Dodaj do ulubionych

Coś na ząb.

01.05.05, 09:24
W wielu wątkach przewijają się posty o jedzeniu, o konkretnych potrawach,
przetworach, przetykane od czasu do czasu przepisami.
Sądzę, że tu może być kuchnia i jadalnia.

smile))
Obserwuj wątek
    • axsa Ślimaczki drobiowe. 01.05.05, 21:56
      Prawdopodobnie już gdzieś umieściłam przepis na to danie, ale nie wiem gdzie.

      „Ślimaczki” drobiowe z warzywami.

      Mieso z piersi, najlepiej, indyczej w dowolnej ilości pokroic w paski wzdluz
      włókien. Długość i grubość paskow określić samodzielnie. Maja być takie, żeby
      dały się zawiązywać w normalny supełek. Pokroic więc i powiązać mieso w supełki.
      Warzywa mrozone /praktycznie kazde się nadaja/ podsmażyć na oliwie, doprawic
      tak jak się lubi, podlac bulionem lub woda i gdy zaczynaja miekknąć dodac
      posolone „ślimaczki”/również pokrojone mieso,które nie dalo się sformatowac w
      węzełki/, 5 minut podusic, dodac kilka łyżek śmietany i posypac ziarnem
      sezamowym. Jeszcze 5 minut duszenia i gotowe. Podawać z czym się chce.

      Czasem dorzucam suszone morele, albo wisnie z nalewki.
      Jak mam duzo mięsa i zapał to robię duzo ślimaczków i zamrażam. Można je
      ugotować w jakiejs wykwintnej zupie, albo zwyklą zupę uczynić wykwintną.
      Czasem je tylko smażę na patelni, albo w frytkownicy.

      To zawiązywanie sama wymyśliłam.
      • krista57 Re: Toskania ....Regine.. 01.05.05, 22:14
        Bardzo poproszę o podanie
        przepisu na babkę ponczową,drożdżową nasączaną rumem,którą piecze TOSKANIA.

        REGINĘ poproszę o obiecane ogórki po żydowsku....i może wiesz/ale tak dokładnie/
        jak zrobić wiśnie w syropie/karmelu ?....chciałabym je uzywać do przekładania
        tortu ...
        • regine Re: Toskania ....Regine.. 02.05.05, 01:08
          >Już jutro ,wszystko napiszę.
          >Obiecuję solennie!!!
        • regine Re:Do Kristy57 i innych chętnych...... 02.05.05, 13:23
          >Ogórki po żydowsku>
          >Zalewa do ogórków:
          >5 szklanek wody zimnej,
          >1 szklanka octu 10%,
          >1 szklanka cukru,
          >2 łyżki soli,
          > liście laurowe ,
          >pieprz czarny,
          >ziele angielskie.
          >Wszystko razem zagotować.
          >Osobno ugotować na półtwardo,kilka marchewek 2-3szt.
          >Ogórki zielone ,takie ogrodowe -małe ,ale nie malutkie,
          >obrać ze skórki,przekroić na 4-ale ,tylko środek ogórka,
          >Nie od końca do końca.
          >Do słoików wkładamy po dużej gałązce-natkę pietruszki ,natkę selera-
          >Więcej jak pietruszki,kilka plasterków marchewki,kilka ziaren gorczycy,
          >układamy w słoikach 0,5 l ogórki -na sztorc, zalewamy
          >przygotowaną zalewą,
          >gotujemy, od momentu zagotowania się wody w garnku, na średnim ogniu
          >około 15-20 minut.
          >Po ugotowaniu ,zawsze odwracam słoiki (twisty)
          >Do góry dnem,po ostygnięciu -podpisaniu ,
          >Wędrują na półkę do piwnicy.
          >SMACZNEGO!!!!
          • regine Re:Do Kristy57 i innych chętnych...... 02.05.05, 13:46
            Gotować ogórki około 10 min ,od momentu zagotowania się wody!!!
            PRZEPRASZAM ZA POMYŁKĘ !!!Ale chyba nikt nie zdążył jeszcze zrobić smile)

            • regine Re:Do Kristy57 i innych chętnych...... 02.05.05, 14:02
              >SAŁATKA ZIMOWA Z CZERWONYCH BURACZKÓW>
              >5 kg. buraczków-ugotować ,obrać ze skórki
              >Zetrzeć na tarce o dużych oczkach.
              >1 kg.cebuli-pokroić w grubą kostkę.
              >1 kg.czerwonej,zielonej lub żółtej papryki-pokroić w grubą kostkę.
              >1 szklanka oleju-słonecznikowego,
              >1 szklanka octu 10%,
              >1 szklanka cukru,
              >Sól do smaku(jak kto lubi, więcej lub nmiej)
              >Na oleju zeszklić(nie na złoto)cebulę z papryką ,
              >Do dużego garnka wsypać starte buraczki ,
              >Dodać zeszkloną paprykę z cebulą,
              >Wsypać cukier sól,
              >Dodać ocet.
              >Wszystko razem gotować(około 10 min.)
              >Zagotowane, gorące ,wkładać do słoików ,
              >Odwracać do góry dnem do ostygnięcia,
              >Podpisać i do piwniczkowych zapasów!!!
              >SMACZNEGO W ZIMIE ,ŻYCZĘ !!!
              <Nie gotować powtórnie!!!> Wytrzymają!!!


              • regine Re:Do Kristy57 i innych chętnych...... 02.05.05, 14:11
                >Wiśnie po usunięciu pestek ,odlaniu soku,
                >Smażę w specjalnym -rondlu-patelni bardzo szerokiej,
                >Wtedy szybciej odparowuje się woda(sok).
                >Smażę to kilka dobrych dni ,ciągle podgrzewając i mieszając,
                >Cukier dodaję na oko(na smak),to zależy od wiśni,
                >Są gatunki słodkie i kwaśniejsze.
                >Przed dodaniem cukru,gdy są już dobrze rozsmażone
                >Dodaję troszkę kwasku cytrynowego(nie stracą koloru)
                >Po dodaniu cukru -smażę je jeszcze dzień.
                >Gorące składam do słoików,nigdy nie gotuję,
                >Tylko gorące odwracam,do góry dnem .
                • regine Re:Do Kristy57 i innych chętnych...... 02.05.05, 14:23
                  >Robię jeszcze jeden rodzaj wiśni .
                  >Te nadają się do pączków, bułeczek drożdzowych czt rolad lub dekoracji...
                  >Wydrylowane 3-5 kg,zasypuję cukrem 1kg.
                  >Następnego dnia odlewam sok,dodając z 0.5 kg cukru -do soku
                  >Zagotowuję go i zalewam wiśnie .
                  >Robię tak 5-cio,krotnie(4doby),co dobę ta sama robota.
                  >Za piątym razem ,zagotowuję wiśnie razem z sokiem ,jeszcze dodając cukier,
                  >Wybieram specjalną łyżką same wiśnie lekko odciskając z soku,
                  >Do słoiczków o różnej pojemności,zakręcam ,stawiam do góry dnem.
                  >Są pyszne i jako konfitura i dodatek do ciast różnych.
                  >Nazywamy je "WIŚNIE PARZONE".Naprawdę dobre.
                  >Można tak jak i sałatkę z buraczków ,zrobić pół porcji,
                  >Tak zawsze robię gdy coś robię z nieznanych mi przetworów.
                  >Pół porcji -zawsze można sprawdzić czy dobre i dorobić
                  >Tylko takie znam przepisy na wiśnie.
              • tesunia Re:Do Kristy57 i innych chętnych...... 05.05.05, 13:06
                regine
                ta salatka jest przepyszna ,mniam,mniammm....
                robie taka,ale zamiast octu uzywam tak sama ilosc soku z cytryny i jest
                wysmienita.(nie moge nic z octemsad( )
                • axsa Porwierdzam... 05.05.05, 14:03
                  ... że jest wspaniała.
                  Zawsze można nią "podrasować" nawet zwyczajne mielone.
                  • maladanka Re:Radość narciarza...albo na zimne dni 05.05.05, 15:32
                    Zamieściłam na wątku galeria potraw
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=23309822&wv.x=2&a=23358287
                    • maladanka Re:tu zaglądam 12.05.05, 10:09
                      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=777
                      tu zaglądam czasem bo są sprawdzone przepisy i do tego zdjęcia,a zerknijcie na
                      pomysł z lodowymi miseczkami,wspaniała sprawa!
                      • regine Re:Też różne przepisy 19.07.05, 14:39
                        I do góry !!! Zima idzie, czas zapasy szykowaćsmile))
        • toskania8 Re: Toskania -babka ponczowa, proszę uprzejmie 04.05.05, 22:15
          ½ kostki masła
          Utrzeć z ¾ szklanki cukru
          Dodać po jednym 6 żółtek i ucierać
          Dodawać na przemian :
          3 szklanki mąki
          Wyrośnięte drożdże
          (do drożdzy , do wyrośnięcia dodać troszkę, tak z ćwierc szklanki ciepłego
          mleka, łyżeczkę cukru i kpiatą łyzeczkę mąki)
          Pianę z białek
          Zapachy

          Po upieczeniu gorące mocno nasączyć ponczem (100 ml rumu, 200 mg wody,
          posłodzić). Potem można polukrować albo posypać cukrem pudrem.
          To jest trochę nietypowa babka, bo właściwie robi się ją jak proszkową tylko
          daje drożdże.
          WAŻNE !! nasączać natychmiast po upieczeniu, gorące, bo potem nie wchłania.
      • hania48 Re: Ślimaczki drobiowe. 02.05.05, 00:34
        Axsa - to piękny pomysł!!!! Bardzo mi sie podoba! Na pewno wykorzystam!
        Wątek przedni!
        Pozdrawiam - Hania.
        • krista57 Re: .Regine 02.05.05, 21:39
          Reginko,bardzo Ci dziękuję za przepisy ....szczególnie za wiśnie"parzone".
          Buraczki robię bardzo podobnie,tylko nie smaże cebuli z papryką a jedynie
          ucieram tak jak buraki.Pozdrawiam i myślę,że w sezonie będziemy w kontakcie.
          • regine Re: .Regine 02.05.05, 21:48
            >Nie ma za co ,jak sie udadzą przetwory ,
            >To w zimie posmakujemy!!!!
    • axsa PROŚBA 02.05.05, 22:11
      Łatwiej będzie docierać do poszukiwanych przepisów, jeśli w temacie postu
      będziemy wpisywać nazwę potrawy.
    • hania48 Re: Coś na ząb. 03.05.05, 01:04
      Bardzo mi się podobają przepisy na wiśnie. Chyba w tym roku spróbuję!. Dotachczas wiśnie to były w dużych ilościach na surowo, a przerabiane -
      kompoty i wino. Ubiegłoroczne jeszcze stoi i dochodzi. Im starsze tym lepsze
      no nie! Sama nie ruszyłam i innym nie dałam, ale chyba już będzie pora spróbować. No i sępy czekają! Inne, trójowocowe już się kończy. Dobre było!
    • ampolion Re: Coś na ząb. 03.05.05, 02:48
      Ale dlaczego tutaj skoro jest KUCHNIA? Bardzo szykowne forum.
      • hania48 Re: Coś na ząb.- Do Ampoliona 03.05.05, 03:44
        No coż: jest jeszcze Forum Ogrody, Forum Humorum, Forum Zwierzęta i weterynaryjne, Forum Komputery...i na wszystkie te fora wszyscy z pewnością zaglądamy. Ale może my, starsze panie i panowie mamy ochotę czasami porozmawiać we własnym gronie - nie koniecznie zawsze hołdując nowym modom?
        • hania48 Re: Coś na ząb.- Do Ampoliona 03.05.05, 03:47
          PS. Gratuluję Almanachu Kulinarnego.
          Pozdrawiam.
      • axsa Re: Coś na ząb. 03.05.05, 08:02
        Argumentów za tym, żeby ten wątek był tutaj - mam wiele np. nie chce mi sie
        przebijać przez setki postów na KUCHNI, żeby znależć jakiś przepis, albo, żeby
        znaleźć swój umieszczony tam jakiś czas temu.
        Moznaby też zapytać po co tu właśnie piszę skoro jest forum 40+ /gdzie +
        oznacza dowolna ilość lat/, jest Alternatywne 40+, +/- 60 jesteśmy, i chyba
        około setki, albo i więcej takich forów, gdzie mogłabym pisać, bo moje
        zainteresowania i "parametry" odpowiadają kryteriom i założeniom tych grup,
        ale entliczek pentliczek spowodował, że jestem tu i oprócz wszelakich
        dostępnych konfiguracji wątowych potrzebny mi i taki.
        Więc jest i ...

        smile)) smile)) smile))
        • kla-ra Re: Coś na ząb. 03.05.05, 18:58
          Nie ma nad czym dyskutowac.
          Nasze przepisy sa sprawdzone setki razy i o to tu chodzi.
          Te wisnie na zab i ogoreczki sa super.
          Wisni napewno nie zrobie,to drelowanie mnie poraza.
          Ale korniszonki zrobie napewno.
          Przepis bardzo mi odpowiada.
          • axsa Re: Coś na ząb. 03.05.05, 19:34
            Klaro, jest takie ustrojstwo, do któreoo wrzucasz całe wiśnie, a wypadają
            wiśnie bez pestek. Pestki gromadza sie osobno.
            • kla-ra Re: Coś na ząb. 03.05.05, 19:54
              O rany,a gdzie to kupie i jak to,to sie nazywa.
              Moze drelownica?
              Lubie konfitury z wisni i wyjadam je Mamci,ktora ma jeszcze cierpliwosc do
              recznego dlubania.
              prosze o nazwe tego urzadzenia.
            • regine Re: Coś na ząb. 03.05.05, 19:56
              >Nazwywa, się, to "ustrojostwo"- drylownica do wiśni,
              >Plastykowe pudełko,za grosze kupione ,
              >W sklepie z gospodarstwem domowym,
              >Widziałam nawet niedawno-nie znienione od 15 lat.
              >Jagody wrzucamy do takiej rynienki -wpadają do dziurki -przyciakamy ,
              >takim drutem z rączką,szybko idzie-odpestkowywanie,
              >Ale trzeba sprawdzić od czasu do czasu ,czy owoc z pestką nie wpadł.
              >Prosty "instrument"-może dlatego ,źle go opisałam....
              • axsa WARZYWNY „SALCESON” 05.05.05, 07:21
                Bardzo efektowne zdanie.

                WARZYWNY „SALCESON”
                3 małe pomidory, 3 małe rzodkiewki, 3 jajka ugotowane na twardo, 80 dkg
                ugotowanych warzyw (marchewka, groszek, kukurydza, czerwona fasola – mogą być z
                puszki), odrobina oleju, 5-7 łyżeczek żelatyny, 250 g majonezu, 2 łyżki soku
                cytrynowego, pieprz, sól, szczypta cukru, zielenina do przybrania
                Pomidory sparzyć, obrać ze skórki, pokroić na ćwiartki. Rzodkiewki po umyciu i
                osuszeniu pokroić w plastry. Jaja obrać i przekroić wzdłuż na połówki. Warzywa
                ugotować, osączyć, odłożyć 2 łyżki wywaru / jeśli z puszki to zachować zalewe/,
                ostudzić.
                Miskę wysmarować olejem i dekoracyjnie przybrać ćwiartkami pomidorów, połówkami
                jaj, plasterkami rzodkiewki.
                Żelatynę rozpuścić w jak najmniejszej ilości wody /na małym ogniu/. Lekko
                przestudzić, dodać ją do majonezu i wymieszać z 2 łyżkami wywaru, sokiem
                cytrynowym, solą, pieprzem i cukrem. Połowę majonezu wyłożyć ostrożnie na
                jajka, rzodkiewki i pomidory. Pozostałą jego część wymieszać z warzywami i
                wyłożyć do miski. Odstawić do lodówki na parę godzin, aż stężeje. Krótko przed
                podaniem przełożyć na półmisek i przybrać zieleniną.
                • wiktoria53 Podrzucam-wspaniałe przepisy ,mniamuśne 14.08.05, 19:34

                  • gwiazda37 Wiktoria53 14.08.05, 21:46
                    Ja nie widzę Twoich przepisów............
                    • tesunia Re: kamapka z grzybobrania........ 14.08.05, 22:03
                      na kromeczke posmarowana ulozyc podsmazone hrzybki z cebulka
                      na to plaster zoletego sera i do mikrofali ,
                      by serek sie stopi,lub do piekarnika....
                      zajadac..pychotkaaaaaaaaaaaaaaaaaaasmile)
                      • wiktoria53 Gwiazdo, przepisy podrzuciłam wyżej 14.08.05, 22:13
                        Znajdziesz tam kilka moich wypróbowanych przepisów
                        • regine Re: Gwiazdo, przepisy podrzuciłam wyżej 09.01.06, 11:40
                          "Na ząb" dzisiaj będzie pomidorówka z ryżem, "chodzi" już za mną od świąt...smile)
                          Zapraszam chętnych !!!
                          • dankarol Re: Gwiazdo, przepisy podrzuciłam wyżej 09.01.06, 16:21
                            mogę Wam podrzucić jeszcze ogórkową. Sama nie bardzo lubię, ale to ulubiona
                            zupka mojej mamy
                            • del.wa.57 Re: Gwiazdo, przepisy podrzuciłam wyżej 09.01.06, 19:33
                              U mnie dzisiaj tez pomidorowa Reginko,oczywiscie z ryzem,taką bardzo lubimywink))
                              Ogórkowa tez bardzo lubię,chyba ugotuję w srodę,pomidorówkę mam na dwa dniwink
    • dankarol Re: Coś na ząb. 09.01.06, 19:47
      a może śniadanko
      kuchnia.gazeta.pl/kuchnia/1,54047,3074581.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka