mira21
12.12.05, 23:49
Sorry, sorry, sorry, ale bardzo mnie to męczy wiec znów biegne do Was z prośba
o pomoc. Pracuję edukacyjnie, czyli spotykam sie z problemami młodych ludzi i
nie przypuszczałam w najgorszych snach, że przyjdzie mi zmierzyć się z
zagadnieniem autoagresji wśród młodzieży i osób młododorosłych. Stoję przed
tym, jak przed wielką czarną spiczastą górą i zupełnie nie wiem jak przez to
przeleźć. Czy ktokolwiek z Was, osób doświadczonych, z otwartymi oczami, zna
ten problem? Bo wyobraźcie sobie, że pewien młody człowiek wmawia mi, że
samookaleczenia to teraz normalka, że statystycznie to ogromne liczebnie
zjawisko i takie podobne rzeczy. Jak to pojąć?