mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 10.02.06, 10:14 Przed szpital położniczy z piskiem opon zajeżdża samochód. Wyskakuje z niego zdenerwowany mężczyzna, podbiega do tylnych drzwi, otwiera je i przerażony krzyczy: - O Matko Boska! Zapomniałem żony! W drodze na posterunek policjant spotyka kolegę. Ten opowiada mu dowcip: -Stary, wiesz w którym miesiącu najczęściej rodzą się dzieci? - ? -W dziewiątym, cha cha cha! Policjant dotarł na posterunek i opowiada kawał kolegom: -Chłopaki, wiecie w którym miesiącu najczęściej rodzą się dzieci? - ? -We wrześniu! Rozmawiają dwaj panowie: - Małżeństwo jest jak dwa statki - stwierdza jeden. - Ty wiesz, ja to chyba na ten wojenny trafiłem - mówi drugi. Dwóch facetów po długiej nocy spędzonej w barze nad ranem wsiada do samochodu. Po kilku minutach w okno pasażera stuka stary mężczyzna. - Zobacz, w oknie jest duch! - krzyczy pasażer. Kierowca dodaje gazu, ale twarz nie znika. Przerażony pasażer otwiera okno i pyta: - Czego chcesz? - Macie może papierosy? - pyta stary mężczyzna. Pasażer rzuca przez okno paczkę i krzyczy do kierowcy zamykając ze strachem okno: - Przyspiesz! Kilka minut później uspokojeni zaczynają śmiać się i żartować z poprzedniego strachu. Nagle w oknie znów pojawia się ta sama twarz. - To znowu on! - krzyczy pasażer. Otwiera okno i drżąc ze strachu pyta: - Tak? - Macie ognia? - dopytuje się stary mężczyzna. Pasażer wyrzuca zapalniczkę przez okno i krzyczy: - Przyspiesz jeszcze! Kierowca wciska gaz do podłogi, straszliwa twarz znika z okna. Pasażer z kierowcą powoli dochodzą do siebie po spotkaniu z duchem, kiedy w oknie znowu pojawia się postać tego samego starego mężczyzny. Przerażony pasażer otwiera okno i pyta: - Co znowu? - Może pomóc wam wyjechać z tego błota? Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 13.02.06, 19:54 Szedł facet ulicą i zobaczył nowy sklep. Myśli sobie - wpadnę. Wita go miły, uśmiechnięty sprzedawca: - Dzień dobry, w czym możemy panu pomóc, co chciałby pan kupić? Facet się zastanowił i mówi: - Rękawiczki. - To proszę podejść do tamtego działu. Facet idzie do wskazanego działu i mówi: - Potrzebuję rękawiczki. - Zimowe czy letnie? - Zimowe. - Bardzo proszę przejść do następnego działu. Facet poszedł: - Dzień dobry, potrzebuję zimowe rękawiczki. - Skórzane czy nie? -pyta sprzedawca - Skórzane. - To proszę podejść do działu następnego. Facet poddenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska: - Chcę kupić zimowe, skórzane rękawiczki. - Z klamerką czy bez? - Z klamerką. - Proszę podejść do następnego stoiska. Facet już wkurzony, ale idzie nic nie mówiąc: - Potrzebuję rękawiczki, zimowe, skórzane, z klamerką. - Klamerka na zatrzask czy na rzepy? - Na rzepy. - Zapraszam do działu naprzeciwko. Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy: - Proszę przestać nade mną się znęcać, dajcie mi rękawiczki i pójdę sobie! - Proszę pana, proszę nabrać cierpliwości, chcemy panu sprzedać dokładnie takie, jakie pan potrzebuje. Facet idzie dalej: - Proszę o rękawiczki zimowe, skórzane, z klamerką na rzepy. - A jaki kolor? Aż tu nagle otwierają się drzwi do sklepu, wchodzi klient z sedesem świeżo wyrwanym z podłogi, od którego odstają kawałki glazury, niesie go na wyciągniętych rękach, podchodzi do lady i krzyczy: - Taki mam sedes, taką glazurę, dupę wam wczoraj pokazałem, dajcie mi papier toaletowy! Mistrz w pchnięciu kula do trenera: - Dziś muszę pokazać klasę... na trybunie siedzi moja teściowa. - E! nie dorzucisz... Kierowca ciezarowki zabral dwie zakonnice na stopa. Po dziesieciu minutach jedna z nich odzywa sie: - Wy kierowcy tirow to macie dobrze.. lapiecie jakas kobiete na stopa, do lasu i bara-bara. Kierowca tylko sie usmiechnal i jechal dalej. Po kolejnych pietnastu minutach zakonnica znowu sie odzywa: - Wy kierowcy tirow to macie dobrze.. lapiecie jakas kobiete na stopa, do lasu i bara-bara. Kierowca zrozumial aluzje i zjechal w lesna droge. Ta sama zakonnica odezwala sie podczas podciagania w gore habitu: - Tylko niech pan to robi od tylu, bo przod moga w klasztorze sprawdzac. Kierowca posluchal, zrobil swoje od tylu i pojechali dalej. Po jakims czasie odzywa sie zakonnica, ktora do tej pory nic nie mowila: - No, wy kierowcy tirow to macie dobrze.. lapiecie jakas kobiete na stopa, do lasu i bara-bara.. A my pedaly to musimy kombinowac.. Donald Tusk i Jarosław Kaczyński mieli zderzenie czołowe. Z jednego > rozbitego auta wysiada trochę potłuczony Kaczyński, z drugiego Tusk z > kilkoma siniakami. > Kaczyński mówi: "To cud, że żyjemy". > "No właśnie - to musi być znak, żebyśmy się wreszcie pogodzili" - dodaje > Tusk. > "Tak, koniec waśni między nami" - zgadza się Kaczyński. I wyciąga > piersiówkę, mówiąc: "Napijmy się, żeby to uczcić". Tusk wziął butelkę, > pociągnął kilka łyków i oddał Kaczyńskiemu. Ten nie napił się, lecz > zakręcił butelkę i schował. > "No co ty?" - pyta Tusk. > "A ja poczekam, aż przyjedzie policja!" - odpowiada Kaczyński. Odpowiedz Link
emma50 Re: Może troche humoru ? cz.III 16.02.06, 11:56 "W restauracji sejmowej siedzą Jarek, Romek i Andrzej. - Co panom podać? - pyta kelner. - Dla mnie schabowy - rzuca Jarek. - A przystawki? - dopytuje się kelner. - A przystawki też zamawiają schabowe, prawda chłopaki? - rzecze Jarek". Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 18.02.06, 23:25 Idzie Jańtoś nocą przez góry, patrzy a tu samotna chatka - bacówka. Wchodzi do chaty i rozgląda się zdziwiony. Baca i żona Bacy leżą nieruchomo w łóżku z otwartymi oczami, światła pozapalane, w domu cisza grobowa. Facet się trochę wystraszył, ale zaraz pomyślał, że skoro bacowie nie żyją można coś ukraść z domku. No wiec zwinął magnetowid i ruszył z nim na szlak. Po chwili przypomniał sobie, że widział tez fajny telewizor i wrócił po tenże. Bacowie dalej leżeli bez reakcji. Uciekając z TV i VCR pomyślał, ze ta Bacowa to całkiem spoko babka i można by ja jeszcze.... Wrócił wiec do domku, zrobił swoje i poszedł w długą. Po chwili Bacowa odzywa się do Bacy: - Te, Józiek, to ze łon ukrod wideło to nic, to ze ukrod telewizjor to nic, ale ze mie wyobracoł, a ty nic, no to już są scyty ! A Baca na to: - Ha, ha, ha - pierso sie łodezwała ! Gasi światło ! Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 21.02.06, 09:29 Mama pyta Jasia: - Synku, dlaczego zjadłeś ciastko przeznaczone dla twojej siostry? - Bo ja nie wierzę w przeznaczenie! - odpowiada Jasiu. Idzie policjant pod blokiem i słyszy głos papugi z pierwszego piętra: - HEJ!!! - Co? - pyta policjant. - Ty matole jeden!!! Przez trzy dni sytuacja się powtarzała, aż w końcu policjant nie wytrzymał, wszedł do mieszkania i powiedział właścicielce: - Jak jeszcze raz ta papuga do mnie krzyknie :Ty matole jeden. Przyjdę tu i ją zastrzelę!!! Nazajutrz: - HEJ!!! - Co? - A ty już dobrze wiesz co!!! Dwóch policjantów idzie z aresztowanymi do lekarza. Lekarz pyta pierwszego aresztowanego: - Jak się pan nazywa? - Wiesław Maj. - A pan? - zwraca się do drugiego. - Zygmunt Maj. - A wy, co? - lekarz pyta policjantów. - Policjanci z Majami. Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 26.02.06, 20:05 Jaką wspólną cechę mają flizy(kafelki) i mężczyźni? - Jak raz dobrze położysz, to potem możesz deptać całe życie. Mąż długo nie wraca do domu. Żona się bardzo niepokoi: - Gdzież on może być? Może sobie jakąś babę znalazł - mówi do sąsiadki. - Ty zaraz myślisz o najgorszym - uspokaja ją sąsiadka. - Może po prostu wpadł pod samochód. Jedzie facet drogą jednokierunkową "pod prąd". Zatrzymuje go policjant i pyta: - Dokąd pan jedzie??? Facet odpowiada: - Nie wiem, ale gdziekolwiek bym jechał, to się bardzo spóźniłem, bo wszyscy już wracają! Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Może troche humoru ? cz.III 26.02.06, 20:26 Jadą dwie mrówki na motorze i jedna z nich krzyczy: - Zatrzymaj się! Szybko!! A ta druga pyta: - Dlaczego? Ta pierwsza odpowiada: - Bo mucha mi do oka wpadła!! Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Może troche humoru ? cz.III 26.02.06, 20:28 Idzie lew przez las i spotyka zająca: - Kto jest królem lasu? - pyta, łapiąc królika za gardło. Przestraszony zając odpowiada, że oczywiście on, czyli lew. Idzie lew dalej i spotyka słonicę: - Kto jest królem lasu? - pyta. A słonica chwyta go trąbą i rzuca o ziemię parę razy. Lew wstaje, biedny, potłuczony, z wybitymi zębami, i sepleniąc mówi: - Jak nie wies, to się nie denerfuj... Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Może troche humoru ? cz.III 26.02.06, 20:30 Rozmowa dwóch kolegów: - No i jak się skończyła wczorajsza kłótnia z żoną?? - W porządku. Przyszła do mnie na kolanach - I co?? I co powiedziała? - Wyłaź spod łóżka ty tchórzu!! Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 07.03.06, 21:20 Policjant do kolegi: - Nie wiesz przypadkiem co to jest kurtyzana? - Nie, ale tam stoi facet wyglądający na profesora, spytaj się go. Policjant, podchodzi i pyta: - Przepraszam, czy nie wie pan co to jest kurtyzana? - To taka rokokowa kokota. Drugi policjant pyta: - I co ci powiedział? - Eee tam, to jakiś jąkała. Wchodzi ładna blondynka do sklepu z materiałami i pyta sprzedawcę: - Po ile ten materiał? Zapatrzony sprzedawca odpowiada: - 10 buziaków za metr. - To poproszę 10 metrów. Sprzedawca niewierząc w swe szczęście odmierza materiał i podaje blondynce mówiąc: - Należy się 100 buziaków. - Jutro przyjdzie moja babcia i zapłaci - informuje go blondynka. Włamywacz skarży się koledze: - Ale miałem pecha. Wczoraj włamałem się do domu prawnika, a on mnie nakrył. Powiedział, żebym zmykał i więcej się nie pokazywał. - No to jednak miałeś szczęście! - Szczęście? Policzył sobie 300 zł za poradę! Dlaczego blondynka wkłada trawę do kontaktu? - Bo chce być w kontakcie z przyrodą. Wielkie sympozjum na temat: "Czy mężczyzna powinien mieć żonę, czy kochankę?" Lekarz stwierdza, że przede wszystkim żonę, bo to zdrowie seksualne... Psycholog, że kochankę, bo wtedy jest uprzejmy, elegancki i w ogóle się stara... Naukowiec dowodzi, że i żonę, i kochankę, bo żona myśli, że jest u kochanki, kochanka, że u żony, a on tup, tup, tup i do biblioteki... Mąż do żony: - Kochanie, mam dzisiaj zebranie i wrócę trochę później. - Znam te twoje zebrania, wrócisz rano kompletnie pijany i bez pieniędzy! - No wiesz kochanie, jak możesz tak myśleć!? Godzina 5 rano, pijany mąż stoi pod drzwiami i mówi: - No i wykrakała cholera! Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 08.03.06, 13:53 Oddział terenowy Centralnego Biura Śledczego w Nowym Targu, dzwoni telefon: - Słucham - Dobry.....kciołem podać,że Jontek Pipciuś Przepustnica chowie w stogu drzewa maryhuanę. - Dziękujemy za doniesienie, zajmiemy sie tym. - Kolejnego dnia zjawiają się na podwórku u Przepustnicy spragnienii sensacji agenci CBŚ, rozwalają drzewo, rąbiąc każdy kawałek na 2, ale narkotyków nie znaleźli. Wydukali do przyglądającego się ze zdziwieniem Przepustnicy "przepraszam" i odjechali. - Zdziwiony Przepustnica słyszy w domu dzwoniący telefon, idzie odebrać: - Słucham - Cesc Jontek....Stasek godo. Byli u Ciebie z cebesiu? - Byli, tela co pojechali - A drzewa Ci narąbali? - Ano narąbali - Syćkiego nojlepsego z okazji urodzin,hej! Mąż uszczypnął żonę w pośladek i zażartował: - Gdybyś to trochę ujędrniła, moglibyśmy się pozbyć twoich wyszczuplających majtek. Potem uszczypnął ją w piersi i powiedział: - A gdybyś to ujędrniła, moglibyśmy się pozbyć wszystkich twoich staników. Oburzona kobieta łapie męża za penisa i krzyczy: - A gdybyś to ujędrnił, to moglibyśmy się pozbyć ogrodnika, listonosza, hydraulika i mleczarza! Baco, ile jest kilometrów do Zakopanego? - pyta turystka górala jadącego furmanką. - Pięć. - Mogę się z wami zabrać? - Ano możecie... Po dwóch godzinach jazdy turystka pyta: - Baco, a teraz ile kilometrów do Zakopanego? - Piętnaście - Jak to? Dwie godziny temu mówiliście, że pieć! - Ale jo nie mówiłem, że jadę do Zakopanego Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Może troche humoru ? cz.III 08.03.06, 16:55 Na wyspie jest trzech rozbitków: dwudziestolatek, czterdziestolatek i siedemdziesięciolatek. Na sąsiedniej wyspie była naga dziewczyna. Dwudziestolatek rzuca się w fale i krzyczy: - Płyńmy do niej! Na to czterdziestolatek: - Spokojnie Panowie, zbudujmy najpierw tratwę. A siedemdziesięciolatek: - Panowie, po co! Stąd też dobrze widać. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Może troche humoru ? cz.III 08.03.06, 16:56 Spotyka się dwóch kumpli z wojska (dawno się nie widzieli). - A co tam u Ciebie? - Ożeniłem się. - I co, dobrze Ci, nie narzekasz? - Nie narzekam... - A to limo pod okiem to skąd? - A to jak narzekałem... Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Może troche humoru ? cz.III 25.03.06, 16:59 Z cyklu przychodzi baba do lekarza: Przychodzi pijana baba do lekarza, wchodzi a lekarz też pijany : -Preeecież mówiłem nie po dwie. - Ale ja nie do pana, tylko do tego drugiego lekarza- odpowiada. Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 25.03.06, 19:29 Siedzi dwóch pijaczków w knajpie. Piją ostro. Około północy: - Wiesz stary, muszę już iść. - A daleko masz? - Nie, na Matejki, tu zaraz obok. - Tak? Ja też mieszkam na Matejki. Dwanaście. - Co ty?!? To jesteśmy sąsiadami. Ja pod dwójką na parterze. - Zaraz... To JA mieszkam pod dwójka! - Chwila....... JACUŚ!? - TATA??????? Dziewczyna to swojego chłopaka na pierwszej randce: - Opowiedz mi o tym wypadku. - O jakim wypadku? - pyta się chłopak. - No chyba mi nie powiesz, że się z taką gębą urodziłeś..... Dwóch wariatów rozbraja bombę. - A jak wybuchnie? - pyta się jeden. - Nic nie szkodzi, mam drugą... Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 29.03.06, 22:06 Dwaj koledzy spotykają się po kilku latach i jeden jest na wózku inwalidzkim, a ten mówi drugi do niego: - Stachu, czemu jesteś na wózku? - Aaa, byłem w lesie na polowaniu... - No i co? - ... no i idę sobie, patrzę - a tam nora. No to ja "hu, hu" a tam "hu, hu" i świstak wyskakuje. No to ja go przez łeb i do worka. Idę dalej, patrzę - a tam duża nora. No to ja "hu, hu" i niedźwiedź wychodzi. No to ja go trach i na samochód. Idę dalej i patrzę - taka wielka nora, ogromna. No to ja "łu, łu" a tam "łu, łu" i towarowy wyjechał... Na wyspie jest trzech rozbitków: dwudziestolatek, czterdziestolatek i siedemdziesięciolatek. Na sąsiedniej wyspie była naga dziewczyna. Dwudziestolatek rzuca się w fale i krzyczy: - Płyńmy do niej! Na to czterdziestolatek: - Spokojnie panowie, zbudujmy najpierw tratwę. A siedemdziesięciolatek: - Panowie, po co?! Stąd też dobrze widać. Żona mówi do męża: - Brałeś dzisiaj prysznic? - Dlaczego jak coś zginie w tym domu, zawsze jest na mnie! Pewna pani czekając w poczekalni u ginekologa, nieco zestresowana kilkakrotnie wychodziła do toalety i na wszelki wypadek użyła deo-intime. Kiedy doszło do badania, ginekolog najpierw wysoko uniósł brwi, a potem się uśmiechnął. - No, no, ale się pani wyszykowała... Trochę ją to zdziwiło, jednak najważniejszy dla niej był ostateczny, optymistyczny wynik badania. Radosna wróciła do domu, gdzie przywitała ją rozsierdzona córka: - Mamo, idę o zakład, że to ty zabrałaś mój brokacik w aerozolu, bo twój dezodorant stoi na półce. Spotyka się dwóch kolegów: - Skąd wracasz taki wesoły? - pyta jeden. - Z dworca, odprowadzałem teściową... - A dlaczego masz takie brudne ręce? - Bo z radości poklepałem lokomotywę! Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 05.04.06, 15:23 Czeski to jednak piękny język! Ogórek konserwowy: (czes.) "styrylizowany uhorek". Uwaga pociąg: (czes.) "Pozor vlak". Terminator: (czes.) "Elektronicky mordulec". Na przystankach: "Odchody autobusow". Mam pomysł: (czes.) "mam napad". Miejsce stałego zamieszkania: (czes.) "trvale bydlisko". Stonka ziemniaczana: (czes.) "mandolinka bramborova". Przyjaciółka do przyjaciółki: - Słyszałam, że twój mąż jest w szpitalu. Podobno coś sobie złamał... - Tak, przysięgę wierności małżeńskiej... Rakieta z Ziemi wylądowała na Marsie. Kosmonauta wychodzi na zewnątrz i widzi małego ludzika. - Witaj rolniku! - mówi ludzik. - Dlaczego "rolniku"? Jestem inżynierem! - protestuje kosmonauta. - Ale zanim tu przybyłeś pracowałeś na Ziemi, nie? Zniechęcony bezbarwnym życiem erotycznym mąż mówi w łóżku do żony: - Dlaczego nigdy mi nie mówisz kiedy masz orgazm? Żona, rzucając mu obojętne spojrzenie, odpowiada: - Bo cię nigdy wtedy nie ma w domu. Nad Morskim Okiem siedzi stary baca. Przechodzący turyści pozdrawiają go i pytają: - Co tu robicie? - Łowię pstrągi. - Przecież nie macie wędki! - Pstrągi łowi się na lusterko. - W jaki sposób?! - To moja tajemnica. Ale jeśli dostanę flaszkę, to ją wam zdradzę. Turyści wrócili do schroniska, kupili butelkę wódki i zanieśli ją bacy. On tłumaczy: - Wkładam lusterko do wody, a kiedy pstrąg podpływa i zaczyna się przeglądać to ja go kamieniem i już jest mój... - Ciekawe... A ile już tych pstrągów złowiliście? - Jeszcze ani jednego, ale mam z pięć flaszek dziennie... Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 06.04.06, 21:26 Przed kościołem popsuł się płot, więc ksiądz go naprawia. Przy naprawianiu tego płotu gromadka dzieci przyglądała się temu. Ksiądz pyta: - Co, patrzycie jak się wbija gwoździe? Oni odpowiadają: - Nie, słuchamy co ksiądz powie, gdy ksiądz uderzy się w rękę. Kowalski poszedł na komisję poborową. Po badaniach, wziął go na rozmowę seksuolog. Narysował mu kółko: - Kowalski, co to jest ? - Goła baba... Narysował mu kwadrat: - A to? - He, he, goła baba... Na koniec, narysował mu trójkąt: - No a to, przyjrzyjcie się dobrze. - Też goła baba... - Kowalski, wy jesteście zboczeni!!! - Jaaa??? A kto mi te gołe baby rysował?! Idzie baca z wycieczką przez hale. Jeden z turystów pyta się go na widok owiec: - Baco, a ile tu będzie owiec? Baca na to: - No, zaroz wam police. Roz, dwo, tsy- bedzie sto czterdzieści dwie. - Ojej baco, jak wy to tak szybko policzyliście? - Dyć ta proste. Licze nogi, dziele przez cztery i mom. Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 07.04.06, 13:36 Idzie kondukt żałobny, czarno odziany człowiek (mąż) idący za trumną jęczy: - Rita, Rita ... Ludzie, którzy mijają kondukt stają i słuchają jęków mężczyzny: - Rita, Rita... Po złożeniu trumny do grobu, mężczyzna w podskokach odchodzi nucąc: - Rita, tita, rita, tita... Do spowiedzi przychodzi kobieta: - Proszę księdza uprawiałam miłość francuską. Wiem, że zgrzeszyłam i bardzo tego żałuję... - No tak, pierwszy raz spotykam się z tym grzechem. Czy może pani przyjść jutro po pokutę? - Tak mogę. Spotkał się ksiądz wieczorem z księdzem proboszczem i pyta: - Księże proboszczu, ile ksiądz daje za miłość francuską? - Przeważnie 50 dolarów, ale Ty możesz się targować... Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 08.04.06, 23:18 Rozmawiają koledzy przy piwie. Jeden mówi do drugiego: - Żona mi powiedziała, że powinienem być bardziej uczuciowy. - I co zrobiłeś? - Posłuchałem jej i od niedawna mam dwie kochanki. O północy na cmentarzu spotykają się dwa duchy. - Chodź! Weźmiemy ten motor. - Dobra... Usiedli na nim, ale jeden z nich nagle mówi: - Poczekaj tutaj. Ja zaraz przyjdę. Po paru minutach przychodzi z kamiennymi tabliczkami, na których były wykute ich imiona i nazwiska oraz daty śmierci i urodzenia. - Po co ci te tabliczki? - A co! Bez dokumentów chciało się jechać? Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 09.04.06, 09:22 Przed sądem ginekolog oskarżony o pobici cyganki, opowiada, jak do tego doszło: - Miałem bardzo ciężki dzień w pracy: najpierw seria rutynowych badań, potem dwie skrobanki, następnie podwiązanie jajników,znów skrobanka, ciąża pozamaciczna.. - Niech oskarżony nie opowiada o swojej pracy zawodowej, tylko o tym co sklonilo go do plobicia Cyganki. -wiec wlasni, prosze Wysokiego Sadu. Bo to bylo do poludnia. A po poludniu znow: skrobanka, ciaza pozamaciczna, poronienia.... - No dobrze, niecierpliwi sie sedzia, a co z Cyganka? - Jak po tym ciezkim dniu wrocilem do domu, ktos zadzwonil do drzwi, Otwieram a tam stoi Cyganka i mowi: "Daj mi dwie stowy, kochaneczku, to ci cipke pokaze"." I wtedy nie wytrzymalem. Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 09.04.06, 21:32 Tabor cygański. Przy płonącym ognisku, oparci o koło wozu, siedzą Cygan i Cyganka. Obok bawią się ich dzieci - zasmarkane, zaniedbane, brudne. Ojciec przygląda im się przez jakiś czas, a potem mówi do żony: - No to co, myjemy dzieci czy robimy nowe? Podczas spowiedzi Cygan wyznaje, że ukradł 3 konie. - Ale jak je ukradłeś synu - wszystkie trzy naraz? - interesuje się ksiądz. - Nie proszę księdza. Jednego przed tygodniem, a drugiego wczoraj. _ Przecież wspomniałeś o trzech koniach. - Tak, ale trzeciego zamierzam ukraść dopiero dzisiaj. Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 09.04.06, 21:48 Jedzie baca furmanką i zatrzymuje go policjant. - Baco co tam wieziecie w tych baniakach? - Ino sok z banana. - A dacie spróbować? - pyta policjant. - Prose bardzo-mówi baca. Policjant się skrzywił kazał bacy jechać dalej. A baca do konia: - Wio Banan. Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 10.04.06, 17:41 Marnie sie zylo Cyganowi lonowi. Kon mu padl, skonczylo sie koczownicze zycie, zajecia nie mial zadnego. W koncu zaczepil sie u Popa jako sluzacy. Wlasnie byly swieta i Cygan lon towarzyszyl Popowi chodzacemu po koledzie: od chalupy do chalupy, blogoslawienstwo, poczestunek... W koncu Popowi siusiac sie zachcialo. Staneli miedzy oplotkami, Pop podwinal sutanne i siusia, a Cygan lon stoi obok, patrzy i chcac sie przypochlebic Popowi, zauwaza: - Ale olbrzymi jest ten ojca pataflan! - Parafia tez nie mala! - odrzekl Pop Odpowiedz Link
tadeuszx Re: Może troche humoru ? cz.III 10.04.06, 17:50 Mireczko, jesteś świetna)) Ale skąd Ty to bierzesz? Brawo, brawo... qrcze, muszę Ci za to buzi dać (hehehe - "buzi")... hmm, tylko jak??? Co, monitor mam... całować??? Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 11.04.06, 23:01 Na plazy dla nudystow dziewczynie miedzy nogi dostal sie trzmiel. Po upojnej nocy, rano postanowila jednak zasiegnac rady lekarza, zeby wydobyc stamtad zbereznika. - Zastosuje nastepujaca metode - mowi lekarz - nasmaruje sobie czlonek miodem, trzmiel sie przylepi i go wyciagne. Gdy ten zabieg za bardzo sie przedluzal, dziewczyna wyszeptala: - Panie doktorze, przeciez to jest normalny stosunek... - Nie, po prostu zmienilem koncepcje: postanowilem go tam utluc. Pijany maz wrocil do domu i skrada sie do lozka w nocy na palcach. Zona przez sen pyta go: - O Jezu, ktoraz to godzina? - Spij kochanie, dziesiata. I w tym momencie zegar wybil jeden raz. - Ach, ty jeszcze klamiesz! Przeciez to pierwsza! - A ty bys chciala, by zegar ci jeszcze zera wybijal? Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 12.04.06, 09:29 Widze, ze ostatnio jestes zdenerwowany, co sie stalo? - pyta Karol Olka. - Mam zle przeczucia. Ostatnio moja byla zona rozwiodla sie z trzecim mezem i znow wyszla za maz za pierwszego. A ja bylem drugi... Na lekcji higieny nauczycielka mowi o szkodliwosci calowania zwierzat. - Kto moze podac przyklad? - zwraca sie do dzieci. Wstaje Macius: - Moja ciocia Karolina czesto calowala swojego pieska. - I co sie stalo? - Piesek zdechl. Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 14.04.06, 22:37 Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką, gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty, i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - Tak! Tak! Wygrałam! Naprawdę wygrałam! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy, i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona właściwie obstawiała? - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! - odparł tamten. Morał: Nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... Po pełnej uniesień nocy, on wychodzi do łazienki i myje ręce. Po powrocie zastaje ją siedzącą i zamyśloną. - Wydaje mi się, że jesteś z zawodu lekarzem - mówi ona. - To prawda - odpowiada on ze zdziwieniem. - Jak na to wpadłaś? - To proste. Za każdym razem przed i po myłeś ręce. - Skoro jesteś taka spostrzegawcza, to jaka jest moja specjalność? - Myślę, że anestezjologia. - Jesteś genialna! W jaki sposób odgadłaś? - Wiesz, za każdym razem absolutnie nic nie czułam. Zakonnica stoi na poboczu i łapie okazję. Nagle podjeżdża czerwone sportowe ferrari. Drzwi się otwierają, a w środku siedzi extrta blondi. - Proszę wsiadać. Podwiozę siostrę. Zakonnica wsiadła i pojechały. Jadą, jadą i zakonnica pyta: - A czy mogę zapytać, skąd pani ma takie ładne auto? - A to od kochanka. Dał mi w prezencie. - Aha. A ta piękna kolia na pani szyi to skąd? - A to też od kochanka. - Aha. A to piękne futro z norek? - A to też kochanek dał mi w prezencie. - Aha. Po pewnym czasie dojechały do klasztoru, siostra podziękowała i wysiadła. Wieczorem kładzie się spać, a tu nagle słychać pukanie do drzwi. - Kto tam? - pyta zakonnica. - To ja, ksiądz Marcin - słychać szeptanie za drzwiami. - A wypchaj się tymi swoimi czekoladkami! Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 15.04.06, 11:47 Panie doktorze, chcialbym zyc sto lat! - Nic prostrzego: prosze nie pic alkoholu, nie palic, nie przejadac sie... - I jest pan pewien, ze wowczas dozyje setki? - Tego dokladnie nie wiem, ale jestem pewien, ze zycie bedzie sie panu wydawalo bardzo dlugie. Do kwiaciarni wchodzi klient i prosi o pelargonie w doniczkach. -Niestety, nie mamy w tej chwili pelargonii - odpowiada sprzedawczyni. - Moze zechce pan kupic chryzantemy? Sa znacznie ladniejsze i na pewno spodobaja sie tej, dla ktorej sa przeznaczone. - Chryzantemy sie nie nadaja - odpowiada klient. - Obiecalem zonie, ze pod jej nieobecnosc bede podlewal pelargonie. Maz do zony: - Wiesz, robotnika, ktory naprawial nam dach, rozjechal samochod. - Co za czasy! Juz nawet na dachu czlowiek nie jest bezpieczny! Odpowiedz Link
slonik50 Re: Może troche humoru ? cz.III 15.04.06, 20:25 Mireczko jesteś wspaniała. W rewanżu parę kawałów żydowskich: -Salcia ty jesteś jak Alfa-Romeo! -Z powodu linia? -Nie z powodu lekkie prowadzenie... -Salcia ty masz zęby jak perełki! -Z powodu biel? -Nie zpowodu rzadkie spotykanie........ -Salcia ty masz oczy jak szyby naftowe! -Z powodu głębia? -Nie z powodu zaropiałe......... -Salcia ty masz nogi jak sarenka! -Z powodu zgrabność? -Nie z powodu owłosione........ Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 18.04.06, 23:13 Facet chwali się znajomym, że wraz z żoną wymyślili sposób na udane małżeństwo. - Co tydzień wybieramy się do jakiegoś dobrego klubu, potem muzyka, tańce drinki etc. Następnie romantyczny spacer, a na koniec szaleńczy seks. - Ja chodzę we wtorki a żona w piątki. Chorobliwie nieśmiały chłopak dostrzegł przy barze piękną dziewczynę. Przez godzinę zbierał się na odwagę, wreszcie podszedł do niej i zapytał cicho: - Czy możemy chwilę porozmawiać? Dziewczyna popatrzyła na niego i wrzasnęła: - Nie chcę się z Tobą przespać! Wszyscy w knajpie zamilkli i zaczęli im się przyglądać. Przerażony chłopak wrócił chyłkiem do stolika. Po chwili dziewczyna podchodzi do niego i przeprasza: - Jestem studentką psychologii i badam jak ludzie zachowują się w kłopotliwych sytuacjach. Na to chłopak ile sił w płucach: - Dwie stówy Ci wystarczą?!! Młoda narzeczona przyszła po raz pierwszy do domu przyszłych teściów. Zaczynają jeść obiad i pan domu mówi:. - W naszym domu jest zwyczaj, że przed rozpoczęciem jedzenia wszyscy żegnamy się... - W naszym domu nie było takiego zwyczaju. Może dlatego, że moja mama dobrze gotuje... Odpowiedz Link
slonik50 Re: Może troche humoru ? cz.III 19.04.06, 13:44 W ulewnym deszczu jedzie szosą Syrenka. Nagle kierowca spostrzega siedzącą na szosie zieloną żabkę w złotej koronie.Zatrzymuje wóz i podchodzi bliżej. -Dobry człowieku, jestem zaczarowaną księżniczką. Pocałuj mnie, a zdejmiesz zły czar. Wtedy ja spełnię trzy twoje życzenia. Kierowca pocałował żabkę. Błysnęło i zagrzmiało a przed nim stała przepiękna kobieta. Pierwszym życzeniem kierowcy było, aby Syrenka zamieniła się w najnowszy model Mercedesa. Drugim, aby oba tylne siedzenia wypełniły się paczkami studolarówek. Wszystko to się zaraz spełniło. -Wypowiedz trzecie życzenie-zachęca kierowcę księżniczka. -Trochę się krępuję, ale jest pani taka piękna. Prawdę mówiąc to najbardziej chciałbym znaleść się między pani nogami.... Zaszumiało i zagrzmiało. I księżniczka zamieniła go w. . . . . . tampon. Odpowiedz Link
slonik50 Re: Może troche humoru ? cz.III 19.04.06, 14:00 Na eleganckim party samotny dżentelmen wypiwszy o jednego drinka za dużo bardzo zainteresował się pewną damą... Rano obudziwszy się obok niej krzyknął z przerażeniem: -Gdzie ja jestem? -Co ja tu robię? Kim pani jest? -Ależ kochanie- odpowiedziała owa pani- nie pamiętasz? Bawiliśmy się wczoraj szampańsko a potem kochaliśmy się całą noc... -O boże ! A ile ty masz lat? -A na ile wyglądam?-zapytała dama uśmiechając się kokieteryjnie. -To niemożliwe! Ludzie tak długo nie żyją!- wrzasnął dżentelmen. Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 19.04.06, 23:05 Ale sie usmialam, slonik50 prosze, pisz wiecej... Jasio pyta babcie: - Babciu czy bylas szczepiona na choroby zakazne? - Bylam, a dlaczego pytasz? - Bo ile razy do nas przychodzisz,to tato mowi: Znow te cholere do nas przynioslo!! - Co ci sie stalo w oko? - Dostalem srubokretem od Kowalskiej - Przez przypadek? - Nie, przez dziurke od klucza. Wchodzi blondynka do sklepu i pyta sie: - Co to jest, takie duze i czerwone? - Jablka, prosze pani - odpowiada uprzejmie sprzedawca. - To poprosze kilogram i kazde oddzielnie zapakowac. Sprzedawca pakuje jablka. - A co to jest, takie kudlate i brazowe? - pyta blondynka. - To jest kiwi. - Aha, to poprosze kilo i kazde oddzielnie zapakowac. Sprzedawca jest troche sfrustrowany, ale pakuje... - Prosze pana, a co to takie male i czarne? - Mak, ale nie jest do sprzedania!! Adwokat pyta swojego klienta: - Dlaczego chce sie pan rozwiesc? - Bo moja zona caly czas szweda sie po knajpach! - Czy to znaczy, ze pije? - Nie, lazi tam za mna! Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 20.04.06, 21:25 Do baru wchodzi mężczyzna. Siada na stołku i zamawia piwo. Wypija je, zagląda do swojej kieszeni, krzywi się i zamawia następny kufel. Łyka piwo, znowu zagląda do kieszeni, krzywi się i zamawia jeszcze raz. Powtarza operację kilkakrotnie. Zaintrygowany barman pyta: - Dlaczego za każdym razem po wypiciu piwa zagląda pan do kieszeni? - Mam tam zdjęcie żony. Jeżeli patrzę na nią i zaczyna mi się podobać, to jest to znak, że czas już do domu. Gość wyjeżdżając na wczasy zostawił swojemu bratu kota, żeby ten nim się opiekował. Wczasowicz dzwoni po tygodniu z Mazur i pyta się brata jak tam jego kot. - No stary... Niestety przykro mi, ale Twój kot zdechł. - Ehhh, musiałeś tak walić prosto z mostu? Przez ciebie będę miał zepsutą resztę urlopu. Mogłeś mi powiedzieć, że kot siedzi na dachu i nie chce zejść. Później zadzwoniłbym za dwa dni i Ty byś powiedział, że spadł z dachu i leży u weterynarza połamany, a kiedy zadzwoniłbym za kolejne dwa dni powiedziałbyś, że mimo największych wysiłków weterynarza mój kociak zdechł. No ale cóż stało się, powiedz mi lepiej co tam u mamy? - No więc widzisz... Mama siedzi na dachu i nie chce zejść... Odpowiedz Link
slonik50 Re: Może troche humoru ? cz.III 21.04.06, 14:44 Dwóch przyjaciół opowiada sobie przy kieliszku: -Wiesz widziałem jak facet kochał się z babką oralnie! -No i jaki był finał!? Połknęła czy wypluła? =A czy to ważne? -Oczywiście , bo jeżeli połknęła to kanibalizm, a jeżeli wyoluła- to aborcja..! _____________________________________ W czasie rozmowy o prace: -Czy umie pani po francusku? -Tak,ale troche się brzydzę.... ______________________________________ Pietka z Griszą rozbrajają przy pomocy kamienia Perschinga.... Pietka mówi -Grisza, a co będzie jak wybuchnie? -Nic się nie martw,mam drugiego... ________________________________________ -Panie doktorze,jak mam stosunek z żoną,to oczy mi się świecą na czerwono... -Ile pan ma lat? -55 -A żona? -50 -To pan już jedzie na rezerwie.... Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 21.04.06, 22:55 Pijany zagląda do okienka informacji biura adresowego. - Poprosze o adres Pawła Serbieniuka!!! - Chwileczkę! Jak się pan nazywa??? - Paweł Serbieniuk!!! Policja zrobiła obławę. Zamknęli dla ruchu jedną ulicę i przesłuchiwali przechodniów. - Pana zawód! - Księgowy.... - Następny! - Krawcowa... - Następny! - A ja...chodzę tak sobie od latarni do latarni - Pisz! Elektryk! Odpowiedz Link
slonik50 Re: Może troche humoru ? cz.III 22.04.06, 12:23 Wpada facet do sklepu i mówi. -Poproszę kilo chleba. -Białego czy czarnego? -Wszystko jedno. To dla ślepego. ---------------------------------- -Kogo nazywamy bigamistą? -Podwójnego durnia ---------------------------------- -Dlaczego błona dziewicza raz przerwana nigdy się nie zrośnie? -Bo nie ma czasu...! ----------------------------------------------- -Dlaczego nigdzie na świecie nie produkuje się czarnych prezerwatyw? -Bo czarny ....wyszczupla. ----------------------------- Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 24.04.06, 20:48 Zimą koło jeziora przechodzi harcerz. Mija wędkarza łowiącego w przeręblu ryby, a po chwili słyszy wołanie: - Ratunku! Lód pękł! Topię się! Harcerz sam do siebie: - Po co krzyczysz?! Medal za ratowanie tonących już mam. - Panie doktorze, mój rozrusznik serca ma chyba defekt! - Po czym pan tak sądzi? - Jak kaszlnę to mi się brama od garażu otwiera. Matka przyprowadziła swoją osiemnastoletnią córkę do lekarza, informując go, że córka nieustannie cierpi na mdłości. Lekarz po zbadaniu córki stwierdził, że jest ona mniej więcej w czwartym miesiącu ciąży. - Co też pan mówi, panie doktorze, moja córka nigdy nie miała do czynienia z żadnym mężczyzną! Prawda, córeczko? - Prawda, nawet się nigdy nie całowałam - zapewniła córeczka. Lekarz bez słowa podszedł do okna i zaczął intensywnie wypatrywać w dal. - Panie doktorze, czy coś nie tak? - pyta po pięciu minutach zaniepokojona mamuśka. - Nie, nie! Po prostu w takich wypadkach zazwyczaj na wschodzie ukazuje się jasna gwiazda i przybywa trzech króli. No więc stoję i czekam... Odpowiedz Link
kesaira Re: Może troche humoru ? cz.III 25.04.06, 15:07 Jak się nazywa mężczyzna, którego utrzymują młode kobiety? -Alfons. A taki, którego utrzymują starsze kobiety? -Ojciec Rydzyk Odpowiedz Link
kesaira Re: Może troche humoru ? cz.III 25.04.06, 15:11 Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytanie: -Ma pan skrzyzowanie rownorzedne. Tu jest pan w samochodzie osobowym,tutaj tramwaj a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy? -Motocyklista - odpowiada pytany. -Panie, co pan wygadujesz - warczy zly egzaminator - Toz przeciez mowie,jest pan, tramwaj i karetka. Skad wzial sie motocyklista ? - Ach** ich wie skad oni sie biorą... Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Może troche humoru ? cz.III 28.04.06, 09:28 Idą dwie mrówki przez pystynię i jedna mówi: -Już nóg nie czuję . - To powąchaj moje - odpowiada towarzyszka. Odpowiedz Link
kesaira Re: Może troche humoru ? cz.III 28.04.06, 09:33 Idą dwa zera przez pustynię. Widzą, a naprzeciwko idzie ósemka. Jedno zero mówi do drugiego. - W taki upał i im się chce? Stary dowcip, wiem, ale mi się skojarzył z Twoja pustynią. Odpowiedz Link
krise1 Re: Może troche humoru ? cz.III 28.04.06, 10:28 img160.imageshack.us/img160/671/pani2zx.jpg Odpowiedz Link
kesaira Re: Może troche humoru ? cz.III 28.04.06, 10:33 Ciekawe, ciekawe... Na waleta. ...czyli trzeba sobie zdjecia do góry nogami ustawiać, by przekonać sie jak bedziemy wyglądać za x lat... ) Odpowiedz Link
kesaira Re: Może troche humoru ? cz.III 28.04.06, 10:25 Rózni ludzie róznie spia w pociagach... Jak ich nazwac? Oto kilka przykladów: Na dzieciola - stuka w rytm turkoczacych kól glowa o szybe Na Ku Klux Klan - z glowa pod kurtka Na Kermita - glowa podskakuje na rózne strony Na masochiste - glowa pochylona na kolanach, spiacy wdycha zapachy cudzych skarpet Na Wojciecha Manna - spiacy rozsiada sie na dwóch siedzeniach Na Malysza - zasnac na pólce bagazowej Na glonojada - spiacy ma twarz przyklejona do szyby Na skarbonke - spiacy ma glowe odchylona do tylu i otwarte usta Na skarbonke nazywane jest czasami Na jamochlona lub Na popielniczke Na przyjaciela - przytulony do sasiada Na Sokratesa - spiacy podpiera twarz na rece jak Sokrates Na wodospad - spiacy pochyla sie do przodu i slina mu wycieka z otwartych ust na podloge Na zródelko - spiacemu slina splywa po brodzie Na pisklaka - klient ma otwarte usta i glowe odchylona do tylu, jakby na robaka czekal Odpowiedz Link
slonik50 Re: Może troche humoru ? cz.III 29.04.06, 23:01 Opuściłam się w pisaniu...ale to wszystko przez grzyby. Od jutra i ja dołoże do tego barszczyku swojego gzybka. Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 01.05.06, 12:58 Siedzi dwóch kolesi w kinie a przed nimi taki wielki, łysy drechol, grube karczycho, zloty kajdan na szyi - z dziewczyna siedzi. Jeden z tych kolesi do drugiego: - Stary, założę się z tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace. - No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w glace. Łysy się odwraca, a koleś: - Zbyszek, to Ty? A nie... To przepraszam... Łysy: - Żaden Zbyszek, dotknij jeszcze raz to Ci przyłożę! - i się odwraca. Na to ten pierwszy koleżka do drugiego: - Stary, super to rozegrałeś, ale idę z tobą o 200 zeta, ze go drugi raz nie klepniesz. - No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i znów łysego w glace. Łysy wkurzony się odwraca, a koleś: - Zbyszek, no kurna, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej ławce przesiedzieliśmy. Zbyszek no nie pamiętasz mnie?? Łysy: - Nie byłem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak przy****e, że się nie pozbierasz! Zaczyna się podnosić, żeby przyłożyć kolesiowi ale jego dziewczyna łapie go za rękaw i mówi: - No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś cieniasa bil, chodź do pierwszego rzędu i oglądajmy... Łysy niezadowolony idzie z dziewczyna do pierwszego rzędu i siadają. Pierwszy koleś znowu do drugiego: - Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymyśliłeś ale idę o 1000, ze go trzeci raz nie klepniesz. - No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi. Ida do drugiego rzędu, siadają za łysym i koleś wali łysego w glace. Łysy się odwraca wkurzony na maxa a koleś do niego: - Zbyniu, to ja tam jakiegoś łysego w glace klepałem na górze, a Ty tu w pierwszym rzędzie siedzisz! Rozmowa dwóch kolegów: - Te Kazek co jest lepsze wino czy kobiety? - A to zależy od rocznika... Rankiem po hucznej zabawie: - Janie ! - Tak? - Czy u mnie w samochodzie drzwi otwierają się do góry? - Nie... - Cholera znów przywieźli mnie w bagażniku... U seksuologa pacjent skarży się, że w trakcie stosunku słyszy gwizdy. - Hmmm..., a ile ma pan lat? - 49. - To co pan chciał słyszeć, oklaski? Odpowiedz Link
axsa Re: Może troche humoru ? cz.III 02.05.06, 07:44 Hrabia telefonuje z uzdrowiska. Słuchawkę podnosi lokaj. - Janie, tu hrabia. Co słychać w domu? - Nic ciekawego, tylko pani hrabina akurat zdradza jaśnie pana z jakimś gachem w sypialni. - To weź strzelbę i ich zabij. Hrabia słyszy w słuchawce dwa strzały. Po chwili lokaj znów jest przy telefonie. - Dobrze Janie, a teraz ciała wrzuć do basenu. - Ależ panie hrabio, my nie mamy basenu! - Chwileczkę. Czy tu numer 666-333? - Nie, 656-333. - A to przepraszam, pomyłka. Gość po przeczytaniu jadłospisu pyta kelnera: - Czym różni się befsztyk dwa razy droższy od tego drugiego? - Droższy łatwiej się kroi. - Jest bardziej miękki? - Nie. Podajemy do niego ostry nóż. Odpowiedz Link
slonik50 Re: Może troche humoru ? cz.III 02.05.06, 12:01 DIALOG POKOLEŃ Mówi wnuczek:Ach żebyście wiedzieli! Byliśmy wczoraj w dyskotece,z wideo,bajerami,ruletką...Super...! -Co ty wiesz o życiu-mówi ojciec-byłem kilka dni temu na kursokonferencji.Dziewczyny z całego kraju! Wybierać,przebierać-palce lizać! -E, tam- mówi dziadek.Myśmy wczoraj byli z kumplami w knajpie.Wóda i szampan lały się strumieniami. Golonki i kelnerzy, wszystko fruwało!!! Bawiliśmy się do rana. Cała knajpa była nasza. -Co wy wszyscy razem wzięci wiecie o życiu- stwierdza pradziadek- żebyście wiedzieli jak ja wczoraj... lekko kupke zrobiłem!!! Odpowiedz Link
slonik50 Re: Może troche humoru ? cz.III 02.05.06, 17:17 Weterynarz zwraca uwagę gospodarzowi: -Jak wy JuXwiak mogliście postawić chlew tuż przy oknach własnego domu? przecież to nie zdrowo! - Iii tam gadacie... do tej pory żaden wieprz mi nie zachorował. Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 02.05.06, 22:21 Przy kasie w supermarkecie - autentyk: Kolejka przed kasą... a w niej stoi facet z kurczakiem. Położył kurczaczka na taśmie, ale ponieważ była jakaś dziura w opakowaniu z kurczaka zaczęło cieknąć. Kasjerka uruchomiła taśmę - a tu za kurczakiem krwawa plama.... Kasjerka chwyciła za telefon i krzyczy na cały supermaket: - Proszę o przybycie pracownika do kasy nr 6 w celu posprzątania taśmy. Panu z ptaka pociekło... Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 02.05.06, 22:24 Trzy przyjaciółki po powrocie z dwutygodniowych urlopów dzielą się wspomnieniami. Pierwsza mówi: - Pierwszego wieczora poznałam jednego urzędnika. Trzynaście dni robił "podchody", no, ale czternastego w końcu przespaliśmy się. Druga: - A ja poznałam pierwszego wieczora polityka. Przeleciał mnie tej samej nocy, a potem przez trzynaście dni chodził za mną i prosił, żebym nikomu nic nie mówiła. Trzecia na to: - W pierwszy wieczór na dyskotece zatańczyłam ze studentem. Poszliśmy potem do mnie zakosztować trochę seksu i kiedy czternastego dnia zlazł ze mnie i otworzył okno, to tylko krzyknął: "o kurcze, to tu jest morze!". Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 03.05.06, 23:46 Przychodzi Rusek do dentysty. Dentysta ogląda i widzi same złote zęby, diamentowe koronki, w końcu nie wytrzymał: - Właściwie nie wiem co mam panu tu zrobić? - Chciałbym alarm założyć. Podczas szkolenia policjantów prelegent pyta jednego z nich: - Jeśli ma pan po lewej ręce zachód, po prawej ręce wschód, a z przodu - północ, to co ma pan z tyłu? - Powiedziałbym - odpowiada policjant - ale się wstydzę... Dwie zakonnice jadą samochodem. Zabrakło im benzyny. Jedna z sióstr postanowiła iść na stację benzynową i wzięła ze sobą jedyne naczynie, jakie było dostępne - nocnik. Wróciła i z tego nocnika wlewa benzynę do baku. Obok samochodem przejeżdżają dwaj księża. Jeden mówi do drugiego: - Siła ich wiary rzuca mnie na kolana... Odpowiedz Link