święte" (warto tu przypomnieć, że w tym
      samym rozdziale Izajasz w swej wizji prorokuje o hołdzie Mędrców, którzy
      zaofiarują przyszłemu Panu złoto, kadzidło itd).

      Kilka faktów historycznych. Na jednym z miedziorytów malarza i grafika L.
      Cranacha Starszego (+1553), w kontekście żłóbka rozpoznajemy drzewko jodłowe
      ozdobione gwiazdą i świeczkami. W następnych wiekach, różne świadectwa
      historyczne potwierdzają występowanie choinki, nawet w mieszkaniach prywatnych,
      wnoszonych właśnie w dzień obchodów Adama i Ewy (24 grudnia). Zwyczaj ten stał
      się powszechnym w mieszczańskich rodzinach niemieckich, tyrolskich,
      austriackich, a później pozostałych krajów europejskich (i pozaeuropejskich),
      zwłaszcza w XIX wieku. Przyjęło się to zarówno w rodzinach katolickich, jak też
      protestanckich. Oczywiście dochodziły kolejno różne dodatkowe ozdoby choinkowe,
      uzasadnione najpierw biblijnymi, a potem innymi motywacjami. W ubiegłym wieku
      zaczęto na szczycie jodły umieszczać figurę gwiazdy betlejemskiej. W obecności
      zawieszanych jabłek widziano echo biblijnego jabłka (kuszenia) Adama i Ewy
      (zastępowane później tzw. rajskimi jabłkami), w papierowych łańcuchach
      rozpoznawano okowy zniewolenia grzechowego (czy nawet politycznego w okresach
      rozbiorów Polski). Oświetlenie choinkowe miałoby wskazywać na Chrystusa, który
      przyszedł na świat jako "światło na oświecenie pogan", a żywe, zielone drzewo
      jodłowe miałoby symbolizować Chrystusa - źródło wszelkiego życia. Jakkolwiek ta
      chrystologiczna interpretacja ma swoją dokumentację w literaturze, poezji, to
      jednak nie jest (a powinna być!) powszechna. Natutralna jodła, nieodzowny
      towarzysz kościelnych żłóbków, w środowiskach domowych doznała dziś
      sekularyzacji. Z praktycznych względów jej oświetlenie jest dziś sztuczne
      (elektryczne). Jodła już nie pachnie naturą - stała się ekologiczna, sztuczna,
      plastikowa. Naturalne ozdoby (owoce, łakocie) zastąpiono szklanymi kulami,
      sztuczną watą, sztucznymi "zimnymi ogniami", itd. Czy nie trzeba nam na
      powrót "odkryć" religijny sens drzewka bożonarodzeniowego i nasycić go
      pierwotną teologią? Tu nie tylko o folklor chodzi !
      • malwina52 Re: C H O I N K A = symbol zycia 22.12.05, 12:16
        oczywiscie powinien tam byc cudzyslów
        i link
        sie robi smile
        www.wigilia.pl-sms.pl/#Obchody Wigilii w różnych krajach
        • wiktoria53 Moja choinka. 25.12.05, 19:26
          Moja choinka ubrana 23.12.2005r.

          img281.imageshack.us/img281/4046/choinprzedwig6wj.jpg
          Choinka pstryk. bez lampy,

          img281.imageshack.us/img281/8214/choin20056ga.jpg
          a tu przy pomocy lampy.
          img281.imageshack.us/img281/2925/choinka2005r4eh.jpg
          • mira21 Re: Moja choinka. 25.12.05, 19:29
            Naprawde, bardzo ladna.
            • malwina52 Re: Moja choinka. 25.12.05, 19:35
              i zywa, sliczna smile))
              ja mam mala, stuczna
              ale tez jest piekna i swieci
              sie cala dobe
              • kla-ra Re: Moja choinka. 26.12.05, 12:25
                Nasza choinke ubieralam 4 godziny niczym panne mloda do slubu.
                Choinka w szacie bialej z dodatkami zlota i czerwieni jest wyjatkowo delikatna
                i subtelna.
                Na choince kroluja biale sztuczne kwiaty przybrane w malutkie perelki,kazda
                bombka zawieszona jest na bialej wstazce,koncowy efekt to,biala blyszczaca
                pasmanteria zawieszona zamiast tradycyjnego lancucha.
                Kazdego roku ta sama choinka/sztuczna/jest uzupelniana galazkami jodlowymi i w
                ten sposob zageszczana i wydluzana przybiera inny ksztalt i ma inna szate.
                • krista57 Re: Moja choinka. 27.12.05, 19:18
                  Moja tegoroczna choinka jest wysoka i rozłożysta ...a przystrojona we wszystkie
                  ozdoby jakie były w domu
                  -wiszą pierniczki
                  img317.imageshack.us/my.php?image=pc2702374hk.jpg
                  Moja martwa natura
                  img445.imageshack.us/my.php?image=pc2702380qc.jpg
                  Niestety choinki w całosci oraz innych ciekawostek nie moge wyslac...trzeba
                  zmniejszyc zdjecia smile))
                  • natla Re: Moja choinka. 28.12.05, 00:10
                    ....mała i sztuczna, ale w każdym kącie rozłożone są gałązki i co wieczór
                    podpalane.....pachnie jak w lesie.


                    img402.imageshack.us/my.php?image=choinka1yh.png
                    img402.imageshack.us/my.php?image=drzewko1jo.png
                    img402.imageshack.us/my.php?image=lampki9yh.png
                    img402.imageshack.us/img402/5899/pannaw3bp.png

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka