Dodaj do ulubionych

Religia do średniej

28.02.06, 18:12
czy to jest sprawiedliwe? A co ma zrobić innowierca, agnostyk czy wręcz
ateista? Będzie miał mniejszą średnią na świadectwie?
A co na maturze? Zadania teoretyczne czy do odmówienia zdrowaśka?
A co na to konstytucja?
Pytań można by mnożyć w nieskończoność.
wiadomosci.wp.pl/kat,38214,wid,8205882,prasaWiadomosc.html?P%5Bpage%5D=1

Obserwuj wątek
    • del.wa.57 Re: Religia do średniej 28.02.06, 18:14
      Wracają (stare-nowe) czasy??
      Juz to przerabialiśmy no nie?smile
      • kryzar Re: Religia do średniej 28.02.06, 18:40
        za moich czasów, gdy religia była w podstawówce to nie liczono średniej ocen.
        • lili50 Re: Religia do średniej 28.02.06, 20:41
          Nie mam nic przeciwko religi, ponieważ jestem wierząca. Ale nie powinno się jej
          uczyć w szkole, ponieważ nie wszyscy są wierzący. Więc dlaczego mają mieć
          obniżoną średnią?
          • tesunia Re: Religia do średniej 28.02.06, 21:09
            tu maja ten przedmiot w schemacie lekcji,niemniej traktuje on o calym
            zarysie /histori religi z calego swiata,
            sa normalne oceny jak z kazdego innego przedmiotu i mysle,ze taki program
            powinien obejmowac w kraju.
            • grazyna10 Re: Religia do średniej 28.02.06, 22:17
              W Holandi jest w szkolach nie religia ale religioznawstwo. Dzieciaki poznaja w
              ogolnym zarysie wszystkie religie.

              ********
              Aby byc skromnym trzeba miec z czego.
              ********
    • banitka51 Re: Religia do średniej 01.03.06, 01:52
      i pomyśleć, jak oburzeni bylismy Chomeinim...
      Gorzej, że bez religii ( i opinii sióstr/braci Rydzyka) młodzi
      mają "przechlapane"...
      • kryzar Re: Religia do średniej 01.03.06, 07:58
        Może napiszę nie na temat, ale istnieje wielka chęć poznania różnych religii.
        Przekonałam się o tym na uniwersytecie III wieku. Na ten przedmiot zawsze jest
        tylu chętnych, że żadna sala nie jest ich w stanie pomieścić. Uważam, że i
        młodzież i dzieci też zainteresowane by były nauka o religiach swiata. W
        naszych szkołach religię często głownie księża prowadzą nudnie. Jeżeli w szkole
        średniej(dobrej- wielu olimpijczyków ze wszystkich dziedzin), w klasie
        maturalnej potrafił zadać przepisywanie krótkiej modlitwy 15 razy to uważam
        zajęcie takie zupełnie bez sensu. Taki nauczyciel jest po prostu głupi i nie
        zyska szacunku u młodzieży. Jeżeli młodzi ludzie nie chcą uczęszczać na lekcje
        prowadzone przez tego katechetę to się mówi o walce z kościołem( takie słowa
        słyszałąm na wywiadówce)
        • banitka51 Re: Religia do średniej 01.03.06, 12:05
          Jest takie powiedzenie - im więcej wiesz, tym bardziej zdajesz sobie sprawę,
          że "samo" się to nie zrobiło. Osobiście z tym się zgadzam w całości i
          szczegółach. Ale uważam, że niewierzących nie ma co zmuszać do lekcji religii,
          o ile byłaby to standartowo prowadzona "nasza" chrześcijańska.
          Kryzar - zgadzam się z Tobą - religioznawstwo to jest element naszej ludzkiej
          historii i każdy z maturą powinien znać temat na wyrywki, tym bardziej w obecej
          dobie, kiedy świat jest maleńki i ludzie wraz ze swoim bagażem religii krążą po
          świecie. O ile życiowo jestem optymistką, to akurat na ten temat mam
          wątpliwości, czy znajdziemy kadrę do nauki... Tym bardziej, że
          najprawdopodobniej będzie musiał tych nauczycieli zaakceptować kościół. Mam
          okazję (bo nie pasuje słowo "przyjemność") znać jedną katechetkę i współczuję
          jej uczniom już teraz, o wyjściu jej poza jedyną słuszną religię nie wspomnę,
          bowiem ona to tak właśnie traktuje - reszta to sekty. Wiem, że nie jest
          wyjątkiem. Wydaje mi się, że wszystkie mądre reformy w szkole obijają się o
          kadry.
          A wierzącym (lub nie) polecam "Potęgę mitu" (lub mitów? już nie pamiętam)
          Campbella. Czytałam pożyczoną jednym tchem, potem chciałam zakupić - hihi,
          nakład wyczerpany, - no to chciałam sama wydać -hihi, prawa autorskie wykupione
          przez "znak" (chyba przez pomyłkę) bez obowiązku kolejnych wydań. Jeśli ktoś
          ma, to chętnie skseruję/przepiszę/nagram. I na pewno ODDAM.
          • takanietaka mozna by gadac i gadac .. 01.03.06, 12:51
            ale coraz mniej sie chce!Akurat siedze w tym temacie i jestem zwiazana z
            zajeciami z etyki (nieczęsto sa w programie).Oczywiscie jak najbardziej
            docieraja do mnie opowieści o lekcjach religii,na dodatek nie moge nigdy
            dosadnie powiedziec tego co mysle ,bo uwazam że moze gdzies tam jest jeszcze
            odrobinka autorytetu ,wiec nie powinnam go podrywac.Ale to sa takie
            strasznoty ,głupoty i braki intelektualne że naprawde czasem sie zaczyna
            podejrzewac , ze księża nie maja nawet matury.A o problemach wychowawczych na
            tych lekcjach to bez końca mozna opowiadac .Czasami prowadzącemu lekcje po
            prostu brakuje chociazby zwykłego przypomnienia sobie ,jak to było gdy był
            uczniem.Co tam strzępic jężyk po próznicy ,nastrzepiłam sie jak wprowadzali do
            szkół religie ,a teraz jestem jak stary pies wsiowy- co to wszystko widzi ,ale
            juz mu sie szczekac nie chce.Jestem zwolennikiem religioznawstwa,a wiem ze
            młodziez bardzo chętnie by chodziła na takie zajecia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka