banitka51
21.04.06, 02:42
Ciekawa jestem, jak bardzo czujecie się kobietami w sensie tego słowa, gdy
lat temu kilkanaście szykowałyście się np na bal.
Dzisiaj wpadłam do wyrwizęba, żeby mi naprawił, co się samo psuje. Zapytałam
o niewielkie wybielenie, bowiem palacz ze mnie ostatnio (dołek) namiętny.
On (skrępowany): - Ależ.. będzie pani wyglądała..hm... w pani wieku... trochę
nienaturalnie.
ja (zaperzona): - otóż ręczę panu, że mi to wcale nie przeszkadza, bowiem ile
razy zerknę w lustro, widzę coś nienaturalnego - oblicze mojej bardzo-bardzo-
bardzo starszej siostry, wiec jeden szczegół więcej nie zmieni mojego
wrażenia.
do tego dostałam w poczcie świątecznej:
***
Geografia kobiety
Pomiędzy 18 - 21 rokiem życia kobieta jest
jak Afryka. Nie do końca odkryta, półdzika, epatująca naturalnym pięknem
czarnego buszu położonego w uroczej delcie.
Pomiędzy 21 – 30 kobieta jest jak Ameryka.
Dokładnie zbadana, rozwinięta i otwarta na wymianę z innymi krajami,
szczególnie tymi posiadającymi gotówkę lub dobre samochody
Pomiędzy 30 – 35 kobieta jest jak Indie.
Gorąca, wyluzowana, pewna swego niezaprzeczalnego piękna.
Pomiędzy 35 - 40 kobieta jest jak Francja. W połowie zrujnowana przez wojny,
ciągle posiada wiele miejsc, które warto zobaczyć.
Pomiędzy 40 - 50 jest jak Jugosławia. Przegrała wojnę i ciągle ponosi
konsekwencje błędów przeszłości. Potrzebuje gruntownej przebudowy
Pomiędzy 50 - 60 jest jak Rosja. Rozległa, zimna, a jej surowy klimat trzyma
wszelkich wędrowców z dala.
Pomiędzy 60 - 70 jest jak Mongolia. Z bogatą i pełną podbojów
przeszłością, ale bez widoków na jutro.
Po 70 jest jak Afganistan. Każdy wie, gdzie to jest, ale nikt nie ma
zamiaru tam jechać.
Geografia mężczyzny:
Od 17 do 70 roku życia mężczyzna jest jak Zimbabwe.
Rządzi nim mały dyktator.
***
Córka skomentowała: mama, ty się nie przejmuj, bo pomyślę, żeś z Krety.