wiktoria53 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 07:05 Witam wszystkich w lipcu.Wojtek dokonał wczoraj remanentu: policzył butelki, słoiczki, lody........wszystko się zgadza. Więc niezly zapasik na lipiec jest.Witam wszystkie Haliny (pewno postawią szampana )solenizantki i życzę Wam dużzo zdrowia, pogody ducha i spełnienia marzeń Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 08:06 Wojtek przezorny!!!Długo wczoraj siedziałam i tuż przed nosem zamknął mi Gawiarenkę,wywieszając kartkę, REMANENT. Dobrze Wiktorio ,że otworzyłaś i ,że stan się zgadza)))Więc nikt nam się nie podkradł do zapasów))Więc zaczynamy lipiec.... Halinkom, jeśli takowe są Wszystkiego najlepszego,życzę!!! Odpowiedz Link
maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 08:33 OOOO,otwarte! Zawsze Ga otwierała,hm?Pewno wyjechała na wakacje? Ale dawno się nie odezwała. Reniu - list z wyjasnieniem wysłałam. No to łykam kawę i robie dziś 1000 pierogów z czarnymi jagodami! Dzień sie skrócił czy co? Na wszystko brak czasu.Wam też tak? Czy to emerytom inaczej leci? Zwierzaczki moje sliczne - już dobrze,dobrze...nacieszylismy sie sobą. No to kłusuję ...pa! Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 08:41 Jak fajnie, prawie prosto z łóza do gawiarenki, bez żadnych objazdów.....super.. GDZIE JEST GA, to jej Gawiarenka i co?...........Kawy, kawy, kawy.............. fatalnie spałam, co zdarza mi sie raz na rok...............Danuśka, pierogów i tak braknie, choćbyś nie wiem ile zrobiła, taka juz ich uroda )))))))))) Wypusciłyście kundle???...idę z kawą pod brzózki.......a WY? Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 10:10 Ja oddałam już krew,całą strzykawę ,popiję kawę i pędzę do fryzjera,krótko dziś spałam,to może "strzelę" i 2 kawusie.Bo zasnę na fotelu...)) Uwielbiam bywać na takich przyjemnych zabiegach ,zamykam oczy... I niech się dzieje co chce)) A co do pierogów anusiu jak robisz takie ilości to zrób,jakieś 1100..)) Ja się piszę na 50...a widzę ,że Natla też ma chęć, więc podrzuć jej tą drugą piędziesiątkę )) A co tam niech sobie dziewczyna poje..)) Pomogłabym Ci, bo lubię nie tylko jeść ale i robić pierogi... Trzeba było wcześniej dać znać, to zmieniłabym plany na dziś...Co 4 ręce to nie dwie))) Odpowiedz Link
krista57 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 11:40 Witajcie pierogowe dziewczyny ! Równiez lubię robić i jesc pierogi,kleję a potem zamrażam surowe. Klikam jeszcze dzis poniewaz mam farbę na głowie.....rany wpadłam w nałóg....codziennie muszę tu do Was zaglądać....jak jak miłe moje wytrzymam bez Was/ bez Augusta i Wojtka również/.Przez trzy tygodnie całkiem wypadnę z rytuału kawka-komputer,sniadanie-komputer,piwko-komputer itp. Nie wiedziałam,ze juz są jagody ? Nie ma na naszym rynku. Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 12:51 Jestem ,ale mam fryz))Widzicie,no wprost nie ta sama...Prawda.)) Kristo u mnie rzucik na włosy będzie za miesiąc,sama nie eksperymentuję.. Bo to mają być pasemka...Dziewczyny i walę w Polskę !!! Dziś energia mnie wprost rozsadza...pierogi zrobione,fryzjer załatwiony ,analizy i zakupy również...))) Lecę wrzucę na "ruszt",brokulka z wody...I pędzę do okien... Może jest ktoś chętny do pomocy???? Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-Danusiu!!! 01.07.05, 12:55 No i mi się wypsło)) Chciałam ślicznie podziękować ))))))))))) Buziaki dla córuchny)))) Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 13:06 Danuśka! Gdzie te pierogi!!!............których tak nie lubię robić, a lubię wsuwać )))))))))))) Odpowiedz Link
yoanna Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 14:39 Też bym coś zjadła...,a pierogów nie widać... Juz mam slinotok...noo...)) Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 16:06 Rany, Maleństwo!!! To chyba brak Kristy di lepienia tak opóźnia....... Ja po basenie cem jesć!!!!!!!!! Dajesz te pierogi???????????????????????? Odpowiedz Link
tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 17:03 hm... jesli tyle glodnych.. to moze na chlodniczek zapraszam z mlodymi ziemniakami- -to bedzie taki lekki podwieczorek ,chyba,ze, jak znamy Danusie ..wpadnie i doniesie , wiec bedzie 2 potrawy do wyboru.. nie moge --jak ktos glodny))) prosze czestujcie sie.... Odpowiedz Link
marylka9 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 18:31 Zajrzałam a tutaj tak miło. Muszę czymś się wkupić. Wczoraj zrobiłam cały garnek sosu bolońskiego. Chętni mogą się zgłaszać to ugotuję do tego odpowiednią ilość makaronu. Co wolicie? Grube świderki, czy spagetti? Do picia mineralna, herbata do wyboru, piwko dla amatora też sie znajdzie. Odpowiedz Link
tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 18:40 dzis pije tylko mineralna.. ale bbbb chetnie..z marylka )) i juz nas dwie ,bo ja tak naprawde mam na imie))) Odpowiedz Link
marylka9 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 18:46 Witam, już nalewam , wolisz z gazem czy niegazowaną? Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 18:47 No to Marylki.....źremy?? Nie ma pierogów, Danuśka nas wystawiła, oczywiście skończy na dywaniku,...........to ja poproszę o chłodnik bez ziemniaków i 6 spagetti z sosem...........a nuż pierogi wjadą.........myślicie , że Danka zje 1200 pierogów??? ...mówiła , że robi 1000, Krista zamówiła 100 i dla mnie 100... ja sie oczywiście z Wami podzielę.............dzielę skórę na niedźwiedziu.......((.......jestem sfrustrowana, idę z psami, nawet w deszczu...........spagetti pożarłam, a chłodnik chyba się nie zagrzeje....nara. Odpowiedz Link
ligia12 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 18:59 Ja zajadam sie truskawkami,oczywiście podzielę się z Wami,jestem troche wykończona,bo dzisiaj pracuję 24 godziny wziełam zastepstwo za koleżankę , a od poniedziałku na urlop. Odpowiedz Link
marylka9 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 19:01 Spagetti nagotowałam starczy dla kilku głodnych osób. Jak będzie trzeba to dogotuję. Sosu wystarczy. Zrobiłam naprawdę dużo, bo w sklepie byłam na głodniaka Odpowiedz Link
marylka9 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 19:02 Ligio tobie też nałożyłam słuszną porcję Odpowiedz Link
ligia12 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 19:04 Marylko bardzo dziękuję ,teraz mam pewność ,że do rana wytrzymam Odpowiedz Link
marylka9 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 19:12 Kochane panie zostawiam wam garnek z sosem i makaron , karmcie nastepnych głodnych. Ja dzisiaj padam na p..k i idę sie położyć. Odpowiedz Link
tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 19:13 Marylko woda naturalnie mineralizowana (szepnac trzeba Wiktorii ,ze fikam ...moze cos ruszy i kilka ubran letnich znow "wstroje sie" i pic ta wode bede bede ..raz kozie smierc)) sluchajcie zapach plackow z mojej kuchni , oczywiscie ziemniaczanych.. nie no na przekor moje slubne --smazy , gdy mi nie wolno... oddaje cala miche placuszkow ... troszke za pozno .. juz wieczor ...chyba ze przy muzyce naszego radia od Reginki ..nasze tance nas uwolnia ...wiem ,przyrzekam nic juz nie jesc od 18 tej-ojojojoj Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 19:37 Tofiko, takigo chłopa w domu masz???? Brzydal okrutny.....za karę podwędź mu kilka placków, ja mogę każdą ilość, ale podzielę się z naszą biedną dyżurną 24 h.... a niech sie przynajmniej naje..................... może chorzy bedą kulturalni i sie dobrze będą czuć. ))) GDZIE TE PIEROGI z borówkami na deser??????????????????? Ligio, też byś zjadła, no nie? A potem kimanko.to byłby dyżur ) Odpowiedz Link
ligia12 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 19:47 Natla,ja nic nie mam wspólnego z służbą zdrowia za to kolacja była pyszna Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 Ligio 01.07.05, 21:25 ..........toś mnie naciągnęła. )))) A jakoś mi się tak te dyżury skojarzyły ))) Pardon. No to już nie wiem , kto się może nad Tobą zlitować.......24 h Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 19:43 Marylko ,zmachana jestem jak licho... A tu takie zapachy)))))Placki ziemniaczane(( No zjadłabym chyba razem z miską)) Od rana biegam jak szalona... A tu szlaban na placki, a ja tak lubię(zwłaszcza jak ktoś robi)...)))))))))))))) Lecę po truskawki ,głód odpędzę((( Może.... Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 19:47 Czytałyście dziś od 0.30 do jutra 8.00,www.gazeta.pl będzie niedostępne!!!! Tz.sobota,prawie całą dzisiejszą noc.... Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 19:48 Nie dokończyłam,nie będzie się można zalogować!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 21:36 Super!!! Wreszcie sie wyśpimy!!!! No i jeszcze jeden pożytek.....nikt inny też nie będzie mógł wleźć i nabluzgać ))))))))))))))) To trzeba to oblać...........właśnie degustuję martini z fantą i lodem.....może być, choć trochę za słodkie.......zrobię Ci też, ale bardziej rozcieńczę....... muszę dbać o Ciebie.............. Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 21:39 Zrób i mi,a niech stracę ))) Taki dzień jak dziś ,też mogę chyba opić ??? Jak myślisz,należy mi się chyba...))) Działam ,jak kombajn na 2 końce))) Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 21:41 Dzień na +....oczywiście............pij, będziesz łatwiejsza w zdobywaniu 24000 )..........a gdzie Ta co Niemca nie chciała??? Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 21:44 Zobaczcie "przystanek Cisna......bardzo miłe Odpowiedz Link
ligia12 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 21:46 wpadłam do Was na chwilę na kawkę nic jak narazie ciekawego sie nie dzieje,więc zrobiłam sobie mała przerwę... Odpowiedz Link
malwina52 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 19:20 milego wieczoru piatkowego zycze, kawiarenka otwarta, mozna w kaciku piwko wypic ))) Odpowiedz Link
ligia12 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 19:23 piwka napiję się z wielką przyjemnościa Odpowiedz Link
tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 19:26 a kolacje tez mozna poprosic) wlasnie za chwilke pojde cusik zjesc) Odpowiedz Link
malwina52 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 19:29 wlasnie zaczytuje sie przepisami wegeterianskimi, cosik na jutrzejszy obiadek wybiore, no moze i na kolcje, a piwko przyjemnie rozleniwia Odpowiedz Link
tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 20:09 napisz jutro malwiko jak przezyzlas degustacje wegetarianska ) czasami sobie robie kuskus z roznymi dodatkami i krewetki wmieszam smakuje mi tkie babrajstwo. Odpowiedz Link
malwina52 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 21:20 kuskus mieszam ale tylko z owocami to raczej wychodzi na slodko, moze sprobuje na ostro Odpowiedz Link
krista57 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 22:00 Za godzinę "odpalam " i wyjezdzam....pewnie nie doczekam się rekordu. Trzymajcie za mnie kciuki.Ponoć złodzieje buszują w dalekobieznych pociagach. Zyczę wszystkim miłego dalszego wieczoru i klikania na 24000. Do miłego usłyszenia,jak wrócę wszyscy macie być w tym składzie ....lub nawet powiekszonym o "nowych". Trzymajcie się zdrowa ...... Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 22:05 Ty też się trzymaj......a moze drinka przed podróżą??...............siadź na chwilę przed podróżą................nie rozumiem, czemu mówisz o leku jazdą pociągiem, a co? miotła Ci nawala? )))))))))))) Baw sie dobrze i pozdrów ranną rosę ode mnie......... Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 22:07 Tylko wracaj z ładną opalenizną i wypoczęta ))) Będziemy czekać))Spokojnej podróży ,uważaj na siebie))) Odpowiedz Link
ligia12 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 22:16 czy mogę poprosic o drinka, zaraz szef wychodzi,a wychodzi od 17.00 nie wiem dlaczego do domu mu nie spieszno?? Odpowiedz Link
yoanna Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 22:16 Wypada życzyć wąskich torów...bo szerokie ..sami wiecie..) Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 22:19 Gdzieś nam się Wojtuś podział ???? Nikt ,go nigdzie nie widział???? Może w spiżarni,był wczoraj,remanent robił.... Tylko patrzeć, jak nam wskoczy na 24000.... Uważajcie dziewczyny.... Odpowiedz Link
yoanna Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 22:22 Wojtek pewnie szlifuje formę... masz rację Regino... będzie skok Odpowiedz Link
malwina52 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 22:13 duzo milych wrazen zycze, i zadnych kontaktow ze swiatem przestepczym, to nie jest odpowiednie towarzystwo dla Ciebie, baw sie dobrze ))) Odpowiedz Link
vogino55 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 23:14 Żadnych skoków na rekord.Dźwirzyno się przypomniało.Proszę ale tu dziś tłok jak " Na deptaku w Ciechocinku,,,,lalalalala" ()))))) Pozdrawiam Wojciech Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 23:20 Aleś Ty opuźniony........ rekord juz dawno Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 23:21 cd........JA pobiłam na fali martini z fantą ) Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 23:24 .....tylko mi nie mówcie, że późno pisze się przez "ó"....przecież wiem ) przelecę sie jeszcze z kundlami i do łózia.......pa, pa. Odpowiedz Link
ligia12 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 23:27 Było bardzo miło! na mnie juz pora pożegnać się a Wami w trakcie urlopu postaram sie wpaść do Gawiarenki. pozdrawiam!!! ligia Odpowiedz Link
vogino55 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 23:28 natla napisała: > cd........JA pobiłam na fali martini z fantą ) Jeszcze raz GRATULACJE Młodzi mają teraz nowe powiedzonko"pij ta Fanta bądż Bambocha" Co znaczy Martini wiem ()))) Fanta tyż ale ta Bambocha? Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 23:30 no właśnie.....co to jest Bombocha przez duże B do tego........łyczka bez Bombochy i może coś wymyśle ))) Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 23:41 Za te 24000,jeszcze nic nie wymyśliłaś???? Myśl prędko ,bo Cię gazeta wyłączy))) Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 23:46 A co miałam wymyśleć?....a w ogóle to ja już poszłam spac. )) Odpowiedz Link
fanka8 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 23:51 Niech Cię Bambocha ukołysze do snu. Ech, te reklamy paskudne, pchaja się drzwiami i oknami (monitorów) )) Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 Mała 01.07.05, 23:51 ........ja Ci tych pierogów nie daruje, żeby nawet 10-oma nie poczęstować....... Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 Mała 02.07.05, 00:21 Śpij i śnij o pierogach z jagodami....))) Do jutra !!!! Jutro na śnadanie Danuśka Ci zimnych podrzuci ))) Co się martwisz)))Zimny, ciepły,aby z jagodami))) Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 Mała 02.07.05, 08:33 Dzieńdoberki. Zalogowałam sie.........mieli tylko 20 min opóźnienia. ))))))) Piesczki , zaraz idziemy, tylko pootwieram okna, bo siekirę tu można powiesic i zrobię kolejny kolejny wykład w zyciu nt jagód. Otóż arbuz, pomidor, ogórek, czarna i czerwona borówka, to są jagody. Mam nadzieję, ze Maleństwo nie zrobiło pierogów z pomidorami )))))))))..........chociaż może właśnie zrobiłam odkrycie kulinarne??)))...........Kundziu, dzięki za moją ranną kawę.........pychota.......taaaa........wykład zrobiony, kawa prawie wypita....idziemy na dłuuuugi spcer, wreszcie się wybiegacie....... Odpowiedz Link
malwina52 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 Mała 02.07.05, 09:13 rany ale tu przeciagi ))) cichutko wychlipie kawke, coby mnie adminka nie zdybala, bo od rana krzyczy, ze oczy mruze, smacznej kawki wszystkim Odpowiedz Link
marylka9 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 Mała 02.07.05, 09:36 Witam, witam! Wpadłam na chwilkę wypić kawusię w miłym towarzystwie. Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 Mała 02.07.05, 09:43 Pijaj Marylko, pijaj ....ale choć pod brzózki.......rzeskie powietrze, a i słońce się przedziera.............. Bedą te pirogi z pomidorami, czy nie!!! Mała , ale oberwiesz........już lecisz na Ksieżyc )))))))) Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 Mała 02.07.05, 10:06 A Ty co, od rana masz taki "dobry" humor)) Z łóżka mnie wyrzuciło,krzyczysz jak nieszczęście)) Daj sobie spokój z pierogami,Danuśka darmo nie milczy... Śladu już po nich nie ma ,obejdziesz się chyba dziś smakiem tylko)) Wszędzie Ciebie pełno ,gdzie nie zajrzę.... Coś złego Ci się śniło????)))))) Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 Mała 02.07.05, 10:12 Coś Ty, spałam jak laleczka )), ale od rana do papirów sie wzięłam ( nie widzisz tego biurka pod brzózkami)więc kombinuję jakby ich nie robic ) Odpowiedz Link
maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 Mała 02.07.05, 12:58 Łomatko! ale podpadłam....a niewinnam jak lelija! Pierogów nastarczyło ale nie było jak dostarczyć! Coś tam padło! No i....ale są do zjedzenia ...uprzejmie prosze - nad parą podgrzane - do tego strasznie gęsta tłusta niezdrowa smietana i cukier! Wsuwajcie! Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 Mała 02.07.05, 13:23 No wreszcie!!!!!!...........mniam................a czemu tak mało????? Nawet Ci łomatko nie pomoże Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 Mała 02.07.05, 14:11 Ciesz się z tego co masz...A ja mam jagody i sobie też narobię... Bo już tu widzę dno w talerzu ,nawet jedna, jedyna sztuka się nie ostała .. A Danuśka tyle przyniosła...Aleś Ty,Ty....nie, nie dam Ci dziś satysfakcji i nie dokończę, co o tym myślę )))) Znaczy o tych pierogach ))))))) Papierzyska Ci w śmietanę wpadły, nawet nie widzisz...a skąd ty tyle tych papierzysków nazbierałaś....Z makulatury??? A kto to, będzie niby czytał takie upaćkane )))))))) Odpowiedz Link
mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 02.07.05, 17:22 Witajcie, cos ostatnio mam pecha. Skrecilam w piatek noge i przesiaduje u corki w stolicy. A tu tyle sie dzieje. Zajadacie sie pierogami z jagodami, az mi slinka leci... Trudno, nie sprobuje pierogow, ale na zimne piweczko sie skusze z soczkiem malinowym. Odpowiedz Link
tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 02.07.05, 21:03 ech..mireczko,faktycznie cos jest nie tak, chyba jakas "kura musiala spojrzec na Ciebie krzywo") okladaj czyms kwasnym nozke...wiem,wiem...to boli( zycze szybkiego powrotu do zdrowej nozki. Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 02.07.05, 21:50 A w jaki sposób skręciłaś ,lato,gorąco a Ty bidulko, W bandażach,okładach...Gdzieś chyba krzywo stanęłaś? Czy co??? Dopiero przeziębienie ,teraz noga .... Pech, czy nieuwaga ??? Kuruj się,zdrowiej ))Dobrze,że jesteś u córci)) Odpowiedz Link
danurn Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 02.07.05, 22:35 witam wieczorową porą, ja zauważyłam twoje zniknięcie Mireczko, ale myslałam,że jesteś już na zapowiadanym urlopie. Życzę szybkiego wykurowania nóżki, ale ze swojego doświadczenia wiem, że może długo boleć. Oby Ci tylko nie pokrzyżowało planów urlopowych. Mam nadzieję,że gips nie był potrzebny? Odpowiedz Link
mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 04.07.05, 10:48 Noge skrecilam wysiadajac w piatek z kolejki WKD w Otrebusach. Jechalam w odwiedziny do siostry do Miedzynarodowego Instytutu Patologii Sluchu i Mowy w Kajetanach. Bedzie miala operacje na ucho. We srode przewiozlam ja z naszego miejskiego szpitala, proszac o to znajomego, bo szpital nie chcial dac karetki. Jest pod dobra opieka, to mnie cieszy. Po powrocie do Warszawy robilam sobie caly czas oklady woda z octem i smarowanko Fastum zel. Juz jest prawie dobrze. Posiedze troszke u corki, bo we srode ma obrone pracy magisterskiej. Odpowiedz Link
tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 03.07.05, 11:34 Jak dobrze ,ze Kundzia dzis sie nie spoznila, Tak ,wszystko w nalezytym porzadku...ufff ,przy takim upale .. to tylko napoj z goraca herbata i cytryna nas podratuje.. Dzis sama jestem zaskoczona----- jak bedzie smakowac cos zupelnie pierwszy raz upieczone Babeczki z jagodami --nowiutki przepis wyprobowalam ... prosze .. czestujcie sie ..nawet nawet .. moze i zdrowsze bo pieczone z dodatkiem sody ... Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 03.07.05, 11:47 Pychotka.....lece na zielone........warujcie..))))))))))) Odpowiedz Link
bubliczka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 03.07.05, 12:25 Dzien dobry w niedzielne przedpoludnie - no to moze i ja sie na te pyszne babeczki-mufinki zalapie? A ja wymyslilam taki muzyczny, retro mini koncercik w Gawiarence. Fajnej niedzieli zycze. 66.249.93.104/search? q=cache:do1JrurmLjMJ:www.magnummusic.fi/robertino.htm+robertino+loretti+la+mamma &hl=pl Odpowiedz Link
tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 03.07.05, 12:38 Bubliczko ... wlacz retro bbbbb prosze ... wstawimy radio na parapecik gawiarenki , moze koty nie zrzuca .. figlowaniem ,,i posluchamy ... pomarzymy .. w cieniu drzew Natla ..zbraklo mi w wadze 30 dkg .. ja dzis w hamaku to nic ze drzewka ciutke sie pochyla)))) Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 03.07.05, 15:07 Witam w Gawiarence. Ja tylko na chwilę, bo dzień piękny. Tylko wypiję kawę i znikam. Odpowiedz Link
bubliczka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 03.07.05, 15:13 ostatnia proba (wpis) sie powiodla - prosze bardzo. Odpowiedz Link
tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 03.07.05, 12:24 muffiny jagodowe --- tak zwa sie babeczki ... ktorymi dzis czestuje)) smacznego Odpowiedz Link
bubliczka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 03.07.05, 12:26 Spostrzeglam, ze niestety cos nie gra. Odpowiedz Link
bubliczka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 03.07.05, 12:37 www.magnummusic.fi/robertino2.html jesli tym razem sie nie powiedzie to nie nudze i znikam. Odpowiedz Link
malwina52 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 03.07.05, 16:11 witam towarzystwo kawiarenkowe, z przyjemnoscia do popoludniowej kawki poczestuje sie, ale z Was zdolne dziewczynki )))) Odpowiedz Link
tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 03.07.05, 18:47 to i ja lapie za mufinke...oj,jak dawno pieklam je.... kawcia z lodem pasuje perfekt) Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 03.07.05, 18:56 Bubliczko, pełne pobieranie 100% skończone.Ale w pewnym monencie ,przwrywa i koniec.....Sprawdź, czy podałaś cały link??? Odpowiedz Link
regine Re: Reniu 03.07.05, 19:28 To chyba błąd w linku.... U mnie tak samo... Trzeba dokładnie podać cały link,bo nie jest pełny... Tak mi się wydaje... Odpowiedz Link
mira54 Gawiarenka-Lipiec 2005 04.07.05, 11:00 Witam wszystkich w cieplutki dzionek. Okienka pootwierane. Juz parze swierza kawke i zapraszam na rogaliki z dzemem wisniowym. Obrzadek zrobiony, pieski po spacerku. Noga juz mnie nie boli, tylko jak pochodze puchnie. Ale na to sa sposoby, wiec sie nie przejmuje. Musze wybrac sie po okularki do czytania, sa gotowe i do odebrania w Galerii Mokotowskiej. Tam zrobilam sobie tez badanie lekarskie. Dziwne, bo kazde oko ma inna soczewke. Skad ta roznica? Odpowiedz Link
tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 04.07.05, 11:41 PO zapachu ...poznalam ze rogalikowo dzis tu))) w dodatku z wisienkami ... chocbym nie wiem co, sprobowalam ,pyszne. Dobrze ze nozka mniej boli ...CI Mireczko ,czyzby ,zeby kozka nie skakala to by nozki))) Wiem ..to wcale nie zarty..jak dokucza.. ja tez roznice mam w szkielkach okularow ..chyba raczej wszyscy tak maja Odpowiedz Link
leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005...Bambocha:))) 04.07.05, 12:06 Bambocha to fajnie )) nie mowimy fajnie tylko Bambocha)) Witam wszystkich po urlopie... podrzucam zgrzewke wody mineralnej słotwinki pijcie na zdrowie podobno skutecznie niszczy stres/tak w Krynicy mowili/ Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005...Bambocha:))) 04.07.05, 12:35 Bombocha!! Taka pyszna, zimna woda z wód )) Ja poprosze jeszcze kawcie południową i lecę pod brzóżki.....piesy, chodźcie.... o wody Wam węzmę i ciasteczka......jak laba, to laba......kto z nami jeszcze? Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005...Bambocha:))) 04.07.05, 15:31 Witaj Leontynio!!! A różowy papiórek to Natalia Ci dała???? Bo tak sobie po cichutku,pokryjomu,Leontynia wyszła z domu...)) I co ???? Urlupowała nadzwyczajniej w świecie... A można by tak zapytać ,gdzie i jak i czy jesteś: wypoczęta,opalona ,uśmiechnięta???????? Chyba tak jak do nas wróciłaś z wodą z Krynicy )))))) Dzięki, taki upał mam dziś,że przyda się jak nic ))))) Odpowiedz Link
malwina52 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005...Bambocha:))) 04.07.05, 15:48 ja tez w cieniu przysiade i dopoczne, rozprostuje troche bolace plecki, popije tej odstresowujacej wody i polece pocieszac przyjaciołke, mam luz zostalam sama z psiakiem i robie to na co mam ochote czyli nic ))) Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005...Bambocha:))) 04.07.05, 15:48 No, właśnie....Leontynko, na dywanik!!...... Za kare idź na wątek "podróże, wycieczki, spacery i zdaj drobiazgowy raport! Jasne???? )))))))) Kundzia...........ostatni moment na 3 kawę......i pod brzózki.....)) o....jak ślicznie, włączyłam fontannę Reginki ........cudo.........pryska delikatnie, a ja.................paruje....za chwilę z tych obłoków deszcz spadnie w naszym ogródku i tak.............mamy perpetum mobile....... Odpowiedz Link
vogino55 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005...Bambocha:))) 04.07.05, 23:17 Leontynia napisała Bambocha i fajnie,a ja ół nocy strawiłem na stronkach "clerasilków" no tych co mają problemy skórne ()))co by się wywiedzieć kto zacz ten, ta Bambocha,,,ale 'wporzo jest'jak mówią 'clerasilki' Pozdrawiam wojciech Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005...Bambocha:))) 04.07.05, 23:19 no to co to wreszcie jest.....wporzo mi nie wystarczy.....nara.... Odpowiedz Link
vogino55 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005...Bambocha:))) 04.07.05, 23:26 Bambocha tak jak pisze Leontynia - fajny ,fajnie. Wporzo to jakiś nowy twór od 'w porządku', kiedys mówilismy 'w dechę' " Pij ta Fanta s Martinim bądź Bambocha" ()))))) Wojciech Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005...Bambocha:))) 04.07.05, 23:33 Fanta z martini , to wcale nie bombocha. Bombocha, to z wodą moralną. Nara. (na razie....jakbyś nie wiedział))) i spoko.....daj se luz....a nie skracaj pozdrowienia ksieży, bo to grzech .)) Odpowiedz Link
tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005...Bambocha:))) 04.07.05, 23:36 jakie super nocne gadanie ... Natla )))) a ja nic nie mam ..ani fanty ,ani martini ... przechlapane.. nie moge byc Bambocha Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005...Bambocha:))) 04.07.05, 23:46 denaturat i wata lub chlebuś....i już masz ))))))))))))))) Moze być niezła bombocha. Ale coś Ty, otwórz barek w Gawiarence......masz wybór super.....w lodówce na wszelki wypadek jest mleko i jogurty. ) Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005...Bambocha:))) 04.07.05, 23:49 Bambocha !!! Ja ,ja do barku,taki dzień dziś ,że nic tylko się napić ... Nawet byle czego...może być mineralna z kranu nawet )) Odpowiedz Link
maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 00:33 hurra!udało mi sie przynajmniej raz trafić numerek! 24400 moje! z tej radości to tylko krzyżykami się podpisałam ! Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 08:58 Dzieńdoberki! Kundzia.........kawy!!!...............o już mi lepiej....o...co to.................Stworzonko jakieś zwinięte w kłębuszek............Rany, to Maleństwo, pobiło rekord i padło na kanapie )))))))))...to już będę cicho, niech sobie pospi po trudach niedzieli.......idę pod brzózkę pokopać trochę w papierach ( Odpowiedz Link
tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 09:45 witajcie kawowicze.... dopijam ja wlasnie/upior sie pierze juz ostatni/ jeszcze sklep musz zaliczyc bom zapomniala cusik dokupic iiiiiiiiii wieczorkiemmmmmmmmmmm odplywaaaaaaaaaaammmmmmmmmmmmm a jutro przyplywam do kraju ))))))))))))))))) miejcie sobie milunio. Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 09:58 Upiory zostaw w domu i daj sie powitać w kraju...) Odpowiedz Link
tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 10:35 zostawiam je.... musialam loze przygotowac w goscinnym pokoju poniewaz niania(tesciowa) bedzie nocowac ) Odpowiedz Link
malwina52 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 11:37 przed odjazdem koniecznie jeszcze na chwilke przysiadz w kawiarence, tak sie robi ponoc i wszystko idzie jak z platka)) milego bujania, a choroby morskiej nie masz? Odpowiedz Link
tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 11:40 malwinko....niestrasz bujaniem (((((( bo wieje od wczoraj i pewnikiem bedzie tak na morzu( jakos nigdy nie mialam zlego samopoczucia(odpokac....) biore herbatke z rumem i czuje sie dobrze, bo niewiem wtedy czy po rumie,czy od fal kolysze)))))))))))) Odpowiedz Link
malwina52 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 11:56 wiedzialam ze jestes sprytna Terenia, ale zeby bujanie przechytrzyc to juz przebieglosc )))) nie strasze bede cmuchac wiatr w przeciwna strone Odpowiedz Link
tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 13:28 malwinko....bedzie dobrze..musi byc) a sztorm przezylam na katamaranie pewnego lata wracajac z kraju, cos strasznego,myslalam,ze niedoplyniemy((((((((((((((( zlapal nas kolo wyspy Rugen(czy jak ona sie tam zwie) slubne w Ystad czekalo zniecierpliwoscia na powrot..... a wszystkie odplywy/ byly wstrzymane z obu stron,a my na srodku Baltyku horror przezywali( Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 14:34 Więc Tesuniu ,płyń do nas ,płyń... Wiatr łap w żagle ,żadnego bujania się nie boisz, swoje sposoby już masz, Będzie dobrze nie martw się....A tu pojesz słodkości u nas rozmaitych, Też są przepyszne )) Palce lizać))) Takanietaka zajada się tam słodkościami wschodu ,ale faktycznie te ciasteczka są przepyszne..Kto posmakował, ten wie...Pełne sezamu, orzechów karmelu ... Mniam, mniam pychotki ,nie można naprawdę sobie odmówić))) Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 15:09 Tak, pychotki to może i są, ale 1 góra 2 malutkie, wiecej się nie da............ Otwiram wszystkie otwory w murach Gawiarenki i włączam wszystkie wentylatory, tudzież na full fontannę. A nóż Owaka tu zaglądnie niech się ochłodzi......Kundziu......Napoje zimne i lód w porządku?? ...ok. Mnie się to też przyda, bo upał u nas niemożebny.......a u Was? Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 17:26 Zapraszam Was na moje odkrycie........małe, bo małe, ale zawsze......zakupiłam ice_coffi w proszku, zalałam mlekiem z lodówki i wsadziłam trochę lodów śmietankowych.....na dzisiaj super sprawa, a jak jeszce będę mogła po tym spać, to w ogóle rewelacja. Całkiem smakowite. Robię tego więcej i ładuje do lodówki część, a część do zamrażlnika. Proszę, to dla Was. Mam dzisiaj imprezę, której niejeden młody człowiek mi pozazdrosci. Otóż na stadionie występuje zespół "You to" (nie wiem, czy pisownia dobra). Od rana słyszę wszystkie komunikaty,typu : "towarownie kończy sie za pół godziny", Chodzi chyba o kramarzy, którzy tam zakotwiczyli. Od godziny lata nad nami "halokopter".....a wszystko przed nami.....głośniki podobno są zaswieszone na wys. 8 piętra, więc z całą pewnością będę Wam mogła przekazazywać transmisję. A z cała stanowczoscią stwierdzic, czy ich lubie, czy nie. )))))))) Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 18:12 Zespół się nazywa poprawnie U2..to tak gwoli przypomnienia... Jest ulubionym zespołem mojego zięcia i...moim.Może kogoś to zdziwi ,ale lubię ten zespół.Płyt mam do bólu uszu w domu i jak mam dobry humor ..to sobie głośno puszczę...)A co tam piędziesiąt plus, czy minus)) Odpowiedz Link
yoanna Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 18:16 Natuś poczęstuję się mrożona kawą....choć słońce zaginęło a Ty jeśli możesz...retransmituj...co tam słychać na stadionie ))) Właściwie lubię U2 ...nie bezwarunkowo...ale raczej tak))) Czekam na wieści Odpowiedz Link
tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 18:26 tu sie z Wami porzegnam... miejcie sobie mile dni wypelnione ciekawymi zdazeniami niech sloneczko swieci/grzeje i opala Was... PA;.. usciski i caluski pokoleji ))))))))))))..tesunia.PA;..PA;.... Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 19:08 Tesunia pojechała......mnie ciemnota ogarnęła.....jasne, ze U2......przed chwilą ktoś postawił samochodód na naszym parkingu i zostawił dużą kartke "U2". Juz Wam chciałam zakomunikować o mojej pomyłce i napisać, że to pewnie Yuo Two , a tu juz mam inf od Was ))))))) Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 05.07.05, 19:11 ........jak na razie, to tylko jakieś wrzaski słychac, ONI mają występować od 21,00. Nie wolno mieć przy sobie komórek i nie wolno fotografować. Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 05.07.05, 19:20 Życzę "miłych wrażeń dla ucha",ale będzie się działo))) Odpowiedz Link
yoanna Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 05.07.05, 19:33 Pewnie będzie się działo...oj)) Niestety zaczęło padać.. Odpowiedz Link
august2 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 05.07.05, 19:41 gdzies przeczytalem ze ceny za bilety 150-200 zl. Czy to drogo? Chyba nie gdyz tyle tysiecy ma tam, byc.. Odpowiedz Link
yoanna Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 05.07.05, 19:51 Cena oficjalna...150-200zł na internetowej giełdzie Allegro cena biletów dochodziła do 2000zł... Czy to dużo czy mało...to zależy od stanu domowego budżetu. Wydarzenie wielkiego formatu...za takie emocje się płaci ... Odpowiedz Link
yoanna Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 05.07.05, 19:59 Pytałeś Auguscie czy150-200zł to duzo za bilety...dla porównania przytoczę wyjatek z ustawy w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2005 r. zgodnie z którą od dnia 1 stycznia 2005 r. ustala się minimalne wynagrodzenie za pracę w wysokości 849 zł.... Jest wybór...4 bilety na U2..lub miesiąc życia...taa.. Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 05.07.05, 20:00 Yoanno ,czy "takie emocje",warte ceny 2000 złotych.... Może są tacy ,ale ja długo bym się zastanawiała ,czy warte miesięcznej pensji... Tym bardziej ,że na koncert idzie prawie młodzież.... Wolałabym kupić płytę...bez "takich emocji"))) Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 05.07.05, 19:54 Auguście !!!To bardzo drogo...Porównując bilet do opery lub balet. Tu ceny są niższe,bo kształtują się różnie w zależności od miejsca. Od 80 do 100,120 złotych. Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 05.07.05, 20:00 a ja mam bilet "na sępa".........w końcu ich się słucha, a nie ogląda )))) Chmury gęste, ale już nie pada, a ze stadionu dobiega "kociokwik" ), mam nadzueję, że na razie.... Odpowiedz Link
august2 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 05.07.05, 20:30 Natla, masz podobnie jak ja mialem w Polsce. Mieszkalem w Polsce niedaleko stadionu i mecze mozna bylo ogladac z okna.. A jezeli chodzi o te bilety to kazdy towar znajdzie nabywce. Niektorzy kupuja (nie tylko bilety) emocjonalnie a potem splacaja dlugo. Oczywiscie potem krytykuja "materializm", "kapitalizm" i wszystko naokolo.... Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 05.07.05, 21:50 Melduje posłusznie, że ......... oglądałam film, a ONI już działają. Jak na razie nie jestem zachwycona, ale to może być brak kontaktu wzrokowego i jednak nie najlepszy odbiór....... myśle jednak, że mogę żyć bez ich muzyki......)) Odpowiedz Link
yoanna Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 05.07.05, 21:51 Tak Regino...tez uznaję ,że takie emocje...nie są warte tak duzych pieniędzy... Chyba ,że bardzo gwałtownie zmieniłby się in plus ...stan mojego konta.... Siedzę spokojnie w domu, ze słuchawkami na uszach...i słucham sobie U2 A NAtla nam poopowiada resztę ))) Odpowiedz Link
mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 06.07.05, 12:06 Otwieram okienka, kundelki na spacerek, pozostale zwierzatka nakarmione. Zaparzylam kawke w dzbanku. O, jaka smaczna z mleczkiem. Siedze jak na szpilkach, bo moja cora broni teraz prace magisterska. Czekam z niecierpliwoscia na wiadomosc jak jej poszlo. Odpowiedz Link
maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 06.07.05, 13:51 oj Miro - to taki piekny niepokój - dobrze będzie! A u mnie znowu czekam i czekam,żeby się cos otworzyło i dlatego pozdrawiam Was serdecznie - nie mam cierpliwości do wpatrywania się w ten biały ekran. Krista ma się dobrze,odpoczywa, zajada pierogi z jagodami. Dołek mnie w dodatku dopadł - czasem się tak zdarza.Trzymajcie się! Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 06.07.05, 14:41 Zaraz Ci przesyłka moja,może pomoże wyść z dołka,Danusiu.... Wiem ,to tęsknota Cię zżera ....Za córcią.... Trzymaj się prosto i się nie dawaj))) Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 06.07.05, 15:22 Mireczko ,daj znać ,jak córce obrona poszła... Bo Ty, cała w napięciu czekasz...my też))Trzymamy kciuki!!! Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 06.07.05, 15:37 Rany, co tu się dzieje!! Atmosfera tęsknoty........Mira, co do Twojego dziecka, to jestem spoko.....czy słyszałaś, że by ktoś nie obronił pracy???? ........... pamiętasz swoją obronę???.......wszyscy się tak strasznie boją, a to po prostu przyjemna formalność, nawet jak są "upirdliwcy" w komisji, co rzadko się zdarza. Danuśka......Maleństwo Ty nasze.........córeczka jest zadowolona, czy to nie najważniejszee??? robi to dla siebie, a niedługo znów się zobaczycie .....Kundziu, daj kielicha, bo sie zdenerwowałam tymi dziewczynami..... chłodek taki przyjemny.....idę z psami połazić po ogródku z......o!...... piwkiem.... Kundzia, ale Ty masz wyczucie... ) Odpowiedz Link
mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 06.07.05, 16:34 No i doczekalam sie, obrona cory poszla na piatke. Obecnie gdzies razem z grupa studentow oblewaja tytul magistra. Teraz i ja spokojnie moge sie napic jakiegos kielicha. Natlus, ide do Ciebie na ogrodek z szampanem. Moze Danuska do nas dolaczy? Odpowiedz Link
mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 06.07.05, 16:40 Reniu, dzieki za cieple slowa. Mam nadzieje, ze szampana wystarczy dla wszystkich forumowiczow, ktorzy dotra do Gawiarenki. Przynioslam tez tort truskawkowy z galaretka. Prosze, czestujcie sie. Odpowiedz Link
toja_ja Re: gratulacje!!!! 06.07.05, 16:51 dla corki i mamy, doniose Wam jeszcze troche alkoholu i pozdrowienia od Tesuni zebyscie mogly porzadnie ta magisterke oblac, butla KIVIKS po ktorej jej miekna kolana, wiec uwazajcie na dolki, i butla GALLIANO po tym to padniecie, to moze tak przy okazji jej zdrowko, zeby wypad do kraju sie udal tej szalonej dziewczynie ))) Odpowiedz Link
malwina52 Re: wpadka:)))) 06.07.05, 16:57 nie zmienilam nicka, a trzeba bylo az tyle pic, to wszystko wina Tesuni bo jeszcze paczek fajek wrzucila a mocne jak diabli )))) Odpowiedz Link
natla Re: wpadka:)))) 06.07.05, 19:15 Oj Ty tojatowata Malwinko......trza było tyle na raz zagraniczniaków nie ćpać.......... a ja wreszcie odebrałam klucz do forum od władz)) Gratulacje dla córki Mireczki............mamy kolejnego mgr....... i co dalej )) A mówiłam, ze bez bólu przejdzie?........ale nie bez strachu, czego kolejne pokolenia nie dadzą sobie wytłumaczyć. Odpowiedz Link
vogino55 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 retransmisja U2 :) 06.07.05, 23:08 Mira Gratulacje dla córki.Mamę duma rozpiera ---znam to uczucie,nerwowe ale piękne chwile w naszym życiu,,,toaścik wznoszę ()) Wojciech Odpowiedz Link
natla Re: Toast za MGR 06.07.05, 19:20 ..........oby się "naszej" córeczce prosta i krótka dróżka rozwinęła do DR, a teraz najwspanialszego, bezstresowego odpoczynku Niech żyje MAĆ i NAĆmgr!!!!!!! Huuuuuuuuuraaaaaaaaaaaaaa!! Lecę do barku, żeby Wasze zdrowie wypić, bo bez tego ........nie będzie dalszego powodzenia )))))) Odpowiedz Link
yoanna Re: Toast za MGR 06.07.05, 21:30 Zdrowie Wszystkiego najlepszego...pod te 3 literki)) I udanych,zasłuzonych wakacji))) Odpowiedz Link
danurn Re: Toast za MGR 06.07.05, 21:38 Mireczko, przyjmij i ode mnie najszersze gratulacje dla córy. Nareszcie sobie odpocznie. Odpowiedz Link
regine Re: Toast za MGR 06.07.05, 21:39 Mireczko ,cudownie !!!! tak się cieszę )) Jak moje córki broniły prac ,ja akurat musiałam być w pracy..Wiecie jak to się wtedy pracuje??? Czekając na telefon??? Byłam przeszczęśliwa...płakałam jak bóbr..nie bacząc ,że widzą inni... Łez radości nigdy się nie wstydziłam...A jaka byłam dumna...bo też, Obie skończyły studia mgr na piątkę. Warto było inwestować ,żeby potem się tak cieszyć)) Więc proszę o wielki kielich szampana...Pijmy pod to MGR... A córcia Mireczko ,niech troszkę odpocznie ...A właśnie,jakie dalsze plany... Odpowiedz Link
natla Re: Toast za MGR 06.07.05, 21:57 Mireczko,ognie sztuczne czekają na Was od Maleństwa, które było najpierwszejsze z życzeniami, ale nie może do nas zawitać, bo jej wszystko znowu nawala z kompem. Kundzia..........bądź uprzejma i rozlej szampana..........nie wino gazowane , tylko szampana............... no, mądra dziewczyna...................... Wasze Mireczko z dziecięciem MGR zdrowie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
regine Re: Toast za MGR 06.07.05, 23:48 A Maleństwo wszędzie pierwsze...No to kiedy te fajerwerki odpalacie ??? Szampana wypiłam...Aadminko nalej mi tu czegoś, chyba zasłużyłam.... Wszystko jedno co, bo już widzę, że na resztki trafiłam ( Odpowiedz Link
maladanka Re: Toast za MGR- 07.07.05, 00:00 img80.imageshack.us/my.php?image=krakw061043bl.jpg Hurrra! nareszcie i ja! Fotke zrobiłam w Krakowie na zapas,miałam nosa,co? Brawo!Brawo! Odpowiedz Link
regine Re: Danusiu !!! 07.07.05, 00:07 Klik był za szybko. DANUSIUI!!!! Jesteś WIELKA!!!Są fajerwerki )) Czy Ty zawsze spełniasz wszystkie życzenia i obiecanki???? Odpowiedz Link
vogino55 Re: Danusiu !!! 07.07.05, 00:16 Świetny pokaz lont odpalony dokładnie o 00.00 Maestria Szampanikiem trza polać co by się kołderki śpiącym nie zatliły no to Cyk! Odpowiedz Link
natla Re: Nasze WIELKIE maleństwo 07.07.05, 08:47 Czesć! Kawy poprosze Kundziu..........wiesz, biała z ekspresu z dodatkiem białej śmirci.............pieseczki!.........no dobrze już, idziemy do ogrodu, tylko pootwieram okna, aby atmosfera napiecia po wczorajszych magisterskich napięciach się rozrzedziła..................no, chodźcie pobiegać.........aaaaa Kundziu, choć podlejemy kwiatki, bo coś suche i zdychać zaczynają..... Odpowiedz Link
maladanka Re: walcze! 07.07.05, 09:07 Spłonionam nieco po zachwytach,witam porannie, niestety 20 min.oczekiwałam na otwarcie - więc melduje,ze jestem,kawa oczywiście duża i fusiasta.Poniewaz nie moge sie do foruma dostac nadrabiam zaległosci domowe.Pozdrawiam serdecznie, kotki i pieski tarmosze, z żółwiami sie przebiegłam na 10 m no i tyle. Będę sie starała zajrzeć co jakis czas. Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: walcze! 07.07.05, 11:22 Wpadłam tylko na chwilunię. Tak tu przytulnie! Przycupnę, odpocznę, pooddycham gawiarenkowym powietrzem ...... Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: walcze! 07.07.05, 12:24 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26150&w=26115170 Kochani !!!!!!!! Po południu zapraszam wszystkich na piwko. Na forum 40-50 latków zajechała Regine z całą ciężarówką piwa. Ja szykuję zakąseczkę. Do zobaczenia ..... Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: walcze! 07.07.05, 17:47 <º)))>< z grila już gotowa, nawet Ligia wpadła z trasy... Odpowiedz Link
regine Re: Gdzie są wszyscy? 07.07.05, 21:04 Wszyscy grilują na Krakowie ,aż tu czuć i słychać)) Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: Gdzie są wszyscy? 08.07.05, 07:01 Wpadłam posiedzieć troszeczkę...wszyscy jeszcze śpią... chyda naparzę duży dzbanek kawy...aromat kawusi będzie miło budził śpioszków ))))))))))) Odpowiedz Link
natla Re: Gdzie są wszyscy? 08.07.05, 07:40 Ala, czy mogłbyś tę kawę w przyszłosci choć pół godziny później parzyc??? Jej zapach mnie obudził..............))))))))) Pychotka kawa i chrupiuąca bułeczka............dla wszystkich przyniosłam.....Piseczki, lećcie do ogródka.......ale ładnie dziś będzie...... Odpowiedz Link
malwina52 Re: Gdzie są wszyscy? 08.07.05, 07:46 Witam, obudzona to ja juz jestem od dawna ale nosek mam czuly na kawke i pasjami ja uwielbiam, pijam i wacham, bedzie ubywalo z tego dzbanuszka Odpowiedz Link
leontynia Re: Gdzie są wszyscy? 08.07.05, 08:11 ale mobilne z Was dziewczyny)) biegam,biegam za Wami jeszcze lyczek... a dla Was przynioslam czeresnie wielkie,bordowe od sasiadki)) tylko ciii....))) Odpowiedz Link
regine Re: Gdzie są wszyscy? 08.07.05, 09:23 Jestem i ja na kawusię.... A wy spać ,nie możecie rumor straszny,a niby tylko pijecie kawę) Leontynio,a gałęzie na tej czereśni, zostawiłaś choć..Ale ich dużo i wielkie... Gdzie one rosną ,jak zabraknie, mogę podskoczyć i dorwać ??? Odpowiedz Link
natla Re: Gdzie są wszyscy? 08.07.05, 09:27 Noooooo, i robaczków nie mają......jak ja lubię czereśnie........ Leontyniu, zrobiłaś nam frajdę.................... musimy posadzić kilka drzewk owocowych w naszym ogrodzie, bo te stare już skarlały...... Odpowiedz Link
regine Re: Gdzie są wszyscy? 08.07.05, 09:36 I nająć kogoś do odpędzania szpaków...czereśniożerców) Lubię te ptaszki, pięknie śpiewają,ale marnują tyle owoców. Albo kupimy siatkę i osłonimy drzewka..to jest myśl tak robią ci, co mają drzewa czereśniowe.Co o tym myślicie...??? Odpowiedz Link
leontynia Re: Gdzie są wszyscy? 08.07.05, 09:35 Reginko to wina sasiada...po co posadzil drzewko blisko plota?)) galezie zostaly tylko lisci narwalam razem z owocami jak masz ochote to wpadaj pojedziemy jeszcze raz... pamietasz jak w dziecinstwie chodzilo sie na zlodziejke ach te zielone kwasne jablka))buu...na nastepny dzien rewolucja w brzuszku)) Odpowiedz Link
leontynia Re: Gdzie są wszyscy? 08.07.05, 09:42 Natlus gdzie teraz robaczkow szukac?)) wszystko pryskane sama chemia... mialam czeresnie w ogrodzie ale maz nie stosowal opryskow owoce zanim dojrzaly byly cale w mszycach,liscie pozwijane obrzydlistwo,musialam wyciac a teraz chodze do sasiada na pryskane ale bez obawy wyplukalam w cieplej wodzie... Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: Gdzie są wszyscy? 08.07.05, 10:16 Natlu, nie mogę później parzyć kawy, bo już wtedy ostro pracuję. Budzenie kawowym aromatem jest bardzo przyjemne, to nie to co natarczywy dźwięk budzika ; ((((( Czeresienkę wegetariańską poproszę ... Odpowiedz Link
natla Re: Gdzie są wszyscy? 08.07.05, 10:43 Alutka, a pódziesz Ty do roboty??? Szwędasz sie po forach, a tam szef z "bejsbolem" w drzwiach stoi. Nałap więcej niż jedną czereśnię, bo tu trzeba walczyć o byt.....i zmykaj. )))) Odpowiedz Link
natla Re: ale luz....... 08.07.05, 10:52 .......siedzimy sobie w Gawiarence, żłopiemy napoje od czarnych do białych, podżeramy pryskane czereśnie, zwierzątka się łaszą do nóg, słoneczko świeci........a włączę jakąś muzę, chyba , że wolicie śpiewanie ptaków. A propos, wczoraj mnie spotkała wielka przykrosć, aż się popłakałam. Jak wiecie w zimie zakupiłam mojemu papugowi prześliczną, żółciutką całą, żonke. Świetna była, a kłótliwa jak nieszczęście.....a jak go prała???...... a jak one sobie randkowały godzinami???? Mozna było patrzeć i patrzec...... no i wczoraj, ta ciekawa świata istota płci żeńskeiej wytłukła kawałek karmika i uciekła.A że klatka była na balkonie, to prosto w świat. Pewnie jej już nie ma na świecie, bo wróble są w tym wypadku nieperzejednane. (((( Odpowiedz Link
leontynia Re: ale luz....... 08.07.05, 11:02 natla wrzuc na luz... spraw mu druga zone niech sie men nie meczy)) Odpowiedz Link
marylka9 Re: ale luz....... 08.07.05, 11:04 Pocieszy się napewno bezboleśnie i szybko, jak to meny. Dzieńdoberek wszystkim Odpowiedz Link
regine Re: ale luz....... 08.07.05, 11:16 Szkoda papużki...)))ale widocznie chciała mocno na wolność!!! Więc się uwolniła, tak kobiety nic nie jest w stanie zatrzymać, nawet klatka..A niby taka, tyci kobicinka... Nie martw się ))Może wróci... Odpowiedz Link
leontynia Re: ale luz....... 08.07.05, 11:27 u mnie tez luzik mam nadzieje,ze koniec zamieszania sprawy zaczynaja sie ukladac tak jak chce a teraz szybki prysznic i biegne na spotkanie po latach kolezanka przyjechala z Niemiec,zaszelejemy )) Odpowiedz Link
natla Re: ale luz....... 08.07.05, 12:24 No to wyszalej się i potem wpadnij opowiedzieć co i jak....)) A papużkę mu sprawie, bo taaaaaki biedak samotny.......pocieszy sie szybko...jak to chłp ))) Odpowiedz Link
mira54 Re: ale luz....... 08.07.05, 14:59 Witam wszystkich obecnych. Wreszcie dotarlam do domu. Ale najpierw wstapilam na kawke, a potem zajme sie porzadkami, bo moj syn troszke nabalaganil. Donioslam jeszcze czeresni słodziutkie, pyszne... Odpowiedz Link
maladanka Re: ale luz....... 08.07.05, 15:14 no,cos tam repecili fachowcy-internetowcy i znowu mam maciupkie okno na świat.Witam i nie wiem jak długo się nacieszę. Pijemy wodę z cytrynką i lodem no i kawa mrozona też jest. Odpowiedz Link
regine Re: ale luz....... 08.07.05, 15:41 No Danusiu,zaległości Ci się narobiło,oj,narobiło.. Ale okienko jest więc,popatrz na świat niby piękny, ale jakże okutni ludzie na nim mieszkają(( Szkoda słów.. A i u nas na Forum, też coś, niecoś się dzieje ).Ale jest, jak jest,zawsze może być gorzej. Swoją pociechę odprawiłaś ,ja czekam na swoje 2 skarby, trzeci przyleci na koniec sierpnia.A roboty mam o matko ,w życiu tyle nie zrobiłam co dziś... A jak doczekam jutra do 10.00,to już prawie ,że mnie nie będzie)) Bo 3 sztuki do jednej klawiatury ,to prawie wojna domowa...Ale będę zaglądać ,nie dam się tak szybko odpędzić...Bo to już nałóg chyba, jak sobie nie kliknę choć przez 5 mniutek,to chora jestem.Nie wiem co z palcami zrobić)) Odpowiedz Link
natla Re: ale luz....... 08.07.05, 16:37 no to 2 siły robocze nam doszły )))) Fajnie, że już jesteście....a ja dzięki Alutce (to szefowa podwórka za miedzą, gdzie poproszę zaglądać ))), postawiłam sobie forum na głowie, tzn. liściki mi się pokazują od ostatniego. Śmieszne to, muszę się przyzwyczaić.....tylko pierwszego założycielskiego listu w wątku trzeba szukać na końcu, a to np. przy polakich sercach przeszkadza. Zobaczymy......idę do ogródka......parno jak ....wezmę wentylatorek ))) i czereśnie obowiązkowo.....a może tak kawkę popołudniową. Odpowiedz Link
regine Re: ale luz....... 08.07.05, 18:17 Ale jak Ci na "głowie stoją", bo moje równiutko na nóżkach ,prawie "Baczność"... Coś sobie poprzestawiałaś )) Odpowiedz Link
regine Re: ale luz....... 08.07.05, 18:31 Proszę o litr kawy ,bo padnę ,jeszcze zostało odkurzanie,a ja tylko na kolanach mogę...Więc muszę posiedzieć chwilkę ,popić kawusi..przed tą ohydną robotą,a wtedy to już padnę jak mucha...Ciasto zrobione,podrzucam kawałek biszkopt z bitą śmietaną ,maliny i czarne jagody i galaretka. Chłodne,dobre na upały takie ciastko..Jest tak parno po wczorajszych 2 burzach,że cała mokra jestem...odwróć w moją stronę na chwileczkę ten wentylatorek...może pomoże ) Odpowiedz Link
maladanka Re: ale luz.......do Reni 08.07.05, 21:52 Renia, sprząta się po gościach, a nie przed! A jak dzieci będą to zamiast przy kompie to sobie będziecie łazic od kafejki do kafejki - w Warszawie jest gdzie.Moja córa jak przyjechała to się rzuciła na: -kasze gryczana z maślanką, ruskie pierogi,barszczyk czerwony. Odpowiedz Link
regine Re: ale luz.......do Reni 08.07.05, 23:13 Ja Danusiu ,wieprzowe mielone,bigos ,pierogi będą też,małosolne czekają ,boczek pieczony.. Moja córcia ma spust,tylko ,żeby po niej choć było widać.A barszcz to gotuje tam ,bo jest wszystko,nawet fasolka.A kasza gryczana też jest ,tylko to moje mięsożerne.Już jadą na lotnisko ,3 godz przed odlotem muszą być, właśnie mi napisała.Wiem ,że z tym sprzątaniem to może głupie ,bo jest kot ,doleci pies ,walizy ,wnusia to tylko na 5 minut będzie..) Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: ale luz.......do Reni 09.07.05, 10:08 Dzieńdoberek. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26150&w=26224660 Zapraszam do nowo otwartej kawiarenki ""U Adasia"". Kawusia, sernik krakowski, koniaczek przygotowany. Stoi wszystko na bufecie. Odpowiedz Link
natla Re: ale luz.......do Reni 09.07.05, 10:20 Witam.....byłam zwiedziłam.....kawę wypiłam......i przyszłam tu, na soczek grejpfrutowy...........idę z piesami do ogródka, póki jeszcze mozna oddychać, nie parząc sobie tchawicy ))))) Odpowiedz Link
regine Re: ale luz.......do Reni 09.07.05, 13:37 Ale jestem już szczęśliwa, córcia z wnuczką i pieskiem ,już w domciu od 10.00. Podróż bez problemów,ale skołowana z lekka jestem. Cieszę się bardzo))), a wnusia taka duża ...Jakby nie było 8 miesięcy..bardzo urosła....Fajna dziewczynka...Lecę do obiadu ,podgrzać ,podszykować co nieco.. Bo obie od 3 wnocy na nie spały ,teraz odpoczywają...Dostałam miłe upominki ,ale to innym razem . Pa uciekam ,tylko łyczek soczku i już mnie nie ma..pa,pa... Odpowiedz Link
mira54 Re: ale luz.......do Reni 09.07.05, 14:02 Ja takze przybywam dzisiaj na lyczek soczku grejfrutowego. Dzisiaj jest u nas Festiwal Polskiej Piosenki im. Boguslawa Klimczuka. Bedzie wesolo. O 15-tej juz tam jade. Bedzie spiewala moja siostrzenica. Na 60 osob startujacych do konkursu, zakwalifikowala sie. Zakwalifikowano 19 wykonawcow. Dzisiaj przesluchania finalowe i De Mono, a jutro koncert laureatow i Papa Dance. Odpowiedz Link
marylka9 Re: ale luz.......do Reni 09.07.05, 15:57 Dzień dobry. Kawę wypiłam U Adasia. Tutaj posiedzę sobie cichutko. Posłucham o czym gawedzicie Odpowiedz Link
leontynia Re: ale luz.......do Reni 09.07.05, 17:41 Witaj marylko to moze napijemy sie koniaczku? ja tez bylam u Adasia na serniczku,pyszny...mialam chec na koniaczek ale nikogo nie bylo... Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: ale luz.......do Reni 09.07.05, 18:12 Koniaczek u Adasia jest nadal, ciągle można )))) Odpowiedz Link
maladanka Re: ale luz.......do Adasia 09.07.05, 22:00 tzn.wybieram się do Adasia, bo o koniaczku mowa, tylko dlaczego ja natychmiast gdy wypije koniak mam czkawkę? No i jak byc światową kobietą z czkawką? Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: ale luz.......do Adasia 10.07.05, 07:41 Czkaweczka po koniaczku? To ciekawe i co wtedy robisz? Jak radzisz sobie ze czkawką?? Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: ale luz.......do Adasia 10.07.05, 09:22 Cieplutkie, pyszne, słodkie, maslane rogaliczki czekają ))) Odpowiedz Link
natla Re: ale luz.......do Adasia 10.07.05, 09:40 Witam, kawa i maślane bułki........pychotka...........Kundziu pootwieraj okna, bo siekiere można powiesić........... Gratulacje dla 40-50latków w Krakowie............wzięli nas i są na 1 miejscu... Leniuchy do roboty..........żadne przesiadywanie w kawiarence.........jasne?... szybka kawa z bułeczką i do roboty ))))))))))) Odpowiedz Link
leontynia Re: ale luz...a moze na wycieczke? 10.07.05, 10:03 wpadlam na szybka kawke,szkoda dnia jedziemy do Kazimierza Adas kusi))syn na gg tez))zachwycony sciezkami rowerowymi)) eh ten Krakow cudny,gratulacje... Odpowiedz Link
natla Re: ale luz...a moze na wycieczke? 10.07.05, 10:07 Leontyniu, pozdrów ode mnie Kazimierz, urokliwy Kazimierz, zwłaszcza o 8 rano.. Odpowiedz Link
w5w7 Re: ale luz.......do Adasia 10.07.05, 10:24 Witam o poranku No..ale pospałam dzisiaj. Chetnie poczęstyje sie druga kawą, ta moja pierwsza cos nie działa. Pogoda kiiepska, pada deszcz. Natla..dzięki za bułeczki, w żoładku mnie juz ssało. No to do roboty...skoro krakusy lepsze...)))))) Milutkiego dnia. Wanda Odpowiedz Link
maladanka Re: ale luz.......nie w ilości... 10.07.05, 10:50 hej,witam wszystkie czytelniczki wczorajszego forum i czytelnika też! Witam wszystkich - dziwnie mi, bo nie pamietam kiedy niedziele spędzałam w domu. Natlus - nie ilość, a jakość! A poczekaj na powrót dzielnych foremek z urlopów - nie nadążymy za nimi. Kawę ucieraną piję - i naparstek czystej sobie do niej wlałam,bo sie snuję ..cisnienie mam takie niskie,że łażę od ściany do ściany. Dzis nawet żółwie są szybsze niż ja. Odpowiedz Link
natla Re: ale luz.......nie w ilości... 10.07.05, 11:10 A ja wbrew naturze świetnie sie czuję, mam naładowany akumulator i "meble przestawiam".....Wandeczko, bułeczki są od Alutki, ale też pyszne)))))))))))) Maleństwo, a Ty nie licz na urlopowiczki, tylko sama sie do roboty weź i to jakościowo-ilościowej......kielonek Ci nape pomógł .......a kto się poświeci i odcedzi psiny?? W szafie wiszą peleryny i parasole.....chyba, że ktoś ze wsch. Polski wyleci z nimi na słoneczko..... Odpowiedz Link
regine Re: ale luz.......nie w ilości... 10.07.05, 11:14 Zasnęłam wczoraj ,jak zabita,po dniu z masą wrażeń)) Dziś czekamy ,na następnych gości ,więc w wolnej chwili ,dorwałam się do klawiaturki)) Powoli wszystko się uspokoi,więc wrócę jak tylko się wszystko unormuje)) Kawkę z Wami wypiłam - pycha...Tęsknię ...za Wami...Ale cóż nie można mieć wszystkiego na raz) Trzymajcie się i bawcie)) Odpowiedz Link
natla Re: ale luz.......nie w ilości... 10.07.05, 11:20 Jasne, że "potomki" ważniejsze......nasyć sie nimi, przegoń gości i wracaj, bo widzisz co sie dzieje ))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
regine Re: ale luz.......nie w ilości... 10.07.05, 11:58 No jak zobaczyłam ,to mną "wstrząsło", smutno mi za Wami ,ale nie da się spokojnie dogodzić Wszystkim....Powoli, może minie nastrój euforii,emocje opadną i szystko wróci do jako takiej normy... Będę się starała. Ale organiz mój przeżywa szok,było cichutko ,jak makiem zasiał,a nagle znalazłam się prawie w "oku cyklonu", nie mogę się jak narazie w tej sytuacji odnaleźć....Muszę się powoli przestawiać)) Odpowiedz Link
natla Re: ale luz.......nie w ilości... 10.07.05, 18:01 Uwale sie cichutko na moment na kamapce w kąciku..........przepracowałam sie przeniesieniem 14 liścików "na pichotę", jeden po drugim.......Kundziula, mogłabyś mi podać cos do picia?........nie, jeszcze nie ksiażkę, ksiażki na wieczór, jak zasłużymy.......daj wody z cytryną......a byłaś z psami?.......... tak? zmokłaś?......ale piesy też....już wszyscy jesteście wysuszeni i nikt nie kaszle..) Odpowiedz Link
maladanka Re: ale luz....... 10.07.05, 18:17 oj,Natluś to ja też cichutko się ułożę na dowolnie wybranym boku ponieważ: -komp znowu sie otwiera,że szkoda gadać -slubny z jakąś grą na CD zagląda raz po raz a posłuchamy sobie super dosmuczacza- dostałam od Owakiej nagranie "Martwych liści" chyba w 30 wersjach - wspaniała sprawa! Odpowiedz Link
fanka8 Re: ale luz....... 10.07.05, 21:41 nikogo nie ma, zwierza wszelakie, chodźcie na spacer... Odpowiedz Link
natla Re Hurrrra!!!!! 10.07.05, 22:38 Dawaj Kundzia książkę, a porządną idę czytać z rekordzistkami i obczytywać 25000 .............ale fajnie.........no chodźcie już dziewczyny........... Odpowiedz Link
natla Re: Re Hurrrra!!!!! 10.07.05, 23:07 .....może danusine zarełko Was zwabi.......lustereczko, choć ze mną poczytać, bo Matki-Rekordzistki o...., lekceważą swoje dziecko i 9 miesiecznicę form...... po czytaniu chce mi się filozować........wiec, tak......wielokrotnie tu i gdzie indziej spotykałam stwierdzenie, że to jakosć sie liczy, a nie ilosć. Jasne. Ale jeszcze lepiej kiedy ilość idzie z jakoscią. Nie latam po obcych forach, zaglądam czasem do 3 innych w tym częściej na zaprzyjażnione i stwierdzam, że nigdzie nie ma tylu wypowiedzi "od siebie", długich i ciekawych, co na naszym forum. Na innych głównie sa króciutkie wymiany pojedynczych zdań lub przedruki z prasy. Myślę, że to dobrze, że u nas tyle osób potrafi sprzedać swoje przemyslenia. Odpowiedz Link
maladanka Re: Re Hurrrra!!!!! 10.07.05, 23:23 Jezdem,jezdem! No to chlusniem bo uśniem! A ja córke do roboty zagoniłam,żeby dla wszystkich jedzonka starczyło! Natlus - nasze forum jest fajne, trudno - ludziska się porozjeżdżali - zacznie się od wrzesnia, zacznie! August zerknie nad ranem, bo u niego czas inny. Renia pewno przy garach albo czyta wnusi. Najważniejsze,że przy porodzie była /tu wstałam/ Szefowa! Odpowiedz Link
maladanka Re: Re Hurrrra!!!!! 10.07.05, 23:30 jedzonko zagospodarujemy do lodówki,resztę jakoś też, jutro powtórka z rozrywki, a teraz pewno rozchodniczka i lulu - czeka mnie od wtorku małe trzęsienie ziemi - zjeżdża mi 3 nastolatków! i Viva na okrągło! Idę jutro zapasy uzupełnić i zakupić valium,na pewno się przyda. Dobrej nocki! Odpowiedz Link
natla Re: Re Hurrrra!!!!! 10.07.05, 23:30 Kundzia! Włącz fanfary.....REKORDZISTKA przyszła......))) No to Danuąśa, raz ksiązeczka, raz potraweczka, ras książeczka, ras potraweczka.....raas ksiąrzeczka, raaaaaaaas popopotrweeeeeczka...............rassssss......ksęże........................... Odpowiedz Link
regine Re: Re Hurrrra!!!!! 11.07.05, 00:32 Tam na "Przyjęciu ,niespodziankę Wam podrzuciłam ,jakby co... Troszkę owoców i wineczka ,bo jak widzę na panów nie ma co liczyć,jeden ma za daleko ,drugi chyba za gorąco)) Jeśli nie dziś to na jutro się przyda jak nic... Będzie "szewski poniedziałek",!!! Zawsze grzecznie ,układnie ,ięc jutro od rana można zaczynać od nowa świętowanie. Raniutko wpadnę jakby co)) t Odpowiedz Link
yoanna Re: Re Hurrrra!!!!! 11.07.05, 00:43 RAny...co się tu dzieje)) Resztki po balandze Natla! nie śpij z buzią w książce...bo Ci się słowo drukowane do twarzy przyklei O! Regina własnie wybiegła drugim wyjściem...pewnie nagrzeszyła dietetycznie))) Kundzia sprząta, dobra dziewczyna Napiję się odrobinkę i coś przekąszę z resztek 25000 tysięcznika Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: Re Hurrrra!!!!! 11.07.05, 07:03 G R A T U L A C J E ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! Sorki, że wczoraj nie wpadłam, ale przysnęłam Odpowiedz Link
mira54 Re: Re Hurrrra!!!!! 11.07.05, 12:38 Ale tu goraco, otwieram okienka, zrobie troszke przeciagu. Kundelki na spacerek, obrzadek zrobiony. Teraz calkiem spokojnie moge sie napic kawy. Zaparzylam w dzbanek. O jaki zapach sie roznosi dookola... Zapraszam na serniczek. Mam nadzieje, ze bedzie smakowal. Odpowiedz Link
leontynia Re: Re Hurrrra!!!!! 11.07.05, 17:37 wpadlam na chwilke,wykosilam trawe na dzialce teraz zaparze zielonej herbatki i poczestuje sie serniczkiem, mniam,mniam smakuje wysmienicie... Odpowiedz Link
natla Re: Re Hurrrra!!!!! 11.07.05, 17:48 Zieloną nie koniecznie, ale liptonka? b. proszę....na sernik szlaban......... dobra dziewczyna z Ciebie, ze trawnik załatwiłaś........ostatnio już się pod brzózki musiałam przedzierać.....) Odpowiedz Link
natla Re: Upały idą....... 11.07.05, 17:52 .........więc mam pomysł, w ramach rekreacji i rozruszania poproszę o........... tu są łopaty, kopiemy basen.......tylko sie nie leńcie, bo upały tuż tuż......biorę łopatę i zaczynam.......myślę, że tak 5m od tarasu......acha, szukajcie jeszcze wujka zza grnicy, który sfinansuje całą maszynerię, z falą włącznie. Odpowiedz Link
maladanka Re: Upały idą....... 11.07.05, 18:06 www.basenmarket.pl/ to który wybieramy? Odpowiedz Link
natla Re: Upały idą....... 11.07.05, 18:19 Jestem całkowicie za czwartym.........jest tam dłuższy ciag na popływanie i zatoczka na plotki i pomoczenie sobie...)) , czyli dla pływających i niepływających........a Ty Maleństwo nie goń za literaturą, tylko bądź uprzejma sie do roboty zabrać.....potem będziesz chciała wylegiwać sie w wodzie......... widzisz ile już wykopałam?......teraz pasuję, czekam na resztę, a dla ciebie kupiłam w zabawkarskims sklepie łopatkę, więc weż się do "zatoczki". )) Odpowiedz Link
regine Re: Upały idą....... 11.07.05, 19:49 Mam fachowca,który gratis,mam to obmuruje ładnie płytkami...Tylko musimy postawić skarbonkę, aby uzbierać grosza na glazueę ,czy co tam..A i mam kranik mały jakby co mogę sama go dokręcić ))Tylko gdzie ??? Dołek malutki ,nikt nie kopit tylko Natkla bo Pływać umie ,mi wystarczy już ..Ja tylko w brodziku ,bo mogę się utopić, jak woda będzie wyżej kolana... Więc już mogę fachurę glazurnika przyprowadzić jakby co... Ale zaraz ,tak kopiesz bez planu??? Co to za robota..???? Odpowiedz Link
natla Re: Upały idą....... 11.07.05, 20:05 Ciemnoto egipska....)))) przecież plan podrzuciła Danuśka, jak zawsze na nią można liczyć. Oglądałaś???? Wszystko zaplanowane, a poza tym glazury nie będziemy kłaść, tylko folie.......a teraz bierz sie do kopania, dla wnusi też jest łapatka, ta Danusina.....) Odpowiedz Link
regine Re: Upały idą....... 11.07.05, 23:55 Ja ci dam ciemnoto....Ja tu na dwa fronty pracuję ,szybko ,staram się jak mogę i po prostu nie doczytałam...Co nic się i tak nie dzieje...Plany dalekosiężne, a dołek taki wykopałaś ,że pięta mi się zmieści...Nogę mam jak statystyczna Polka, numer 38-39.Plany planami ,ale trochę przyleniwa jesteś, mogłaś podkopać choćby głębiej...No dajmy na to do kolana chociaż...a tak to rowek na wodę Ci wyszedł,taki odpływowy po deszczu ))) Odpowiedz Link
natla Re: Upały idą....... 12.07.05, 08:22 Remont Alutka jest w ogrodzie, Gawiarenka "pracuje" bez zakłóceń...... Regina, zacznij używac mocnych okularów........pięta jej wchodzi....skaranie, tylko gada i nic nie kopie, a moczyc sie będzie chciała.......ech, życie.....Kundzia, daj kawę z jakąs przynajmniej starą bułeczką, bo Alutka z wrażenia zapomniała zostawić świeże............ Odpowiedz Link
leontynia Re: Upały idą....... 12.07.05, 09:33 ...juz swoje zrobilam,machalam ta lopata od 6-tej rano teraz ide na hamak opalac sie)) Odpowiedz Link
regine Re: Upały idą....... 12.07.05, 09:46 No, no ślepa nie jestem ,był dołek...Dziś za to po kopaniu Leontyni widać dopiero efekty )) Dziś przyszłam z wnuczką ,ona ma dwie łopatki, ja szuflę wielką... więc może obie podgonimy robotę...)))Ona doły kopie w piaskownicy,dobrze jej to idzie ,ja natomiast kopię pod sobą i potem wpadam w nie ) Do roboty...Rodacy...Zwołam towarzystwo, jak za Gierka : "POMOŻECIE???", no to się cieszę...Zobaczcie jaki ogonek z łopatami stoi...aż miło popatrzeć )) Odpowiedz Link
natla Re: Upały idą....... 12.07.05, 09:51 No wreszcie!.....Leontynia złaż z hamaka, teraz ja odpoczywam....... Odpowiedz Link
axsa Basenu Wam sie zachciewa??? 12.07.05, 10:26 A ja, kurna, kopać nie będę. Bo i po co? Może, żeby potem sodomia i gomoria się szerzyły jak różne takie paniusie zaczną przychodzić "z gołym siusiakiem". forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=26293877&a=26332060 Odpowiedz Link
regine Re: Basenu Wam sie zachciewa??? 12.07.05, 10:29 Może to i racja...paniusie i goły siusiak..))Tak się uśmiałam... Ma chłopak Głowę na ramieniu !!! Nie na darmo ją nosi)) Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: Nie ma..... 12.07.05, 11:19 Po tym machaniu łopatą zapraszam do Adasia na świeżutkie drożdżowe jagodzianki. Kawa i herbata naparzone czekają w termosach ) Odpowiedz Link
regine Re: Ale będą :))) 12.07.05, 11:51 Wszysy wykończeni upałem...Zimne napoje proszę,woda niegazowana z cytrynką ,herbatka z listkiem mięty,gorzka ,gorąca bez cukru...Na upały jak znalazł )) Towarzystwo niech powychodzi z tych gaików brzozowych...Widać Was...tutaj nic się nie ukryje...A basen,plany i łopaty - wszystko odłogiem leży, zapał się skończył,czy upał Was wykończył ??? Odpowiedz Link
leontynia Re: Ale będą :))) 12.07.05, 14:21 wpadlam na cos zimnego z lodowki... moj komp oszalal,pisze od meza z pracy,Natla klikne wieczorkiem a teraz nara jak mowi para)) Odpowiedz Link
axsa Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 12.07.05, 15:33 Woda się grzeje, zaraz zaparzę kawę, rozsiądę sie i pomyślę. Odpowiedz Link
axsa Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 12.07.05, 15:37 Proszę bardzo - kawą mogę się podzielic, myśli niech lepiej nie wyłażą na światło dzienne. Jeszcze nie teraz. )) Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 12.07.05, 16:27 no, juz jestem jestem......ale się zadyszałam.......dobrze Axsa, że już wróciłaś, bo nie tylko ja się będę darła na forum.......co mi poniektórzy wymawiają....... obiecałaś kawę......no......dzięki.....a co Ty powiesz na mały szpricerek z martinii i lodem?????.......i pod brzóżki.....dzisiaj fajerant.....1/3 basenu wykopana.....oczywiście fajerant dla mnie, leontyhnki no i ewentualnie Ciebie, bo się aklimatyzujesz......ale tylko dziś.....jutro do roboty...... Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 12.07.05, 16:28 ......a pod brzóżki czy brzuszki niekoniecznie, za gorąco ....)))))))))))))))) Odpowiedz Link
tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 12.07.05, 19:37 Nareszcie troche chlodu, bo juz mozna bziczka dostac ,od tych slonecznych uciech.. Musze teraz pokopac ,wiele moze nie osiagne .. ale lepiej pozno niz wcale ,lepiej troszke niz nic .. blagam Reniu ,bbb prosze oganiaj komary, nikt mnie o tej porze wieczorowej nie uwielbia tak,jak glodne komary, chwyc lapke na muchy i lej ,,, najwyzej bede miala plamki tu i tam prostokatne w krateczki ...oplaci sie .. ..jeszcze 3 razy po 1/3 kopania i wiano zawiesimy nad basenikiem i zaspiewamy"nasza Natla i Danuska nie wlesie ... i nad Basen przyniesie... bec.... Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 12.07.05, 19:47 Wpadam tutaj, nikomu nie przeszkadzam, patrzę jak przebiegaja prace, kto sie obija..... Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 12.07.05, 20:17 Rano wpadnę i przyniosę ciężko pracującym bajgle krakowskie Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 06:55 Zgodnie z obietnicą przyniosłam obwarzanki, precle i bajgle krakowskie. Świeżutkie, z solą, z makiem, z sezamem :))) Odpowiedz Link
axsa Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 07:58 Ja sie nie obijam. Obżeram się wszystkim co tu zwlekasz, siedzę i patrzę. A praca??? Praca!!! Ja mam do niej odpowiedni stosunek. Ja sie pracy nie boję, mogę sie nawet obok niej położyć. Praca to nie chłop, jak ona mnie nie tknie, to ja jej wcale. Ot i cała "filozofia". )) I powtarzam: kopać nie mam zamiaru, ze względu na zagrożenie wspomniana wyżej sodomią i gomorią!!! Odpowiedz Link
leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 08:36 Alutka kusi swiezym pieczywem...ja tylko kawusi sie napije i uciekam,dzis mam dzien urzedowy brrr... Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 08:53 Kawy!!!!!!!!!!!!!! Poproszę grzecznie )))))))) oooooo, bajgle, super, Alutka o nas dzisiaj pamiętała.......pycha..........obolała jestem po tym kopaniu, ale cóż treba kopać, bo dziś jakby chłodniej...........Axsa, połóż sie koło tej pracy (zauważyłaś, że to kobitka, a wstyd))) tyłem do mnie......nie lubię jak ktoś mi na ręce patrzy w czasie roboty........ _____________________________________________________ Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodsze forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923 Odpowiedz Link
axsa Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 09:21 Ok. Nawet na Ciebie nie spojrzę. Tylko czy to znów nie wywoła Twojego niezadowolenia??? )) Odpowiedz Link
wiktoria53 Upały, upały ! 13.07.05, 12:06 Żar się z nieba leje..... Siedzę sobie przy kompie i czytam różności, ale zaraz muszę zabrać się za łazienkę.Przypomniała mi się piosenka Stępowskiego Słoneczny żar się z nieba leje, /G7 C G7 Warszawa cała już od rana pustoszeje, G7 C Do ciężkich pięt się asfalt lepi C G I nawet lodziarz nie ma siły cię zaczepić. D7 C Narzeka cieć: "och dolo mojaż", /G7 C G7 A ja z kolegą biorę wędkę i sakwojaż, G7 C I gnam przez miasta pył i kurz, C G Tam, gdzie przy moście czeka już ... D7 C Odpowiedz Link
natla Re: Upały, upały ! 13.07.05, 12:16 Axsa, dlaczego Ty do mnie tyłem sie wylegujesz?????? Byłam ciekawa, czy Cię na to stać....a jednak, po Tobie sie mogę wszystkiego spodziewać.......marsz do kopania, teaz ja sie wyleguje......przodem do Ciebie i z nahajem..)) Wiktorio, jak dobrze, że przyszłaś, ktoś wreszcie z dobrym humorem.....pośpiwaj jeszze trochę, ale ....może o zimie??? ))) Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 12:10 O matko ,Ty masz chłodniej ??? Tu się leje żar z nieba a kuchnia działa na okrągło....ile można ż..ć w taki upał ,nie wiem No tragedia wprost....Ratujcie !!! Wolę kopać basaen ,przynajmniej robotę będzie widać.... Odpowiedz Link
tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 12:31 juz zaraz po szostej z rana zapach buleczek pysznych unosil sie nad gawiarenka,DZIEKI Zlapalam oddech - wczoraj obiecala ,dzis spelnila... jakie dobre ,, 1 raz probuje rarytasow pieczywowych krakowskich, ostatnio w Krakowie bylam w r 1968...troszke minelo... chyba na tej licealnej wycieczce jadlysmy chlebek... ale dzis do gawiarenki ,zeby dojsc musialam sie natrudzic ... w kapeluszu oczywiscie ... caly czas musze isc tam gdzie jest cien.. "TEN moj CIEN smieszny CIEN chodzi za mna caly dzien... ja nalody on na lody. ja na schody on na schody... ten moj cien smieszny cien>:00))itd...) w tej chwili do pracy absolutnie nie nadaje , wiec herbatki tylko i na kocyk z dobra lektura .... chyba ze jest nas troszke(3) to sobie pobajdurzymy o tym i o owym..... Odpowiedz Link
axsa Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 12:43 Natla, kup sobie okulary, przeciez o tej porze to mnie nie było na tym padole łez... eee... ze śmiechu. To ktoś inny sie tyłkiem w Twoją stronę wypiął. )) A co do kopania, to przecież już wczoraj zapowiedziałam, że nie ma mowy. Podałam też przyczyny. Powinnaś to wżiąć pod uwagę, a nie sto pięćdziesiaty raz zapedzać mnie do łopaty!!! )) Odpowiedz Link
axsa Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 12:49 JEST NADZIEJA NA LEKKIE OCHŁODZENIE. sŁOŃCE JEST I tymczasem nie za bardzo pozwala chmurkom, żeby je zasłaniały, ale po niesłoneczkowej stronie domu już tylko 26 stopni. Po słoneczkowej jeszcze ciągle 37. Boję się tyljko, żeby to nie była zmiana na burzę z piorunami i oberwaniem chmury Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 12:58 Zamykać okna, gasić kompy.....burza z pieronami idzie........nie, nie drzwi do ogrodu nie zamykaj, ja lecę się spotkać z burzą....... Axsa, pardon.......to rzeczywiście była Wiktoria, pośpiewała i padała, a mnie sie te Wasze tyłeczki pomelały..... Odpowiedz Link
leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 15:52 i po burzy...oblecialam dzis pol miasta wybralam sie w klapeczkach i dlugiej sukience a tu burza,deszcz,grad ja bez parasola,jak panna mloda sukienke podwinieta do gory trzymalam w jednej rece w drugiej papiery,ochlapana do pasa,przemoczona wrocilam do domu i taka nakrecona natarlam ziemniakow, nasmazylam pysznych,chrupiacych plackow ziemniaczanych,przynioslam do gawiarenki jeszcze gorace,prosze czestujcie sie,ja lubie ze smietana... Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 16:01 Leontyniu, jesteś nieoceniona...))....a tu jeszcze gęsta śmietana......że też Ci sie chciało trzeć......))......pewnie dlatego tak mało zrobiłaś )))))))) O, kominek za podręczny mebel robi...no to tu kładę śmietanę......Leontyniu, a co tam na etażerce z tyłu jest....samowar czy puchar? )Ewidentnie ojaciec ma racje z tymi okularami.....super Odpowiedz Link
leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 16:11 samowar przywieziony przez slubnego z bylego ZSRR )) Odpowiedz Link
leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 16:21 eh cos mi poszlo za szybko)) musze leciec goscie mnie nawiedzili przyjechali nad pobliskie jezioro a pogoda dzis niepewna to wybrali sie do miasteczka,dobrze,ze zostawilam czesc plackow w domu... Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 16:39 Wszędzie wszyscy ,gdzieś się śpieszą ,lecą,mają gości ...Co to się dzieje...???? Więc to chyba lato,czas taki,że same jak słychać ...na wizyty...)) A u nas zagrzmiało ,spadły 2-4 krople i po wszystkim ,dalej gorąco okropnie ,jeszcze takiego suchego powietrza parę dni a ducha wyzionę... Puszcza Kampinoska i okolice zamknięte ,stam zagrożenia pożarowego(samozapłony). Ale człowiekowi dogodzć ,zima źle,wiosna pada,lato za gorące... Jaka szczęśliwa jestem,przysiadłam na chwileczkę z wodą mineralną z lodem i cytryną...Nóg nie czuję..... Odpowiedz Link
axsa Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 17:09 To chociaż te 2 krople zobaczyłaś. U mnie nie ma mowy nawet o jednej. Trochę chmurek nadciagnęło, ale nie wiem gdzie sie podziały. Pomoczyłam się pod ogrodowym prysznicem, a teraz gorąca kawa - dla zrównoważenia zewnętrznej temperatury. Nie mam gości, nie ma nikogo w domu, nikt ode mnie nic nie chce i.... bdb. Tylko jak szefowa o tym usłyszy .... )) Odpowiedz Link
mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 21:15 Witajcie, umnie tez spiekota. Slonko caly czas grzeje, a deszczyku ani sladu. Trawa juz poschla. Przydalaby sie jaks burza, a tu nic, wszystkie deszcze nas omijaja. Przesiaduje cale dnie na dzialce, bo w domu nie da sie wytrzymac a i roslinki trzeba podlewac. Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 21:44 Axsa DO ROBOTY!!!!!!!!!!!!!!! Patrz jak dziewczyny zagonione , nie wstyd Ci. Th bezwstydnico jedna???? (patrz jak spełniam Twoje życzenia)))) Mira, fajnie masz z działką.....ja niestety tylko balkon i to do południa....( Ale dzis nie kwękam....burza sie odbyła prawidłowo, deszcz popadał i co dziwne i ostatnio rzadkie, zrobiło się chłodno i wietrznie....super Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 21:37 Axsa, nie mów głośno... Szefowa wszędzie słyszy.już ogłoszenie na słupie powiesiła,wszystkich spędza do kopania "Fontannobasenu" ) W taki upał poleciła zgłaszać się wieczorem z WLASNYMI łopatami.... A wiesz czemu tak jej się chce basenu ??? Bo jej osobisty zamknęli na 6 tyg. do remontu))))))))))) Ona chce pływać naszym koszem...a w zimie pewnie popędzi na lodowisko i będziemy musiały jej lód wygładzać do piruetów... Takie upały ,człowiek wykończony, a ta "tyranka" do roboty gna... Litości (( Czy wszystkie szefowe są takie niedobre ???? Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 21:49 I wszystko by się Reginko zgadzało, gdybyś umiała czytać ze zrozumieniem )))) Ogłoszenie nie ja dawałam, tylko porządna obywatelko forum, która rozumie problem i na hasło "pomożecie" odpowida właściwie. Za kare Ty i Axsa, jako najwieksze nieroby, będziecie musiały wykupić bilety na nowy basen albo pójść na miejski lub do wanny. ))) Odpowiedz Link
axsa Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 08:40 Hi hi hihihi Natla, jak mi wydasz zakaz bezpłatnego wstępu na ten forumowy basen, to skąd Ty weźmiesz lepszą ode mnie instruktorkę do prowadzenia gimnastyki w basenie i do nauki pływania synchronicznego, i do konsultowania cwiczeń profilaktyczno- rehabilitacyjnych??? Pytam się??? No skąd?? Mów mi tu zaraz!! )) Odpowiedz Link
axsa Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 08:43 No szybko, mów, żebym wiedziała pod kim dołki kopać i pilnować, żeby osobiście ich nie zaliczać. )) Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 09:36 .....tak od rana szantaż????? najpierw trzeba wykopać, a potem inne problemy.... te mniej ważne ))......no ewentualnie pozwolę Ci na te wykłady, ale nawet dużego palca u nogi nie zamoczysz w wodzie......będę staać i pilnować.....chyba, że wykupisz bilet....))) Acha, i nie mysl, że za instruktaż będę Ci płacić......to praca społeczna... Toffiko, Ty to jesteś kochana dziewczyna, nie wydzierasz sie na mnie od rana, posprzątałaś Gawiarenkę (a co, Kundzia na urlopie??? nie pobierała druku), ale....gdzie kawa????nigdzie dziś nie ma......dobra, parzę......bułeczki na szczęście przyniosłam, bo Axsa nawet tego nie przyniesie, tylko na sępa wcina....ech życie......idę na 5 min pod brzózki i do roboty..)) Odpowiedz Link
axsa Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 10:02 Bo ja już taka jestem.... okropna. No ale na kim byś te psiory wieszała, jakby mnie nie było. )) I mnie nie wkurzaj, bo przeprowadze inwentaryzację moich zabawek.... Podjadę tirem /a co? mam nadzieję, że się zmieszczą/ ,załaduję i powiozę w świat.... )) Odpowiedz Link
axsa Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 10:06 Cha! cha! cha! ...zgadzasz się na wykłady.... ...pewnie z doświadczenia wiesz, że w gębie mocna jestem... ...to Ci powiem, że nie tylko, poniżej też... )) Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 10:16 Ciekawe, kto Ci te zabawki wyda, hi, hi, hi ...... .....w głębi to może, dlatego kop ten basen )))))))))))) Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 15:25 Ja już wykupię ten bilet...Nie krzycz...Ale solennie przyrzekam,nie kopać i nie moczyć się ,będę tylko patrzeć jak ćwiczysz pod okiem Axsy)) Hi,hi,hi już Cię widzę,jak pływasz pod jej dyktando i machasz nogami nad wodą... Może na Olimpiadę Letnią, do Londynu się zakwalifikujesz???? Masz trochę jeszcze czasu )))))))))) Odpowiedz Link
axsa Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 15:40 Reniu, a za Chiny nie wykupuj tego biletu. No kto to bedzie sprawdzał??? Co, moZe szefowa zatrudni jakiegoś jednozębnego do dziurkowania biletów??? Nawet jeśli. to ile taki pociągnie, a zresztą podrzu... eee... poczęstuje sie go czyms twardym /orzeszki.../ i ten ostatni jedynaczek przyłączy do braciszków i... koniec dziurkowania. )) No dobra, ja też przestaję sie tu produkować, bo głupoty wypisuję, jakby moja ostatnia szara komóreczka zaczynała szwankować. )) Odpowiedz Link
leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 21:52 jak tu cicho,przysiade w kaciku wypije zielona herbatke mam dosc gosci z malymi dzieciakami,dom wywrocony do gory nogami nawet do komputera sie dobrali... lopatologie to jutro rano zalicze)) Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 22:38 A może zamienisz się ze mną ,też wpadłam aby "pomilczeć",pisząc. Więc razem będzie nam raźniej)) Siedzmy ,tu jest cisza i spokój więc upajajmy się tym, co tu mamy... Taką odskocznię od codzienności... Cicho i przytulnie)) Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 22:42 Nic nie kupuję ,bo się boję wody....A jeszcze w takim wielkim dole jaki tu wykopano)) Idę pod prysznic, a zresztą łopatkę mam tylko pożyczoną od wnuczki ,Axsa pewnie też. Aleś się na nas uwzięła...Jeszcze straszysz ceną biletu...))))))) Skąd ja wezmę tyle kasy ???? Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 13.07.05, 22:46 Tofiko,nigdzie nic nie kopię ,mam dość ...Nie dość ,że gorąco jak diabli, to Ty jeszcze do takiej ciężkiej pracy nawołujesz... Sezon urlopowy ...rąk do pracy brak...Każdy leży i się opala...a Wy obie z Natlą do kopania nas pędzicie... Litości !!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 07:58 JUz dobrze ,juz dobrze Reginko))))Wszyscy kopia ci co by nas odwiedzili z innych forumow... przeciez po to zachety nagrodowe.... Wszystko pewnie przez letnie upaly...1 slonko ,, a co bedzie ,gdy wiemy ,ze 3 juz swiecic beda..))) Dzis postanowilam wczesniej wstac ,zeby Gawiarenke super posprzatac , zwierzaczki musialy wyemigrowac do ogrodu na dluzej iiiiiii Jest tak swizutko w Malenkiej tej Gawiarence ze ... tylko zapach moich pasowych roz unosi sie ... PO tak owocnej pracy ... czas na krotki odpoczynek z poranna prasa.... Odpowiedz Link
axsa Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 08:30 Ona to nawet może zażądać wygładzania tego lodu językami. Hm... niechby teraz zaordynowała lodowy kontakt naszych jęzorków. Wcale nie mam na mysli zamrażania klachania - mówiąc jej słowami. )) Odpowiedz Link
leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 16:58 ja oglaszam strajk,koniec kropka nie bedziemy kopac nie mamy zapewnionych odpowiednich warunkow pracy nie mozemy dotrzec do miejsca pracy nie mamy zimnych napojow temperatura na zewnatrz jest za wysoka nie mamy gdzie skladowac ziemi brak nadzoru ze strony kierownictwa... Odpowiedz Link
leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 17:11 mamy goscia jestesmy w ogrodzie... Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 17:48 ...i wprowadzasz Gościa czyli Matkę Założycielke do rozkopanego ogrodu???? ,,,,,,może i dobrze, niechaj zobaczy jak dbamy o ......wszystko, a i przy okazji nadzór oczekiwany będzie, więc .........do roboty, bo Wam dniówki poobcinam......woda od początku stoi pod płotem w cieniu....gazowana, niegazowana, cytrynowa i w ogóle cały sklep z wodami......i nawet od wczoraj Wam sprowadziłam 2 burze...więc co jest........a potem pupulki sobie będziecie chciały moczyć, nawet ten nierób Regina.... a takiego, jak sie do roboty nie weźmiesz od poniedziałku....))) Odpowiedz Link
maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 21:35 hejka! wymachując mokrym ręcznikiem wiatm Was na moment, nie spałam w nocy, tepiłam wirusy,które mi kochana młodzież tabunami wprowadziła do kompa,ale poooszły won - wirusy chytrusy!Byłam z młodzieżą popływać i połazić i jutro jedziemy raniutko do Krakowa!!!jeszcze nigdy nie były - oj,ubedzie pieniążków w kieszonce.Może się wdrapiemy na wieże do hejnalisty? Pomacham Wam! Nawet nie mam kiedy czytać - ale najwazniejsze o wizycie / tu wstałam/ Poduszeczki - przeczytałam,i sie ucieszyłam i jeszcze jakby sie Wojtek znalazł.. Trzymajcie się i wróce na otwarcie basenu, hi hi hi ... Odpowiedz Link
tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 18:14 Gaduly jedne... normalnie nie mozna za wami nic zdarzyc... ledwo ..ledwo dotoczylam w ten przeokropny skwarny dzien... pic ,pic .. oby nizej slonko to i cos niecos ukopie tej ziemi... twarda,, dziwne ze kobietki tak bronia sie od tej ciezkiej pracy.. Znamy swoje miejsce---kobiety nie sa do pracy... tylko do milosci))))... no nie zwyczajne...poprostu mala wprawa i teraz bunt...nie chca kopac ja tez poczekam ... ogloszenie napisalam ..moze cos ruszy))) Odpowiedz Link
leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 22:02 wpadlam do Was na chwilke przynioslam dwie butelki martini/biale i rozowe/woda,cytryna,lod gdzies tu sa pijcie nasze zdrowie... Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 22:14 Leontyniu, jestes nieoceniona........po takim dniu tylko szpricerek z martini w roli głównej może mnie uspokoić..... Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 22:28 Dziewczyny ,wpadłam na moment,ból kręgosłupa i inne sprawy nie dały mi dziś pobyć z Wami...Od poniedziałku ..chyba już po południu wrócę na kilka dni. Co potem nie wiem ale chyba wybędę na kilka...lub naście dni ,muszę odpocząć,nie nadążam nad niektórymi rzeczami... Mówi się trudno, chyba wypadam z obiegu... Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 22:34 Dopiero jak Cię popchnę to wypadniesz!!!! Jasne????? Poczytaj co napisała Pia i zobacz, co Ty wyprawiasz ze swoimi.......a teraz karniaka......kręgosłup na wyciąg, reszte do wyrka, gości do TV, a gary niech sie same umyją. Zrozumiałaś!!! Świat sie bez Ciebie nie urwie, a zdrowie masz jedno....... Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 22:41 Jutro może uda mi się poczytać ,nie mogłam siedzieć ,a na chodząco nie bardzo da się pisać...a i komputer przeważnie zajęty... Natlu, to tylko nerwy szarpnięte i tam atakuje z mety ,to nie pierwszy i nie ostatni raz ,znam ten ból. Wyciągi odpadają niestety,przydałby się masaż rozumu, co niektórym... Pisząc to nie mam nikog na myśli z FORUM ))) Są inne obiekty, które tak działają...na mój kręgosłup... Przywal mi parę razy łopatą, lub pożycz jedną mocną ...))To będzie lekarstwem najlepszym....Oj już niedługo... Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 14.07.05, 22:47 Ja Ci nie pożyczę, ja Ci ją podaruję, nowiutką i najwiekszą..... Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 15.07.05, 07:40 Czesć............o pieseczki, lećcie sobie do ogrodu.......tyllko do basenu przyszłego nie siusiać.......Kundziu, jak zawsze jesteś na wys. zadania........ pyszna kawa.........nawet bułeczki przyniosłaś.....tak, piękny, rześki poranek......włączę jeszcze muzykę i do piesków...... Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 15.07.05, 10:00 Natlu, szukami szukam, obleciałam brzózki,dół na basen i nigdzie nie widzę ,oślepłam czy co ???? A przydała by się od samego rana przed śniadaniem już..... Ktyo mnie wyzwoli spod tego jarzma...Ja taki spokojny człowiek ...Ale przygotuję jakiś zamach ))) Może się wtedy pozbędę intruzów... Ze strach pouciekają tędy na wschód.....Kierunek ucieczki prosty jak bambus )) Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 15.07.05, 22:49 Rany, jak to dobrze, ze Kundzie mamy, bo zwierzaki by wyzdychały, rośliny sie zeschły i robactwo by się rozpleniło..........a tak? czysciutko, piski i kotki utulone już do snu, a na stole pyszna kolacja z trunkami.......choć Kundziu, wystawimy stół do ogrodu........no i świeczki zapal i tę pochodnie w rogu..... ooooooo, jak dobrze, chłodno i przyjemnie........ Wasze zdrowie.......o! kurcze, komar mnie napadł......muszę zapalić, zaraz pouciekają...... Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 15.07.05, 23:03 Dobrze, że Cię komary nie atakują ...Brak wilgoci je zniechęcił... Jutro po południu już będzie pod g.....jadą do domu))))HURA !!!!! Będziemy tylko my we trzy.....))) Odpowiedz Link
mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 15.07.05, 23:18 Natlo, poczekaj na mnie z ta kolacja. Spiesze do Ciebie. Lubie wieczorem przesiadywac na powietrzu. Jest cudownie, swieze powietrze i wreszcie mozna normalnie oddychac. A od komarow mam krem, nasmarujemy sie i juz nam nic zlego nie zrobia. O teraz mozemy sobie posiedziec i do polnocy. Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 15.07.05, 23:34 Ale tylko do północy )) No więc co aścki zjedzą?Tak raz na rok, nie marudźcie, że za późno.....tyle dobrego na stole........szkoda tylko, że Wiktoria piffffka nie podrzuciła.... Odpowiedz Link
mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 15.07.05, 23:52 Nie ma sprawy, piwko juz jest, schlodzone... Objadac sie za bardzo o tej porze nie mozemy, ale zawsze cos sprobujemy skoro tyle pysznosci na stole. Ale przyjemna nocka, nie chce mi sie jeszcze spac. Lubie ogladac spadajace gwiazdy. Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 15.07.05, 23:56 A lecą???? Chyba, że to my................. do wyrek! ))) Miałaś 300 wejście w tym miesiacu do Gawiarenki ) Odpowiedz Link
mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 16.07.05, 00:10 Dzisiaj nie widzialam spadajacych gwiazd, ale czasami widuje. Masz racje, najwyzszy czas na spanko. Dobranoc... Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 16.07.05, 09:49 Kundziu, kawa jest???.......superowo........oooooooo, i nawet bułeczki.......... piję szybko i uciekam do "mojego" ogródka na cały dzień. Po burzy wychodzi słońce i jest chłodniej....będzie fajnie.........jeszcze z kawą w łapie kundle wyprowadzę.....idziemy........ Odpowiedz Link
tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 16.07.05, 10:59 wpadam na sekundke... tak cichutko ,zeby Natli nie pomieszac szykow w tych ... papsiurkach---cos tam patrzy w te "arkusze" i patrzy juz 3 tydzien))) Nie Ma czasu wakacjowac... na stoliczku pod brzoskami swiezo zerwane i umyte , porzeczki czerwone ,czarne i agrest... prosze jesc witaminy... koniecznie pozniej doniose buleczki jagodowe ...kotki macie mleczko... Odpowiedz Link
leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 16.07.05, 12:05 ja tez na minutke z kompocikiem czeresniowym i serniczkiem,prosze czestujcie sie dziewczyny... moje dziecko z Krakowa przyjechalo))...wstalam wczesnie,dom wysprzatalam, rosolek ugotowalam,kotlety usmazylam, sernik z brzoskwiniami upieklam... milego dnia... owaka,buziaki)) Odpowiedz Link
tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 16.07.05, 12:44 Leontynia... nie mozna,,, ale sie skusze... serniczek z brzzoskwiniami..pyszne... kawe pije i rozmyslam ... co by tu zrobic zeby w tej Gawiarence spotkac ---powitaniom i usciskom i wogole ... nie byloby konca..... Odpowiedz Link
leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 16.07.05, 13:40 tofika...za oknem deszcz cichutko pada z glosnika slychac polskie przeboje na deser zjadam Twoje owoce,jest milo... Odpowiedz Link
tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 16.07.05, 14:21 moj ty lwie przewomocny... leontynio.. jestem tak bliziutko ... i jestesmy raem)))serniczek ja a ty owocki ... i jest ... super))))) Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 16.07.05, 21:30 Chyba ście się już wyrandkowały ...........)))mogłyście choć kawałeczek sernika z brzoskwiniami zostawić..........nie wspomnę o owaocach............ Ja spędziłam ciekawy dzionek............znów filozowanie.....wspomnienia...... oni ankohole a ja kierowca , ale fajnie było.....i słońce i chmurki, i ogródek, choć dzis odczuwałam rozgrzana siekierę w powietrzu.....teraz sobie odbijam.....piwko z campari "wg przepisu Wiktorii"...... Tofiko, możemy sie z kielichami spotkać w naszym klimatyzowanym i przutulnym pokoiku.....tylko hasło i data......idę do ogrodu z piesami.....kurczę, trza sie do wykopalisk brać......juz niedługo.....acha dzis znalazłam sponsora na maszynerię, więc jeżeli tylko skończymy kopać, to zaraz będzie folia i maszyneria....acha....a jaką kolorystykę baseny chcecie? Proponuję turkus......rozglądnijcie sie za mebelkami basenowymi......i to byłoby na tyle...)) Odpowiedz Link
maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 16.07.05, 22:22 Moje Koleżanki Miłe - ja chcę dac znak,że żyję. Wczoraj młodziezy pokazałam to co najwazniejsze w Krakowie- bo miałam wszystkiego kilka godzin - i upał ,jutro świtem wyruszamy w Tatry - chociaz na Halę Gąsienicowa i Czarny Staw i może na karb Kościelca - strasznie lubie góry pokazać - mam nadzieję, że nie będzie lało i lało. Do kompa zero dostępu ale niech sie nacieszą bo w domu tego nie mają. Za kilka dni postaram się poczytac i popisać - papapapa, zwierzątkami się zajmujecie, co? No to pozdrówka - placek z wiśniami jeszcze ciepły zostawiam -pa Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 16.07.05, 22:27 Danuśka , pozdrów Hale i Karb, a może lepiej ich nad Zmarzły???? tam Kozi i Czzarne Ściany wiszą nad głową....i nogi można wymoczyć ))))))))) Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 17.07.05, 09:20 Maleństwo pnie sie na Halę, Toffika wylazła z pościeli......Kundzia, daj kawę.......idę do ogródka pod brzózki......miało być chłodniej i co?? Toffika!........... na kawe poranną )) Odpowiedz Link
tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 17.07.05, 09:37 Juz biegne.. na kawe ..Natla ---gdzie jestes ... masz : mialo byc zA brzozkami a ty za te wykopy ...dzis niedziela i sponsorzy pewnie biwakuja..chodz pod brzozki,, kocyk ,gazetki Wesole jest zycie lalala jak mi wstydno ... nie mam buleczek ( jagodki nocna zmiana "polowa" zjadla.. tylko ciemnawe usta zostaly,ale ciasta nie zatrzymal jak z michy uciekalo Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 17.07.05, 10:07 Nie przejmuj się.....dzis zrobiłam szlaban na żarcie.)) Odpowiedz Link
krista57 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 17.07.05, 15:49 Witajcie moje mile.pisze bez okularow ,wiec bedzie krótko.Jestem w miasteczku Skała,gdzie znalazlam kawiarenke internetowa i mam tylko kilka minut.Odwiedziłam Ojców z grotą Łokietka potem Pieskowa Skała. Cała Dolina Prądnika została objechana okazyjną bryczką z konikiem ) Na szczęście zakupiłam sobie branzoletkę dopasowaną do znaku zodiaku czyli z kamieniam granatu. Wszystko byłoby ok. ale boli mnie stopa, chyba od nadmiaru chodzenia. Jutro czeka mnie ponownie Kraków. W piątek wracam do domu i napiszę więcej. Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 17.07.05, 16:12 Wspaniłe masz wakacje........... i odpoczynek i zwiedzanie. Powiedzcie mi, jak to jest.......te które wyjezdzają znajdują kawiarenki i piszą przy każdej okazji, a te, które siedzą w domu leniuchują....... Dobra, dosć narzekania.......kawkę popołudniową poproszę....i sjesta...)...... o właśnie, po basenie robimy ścieżkę rowerową....żadne wylegiwanie się po obiedzie.........teraz co najwyżej mozna pospacerować z psami......chodźcie kundelki, pobiegamy trochę....... Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 07:16 Przyniosłam szarlotkę pieczoną wczoraj. Pyszna, częstujcie się. Komp zepsuty, więc czasu dużo na inne sprawy. Odpowiedz Link
leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 17:09 zlapalamoddech dzieki za wczorajsza szarlotke)) Wy w Krakowie na wszystkim oszczedzacie)) basenu w tym roku nie dokonczymy,wymiotlo wszystkich opalaja sie,robia przetwory... o wolnosci pisac nie bede ja mezatka a malzenstwo oznacza kompromisy wiec?... to moze zaparze zielonej herbaty,podleje kwiaty, nakarmie zwierzaczki a pozniej pojde do ogrodu poleze na kocyku,poczytam... Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 18:07 Przyszłam pokopać,szarlotki kawałek w garść i do szpadelka...tego najmniejszego. Padnięta jestem ,może jutro wezmę się na serio do roboty i przyjadę koparką.... Co Wy na to ??? Będzie szybciej,mniej odcisków i tylko brzegi potem wyrównamy...Bo lato się skończy i kicha nie basen będzie,tyko dziura w ziemi. Jeszcze kto w nocy wpadnie np. po imieninach Anny(już niedługo), nogę skręci,a gabinecik nieczynny. Feline na urlopie po Polsce szaleje... No to co z tą koparką ,to jest za, a kto przeciw...????? Odpowiedz Link
leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 18:15 jestem za wynajeciem profesjonalnej firmy, to mam byc basen a nie oczko wodne)) Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 18:42 No kapoarka wykopie ,my wyrównamy,resztą zajmą się fachowcy bo od tych szpadli ,to tylko pęcherze na dłoniach wszyscy mają... Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 19:08 Załatwiaj tę koparkę, bo sama zostałam i już klikać z powodu pęcherzy nie mogę...wyrównamy i wejdą fachowcy.....obiecali, że 3 dni im wystarczy....wiec otwarcie pi razy oko w sobotę......... Odpowiedz Link
danurn Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 21:00 Natlo, jaka szkoda,że nie mieszkasz w moim miasteczku. Nie ma mnie kto wyciągać na rower. I na basen byłoby towarzystwo. Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 21:21 Zawze i o każdej porze.........siebie też wyciągam...zwłaszcza o 5-tej rano ) Odpowiedz Link
mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 22:10 O piatej rano juz idziesz na rower? Basen tez zaliczasz z rana? Mnie jest teraz ciezko wstac o osmej, tak sie rozleniwilam. Pochwale sie Wam, ze wczoraj bylam w Warszawie na zareczynach mojej corki. Moi mlodzi zabrali nas / dwie przyszle tesciowe/ na wycieczke do Powsina i tam nastapila ceremonia zareczyn. Wycieczka byla piekna, jest tam co zwiedzac - przepiekny Ogrod Botaniczny. Z Warszawy mozna dojechac autobusami 130 i 519. Polecam wszystkim zwiedzanie i odpoczynek. Jest tam rowniez osrodek rekreacyjny: basen letni, amfiteatr w ktorym odbywaja sie koncerty i duzo swierzego, czystego powietrza. Odpowiedz Link
danurn Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 22:14 Moje gratulacje Mireczko, a kiedy ślub? Bo u mnie jak wiesz w sierpniu. Właśnie jedziemy w tym tygodniu z młodymi ustalać menu weselne do restauracji. Natla, czy ty jesteś masochistka? O piątej rano? brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr. Odpowiedz Link
mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 22:35 Na slub jeszcze trzeba poczekac. W tej chwili najwazniejsze jest mieszkanie w Warszawie. Chca sobie go kupic w pierwszej kolejnosci. Powoli gromadza sobie niektore rzeczy. Zakupili komputer, pralke, telewizor. Danurn, powiesz mi, ile wynioslo Was cale przedsiewziecie slubne? Odpowiedz Link
danurn Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 22:46 Powiem po fakcie, na razie to tylko przymiarki zależne od liczby gości i wyboru menu i oczywiście trunkowości gości. A wybiera się z 13. propozycji - zestawów od tradycyjnych do bardzo wyrafinowanych. Z uwagi na to,że młodzi oświadczyli nam późno o dacie ślubu/ w połowie maja/ nie mieliśmy żadnego w zasadzie wyboru lokalu - znalazłam jedynie luksusową restaurację. Wiem na pewno ile będzie kosztować orkiestra tj 1600 zł do 2-iej w nocy, a potem ewentualnie za każdą godzinę po 150zł. Jeśli masz inne pytania to pisz na pocztę, bo tu nas zaraz pogonią. Wina po cenach restauracyjnych. Odpowiedz Link
maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 22:57 Ha,ha - a ja jestem gość! To znaczy gość weselny! W sobotę sobie idziemy na weselisko! Ślubny jeszcze portek nie ma - obwód w pasie sie nieco powiekszył. Prezent z głowy - młodzi pieniądze wolą ponieważ kupili mieszkanie do remontu i pieknie sobie gniazdko wiją.A w ogóle to sie wzruszyłam, gdy przyszli z zaproszeniem- to mój młody kolega z pracy,ja już od 1.5 roku na emeryturze i przez myśl by mi nie przyszło,że mnie i męża zaprosi. Odpowiedz Link
mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 23:28 Danuska, milej zabawy na weselisku do samego ranka. Tez mam wesele 30 lipca w rodzinie, ale ze względu na wyjazd nie moge iść na bal. Jedynie bede na slubie, bo musze im ospiewac cala msze sw. a potem szybciutko bo ucieknie mi ostatni autobus do Warszawy. Odpowiedz Link
leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 23:40 zazdroszcze Wam wesel ja rzadko mam takie imprezy mam mala rodzine,ja i maz jestesmy jedynakami, rodzice mieli nieliczne rodzenstwo lub wcale... moge liczyc tylko na sasiadow lub znajomych, moje dzieci narazie nie mysla o weselu... bawcie sie dobrze... Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 23:41 Ale mam się narobiło...)))Same wesela))) Mireczko ,piękne miejsce dzieci wybrały na zaręczyny. Bywam w Powsinie dość często, ale wiosną ,jak kwitną magnolie..Jak tam jest wtedy pięknie ,tam też kupuję zawsze kwiaty na balkon a potem kocyk,koszyk z prowiantem i siedzimy odpoczywając po długim spacerze... Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 18.07.05, 23:46 Danusie obie !!! Jednej i drugiej życzę udanych weselisk !!!Ale tu się dzieje... A reszta śpi i nic nie wie... Wesele mojej córki było bardzo małe ,pomimo dużej rodziny..tylko 45 osób.To było wieki temu....całe 7 lat,aż wierzyć mi się nie chce.... Odpowiedz Link
tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 19.07.05, 11:44 Zabladzilam czy jak ... druga mala czarna zalicze dodam smietanki .. czy tylko sobie odmawiac i odmawiac ... och taka cisza tu od wczoraj... a tu Natla ... nad projektami sciezki juz rozmysla .. pokaz ... wspolnie szybciej obmyslimy a pozniej namowie troche forumowiczow z innych for do pracy wykopaliskowo fontannowo sciezkowej --przecie kobiety nie sa do ciezkiej pracy)) Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 19.07.05, 12:23 Też sączę już drugą kawę,robotnika z koparką ni słychu, ni dychu... Chyba nici z tego basenu będą... Chętnych do kopania też coraz mniej..Czyżby zapał się skończył, taki "słomiany" był tylko ???? Odpowiedz Link
maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 19.07.05, 15:32 eee tam kopanie, nadmuchiwany załatwiłam - woda sie wlewa, niespodzianka dla Natli - zapraszam! A u mnie chwilowo cichutko - młodziez smutna wyjechała - te kilka dni u mnie to ich jedyna rozrywka wakacyjna od kilku lat.Jest ich troszke w domu - a poniewaz tato nie alkoholik, mama dba o dom,nie kwalifikuja sie do zadnej pomocy. Tu niestety musze PRL-owi się troszke schylić,jakie te kolonie były - z chlebem z dżemem i zupami mlecznymi - ale były. Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 19.07.05, 17:37 Witam serdecznie zaprzyjażnione piędziesięciolatki. Komp mój został reanimowany. Dzisiaj wypisano go z kliniki )) Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 20.07.05, 00:06 Masz rację Danusiu !!! Duży nadmuchiwany,zawsze pod ręką i wszędzie po spuszczeniu powietrza się zmieści))A co do dzieci...Właśnie z tych biednych ale normalnych rodzin...Dobrze,że lubisz i umiesz pomagać.Bo rodziców nie stać ,koloni z dopłatami też dla nich nie ma...Biedne ,gdzie ich dzieciństwo, które powinno być radosne i beztroskie ??? Zostają im tylko osiedlowe podwórka i trzepaki...Mam w dalszej rodzinie,taką właśnie dziewczynkę,córka starsza jest jej matką chrzestną.Skończyła w tym roku podstawówkę,idzie do gimnazjum ,bardzo dobrze się uczy.Niestety nigdzie nie była poza miastem powiatowym.Córka w sierpniu zabiera ją na 2 tygodnie do siebie,niech choć kawałek Warszawy zobaczy. Oj, dużo takich dzieci, dużo...jest, niestety co roku przybywa.Smutne ale prawdziwe. Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 20.07.05, 07:00 Rogaliczki przyniosłam, rumiane, świeżuteńkie, pyszne. Dżemik truskawkowy własnej roboty do tego. Częstujcie się dopóki cieplutkie. Odpowiedz Link
maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-naleweczki 20.07.05, 09:39 Zajrzałam - ponieważ łakomczuch jestem wielki choc jako Danka mała,do wątku o potrawach - a tam - naleweczki! Mmmm- jakie apetyczne - tylko czekac każą długo na degustację forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=25337643 myśle,że wolno tak sobie przekazywać linki? A jeszcze do tego podali taki: kuchnia.verusinter.net/rodzaj.php?RODZAJ=47 No to miłego zawrotu głowy... Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-naleweczki 20.07.05, 09:59 Dzieńdoberki!!!! Rany, ile tu pysznosci....piję kawę i biorę sie do kopania.....Danuśka, ten plastikowy składak tyz jest dobry, ale dla Ciebie......tylko uważaj, żebys sie nie utopiła )), ja sobie w nim mogę w upa;e wymoczyc nogi , więc super......ale zostało tyklo kilka metrów do wykopnia, jutro folię i maszynerię przywiozą (może by mi ktoś podziękował za sponsora) i koło weekendu będzie OTWARCIE ! Dobra, kielonek nalewki i do roboty......Kundzia, chodź mi pomóc, bo te lenie nic......ale zarobimy na biletach ))))))) Odpowiedz Link
leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-naleweczki 20.07.05, 11:18 cięzko pracujemy to i zjesc musimy cos konkretnego zupy kalafiorowej przynioslam caly garnek,jeszcze goraca hmm...jak ladnie pachnie,tylko w czym ja ją podam? muszę leciec po miseczki,zaraz wracam... Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-naleweczki 20.07.05, 11:22 Leontyniu!!! po 1. cała zastawa stołowa jest w kredensie.....tym dużym, Kundzia Ci pokaże po 2. nie mogłabyś dogotować pomidorówki.......pardon, ale ja kalafiora nie kochać. ))) po 3. może bys mi pomogła, bo pęcherze mi sie robią na dłoniach..... Idę dalej kopać..........( Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-naleweczki 20.07.05, 11:36 Przyszłam trochę pomóc w kopaniu. Dajcie łopatę i proszę pokazać front pracy. Robota w towarzystwie szybko upływa. Gdzie tą ziemię odrzucać ?? Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-naleweczki 20.07.05, 11:52 Nie widzisz tej góry usypywanej z lewej strony???? Główka pracuje......będzie na sanki w zimie, basen będzie robił za lodowisko, a w lecie na treningi dla Maleństwa...... Może z drugiej strony góry zbudujemy skocznię narciarską dla Małysza?? )))))) Chyba lepiej już pójdę, bo cos tak jakoś mi się......) Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-naleweczki 20.07.05, 15:59 Natlu, co z Tobą ? Co Ci się jakoś ? Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-naleweczki 20.07.05, 16:18 Nie? Tak mi się jakoś wydawało, że piszę bez sensu...)) (hm...dopiero teraz???))))))))) Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-naleweczki 20.07.05, 16:55 Już wiem, to po naleweczce Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-naleweczki 20.07.05, 17:34 Ale po której Natlu nalewce tak Cię wzięło??? Bo chyba wszystkich nie próbowałaś...mieszanka wybuchowa Ci się przypadkiem nie zrobiła....)) Ja się tak naczytałam o wszystkich... To jestem też na lekkim rauszu )) A najlepszy jest ajerkoniaczek domowej roboty...mogę smakować godzinami... Aż ...no nie powiem...do czego mnie doprowadza )) Ty jak typowy polski robotnik ,jak nie walniesz kielisiunia ,to i robota Ci nie idzie...a nalewki spowodowały,że basen gotowy i skocznia do tego... Dziś już daj sobie spokój z nalewkami i kopaniem...Bo Ci kanał jakiś wyjdzie. Susza we Francji,ograniczenia wody ,w Polsce też, a Ty tu taki dół wywaliłaś... Skąd wody tyle weźmiesz ???? Kto Ci pozwoli??? Rozwagi dziewczyno, do morza mamy za daleko )) Odpowiedz Link
mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-naleweczki 20.07.05, 20:56 Ale sie napracowalam. Zachcialo mi sie malowania balkonu i okien. Duze okno balkonowe pomalowalam dzisiaj, reszte zostawiam na jutro. Sily mi jeszcze nie brakuje wiec zabieram sie do kopania basenu. Odrobinka naleweczki i do pracy. No no sporo pracy juz zrobilyscie, niewiele brakuje aby basen byl ukonczony. Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-naleweczki 21.07.05, 07:24 Przyniosłam szarlotkę. Całą. U Adasia nic nie zostawiłam, bo leżą tam wszystkie wczorajsze rogaliki. Wkurzyłam się, jak tak dalej będzie to przestanę dostarczać. Ale naplotkowałam...bbbbbbbbbbbbbbbeeeeeeeeeeeeee Odpowiedz Link
malwina52 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-naleweczki 21.07.05, 07:26 dzien dobry, nie martw sie mam dzisiaj skape sniadanko bede podjadac, podziwiam Wasze zdolnosci piekarskie )))) Odpowiedz Link
leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-naleweczki 21.07.05, 09:23 ajajjj...jak tu wysprzątane,zwierzaczki wysiusiane, szarlotka na stole,ranne z Was ptaszki dziewczyny, wode na kawe nastawiam,dzis pochmurny,deszczowy dzien, posiedzimy w gawiarence,włącze muzyke hmm...Pink Floyd )) Odpowiedz Link
maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005- 21.07.05, 21:34 OOOO! Basen gotowy prawie! No pięknie,nikt się nie lenił w gawiarence, wszyscy przy szpadelkach - właściwie powinnam napisać wszystkie - bo tak nam pozostało. A ja ze slubnym odwiedziłam dziś internetowego znajomego poznanego przez gg - już 3 lata minęły i znajomość przerodziła się w przyjaźń sprawdzoną w trudnych momentach.Poznalismy już nasze rodziny i znajomych.Czasami wirtualni mężczyżni okazują się w realu być fajnymi ludźmi.Mój mąż z kolei poznał przez gg panią aż z Chicago i w tym roku nas odwiedziła,przy okazji pobytu u rodzinki.A żeby było smieszniej - nasi znajomi,którzy byli u syna w Chicago - odwiedzili z kolei ją - po wczesniejszym uzgodnieniu oczywiście - i okazało się,że mają wspólnych znajomych! I co? Świat jest mały,prawda? Odpowiedz Link
danurn Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005- 21.07.05, 22:26 Słuchajcie, słuchajcie, odnalazła się zguba - Wojciech. Pozdrawia wszystkie panie, nie obraził się na nikogo. Przyczyna jest bardzo prozaiczna - po prostu wysiadł im serwer z przyczyny TPSA i dopiero w sobotę możemy go usłyszeć. Awaria miała miejsce 9.07. Ma czynne tylko GG. Wczoraj wieczorem na chwilę miał włączony komputer i zapytałam go co się dzieje i dzisiaj mam odpowiedź. Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005- 21.07.05, 22:56 No, to jego szczęście!!! ) Chyba mu daruję dywanik.....juz dla Was to zrobię )))))))))) Może tak Frediego do poduszki posłuchamy......włączam Queen'ów..... Odpowiedz Link
ligia12 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005- 21.07.05, 22:58 Dobry wieczór!!! stęskniłam sie za Wami ,a ja dzisiaj pierwszy dzień po urlopie i mam troche pracy ,ale pojawię się jeszcze u Was dzisiaj. ligia Odpowiedz Link
mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005- 21.07.05, 23:14 Ciut przy pozno zagladam dzisiaj do Gawiareni. Pracowalam caly dzionek przy malowaniu okien i porzadkowaniu mieszkanka. Nikogo nie ma, wszyscy poszli juz spac. Powedruje jeszcze z kundelkami na krotki spacerek. Jaki przyjemny wieczor. Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005- 21.07.05, 23:29 Ligio, nam też Ciebie brakowało, fajnie, że już jesteś i bierz sie tu i tam do pracy)))) Mireczko, wracaj ze spaceru, bo pieski nam się przeziębią....chyba , że im swoich ziółek dasz. ))))) Odpowiedz Link
ligia12 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005- 21.07.05, 23:52 Natla ,pomimo,ze jestem po urlopie dzisiaj mam zły dzień,bo przejmuję się pierdołami,nawet nie cieszyło mnie,ze mam przyjść do pracy,a swoją pracę bardzo lubie. Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005- Ognisko??? 22.07.05, 20:20 Kopiuje ten wiekopomny wątek do Gawiarenki, bo przecież jej dotyczy. )) • Ognisko ??? axsa 22.07.2005 12:53 Pogoda taka, że zachciało mi się ogniska. W związku z tym zachęcam wszystkich do podjecia przygotowań. Początek imprezy w dowolnym momencie. Plac za kawiarenką doskonale się nadaje. Mimo deszczu, łaziłam z wielkim parasolem po całym terenie i wspominałam jak to wszystko wyglądało na początku. Po prostu tak wygladało: img292.imageshack.us/my.php?image=bar65cc.jpg Kilka miesięcy starań i ciężkiej pracy doprowadziło do zadziwiających zmian. Basen niemal gotowy, zapasy drewna, dzięki Wojtkowi, wystarczą na całą zimę, gadzina zadowolona, a miejsce na ognisko też jak się patrzy: img292.imageshack.us/my.php?image=gawiarenkapidziesieciolatkowa1.jpg • Re: Ognisko ??? axsa 22.07.2005 12:56 Przy ognisku będą obowiązkowe śpiewy, dlatego trzeba zebrać teksty piosenek. Na początek oczywiście o płonącym ognisku. ***************************************** Płonie ognisko w lesie Płonie ognisko w lesie, Wiatr smętną piosnkę niesie, Przy ogniu zaś drużyna Gawędę rozpoczyna. Czuj, czuj, czuwaj, czuj, czuj, czuwaj, Rozlega się dokoła. Czuj, czuj, czuwaj, czuj, czuj, czuwaj, Radosne echo woła. Przestańcie się już bawić I czas swój marnotrawić, Niech każdy z was się szczerze Do pracy swej zabierze. Tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, Do pracy swej zabierze. Tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, Do pracy swej zabierze. Wiatr w lesie cicho gwarzy. Śpią wszyscy oprócz straży, A ponad śpiące głowy Rozlega się krzyk sowy. Puchu, puchu, puchu, puchu. Rozlega się krzyk sowy. Puchu, puchu, puchu, puchu. Rozlega się krzyk sowy. ***************************************** Płonie ognisko Płonie ognisko i szumią knieje, drużynowy jest wśród nas. Opowiada starodawne dzieje, bohaterski wskrzesza czas. O rycerstwie znad kresowych stanic, o obrońcach naszych polskich granic. A ponad nami wiatr szumny wieje, I dębowy huczy las. Już do odwrotu głos trąbki wzywa, alarmując ze wszech stron. Wstaje wiara w ordynku szczęśliwa, serca biją w zgodny ton. Każda twarz się uniesieniem płoni, każdy laskę krzepko dzierży w dłoni. A z młodzieńczej się piersi wyrywa, pieśń potężna, pieść jak dzwon. • Re: Ognisko ??? malwina52 22.07.2005 13:36 naresczie ktos pomyslal o imprezie weekendowej, jestes super organizatorka )))) • Re: Ognisko ??? tesunia 22.07.2005 13:38 a te rybki na co sie bedzie lapac????????? ) • Re: Ognisko ??? axsa 22.07.2005 13:52 Tesunia, polatasz po znajomych chłopach, wędki pozbierasz.... No nie... jakie rybki, gdzie Ty je chcesz łowić?? • Re: Ognisko ??? tesunia 22.07.2005 13:54 oj!! to cos chyba pokrecilam,jeszcze wydaje mi sie ze podrozuje, ale zgonie na malwine,bo cos wspomniala o lowieniu rybek)a co? ! • Re: Ognisko ??? axsa 22.07.2005 13:57 Wiesz, a może ja niedopoinformowana jestem. Zbiesiłam się i do kopania basenu sie nie zabrałam, to moze mi nikt nie powiedział, ze wpuscili tam ryby. Ale chyba nie, bo kot spokojnie się wygrzewa na dachu drewutni. Przecież kombinowałby jak coś złowić. • Re: Ognisko ??? tesunia 22.07.2005 14:01 ha,ha....kocie juz pewnie wszystkie rybeczki pozarlo i tak spokojnie bez kombinowania juz sobie lezy) czeka na nastepny wpust rybkowy) • Axso.... wiktoria53 22.07.2005 15:48 Ty świetna ogranizatorko, jak to wspaniale wykombinowałaś! Podoba mi się. Swietne miejsce na ognisko. Co prawda nie przyłożyłam ręki do roboty przy basenie ale co, popatrzeć mogę nie? A jak przyniosę kiełbaski to mogę się przysąść? Kiełbaski dla nas wszystkich. Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005- Ognisko??? cd 22.07.05, 20:30 • Re: Ognisko ??? axsa 22.07.2005 18:30 Nie znam tej piosenki... ...ale, ale - na jakie zakończenie??? )) Przecież najpierw trzeba wpisać tu ze 100 takich, któremożna śpiewać niezależnie od tego na jakim etapie są ogniskowe harce. np: ************************************** W piwnicznej izbie W piwnicznej izbie siedze sam nad kuflem pelnym piwa, Oczyma wodze tu i tam, a glowa mi sie kiwa Ja nie dbam o czerwony nos, ni o to, ze wciaz tyje Lecz biore kufel w rece swe i pije i pije i pije... A gdyby ktos mi wybor dal: dziewczyne, konia, trunek I rzekl: i zwybieraj co chcesz ja place za rachunek Na prozno dziewcze wdzieczy sie i kon wyciaga szyje, Ja biore kufel w rece swe i pije i pije i pije... A kiedy przyjdzie na mnie czas i stane u stop tronu Poklonie ja sie Panu w pas i powiem bez pardonu: I z rozkoszy rajskich nie chce znac, ni wiedziec, gdzie sie kryja, Tylko mnie, Panie Boze wsadz, gdzie swieci piwo piją. • Re: Ognisko ??? axsa 22.07.2005 18:33 albo to: ********************** Przepijemy naszej babci Przepijemy naszej babci domek caly, Domek caly, domek caly, I kalosze, i bambosze, i sandaly Jeszcze dzis, jeszcze dzis, jeszcze dzis. Przepijemy naszej babci majty w krate, Majty w krate, majty w krate, Takie duze flanelowe i wlochate Jeszcze dzis, jeszcze dzis, jeszcze dzis. Przepijemy naszej babci pieska, kotka, Pieska, kotka, pieska, kotka. Pozostanie naszej babci tylko cnotka Jeszcze dzis, jeszcze dzis, jeszcze dzis. Przepijemy naszej babci zlote zeby, Zlote zeby, zlote zeby I zrobimy naszej babci dupe z geby Jeszcze dzis, jeszcze dzis, jeszcze dzis. Przepijemy naszej babci wszystko w domu, Wszystko w domu, wszystko w domu. Przepijemy nasza babcie po kryjomu Jeszcze dzis, jeszcze dzis, jeszcze dzis. Przepijemy naszej babci domek sliczny, Domek sliczny, domek sliczny I zrobimy z tego domku dom publiczny Jeszcze dzis, jeszcze dzis, jeszcze dzis. • Re: Ognisko ??? axsa 22.07.2005 18:39 Tofiko - piosenki nadal nie znam, ale Ci "wygooglowałam" słowa. Czar ogniska -------------------------------------------------------------------------------- Przygasa ognisko, otula je mgła Świerszcz na swych skrzypeczkach nocny koncert gra. A więc wszyscy razem zawtórujmy mu Dobranoc, dobranoc, pogodnego snu. I zatoczmy kręgiem koło Rzućmy czar w ognisko Niech się spełnią nam marzenia Niech się spełni wszystko Żeby jutro było słońce Ptak mógł w gniazdo wrócić Żeby wierzba nie płakała, Przestała się smucić. Wygasło ognisko jeszcze w oczach blask Senne drzewa szumią, więc my jeszcze raz Zanućmy cichutko, zawtórujmy im Dobranoc, dobranoc niech się spełnią sny. • Re: Ognisko ??? leontynia 22.07.2005 18:56 moja ulubiona~~~~ Jak dobrze nam Jak dobrze nam zdobywac góry I młoda piersią chłonąć wiatr Prężnymi stopy deptać chmury I palce ranić ostrzem Tatr Mieć w uszach szum,strumieni śpiew A w żyłach roztętnioną krew Hejże hej, hejże ha Żyjmy więc póki czas Bo kto wie,bo kto wie Kiedy znów ujrzę Was Jak dobrze nam głęboko nocą Wędrować jasną wstęgą szos Patrzeć jak gwiazdy niebo złocą i czekać co przyniesie los Mieć w uszach szum...... Jak dobrze nam po wielkich szczytach Wracać w doliny progi swe Przyjaciół jasne twarze witać O młoda duszo,raduj się! Mieć w uszach szum...... • Re: Ognisko ??? tofika 22.07.2005 19:01 Gdzie jest Natla!!!! BLagam Natlus trzymaj mnie... moze Ty dasz rady,,, bo jak dorwe sie do Axsy... to pousciskam tak..tak... Dziekuje Axso ... )))) a ja tyle czasu nie moglam nigdzie doszukac ... melodia jest przesliczna... ja czuje poprostu ze Mira zna ta piosenke...na skaypie zaspiewam Reniusi ... och • Re: Ognisko ??? natla 22.07.2005 19:56 Rany, człowiek nawet spokojnie nie moze iść do fryzjera, zeby ta "cholercia" czegoś nie narozrabiała!!!! Axsa! Oświadczam: 1. wycofuje wszystkich umyślnych, tych z cegłą za rokiem też 2. anuluję wszystkie inne kary 3. nadaje Ci kolejny medal do kolekcji ) 4. mianuję Cię Pierwszą Podpalaczką Pierwszego Ogniska (PPPO) 5. Mianuję cię równiez Pierwszzą Ustawiaczką nowych mebli (PU)np. leżaków nad basenem (bardzo drobnym drukiem : oczywieście do czasu.......póki znów nie narozrabiasz) Nie zastrzegaj się tak,że nic nie zrobiłaś przy basenie......Ty go po prostu wykończyłaś (nawet basen wykańczasz, a co dopiero nas ))) ps. NATYCHMIAST spuść bąbelki!!! ))))))))))))))))) -- Odpowiedz Link
tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005- Ognisko??? cd 22.07.05, 21:48 to kiedy uroczyste otwarcie calego kompleksu ???????????? Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005- Ognisko??? cd 22.07.05, 22:03 Ale to było już to otwarcie czy nie??? Nie w temacie dziś jestem ,bo dzień zakręcony miałam.Wróciła córka z chorą wnusią ,obiad, zabawa, jest jakaś po tej chorobie nieswoja...Więc nie miałam kiedy i jak tu wpaść...Może jutro się poprawię...Więc co z tym otwarciem, ogniskiem i basenem...???Bo śpiewy to się niosły hen daleko)) Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005- Ognisko??? cd 22.07.05, 22:10 Reginko, to były tylko próby.......otwarcie proponuje jutro np. ok.10-tej wieczór Bedziemy mieć gości ....... w czasie otwarcia basenu i rozpalenia I ogniska przez PPPO )oblewanie 5000 w zaprzyjaźnionym forum ...... Co Wy na to??? Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 22.07.05, 22:12 Kundziu, pisz zaproszenia.......już Ci dyktuje treść......... Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 22.07.05, 22:51 Może być ,dziś zakręcona jestem ,cały dzień nie było mnie na Forum ,a braki mam jak z całego tygodnia)) Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 08:44 Poranek w Gawiarence........drzwi na taras szeoko otwieram.....zch jakie powietrze i nawet słońce zaglada......Kawa "pyrka" w expresie.....a naleję sobie filiżankę i pójdę z piesami zrobić obchód.........Kundzia , chodź ze mną, trzeba ustalić, co i jak, bo dzis szaleństwa......trzeba obejście i Gawiarenkę przygotować........kiełbachę juz mamy, a cebula?.....ok.......dobry chlebek przyniosłam.......acha, Kundziu musisz polecieć po ziemniaki......ankochole są......może ktoś przyniesie ciasto....... Alutka, gdzie bajgele lub bułeczki na śniadanie????? Odpowiedz Link
tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 09:52 niewiem,jak u Was ,ale tu wieje i niemal jesiennie, wic przy ognisku bedzie przyjemnie sie ogrzac. Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 09:55 Tesuniu w Gawiarence ma być dziś ognisko ,kiełbaski ,jakieś %, Więc się ogrzejesz i rozgrzejesz )) Odpowiedz Link
tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 10:03 reginko, bede przy ognisku,jeno chyba godz.poplatalam, wczoraj szefowa wspominla godz.10 wiec niewiem,czy wieczorem??,bo na razie sie nic nie dzieje) Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 10:14 A Ty Tesuniu widziałaś kiedyś ognisko w południe???? )))))) Odpowiedz Link
tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 10:17 wlasnie widzialam i zrobilam kiedys u mnie, gdy awariia pradu byla w porze obiadowej, robilam wtedy obiadek w pazdzierniku na dworku na jedno razowym grilu) dobra,stawie sie o 22:00 Odpowiedz Link
leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 12:37 od rana krzątałam się w kuchni,cały czas nucąc piesni marszowe))a tu ma byc ognisko a nie marsz)) podrzucam keksika jeszcze ciplutki i zmykam na rower, już zaczynam nucić.... ...siedzi ułan na chabecie a siodło go w d... gniecie... Odpowiedz Link
tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 12:56 leontynia sprytnie sie urzadziala, pozarla keksiki i teraz na rowerku spala nadmiar kalorii) Odpowiedz Link
malwina52 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 12:57 witam, ale sie zalapalam na cieplutko keksik, zaraz bede wiedziala co Leontynka tam do srodka nawrzucala )) kawusia do tego odpoczywam i marze )) Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 13:03 Natlu, dzisiejsze spotkanie jest w Gawiarence czy na czacie? Ja dałam ogłoszenie na słupie, że spotkanie jest na czacie. Napisz czy to prawda. Ewentualnie daj sprostowanie na słupie ogłoszeniowym na 40-50-latkach. Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 21:47 Główne spotkanie spotkanie jest tu, ale też na "ognisku" i czacie. Wszydtko przygotowane.....brak tylko........Was............ Odpowiedz Link
tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 22:02 Zaraz ,przeciez po zapachu dymu moglam.. trafic ,przeciez za domkiem ... jak mi sie poplatalo..juz biegne przeciez do kielbasek patyki specjalnie z dzialki tachalam ... lonie ognisko ...lalala.... Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 22:04 Rany...taka z Wami robota. Tofiiiiiiiiiiikoooooooooooooo!!!!!!!!!!!!!!! Wracaj, czekamy na PPPO aby rozpaliła ognisko......na razie na czat zapraszam Odpowiedz Link
mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 22:13 Ja tez dotarlam na ognisko. Przynioslam szaszlyczki, malosolne ogoreczki i piweczko. Ogladalam koncert Cyganow w Ciechocinku i teraz mi w glowie szumi Volare oo.... Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 22:05 nabijajcie kiełbaski na patyki......co je toficzka przytachała i nad ognicho! Wojtek wrócił to dopilnuje żeby nie zgasło, bedzie dorzucał suche szczapy........Płonie ognisko i szumią knieje.......... Odpowiedz Link
vogino55 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 22:15 Witajcie ,Witajcie wszystko wiem już idę do drewutni ()))Czy mozna cóś poczytać? Ech sam sobie wezmę,,,,,,,, narazie znikam czytać , czytać czytać,,,,,, Odpowiedz Link
tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 22:16 zbiorka na czacie,i mnie wywalilo to ustrojstwo, i niechce wpuscic na tesunie( Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 22:17 Kurczee!!!!!!!!!!!!!!!!!! Natychmiast proszę na czat!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 22:41 niewiem czemu, 1) nie wysylalo wpisow 2)rozlanczalo mnie, innym razem moze bede miec wiecej szczescia i pobede z wam dluzej. pa...dobrej nocy zycze. Odpowiedz Link
mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 22:49 Zycze wszystkim milej zabawy do rana. Niestety jestem duszkiem i odfruwam od kompa, bo musze sie nim dzielic z Dominikiem. Pa. Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 23:23 Gratuluję cudnego basenu !!!!!!!!!!!! Gawiarenka jest SUPER !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 23:26 Alutka, Ty siejuż rozebrałas. Idziesz ze mną otworzyc basen??? Przygotowałam stacyjki z drinkami i zagrychą....... Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 23:37 Dzisiaj już padłam. Dobrze, że łóżko mam blisko. Bo basenu wskoczę rano Odpowiedz Link
tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 23:43 porzadeczek musi byc,zapasy spowrotem do lodowki , wszystko sie przyda .... Odpowiedz Link
vogino55 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 23.07.05, 23:55 tofika napisała: > porzadeczek musi byc,zapasy spowrotem do lodowki , > wszystko sie przyda ....dobrze że ta lodówka nie zamykana na na klucz jakowyś ())))Książke tylko chcę sobie wziąść na noc,,,,,,())))ładną ma etykietke tfu,,,obwolutę,,,,a to Przewodnik "Finlandia" podtytuł"Welcome to 0,7 " Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 09:52 Witam! Dziękuję za wczorajszą fetę z okazji 5000 40-50-latków. Dzisiaj przychodzę ze świeżymi rogalikami i wskakuję do basenu. Muszę go wypróbować! Mam nadzieję, że naleliście wody )))))) Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 09:57 Alutka, ja przecież wczoraj po spotkaniu Cię namawiałam na pływanko......stacyjki nawet porobiłam.......popływałam przed snem, polikwidowałam stcyki i........jakoś trafiłam do łóżka ))) A teraz kawka w garść i do wody......hurrrraaa......plum. Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 10:01 Wczoraj byłam zbyt zmęczona. Ale dzisiaj wyspałam się i pływanie z rana to rozkosz Woda jeszcze trochę zimna ..... Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 10:08 Och nie narzekaj na temp. wody jak stara ciotka, ruszaj sie, to Ci będzie ciepło )))))Nie ma nic gorszego, jak pływanie w "zupie". Tofika, nie chce mi sie z wody wyłazić, mogłabyś podrzucić kubeczek tej kapuścianej wody???? )))I raz kawka, i raz woda, i raz...... Odpowiedz Link
tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 10:12 JAK BONIE dYDY ... nie moge NATLA ,,absolutnie ..przeciez to mieszanka wybuchowa powstanie ..dopiero woda napuszczona do basenu...NATLA!!!juz lepiej klin klinem ..to naprawde lepiej ... Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 10:21 Pływam sobie, ale rekordów nie biję. Woda jednak trochę zimna )) Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 10:26 A machajże tymi kończynami energiczniej.....babciu ))) Odpowiedz Link
tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 10:08 Co to za styl plywania ... taki cichutki .. po warszawsku brzuszkiem po piasku...???? Nawet nie slyszalam kiedy Alutka I Natla mignely do Basenu ,, ide do laryng zbadac sluch i okulisty -wzrok.. zasluchalam tych biesiadnych melodii.. Teraz wYpije kawke... posiedze popatrze jakie rekordy mlodziez pobija w plywaniu.(NIE wejde do basenu... bez wody byscie zostaly)))) Odpowiedz Link
tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 10:00 TAK , tak ,jeszcze nikomu nie przyszlo na mysl ,zeby tu wpasc ,jest fajnie ..świezutkie powietrze juz wiruje do Gawiarenki przez otwarte okna i lufciki, zwierzeta tylko pomrukuja sennie,tak im tu dobrze.. Zostawiam kapuste -swiezo ukiszona - co za miny zdziwione? po ogniskowym ucztowaniu moze akurat taki soczek z kapusty jak znalazl... bbb zdrowy A szczegolnie tym ,ktorzy w nocy dluzej czytali....))) Odpowiedz Link
tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 10:38 hmmmm...ciekawe jak niektorzy czuja sie po letkurze "Finlandia" 0,7 to obszerny tom jak na tak pozna godz.do czytania, ciekawe czy zostalo jeszcze zdziebko co dla niektorych na "klina"))))))))) Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 10:45 Jasne Tesunia, biblioteczka dziś otwarta tylko w basenie.....szoruj do wody! ) Odpowiedz Link
tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 13:59 natla napisała: > Jasne Tesunia, biblioteczka dziś otwarta tylko w basenie.....szoruj do wody! > ) ha,ha.... posiedziec mozna przy baseniku w kalsycznym kowarzystwie, ale wtedy do wody to strch wlazic,kto bedzie ratowal?? ))))))))) Odpowiedz Link
vogino55 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 11:51 Witajcie,,,Tofika ,Tesunia tylko jeden rozdział przeczytałem 50 stron())) a że dziś niedziela to proponuję 'biografie wielkich ludzi' "GORBACZOW" 7 rozdziałów po 100 stron ()) lub 'klasykę' "NAPOLEON" wydanie specjalne z prześliczną oprawą())) Pozdrawiam Wszystkie Panie co mają KRYSTYNA na 1 ,2 lub trzecie imię WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO życzy Wojciech Odpowiedz Link
maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-po weselu 24.07.05, 13:47 Ale fajnie być weselnym gościem! Wesele było tradycyjne z wszelkimi atrybutami.Czyli Pan Młody jechał do Pani Młodej z bukietem slubnym - niczym wyszedł z bloku to były tzw.bramy czyli przeszkody, a to piesek sie rozłozył na schodach i nie poszedł aż coś dla pana swojego dostał, a to śliczna mała krakowianka z koleżankami łańcuszkiem zagrodziła wyjście i okup z cukierków zwolnił droge, potem koledzy akurat musieli grac w karty zapamiętale no i znowu pertraktacje i okup.W domu Pani Młodej przetargi czy to ta czy inna, cały czas orkiestra ,wreszcie wzruszające zawsze do łez błogosławieństwo rodziców.I droga do kościoła, a po drodze znowu: to wóz naładowany sianem, to samochód wywrotka, to znowu dzieci z kwiatkami polnymi,to na niby sprzeczka baby i chłopa - /baba to przebrany chłop/ i juz sama nie pamietam co jeszcze.Wszędzie okup był potrzebny -ale drużba doskonale sobie z tym radził, a i słodyczy dla dzieci nie brakło. Potem msza i ślub w cudownej farze i ogonek z życzeniami i kopertami. Pani Młoda śliczna i Pan Młody przystojniacha. Gdy tylko zajechalismy do lokalu - burza z piorunami! Czy to dobrze czy źle? A potem to już jedzonko i tańce i jedzonko i tańce i jedzonko i tańce... O północy panienki i panie stanu wolnego chwytały welon, a tacyż panowie przybranie szyi młodego. Bardzo sympatyczna nowa para powstała i kto wie? może kiedyś?.. I wiadomo tradycyjne zabawy, a to chusteczka haftowana, a to pociąg itp..zero sztywniactwa. Panie w bardzo urozmaiconych strojach - dużo ładnych dekoltów z przodu i z tyłu,panowie - wiadomo takiego pola do popisu nie mają, za to mogą w te dekolty zerkać. I zleciało szybko - powrót do domu z zaprzyjaźnioną grupka i obowiązkowymi spiewami i pakiecikami z ciastkami otrzymanymi na pożegnanie. Na razie jestem na odwyku jedzeniowym ale mocną herbatę pije litrami. Tak przeglądam w myslach,czy jest gdzies szansa na załapanie się znowu na weselisko? Strasznie lubię tańce i biesiady! Odpowiedz Link
tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-po weselu 24.07.05, 13:54 mlodadanka, hmmmmm...niemal jak moje weselisko sprzed 31 lat, z roznica,ze przeszkod na drodze nie mialam i byl upalny 14 lipiec. piekne sa takie weseliska z dawnymi tradycjami, szkoda,ze tak teraz sa rzadkoscia. Odpowiedz Link
tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005-wojtaszku? 24.07.05, 13:58 a toz Ty taki zwolennik literatury kalsycznej?? ale sama tez lubie wieczorkiem czasami np.z Napoleonem posiedziec), nie mialam okazji tylko z gorbaczowem sie zaznajomic, ale w tym przypadku to bym go zmieszala z lemoniadka) Odpowiedz Link
tesunia Re: Krystynkowe swieto 24.07.05, 14:01 niech sobie dobrze maja w zdrowku i zadowoleniu. STO LATEK ZYCZE. Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 14:33 Tofika, jak to, nie widziesz pana Kazia???? Siedzi rozwalony na leżku, schowany nieco za brzózkami......nudzi sie, nie ma co robić......nie wiem,kto mu będzie pensje płacił, bo nawet na widok Alutki, nie zgodził sie na "pracę społeczna" ))A poza tym zauważyłam, ze zaczyna romansować z Kundzią....będzie nam tu dziewczyne biesił..... Odpowiedz Link
mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 17:05 Mam dzis straszna ochote poplywac. Wskakuje do basenu. O jak cudownie... Jaka ciepla woda... Odpowiedz Link
mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 19:50 Ale sobie poplywalam. Skorzystalam z masazy i biczy. Czuje sie o kilka kilogramow lzejsza. Odpowiedz Link
tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 20:46 hej mireczko, to upojne roskosze wodne , szkoda,ze ja plywac nie umie( Odpowiedz Link
mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 24.07.05, 21:16 Nie musisz umiec plywac, zeby skorzystac z masazy i biczy. W naszym basenie jest w tym miejscu woda do 1 m. Kazdy wiec moze korzystac z tych przyjemnosci bez wzgledu na umiejetnosc plywania. Jest takze duze jacuzi, slizgawka i wiele innych atrakcji. Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 25.07.05, 09:29 Pobiegłam z Mirą dystans 27000........przegrałam.........biore kawe i idę na basen, tu mnie Mira nie dogoni ))))))) Odpowiedz Link
mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 25.07.05, 09:33 Nie przegralas, wpadlysmy razem na mete. A na kawke juz do Ciebie przybieglam, poplywac tez razem mozemy... Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 25.07.05, 09:36 ...bul, bul, bul.......nie cygań, bo się utopie przez Ciebie....bierz kawę i właź ...rekordzistko...))) Odpowiedz Link
mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 25.07.05, 09:44 Nie cyganie... Kawusie z Toba z przyjemnoscia wypije, poplywam takze, a potem musze zaczac zalatwiac sprawy przyszlej emeryturki. Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 25.07.05, 09:46 Rany , zdopinguj mnie, bo ja już "załatwiam" miesiąc....... Odpowiedz Link
maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 25.07.05, 10:02 Ale już rozrabiacie! Dołączę do Was! Miro - wiesz co? Opisz kiedyś jakies ciekawe wydarzenia weselne.Na pewno wiele widziałaś. Jakies nowe zwyczaje np.Mnie teraz zaskoczyła ksiega pamiatkowa,która podawana była z rąk do rak i wpisywano tam poważne lub wesołe życzenia. I ciągle się wnerwiam na zwyczaj wręcznia kwiatów pani młodej.Rozumiem, gdyby te kwiaty posyłano wczesniej i słuzyły np.do dekoracji sali albo kościoła, a tak to właściwie nie wiem po co one są. Zwyczaj powstał dawno gdy nie było co dawać i tak przy okazji kopert, ale tak bez emocji to powiedzcie, czy to potrzebne? Podobno już jest cos takiego,że młodzi zaznaczają w zaproszeniu, żeby zamiast kwiatów dac np.maskotki,które przkażą do domu dziecka Ja nie żałuję na kwiaty - nie oto chodzi ale praktyczna jestem i dlatego tak dywaguję. A przypomniałam sobie - kiedyś na jedno z wesel przyjechała ciocia z USA - rozdała wszystkim malutkie pojemniczki, jak buteleczke z lekarstwami - i wiecie co? to było do robienia baniek mydlanych! Gdy młoda para wyszła z kościoła - wszyscy puścilismy te bańki - efekt był bajkowy! Odpowiedz Link
mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 25.07.05, 10:16 Masz racje Danusiu, kwiaty na nastepny dzien zwiedna. Szkoda pieniedzy, bo sa dosc drogie. Banki mydlane my wieszamy u sufitu i w trakcie tanca szybuja sobie po sali. Jest taka specjalna maszynka, ktora sie uruchamia kiedy trzeba. Robimy wiele zabaw i konkursow np; przysiega gosci weselnych na wesolo, baloniki /w ktorych sa karteczki z podzialem obowiazkow w malzenstwie/, konkurs tanca konczacy sie szpagatem, bardzo wiele konkursow na samych oczepinach. Nie ma czasu na odpoczynek, bo te wszystkie konkursy są w trakcie trwania przerw.Bardzo czesto bawimy ludzi przy stolach. Jak jest dobra orkiestra, wowczas wesele jest udane, goscie sa zadowoleni. Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 25.07.05, 10:23 Praktycznosć praktycznością, ale wesele bez kwiatów? Na weselu w rodzinie była osoba od zajmowanie sie kwiatami tj. pozbierała je, potem umieściła dekoracyjnie w lokalu "weselnym", a potem skrupulatnie pozbierała je i zawiozła do domu młodych. Maskotki były również obowiązkowe, ale nikt nie przychodził tylko z nimi. A te bańki mydlane, to świetny pomysł i musiało to fantastycznie wyglądać. Opisywałam też tu (kurcze ja już wszystko tu opisałam, moge pisać życiorys)) wesele we Fracji i te ichobrządki, to był koszmar.....po kilku godz. uciekłam do samochodu. Odpowiedz Link
mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 25.07.05, 10:36 Sa kwiaty na kazdym weselu, ale wierz mi na drugi dzien wiekszosc z nich jest zwiednieta. Mlodzi je czesciowo wyrzucaja, rozdaja rodzinie, wywoza na cmentarz... Te, ktore dluzej postoja w wazonie jedynie zabieraja do domu. Odpowiedz Link
leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 25.07.05, 21:19 w sobote spotkałam kuzynkę /cioteczną siostre mojej Mamy/poinformowala mnie,że we wrześniu urządza wesele swojej jedynaczki, i bedziemy proszeni,już się ciesze... na ślub zawsze idziemy z kwiatami i musi to być okazały bukiet... Odpowiedz Link
tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 25.07.05, 22:17 maladanka wspanialy pomysl bankowy i "zdrowy" tu obsypuja mlodych ryzem,co pozniej ptaszyny zajadaja, ornitolg sie wypowiadl,ze bardzo niezdrowa dieta dla ptakow poniewaz pecznieje im to w brzuszkach i umieraja( Odpowiedz Link
tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 25.07.05, 22:20 mireczko, to warto z takich przyjemnosci skorzystac) moze kiedys...ech,pomarzyc dobra rzecz) Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 25.07.05, 22:53 Moim skromnym zdaniem ,goście powinni wpaść na pomysł i wręczyć młodym,przy składaniu życzeń(zwyczaj nakazuje wręczać młodej mężatce kwiaty, młodemu małżonkowi koperty),po 1 róży...Uzbiera z tego i tak wielki bukiet. Kwiaty się marnują ,jak tu ktoś już napisał.Słyszałam, pewnego razu, że bukiety powędrowały zpowrotem do kwiaciarni i zostały sprzedane po raz drugi...Więc miły to zwyczaj...Bo która kobieta nie lubi dostawać kwiatów.Ale są pewne ale.. Odpowiedz Link
krista57 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 25.07.05, 22:56 Tesuniu ! nie witalam Cie w Szczecinie ....chociaz chyba obiecywalam. Niestety,nie bylo mnie ! Odpowiedz Link
leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 26.07.05, 09:37 wode na kawe nastawiłam i czekam... solenizantki,jakieś ciacho to bedzie?))))))) Odpowiedz Link
vogino55 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 26.07.05, 10:55 leontynia napisała: > wode na kawe nastawiłam i czekam... > solenizantki,jakieś ciacho to bedzie?))))))) Witaj juz sie sadowie koło Ciebie,,,kawa mocna taki 'kopniaczek' mi sie przyda Wojciech Odpowiedz Link
tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 26.07.05, 12:21 tez gdzies sie wsiorbie w fotelik w oczekiwaniu na jakies slodkosci) Odpowiedz Link
malwina52 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 26.07.05, 12:56 juz juz, wykupilam cala cukiernie bo piec nie potrafie, prosze sie czestowac od koloru do wyboru, na polmiskach owoce, smacznego!!!!! winko i ballantines na zdrowko )))) Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 26.07.05, 17:24 Zdrowia !!! Malwinko ,duuużżżżoooooooo, jak najwięcej...)) Oraz uśmiechu i humoru, którego nigdy za dużo)) Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 26.07.05, 17:26 Zapomniałam, toast wznosiłam winkiem, podjadając owoce)) Dziękuję!!! Odpowiedz Link
leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 26.07.05, 22:00 Wasze zdrowie dziewczyny,pije gin z tonikiem,slucham Santany... a Wojciech w basenie sie pluska)) Odpowiedz Link
maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 27.07.05, 00:58 a ja z imienin wróciłam, a noc gorąca, a żaby się drą,teraz to się internet rusza, a cały dzien mnie na odwyku trzymał! Idę jednak do łożnicy bo troszkę szumi w głowie - bo to i balsam wileński i jaś wędrowniczek i czysta oczywista i bryzgi bałtyku/z Kaliningradu/- ciekawa podróz! Pa - może rano jakies witaminki będą w apteczce? i duuuużo herbaty- Odpowiedz Link
ligia12 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 27.07.05, 05:12 Natla ,herbatka z cytrynką gotowa ,świeże chrupiace bułeczki na stole więć życzę smacznego! zaraz będę budzić Alutkę,bo wczoraj bardzo szalała na imprezce. A jak Ty sie czujesz? Miłego dnia!!! ligia Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 27.07.05, 07:29 Widzę, że Ligia posprzątała po imprezie wczorajszej i przyniosła świeże bułeczki. Ja już zjadłam u Adasia. Wskoczę do basenu na chwilkę. Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 27.07.05, 08:22 Ligio .....co za bułeczki......łapie herbatę i lecę popływać.....Alutka, jesteś tam jeszcze? ............ Odpowiedz Link
mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 27.07.05, 08:38 Ja natomiast chetnie napije sie kawki z mleczkiem. Poplywac tez mam ochote. Grzeje do basenu... Odpowiedz Link
tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 27.07.05, 10:18 Po pluskaniu w basenie na herbatke zapraszam z lipcowym miodem i cytrynka, co sie dzieje ..zimna woda?drża jak listeczki osiki na wietrze,,wskakiwać w kocyki na fotelach :koty leczniczo na kolana i prosze -herbatke Malwinko :100 lat w zdrowiu i w szczesliwosciach.... Pyszny Twoj torcik jeszcze sie zalapalam ... ale wpraszam na orzechowy Natli Odpowiedz Link
tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 27.07.05, 17:48 hej "plazowiczki", odwiozlam pia.ed na pociag, milo gaworzylysmy sobie od rana,bo nareszcie mnie odwiedzila. Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 28.07.05, 01:24 Nastawiam kawę w ekspresie, będzie jak znalazł dla rannych ptaszków........... no i oczywiście tort orzechowy, bardzo proszę.......w tajemnicy wielkiej Wam powiem, że z zakalcem ))), ale goście wcinali, aż im sie uszy trzesły........ Nie wiem skad zakalec......fakt , że piana mi się dziwnie ubiła.....wiec nie moja wina, tylko jajek ))))))))))))))))))))))))) Nikt się nie zorientował aaaaaaaaaaa i jeszcze proszę bardzo: wino czerwone wytrawne, wino czerwone pólsłodkie, przepyszny tokaj za 250 zł ( nie chodzi o cene, ale o jakosć), "łiskacz" no i oczywiście woda mineralna. CCCK (Całkim Cysta Cerwona Kapslowana ) też jest..)) Odpowiedz Link
tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 28.07.05, 11:32 a czy to jakas uroczystosc specyjalna u szefowej?? tak pieknie zaprasza ze smacznym poczestunkiem? Odpowiedz Link
tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 28.07.05, 12:28 ojojoj juz od niedzieli po propozycjach Wojtaszka,, zaprawe zrobilysmy z Tesunia..ohoho nie mege czytac wielotomowych.. brrrr ...dobre a pozniej ...w piwnicy mnie pochowajcie.... ,..... tam gdzie jest od beczki szpund... Ale jak tu nie wyprobowac czegos z propozycjii Natli..i tort --pycha. A jakie to Swieto? jak tu opanowac ciekawosc do wieczoirnych godz?? Tym razem najlepiej mi pomoze pluskanie w baseniei szuuuuuuuuus Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 28.07.05, 12:59 Upał taki, że nawet mózg mi się wytapia. Wskakuję do Waszego basenu. Ufffffffffffff jak dobrze ))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
ligia12 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 28.07.05, 13:55 Zaraz to samo zrobię i wskoczę do basenu,tylko piwko trochę musi wyparować. Nie powiem ,fajny jest basenik szkoda,ze nie byłam na otwarciu. Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 28.07.05, 22:28 oooooooooooooooooo, chłodek na tarasie.....no to nurka daję....acha, nie widziałyscie gdzieś tu pierogów z borówkami od Gwiadeczki......brzydkiej )))) ..........co za woda.......płyne do pierwszej stacyjki i niech nikt nie próbuje mnie przegonić...... ) Odpowiedz Link
vogino55 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 28.07.05, 23:21 Tofika ja rozumiem ten pęd do wiedzy()))ale błagam codziennie jeden rozdział 100 stron(gram)a nie całe opasłe tomisko()))))) Z cyklu biografie "CHOPIN" dobrze się czyta()))) Pozdrawiam Wojciech Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 28.07.05, 23:52 Baseniku to Wam zazdroszczę. Chwilę popływam przed snem... `·.¸¸.·´¯`·.¸¸_¸¸.·´¯`·.¸¸_¸¸.·´¯`·.¸¸ `·.¸¸.·´¯`·.¸¸_¸¸.·´¯`·.¸¸_¸¸.·´¯`·.¸¸ `·.¸¸.·´¯`·.¸¸_¸¸.·´¯`·.¸¸_¸¸.·´¯`·.¸¸ `·.¸¸.·´¯`·.¸¸_¸¸.·´¯`·.¸¸_¸¸.·´¯`·.¸¸ `·.¸¸.·´¯`·.¸¸_¸¸.·´¯`·.¸¸_¸¸.·´¯`·.¸¸ `·.¸¸.·´¯`·.¸¸_¸¸.·´¯`·.¸¸_¸¸.·´¯`·.¸¸ `·.¸¸.·´¯`·.¸¸_¸¸.·´¯`·.¸¸_¸¸.·´¯`·.¸¸ Odpowiedz Link
maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 29.07.05, 00:04 Pana Tadeusza czas zacząć ! Ale pojdę z nim ...ponieważ otwieranie się forum jest nie na moje zmęczone upałem nerwy -kosteczkę lodu na skronie - pa Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 29.07.05, 10:17 Hej! Nikt jeszcze nie był w wodzie??? W taki upał?? Biorę poranną kawe i..........plum........ale chłodek, nawet w wyobraźni ))))) Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 29.07.05, 10:30 Będę Ci towarzyszyć w basenie. Jak przeżyć te upały? Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 29.07.05, 10:44 Może lodowaty prysznic? Ide, a potem znów do basenu )) Odpowiedz Link
tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 29.07.05, 10:56 witajcie... ja chce Waszego ciepelka, bo tu duszno i chmurnie....wcale pogoda nie basenowa ( PS;..a z lodowatym prysznicem w upal, jednak radzilaby rozwage i ostroznoc, mozna dostac szoku termicznego-czy jak to sie zwie.... miecie sobie przyjemne zefirki w upalach. Odpowiedz Link
ligia12 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 29.07.05, 11:19 Prysznic juz wziełam, a teraz nur do wody och.... jak fajno nawet nie wiedziałam ,że zaznam tyle szczęśćia na raz. Czy moge prosić o herbatkę z cytryną? Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 29.07.05, 11:23 Proszę Ligio, Kundzia wczoraj zrobiła kilka litrów herbaty z cytryną i wstawiła do lodówki........prawie zamrożona....... Odpowiedz Link
tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 29.07.05, 11:47 Jesli tej wody nie za duzo,to moze bysmy w siatkoweczke wodna zagrali? Mam siatke .. poprosze pana Kazia o zainstalowanie .. i po poludniu mozna byloby pofikac ,,zawsze to jakas odmiana.. 3na 3 ,2 na 2..ewentualnie 1 na 1.. kazda wersje przyjmuje..pilke tez przyniose.. teraz tylko znow owoce zostawiam .. prosze czestowac :maliny .porzeczki i papierowki --smacznego Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 29.07.05, 11:50 To jest myśl....jedyny sposób na ruch dzisiaj..... Odpowiedz Link
ligia12 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 29.07.05, 11:55 oj ,jakie wspaniałe maliny ,czy to z własnego ogródka?? Odpowiedz Link
hania48 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 29.07.05, 20:31 Przez ostatni tydzień miałam zepsuty komputer, więc dopiero teraz mogę złoży życzenia. Więc żeby do wszystkich zainteresowanych dotarły, pozwalam sobie wkleić je również tutaj! ………..* * * * SPÓŹNIONE * * * * ………..ale najserdeczniejsze życzenia …………..wszystkim solenizantkom ………..…..z minionego tygodnia Aniom, Anusiom, Annom, Grażynkom i Mirkom !!!!!!!ŻYJCIE DŁUGO I SZCZEŚLIWIE!!!!!! ************************************** Odpowiedz Link
leontynia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 29.07.05, 23:45 jutro mam wolne,więc moge tu jeszcze pobuszowć, zabieram z lodówki zimne napoje i biegne do basenu... plus,plusk )) Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 30.07.05, 09:24 Pogadałam sobie, pogroziłam Augustowi, to teraz czas na kawę......Kundziu, dzięki.....biorę i lecę do wody. Na niebie "opona" i parnosć jakowaś, wiec tylko basenik.......właśnie pan Kaziu skończył czyszczenie basenu..........plum! Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 30.07.05, 15:18 Przerwa w cyrku czyki komisji....lecę na basen.....kundziu, bądź tak dobra i podrzuc mi kawke.........plum.....)))))))))))))aaaaaaaaaa Odpowiedz Link
krista57 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 31.07.05, 19:15 Witam ...a na panujący upał proponuje wode mineralną z lodem i cytryną . Na podjadanie arbuza soczystego i slodkiego/0,69 kg/,zakupiłam 2 szt po 6 kg,starczy dla wszystkich. Do zwierzakow nie podchodzę ....bo warczą dzis na mnie. Natla ! moze Ty je wyprowadzisz na spacer )))))))) Odpowiedz Link
ligia12 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.08.05, 05:29 Dziewczyny ! kawka czeka na Was nie miałam czasu iść po świże bułeczki,poprawię się na przyszłość. Miłego dnia i pozdrawiam serdecznie! ligia Odpowiedz Link