Dodaj do ulubionych

GAWIARENKA LIPIEC 2005

01.07.05, 06:54

Obserwuj wątek
    • wiktoria53 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 07:05
      Witam wszystkich w lipcu.Wojtek dokonał wczoraj remanentu: policzył butelki,
      słoiczki, lody........wszystko się zgadza. Więc niezly zapasik na lipiec
      jest.Witam wszystkie Haliny (pewno postawią szampana )solenizantki i życzę Wam
      dużzo zdrowia, pogody ducha i spełnienia marzeń kiss
      • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 08:06
        Wojtek przezorny!!!Długo wczoraj siedziałam i tuż przed nosem zamknął mi
        Gawiarenkę,wywieszając kartkę, REMANENT.
        Dobrze Wiktorio ,że otworzyłaś i ,że stan się zgadzasmile)))Więc nikt nam się nie
        podkradł do zapasówsmile))Więc zaczynamy lipiec....
        Halinkom, jeśli takowe są Wszystkiego najlepszego,życzę!!!
        • maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 08:33
          OOOO,otwarte! Zawsze Ga otwierała,hm?Pewno wyjechała na wakacje? Ale dawno się
          nie odezwała.
          Reniu - list z wyjasnieniem wysłałam.
          No to łykam kawę i robie dziś 1000 pierogów z czarnymi jagodami!
          Dzień sie skrócił czy co? Na wszystko brak czasu.Wam też tak? Czy to emerytom
          inaczej leci?
          Zwierzaczki moje sliczne - już dobrze,dobrze...nacieszylismy sie sobą.
          No to kłusuję ...pa!
          • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 08:41
            Jak fajnie, prawie prosto z łóza do gawiarenki, bez żadnych objazdów.....super..
            GDZIE JEST GA, to jej Gawiarenka i co?...........Kawy, kawy, kawy..............
            fatalnie spałam, co zdarza mi sie raz na rok...............Danuśka, pierogów
            i tak braknie, choćbyś nie wiem ile zrobiła, taka juz ich uroda wink))))))))))
            Wypusciłyście kundle???...idę z kawą pod brzózki.......a WY?
            • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 10:10
              Ja oddałam już krew,całą strzykawę ,popiję kawę i pędzę do fryzjera,krótko dziś
              spałam,to może "strzelę" i 2 kawusie.Bo zasnę na fotelu...smile))
              Uwielbiam bywać na takich przyjemnych zabiegach ,zamykam oczy...
              I niech się dzieje co chcesmile))
              A co do pierogów big_grinanusiu jak robisz takie ilości to zrób,jakieś 1100..smile))
              Ja się piszę na 50...a widzę ,że Natla też ma chęć, więc podrzuć jej tą drugą
              piędziesiątkę smile)) A co tam niech sobie dziewczyna poje..smile))
              Pomogłabym Ci, bo lubię nie tylko jeść ale i robić pierogi...
              Trzeba było wcześniej dać znać, to zmieniłabym plany na dziś...Co 4 ręce to nie
              dwiesmile)))
              • krista57 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 11:40
                Witajcie pierogowe dziewczyny !
                Równiez lubię robić i jesc pierogi,kleję a potem zamrażam surowe.
                Klikam jeszcze dzis poniewaz mam farbę na głowie.....rany wpadłam w
                nałóg....codziennie muszę tu do Was zaglądać....jak jak miłe moje wytrzymam bez
                Was/ bez Augusta i Wojtka również/.Przez trzy tygodnie całkiem wypadnę z rytuału
                kawka-komputer,sniadanie-komputer,piwko-komputer itp.

                Nie wiedziałam,ze juz są jagody ? Nie ma na naszym rynku.
                • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 12:51
                  Jestem ,ale mam fryzsmile))Widzicie,no wprost nie ta sama...Prawda.smile))
                  Kristo u mnie rzucik na włosy będzie za miesiąc,sama nie eksperymentuję..
                  Bo to mają być pasemka...Dziewczyny i walę w Polskę !!!
                  Dziś energia mnie wprost rozsadza...pierogi zrobione,fryzjer
                  załatwiony ,analizy i zakupy również...smile)))
                  Lecę wrzucę na "ruszt",brokulka z wody...I pędzę do okien...
                  Może jest ktoś chętny do pomocy????
                  • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-Danusiu!!! 01.07.05, 12:53
                    • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-Danusiu!!! 01.07.05, 12:55
                      No i mi się wypsłosmile))
                      Chciałam ślicznie podziękować smile)))smile)))smile)))))
                      Buziaki dla córuchnysmile))))
                • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 13:06
                  Danuśka! Gdzie te pierogi!!!............których tak nie lubię robić, a lubię
                  wsuwać wink))))))))))))
                  • yoanna Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 14:39
                    Też bym coś zjadła...,a pierogów nie widać...wink
                    Juz mam slinotok...noo...wink))
                    • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 16:06
                      Rany, Maleństwo!!! To chyba brak Kristy di lepienia tak opóźnia....... Ja po
                      basenie cem jesć!!!!!!!!! Dajesz te pierogi????????????????????????
    • tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 17:03
      hm... jesli tyle glodnych.. to moze
      na chlodniczek zapraszam z mlodymi ziemniakami-
      -to bedzie taki lekki podwieczorek ,chyba,ze,
      jak znamy Danusie ..wpadnie i doniesie ,
      wiec bedzie 2 potrawy do wyboru..
      nie moge --jak ktos glodnysmile)))
      prosze czestujcie sie....
      • marylka9 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 18:31
        Zajrzałam a tutaj tak miło. Muszę czymś się wkupić. Wczoraj zrobiłam cały
        garnek sosu bolońskiego. Chętni mogą się zgłaszać to ugotuję do tego
        odpowiednią ilość makaronu. Co wolicie? Grube świderki, czy spagetti?
        Do picia mineralna, herbata do wyboru, piwko dla amatora też sie znajdzie.
        • tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 18:40
          dzis pije tylko mineralna..
          ale bbbb chetnie..z marylka smile))
          i juz nas dwie ,bo ja tak naprawde mam na imiesmile)))
          • marylka9 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 18:46
            Witam, już nalewam , wolisz z gazem czy niegazowaną?
          • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 18:47
            No to Marylki.....źremy?? Nie ma pierogów, Danuśka nas wystawiła, oczywiście
            skończy na dywaniku,...........to ja poproszę o chłodnik bez ziemniaków i 6
            spagetti z sosem...........a nuż pierogi wjadą.........myślicie , że Danka zje
            1200 pierogów??? ...mówiła , że robi 1000, Krista zamówiła 100 i dla mnie 100...
            ja sie oczywiście z Wami podzielę.............dzielę skórę na
            niedźwiedziu.......crying((.......jestem sfrustrowana, idę z psami, nawet
            w deszczu...........spagetti pożarłam, a chłodnik chyba się nie
            zagrzeje....nara.
            • ligia12 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 18:59
              Ja zajadam sie truskawkami,oczywiście podzielę się z Wami,jestem troche
              wykończona,bo dzisiaj pracuję 24 godziny wziełam zastepstwo za koleżankę , a od
              poniedziałku na urlop.
            • marylka9 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 19:01
              Spagetti nagotowałam starczy dla kilku głodnych osób. Jak będzie trzeba to
              dogotuję. Sosu wystarczy. Zrobiłam naprawdę dużo, bo w sklepie byłam na
              głodniaka
              • marylka9 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 19:02
                Ligio tobie też nałożyłam słuszną porcję
                • ligia12 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 19:04
                  Marylko bardzo dziękuję ,teraz mam pewność ,że do rana wytrzymam
                  • marylka9 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 19:12
                    Kochane panie zostawiam wam garnek z sosem i makaron , karmcie nastepnych
                    głodnych. Ja dzisiaj padam na p..k i idę sie położyć.
                  • tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 19:13
                    Marylko woda naturalnie mineralizowana
                    (szepnac trzeba Wiktorii ,ze fikam ...moze cos ruszy i kilka ubran letnich
                    znow "wstroje sie" i pic ta wode bede bede ..raz kozie smiercsmile))
                    sluchajcie zapach plackow z mojej kuchni ,
                    oczywiscie ziemniaczanych..
                    nie no na przekor moje slubne --smazy ,
                    gdy mi nie wolno...sad
                    oddaje cala miche placuszkow ... troszke za pozno .. juz wieczor ...chyba ze
                    przy muzyce naszego radia od Reginki ..nasze tance nas
                    uwolnia ...wiem ,przyrzekam nic juz nie jesc od 18 tej-ojojojojsmile
                    • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 19:37
                      Tofiko, takigo chłopa w domu masz???? Brzydal okrutny.....za karę podwędź mu
                      kilka placków, ja mogę każdą ilość, ale podzielę się z naszą biedną dyżurną
                      24 h....
                      a niech sie przynajmniej naje.....................
                      może chorzy bedą kulturalni i sie dobrze będą czuć. wink)))
                      GDZIE TE PIEROGI
                      z borówkami na deser??????????????????? Ligio, też byś zjadła, no nie? A potem
                      kimanko.to byłby dyżur wink)
                      • ligia12 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 19:47
                        Natla,ja nic nie mam wspólnego z służbą zdrowia za to kolacja była pyszna
                        • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 Ligio 01.07.05, 21:25
                          ..........toś mnie naciągnęła. wink)))) A jakoś mi się tak te dyżury
                          skojarzyły smile))) Pardon.
                          No to już nie wiem , kto się może nad Tobą zlitować.......24 h sad
                    • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 19:43
                      Marylko ,zmachana jestem jak licho...
                      A tu takie zapachysmile)))))Placki ziemniaczanesad((
                      No zjadłabym chyba razem z miskąsmile))
                      Od rana biegam jak szalona...
                      A tu szlaban na placki, a ja tak lubię(zwłaszcza jak ktoś robi)...))))))))))))))
                      Lecę po truskawki ,głód odpędzęsad((( Może....
                      • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 19:47
                        Czytałyście dziś od 0.30 do jutra 8.00,www.gazeta.pl będzie niedostępne!!!!
                        Tz.sobota,prawie całą dzisiejszą noc....
                        • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 19:48
                          Nie dokończyłam,nie będzie się można zalogować!!!!!!!!!!!
                          • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 21:36
                            Super!!! Wreszcie sie wyśpimy!!!! No i jeszcze jeden pożytek.....nikt inny też
                            nie będzie mógł wleźć i nabluzgać wink)))))))))))))))
                            To trzeba to oblać...........właśnie degustuję martini z fantą i lodem.....może
                            być, choć trochę za słodkie.......zrobię Ci też, ale bardziej rozcieńczę.......
                            muszę dbać o Ciebie..............
                            • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 21:39
                              Zrób i mi,a niech stracę smile)))
                              Taki dzień jak dziś ,też mogę chyba opić ???
                              Jak myślisz,należy mi się chyba...smile)))
                              Działam ,jak kombajn na 2 końcesmile)))
                              • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 21:41
                                Dzień na +....oczywiście............pij, będziesz łatwiejsza w zdobywaniu
                                24000 wink)..........a gdzie Ta co Niemca nie chciała???
                                • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 21:44
                                  Zobaczcie "przystanek Cisna......bardzo miłe
                                • ligia12 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 21:46
                                  wpadłam do Was na chwilę na kawkę nic jak narazie ciekawego sie nie dzieje,więc
                                  zrobiłam sobie mała przerwę...
    • malwina52 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 19:20
      milego wieczoru piatkowego zycze,
      kawiarenka otwarta, mozna
      w kaciku piwko wypic smile)))
      • ligia12 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 19:23
        piwka napiję się z wielką przyjemnościa
        • tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 19:26
          a kolacje tez mozna poprosicwink)

          wlasnie za chwilke pojde cusik zjescsmile)
          • malwina52 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 19:29
            wlasnie zaczytuje sie przepisami wegeterianskimi,
            cosik na jutrzejszy obiadek wybiore, no moze i na kolcje,
            a piwko przyjemnie rozleniwia smile
            • tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 20:09
              napisz jutro malwiko jak przezyzlas degustacje wegetarianska wink)

              czasami sobie robie kuskus z roznymi dodatkami i krewetki wmieszam
              smakuje mi tkie babrajstwo.
              • malwina52 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 21:20
                kuskus mieszam ale tylko
                z owocami to raczej wychodzi
                na slodko, moze sprobuje na ostrosmile
                • krista57 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 22:00
                  Za godzinę "odpalam " i wyjezdzam....pewnie nie doczekam się rekordu.

                  Trzymajcie za mnie kciuki.Ponoć złodzieje buszują w dalekobieznych pociagach.
                  Zyczę wszystkim miłego dalszego wieczoru i klikania na 24000.
                  Do miłego usłyszenia,jak wrócę wszyscy macie być w tym składzie ....lub nawet
                  powiekszonym o "nowych".
                  Trzymajcie się zdrowa ......
                  • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 22:05
                    Ty też się trzymaj......a moze drinka przed podróżą??...............siadź na
                    chwilę przed podróżą................nie rozumiem, czemu mówisz o leku jazdą
                    pociągiem, a co? miotła Ci nawala? wink))))))))))))
                    Baw sie dobrze i pozdrów ranną rosę ode mnie.........
                  • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 22:07
                    Tylko wracaj z ładną opalenizną i wypoczęta smile)))
                    Będziemy czekaćsmile))Spokojnej podróży ,uważaj na siebiesmile)))
                    • ligia12 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 22:16
                      czy mogę poprosic o drinka, zaraz szef wychodzi,a wychodzi od 17.00 nie wiem
                      dlaczego do domu mu nie spieszno??
                    • yoanna Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 22:16
                      Wypada życzyć wąskich torów...bo szerokie ..sami wiecie..wink)
                      • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 22:19
                        Gdzieś nam się Wojtuś podział ???? Nikt ,go nigdzie nie widział????
                        Może w spiżarni,był wczoraj,remanent robił....
                        Tylko patrzeć, jak nam wskoczy na 24000....
                        Uważajcie dziewczyny....
                        • yoanna Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 22:22
                          Wojtek pewnie szlifuje formę...wink
                          masz rację Regino... będzie skok wink
                  • malwina52 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 22:13
                    duzo milych wrazen zycze,
                    i zadnych kontaktow ze swiatem przestepczym,
                    to nie jest odpowiednie towarzystwo dla Ciebie,
                    baw sie dobrze smile)))
                    • vogino55 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 23:14
                      Żadnych skoków na rekord.Dźwirzyno się przypomniało.Proszę ale tu dziś tłok
                      jak " Na deptaku w Ciechocinku,,,,lalalalala" (wink))))))
                      Pozdrawiam Wojciech
                      • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 23:20
                        Aleś Ty opuźniony........ rekord juz dawno
                        • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 23:21
                          cd........JA pobiłam na fali martini z fantą smile)
                          • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 23:24
                            .....tylko mi nie mówcie, że późno pisze się przez "ó"....przecież wiem wink)
                            przelecę sie jeszcze z kundlami i do łózia.......pa, pa.
                          • ligia12 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 23:27
                            Było bardzo miło! na mnie juz pora pożegnać się a Wami w trakcie urlopu postaram
                            sie wpaść do Gawiarenki.
                            pozdrawiam!!!
                            ligia
                          • vogino55 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 23:28
                            natla napisała:

                            > cd........JA pobiłam na fali martini z fantą smile)

                            Jeszcze raz GRATULACJE
                            Młodzi mają teraz nowe powiedzonko"pij ta Fanta bądż Bambocha"
                            Co znaczy Martini wiem (smile)))) Fanta tyż ale ta Bambocha?
                            • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 23:30
                              no właśnie.....co to jest Bombocha przez duże B do tego........łyczka bez
                              Bombochy i może coś wymyśle wink)))
                              • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 23:41
                                Za te 24000,jeszcze nic nie wymyśliłaś????
                                Myśl prędko ,bo Cię gazeta wyłączysmile)))
                                • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 23:46
                                  A co miałam wymyśleć?....a w ogóle to ja już poszłam spac. wink))
                                  • fanka8 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 23:51
                                    Niech Cię Bambocha ukołysze do snu. Ech, te reklamy paskudne, pchaja się
                                    drzwiami i oknami (monitorów) smile))
    • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 Mała 01.07.05, 23:51
      ........ja Ci tych pierogów nie daruje, żeby nawet 10-oma nie poczęstować.......
      • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 Mała 02.07.05, 00:21
        Śpij i śnij o pierogach z jagodami....smile)))
        Do jutra !!!! Jutro na śnadanie Danuśka Ci zimnych podrzuci smile)))
        Co się martwiszsmile)))Zimny, ciepły,aby z jagodamismile)))
        • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 Mała 02.07.05, 08:33
          Dzieńdoberki. Zalogowałam sie.........mieli tylko 20 min opóźnienia. wink)))))))
          Piesczki , zaraz idziemy, tylko pootwieram okna, bo siekirę tu można powiesic
          i zrobię kolejny kolejny wykład w zyciu nt jagód. Otóż arbuz, pomidor, ogórek,
          czarna i czerwona borówka, to są jagody. Mam nadzieję, ze Maleństwo nie zrobiło
          pierogów z pomidorami wink)))))))))..........chociaż może właśnie zrobiłam
          odkrycie kulinarne??wink)))...........Kundziu, dzięki za moją ranną
          kawę.........pychota.......taaaa........wykład zrobiony, kawa prawie
          wypita....idziemy na dłuuuugi spcer, wreszcie się wybiegacie.......
          • malwina52 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 Mała 02.07.05, 09:13
            rany ale tu przeciagi smile)))
            cichutko wychlipie kawke,
            coby mnie adminka nie zdybala,
            bo od rana krzyczy, ze oczy mruze,
            smacznej kawki wszystkim
            • marylka9 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 Mała 02.07.05, 09:36
              Witam, witam!
              Wpadłam na chwilkę wypić kawusię w miłym towarzystwie.
              • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 Mała 02.07.05, 09:43
                Pijaj Marylko, pijaj wink....ale choć pod brzózki.......rzeskie powietrze,
                a i słońce się przedziera..............
                Bedą te pirogi z pomidorami, czy nie!!! Mała , ale oberwiesz........już lecisz
                na Ksieżyc wink))))))))
                • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 Mała 02.07.05, 10:06
                  A Ty co, od rana masz taki "dobry" humorsmile))
                  Z łóżka mnie wyrzuciło,krzyczysz jak nieszczęściesmile))
                  Daj sobie spokój z pierogami,Danuśka darmo nie milczy...
                  Śladu już po nich nie ma ,obejdziesz się chyba dziś smakiem tylkosmile))
                  Wszędzie Ciebie pełno ,gdzie nie zajrzę....
                  Coś złego Ci się śniło????smile))))))
                  • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 Mała 02.07.05, 10:12
                    Coś Ty, spałam jak laleczka wink)), ale od rana do papirów sie wzięłam ( nie
                    widzisz tego biurka pod brzózkamismile)więc kombinuję jakby ich nie robic smile)
                    • maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 Mała 02.07.05, 12:58
                      Łomatko! ale podpadłam....a niewinnam jak lelija! Pierogów nastarczyło ale nie
                      było jak dostarczyć! Coś tam padło! No i....ale są do zjedzenia ...uprzejmie
                      prosze - nad parą podgrzane - do tego strasznie gęsta tłusta niezdrowa smietana
                      i cukier! Wsuwajcie!
                      • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 Mała 02.07.05, 13:23
                        No wreszcie!!!!!!...........mniam................a czemu tak mało????? Nawet Ci
                        łomatko nie pomoże wink
                        • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 Mała 02.07.05, 14:11
                          Ciesz się z tego co masz...A ja mam jagody i sobie też narobię...
                          Bo już tu widzę dno w talerzu ,nawet jedna, jedyna sztuka się nie ostała ..
                          A Danuśka tyle przyniosła...Aleś Ty,Ty....nie, nie dam Ci dziś satysfakcji i
                          nie dokończę, co o tym myślę smile))))
                          Znaczy o tych pierogach smile)))))))
                          Papierzyska Ci w śmietanę wpadły, nawet nie widzisz...a skąd ty tyle tych
                          papierzysków nazbierałaś....Z makulatury??? A kto to, będzie niby czytał takie
                          upaćkane smile))))))))
                          • mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 02.07.05, 17:22
                            Witajcie, cos ostatnio mam pecha.
                            Skrecilam w piatek noge i przesiaduje
                            u corki w stolicy. A tu tyle sie dzieje.
                            Zajadacie sie pierogami z jagodami, az mi
                            slinka leci... Trudno, nie sprobuje pierogow, ale na
                            zimne piweczko sie skusze z soczkiem malinowym.
                            • tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 02.07.05, 21:03
                              ech..mireczko,faktycznie cos jest nie tak,
                              chyba jakas "kura musiala spojrzec na Ciebie krzywo"wink)
                              okladaj czyms kwasnym nozke...wiem,wiem...to bolisad(
                              zycze szybkiego powrotu do zdrowej nozki.
                            • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 02.07.05, 21:50
                              A w jaki sposób skręciłaś ,lato,gorąco a Ty bidulko,
                              W bandażach,okładach...Gdzieś chyba krzywo stanęłaś? Czy co???
                              Dopiero przeziębienie ,teraz noga ....
                              Pech, czy nieuwaga ???
                              Kuruj się,zdrowiej smile))Dobrze,że jesteś u córcismile))
                              • danurn Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 02.07.05, 22:35
                                witam wieczorową porą, ja zauważyłam twoje zniknięcie Mireczko, ale myslałam,że
                                jesteś już na zapowiadanym urlopie. Życzę szybkiego wykurowania nóżki, ale ze
                                swojego doświadczenia wiem, że może długo boleć. Oby Ci tylko nie pokrzyżowało
                                planów urlopowych. Mam nadzieję,że gips nie był potrzebny?
                              • mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 04.07.05, 10:48
                                Noge skrecilam wysiadajac w piatek z kolejki WKD w Otrebusach.
                                Jechalam w odwiedziny do siostry do Miedzynarodowego Instytutu
                                Patologii Sluchu i Mowy w Kajetanach. Bedzie miala operacje na ucho.
                                We srode przewiozlam ja z naszego miejskiego szpitala, proszac o to
                                znajomego, bo szpital nie chcial dac karetki. Jest pod dobra opieka,
                                to mnie cieszy. Po powrocie do Warszawy robilam sobie caly czas oklady
                                woda z octem i smarowanko Fastum zel. Juz jest prawie dobrze. Posiedze
                                troszke u corki, bo we srode ma obrone pracy magisterskiej.
    • tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 03.07.05, 11:34
      Jak dobrze ,ze Kundzia dzis sie nie spoznila,

      Tak ,wszystko w nalezytym porzadku...ufff ,przy takim upale ..
      to tylko napoj z goraca herbata i cytryna nas podratuje..
      Dzis sama jestem zaskoczona-----
      jak bedzie smakowac cos zupelnie pierwszy raz upieczone
      Babeczki z jagodami --nowiutki przepis wyprobowalam ...
      prosze .. czestujcie sie ..nawet nawet ..
      moze i zdrowsze bo pieczone z dodatkiem sody ...
      • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 03.07.05, 11:47
        Pychotka.....lece na zielone........warujcie..wink)))))))))))
        • bubliczka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 03.07.05, 12:25
          Dzien dobry w niedzielne przedpoludnie - no to moze i ja sie na te pyszne
          babeczki-mufinki zalapie? A ja wymyslilam taki muzyczny, retro mini koncercik w
          Gawiarence. Fajnej niedzieli zycze.

          66.249.93.104/search?
          q=cache:do1JrurmLjMJ:www.magnummusic.fi/robertino.htm+robertino+loretti+la+mamma
          &hl=pl
          • tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 03.07.05, 12:38
            Bubliczko ... wlacz retro bbbbb prosze ...
            wstawimy radio na parapecik gawiarenki ,
            moze koty nie zrzuca .. figlowaniem ,,i
            posluchamy ...
            pomarzymy .. w cieniu drzew
            Natla ..zbraklo mi w wadze 30 dkg .. ja dzis w hamaku
            to nic ze drzewka ciutke sie pochylasmile))))
            • zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 03.07.05, 15:07
              Witam w Gawiarence. Ja tylko na chwilę, bo dzień piękny. Tylko wypiję kawę i
              znikam.
            • bubliczka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 03.07.05, 15:13
              ostatnia proba (wpis) sie powiodla - prosze bardzo.
    • tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 03.07.05, 12:24
      muffiny jagodowe ---
      tak zwa sie babeczki ... ktorymi dzis czestujesmile))
      smacznego
      • bubliczka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 03.07.05, 12:26
        Spostrzeglam, ze niestety cos nie gra.
        • bubliczka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 03.07.05, 12:37
          www.magnummusic.fi/robertino2.html
          jesli tym razem sie nie powiedzie to nie nudze i znikam.
      • malwina52 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 03.07.05, 16:11
        witam towarzystwo kawiarenkowe,
        z przyjemnoscia do popoludniowej
        kawki poczestuje sie,
        ale z Was zdolne dziewczynki wink))))
        • tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 03.07.05, 18:47
          to i ja lapie za mufinke...oj,jak dawno pieklam je....

          kawcia z lodem pasuje perfektwink)
          • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 03.07.05, 18:56
            Bubliczko, pełne pobieranie 100% skończone.Ale w pewnym monencie ,przwrywa i
            koniec.....Sprawdź, czy podałaś cały link???
            • wiktoria53 Reniu 03.07.05, 19:01
              U mnie otworzyło się, pograło troche i amen.
              • regine Re: Reniu 03.07.05, 19:28
                To chyba błąd w linku....
                U mnie tak samo...
                Trzeba dokładnie podać cały link,bo nie jest pełny...
                Tak mi się wydaje...
                • mira54 Gawiarenka-Lipiec 2005 04.07.05, 11:00
                  Witam wszystkich w cieplutki dzionek. Okienka pootwierane.
                  Juz parze swierza kawke i zapraszam na rogaliki
                  z dzemem wisniowym. Obrzadek zrobiony, pieski po spacerku.
                  Noga juz mnie nie boli, tylko jak pochodze puchnie. Ale na to sa sposoby,
                  wiec sie nie przejmuje. Musze wybrac sie po okularki do czytania, sa gotowe
                  i do odebrania w Galerii Mokotowskiej. Tam zrobilam sobie tez badanie lekarskie.
                  Dziwne, bo kazde oko ma inna soczewke. Skad ta roznica?
    • tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 04.07.05, 11:41
      PO zapachu ...poznalam ze rogalikowo dzis tusmile)))
      w dodatku z wisienkami ... chocbym nie wiem co, sprobowalam ,pyszne.
      Dobrze ze nozka mniej boli ...CI
      Mireczko ,czyzby ,zeby kozka nie skakala to by nozkismile)))
      Wiem ..to wcale nie zarty..jak dokucza..
      ja tez roznice mam w szkielkach okularow ..chyba raczej wszyscy tak maja
      • leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005...Bambocha:))) 04.07.05, 12:06
        Bambocha to fajnie smile))
        nie mowimy fajnie tylko Bambochasmile))

        Witam wszystkich po urlopie...
        podrzucam zgrzewke wody mineralnej słotwinki
        pijcie na zdrowie podobno
        skutecznie niszczy stres/tak w Krynicy mowili/

        • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005...Bambocha:))) 04.07.05, 12:35
          Bombocha!! Taka pyszna, zimna woda z wód wink))
          Ja poprosze jeszcze kawcie południową i lecę pod brzóżki.....piesy, chodźcie....
          o wody Wam węzmę i ciasteczka......jak laba, to laba......kto z nami jeszcze?
        • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005...Bambocha:))) 04.07.05, 15:31
          Witaj Leontynio!!! A różowy papiórek to Natalia Ci dała????
          Bo tak sobie po cichutku,pokryjomu,Leontynia wyszła z domu...smile))
          I co ???? Urlupowała nadzwyczajniej w świecie...
          A można by tak zapytać ,gdzie i jak i czy jesteś:
          wypoczęta,opalona ,uśmiechnięta????????
          Chyba tak jak do nas wróciłaś z wodą z Krynicy smile))))))
          Dzięki, taki upał mam dziś,że przyda się jak nic smile)))))
          • malwina52 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005...Bambocha:))) 04.07.05, 15:48
            ja tez w cieniu przysiade
            i dopoczne, rozprostuje troche
            bolace plecki, popije tej odstresowujacej
            wody i polece pocieszac przyjaciołke,
            mam luz zostalam sama z psiakiem
            i robie to na co mam ochote czyli nic smile)))
          • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005...Bambocha:))) 04.07.05, 15:48
            No, właśnie....Leontynko, na dywanik!!...... Za kare idź na wątek "podróże,
            wycieczki, spacery i zdaj drobiazgowy raport! Jasne???? wink))))))))
            Kundzia...........ostatni moment na 3 kawę......i pod brzózki.....smile)) o....jak
            ślicznie, włączyłam fontannę Reginki ........cudo.........pryska delikatnie, a
            ja.................paruje....za chwilę z tych obłoków deszcz spadnie w naszym
            ogródku i tak.............mamy perpetum mobile.......
            • vogino55 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005...Bambocha:))) 04.07.05, 23:17
              Leontynia napisała Bambocha i fajnie,a ja ół nocy strawiłem na
              stronkach "clerasilków" no tych co mają problemy skórne (smile)))co by się
              wywiedzieć kto zacz ten, ta Bambocha,,,ale 'wporzo jest'jak mówią 'clerasilki'
              Pozdrawiam wojciech
              • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005...Bambocha:))) 04.07.05, 23:19
                no to co to wreszcie jest.....wporzo mi nie wystarczy.....nara....smile
                • vogino55 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005...Bambocha:))) 04.07.05, 23:26
                  Bambocha tak jak pisze Leontynia - fajny ,fajnie.
                  Wporzo to jakiś nowy twór od 'w porządku', kiedys mówilismy 'w dechę'
                  " Pij ta Fanta s Martinim bądź Bambocha" (wink))))))
                  Wojciech
                  • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005...Bambocha:))) 04.07.05, 23:33
                    Fanta z martini , to wcale nie bombocha. Bombocha, to z wodą moralną. Nara. (na
                    razie....jakbyś nie wiedziałsmile))) i spoko.....daj se luz....a nie skracaj
                    pozdrowienia ksieży, bo to grzech .wink))
                  • tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005...Bambocha:))) 04.07.05, 23:36
                    jakie super nocne gadanie ...
                    Natla smile))))
                    a ja nic nie mam ..ani fanty ,ani martini ...
                    przechlapane.. nie moge byc Bambochasad
                    • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005...Bambocha:))) 04.07.05, 23:46
                      denaturat i wata lub chlebuś....i już masz wink))))))))))))))) Moze być niezła
                      bombocha. wink
                      Ale coś Ty, otwórz barek w Gawiarence......masz wybór super.....w lodówce na
                      wszelki wypadek jest mleko i jogurty. smile)
                      • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005...Bambocha:))) 04.07.05, 23:49
                        Bambocha !!! Ja ,ja do barku,taki dzień dziś ,że nic tylko się napić ...
                        Nawet byle czego...może być mineralna z kranu nawet smile))
    • maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 00:31
      xxxxx
    • maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 00:33
      hurra!udało mi sie przynajmniej raz trafić numerek!
      24400 moje! z tej radości to tylko krzyżykami się podpisałam !
      • maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 00:33
        Bambocha!!!!
        • yoanna Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 00:35
          smile))))))))))
          +++++++
          • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 08:58
            Dzieńdoberki! Kundzia.........kawy!!!...............o już mi lepiej....o...co
            to.................Stworzonko jakieś zwinięte w kłębuszek............Rany, to
            Maleństwo, pobiło rekord i padło na kanapie wink)))))))))...to już będę cicho,
            niech sobie pospi po trudach niedzieli.......idę pod brzózkę pokopać trochę
            w papierach crying(
            • tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 09:45
              witajcie kawowicze....
              dopijam ja wlasnie/upior sie pierze juz ostatni/
              jeszcze sklep musz zaliczyc bom zapomniala cusik dokupic
              iiiiiiiiii wieczorkiemmmmmmmmmmm odplywaaaaaaaaaaammmmmmmmmmmmm
              a jutro przyplywam do kraju wink)))))))))))))))))

              miejcie sobie milunio.
              • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 09:58
                Upiory zostaw w domu i daj sie powitać w kraju...smile)
                • tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 10:35
                  zostawiam je....
                  musialam loze przygotowac w goscinnym pokoju
                  poniewaz niania(tesciowa) bedzie nocowac wink)
              • malwina52 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 11:37
                przed odjazdem koniecznie jeszcze na chwilke
                przysiadz w kawiarence,
                tak sie robi ponoc i wszystko
                idzie jak z platkawink))
                milego bujania, a choroby morskiej nie masz?
                • tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 11:40
                  malwinko....niestrasz bujaniem sad((((((
                  bo wieje od wczoraj i pewnikiem bedzie tak na morzusad(
                  jakos nigdy nie mialam zlego samopoczucia(odpokac....)
                  biore herbatke z rumem i czuje sie dobrze,
                  bo niewiem wtedy czy po rumie,czy od fal kolyszewink))))))))))))
                  • malwina52 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 11:56
                    wiedzialam ze jestes sprytna Terenia,
                    ale zeby bujanie przechytrzyc to juz
                    przebieglosc smile))))
                    nie strasze bede cmuchac wiatr w przeciwna strone
                    • tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 13:28
                      malwinko....bedzie dobrze..musi bycwink)

                      a sztorm przezylam na katamaranie pewnego lata wracajac z kraju,
                      cos strasznego,myslalam,ze niedoplyniemysad(((((((((((((((
                      zlapal nas kolo wyspy Rugen(czy jak ona sie tam zwie)
                      slubne w Ystad czekalo zniecierpliwoscia na powrot.....
                      a wszystkie odplywy/ byly wstrzymane z obu stron,a my na srodku Baltyku
                      horror przezywalisad(
                      • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 14:34
                        Więc Tesuniu ,płyń do nas ,płyń...
                        Wiatr łap w żagle ,żadnego bujania się nie boisz, swoje sposoby już masz,
                        Będzie dobrze nie martw się....A tu pojesz słodkości u nas rozmaitych,
                        Też są przepyszne smile)) Palce lizaćsmile)))
                        Takanietaka zajada się tam słodkościami wschodu ,ale faktycznie te ciasteczka
                        są przepyszne..Kto posmakował, ten wie...Pełne sezamu, orzechów karmelu ...
                        Mniam, mniam pychotki ,nie można naprawdę sobie odmówićsmile)))
                        • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 15:09
                          Tak, pychotki to może i są, ale 1 góra 2 malutkie, wiecej się nie da............
                          Otwiram wszystkie otwory w murach Gawiarenki i włączam wszystkie wentylatory,
                          tudzież na full fontannę. A nóż Owaka tu zaglądnie niech się
                          ochłodzi......Kundziu......Napoje zimne i lód w porządku?? ...ok. Mnie się to
                          też przyda, bo upał u nas niemożebny.......a u Was?
                          • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 17:26
                            Zapraszam Was na moje odkrycie........małe, bo małe, ale zawsze......zakupiłam
                            ice_coffi w proszku, zalałam mlekiem z lodówki i wsadziłam trochę lodów
                            śmietankowych.....na dzisiaj super sprawa, a jak jeszce będę mogła po tym spać,
                            to w ogóle rewelacja. Całkiem smakowite.
                            Robię tego więcej i ładuje do lodówki część, a część do zamrażlnika. Proszę, to
                            dla Was.
                            Mam dzisiaj imprezę, której niejeden młody człowiek mi pozazdrosci. Otóż na
                            stadionie występuje zespół "You to" (nie wiem, czy pisownia dobrawink). Od rana
                            słyszę wszystkie komunikaty,typu : "towarownie kończy sie za pół godziny",
                            Chodzi chyba o kramarzy, którzy tam zakotwiczyli. Od godziny lata nad
                            nami "halokopter".....a wszystko przed nami.....głośniki podobno są zaswieszone
                            na wys. 8 piętra, więc z całą pewnością będę Wam mogła przekazazywać transmisję.
                            A z cała stanowczoscią stwierdzic, czy ich lubie, czy nie. wink))))))))
                            • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 18:12
                              Zespół się nazywa poprawnie U2..to tak gwoli przypomnienia...
                              Jest ulubionym zespołem mojego zięcia i...moim.Może kogoś to zdziwi ,ale lubię
                              ten zespół.Płyt mam do bólu uszu w domu i jak mam dobry humor ..to sobie głośno
                              puszczę...smile)A co tam piędziesiąt plus, czy minussmile))
                            • yoanna Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 18:16
                              Natuś poczęstuję się mrożona kawą....choć słońce zaginęłosmile
                              a Ty jeśli możesz...retransmituj...co tam słychać na stadionie smile)))
                              Właściwie lubię U2 ...nie bezwarunkowo...ale raczej taksmile)))
                              Czekam na wieścismile
                              • tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 18:26
                                tu sie z Wami porzegnam...

                                miejcie sobie mile dni wypelnione ciekawymi zdazeniami
                                niech sloneczko swieci/grzeje i opala Was...

                                PA;.. usciski i caluski pokoleji wink))))))))))))..tesunia.PA;..PA;....
                              • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 19:08
                                Tesunia pojechała......mnie ciemnota ogarnęła.....jasne, ze U2......przed
                                chwilą ktoś postawił samochodód na naszym parkingu i zostawił dużą kartke "U2".
                                Juz Wam chciałam zakomunikować o mojej pomyłce i napisać, że to pewnie Yuo
                                Two , a tu juz mam inf od Was wink)))))))
                              • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 05.07.05, 19:11
                                ........jak na razie, to tylko jakieś wrzaski słychac, ONI wink mają występować
                                od 21,00. Nie wolno mieć przy sobie komórek i nie wolno fotografować.
                                • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 05.07.05, 19:20
                                  Życzę "miłych wrażeń dla ucha",ale będzie się działosmile)))
                                  • yoanna Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 05.07.05, 19:33
                                    Pewnie będzie się działo...ojsmile))
                                    Niestety zaczęło padać..sad
                                    • august2 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 05.07.05, 19:41
                                      gdzies przeczytalem ze ceny za bilety
                                      150-200 zl. Czy to drogo?
                                      Chyba nie gdyz tyle tysiecy ma tam, byc..
                                      • yoanna Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 05.07.05, 19:51
                                        Cena oficjalna...150-200zł na internetowej giełdzie Allegro cena biletów
                                        dochodziła do 2000zł...
                                        Czy to dużo czy mało...to zależy od stanu domowego budżetu.
                                        Wydarzenie wielkiego formatu...za takie emocje się płaci ...
                                        • yoanna Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 05.07.05, 19:59
                                          Pytałeś Auguscie czy150-200zł to duzo za bilety...dla porównania przytoczę
                                          wyjatek z ustawy w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2005 r.
                                          zgodnie z którą od dnia 1 stycznia 2005 r. ustala się minimalne wynagrodzenie za
                                          pracę w wysokości 849 zł....

                                          Jest wybór...4 bilety na U2..lub miesiąc życia...taa..
                                        • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 05.07.05, 20:00
                                          Yoanno ,czy "takie emocje",warte ceny 2000 złotych....
                                          Może są tacy ,ale ja długo bym się zastanawiała ,czy warte miesięcznej pensji...
                                          Tym bardziej ,że na koncert idzie prawie młodzież....
                                          Wolałabym kupić płytę...bez "takich emocji"smile)))
                                      • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 05.07.05, 19:54
                                        Auguście !!!To bardzo drogo...Porównując bilet do opery lub balet.
                                        Tu ceny są niższe,bo kształtują się różnie w zależności od miejsca.
                                        Od 80 do 100,120 złotych.
                                        • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 05.07.05, 20:00
                                          a ja mam bilet "na sępa".........w końcu ich się słucha, a nie ogląda wink))))
                                          Chmury gęste, ale już nie pada, a ze stadionu dobiega "kociokwik" wink), mam
                                          nadzueję, że na razie....
                                          • august2 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 05.07.05, 20:30
                                            Natla, masz podobnie jak ja mialem
                                            w Polsce. Mieszkalem w Polsce niedaleko
                                            stadionu i mecze mozna bylo
                                            ogladac z okna..

                                            A jezeli chodzi o te bilety to
                                            kazdy towar znajdzie nabywce. Niektorzy
                                            kupuja (nie tylko bilety) emocjonalnie a potem splacaja
                                            dlugo. Oczywiscie potem krytykuja "materializm", "kapitalizm"
                                            i wszystko naokolo....

                                            • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 05.07.05, 21:50
                                              Melduje posłusznie, że ......... oglądałam film, a ONI już działają. Jak na
                                              razie nie jestem zachwycona, ale to może być brak kontaktu wzrokowego i jednak
                                              nie najlepszy odbiór....... myśle jednak, że mogę żyć bez ich muzyki......wink))
                                            • yoanna Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 05.07.05, 21:51
                                              Tak Regino...tez uznaję ,że takie emocje...nie są warte tak duzych pieniędzy...wink
                                              Chyba ,że bardzo gwałtownie zmieniłby się in plus ...stan mojego konta....smile
                                              Siedzę spokojnie w domu, ze słuchawkami na uszach...i słucham sobie U2 wink
                                              A NAtla nam poopowiada resztę smile)))
                                              • mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 06.07.05, 12:06
                                                Otwieram okienka, kundelki na spacerek, pozostale zwierzatka
                                                nakarmione. Zaparzylam kawke w dzbanku. O, jaka smaczna z mleczkiem.
                                                Siedze jak na szpilkach, bo moja cora broni teraz prace magisterska.
                                                Czekam z niecierpliwoscia na wiadomosc jak jej poszlo.
                                                • maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 06.07.05, 13:51
                                                  oj Miro - to taki piekny niepokój - dobrze będzie!
                                                  A u mnie znowu czekam i czekam,żeby się cos otworzyło i dlatego pozdrawiam Was
                                                  serdecznie - nie mam cierpliwości do wpatrywania się w ten biały ekran.
                                                  Krista ma się dobrze,odpoczywa, zajada pierogi z jagodami.
                                                  Dołek mnie w dodatku dopadł - czasem się tak zdarza.Trzymajcie się!
                                                  • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 06.07.05, 14:41
                                                    Zaraz Ci przesyłka moja,może pomoże wyść z dołka,Danusiu....
                                                    Wiem ,to tęsknota Cię zżera ....Za córcią....
                                                    Trzymaj się prosto i się nie dawajsmile)))
                                                • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 06.07.05, 15:22
                                                  Mireczko ,daj znać ,jak córce obrona poszła...
                                                  Bo Ty, cała w napięciu czekasz...my teżsmile))Trzymamy kciuki!!!
                                                  • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 06.07.05, 15:37
                                                    Rany, co tu się dzieje!! Atmosfera tęsknoty........Mira, co do Twojego dziecka,
                                                    to jestem spoko.....czy słyszałaś, że by ktoś nie obronił pracy???? ...........
                                                    pamiętasz swoją obronę???.......wszyscy się tak strasznie boją, a to po prostu
                                                    przyjemna formalność, nawet jak są "upirdliwcy" w komisji, co rzadko się zdarza.
                                                    Danuśka......Maleństwo Ty nasze.........córeczka jest zadowolona, czy to nie
                                                    najważniejszee??? robi to dla siebie, a niedługo znów się
                                                    zobaczycie .....Kundziu, daj kielicha, bo sie zdenerwowałam tymi
                                                    dziewczynami.....
                                                    chłodek taki przyjemny.....idę z psami połazić po ogródku z......o!......
                                                    piwkiem....
                                                    Kundzia, ale Ty masz wyczucie... wink)
                                                  • mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 06.07.05, 16:34
                                                    No i doczekalam sie, obrona cory poszla na piatke.
                                                    Obecnie gdzies razem z grupa studentow oblewaja tytul magistra.
                                                    Teraz i ja spokojnie moge sie napic jakiegos kielicha.
                                                    Natlus, ide do Ciebie na ogrodek z szampanem. Moze Danuska
                                                    do nas dolaczy?
                                                  • mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 06.07.05, 16:40
                                                    Reniu, dzieki za cieple slowa. Mam nadzieje, ze szampana
                                                    wystarczy dla wszystkich forumowiczow, ktorzy dotra do Gawiarenki.
                                                    Przynioslam tez tort truskawkowy z galaretka. Prosze, czestujcie sie.
                                                  • toja_ja Re: gratulacje!!!! 06.07.05, 16:51
                                                    dla corki i mamy,
                                                    doniose Wam jeszcze troche alkoholu i pozdrowienia
                                                    od Tesuni zebyscie mogly porzadnie ta
                                                    magisterke oblac,
                                                    butla KIVIKS po ktorej jej miekna kolana,
                                                    wiec uwazajcie na dolki,
                                                    i butla GALLIANO po tym to padniecie,
                                                    to moze tak przy okazji jej zdrowko, zeby
                                                    wypad do kraju sie udal tej szalonej dziewczynie smile)))
                                                  • malwina52 Re: wpadka:)))) 06.07.05, 16:57
                                                    nie zmienilam nicka,
                                                    a trzeba bylo az tyle pic,
                                                    to wszystko wina Tesuni bo jeszcze paczek
                                                    fajek wrzucila a mocne jak diabli smile))))
                                                  • natla Re: wpadka:)))) 06.07.05, 19:15
                                                    Oj Ty tojatowata Malwinko......trza było tyle na raz zagraniczniaków nie
                                                    ćpać.......... a ja wreszcie odebrałam klucz do forum od władzsmile))
                                                    Gratulacje dla córki Mireczki............mamy kolejnego mgr....... i co
                                                    dalej wink))
                                                    A mówiłam, ze bez bólu przejdzie?........ale nie bez strachu, czego kolejne
                                                    pokolenia nie dadzą sobie wytłumaczyć.
                                                  • vogino55 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 06.07.05, 23:08
                                                    Mira Gratulacje dla córki.Mamę duma rozpiera ---znam to uczucie,nerwowe ale
                                                    piękne chwile w naszym życiu,,,toaścik wznoszę (smile))
                                                    Wojciech
    • natla Re: Toast za MGR 06.07.05, 19:20
      ..........oby się "naszej" córeczce prosta i krótka dróżka rozwinęła do DR,
      a teraz najwspanialszego, bezstresowego odpoczynku
      Niech żyje MAĆ i NAĆmgr!!!!!!! Huuuuuuuuuraaaaaaaaaaaaaa!! Lecę do barku, żeby
      Wasze zdrowie wypić, bo bez tego ........nie będzie dalszego powodzenia wink))))))
      • yoanna Re: Toast za MGR 06.07.05, 21:30
        Zdrowiesmile
        Wszystkiego najlepszego...pod te 3 literkismile))
        I udanych,zasłuzonych wakacjismile)))
        • danurn Re: Toast za MGR 06.07.05, 21:38
          Mireczko, przyjmij i ode mnie najszersze gratulacje dla córy. Nareszcie sobie
          odpocznie.
      • regine Re: Toast za MGR 06.07.05, 21:39
        Mireczko ,cudownie !!!! tak się cieszę smile))
        Jak moje córki broniły prac ,ja akurat musiałam być w pracy..Wiecie jak to się
        wtedy pracuje??? Czekając na telefon???
        Byłam przeszczęśliwa...płakałam jak bóbr..nie bacząc ,że widzą inni...
        Łez radości nigdy się nie wstydziłam...A jaka byłam dumna...bo też,
        Obie skończyły studia mgr na piątkę.
        Warto było inwestować ,żeby potem się tak cieszyćsmile))
        Więc proszę o wielki kielich szampana...Pijmy pod to MGR...
        A córcia Mireczko ,niech troszkę odpocznie ...A właśnie,jakie dalsze plany...
        • natla Re: Toast za MGR 06.07.05, 21:57
          Mireczko,ognie sztuczne czekają na Was od Maleństwa, które było
          najpierwszejsze wink z życzeniami, ale nie może do nas zawitać, bo jej wszystko
          znowu nawala z kompem.
          Kundzia..........bądź uprzejma i rozlej szampana..........nie wino gazowane ,
          tylko szampana............... no, mądra dziewczyna......................
          Wasze Mireczko z dziecięciem MGR zdrowie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • regine Re: Toast za MGR 06.07.05, 23:48
            A Maleństwo wszędzie pierwsze...No to kiedy te fajerwerki odpalacie ???
            Szampana wypiłam...Aadminko nalej mi tu czegoś, chyba zasłużyłam....
            Wszystko jedno co, bo już widzę, że na resztki trafiłam sad(
            • maladanka Re: Toast za MGR- 07.07.05, 00:00
              img80.imageshack.us/my.php?image=krakw061043bl.jpg
              Hurrra! nareszcie i ja! Fotke zrobiłam w Krakowie na zapas,miałam nosa,co?
              Brawo!Brawo!
              • regine Re: Danusiu !!! 07.07.05, 00:05
                • regine Re: Danusiu !!! 07.07.05, 00:07
                  Klik był za szybko.
                  DANUSIUI!!!! Jesteś WIELKA!!!Są fajerwerki smile))
                  Czy Ty zawsze spełniasz wszystkie życzenia i obiecanki????
                  • vogino55 Re: Danusiu !!! 07.07.05, 00:16
                    Świetny pokaz lont odpalony dokładnie o 00.00 Maestria
                    Szampanikiem trza polać co by się kołderki śpiącym nie zatliły
                    no to Cyk!
                    • natla Re: Nasze WIELKIE maleństwo 07.07.05, 00:20
                      wink))))))))
                      • natla Re: Nasze WIELKIE maleństwo 07.07.05, 08:47
                        Czesć! Kawy poprosze Kundziu..........wiesz, biała z ekspresu z dodatkiem
                        białej śmirci.............pieseczki!.........no dobrze już, idziemy do ogrodu,
                        tylko pootwieram okna, aby atmosfera napiecia po wczorajszych magisterskich
                        napięciach się rozrzedziła..................no, chodźcie pobiegać.........aaaaa
                        Kundziu, choć podlejemy kwiatki, bo coś suche i zdychać zaczynają.....
                        • maladanka Re: walcze! 07.07.05, 09:07
                          Spłonionam nieco po zachwytach,witam porannie, niestety 20 min.oczekiwałam na
                          otwarcie - więc melduje,ze jestem,kawa oczywiście duża i fusiasta.Poniewaz nie
                          moge sie do foruma dostac nadrabiam zaległosci domowe.Pozdrawiam serdecznie,
                          kotki i pieski tarmosze, z żółwiami sie przebiegłam na 10 m no i tyle.
                          Będę sie starała zajrzeć co jakis czas.
                          • zlapalamoddech Re: walcze! 07.07.05, 11:22
                            Wpadłam tylko na chwilunię. Tak tu przytulnie! Przycupnę, odpocznę, pooddycham
                            gawiarenkowym powietrzem ......
                            • zlapalamoddech Re: walcze! 07.07.05, 12:24
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26150&w=26115170
                              Kochani !!!!!!!!
                              Po południu zapraszam wszystkich na piwko. Na forum 40-50 latków zajechała
                              Regine z całą ciężarówką piwa. Ja szykuję zakąseczkę.
                              Do zobaczenia .....
                              • zlapalamoddech Re: walcze! 07.07.05, 17:47
                                wink)))>< z grila już gotowa, nawet Ligia wpadła z trasy...
                                • marylka9 Gdzie są wszyscy? 07.07.05, 20:59
                                  Weszłam do Gawiarenki, gdzie są wszyscy?
                                  • regine Re: Gdzie są wszyscy? 07.07.05, 21:04
                                    Wszyscy grilują na Krakowie ,aż tu czuć i słychaćsmile))
                                    • zlapalamoddech Re: Gdzie są wszyscy? 08.07.05, 07:01
                                      Wpadłam posiedzieć troszeczkę...wszyscy jeszcze śpią... chyda naparzę duży
                                      dzbanek kawy...aromat kawusi będzie miło budził śpioszków smile)))))))))))
                                      • natla Re: Gdzie są wszyscy? 08.07.05, 07:40
                                        Ala, czy mogłbyś tę kawę w przyszłosci choć pół godziny później parzyc???
                                        Jej zapach mnie obudził..............wink)))))))))
                                        Pychotka kawa i chrupiuąca bułeczka............dla wszystkich
                                        przyniosłam.....Piseczki, lećcie do ogródka.......ale ładnie dziś będzie......
                                      • malwina52 Re: Gdzie są wszyscy? 08.07.05, 07:46
                                        Witam, obudzona to ja juz jestem od
                                        dawna ale nosek mam czuly na kawke
                                        i pasjami ja uwielbiam,
                                        pijam i wacham,
                                        bedzie ubywalo z tego dzbanuszka smile

                                        • leontynia Re: Gdzie są wszyscy? 08.07.05, 08:11
                                          ale mobilne z Was dziewczynysmile))
                                          biegam,biegam za Wami
                                          jeszcze lyczek...
                                          a dla Was przynioslam czeresnie wielkie,bordowe od sasiadkismile))
                                          tylko ciii....smile)))
                                          • regine Re: Gdzie są wszyscy? 08.07.05, 09:23
                                            Jestem i ja na kawusię....
                                            A wy spać ,nie możecie rumor straszny,a niby tylko pijecie kawęsmile)
                                            Leontynio,a gałęzie na tej czereśni, zostawiłaś choć..Ale ich dużo i wielkie...
                                            Gdzie one rosną ,jak zabraknie, mogę podskoczyć i dorwać ???
                                            • natla Re: Gdzie są wszyscy? 08.07.05, 09:27
                                              Noooooo, i robaczków nie mają......jak ja lubię czereśnie........ Leontyniu,
                                              zrobiłaś nam frajdę.................... musimy posadzić kilka drzewk owocowych
                                              w naszym ogrodzie, bo te stare już skarlały......
                                              • regine Re: Gdzie są wszyscy? 08.07.05, 09:36
                                                I nająć kogoś do odpędzania szpaków...czereśniożercówsmile)
                                                Lubię te ptaszki, pięknie śpiewają,ale marnują tyle owoców.
                                                Albo kupimy siatkę i osłonimy drzewka..to jest myśl tak robią ci, co mają
                                                drzewa czereśniowe.Co o tym myślicie...???
                                            • leontynia Re: Gdzie są wszyscy? 08.07.05, 09:35
                                              Reginko to wina sasiada...po co posadzil drzewko blisko plota?smile))
                                              galezie zostaly tylko lisci narwalam razem z owocami
                                              jak masz ochote to wpadaj pojedziemy jeszcze raz...
                                              pamietasz jak w dziecinstwie chodzilo sie na zlodziejke
                                              ach te zielone kwasne jablkasmile))buu...na nastepny dzien rewolucja w brzuszkusmile))
                                              • leontynia Re: Gdzie są wszyscy? 08.07.05, 09:42
                                                Natlus gdzie teraz robaczkow szukac?smile))
                                                wszystko pryskane sama chemia...
                                                mialam czeresnie w ogrodzie ale maz nie stosowal opryskow
                                                owoce zanim dojrzaly byly cale w mszycach,liscie pozwijane
                                                obrzydlistwo,musialam wyciac a teraz chodze do sasiada na pryskane
                                                ale bez obawy wyplukalam w cieplej wodzie...
                                                • zlapalamoddech Re: Gdzie są wszyscy? 08.07.05, 10:16
                                                  Natlu, nie mogę później parzyć kawy, bo już wtedy ostro pracuję. Budzenie
                                                  kawowym aromatem jest bardzo przyjemne, to nie to co natarczywy dźwięk budzika ;
                                                  (((((
                                                  Czeresienkę wegetariańską poproszę ...
                                                  • natla Re: Gdzie są wszyscy? 08.07.05, 10:43
                                                    Alutka, a pódziesz Ty do roboty??? Szwędasz sie po forach, a tam szef
                                                    z "bejsbolem" w drzwiach stoi. Nałap więcej niż jedną czereśnię, bo tu trzeba
                                                    walczyć o byt.....i zmykaj. wink))))
                                                • natla Re: ale luz....... 08.07.05, 10:52
                                                  .......siedzimy sobie w Gawiarence, żłopiemy napoje od czarnych do białych,
                                                  podżeramy pryskane czereśnie, zwierzątka się łaszą do nóg, słoneczko
                                                  świeci........a włączę jakąś muzę, chyba , że wolicie śpiewanie ptaków.
                                                  A propos, wczoraj mnie spotkała wielka przykrosć, aż się popłakałam.
                                                  Jak wiecie w zimie zakupiłam mojemu papugowi prześliczną, żółciutką całą, żonke.
                                                  Świetna była, a kłótliwa jak nieszczęście.....a jak go prała???...... a jak one
                                                  sobie randkowały godzinami???? Mozna było patrzeć i patrzec...... no i wczoraj,
                                                  ta ciekawa świata istota płci żeńskeiej wytłukła kawałek karmika i uciekła.A że
                                                  klatka była na balkonie, to prosto w świat.
                                                  Pewnie jej już nie ma na świecie, bo wróble są w tym wypadku nieperzejednane.
                                                  sad((((
                                                  • leontynia Re: ale luz....... 08.07.05, 11:02
                                                    natla wrzuc na luz...
                                                    spraw mu druga zone niech sie men nie meczysmile))
                                                  • marylka9 Re: ale luz....... 08.07.05, 11:04
                                                    Pocieszy się napewno bezboleśnie i szybko, jak to meny.
                                                    Dzieńdoberek wszystkim
                                                  • regine Re: ale luz....... 08.07.05, 11:16
                                                    Szkoda papużki...)))ale widocznie chciała mocno na wolność!!!
                                                    Więc się uwolniła, tak kobiety nic nie jest w stanie zatrzymać,
                                                    nawet klatka..A niby taka, tyci kobicinka...
                                                    Nie martw się smile))Może wróci...
                                                  • leontynia Re: ale luz....... 08.07.05, 11:27
                                                    u mnie tez luzik mam nadzieje,ze koniec zamieszania
                                                    sprawy zaczynaja sie ukladac tak jak chce
                                                    a teraz szybki prysznic i biegne na spotkanie po latach
                                                    kolezanka przyjechala z Niemiec,zaszelejemy smile))
                                                  • natla Re: ale luz....... 08.07.05, 12:24
                                                    No to wyszalej się i potem wpadnij opowiedzieć co i jak....wink))

                                                    A papużkę mu sprawie, bo taaaaaki biedak samotny.......pocieszy sie
                                                    szybko...jak to chłp wink)))
                                                  • mira54 Re: ale luz....... 08.07.05, 14:59
                                                    Witam wszystkich obecnych. Wreszcie dotarlam do domu.
                                                    Ale najpierw wstapilam na kawke, a potem zajme sie porzadkami,
                                                    bo moj syn troszke nabalaganil. Donioslam jeszcze czeresni
                                                    słodziutkie, pyszne...
                                                  • maladanka Re: ale luz....... 08.07.05, 15:14
                                                    no,cos tam repecili fachowcy-internetowcy i znowu mam maciupkie okno na
                                                    świat.Witam i nie wiem jak długo się nacieszę.
                                                    Pijemy wodę z cytrynką i lodem no i kawa mrozona też jest.
                                                  • regine Re: ale luz....... 08.07.05, 15:41
                                                    No Danusiu,zaległości Ci się narobiło,oj,narobiło..
                                                    Ale okienko jest więc,popatrz na świat niby piękny, ale jakże okutni ludzie na
                                                    nim mieszkająsad(( Szkoda słów..
                                                    A i u nas na Forum, też coś, niecoś się dzieje smile).Ale jest, jak jest,zawsze
                                                    może być gorzej.
                                                    Swoją pociechę odprawiłaś ,ja czekam na swoje 2 skarby, trzeci przyleci na
                                                    koniec sierpnia.A roboty mam o matko ,w życiu tyle nie zrobiłam co dziś...
                                                    A jak doczekam jutra do 10.00,to już prawie ,że mnie nie będziesmile))
                                                    Bo 3 sztuki do jednej klawiatury ,to prawie wojna domowa...Ale będę
                                                    zaglądać ,nie dam się tak szybko odpędzić...Bo to już nałóg chyba, jak sobie
                                                    nie kliknę choć przez 5 mniutek,to chora jestem.Nie wiem co z palcami zrobićsmile))
                                                  • natla Re: ale luz....... 08.07.05, 16:37
                                                    no to 2 siły robocze nam doszły wink)))) Fajnie, że już jesteście....a ja dzięki
                                                    Alutce (to szefowa podwórka za miedzą, gdzie poproszę zaglądać wink))),
                                                    postawiłam sobie forum na głowie, tzn. liściki mi się pokazują od ostatniego.
                                                    Śmieszne to, muszę się przyzwyczaić.....tylko pierwszego założycielskiego listu
                                                    w wątku trzeba szukać na końcu, a to np. przy polakich sercach przeszkadza.
                                                    Zobaczymy......idę do ogródka......parno jak ....wezmę wentylatorek smile)))
                                                    i czereśnie obowiązkowo.....a może tak kawkę popołudniową.
                                                  • regine Re: ale luz....... 08.07.05, 18:17
                                                    Ale jak Ci na "głowie stoją", bo moje równiutko na nóżkach ,prawie "Baczność"...
                                                    Coś sobie poprzestawiałaś smile))
                                                  • regine Re: ale luz....... 08.07.05, 18:31
                                                    Proszę o litr kawy ,bo padnę ,jeszcze zostało odkurzanie,a ja tylko na kolanach
                                                    mogę...Więc muszę posiedzieć chwilkę ,popić kawusi..przed tą ohydną robotą,a
                                                    wtedy to już padnę jak mucha...Ciasto zrobione,podrzucam kawałek biszkopt z
                                                    bitą śmietaną ,maliny i czarne jagody i galaretka.
                                                    Chłodne,dobre na upały takie ciastko..Jest tak parno po wczorajszych 2
                                                    burzach,że cała mokra jestem...odwróć w moją stronę na chwileczkę ten
                                                    wentylatorek...może pomoże smile)
                                                  • maladanka Re: ale luz.......do Reni 08.07.05, 21:52
                                                    Renia, sprząta się po gościach, a nie przed!smile
                                                    A jak dzieci będą to zamiast przy kompie to sobie będziecie łazic od kafejki do
                                                    kafejki - w Warszawie jest gdzie.Moja córa jak przyjechała to się rzuciła na:
                                                    -kasze gryczana z maślanką, ruskie pierogi,barszczyk czerwony.
                                                  • regine Re: ale luz.......do Reni 08.07.05, 23:13
                                                    Ja Danusiu ,wieprzowe mielone,bigos ,pierogi będą też,małosolne czekają ,boczek
                                                    pieczony..
                                                    Moja córcia ma spust,tylko ,żeby po niej choć było widać.A barszcz to gotuje
                                                    tam ,bo jest wszystko,nawet fasolka.A kasza gryczana też jest ,tylko to moje
                                                    mięsożerne.Już jadą na lotnisko ,3 godz przed odlotem muszą być,
                                                    właśnie mi napisała.Wiem ,że z tym sprzątaniem to może głupie ,bo jest
                                                    kot ,doleci pies ,walizy ,wnusia to tylko na 5 minut będzie..smile)
                                                  • zlapalamoddech Re: ale luz.......do Reni 09.07.05, 10:08
                                                    Dzieńdoberek.
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26150&w=26224660
                                                    Zapraszam do nowo otwartej kawiarenki ""U Adasia"". Kawusia, sernik krakowski,
                                                    koniaczek przygotowany. Stoi wszystko na bufecie.
                                                  • natla Re: ale luz.......do Reni 09.07.05, 10:20
                                                    Witam.....byłam zwiedziłam.....kawę wypiłam......i przyszłam tu, na soczek
                                                    grejpfrutowy...........idę z piesami do ogródka, póki jeszcze mozna oddychać,
                                                    nie parząc sobie tchawicy smile)))))
                                                  • regine Re: ale luz.......do Reni 09.07.05, 13:37
                                                    Ale jestem już szczęśliwa, córcia z wnuczką i pieskiem ,już w domciu od 10.00.
                                                    Podróż bez problemów,ale skołowana z lekka jestem.
                                                    Cieszę się bardzosmile))), a wnusia taka duża ...Jakby nie było 8 miesięcy..bardzo
                                                    urosła....Fajna dziewczynka...Lecę do obiadu ,podgrzać ,podszykować co nieco..
                                                    Bo obie od 3 wnocy na nie spały ,teraz odpoczywają...Dostałam miłe
                                                    upominki ,ale to innym razem .
                                                    Pa uciekam ,tylko łyczek soczku i już mnie nie ma..pa,pa...
                                                  • mira54 Re: ale luz.......do Reni 09.07.05, 14:02
                                                    Ja takze przybywam dzisiaj na lyczek soczku grejfrutowego.
                                                    Dzisiaj jest u nas Festiwal Polskiej Piosenki im. Boguslawa Klimczuka.
                                                    Bedzie wesolo. O 15-tej juz tam jade. Bedzie spiewala moja siostrzenica.
                                                    Na 60 osob startujacych do konkursu, zakwalifikowala sie. Zakwalifikowano 19
                                                    wykonawcow. Dzisiaj przesluchania finalowe i De Mono, a jutro koncert
                                                    laureatow i Papa Dance.
                                                  • marylka9 Re: ale luz.......do Reni 09.07.05, 15:57
                                                    Dzień dobry. Kawę wypiłam U Adasia. Tutaj posiedzę sobie cichutko. Posłucham o
                                                    czym gawedzicie
                                                  • leontynia Re: ale luz.......do Reni 09.07.05, 17:41
                                                    Witaj marylko to moze napijemy sie koniaczku?
                                                    ja tez bylam u Adasia na serniczku,pyszny...mialam chec na koniaczek
                                                    ale nikogo nie bylo...

                                                  • zlapalamoddech Re: ale luz.......do Reni 09.07.05, 18:12
                                                    Koniaczek u Adasia jest nadal, ciągle można smile))))
                                                  • maladanka Re: ale luz.......do Adasia 09.07.05, 22:00
                                                    tzn.wybieram się do Adasia, bo o koniaczku mowa, tylko dlaczego ja natychmiast
                                                    gdy wypije koniak mam czkawkę? No i jak byc światową kobietą z czkawką?
                                                  • zlapalamoddech Re: ale luz.......do Adasia 10.07.05, 07:41
                                                    Czkaweczka po koniaczku? To ciekawewink i co wtedy robisz? Jak radzisz sobie ze
                                                    czkawką??
                                                  • zlapalamoddech Re: ale luz.......do Adasia 10.07.05, 09:22
                                                    Cieplutkie, pyszne, słodkie, maslane rogaliczki czekają smile)))
                                                  • natla Re: ale luz.......do Adasia 10.07.05, 09:40
                                                    Witam, kawa i maślane bułki........pychotka...........Kundziu pootwieraj okna,
                                                    bo siekiere można powiesić...........
                                                    Gratulacje dla 40-50latków w Krakowie............wzięli nas i są na 1 miejscu...
                                                    Leniuchy do roboty..........żadne przesiadywanie w kawiarence.........jasne?...
                                                    szybka kawa z bułeczką i do roboty wink)))))))))))
                                                  • leontynia Re: ale luz...a moze na wycieczke? 10.07.05, 10:03
                                                    wpadlam na szybka kawke,szkoda dnia jedziemy do Kazimierza

                                                    Adas kusismile))syn na gg tezsmile))zachwycony sciezkami rowerowymismile))
                                                    eh ten Krakow cudny,gratulacje...
                                                  • natla Re: ale luz...a moze na wycieczke? 10.07.05, 10:07
                                                    Leontyniu, pozdrów ode mnie Kazimierz, urokliwy Kazimierz, zwłaszcza o 8 rano..
                                                  • w5w7 Re: ale luz.......do Adasia 10.07.05, 10:24
                                                    Witam o porankusmile
                                                    No..ale pospałam dzisiaj. Chetnie poczęstyje sie druga kawą, ta moja
                                                    pierwsza cos nie działa. Pogoda kiiepska, pada deszcz. Natla..dzięki za
                                                    bułeczki, w żoładku mnie juz ssało. No to do roboty...skoro krakusy
                                                    lepsze...smile))))))
                                                    Milutkiego dnia.
                                                    Wanda
                                                  • maladanka Re: ale luz.......nie w ilości... 10.07.05, 10:50
                                                    hej,witam wszystkie czytelniczki wczorajszego forum i czytelnika też! Witam
                                                    wszystkich - dziwnie mi, bo nie pamietam kiedy niedziele spędzałam w domu.
                                                    Natlus - nie ilość, a jakość! A poczekaj na powrót dzielnych foremek z urlopów -
                                                    nie nadążymy za nimi.
                                                    Kawę ucieraną piję - i naparstek czystej sobie do niej wlałam,bo sie
                                                    snuję ..cisnienie mam takie niskie,że łażę od ściany do ściany.
                                                    Dzis nawet żółwie są szybsze niż ja.
                                                  • natla Re: ale luz.......nie w ilości... 10.07.05, 11:10
                                                    A ja wbrew naturze świetnie sie czuję, mam naładowany akumulator i "meble
                                                    przestawiam".....Wandeczko, bułeczki są od Alutki, ale też pysznewink))))))))))))
                                                    Maleństwo, a Ty nie licz na urlopowiczki, tylko sama sie do roboty weź i to
                                                    jakościowo-ilościowej......kielonek Ci nape pomógł smile.......a kto się poświeci
                                                    i odcedzi psiny?? W szafie wiszą peleryny i parasole.....chyba, że ktoś ze
                                                    wsch. Polski wyleci z nimi na słoneczko.....
                                                  • regine Re: ale luz.......nie w ilości... 10.07.05, 11:14
                                                    Zasnęłam wczoraj ,jak zabita,po dniu z masą wrażeńsmile))
                                                    Dziś czekamy ,na następnych gości ,więc w wolnej chwili ,dorwałam się do
                                                    klawiaturkismile))
                                                    Powoli wszystko się uspokoi,więc wrócę jak tylko się wszystko unormujesmile))
                                                    Kawkę z Wami wypiłam - pycha...Tęsknię ...za Wami...Ale cóż nie można mieć
                                                    wszystkiego na razsmile)
                                                    Trzymajcie się i bawciesmile))
                                                  • natla Re: ale luz.......nie w ilości... 10.07.05, 11:20
                                                    Jasne, że "potomki" ważniejsze......nasyć sie nimi, przegoń gości i wracaj, bo
                                                    widzisz co sie dzieje wink)))))))))))))))))))))))))))
                                                  • regine Re: ale luz.......nie w ilości... 10.07.05, 11:58
                                                    No jak zobaczyłam ,to mną "wstrząsło", smutno mi za Wami ,ale nie da się
                                                    spokojnie dogodzić Wszystkim....Powoli, może minie nastrój euforii,emocje
                                                    opadną i szystko wróci do jako takiej normy...
                                                    Będę się starała.
                                                    Ale organiz mój przeżywa szok,było cichutko ,jak makiem zasiał,a nagle
                                                    znalazłam się prawie w "oku cyklonu", nie mogę się jak narazie w tej sytuacji
                                                    odnaleźć....Muszę się powoli przestawiaćsmile))
                                                  • natla Re: ale luz.......nie w ilości... 10.07.05, 18:01
                                                    Uwale sie cichutko na moment na kamapce w kąciku..........przepracowałam sie
                                                    przeniesieniem 14 liścików "na pichotę", jeden po drugim.......Kundziula,
                                                    mogłabyś mi podać cos do picia?........nie, jeszcze nie ksiażkę, ksiażki na
                                                    wieczór, jak zasłużymy.......daj wody z cytryną......a byłaś z psami?..........
                                                    tak? zmokłaś?......ale piesy też....już wszyscy jesteście wysuszeni i nikt nie
                                                    kaszle..smile)
                                                  • maladanka Re: ale luz....... 10.07.05, 18:17
                                                    oj,Natluś to ja też cichutko się ułożę na dowolnie wybranym boku ponieważ:
                                                    -komp znowu sie otwiera,że szkoda gadać
                                                    -slubny z jakąś grą na CD zagląda raz po raz
                                                    a posłuchamy sobie super dosmuczacza- dostałam od Owakiej nagranie "Martwych
                                                    liści" chyba w 30 wersjach - wspaniała sprawa!
                                                  • fanka8 Re: ale luz....... 10.07.05, 21:41
                                                    sad nikogo nie ma, zwierza wszelakie, chodźcie na spacer...
                                                  • natla Re Hurrrra!!!!! 10.07.05, 22:38
                                                    Dawaj Kundzia książkę, a porządną idę czytać z rekordzistkami i obczytywać 25000
                                                    .............ale fajnie.........no chodźcie już dziewczyny...........
                                                  • natla Re: Re Hurrrra!!!!! 10.07.05, 23:07
                                                    .....może danusine zarełko Was zwabi.......lustereczko, choć ze mną poczytać,
                                                    bo Matki-Rekordzistki o...., lekceważą swoje dziecko i 9 miesiecznicę form......
                                                    po czytaniu chce mi się filozować........wiec, tak......wielokrotnie tu i gdzie
                                                    indziej spotykałam stwierdzenie, że to jakosć sie liczy, a nie ilosć. Jasne.
                                                    Ale jeszcze lepiej kiedy ilość idzie z jakoscią. Nie latam po obcych forach,
                                                    zaglądam czasem do 3 innych w tym częściej na zaprzyjażnione i stwierdzam, że
                                                    nigdzie nie ma tylu wypowiedzi "od siebie", długich i ciekawych, co na naszym
                                                    forum. Na innych głównie sa króciutkie wymiany pojedynczych zdań lub przedruki
                                                    z prasy. Myślę, że to dobrze, że u nas tyle osób potrafi sprzedać swoje
                                                    przemyslenia.
                                                  • maladanka Re: Re Hurrrra!!!!! 10.07.05, 23:23
                                                    Jezdem,jezdem! No to chlusniem bo uśniem!
                                                    A ja córke do roboty zagoniłam,żeby dla wszystkich jedzonka starczyło!
                                                    Natlus - nasze forum jest fajne, trudno - ludziska się porozjeżdżali - zacznie
                                                    się od wrzesnia, zacznie!
                                                    August zerknie nad ranem, bo u niego czas inny.
                                                    Renia pewno przy garach albo czyta wnusi.
                                                    Najważniejsze,że przy porodzie była /tu wstałam/ Szefowa!

                                                  • maladanka Re: Re Hurrrra!!!!! 10.07.05, 23:30
                                                    jedzonko zagospodarujemy do lodówki,resztę jakoś też, jutro powtórka z
                                                    rozrywki, a teraz pewno rozchodniczka i lulu - czeka mnie od wtorku małe
                                                    trzęsienie ziemi - zjeżdża mi 3 nastolatków! i Viva na okrągło! Idę jutro
                                                    zapasy uzupełnić i zakupić valium,na pewno się przyda.
                                                    Dobrej nocki!
                                                  • natla Re: Re Hurrrra!!!!! 10.07.05, 23:30
                                                    Kundzia! Włącz fanfary.....REKORDZISTKA przyszła......smile)))
                                                    No to Danuąśa, raz ksiązeczka, raz potraweczka, ras książeczka, ras
                                                    potraweczka.....raas ksiąrzeczka, raaaaaaaas
                                                    popopotrweeeeeczka...............rassssss......ksęże...........................
                                                  • regine Re: Re Hurrrra!!!!! 11.07.05, 00:32
                                                    Tam na "Przyjęciu ,niespodziankę Wam podrzuciłam ,jakby co...
                                                    Troszkę owoców i wineczka ,bo jak widzę na panów nie ma co liczyć,jeden ma za
                                                    daleko ,drugi chyba za gorącosmile))
                                                    Jeśli nie dziś to na jutro się przyda jak nic...
                                                    Będzie "szewski poniedziałek",!!!
                                                    Zawsze grzecznie ,układnie ,ięc jutro od rana można zaczynać od nowa
                                                    świętowanie.
                                                    Raniutko wpadnę jakby cosmile))











                                                    t
                                                  • yoanna Re: Re Hurrrra!!!!! 11.07.05, 00:43
                                                    RAny...co się tu dziejesmile))
                                                    Resztki po balandzesmile
                                                    Natla! nie śpij z buzią w książce...bo Ci się słowo drukowane do twarzy przykleiwink
                                                    O! Regina własnie wybiegła drugim wyjściem...pewnie nagrzeszyła dietetyczniewink)))
                                                    Kundzia sprząta, dobra dziewczynasmile
                                                    Napiję się odrobinkę i coś przekąszę z resztek 25000 tysięcznikasmile
                                                  • zlapalamoddech Re: Re Hurrrra!!!!! 11.07.05, 07:03
                                                    G R A T U L A C J E ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! !

                                                    Sorki, że wczoraj nie wpadłam, ale przysnęłamwink
                                                  • mira54 Re: Re Hurrrra!!!!! 11.07.05, 12:38
                                                    Ale tu goraco, otwieram okienka, zrobie troszke przeciagu.
                                                    Kundelki na spacerek, obrzadek zrobiony. Teraz calkiem spokojnie
                                                    moge sie napic kawy. Zaparzylam w dzbanek. O jaki zapach sie roznosi
                                                    dookola... Zapraszam na serniczek. Mam nadzieje, ze bedzie smakowal.
                                                  • leontynia Re: Re Hurrrra!!!!! 11.07.05, 17:37
                                                    wpadlam na chwilke,wykosilam trawe na dzialce
                                                    teraz zaparze zielonej herbatki
                                                    i poczestuje sie serniczkiem,
                                                    mniam,mniam smakuje wysmienicie...
                                                  • natla Re: Re Hurrrra!!!!! 11.07.05, 17:48
                                                    Zieloną nie koniecznie, ale liptonka? b. proszę....na sernik szlaban.........
                                                    dobra dziewczyna z Ciebie, ze trawnik załatwiłaś........ostatnio już się pod
                                                    brzózki musiałam przedzierać.....smile)
                                                  • natla Re: Upały idą....... 11.07.05, 17:52
                                                    .........więc mam pomysł, w ramach rekreacji i rozruszania poproszę o...........
                                                    tu są łopaty, kopiemy basen.......tylko sie nie leńcie, bo upały tuż
                                                    tuż......biorę łopatę i zaczynam.......myślę, że tak 5m od tarasu......acha,
                                                    szukajcie jeszcze wujka zza grnicy, który sfinansuje całą maszynerię, z falą
                                                    włącznie.
                                                  • maladanka Re: Upały idą....... 11.07.05, 18:06
                                                    www.basenmarket.pl/
                                                    to który wybieramy?
                                                  • natla Re: Upały idą....... 11.07.05, 18:19
                                                    Jestem całkowicie za czwartym.........jest tam dłuższy ciag na popływanie i
                                                    zatoczka na plotki i pomoczenie sobie...wink)) , czyli dla pływających i
                                                    niepływających........a Ty Maleństwo nie goń za literaturą, tylko bądź uprzejma
                                                    sie do roboty zabrać.....potem będziesz chciała wylegiwać sie w wodzie.........
                                                    widzisz ile już wykopałam?......teraz pasuję, czekam na resztę, a dla ciebie
                                                    kupiłam w zabawkarskims sklepie łopatkę, więc weż się do "zatoczki". wink))
                                                  • regine Re: Upały idą....... 11.07.05, 19:49
                                                    Mam fachowca,który gratis,mam to obmuruje ładnie płytkami...Tylko musimy
                                                    postawić skarbonkę, aby uzbierać grosza na glazueę ,czy co tam..A i mam kranik
                                                    mały jakby co mogę sama go dokręcić smile))Tylko gdzie ???
                                                    Dołek malutki ,nikt nie kopit tylko Natkla bo Pływać umie ,mi wystarczy
                                                    już ..Ja tylko w brodziku ,bo mogę się utopić, jak woda będzie wyżej kolana...
                                                    Więc już mogę fachurę glazurnika przyprowadzić jakby co...
                                                    Ale zaraz ,tak kopiesz bez planu??? Co to za robota..????

                                                  • natla Re: Upały idą....... 11.07.05, 20:05
                                                    Ciemnoto egipska....wink)))) przecież plan podrzuciła Danuśka, jak zawsze na nią
                                                    można liczyć. Oglądałaś???? Wszystko zaplanowane, a poza tym glazury nie
                                                    będziemy kłaść, tylko folie.......a teraz bierz sie do kopania, dla wnusi też
                                                    jest łapatka, ta Danusina.....wink)
                                                  • regine Re: Upały idą....... 11.07.05, 23:55
                                                    Ja ci dam ciemnoto....Ja tu na dwa fronty pracuję ,szybko ,staram się jak mogę
                                                    i po prostu nie doczytałam...Co nic się i tak nie dzieje...Plany dalekosiężne,
                                                    a dołek taki wykopałaś ,że pięta mi się zmieści...Nogę mam jak statystyczna
                                                    Polka, numer 38-39.Plany planami ,ale trochę przyleniwa jesteś, mogłaś podkopać
                                                    choćby głębiej...No dajmy na to do kolana chociaż...a tak to rowek na wodę Ci
                                                    wyszedł,taki odpływowy po deszczu smile)))
                                                  • zlapalamoddech Re: Upały idą....... 12.07.05, 06:54
                                                    Co tu, remont?????
                                                  • natla Re: Upały idą....... 12.07.05, 08:22
                                                    Remont Alutka jest w ogrodzie, Gawiarenka "pracuje" bez zakłóceń...... Regina,
                                                    zacznij używac mocnych okularów........pięta jej wchodzi....skaranie, tylko
                                                    gada i nic nie kopie, a moczyc sie będzie chciała.......ech, życie.....Kundzia,
                                                    daj kawę z jakąs przynajmniej starą bułeczką, bo Alutka z wrażenia zapomniała
                                                    zostawić świeże............
                                                  • leontynia Re: Upały idą....... 12.07.05, 09:33
                                                    ...juz swoje zrobilam,machalam ta lopata od 6-tej rano
                                                    teraz ide na hamak opalac siesmile))
                                                  • regine Re: Upały idą....... 12.07.05, 09:46
                                                    No, no ślepa nie jestem ,był dołek...Dziś za to po kopaniu Leontyni widać
                                                    dopiero efekty smile))
                                                    Dziś przyszłam z wnuczką ,ona ma dwie łopatki, ja szuflę wielką...
                                                    więc może obie podgonimy robotę...smile)))Ona doły kopie w piaskownicy,dobrze jej
                                                    to idzie ,ja natomiast kopię pod sobą i potem wpadam w nie smile)
                                                    Do roboty...Rodacy...Zwołam towarzystwo, jak za Gierka : "POMOŻECIE???",
                                                    no to się cieszę...Zobaczcie jaki ogonek z łopatami stoi...aż miło
                                                    popatrzeć smile))
                                                  • natla Re: Upały idą....... 12.07.05, 09:51
                                                    No wreszcie!.....Leontynia złaż z hamaka, teraz ja odpoczywam.......
    • axsa Basenu Wam sie zachciewa??? 12.07.05, 10:26
      A ja, kurna, kopać nie będę.
      Bo i po co?
      Może, żeby potem sodomia i gomoria się szerzyły
      jak różne takie paniusie zaczną przychodzić "z gołym siusiakiem".

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=26293877&a=26332060
      • regine Re: Basenu Wam sie zachciewa??? 12.07.05, 10:29
        Może to i racja...paniusie i goły siusiak..smile))Tak się uśmiałam...
        Ma chłopak Głowę na ramieniu !!! Nie na darmo ją nosismile))
        • axsa Nie ma..... 12.07.05, 10:41
          się co dziwić,
          przecież to mój wnuczek wink))
          • zlapalamoddech Re: Nie ma..... 12.07.05, 11:19
            Po tym machaniu łopatą zapraszam do Adasia na świeżutkie drożdżowe jagodzianki.
            Kawa i herbata naparzone czekają w termosach smile)
            • zlapalamoddech Re: Nie ma..... 12.07.05, 11:21
              Mniammniam !!!!!!!!!!!!
              • regine Re: Ale będą :))) 12.07.05, 11:51
                Wszysy wykończeni upałem...Zimne napoje proszę,woda niegazowana z
                cytrynką ,herbatka z listkiem mięty,gorzka ,gorąca bez cukru...Na upały jak
                znalazł smile))
                Towarzystwo niech powychodzi z tych gaików brzozowych...Widać Was...tutaj nic
                się nie ukryje...A basen,plany i łopaty - wszystko odłogiem leży, zapał się
                skończył,czy upał Was wykończył ???
                • leontynia Re: Ale będą :))) 12.07.05, 14:21
                  wpadlam na cos zimnego z lodowki...
                  moj komp oszalal,pisze od meza z pracy,Natla klikne wieczorkiem
                  a teraz nara jak mowi parasmile))
    • axsa Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 12.07.05, 15:33
      Woda się grzeje, zaraz zaparzę kawę, rozsiądę sie i pomyślę.
    • axsa Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 12.07.05, 15:37
      Proszę bardzo - kawą mogę się podzielic,
      myśli niech lepiej nie wyłażą na światło dzienne.
      Jeszcze nie teraz.
      smile))
      • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 12.07.05, 16:27
        no, juz jestem jestem......ale się zadyszałam.......dobrze Axsa, że już
        wróciłaś, bo nie tylko ja się będę darła na forum.......co mi poniektórzy
        wymawiają....... obiecałaś kawę......no......dzięki.....a co Ty powiesz na mały
        szpricerek z martinii i lodem?????.......i pod brzóżki.....dzisiaj
        fajerant.....1/3 basenu wykopana.....oczywiście fajerant dla mnie, leontyhnki
        no i ewentualnie Ciebie, bo się aklimatyzujesz......ale tylko dziś.....jutro do
        roboty......
        • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 12.07.05, 16:28
          ......a pod brzóżki czy brzuszki niekoniecznie, za gorąco ....wink))))))))))))))))
    • tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 12.07.05, 19:37
      Nareszcie troche chlodu,
      bo juz mozna bziczka dostac ,od tych slonecznych uciech..
      Musze teraz pokopac ,wiele moze nie osiagne .. ale lepiej pozno niz
      wcale ,lepiej troszke niz nic ..
      blagam Reniu ,bbb prosze oganiaj komary,
      nikt mnie o tej porze wieczorowej nie uwielbia tak,jak glodne komary,
      chwyc lapke na muchy i lej ,,,
      najwyzej bede miala plamki tu i tam prostokatne w krateczki
      ...oplaci sie .. ..jeszcze 3 razy po 1/3 kopania
      i wiano zawiesimy nad basenikiem
      i zaspiewamy"nasza Natla i Danuska nie wlesie ...
      i nad Basen przyniesie... bec....
      • zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 12.07.05, 19:47
        Wpadam tutaj, nikomu nie przeszkadzam, patrzę jak przebiegaja prace, kto sie
        obija.....
        • zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 12.07.05, 20:17
          Rano wpadnę i przyniosę ciężko pracującym bajgle krakowskie smile
          • zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 06:55
            Zgodnie z obietnicą przyniosłam obwarzanki, precle i bajgle krakowskie.
            Świeżutkie, z solą, z makiem, z sezamem :smile)))
            • axsa Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 07:58
              Ja sie nie obijam.
              Obżeram się wszystkim co tu zwlekasz, siedzę i patrzę.
              A praca??? Praca!!!
              Ja mam do niej odpowiedni stosunek.
              Ja sie pracy nie boję,
              mogę sie nawet obok niej położyć.
              Praca to nie chłop,
              jak ona mnie nie tknie,
              to ja jej wcale.
              Ot i cała "filozofia".
              wink))
              I powtarzam: kopać nie mam zamiaru, ze względu na zagrożenie wspomniana wyżej
              sodomią i gomorią!!!
              • leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 08:36
                Alutka kusi swiezym pieczywem...ja tylko kawusi sie napije
                i uciekam,dzis mam dzien urzedowy brrr...
                • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 08:53
                  Kawy!!!!!!!!!!!!!! Poproszę grzecznie wink)))))))) oooooo, bajgle, super, Alutka
                  o nas dzisiaj pamiętała.......pycha..........obolała jestem po tym kopaniu, ale
                  cóż treba kopać, bo dziś jakby chłodniej...........Axsa, połóż sie koło tej
                  pracy (zauważyłaś, że to kobitka, a wstydwink))) tyłem do mnie......nie lubię jak
                  ktoś mi na ręce patrzy w czasie roboty........





                  _____________________________________________________
                  Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
                  • axsa Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 09:21
                    Ok.
                    Nawet na Ciebie nie spojrzę.
                    Tylko czy to znów nie wywoła Twojego niezadowolenia???
                    wink))
                    • wiktoria53 Upały, upały ! 13.07.05, 12:06
                      Żar się z nieba leje.....
                      Siedzę sobie przy kompie i czytam różności, ale zaraz muszę zabrać się za
                      łazienkę.Przypomniała mi się piosenka Stępowskiego

                      Słoneczny żar się z nieba leje, /G7 C G7
                      Warszawa cała już od rana pustoszeje, G7 C
                      Do ciężkich pięt się asfalt lepi C G
                      I nawet lodziarz nie ma siły cię zaczepić. D7 C

                      Narzeka cieć: "och dolo mojaż", /G7 C G7
                      A ja z kolegą biorę wędkę i sakwojaż, G7 C
                      I gnam przez miasta pył i kurz, C G
                      Tam, gdzie przy moście czeka już ... D7 C
                      • natla Re: Upały, upały ! 13.07.05, 12:16
                        Axsa, dlaczego Ty do mnie tyłem sie wylegujesz?????? Byłam ciekawa, czy Cię na
                        to stać....a jednak, po Tobie sie mogę wszystkiego spodziewać.......marsz do
                        kopania, teaz ja sie wyleguje......przodem do Ciebie i z nahajem..wink))
                        Wiktorio, jak dobrze, że przyszłaś, ktoś wreszcie z dobrym humorem.....pośpiwaj
                        jeszze trochę, ale ....może o zimie??? wink)))
                  • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 12:10
                    O matko ,Ty masz chłodniej ???
                    Tu się leje żar z nieba a kuchnia działa na okrągło....ile można ż..ć w taki
                    upał ,nie wiem No tragedia wprost....Ratujcie !!! Wolę kopać
                    basaen ,przynajmniej robotę będzie widać....
                    • tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 12:31
                      juz zaraz po szostej z rana
                      zapach buleczek pysznych unosil sie nad gawiarenka,DZIEKI Zlapalam oddech -
                      wczoraj obiecala ,dzis spelnila...
                      jakie dobre ,, 1 raz probuje rarytasow pieczywowych krakowskich,
                      ostatnio w Krakowie bylam w r 1968...troszke minelo... chyba na tej licealnej
                      wycieczce jadlysmy chlebek...
                      ale dzis do gawiarenki ,zeby dojsc musialam sie natrudzic ...
                      w kapeluszu oczywiscie ...
                      caly czas musze isc tam gdzie jest cien..
                      "TEN moj CIEN smieszny CIEN chodzi za mna caly dzien...
                      ja nalody on na lody.
                      ja na schody on na schody...
                      ten moj cien smieszny cien>:00))itd...)

                      w tej chwili do pracy absolutnie nie nadaje ,
                      wiec herbatki tylko i na kocyk z dobra lektura ....
                      chyba ze jest nas troszke(3) to sobie pobajdurzymy o tym i o owym.....
    • axsa Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 12:43
      Natla, kup sobie okulary, przeciez o tej porze to mnie nie było na tym padole
      łez... eee... ze śmiechu. To ktoś inny sie tyłkiem w Twoją stronę wypiął.
      wink))

      A co do kopania, to przecież już wczoraj zapowiedziałam, że nie ma mowy.
      Podałam też przyczyny.
      Powinnaś to wżiąć pod uwagę, a nie sto pięćdziesiaty raz zapedzać mnie do
      łopaty!!!
      wink))
      • axsa Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 12:49
        JEST NADZIEJA NA LEKKIE OCHŁODZENIE. sŁOŃCE JEST I tymczasem nie za bardzo
        pozwala chmurkom, żeby je zasłaniały, ale po niesłoneczkowej stronie domu już
        tylko 26 stopni. Po słoneczkowej jeszcze ciągle 37.

        Boję się tyljko, żeby to nie była zmiana na burzę z piorunami i oberwaniem
        chmury
        • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 12:58
          Zamykać okna, gasić kompy.....burza z pieronami idzie........nie, nie drzwi do
          ogrodu nie zamykaj, ja lecę się spotkać z burzą.......
          Axsa, pardon.......to rzeczywiście była Wiktoria, pośpiewała i padała, a mnie
          sie te Wasze tyłeczki pomelały.....
          • leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 15:52
            i po burzy...oblecialam dzis pol miasta
            wybralam sie w klapeczkach i dlugiej sukience
            a tu burza,deszcz,grad ja bez parasola,jak panna mloda
            sukienke podwinieta do gory trzymalam w jednej rece
            w drugiej papiery,ochlapana do pasa,przemoczona wrocilam
            do domu i taka nakrecona natarlam ziemniakow, nasmazylam
            pysznych,chrupiacych plackow ziemniaczanych,przynioslam do gawiarenki
            jeszcze gorace,prosze czestujcie sie,ja lubie ze smietana...
            • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 16:01
              Leontyniu, jesteś nieoceniona...smile))....a tu jeszcze gęsta śmietana......że też
              Ci sie chciało trzeć......smile))......pewnie dlatego tak mało zrobiłaś smile))))))))
              O, kominek za podręczny mebel robi...no to tu kładę śmietanę......Leontyniu, a
              co tam na etażerce z tyłu jest....samowar czy puchar? wink)Ewidentnie ojaciec ma
              racje z tymi okularami.....supersmile
              • leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 16:11
                samowar przywieziony przez slubnego
                z bylego ZSRR smile))

                • leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 16:21
                  eh cos mi poszlo za szybkosmile))
                  musze leciec goscie mnie nawiedzili
                  przyjechali nad pobliskie jezioro a pogoda dzis
                  niepewna to wybrali sie do miasteczka,dobrze,ze zostawilam
                  czesc plackow w domu...
                  • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 16:39
                    Wszędzie wszyscy ,gdzieś się śpieszą ,lecą,mają gości ...Co to się dzieje...????
                    Więc to chyba lato,czas taki,że same jak słychać ...na wizyty...smile))
                    A u nas zagrzmiało ,spadły 2-4 krople i po wszystkim ,dalej gorąco
                    okropnie ,jeszcze takiego suchego powietrza parę dni a ducha wyzionę...
                    Puszcza Kampinoska i okolice zamknięte ,stam zagrożenia pożarowego(samozapłony).
                    Ale człowiekowi dogodzć ,zima źle,wiosna pada,lato za gorące...
                    Jaka szczęśliwa jestem,przysiadłam na chwileczkę z wodą mineralną z lodem i
                    cytryną...Nóg nie czuję.....
                    • axsa Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 17:09
                      To chociaż te 2 krople zobaczyłaś.
                      U mnie nie ma mowy nawet o jednej.
                      Trochę chmurek nadciagnęło, ale nie wiem gdzie sie podziały.

                      Pomoczyłam się pod ogrodowym prysznicem, a teraz gorąca kawa - dla
                      zrównoważenia zewnętrznej temperatury.

                      Nie mam gości, nie ma nikogo w domu, nikt ode mnie nic nie chce i.... bdb.
                      Tylko jak szefowa o tym usłyszy ....
                      smile))
                      • mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 21:15
                        Witajcie, umnie tez spiekota. Slonko caly czas grzeje,
                        a deszczyku ani sladu. Trawa juz poschla. Przydalaby sie jaks burza,
                        a tu nic, wszystkie deszcze nas omijaja. Przesiaduje cale dnie na dzialce,
                        bo w domu nie da sie wytrzymac a i roslinki trzeba podlewac.
                        • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 21:44
                          Axsa DO ROBOTY!!!!!!!!!!!!!!! Patrz jak dziewczyny zagonione , nie wstyd Ci. Th
                          bezwstydnico jedna???? (patrz jak spełniam Twoje życzeniasmile))))
                          Mira, fajnie masz z działką.....ja niestety tylko balkon i to do południa....sad(
                          Ale dzis nie kwękam....burza sie odbyła prawidłowo, deszcz popadał i co dziwne
                          i ostatnio rzadkie, zrobiło się chłodno i wietrznie....super smile
                      • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 21:37
                        Axsa, nie mów głośno... Szefowa wszędzie słyszy.już ogłoszenie na słupie
                        powiesiła,wszystkich spędza do kopania "Fontannobasenu" smile)
                        W taki upał poleciła zgłaszać się wieczorem z WLASNYMI łopatami....
                        A wiesz czemu tak jej się chce basenu ??? Bo jej osobisty zamknęli na 6 tyg. do
                        remontusmile)))))))))))
                        Ona chce pływać naszym koszem...a w zimie pewnie popędzi na lodowisko i
                        będziemy musiały jej lód wygładzać do piruetów...
                        Takie upały ,człowiek wykończony, a ta "tyranka" do roboty gna...
                        Litości sad(( Czy wszystkie szefowe są takie niedobre ????
                        • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 21:49
                          I wszystko by się Reginko zgadzało, gdybyś umiała czytać ze zrozumieniem wink))))
                          Ogłoszenie nie ja dawałam, tylko porządna obywatelko forum, która rozumie
                          problem i na hasło "pomożecie" odpowida właściwie. Za kare Ty i Axsa, jako
                          najwieksze nieroby, będziecie musiały wykupić bilety na nowy basen albo pójść
                          na miejski lub do wanny. smile)))
                          • axsa Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 08:40
                            Hi hi hihihi
                            Natla, jak mi wydasz zakaz bezpłatnego wstępu na ten forumowy basen, to skąd Ty
                            weźmiesz lepszą ode mnie instruktorkę do prowadzenia gimnastyki w basenie i do
                            nauki pływania synchronicznego, i do konsultowania cwiczeń profilaktyczno-
                            rehabilitacyjnych???
                            Pytam się???
                            No skąd??
                            Mów mi tu zaraz!!
                            smile))
                            • axsa Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 08:43
                              No szybko, mów, żebym wiedziała pod kim dołki kopać i pilnować, żeby osobiście
                              ich nie zaliczać.
                              wink))
                              • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 09:36
                                .....tak od rana szantaż????? najpierw trzeba wykopać, a potem inne problemy....
                                te mniej ważne wink))......no ewentualnie pozwolę Ci na te wykłady, ale nawet
                                dużego palca u nogi nie zamoczysz w wodzie......będę staać
                                i pilnować.....chyba, że wykupisz bilet....wink)))
                                Acha, i nie mysl, że za instruktaż będę Ci płacić......to praca społeczna...

                                Toffiko, Ty to jesteś kochana dziewczyna, nie wydzierasz sie na mnie od rana,
                                posprzątałaś Gawiarenkę (a co, Kundzia na urlopie??? nie pobierała druku),
                                ale....gdzie kawa????nigdzie dziś nie ma......dobra, parzę......bułeczki na
                                szczęście przyniosłam, bo Axsa nawet tego nie przyniesie, tylko na sępa
                                wcina....ech życie......idę na 5 min pod brzózki i do roboty..smile))
                                • axsa Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 10:02
                                  Bo ja już taka jestem.... okropna.
                                  No ale na kim byś te psiory wieszała, jakby mnie nie było.
                                  wink))
                                  I mnie nie wkurzaj, bo przeprowadze inwentaryzację moich zabawek....
                                  Podjadę tirem /a co? mam nadzieję, że się zmieszczą/ ,załaduję i powiozę w
                                  świat....
                                  wink))
                                • axsa Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 10:06
                                  Cha! cha! cha!
                                  ...zgadzasz się na wykłady....
                                  ...pewnie z doświadczenia wiesz, że w gębie mocna jestem...
                                  ...to Ci powiem, że nie tylko, poniżej też...
                                  wink))
                                  • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 10:16
                                    Ciekawe, kto Ci te zabawki wyda, hi, hi, hi ......
                                    .....w głębi to może, dlatego kop ten basen smile))))))))))))
                                    • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 15:25
                                      Ja już wykupię ten bilet...Nie krzycz...Ale solennie przyrzekam,nie kopać i nie
                                      moczyć się ,będę tylko patrzeć jak ćwiczysz pod okiem Axsysmile))
                                      Hi,hi,hi już Cię widzę,jak pływasz pod jej dyktando i machasz nogami nad wodą...
                                      Może na Olimpiadę Letnią, do Londynu się zakwalifikujesz????
                                      Masz trochę jeszcze czasu smile))))))))))
                                      • axsa Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 15:40
                                        Reniu, a za Chiny nie wykupuj tego biletu.
                                        No kto to bedzie sprawdzał???
                                        Co, moZe szefowa zatrudni jakiegoś jednozębnego do dziurkowania biletów???
                                        Nawet jeśli. to ile taki pociągnie, a zresztą podrzu... eee... poczęstuje sie
                                        go czyms twardym /orzeszki.../ i ten ostatni jedynaczek przyłączy do braciszków
                                        i... koniec dziurkowania.
                                        wink))

                                        No dobra, ja też przestaję sie tu produkować, bo głupoty wypisuję, jakby moja
                                        ostatnia szara komóreczka zaczynała szwankować.
                                        wink))
                        • leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 21:52
                          jak tu cicho,przysiade w kaciku wypije zielona herbatke
                          mam dosc gosci z malymi dzieciakami,dom wywrocony do gory nogami
                          nawet do komputera sie dobrali...
                          lopatologie to jutro rano zaliczesmile))
                          • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 22:38
                            A może zamienisz się ze mną ,też wpadłam aby "pomilczeć",pisząc.
                            Więc razem będzie nam raźniejsmile))
                            Siedzmy ,tu jest cisza i spokój więc upajajmy się tym, co tu mamy...
                            Taką odskocznię od codzienności...
                            Cicho i przytulniesmile))
                            • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 22:42
                              Nic nie kupuję ,bo się boję wody....A jeszcze w takim wielkim dole jaki tu
                              wykopanosmile))
                              Idę pod prysznic, a zresztą łopatkę mam tylko pożyczoną od wnuczki ,Axsa pewnie
                              też.
                              Aleś się na nas uwzięła...Jeszcze straszysz ceną biletu...smile)))))))
                              Skąd ja wezmę tyle kasy ????
                              • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 22:46
                                Tofiko,nigdzie nic nie kopię ,mam dość ...Nie dość ,że gorąco jak diabli, to Ty
                                jeszcze do takiej ciężkiej pracy nawołujesz...
                                Sezon urlopowy ...rąk do pracy brak...Każdy leży i się opala...a Wy obie z
                                Natlą do kopania nas pędzicie...
                                Litości !!!!!!!!!!!!!!
                              • tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 07:58
                                JUz dobrze ,juz dobrze Reginkosmile))))Wszyscy kopia ci co by nas odwiedzili z
                                innych forumow... przeciez po to zachety nagrodowe....
                                Wszystko pewnie przez letnie upaly...1 slonko ,,
                                a co bedzie ,gdy wiemy ,ze 3 juz swiecic beda..smile)))
                                Dzis postanowilam wczesniej wstac ,zeby Gawiarenke super posprzatac ,
                                zwierzaczki musialy wyemigrowac do ogrodu na dluzej iiiiiii
                                Jest tak swizutko w Malenkiej tej Gawiarence ze ...
                                tylko zapach moich pasowych roz unosi sie ...
                                PO tak owocnej pracy ... czas na krotki odpoczynek z poranna prasa....

                        • axsa Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 08:30
                          Ona to nawet może zażądać wygładzania tego lodu językami.
                          Hm... niechby teraz zaordynowała lodowy kontakt naszych jęzorków.
                          Wcale nie mam na mysli zamrażania klachania - mówiąc jej słowami.
                          wink))
                          • leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 16:58
                            ja oglaszam strajk,koniec kropka nie bedziemy kopac
                            nie mamy zapewnionych odpowiednich warunkow pracy
                            nie mozemy dotrzec do miejsca pracy
                            nie mamy zimnych napojow
                            temperatura na zewnatrz jest za wysoka
                            nie mamy gdzie skladowac ziemi
                            brak nadzoru ze strony kierownictwa...
                            • leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 17:11
                              mamy goscia jestesmy w ogrodzie...
                              • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 17:48
                                ...i wprowadzasz Gościa czyli Matkę Założycielke do rozkopanego ogrodu????
                                ,,,,,,może i dobrze, niechaj zobaczy jak dbamy o ......wszystko, a i przy
                                okazji nadzór oczekiwany będzie, więc .........do roboty, bo Wam dniówki
                                poobcinam......woda od początku stoi pod płotem w cieniu....gazowana,
                                niegazowana, cytrynowa i w ogóle cały sklep z wodami......i nawet od wczoraj
                                Wam sprowadziłam 2 burze...więc co jest........a potem pupulki sobie będziecie
                                chciały moczyć, nawet ten nierób Regina....
                                a takiego, jak sie do roboty nie weźmiesz od poniedziałku....wink)))
                                • maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 21:35
                                  hejka! wymachując mokrym ręcznikiem wiatm Was na moment, nie spałam w nocy,
                                  tepiłam wirusy,które mi kochana młodzież tabunami wprowadziła do kompa,ale
                                  poooszły won - wirusy chytrusy!Byłam z młodzieżą popływać i połazić i jutro
                                  jedziemy raniutko do Krakowa!!!jeszcze nigdy nie były - oj,ubedzie pieniążków w
                                  kieszonce.Może się wdrapiemy na wieże do hejnalisty? Pomacham Wam!
                                  Nawet nie mam kiedy czytać - ale najwazniejsze o wizycie / tu wstałam/
                                  Poduszeczki - przeczytałam,i sie ucieszyłam i jeszcze jakby sie Wojtek znalazł..
                                  Trzymajcie się i wróce na otwarcie basenu, hi hi hi ...
                              • tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 18:14
                                Gaduly jedne... normalnie nie mozna za wami nic zdarzyc...
                                ledwo ..ledwo dotoczylam w ten przeokropny skwarny dzien...
                                pic ,pic .. oby nizej slonko to i cos niecos ukopie tej ziemi...
                                twarda,, dziwne ze kobietki tak bronia sie od tej ciezkiej pracy..
                                Znamy swoje miejsce---kobiety nie sa do pracy... tylko do miloscismile))))...
                                no nie zwyczajne...poprostu mala wprawa i teraz bunt...nie chca kopac
                                ja tez poczekam ... ogloszenie napisalam ..moze cos ruszysmile)))
                                • leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 22:02
                                  wpadlam do Was na chwilke przynioslam dwie butelki
                                  martini/biale i rozowe/woda,cytryna,lod gdzies tu sa

                                  pijcie nasze zdrowie...
                                  • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 22:14
                                    Leontyniu, jestes nieoceniona........po takim dniu tylko szpricerek z martini
                                    w roli głównej może mnie uspokoić.....
                                    • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 22:28
                                      Dziewczyny ,wpadłam na moment,ból kręgosłupa i inne sprawy nie dały mi dziś
                                      pobyć z Wami...Od poniedziałku ..chyba już po południu wrócę na kilka dni.
                                      Co potem nie wiem ale chyba wybędę na kilka...lub naście dni ,muszę
                                      odpocząć,nie nadążam nad niektórymi rzeczami...
                                      Mówi się trudno, chyba wypadam z obiegu...
                                      • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 22:34
                                        Dopiero jak Cię popchnę to wypadniesz!!!! Jasne????? Poczytaj co napisała Pia
                                        i zobacz, co Ty wyprawiasz ze swoimi.......a teraz karniaka......kręgosłup na
                                        wyciąg, reszte do wyrka, gości do TV, a gary niech sie same umyją.
                                        Zrozumiałaś!!!
                                        Świat sie bez Ciebie nie urwie, a zdrowie masz jedno.......
                                        • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 22:41
                                          Jutro może uda mi się poczytać ,nie mogłam siedzieć ,a na chodząco nie bardzo
                                          da się pisać...a i komputer przeważnie zajęty...
                                          Natlu, to tylko nerwy szarpnięte i tam atakuje z mety ,to nie pierwszy i nie
                                          ostatni raz ,znam ten ból.
                                          Wyciągi odpadają niestety,przydałby się masaż rozumu, co niektórym...
                                          Pisząc to nie mam nikog na myśli z FORUM smile)))
                                          Są inne obiekty, które tak działają...na mój kręgosłup...
                                          Przywal mi parę razy łopatą, lub pożycz jedną mocną ...smile))To będzie lekarstwem
                                          najlepszym....Oj już niedługo...

















                                          • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 22:47
                                            Ja Ci nie pożyczę, ja Ci ją podaruję, nowiutką i najwiekszą.....smile
                                            • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 15.07.05, 07:40
                                              Czesć............o pieseczki, lećcie sobie do ogrodu.......tyllko do basenu
                                              przyszłego nie siusiać.......Kundziu, jak zawsze jesteś na wys. zadania........
                                              pyszna kawa.........nawet bułeczki przyniosłaś.....tak, piękny, rześki
                                              poranek......włączę jeszcze muzykę i do piesków......
                                              • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 15.07.05, 10:00
                                                Natlu, szukami szukam, obleciałam brzózki,dół na basen i nigdzie nie
                                                widzę ,oślepłam czy co ????
                                                A przydała by się od samego rana przed śniadaniem już.....
                                                Ktyo mnie wyzwoli spod tego jarzma...Ja taki spokojny człowiek ...Ale
                                                przygotuję jakiś zamach smile))) Może się wtedy pozbędę intruzów...
                                                Ze strach pouciekają tędy na wschód.....Kierunek ucieczki prosty jak bambus smile))
                                                • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 15.07.05, 22:49
                                                  Rany, jak to dobrze, ze Kundzie mamy, bo zwierzaki by wyzdychały, rośliny sie
                                                  zeschły i robactwo by się rozpleniło..........a tak? czysciutko, piski i kotki
                                                  utulone już do snu, a na stole pyszna kolacja z trunkami.......choć Kundziu,
                                                  wystawimy stół do ogrodu........no i świeczki zapal i tę pochodnie w rogu.....
                                                  ooooooo, jak dobrze, chłodno i przyjemnie........ Wasze zdrowie.......o!
                                                  kurcze, komar mnie napadł......muszę zapalić, zaraz pouciekają......smile
                                                  • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 15.07.05, 23:03
                                                    Dobrze, że Cię komary nie atakują ...Brak wilgoci je zniechęcił...
                                                    Jutro po południu już będzie pod g.....jadą do domusmile))))HURA !!!!!
                                                    Będziemy tylko my we trzy.....smile)))
                                                  • mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 15.07.05, 23:18
                                                    Natlo, poczekaj na mnie z ta kolacja. Spiesze do Ciebie.
                                                    Lubie wieczorem przesiadywac na powietrzu. Jest cudownie,
                                                    swieze powietrze i wreszcie mozna normalnie oddychac. A od komarow
                                                    mam krem, nasmarujemy sie i juz nam nic zlego nie zrobia. O teraz mozemy
                                                    sobie posiedziec i do polnocy.
                                                  • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 15.07.05, 23:34
                                                    Ale tylko do północy smile))
                                                    No więc co aścki zjedzą?Tak raz na rok, nie marudźcie, że za późno.....tyle
                                                    dobrego na stole........szkoda tylko, że Wiktoria piffffka nie podrzuciła....
                                                  • mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 15.07.05, 23:52
                                                    Nie ma sprawy, piwko juz jest, schlodzone...
                                                    Objadac sie za bardzo o tej porze nie mozemy,
                                                    ale zawsze cos sprobujemy skoro tyle pysznosci na stole.
                                                    Ale przyjemna nocka, nie chce mi sie jeszcze spac.
                                                    Lubie ogladac spadajace gwiazdy.
                                                  • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 15.07.05, 23:56
                                                    A lecą???? Chyba, że to my................. do wyrek! wink)))
                                                    Miałaś 300 wejście w tym miesiacu do Gawiarenki wink)
                                                  • mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 16.07.05, 00:10
                                                    Dzisiaj nie widzialam spadajacych gwiazd, ale czasami widuje.
                                                    Masz racje, najwyzszy czas na spanko. Dobranoc...
                                                  • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 16.07.05, 09:49
                                                    Kundziu, kawa jest???.......superowo........oooooooo, i nawet bułeczki..........
                                                    piję szybko i uciekam do "mojego" ogródka na cały dzień. Po burzy wychodzi
                                                    słońce i jest chłodniej....będzie fajnie.........jeszcze z kawą w łapie kundle
                                                    wyprowadzę.....idziemy........
                                                  • tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 16.07.05, 10:59
                                                    wpadam na sekundke...
                                                    tak cichutko ,zeby Natli nie pomieszac szykow w tych ...
                                                    papsiurkach---cos tam patrzy w te "arkusze" i patrzy juz 3 tydziensmile)))
                                                    Nie Ma
                                                    czasu wakacjowac... na stoliczku pod brzoskami swiezo zerwane i umyte ,
                                                    porzeczki czerwone ,czarne i agrest... prosze jesc witaminy... koniecznie
                                                    pozniej doniose buleczki jagodowe ...kotki macie mleczko...
                                                  • leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 16.07.05, 12:05
                                                    ja tez na minutke z kompocikiem czeresniowym
                                                    i serniczkiem,prosze czestujcie sie dziewczyny...
                                                    moje dziecko z Krakowa przyjechalosmile))...wstalam wczesnie,dom wysprzatalam,
                                                    rosolek ugotowalam,kotlety usmazylam,
                                                    sernik z brzoskwiniami upieklam...
                                                    milego dnia...

                                                    owaka,buziakismile))
                                                  • tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 16.07.05, 12:44
                                                    Leontynia... nie mozna,,, ale sie skusze...
                                                    serniczek z brzzoskwiniami..pyszne... kawe pije i rozmyslam ...
                                                    co by tu zrobic zeby w tej Gawiarence spotkac ---powitaniom i usciskom i
                                                    wogole ... nie byloby konca.....
                                                  • leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 16.07.05, 13:40
                                                    tofika...za oknem deszcz cichutko pada
                                                    z glosnika slychac polskie przeboje
                                                    na deser zjadam Twoje owoce,jest milo...
                                                  • tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 16.07.05, 14:21
                                                    moj ty lwie przewomocny... leontynio.. jestem tak bliziutko ...
                                                    i jestesmy raemsmile)))serniczek ja a ty owocki ... i jest ... supersmile)))))
                                                  • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 16.07.05, 21:30
                                                    Chyba ście się już wyrandkowały ...........wink)))mogłyście choć kawałeczek
                                                    sernika z brzoskwiniami zostawić.....sad.....nie wspomnę o owaocach............
                                                    Ja spędziłam ciekawy dzionek............znów filozowanie.....wspomnienia......
                                                    oni ankohole a ja kierowca sad, ale fajnie było.....i słońce i chmurki, i
                                                    ogródek, choć dzis odczuwałam rozgrzana siekierę w powietrzu.....teraz sobie
                                                    odbijam.....piwko z campari "wg przepisu Wiktorii"......
                                                    Tofiko, możemy sie z kielichami spotkać w naszym klimatyzowanym i przutulnym
                                                    pokoiku.....tylko hasło i data......idę do ogrodu z piesami.....kurczę, trza
                                                    sie do wykopalisk brać......juz niedługo.....acha dzis znalazłam sponsora na
                                                    maszynerię, więc jeżeli tylko skończymy kopać, to zaraz będzie folia
                                                    i maszyneria....acha....a jaką kolorystykę baseny chcecie? Proponuję
                                                    turkus......rozglądnijcie sie za mebelkami basenowymi......i to byłoby na
                                                    tyle...wink))
                                                  • maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 16.07.05, 22:22
                                                    Moje Koleżanki Miłe - ja chcę dac znak,że żyję. Wczoraj młodziezy pokazałam to
                                                    co najwazniejsze w Krakowie- bo miałam wszystkiego kilka godzin - i upał ,jutro
                                                    świtem wyruszamy w Tatry - chociaz na Halę Gąsienicowa i Czarny Staw i może na
                                                    karb Kościelca - strasznie lubie góry pokazać - mam nadzieję, że nie będzie
                                                    lało i lało.
                                                    Do kompa zero dostępu ale niech sie nacieszą bo w domu tego nie mają.
                                                    Za kilka dni postaram się poczytac i popisać - papapapa, zwierzątkami się
                                                    zajmujecie, co? No to pozdrówka - placek z wiśniami jeszcze ciepły zostawiam -pa
                                                  • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 16.07.05, 22:27
                                                    Danuśka , pozdrów Hale i Karb, a może lepiej ich nad Zmarzły???? tam Kozi
                                                    i Czzarne Ściany wiszą nad głową....i nogi można wymoczyć wink)))))))))
                                                  • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 17.07.05, 09:20
                                                    Maleństwo pnie sie na Halę, Toffika wylazła z pościeli......Kundzia, daj
                                                    kawę.......idę do ogródka pod brzózki......miało być chłodniej i co??
                                                    Toffika!........... na kawe poranną wink))
                                                  • tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 17.07.05, 09:37
                                                    Juz biegne.. na kawe ..Natla ---gdzie jestes ...
                                                    masz : mialo byc zA brzozkami a ty za te wykopy ...dzis niedziela i sponsorzy
                                                    pewnie biwakuja..chodz pod brzozki,, kocyk ,gazetki
                                                    Wesole jest zycie lalala
                                                    jak mi wstydno ... nie mam buleczek sad( jagodki nocna zmiana "polowa" zjadla..
                                                    tylko ciemnawe usta zostaly,ale ciasta nie zatrzymal jak z michy uciekalo
                                                  • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 17.07.05, 10:07
                                                    Nie przejmuj się.....dzis zrobiłam szlaban na żarcie.wink))
                                                  • krista57 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 17.07.05, 15:49
                                                    Witajcie moje mile.pisze bez okularow ,wiec bedzie krótko.Jestem w miasteczku
                                                    Skała,gdzie znalazlam kawiarenke internetowa i mam tylko kilka
                                                    minut.Odwiedziłam Ojców z grotą Łokietka potem Pieskowa Skała. Cała Dolina
                                                    Prądnika została objechana okazyjną bryczką z konikiem smile)
                                                    Na szczęście zakupiłam sobie branzoletkę dopasowaną do znaku zodiaku czyli z
                                                    kamieniam granatu. Wszystko byłoby ok. ale boli mnie stopa, chyba od nadmiaru
                                                    chodzenia. Jutro czeka mnie ponownie Kraków.
                                                    W piątek wracam do domu i napiszę więcej.
                                                  • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 17.07.05, 16:12
                                                    Wspaniłe masz wakacje........... i odpoczynek i zwiedzanie.
                                                    Powiedzcie mi, jak to jest.......te które wyjezdzają znajdują kawiarenki
                                                    i piszą przy każdej okazji, a te, które siedzą w domu leniuchują.......
                                                    Dobra, dosć narzekania.......kawkę popołudniową poproszę....i sjesta...wink)......
                                                    o właśnie, po basenie robimy ścieżkę rowerową....żadne wylegiwanie się po
                                                    obiedzie.........teraz co najwyżej mozna pospacerować z psami......chodźcie
                                                    kundelki, pobiegamy trochę.......
                                                  • zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 07:16
                                                    Przyniosłam szarlotkę pieczoną wczoraj. Pyszna, częstujcie się.
                                                    Komp zepsuty, więc czasu dużo na inne sprawy.
                                                  • leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 17:09
                                                    zlapalamoddech dzieki za wczorajsza szarlotkesmile))
                                                    Wy w Krakowie na wszystkim oszczedzaciesmile))
                                                    basenu w tym roku nie dokonczymy,wymiotlo wszystkich
                                                    opalaja sie,robia przetwory...
                                                    o wolnosci pisac nie bede ja mezatka
                                                    a malzenstwo oznacza kompromisy wiec?...
                                                    to moze zaparze zielonej herbaty,podleje kwiaty,
                                                    nakarmie zwierzaczki a pozniej pojde do ogrodu
                                                    poleze na kocyku,poczytam...
                                                  • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 18:07
                                                    Przyszłam pokopać,szarlotki kawałek w garść i do szpadelka...tego najmniejszego.
                                                    Padnięta jestem ,może jutro wezmę się na serio do roboty i przyjadę koparką....
                                                    Co Wy na to ??? Będzie szybciej,mniej odcisków i tylko brzegi potem
                                                    wyrównamy...Bo lato się skończy i kicha nie basen będzie,tyko dziura w ziemi.
                                                    Jeszcze kto w nocy wpadnie np. po imieninach Anny(już niedługo), nogę skręci,a
                                                    gabinecik nieczynny. Feline na urlopie po Polsce szaleje...
                                                    No to co z tą koparką ,to jest za, a kto przeciw...?????
                                                  • leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 18:15

                                                    jestem za wynajeciem profesjonalnej firmy,
                                                    to mam byc basen a nie oczko wodnesmile))
                                                  • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 18:42
                                                    No kapoarka wykopie ,my wyrównamy,resztą zajmą się fachowcy bo od tych
                                                    szpadli ,to tylko pęcherze na dłoniach wszyscy mają...
                                                  • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 19:08
                                                    Załatwiaj tę koparkę, bo sama zostałam i już klikać z powodu pęcherzy nie
                                                    mogę...wyrównamy i wejdą fachowcy.....obiecali, że 3 dni im wystarczy....wiec
                                                    otwarcie pi razy oko w sobotę.........
                                                  • danurn Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 21:00
                                                    Natlo, jaka szkoda,że nie mieszkasz w moim miasteczku. Nie ma mnie kto wyciągać
                                                    na rower. I na basen byłoby towarzystwo.
                                                  • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 21:21
                                                    Zawze i o każdej porze.........siebie też wyciągam...zwłaszcza o 5-tej rano smile)
                                                  • mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 22:10
                                                    O piatej rano juz idziesz na rower? Basen tez zaliczasz z rana?
                                                    Mnie jest teraz ciezko wstac o osmej, tak sie rozleniwilam.
                                                    Pochwale sie Wam, ze wczoraj bylam w Warszawie na zareczynach
                                                    mojej corki. Moi mlodzi zabrali nas / dwie przyszle tesciowe/
                                                    na wycieczke do Powsina i tam nastapila ceremonia zareczyn.
                                                    Wycieczka byla piekna, jest tam co zwiedzac - przepiekny Ogrod Botaniczny.
                                                    Z Warszawy mozna dojechac autobusami 130 i 519. Polecam wszystkim zwiedzanie
                                                    i odpoczynek. Jest tam rowniez osrodek rekreacyjny: basen letni, amfiteatr
                                                    w ktorym odbywaja sie koncerty i duzo swierzego, czystego powietrza.
                                                  • danurn Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 22:14
                                                    Moje gratulacje Mireczko, a kiedy ślub? Bo u mnie jak wiesz w sierpniu. Właśnie
                                                    jedziemy w tym tygodniu z młodymi ustalać menu weselne do restauracji. Natla,
                                                    czy ty jesteś masochistka? O piątej rano?
                                                    brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.
                                                  • mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 22:35
                                                    Na slub jeszcze trzeba poczekac. W tej chwili najwazniejsze
                                                    jest mieszkanie w Warszawie. Chca sobie go kupic w pierwszej
                                                    kolejnosci. Powoli gromadza sobie niektore rzeczy. Zakupili komputer,
                                                    pralke, telewizor. Danurn, powiesz mi, ile wynioslo Was cale przedsiewziecie
                                                    slubne?
                                                  • danurn Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 22:46
                                                    Powiem po fakcie, na razie to tylko przymiarki zależne od liczby gości i wyboru
                                                    menu i oczywiście trunkowości gości. A wybiera się z 13. propozycji - zestawów
                                                    od tradycyjnych do bardzo wyrafinowanych. Z uwagi na to,że młodzi oświadczyli
                                                    nam późno o dacie ślubu/ w połowie maja/ nie mieliśmy żadnego w zasadzie
                                                    wyboru lokalu - znalazłam jedynie luksusową restaurację. Wiem na pewno ile
                                                    będzie kosztować orkiestra tj 1600 zł do 2-iej w nocy, a potem ewentualnie za
                                                    każdą godzinę po 150zł. Jeśli masz inne pytania to pisz na pocztę, bo tu nas
                                                    zaraz pogonią. Wina po cenach restauracyjnych.
                                                  • maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 22:57
                                                    Ha,ha - a ja jestem gość! To znaczy gość weselny! W sobotę sobie idziemy na
                                                    weselisko! Ślubny jeszcze portek nie ma - obwód w pasie sie nieco powiekszył.
                                                    Prezent z głowy - młodzi pieniądze wolą ponieważ kupili mieszkanie do remontu i
                                                    pieknie sobie gniazdko wiją.A w ogóle to sie wzruszyłam, gdy przyszli z
                                                    zaproszeniem- to mój młody kolega z pracy,ja już od 1.5 roku na emeryturze i
                                                    przez myśl by mi nie przyszło,że mnie i męża zaprosi.

                                                  • mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 23:28
                                                    Danuska, milej zabawy na weselisku do samego ranka.
                                                    Tez mam wesele 30 lipca w rodzinie, ale ze względu na
                                                    wyjazd nie moge iść na bal. Jedynie bede na slubie,
                                                    bo musze im ospiewac cala msze sw. a potem szybciutko
                                                    bo ucieknie mi ostatni autobus do Warszawy.
                                                  • leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 23:40
                                                    zazdroszcze Wam wesel ja rzadko mam takie imprezy
                                                    mam mala rodzine,ja i maz jestesmy jedynakami,
                                                    rodzice mieli nieliczne rodzenstwo lub wcale...
                                                    moge liczyc tylko na sasiadow lub znajomych,
                                                    moje dzieci narazie nie mysla o weselu...
                                                    bawcie sie dobrze...
                                                  • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 23:41
                                                    Ale mam się narobiło...smile)))Same weselasmile))) Mireczko ,piękne miejsce dzieci
                                                    wybrały na zaręczyny. Bywam w Powsinie dość często, ale wiosną ,jak kwitną
                                                    magnolie..Jak tam jest wtedy pięknie ,tam też kupuję zawsze kwiaty na balkon a
                                                    potem kocyk,koszyk z prowiantem i siedzimy odpoczywając po długim spacerze...
                                                  • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 23:46
                                                    Danusie obie !!! Jednej i drugiej życzę udanych weselisk !!!Ale tu się dzieje...
                                                    A reszta śpi i nic nie wie...
                                                    Wesele mojej córki było bardzo małe ,pomimo dużej rodziny..tylko 45 osób.To
                                                    było wieki temu....całe 7 lat,aż wierzyć mi się nie chce....
    • tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 23:51
      szukam Reginki...
    • tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 19.07.05, 11:44
      Zabladzilam czy jak ... druga mala czarna zalicze
      dodam smietanki .. czy tylko sobie odmawiac i odmawiac ...
      och taka cisza tu od wczoraj...
      a tu Natla ... nad projektami sciezki juz rozmysla .. pokaz ... wspolnie
      szybciej obmyslimy a pozniej namowie troche forumowiczow z innych for
      do pracy wykopaliskowo fontannowo sciezkowej --przecie kobiety nie sa do
      ciezkiej pracysmile))
      • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 19.07.05, 12:23
        Też sączę już drugą kawę,robotnika z koparką ni słychu, ni dychu...
        Chyba nici z tego basenu będą...
        Chętnych do kopania też coraz mniej..Czyżby zapał się skończył, taki
        "słomiany" był tylko ????
        • maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 19.07.05, 15:32
          eee tam kopanie, nadmuchiwany załatwiłam - woda sie wlewa, niespodzianka dla
          Natli - zapraszam!
          A u mnie chwilowo cichutko - młodziez smutna wyjechała - te kilka dni u mnie to
          ich jedyna rozrywka wakacyjna od kilku lat.Jest ich troszke w domu - a poniewaz
          tato nie alkoholik, mama dba o dom,nie kwalifikuja sie do zadnej pomocy.
          Tu niestety musze PRL-owi się troszke schylić,jakie te kolonie były - z chlebem
          z dżemem i zupami mlecznymi - ale były.
          • zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 19.07.05, 17:37
            Witam serdecznie zaprzyjażnione piędziesięciolatki. Komp mój został
            reanimowany. Dzisiaj wypisano go z kliniki wink))
          • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 20.07.05, 00:06
            Masz rację Danusiu !!! Duży nadmuchiwany,zawsze pod ręką i wszędzie po
            spuszczeniu powietrza się zmieścismile))A co do dzieci...Właśnie z tych biednych
            ale normalnych rodzin...Dobrze,że lubisz i umiesz pomagać.Bo rodziców nie
            stać ,koloni z dopłatami też dla nich nie ma...Biedne ,gdzie ich dzieciństwo,
            które powinno być radosne i beztroskie ??? Zostają im tylko osiedlowe podwórka
            i trzepaki...Mam w dalszej rodzinie,taką właśnie dziewczynkę,córka starsza jest
            jej matką chrzestną.Skończyła w tym roku podstawówkę,idzie do gimnazjum ,bardzo
            dobrze się uczy.Niestety nigdzie nie była poza miastem powiatowym.Córka w
            sierpniu zabiera ją na 2 tygodnie do siebie,niech choć kawałek Warszawy zobaczy.
            Oj, dużo takich dzieci, dużo...jest, niestety co roku przybywa.Smutne ale
            prawdziwe.
            • zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 20.07.05, 07:00
              Rogaliczki przyniosłam, rumiane, świeżuteńkie, pyszne. Dżemik truskawkowy
              własnej roboty do tego. Częstujcie się dopóki cieplutkie.
              • maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-naleweczki 20.07.05, 09:39
                Zajrzałam - ponieważ łakomczuch jestem wielki choc jako Danka mała,do wątku o
                potrawach - a tam - naleweczki! Mmmm- jakie apetyczne - tylko czekac każą
                długo na degustację
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=25337643
                myśle,że wolno tak sobie przekazywać linki?
                A jeszcze do tego podali taki:
                kuchnia.verusinter.net/rodzaj.php?RODZAJ=47
                No to miłego zawrotu głowy...

                • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-naleweczki 20.07.05, 09:59
                  Dzieńdoberki!!!!
                  Rany, ile tu pysznosci....piję kawę i biorę sie do kopania.....Danuśka, ten
                  plastikowy składak tyz jest dobry, ale dla Ciebie......tylko uważaj, żebys sie
                  nie utopiła wink)), ja sobie w nim mogę w upa;e wymoczyc nogi , więc
                  super......ale zostało tyklo kilka metrów do wykopnia, jutro folię i maszynerię
                  przywiozą (może by mi ktoś podziękował za sponsora) i koło weekendu będzie
                  OTWARCIE !
                  Dobra, kielonek nalewki i do roboty......Kundzia, chodź mi pomóc, bo te lenie
                  nic......ale zarobimy na biletach wink)))))))
                  • leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-naleweczki 20.07.05, 11:18
                    cięzko pracujemy to i zjesc musimy cos konkretnego
                    zupy kalafiorowej przynioslam caly garnek,jeszcze goraca
                    hmm...jak ladnie pachnie,tylko w czym ja ją podam?
                    muszę leciec po miseczki,zaraz wracam...
                    • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-naleweczki 20.07.05, 11:22
                      Leontyniu!!!
                      po 1. cała zastawa stołowa jest w kredensie.....tym dużym, Kundzia Ci pokaże
                      po 2. nie mogłabyś dogotować pomidorówki.......pardon, ale ja kalafiora nie
                      kochać. wink)))
                      po 3. może bys mi pomogła, bo pęcherze mi sie robią na dłoniach.....
                      Idę dalej kopać..........sad(
                      • zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-naleweczki 20.07.05, 11:36
                        Przyszłam trochę pomóc w kopaniu. Dajcie łopatę i proszę pokazać front pracy.
                        Robota w towarzystwie szybko upływa.
                        Gdzie tą ziemię odrzucać ??
                        • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-naleweczki 20.07.05, 11:52
                          Nie widzisz tej góry usypywanej z lewej strony???? Główka pracuje......będzie
                          na sanki w zimie, basen będzie robił za lodowisko, a w lecie na treningi dla
                          Maleństwa......
                          Może z drugiej strony góry zbudujemy skocznię narciarską dla Małysza?? wink))))))
                          Chyba lepiej już pójdę, bo cos tak jakoś mi się......smile)
                          • zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-naleweczki 20.07.05, 15:59
                            Natlu, co z Tobą ? Co Ci się jakoś ?
                            • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-naleweczki 20.07.05, 16:18
                              Nie? Tak mi się jakoś wydawało, że piszę bez sensu...wink)) (hm...dopiero
                              teraz???wink)))))))))
                              • zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-naleweczki 20.07.05, 16:55
                                Już wiem, to po naleweczce wink
                                • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-naleweczki 20.07.05, 16:58
                                  No to cyk..smile
                                  • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-naleweczki 20.07.05, 17:34
                                    Ale po której Natlu nalewce tak Cię wzięło??? Bo chyba wszystkich nie
                                    próbowałaś...mieszanka wybuchowa Ci się przypadkiem nie zrobiła....smile))
                                    Ja się tak naczytałam o wszystkich...
                                    To jestem też na lekkim rauszu smile))
                                    A najlepszy jest ajerkoniaczek domowej roboty...mogę smakować godzinami...
                                    Aż ...no nie powiem...do czego mnie doprowadza smile))
                                    Ty jak typowy polski robotnik ,jak nie walniesz kielisiunia ,to i robota Ci nie
                                    idzie...a nalewki spowodowały,że basen gotowy i skocznia do tego...
                                    Dziś już daj sobie spokój z nalewkami i kopaniem...Bo Ci kanał jakiś wyjdzie.
                                    Susza we Francji,ograniczenia wody ,w Polsce też, a Ty tu taki dół wywaliłaś...
                                    Skąd wody tyle weźmiesz ???? Kto Ci pozwoli??? Rozwagi dziewczyno, do morza
                                    mamy za daleko smile))
                                    • mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-naleweczki 20.07.05, 20:56
                                      Ale sie napracowalam. Zachcialo mi sie malowania balkonu
                                      i okien. Duze okno balkonowe pomalowalam dzisiaj, reszte
                                      zostawiam na jutro. Sily mi jeszcze nie brakuje wiec zabieram
                                      sie do kopania basenu. Odrobinka naleweczki i do pracy.
                                      No no sporo pracy juz zrobilyscie, niewiele brakuje aby basen
                                      byl ukonczony.
                                      • zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-naleweczki 21.07.05, 07:24
                                        Przyniosłam szarlotkę. Całą. U Adasia nic nie zostawiłam, bo leżą tam wszystkie
                                        wczorajsze rogaliki. Wkurzyłam się, jak tak dalej będzie to przestanę
                                        dostarczać.
                                        Ale naplotkowałam...bbbbbbbbbbbbbbbeeeeeeeeeeeeee
                                        • malwina52 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-naleweczki 21.07.05, 07:26
                                          dzien dobry, nie martw sie
                                          mam dzisiaj skape sniadanko
                                          bede podjadac,
                                          podziwiam Wasze zdolnosci piekarskie smile))))
                                          • leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-naleweczki 21.07.05, 09:23
                                            ajajjj...jak tu wysprzątane,zwierzaczki wysiusiane,
                                            szarlotka na stole,ranne z Was ptaszki dziewczyny,
                                            wode na kawe nastawiam,dzis pochmurny,deszczowy dzien,
                                            posiedzimy w gawiarence,włącze muzyke hmm...Pink Floyd smile))
                                            • maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005- 21.07.05, 21:34
                                              OOOO! Basen gotowy prawie! No pięknie,nikt się nie lenił w gawiarence, wszyscy
                                              przy szpadelkach - właściwie powinnam napisać wszystkie - bo tak nam pozostało.
                                              A ja ze slubnym odwiedziłam dziś internetowego znajomego poznanego przez gg -
                                              już 3 lata minęły i znajomość przerodziła się w przyjaźń sprawdzoną w trudnych
                                              momentach.Poznalismy już nasze rodziny i znajomych.Czasami wirtualni mężczyżni
                                              okazują się w realu być fajnymi ludźmi.Mój mąż z kolei poznał przez gg panią aż
                                              z Chicago i w tym roku nas odwiedziła,przy okazji pobytu u rodzinki.A żeby było
                                              smieszniej - nasi znajomi,którzy byli u syna w Chicago - odwiedzili z kolei ją -
                                              po wczesniejszym uzgodnieniu oczywiście - i okazało się,że mają wspólnych
                                              znajomych! I co? Świat jest mały,prawda?
                                              • danurn Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005- 21.07.05, 22:26
                                                Słuchajcie, słuchajcie, odnalazła się zguba - Wojciech. Pozdrawia wszystkie
                                                panie, nie obraził się na nikogo. Przyczyna jest bardzo prozaiczna - po prostu
                                                wysiadł im serwer z przyczyny TPSA i dopiero w sobotę możemy go usłyszeć.
                                                Awaria miała miejsce 9.07. Ma czynne tylko GG. Wczoraj wieczorem na chwilę miał
                                                włączony komputer i zapytałam go co się dzieje i dzisiaj mam odpowiedź.
                                                • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005- 21.07.05, 22:56
                                                  No, to jego szczęście!!! smile) Chyba mu daruję dywanik.....juz dla Was to
                                                  zrobię wink))))))))))
                                                  Może tak Frediego do poduszki posłuchamy......włączam Queen'ów.....
                                                  • ligia12 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005- 21.07.05, 22:58
                                                    Dobry wieczór!!!
                                                    stęskniłam sie za Wami ,a ja dzisiaj pierwszy dzień po urlopie i mam troche
                                                    pracy ,ale pojawię się jeszcze u Was dzisiaj.
                                                    ligia
                                                  • mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005- 21.07.05, 23:14
                                                    Ciut przy pozno zagladam dzisiaj do Gawiareni. Pracowalam
                                                    caly dzionek przy malowaniu okien i porzadkowaniu mieszkanka.
                                                    Nikogo nie ma, wszyscy poszli juz spac. Powedruje jeszcze
                                                    z kundelkami na krotki spacerek. Jaki przyjemny wieczor.
                                                  • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005- 21.07.05, 23:29
                                                    Ligio, nam też Ciebie brakowało, fajnie, że już jesteś i bierz sie tu i tam do
                                                    pracywink))))
                                                    Mireczko, wracaj ze spaceru, bo pieski nam się przeziębią....chyba , że im
                                                    swoich ziółek dasz. wink)))))
                                                  • ligia12 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005- 21.07.05, 23:52
                                                    Natla ,pomimo,ze jestem po urlopie dzisiaj mam zły dzień,bo przejmuję się
                                                    pierdołami,nawet nie cieszyło mnie,ze mam przyjść do pracy,a swoją pracę bardzo
                                                    lubie.
                                                  • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005- Ognisko??? 22.07.05, 20:20

                                                    Kopiuje ten wiekopomny wątek do Gawiarenki, bo przecież jej dotyczy. smile))


                                                    • Ognisko ???
                                                    axsa 22.07.2005 12:53


                                                    Pogoda taka, że zachciało mi się ogniska. W związku z tym zachęcam wszystkich
                                                    do podjecia przygotowań.

                                                    Początek imprezy w dowolnym momencie.
                                                    Plac za kawiarenką doskonale się nadaje.

                                                    Mimo deszczu, łaziłam z wielkim parasolem po całym terenie i wspominałam jak
                                                    to wszystko wyglądało na początku.

                                                    Po prostu tak wygladało:

                                                    img292.imageshack.us/my.php?image=bar65cc.jpg
                                                    Kilka miesięcy starań i ciężkiej pracy doprowadziło do zadziwiających zmian.
                                                    Basen niemal gotowy, zapasy drewna, dzięki Wojtkowi, wystarczą na całą zimę,
                                                    gadzina zadowolona, a miejsce na ognisko też jak się patrzy:

                                                    img292.imageshack.us/my.php?image=gawiarenkapidziesieciolatkowa1.jpg
                                                    • Re: Ognisko ???
                                                    axsa 22.07.2005 12:56


                                                    Przy ognisku będą obowiązkowe śpiewy, dlatego trzeba zebrać teksty piosenek.
                                                    Na początek oczywiście o płonącym ognisku.

                                                    *****************************************
                                                    Płonie ognisko w lesie

                                                    Płonie ognisko w lesie,
                                                    Wiatr smętną piosnkę niesie,
                                                    Przy ogniu zaś drużyna
                                                    Gawędę rozpoczyna.

                                                    Czuj, czuj, czuwaj, czuj, czuj, czuwaj,
                                                    Rozlega się dokoła.
                                                    Czuj, czuj, czuwaj, czuj, czuj, czuwaj,
                                                    Radosne echo woła.

                                                    Przestańcie się już bawić
                                                    I czas swój marnotrawić,
                                                    Niech każdy z was się szczerze
                                                    Do pracy swej zabierze.

                                                    Tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak,
                                                    Do pracy swej zabierze.
                                                    Tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak,
                                                    Do pracy swej zabierze.

                                                    Wiatr w lesie cicho gwarzy.
                                                    Śpią wszyscy oprócz straży,
                                                    A ponad śpiące głowy
                                                    Rozlega się krzyk sowy.

                                                    Puchu, puchu, puchu, puchu.
                                                    Rozlega się krzyk sowy.
                                                    Puchu, puchu, puchu, puchu.
                                                    Rozlega się krzyk sowy.


                                                    *****************************************

                                                    Płonie ognisko

                                                    Płonie ognisko i szumią knieje,
                                                    drużynowy jest wśród nas.
                                                    Opowiada starodawne dzieje,
                                                    bohaterski wskrzesza czas.

                                                    O rycerstwie znad kresowych stanic,
                                                    o obrońcach naszych polskich granic.
                                                    A ponad nami wiatr szumny wieje,
                                                    I dębowy huczy las.

                                                    Już do odwrotu głos trąbki wzywa,
                                                    alarmując ze wszech stron.
                                                    Wstaje wiara w ordynku szczęśliwa,
                                                    serca biją w zgodny ton.

                                                    Każda twarz się uniesieniem płoni,
                                                    każdy laskę krzepko dzierży w dłoni.
                                                    A z młodzieńczej się piersi wyrywa,
                                                    pieśń potężna, pieść jak dzwon.

                                                    • Re: Ognisko ???
                                                    malwina52 22.07.2005 13:36


                                                    naresczie ktos pomyslal
                                                    o imprezie weekendowej,
                                                    jestes super organizatorka
                                                    smile))))

                                                    • Re: Ognisko ???
                                                    tesunia 22.07.2005 13:38

                                                    a te rybki na co sie bedzie lapac????????? wink)


                                                    • Re: Ognisko ???
                                                    axsa 22.07.2005 13:52

                                                    Tesunia, polatasz po znajomych chłopach, wędki pozbierasz....
                                                    No nie... jakie rybki, gdzie Ty je chcesz łowić??

                                                    • Re: Ognisko ???
                                                    tesunia 22.07.2005 13:54


                                                    oj!! to cos chyba pokrecilam,jeszcze wydaje mi sie ze podrozuje,
                                                    ale zgonie na malwine,bo cos wspomniala o lowieniu rybekwink)a co? !

                                                    • Re: Ognisko ???
                                                    axsa 22.07.2005 13:57

                                                    Wiesz, a może ja
                                                    niedopoinformowana
                                                    jestem.
                                                    Zbiesiłam się i do kopania basenu sie nie zabrałam, to moze mi nikt nie
                                                    powiedział, ze wpuscili tam ryby.
                                                    Ale chyba nie, bo kot spokojnie się wygrzewa na dachu drewutni.
                                                    Przecież kombinowałby jak coś złowić.

                                                    • Re: Ognisko ???
                                                    tesunia 22.07.2005 14:01

                                                    ha,ha....kocie juz pewnie wszystkie rybeczki pozarlo
                                                    i tak spokojnie bez kombinowania juz sobie lezywink)
                                                    czeka na nastepny wpust rybkowywink)

                                                    • Axso....
                                                    wiktoria53 22.07.2005 15:48

                                                    Ty świetna ogranizatorko, jak to wspaniale wykombinowałaś! Podoba mi się.
                                                    Swietne miejsce na ognisko. Co prawda nie przyłożyłam ręki do roboty przy
                                                    basenie ale co, popatrzeć mogę nie? A jak przyniosę kiełbaski to mogę się
                                                    przysąść? Kiełbaski dla nas wszystkich.
                                                  • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005- Ognisko??? cd 22.07.05, 20:30
                                                    • Re: Ognisko ???
                                                    axsa 22.07.2005 18:30

                                                    Nie znam tej piosenki...
                                                    ...ale, ale - na jakie zakończenie??? wink))

                                                    Przecież najpierw trzeba wpisać tu ze 100 takich, któremożna śpiewać
                                                    niezależnie od tego na jakim etapie są ogniskowe harce.

                                                    np:
                                                    **************************************

                                                    W piwnicznej izbie

                                                    W piwnicznej izbie siedze sam nad kuflem pelnym piwa,
                                                    Oczyma wodze tu i tam, a glowa mi sie kiwa
                                                    Ja nie dbam o czerwony nos, ni o to, ze wciaz tyje
                                                    Lecz biore kufel w rece swe i pije i pije i pije...

                                                    A gdyby ktos mi wybor dal: dziewczyne, konia, trunek
                                                    I rzekl: i zwybieraj co chcesz ja place za rachunek
                                                    Na prozno dziewcze wdzieczy sie i kon wyciaga szyje,
                                                    Ja biore kufel w rece swe i pije i pije i pije...

                                                    A kiedy przyjdzie na mnie czas i stane u stop tronu
                                                    Poklonie ja sie Panu w pas i powiem bez pardonu:
                                                    I z rozkoszy rajskich nie chce znac, ni wiedziec, gdzie sie kryja,
                                                    Tylko mnie, Panie Boze wsadz, gdzie swieci piwo piją.

                                                    • Re: Ognisko ???
                                                    axsa 22.07.2005 18:33


                                                    albo to:

                                                    **********************

                                                    Przepijemy naszej babci

                                                    Przepijemy naszej babci domek caly,
                                                    Domek caly, domek caly,
                                                    I kalosze, i bambosze, i sandaly
                                                    Jeszcze dzis, jeszcze dzis, jeszcze dzis.

                                                    Przepijemy naszej babci majty w krate,
                                                    Majty w krate, majty w krate,
                                                    Takie duze flanelowe i wlochate
                                                    Jeszcze dzis, jeszcze dzis, jeszcze dzis.

                                                    Przepijemy naszej babci pieska, kotka,
                                                    Pieska, kotka, pieska, kotka.
                                                    Pozostanie naszej babci tylko cnotka
                                                    Jeszcze dzis, jeszcze dzis, jeszcze dzis.

                                                    Przepijemy naszej babci zlote zeby,
                                                    Zlote zeby, zlote zeby
                                                    I zrobimy naszej babci dupe z geby
                                                    Jeszcze dzis, jeszcze dzis, jeszcze dzis.

                                                    Przepijemy naszej babci wszystko w domu,
                                                    Wszystko w domu, wszystko w domu.
                                                    Przepijemy nasza babcie po kryjomu
                                                    Jeszcze dzis, jeszcze dzis, jeszcze dzis.

                                                    Przepijemy naszej babci domek sliczny,
                                                    Domek sliczny, domek sliczny
                                                    I zrobimy z tego domku dom publiczny
                                                    Jeszcze dzis, jeszcze dzis, jeszcze dzis.


                                                    • Re: Ognisko ???
                                                    axsa 22.07.2005 18:39


                                                    Tofiko - piosenki nadal nie znam, ale Ci "wygooglowałam" słowa.

                                                    Czar ogniska



                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                    Przygasa ognisko, otula je mgła
                                                    Świerszcz na swych skrzypeczkach nocny koncert gra.
                                                    A więc wszyscy razem zawtórujmy mu
                                                    Dobranoc, dobranoc, pogodnego snu.

                                                    I zatoczmy kręgiem koło
                                                    Rzućmy czar w ognisko
                                                    Niech się spełnią nam marzenia
                                                    Niech się spełni wszystko
                                                    Żeby jutro było słońce
                                                    Ptak mógł w gniazdo wrócić
                                                    Żeby wierzba nie płakała,
                                                    Przestała się smucić.

                                                    Wygasło ognisko jeszcze w oczach blask
                                                    Senne drzewa szumią, więc my jeszcze raz
                                                    Zanućmy cichutko, zawtórujmy im
                                                    Dobranoc, dobranoc niech się spełnią sny.


                                                    • Re: Ognisko ???
                                                    leontynia 22.07.2005 18:56


                                                    moja ulubiona~~~~

                                                    Jak dobrze nam

                                                    Jak dobrze nam zdobywac góry
                                                    I młoda piersią chłonąć wiatr
                                                    Prężnymi stopy deptać chmury
                                                    I palce ranić ostrzem Tatr

                                                    Mieć w uszach szum,strumieni śpiew
                                                    A w żyłach roztętnioną krew
                                                    Hejże hej, hejże ha
                                                    Żyjmy więc póki czas
                                                    Bo kto wie,bo kto wie
                                                    Kiedy znów ujrzę Was

                                                    Jak dobrze nam głęboko nocą
                                                    Wędrować jasną wstęgą szos
                                                    Patrzeć jak gwiazdy niebo złocą
                                                    i czekać co przyniesie los

                                                    Mieć w uszach szum......

                                                    Jak dobrze nam po wielkich szczytach
                                                    Wracać w doliny progi swe
                                                    Przyjaciół jasne twarze witać
                                                    O młoda duszo,raduj się!

                                                    Mieć w uszach szum......



                                                    • Re: Ognisko ???
                                                    tofika 22.07.2005 19:01


                                                    Gdzie jest Natla!!!!
                                                    BLagam Natlus trzymaj mnie... moze Ty dasz rady,,,
                                                    bo jak dorwe sie do Axsy... to pousciskam tak..tak...
                                                    Dziekuje Axso ... smile))))
                                                    a ja tyle czasu nie moglam nigdzie doszukac ...
                                                    melodia jest przesliczna... ja czuje poprostu ze Mira zna ta piosenke...na
                                                    skaypie zaspiewam Reniusi ... och


                                                    • Re: Ognisko ???
                                                    natla 22.07.2005 19:56


                                                    Rany, człowiek nawet spokojnie nie moze iść do fryzjera, zeby ta "cholercia"
                                                    czegoś nie narozrabiała!!!!
                                                    Axsa! Oświadczam:
                                                    1. wycofuje wszystkich umyślnych, tych z cegłą za rokiem też
                                                    2. anuluję wszystkie inne kary
                                                    3. nadaje Ci kolejny medal do kolekcji smile)
                                                    4. mianuję Cię Pierwszą Podpalaczką Pierwszego Ogniska (PPPO)
                                                    5. Mianuję cię równiez Pierwszzą Ustawiaczką nowych mebli (PU)np. leżaków nad
                                                    basenem

                                                    (bardzo drobnym drukiem : oczywieście do czasu.......póki znów nie narozrabiasz)

                                                    Nie zastrzegaj się tak,że nic nie zrobiłaś przy basenie......Ty go po prostu
                                                    wykończyłaś (nawet basen wykańczasz, a co dopiero nas wink)))

                                                    ps. NATYCHMIAST spuść bąbelki!!! wink)))))))))))))))))
                                                    --
                                                  • tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005- Ognisko??? cd 22.07.05, 21:48
                                                    to kiedy uroczyste otwarcie calego kompleksu ????????????
                                                  • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005- Ognisko??? cd 22.07.05, 22:03
                                                    Ale to było już to otwarcie czy nie??? Nie w temacie dziś jestem ,bo dzień
                                                    zakręcony miałam.Wróciła córka z chorą wnusią ,obiad, zabawa, jest jakaś po tej
                                                    chorobie nieswoja...Więc nie miałam kiedy i jak tu wpaść...Może jutro się
                                                    poprawię...Więc co z tym otwarciem, ogniskiem i basenem...???Bo śpiewy to się
                                                    niosły hen dalekosmile))
                                                  • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005- Ognisko??? cd 22.07.05, 22:10
                                                    Reginko, to były tylko próby.......otwarcie proponuje jutro np. ok.10-tej
                                                    wieczór
                                                    Bedziemy mieć gości ....... w czasie otwarcia basenu i rozpalenia I ogniska
                                                    przez PPPO wink)oblewanie 5000 w zaprzyjaźnionym forum ...... Co Wy na to???
                                                  • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 22.07.05, 22:12
                                                    Kundziu, pisz zaproszenia.......już Ci dyktuje treść.........
                                                  • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 22.07.05, 22:51
                                                    Może być ,dziś zakręcona jestem ,cały dzień nie było mnie na Forum ,a braki mam
                                                    jak z całego tygodniasmile))
                                                  • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 08:44
                                                    Poranek w Gawiarence........drzwi na taras szeoko otwieram.....zch jakie
                                                    powietrze i nawet słońce zaglada......Kawa "pyrka" w expresie.....a naleję
                                                    sobie filiżankę i pójdę z piesami zrobić obchód.........Kundzia , chodź ze mną,
                                                    trzeba ustalić, co i jak, bo dzis szaleństwa......trzeba obejście i Gawiarenkę
                                                    przygotować........kiełbachę juz mamy, a cebula?.....ok.......dobry chlebek
                                                    przyniosłam.......acha, Kundziu musisz polecieć po ziemniaki......ankochole
                                                    są......może ktoś przyniesie ciasto.......
                                                    Alutka, gdzie bajgele lub bułeczki na śniadanie?????
                                                  • tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 09:52
                                                    niewiem,jak u Was ,ale tu wieje i niemal jesiennie,
                                                    wic przy ognisku bedzie przyjemnie sie ogrzac.
                                                  • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 09:55
                                                    Tesuniu w Gawiarence ma być dziś ognisko ,kiełbaski ,jakieś %,
                                                    Więc się ogrzejesz i rozgrzejesz smile))
                                                  • tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 10:03
                                                    reginko,
                                                    bede przy ognisku,jeno chyba godz.poplatalam,
                                                    wczoraj szefowa wspominla godz.10
                                                    wiec niewiem,czy wieczorem??,bo na razie sie nic nie dziejesmile)
                                                  • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 10:14
                                                    A Ty Tesuniu widziałaś kiedyś ognisko w południe???? wink))))))
                                                  • tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 10:17
                                                    wlasnie widzialam i zrobilam kiedys u mnie,
                                                    gdy awariia pradu byla w porze obiadowej,
                                                    robilam wtedy obiadek w pazdzierniku na dworku na jedno razowym grilusmile)

                                                    dobra,stawie sie o 22:00wink
                                                  • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 11:06
                                                    No! wink))))
                                                  • leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 12:37
                                                    od rana krzątałam się w kuchni,cały czas nucąc piesni
                                                    marszowesmile))a tu ma byc ognisko a nie marszsmile))
                                                    podrzucam keksika jeszcze ciplutki i zmykam na rower,
                                                    już zaczynam nucić....
                                                    ...siedzi ułan na chabecie a siodło go w d... gniecie...
                                                  • tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 12:56
                                                    leontynia sprytnie sie urzadziala,
                                                    pozarla keksiki i teraz na rowerku spala nadmiar kaloriiwink)
                                                  • malwina52 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 12:57
                                                    witam, ale sie zalapalam
                                                    na cieplutko keksik,
                                                    zaraz bede wiedziala co
                                                    Leontynka tam do srodka nawrzucala smile))
                                                    kawusia do tego odpoczywam i marze smile))
                                                  • zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 13:03
                                                    Natlu, dzisiejsze spotkanie jest w Gawiarence czy na czacie? Ja dałam
                                                    ogłoszenie na słupie, że spotkanie jest na czacie. Napisz czy to prawda.
                                                    Ewentualnie daj sprostowanie na słupie ogłoszeniowym na 40-50-latkach.
                                                  • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 21:47
                                                    Główne spotkanie spotkanie jest tu, ale też na "ognisku" i czacie.
                                                    Wszydtko przygotowane.....brak tylko........Was............
    • tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 22:02
      Zaraz ,przeciez po zapachu dymu moglam.. trafic
      ,przeciez za domkiem ... jak mi sie poplatalo..juz biegne przeciez do kielbasek
      patyki specjalnie z dzialki tachalam ...
      lonie ognisko ...lalala....
      • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 22:04
        Rany...taka z Wami robota. Tofiiiiiiiiiiikoooooooooooooo!!!!!!!!!!!!!!!
        Wracaj, czekamy na PPPO aby rozpaliła ognisko......na razie na czat zapraszam
        • mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 22:13
          Ja tez dotarlam na ognisko. Przynioslam szaszlyczki, malosolne
          ogoreczki i piweczko. Ogladalam koncert Cyganow w Ciechocinku
          i teraz mi w glowie szumi Volare oo....
      • wiktoria53 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 22:05
        nabijajcie kiełbaski na patyki......co je toficzka przytachała i nad ognicho!
        Wojtek wrócił to dopilnuje żeby nie zgasło, bedzie dorzucał suche
        szczapy........Płonie ognisko i szumią knieje..........
        • vogino55 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 22:15
          Witajcie ,Witajcie wszystko wiem już idę do drewutni (wink)))Czy mozna cóś
          poczytać? Ech sam sobie wezmę,,,,,,,, narazie znikam czytać , czytać
          czytać,,,,,,
          • tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 22:16
            zbiorka na czacie,i mnie wywalilo to ustrojstwo,
            i niechce wpuscic na tesuniesad(
          • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 22:17
            Kurczee!!!!!!!!!!!!!!!!!! Natychmiast proszę na czat!!!!!!!!!!!!!
            • tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 22:41
              niewiem czemu,
              1) nie wysylalo wpisow
              2)rozlanczalo mnie,
              innym razem moze bede miec wiecej szczescia i pobede z wam dluzej.
              pa...dobrej nocy zycze.
              • mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 22:49
                Zycze wszystkim milej zabawy do rana. Niestety jestem duszkiem
                i odfruwam od kompa, bo musze sie nim dzielic z Dominikiem. Pa.
                • zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 23:23
                  Gratuluję cudnego basenu !!!!!!!!!!!!
                  Gawiarenka jest SUPER !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 23:26
                    Alutka, Ty siejuż rozebrałas. Idziesz ze mną otworzyc basen??? Przygotowałam
                    stacyjki z drinkami i zagrychą.......
                    • zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 23:37
                      Dzisiaj już padłam. Dobrze, że łóżko mam blisko. Bo basenu wskoczę ranosmile
                      • tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 23:43
                        porzadeczek musi byc,zapasy spowrotem do lodowki ,
                        wszystko sie przyda ....
                        • vogino55 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 23:55
                          tofika napisała:

                          > porzadeczek musi byc,zapasy spowrotem do lodowki ,
                          > wszystko sie przyda ....dobrze że ta lodówka nie zamykana na na klucz jakowyś
                          (smile))))Książke tylko chcę sobie wziąść na noc,,,,,,(wink))))ładną ma etykietke
                          tfu,,,obwolutę,,,,a to Przewodnik "Finlandia" podtytuł"Welcome to 0,7 "
                          • zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 09:52
                            Witam! Dziękuję za wczorajszą fetę z okazji 5000 40-50-latków. Dzisiaj
                            przychodzę ze świeżymi rogalikami i wskakuję do basenu. Muszę go wypróbować!
                            Mam nadzieję, że naleliście wody wink))))))
                            • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 09:57
                              Alutka, ja przecież wczoraj po spotkaniu Cię namawiałam na
                              pływanko......stacyjki nawet porobiłam.......popływałam przed snem,
                              polikwidowałam stcyki i........jakoś trafiłam do łóżka wink)))
                              A teraz kawka w garść i do wody......hurrrraaa......plum.
                              • zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 10:01
                                Wczoraj byłam zbyt zmęczona. Ale dzisiaj wyspałam się i pływanie z rana to
                                rozkosz smile Woda jeszcze trochę zimna .....
                                • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 10:08
                                  Och nie narzekaj na temp. wody jak stara ciotka, ruszaj sie, to Ci będzie
                                  ciepło smile)))))Nie ma nic gorszego, jak pływanie w "zupie".
                                  Tofika, nie chce mi sie z wody wyłazić, mogłabyś podrzucić kubeczek tej
                                  kapuścianej wody???? wink)))I raz kawka, i raz woda, i raz......
                                  • tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 10:12
                                    JAK BONIE dYDY ... nie moge NATLA ,,absolutnie ..przeciez to mieszanka
                                    wybuchowa powstanie ..dopiero woda napuszczona do basenu...NATLA!!!juz lepiej
                                    klin klinem ..to naprawde lepiej ...
                                    • zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 10:21
                                      Pływam sobie, ale rekordów nie biję. Woda jednak trochę zimna wink))
                                      • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 10:26
                                        A machajże tymi kończynami energiczniej.....babciu wink)))
                                • tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 10:08
                                  Co to za styl plywania ... taki cichutki ..
                                  po warszawsku brzuszkiem po piasku...????
                                  Nawet nie slyszalam kiedy Alutka I Natla mignely do Basenu ,,
                                  ide do laryng zbadac sluch i okulisty -wzrok..
                                  zasluchalam tych biesiadnych melodii..
                                  Teraz wYpije kawke... posiedze popatrze jakie rekordy mlodziez pobija w
                                  plywaniu.(NIE wejde do basenu... bez wody byscie zostalysmile))))
    • tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 10:00
      TAK , tak ,jeszcze nikomu nie przyszlo na mysl ,zeby tu wpascsad ,jest
      fajnie ..świezutkie powietrze juz wiruje do Gawiarenki
      przez otwarte okna i lufciki,
      zwierzeta tylko pomrukuja sennie,tak im tu dobrze..
      Zostawiam kapuste -swiezo ukiszona - co za miny zdziwione? po ogniskowym
      ucztowaniu moze akurat taki soczek z kapusty jak znalazl... bbb zdrowysmile
      A szczegolnie tym ,ktorzy w nocy dluzej czytali....smile)))
      • tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 10:38
        hmmmm...ciekawe jak niektorzy czuja sie po letkurze "Finlandia"
        0,7 to obszerny tom jak na tak pozna godz.do czytania,
        ciekawe czy zostalo jeszcze zdziebko co dla niektorych na "klina"wink)))))))))
        • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 10:45
          Jasne Tesunia, biblioteczka dziś otwarta tylko w basenie.....szoruj do wody! wink)
          • tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 13:59
            natla napisała:

            > Jasne Tesunia, biblioteczka dziś otwarta tylko w basenie.....szoruj do
            wody! wink
            > )
            ha,ha....
            posiedziec mozna przy baseniku w kalsycznym kowarzystwie,
            ale wtedy do wody to strch wlazic,kto bedzie ratowal?? wink)))))))))
        • vogino55 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 11:51
          Witajcie,,,Tofika ,Tesunia tylko jeden rozdział przeczytałem 50 stron(wink)))
          a że dziś niedziela to proponuję 'biografie wielkich ludzi' "GORBACZOW" 7
          rozdziałów po 100 stron (smile)) lub 'klasykę' "NAPOLEON" wydanie specjalne z
          prześliczną oprawą(smile)))
          Pozdrawiam Wszystkie Panie co mają KRYSTYNA na 1 ,2 lub trzecie imię

          WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO życzy
          Wojciech
          • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 12:22
            Dzięki Wojtek za przypomnienie. smile
            • maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-po weselu 24.07.05, 13:47
              Ale fajnie być weselnym gościem! Wesele było tradycyjne z wszelkimi
              atrybutami.Czyli Pan Młody jechał do Pani Młodej z bukietem slubnym - niczym
              wyszedł z bloku to były tzw.bramy czyli przeszkody, a to piesek sie rozłozył na
              schodach i nie poszedł aż coś dla pana swojego dostał, a to śliczna mała
              krakowianka z koleżankami łańcuszkiem zagrodziła wyjście i okup z cukierków
              zwolnił droge, potem koledzy akurat musieli grac w karty zapamiętale no i znowu
              pertraktacje i okup.W domu Pani Młodej przetargi czy to ta czy inna, cały czas
              orkiestra ,wreszcie wzruszające zawsze do łez błogosławieństwo rodziców.I droga
              do kościoła, a po drodze znowu: to wóz naładowany sianem, to samochód wywrotka,
              to znowu dzieci z kwiatkami polnymi,to na niby sprzeczka baby i chłopa - /baba
              to przebrany chłop/ i juz sama nie pamietam co jeszcze.Wszędzie okup był
              potrzebny -ale drużba doskonale sobie z tym radził, a i słodyczy dla dzieci nie
              brakło.

              Potem msza i ślub w cudownej farze i ogonek z życzeniami i kopertami.
              Pani Młoda śliczna i Pan Młody przystojniacha.
              Gdy tylko zajechalismy do lokalu - burza z piorunami! Czy to dobrze czy źle?
              A potem to już jedzonko i tańce i jedzonko i tańce i jedzonko i tańce...
              O północy panienki i panie stanu wolnego chwytały welon, a tacyż panowie
              przybranie szyi młodego. Bardzo sympatyczna nowa para powstała i kto wie? może
              kiedyś?..
              I wiadomo tradycyjne zabawy, a to chusteczka haftowana, a to pociąg itp..zero
              sztywniactwa.
              Panie w bardzo urozmaiconych strojach - dużo ładnych dekoltów z przodu i z
              tyłu,panowie - wiadomo takiego pola do popisu nie mają, za to mogą w te dekolty
              zerkać.
              I zleciało szybko - powrót do domu z zaprzyjaźnioną grupka i obowiązkowymi
              spiewami i pakiecikami z ciastkami otrzymanymi na pożegnanie.
              Na razie jestem na odwyku jedzeniowym ale mocną herbatę pije litrami.
              Tak przeglądam w myslach,czy jest gdzies szansa na załapanie się znowu na
              weselisko? Strasznie lubię tańce i biesiady!
              • tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-po weselu 24.07.05, 13:54
                mlodadanka,
                hmmmmm...niemal jak moje weselisko sprzed 31 lat,
                z roznica,ze przeszkod na drodze nie mialam i byl upalny 14 lipiec.

                piekne sa takie weseliska z dawnymi tradycjami,
                szkoda,ze tak teraz sa rzadkoscia.
                • tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-wojtaszku? 24.07.05, 13:58
                  a toz Ty taki zwolennik literatury kalsycznej??
                  ale sama tez lubie wieczorkiem czasami np.z Napoleonem posiedziecwink),
                  nie mialam okazji tylko z gorbaczowem sie zaznajomic,
                  ale w tym przypadku to bym go zmieszala z lemoniadkawink)
                  • tesunia Re: Krystynkowe swieto 24.07.05, 14:01
                    niech sobie dobrze maja w zdrowku i zadowoleniu.
                    STO LATEK ZYCZE.
                    • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 14:33
                      Tofika, jak to, nie widziesz pana Kazia???? Siedzi rozwalony na leżku, schowany
                      nieco za brzózkami......nudzi sie, nie ma co robić......nie wiem,kto mu będzie
                      pensje płacił, bo nawet na widok Alutki, nie zgodził sie na "pracę
                      społeczna" wink))A poza tym zauważyłam, ze zaczyna romansować z Kundzią....będzie
                      nam tu dziewczyne biesił.....smile
                      • mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 17:05
                        Mam dzis straszna ochote poplywac. Wskakuje do basenu.
                        O jak cudownie... Jaka ciepla woda...
                        • mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 19:50
                          Ale sobie poplywalam. Skorzystalam z masazy i biczy.
                          Czuje sie o kilka kilogramow lzejsza.
                          • tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 20:46
                            hej mireczko,
                            to upojne roskosze wodne ,
                            szkoda,ze ja plywac nie umiesad(
                            • mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 21:16
                              Nie musisz umiec plywac, zeby skorzystac z masazy i biczy.
                              W naszym basenie jest w tym miejscu woda do 1 m. Kazdy wiec
                              moze korzystac z tych przyjemnosci bez wzgledu na umiejetnosc
                              plywania. Jest takze duze jacuzi, slizgawka i wiele innych atrakcji.
                              • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 25.07.05, 09:29
                                Pobiegłam z Mirą dystans 27000........przegrałam.....sad....biore kawe i idę na
                                basen, tu mnie Mira nie dogoni wink)))))))
                                • mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 25.07.05, 09:33
                                  Nie przegralas, wpadlysmy razem na mete.
                                  A na kawke juz do Ciebie przybieglam, poplywac tez razem mozemy...
                                  • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 25.07.05, 09:36
                                    ...bul, bul, bul.......nie cygań, bo się utopie przez Ciebie....bierz kawę
                                    i właź ...rekordzistko...smile)))
                                    • mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 25.07.05, 09:44
                                      Nie cyganie... Kawusie z Toba z przyjemnoscia wypije,
                                      poplywam takze, a potem musze zaczac zalatwiac sprawy
                                      przyszlej emeryturki.
                                      • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 25.07.05, 09:46
                                        Rany , zdopinguj mnie, bo ja już "załatwiam" miesiąc.......
                                        • maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 25.07.05, 10:02
                                          Ale już rozrabiacie! Dołączę do Was! Miro - wiesz co? Opisz kiedyś jakies
                                          ciekawe wydarzenia weselne.Na pewno wiele widziałaś. Jakies nowe zwyczaje
                                          np.Mnie teraz zaskoczyła ksiega pamiatkowa,która podawana była z rąk do rak i
                                          wpisywano tam poważne lub wesołe życzenia.
                                          I ciągle się wnerwiam na zwyczaj wręcznia kwiatów pani młodej.Rozumiem, gdyby
                                          te kwiaty posyłano wczesniej i słuzyły np.do dekoracji sali albo kościoła, a
                                          tak to właściwie nie wiem po co one są. Zwyczaj powstał dawno gdy nie było co
                                          dawać i tak przy okazji kopert, ale tak bez emocji to powiedzcie, czy to
                                          potrzebne? Podobno już jest cos takiego,że młodzi zaznaczają w zaproszeniu,
                                          żeby zamiast kwiatów dac np.maskotki,które przkażą do domu dziecka
                                          Ja nie żałuję na kwiaty - nie oto chodzi ale praktyczna jestem i dlatego tak
                                          dywaguję.
                                          A przypomniałam sobie - kiedyś na jedno z wesel przyjechała ciocia z USA -
                                          rozdała wszystkim malutkie pojemniczki, jak buteleczke z lekarstwami - i wiecie
                                          co? to było do robienia baniek mydlanych! Gdy młoda para wyszła z kościoła -
                                          wszyscy puścilismy te bańki - efekt był bajkowy!
                                          • mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 25.07.05, 10:16
                                            Masz racje Danusiu, kwiaty na nastepny dzien zwiedna.
                                            Szkoda pieniedzy, bo sa dosc drogie. Banki mydlane my
                                            wieszamy u sufitu i w trakcie tanca szybuja sobie po sali.
                                            Jest taka specjalna maszynka, ktora sie uruchamia kiedy trzeba.
                                            Robimy wiele zabaw i konkursow np; przysiega gosci weselnych na wesolo,
                                            baloniki /w ktorych sa karteczki z podzialem obowiazkow w malzenstwie/,
                                            konkurs tanca konczacy sie szpagatem, bardzo wiele konkursow na samych
                                            oczepinach. Nie ma czasu na odpoczynek, bo te wszystkie konkursy są w trakcie
                                            trwania przerw.Bardzo czesto bawimy ludzi przy stolach. Jak jest dobra
                                            orkiestra, wowczas wesele jest udane, goscie sa zadowoleni.
                                          • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 25.07.05, 10:23
                                            Praktycznosć praktycznością, ale wesele bez kwiatów? Na weselu w rodzinie była
                                            osoba od zajmowanie sie kwiatami tj. pozbierała je, potem umieściła
                                            dekoracyjnie w lokalu "weselnym", a potem skrupulatnie pozbierała je i zawiozła
                                            do domu młodych. Maskotki były również obowiązkowe, ale nikt nie przychodził
                                            tylko z nimi.
                                            A te bańki mydlane, to świetny pomysł i musiało to fantastycznie wyglądać. smile
                                            Opisywałam też tu (kurcze ja już wszystko tu opisałam, moge pisać życioryswink))
                                            wesele we Fracji i te ichobrządki, to był koszmar.....po kilku godz. uciekłam
                                            do samochodu.
                                            • mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 25.07.05, 10:36
                                              Sa kwiaty na kazdym weselu, ale wierz mi na drugi dzien
                                              wiekszosc z nich jest zwiednieta. Mlodzi je czesciowo wyrzucaja,
                                              rozdaja rodzinie, wywoza na cmentarz... Te, ktore dluzej postoja
                                              w wazonie jedynie zabieraja do domu.
                                              • leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 25.07.05, 21:19
                                                w sobote spotkałam kuzynkę
                                                /cioteczną siostre mojej Mamy/poinformowala
                                                mnie,że we wrześniu urządza wesele swojej jedynaczki,
                                                i bedziemy proszeni,już się ciesze...
                                                na ślub zawsze idziemy
                                                z kwiatami i musi to być okazały bukiet...
                                          • tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 25.07.05, 22:17
                                            maladanka
                                            wspanialy pomysl bankowy i "zdrowy"
                                            tu obsypuja mlodych ryzem,co pozniej ptaszyny zajadaja,
                                            ornitolg sie wypowiadl,ze bardzo niezdrowa dieta dla ptakow
                                            poniewaz pecznieje im to w brzuszkach i umierajasad(
                              • tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 25.07.05, 22:20
                                mireczko,
                                to warto z takich przyjemnosci skorzystacsmile)
                                moze kiedys...ech,pomarzyc dobra rzeczsmile)
                                • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 25.07.05, 22:53
                                  Moim skromnym zdaniem ,goście powinni wpaść na pomysł i wręczyć młodym,przy
                                  składaniu życzeń(zwyczaj nakazuje wręczać młodej mężatce kwiaty, młodemu
                                  małżonkowi koperty),po 1 róży...Uzbiera z tego i tak wielki bukiet.
                                  Kwiaty się marnują ,jak tu ktoś już napisał.Słyszałam, pewnego razu, że bukiety
                                  powędrowały zpowrotem do kwiaciarni i zostały sprzedane po raz drugi...Więc
                                  miły to zwyczaj...Bo która kobieta nie lubi dostawać kwiatów.Ale są pewne ale..
                                • krista57 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 25.07.05, 22:56
                                  Tesuniu ! nie witalam Cie w Szczecinie ....chociaz chyba obiecywalam.
                                  Niestety,nie bylo mnie !
                                  • leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 26.07.05, 09:37
                                    wode na kawe nastawiłam i czekam...
                                    solenizantki,jakieś ciacho to bedzie?smile)))))))
                                    • vogino55 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 26.07.05, 10:55
                                      leontynia napisała:

                                      > wode na kawe nastawiłam i czekam...
                                      > solenizantki,jakieś ciacho to bedzie?smile)))))))
                                      Witaj juz sie sadowie koło Ciebie,,,kawa mocna taki 'kopniaczek' mi sie przyda
                                      Wojciech

                                      • tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 26.07.05, 12:21
                                        tez gdzies sie wsiorbie w fotelik
                                        w oczekiwaniu na jakies slodkoscismile)
    • malwina52 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 26.07.05, 12:56
      juz juz,
      wykupilam cala cukiernie
      bo piec nie potrafie, prosze sie czestowac
      od koloru do wyboru, na polmiskach owoce,
      smacznego!!!!!
      winko i ballantines na zdrowko smile))))
      • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 26.07.05, 17:24
        Zdrowia !!! Malwinko ,duuużżżżoooooooo, jak najwięcej...smile))
        Oraz uśmiechu i humoru, którego nigdy za dużosmile))
        • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 26.07.05, 17:26
          Zapomniałam, toast wznosiłam winkiem, podjadając owocesmile))
          Dziękuję!!!
          • leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 26.07.05, 22:00
            Wasze zdrowie dziewczyny,pije gin z tonikiem,slucham Santany...

            a Wojciech w basenie sie pluskasmile))
            • zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 26.07.05, 22:08
              W pokoiku na czacie impreza
              • maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 27.07.05, 00:58
                a ja z imienin wróciłam, a noc gorąca, a żaby się drą,teraz to się internet
                rusza, a cały dzien mnie na odwyku trzymał!
                Idę jednak do łożnicy bo troszkę szumi w głowie - bo to i balsam wileński i jaś
                wędrowniczek i czysta oczywista i bryzgi bałtyku/z Kaliningradu/- ciekawa
                podróz! Pa - może rano jakies witaminki będą w apteczce? i duuuużo herbaty-

                • ligia12 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 27.07.05, 05:12
                  Natla ,herbatka z cytrynką gotowa ,świeże chrupiace bułeczki na stole więć życzę
                  smacznego!
                  zaraz będę budzić Alutkę,bo wczoraj bardzo szalała na imprezce.
                  A jak Ty sie czujesz?
                  Miłego dnia!!!
                  ligia

                  • zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 27.07.05, 07:29
                    Widzę, że Ligia posprzątała po imprezie wczorajszej i przyniosła świeże
                    bułeczki. Ja już zjadłam u Adasia.
                    Wskoczę do basenu na chwilkę.
                    • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 27.07.05, 08:22
                      Ligio .....co za bułeczki......łapie herbatę i lecę popływać.....Alutka, jesteś
                      tam jeszcze? ............
                      • mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 27.07.05, 08:38
                        Ja natomiast chetnie napije sie kawki z mleczkiem.
                        Poplywac tez mam ochote. Grzeje do basenu...
                        • tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 27.07.05, 10:18
                          Po pluskaniu w basenie na herbatke zapraszam z lipcowym miodem i cytrynka, co
                          sie dzieje ..zimna woda?drża jak listeczki osiki na wietrze,,wskakiwać
                          w kocyki na fotelach :koty leczniczo na kolana i prosze -herbatke
                          Malwinko :100 lat w zdrowiu i w szczesliwosciach....
                          Pyszny Twoj torcik jeszcze sie zalapalam ... ale wpraszam na orzechowy Natlismile
                          • tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 27.07.05, 17:48
                            hej "plazowiczki",
                            odwiozlam pia.ed na pociag,
                            milo gaworzylysmy sobie od rana,bo nareszcie mnie odwiedzila.
                            • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 28.07.05, 01:24
                              Nastawiam kawę w ekspresie, będzie jak znalazł dla rannych ptaszków...........
                              no i oczywiście tort orzechowy, bardzo proszę.......w tajemnicy wielkiej Wam
                              powiem, że z zakalcem smile))), ale goście wcinali, aż im sie uszy trzesły........
                              Nie wiem skad zakalec......fakt , że piana mi się dziwnie ubiła.....wiec nie
                              moja wina, tylko jajek smile))))))))))))))))))))))))) Nikt się nie zorientował smile
                              aaaaaaaaaaa i jeszcze proszę bardzo: wino czerwone wytrawne, wino czerwone
                              pólsłodkie, przepyszny tokaj za 250 zł ( nie chodzi o cene, ale o
                              jakosć), "łiskacz" no i oczywiście woda mineralna.
                              CCCK (Całkim Cysta Cerwona Kapslowana ) też jest..wink))
                              • tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 28.07.05, 11:32
                                a czy to jakas uroczystosc specyjalna u szefowej??
                                tak pieknie zaprasza ze smacznym poczestunkiem?
                              • tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 28.07.05, 12:28
                                ojojoj juz od niedzieli po propozycjach Wojtaszka,,
                                zaprawe zrobilysmy z Tesunia..ohoho nie mege czytac wielotomowych..
                                brrrr ...dobre a pozniej ...w piwnicy mnie pochowajcie....
                                ,..... tam gdzie jest od beczki szpund...
                                Ale jak tu nie wyprobowac czegos z propozycjii Natli..i tort --pycha.
                                A jakie to Swieto? jak tu opanowac ciekawosc do wieczoirnych godz??
                                Tym razem najlepiej mi pomoze pluskanie w baseniei szuuuuuuuuus
                                • zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 28.07.05, 12:59
                                  Upał taki, że nawet mózg mi się wytapia. Wskakuję do Waszego basenu.
                                  Ufffffffffffff jak dobrze wink)))))))))))))))))))))
                                  • ligia12 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 28.07.05, 13:55
                                    Zaraz to samo zrobię i wskoczę do basenu,tylko piwko trochę musi wyparować.
                                    Nie powiem ,fajny jest basenik szkoda,ze nie byłam na otwarciu.
                                    • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 28.07.05, 22:28
                                      oooooooooooooooooo, chłodek na tarasie.....no to nurka daję....acha, nie
                                      widziałyscie gdzieś tu pierogów z borówkami od Gwiadeczki......brzydkiej wink))))
                                      ..........co za woda.......płyne do pierwszej stacyjki i niech nikt nie próbuje
                                      mnie przegonić...... wink)
                                • vogino55 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 28.07.05, 23:21
                                  Tofika ja rozumiem ten pęd do wiedzy(smile)))ale błagam codziennie jeden rozdział
                                  100 stron(gram)a nie całe opasłe tomisko(smile))))))
                                  Z cyklu biografie "CHOPIN" dobrze się czyta(wink))))
                                  Pozdrawiam Wojciech
                                  • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 28.07.05, 23:46
                                    Dla mnie za jasny druk....smile
                                    • zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 28.07.05, 23:52
                                      Baseniku to Wam zazdroszczę. Chwilę popływam przed snem...

                                      `·.¸¸.·´¯`·.¸¸_¸¸.·´¯`·.¸¸_¸¸.·´¯`·.¸¸
                                      `·.¸¸.·´¯`·.¸¸_¸¸.·´¯`·.¸¸_¸¸.·´¯`·.¸¸
                                      `·.¸¸.·´¯`·.¸¸_¸¸.·´¯`·.¸¸_¸¸.·´¯`·.¸¸
                                      `·.¸¸.·´¯`·.¸¸_¸¸.·´¯`·.¸¸_¸¸.·´¯`·.¸¸
                                      `·.¸¸.·´¯`·.¸¸_¸¸.·´¯`·.¸¸_¸¸.·´¯`·.¸¸
                                      `·.¸¸.·´¯`·.¸¸_¸¸.·´¯`·.¸¸_¸¸.·´¯`·.¸¸
                                      `·.¸¸.·´¯`·.¸¸_¸¸.·´¯`·.¸¸_¸¸.·´¯`·.¸¸
                                      • maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 29.07.05, 00:04
                                        Pana Tadeusza czas zacząć ! Ale pojdę z nim ...ponieważ otwieranie się forum
                                        jest nie na moje zmęczone upałem nerwy -kosteczkę lodu na skronie - pa
                                        • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 29.07.05, 10:17
                                          Hej! Nikt jeszcze nie był w wodzie??? W taki upał?? Biorę poranną kawe
                                          i..........plum........ale chłodek, nawet w wyobraźni wink)))))
                                          • zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 29.07.05, 10:30
                                            Będę Ci towarzyszyć w basenie. Jak przeżyć te upały?
                                            • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 29.07.05, 10:44
                                              Może lodowaty prysznic? Ide, a potem znów do basenu wink))
                                              • tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 29.07.05, 10:56
                                                witajcie...
                                                ja chce Waszego ciepelka,
                                                bo tu duszno i chmurnie....wcale pogoda nie basenowa sad(

                                                PS;..a z lodowatym prysznicem w upal,
                                                jednak radzilaby rozwage i ostroznoc,
                                                mozna dostac szoku termicznego-czy jak to sie zwie....

                                                miecie sobie przyjemne zefirki w upalach.
                                                • ligia12 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 29.07.05, 11:19
                                                  Prysznic juz wziełam, a teraz nur do wody och.... jak fajno nawet nie wiedziałam
                                                  ,że zaznam tyle szczęśćia na raz.
                                                  Czy moge prosić o herbatkę z cytryną?
                                                  • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 29.07.05, 11:23
                                                    Proszę Ligio, Kundzia wczoraj zrobiła kilka litrów herbaty z cytryną
                                                    i wstawiła do lodówki........prawie zamrożona.......
                                                  • tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 29.07.05, 11:47
                                                    Jesli tej wody nie za duzosmile,to moze bysmy w siatkoweczke wodna zagrali?
                                                    Mam siatke .. poprosze pana Kazia o zainstalowanie .. i po poludniu mozna
                                                    byloby pofikac ,,zawsze to jakas odmiana.. 3na 3 ,2 na 2..ewentualnie 1 na 1..
                                                    kazda wersje przyjmuje..pilke tez przyniose..
                                                    teraz tylko znow owoce zostawiam .. prosze czestowac :maliny .porzeczki i
                                                    papierowki --smacznego
                                                  • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 29.07.05, 11:50
                                                    To jest myśl....jedyny sposób na ruch dzisiaj.....
                                                  • ligia12 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 29.07.05, 11:55
                                                    oj ,jakie wspaniałe maliny ,czy to z własnego ogródka??
    • hania48 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 29.07.05, 20:31
      Przez ostatni tydzień miałam zepsuty komputer, więc dopiero teraz mogę złoży życzenia.
      Więc żeby do wszystkich zainteresowanych dotarły, pozwalam sobie wkleić je również tutaj!


      ………..* * * * SPÓŹNIONE * * * *
      ………..ale najserdeczniejsze życzenia
      …………..wszystkim solenizantkom
      ………..…..z minionego tygodnia

      Aniom, Anusiom, Annom, Grażynkom i Mirkom

      !!!!!!!ŻYJCIE DŁUGO I SZCZEŚLIWIE!!!!!!
      **************************************


      • leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 29.07.05, 23:45
        jutro mam wolne,więc moge tu jeszcze pobuszowć,
        zabieram z lodówki zimne napoje i biegne do basenu...
        plus,plusk smile))
        • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 30.07.05, 09:24
          Pogadałam sobie, pogroziłam Augustowi, to teraz czas na kawę......Kundziu,
          dzięki.....biorę i lecę do wody. Na niebie "opona" i parnosć jakowaś, wiec
          tylko basenik.......właśnie pan Kaziu skończył czyszczenie basenu..........plum!
          • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 30.07.05, 15:18
            Przerwa w cyrku czyki komisji....lecę na basen.....kundziu, bądź tak dobra i
            podrzuc mi kawke.........plum.....smile)))))))))))))aaaaaaaaaa
            • krista57 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 31.07.05, 19:15
              Witam ...a na panujący upał proponuje wode mineralną z lodem i cytryną .
              Na podjadanie arbuza soczystego i slodkiego/0,69 kg/,zakupiłam 2 szt po 6
              kg,starczy dla wszystkich.
              Do zwierzakow nie podchodzę ....bo warczą dzis na mnie.
              Natla ! moze Ty je wyprowadzisz na spacer smile))))))))
              • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 31.07.05, 21:25
                Wyprowadzę i idę spać. Pa. smile
                • ligia12 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.08.05, 05:29
                  Dziewczyny ! kawka czeka na Was nie miałam czasu iść po świże bułeczki,poprawię
                  się na przyszłość.
                  Miłego dnia i pozdrawiam serdecznie!
                  ligia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka