Dodaj do ulubionych

Nasze zwierzaki........ 3 ..........870 +

25.05.06, 23:44
Nasze zwierzaki Autor: kla-ra Data: 22.10.2004 20:08

Tu mozemy pogawedzic o naszych ulubiencach.Jak przytalo na prawdziwy dom mam
psa i kota.Rasy psa nie podam bo jest wyjatkowj rasy /kilka w Krakowie/.Ma
dlugi wlos i nalezy do sredniakow.Mam tez kota,dachowca,ale nie polskiego.A
co u was na tym polu.
_____________________________________________________________________________
Poniżej linki do I i II części o naszych zwierzątkach:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=16955004&wv.x=2&s=1
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=28411586
Obserwuj wątek
    • natla Re: Nasze zwierzaki........ 3 ..........870 + 26.05.06, 20:32
      Kibica właśnie przed chwilą zakopałam w krzewach pod oknami. A właściwie dołek
      moją zdezelowaną saperką wykopała moja ukochana sąsiadka.
      • maladanka Re: Kibic :( 27.05.06, 10:44
        • maladanka Re:Lolek i pomnik najwierniejszego 29.05.06, 10:59
          odrabiam trochę zaległości i chce tu pokazać
          cudnego,przymilnego,mięciutkiego,grzecznego Lolka Dankaroli,którego poznałam
          osobiście smile
          img140.imageshack.us/my.php?image=krakow007lolek5uw.jpg
          img516.imageshack.us/my.php?image=krakow017loleklegitymacyjne0qn.jpg
          img517.imageshack.us/my.php?image=krakow026loleklegit16tl.jpg
          Lolek zaprowadził nas pod pomnik najwierniejszego psa - to Dżok,który czekał na
          pana, a pan zmarł. Dżok po roku pozwolił się przygarnąć,jednak i ta opiekunka
          zmarła - Dżok podobno poszedł na tory i... sad
          img519.imageshack.us/my.php?image=krakow03012kb.jpg
          img512.imageshack.us/my.php?image=krakow02910mj.jpg
          img515.imageshack.us/my.php?image=krakow03616pt.jpg
          • dankarol Re:Lolek i pomnik najwierniejszego 29.05.06, 11:11
            Maleństwo, Lolek tak będzie wyglądał dopiero za miesiąc, kiedy mu reszta pirza
            odrośnie wink
    • kesaira Re: Nasze zwierzaki........ 3 ..........870 + 29.05.06, 16:29
      Moja kotka, bidulka, zachorowała. Trzeba było jej trzonowca i przedtrzonowca
      wyrwać, bo ropa jej sie wdała i zrobiła przepoka do oczodołu i ropa z oczka
      wyciekała. Na dodatek nie mogła jej, więc grubaska schudła. Jest obecnie w
      trakcie rekonwalescencji,...ale mam kłopot z podawaniem jej w antybiotyku w
      tabletkach... Juz nie wiem jak ją oszukiwać, by jej tę tabletkę w jedzeniu
      przemycić. Może mi któras doradzi, proszę.
      • krise1 Re: Nasze zwierzaki........ 3 ..........870 + 29.05.06, 18:59
        Moja kropka pozdrawia lolka. A ja mam problem z myszką, bo coś się jej zrobio
        na grzbiecie i wciąż drapie. Rozdrapała aż do krwi, aż jej się ranki porobiły i
        sierść w tym miejscu wyszła. Smaruje jej maścią oxycortem, bo to chyba
        uczulenie i napewno ją swędzi, skoro drapie. Szkoda mi tego maleństwa.
        • regine Re: Nasze zwierzaki........ 3 ..........870 + 29.05.06, 19:39
          Krystynko, idż z myszką do lekarza. To chyba nie jest uczulenie. A oxycortem
          nie radziłabym smarowania, on posiada antybiotyk. A nie wiadomo, czy jest
          potrzebny. Po prostu idź, upewnij się. Niepokoją mnie te rozdrapane do krwi
          rany maleństwa. To może być, fakt, i uczulenie. Ale myślę, że nie, uczulenie
          pojawiło by się wszędzie, nie tylko na grzbiecie...
          • dankarol Re: Nasze zwierzaki........ 3 ..........870 + 29.05.06, 19:52
            Kris też uważam, że z maleństwem lepiej iść do lekarza.
            • wiktoria53 Re: Nasze zwierzaki........ 3 .....870+ .. Lolek 30.05.06, 08:07
              Dankarol, Twój Lolek to przeurocze zwierze smile))))))))
      • dankarol Re: Nasze zwierzaki........ 3 ..........870 + 29.05.06, 19:10
        Kesairo moja koleżanka podaje rozgniecione z masłem i kotka zjada. Ja psu
        zawijam w kawałeczek mięsa i trzymam w drugiej ręce drugi. najpierw podaje z
        lekarstwem i szybciutko drugi, żeby musiał szybko połknąć. Jeśli zje oba i
        lekarstwo wypluje, to już tylko pozostaje mi przechykić lepek do tyłu, otworzyć
        pyszczek i wsadzić głęboko lekarstwo. Jeśli można rozpuścić lekarstwo można
        skrzykawką podać. wpuszczając po kropli na zęby z boku.
        • kesaira Re: Nasze zwierzaki........ 3 ..........870 + 29.05.06, 19:12
          Dzieki danusiu, spróbuję...
          • regine Re: Nasze zwierzaki........ 3 ..........870 + 29.05.06, 19:29
            Córka, zawsze przed podróżą samolotem, "faszeruje" zwierzaki, psa i kota,
            tabletkami uspokającymi. Nigdy nie podaje rozkruszonych. Chwyta kota lub psa
            pod pyszczek, za szyję, otwiera mordkę i wkłada, głęboko do gardła tabletkę,
            przytrzymując trochę w pionie głowę i gładząc im szyję. Trzyma tak do czasu,
            gdy zobaczy odruch połknięcia, wtedy podaje smakowity kąsek. Kot będzie
            próbował wypluć tabletkę. Lek podawany strzykawką z boku mordki, poprzez zęby,
            nie zawsze trafia tam gdzie trzeba. Z kotami jest gorzej. Tym bardziej musisz
            uważać Kesairo na zęby, można również niechcący uszkodzić dziąsło kotu.
            • kesaira Re: Nasze zwierzaki........ 3 ..........870 + 30.05.06, 22:08
              Spróbowałam strzykawką. Część sie rozlała. Nie potrafię dać kotce tabletki
              prosto do pyszczka.
              Zła jestem na lekarkę, bo mogła dać zastrzyk z antybiotykiem, a nie tabletki.
              • dankarol Re: Nasze zwierzaki........ 3 ..........870 + 30.05.06, 22:12
                U psa to łatwo, bo podnosi się wargę, tam wpuszcza kroplę i puszcza i za chwilę
                znowu. A u kota to gorzej. Zapytam jutro moją koleżankę, która ma większe
                doświadczenie.
                • regine Re: Nasze zwierzaki........ 3 ..........870 + 30.05.06, 22:20
                  Tak z koteem są problemy, Kesairo. Musisz mu przytrzymac głowę na sztywo dość,
                  owijam kota w ręcznik lub kocyk. I prztrzymuję pyszczek. udawało mi się
                  podawanie leku strzykawką ma uboczne skutki, bo lek kot wypluwa, kręci głową,
                  można jak już pisałam uszkodzić mu niechcącu dziąsło. Podaję zawsze z boku
                  pyszczka, gdy lek jest w płynie. Jeśli Ci się nie uda, poproś lekarkę o
                  zastrzyki. Kotu robiłm je sama, córka musiała tylko kota prztrzymać dość mocno.
                  Zastrzyki kotom podaje się pod skórę na karku, trzeba uważać, bo maja bardzo
                  twardą skórę igła musi być grubsza. Chwyta się za fałdę skóry, wbija igłę i
                  szybko wpuszcza lek i po bólu.
                  • kesaira Re: Nasze zwierzaki........ 3 ..........870 + 30.05.06, 23:40
                    O jejku. Tego nie bedę potrafiła. Nie dam sobie rady sama. Busia dostała już
                    zastrzyk po operacji wyciecia cyst, jakie jej sie zrobiły na brzuszku, a przy
                    okazji wycieto jej macicę.
                    Była bardzo nabuzowana hormonami. Miała co miesiąc ruje...smile)
                    • maladanka Re: Nasze zwierzaki........ 3 ..........870 + 31.05.06, 13:15
                      Każda pozycja to propozycja smile
                      znalazłam na plfoto.com
                      plfoto.com/zdjecie.php?picture=787543
        • takanietaka jaki ten Lolek sliczny 30.05.06, 08:12
          mozna go ogladac i ogladać ,bo i zdjecia dobre!
          _______________________________________________________ ** nigdy nic nie
          wiadomosmile **
          • natla To jakieś cygaństwo! 30.05.06, 09:43
            Przecież Lolek, to prześliczna maskokotka zrobiona z błyszczącego kordonku.
            Danusiu, nigdy nie chwaliłaś się w Galerii swoimi zdolnościami szydełkowymi czy
            drucianymi......a może Ci go Maleństeo wydziergało albo inna zdolniacha. wink)))
            Krysiu, idź do weta, może ją coś ugryzło. Nie smaruj sama maścią, bo może się
            jej to bardziej rozpaprać.
    • dankarol Re: Nasze zwierzaki........ 3 ..........870 + 30.05.06, 10:52
      Lolek macha wszystkim ogonkiem z radości. Był prosto po kąpieli, ale oczywiście
      to zasługa zdjęć Maleństwa. Na innych zdjęciach tak nie wychodzi.
      Ma zamówioną u Maleństwa następną sesję zdjęciową.
      • maladanka Re: Kot policyjny 30.05.06, 19:47
        chyba największy jakiego do tej pory widziałam - kot komendanta ..ale
        przymilas/ kot oczywiściesmile/ - spotkałam go na obchodzie kociego rewiru ,nie
        miałam aparatu - zapoluje jeszcze na tego olbrzyma
        • maladanka Re: piękna historia... 30.05.06, 20:03
          gringo.blox.pl/html/1310721,46.html;jsessionid=CDAB6396346D711EF35AC95E28106738.tomcat3

          czasem podczytuje ten blog - samo serce smile
    • dankarol całkiem nowy kucyk 04.06.06, 18:04
      Miałam go zobaczyć na własne oczy, ale leje i zimno, więc dostałam zdjęcia.
      img261.imageshack.us/img261/3332/maykucyk0zb.jpg
      • natla Re: całkiem nowy kucyk 04.06.06, 18:09
        Jak maskokotka, nic tylo wstawić do ogrodu wink))
        Cudo. Kiedy będzie Twój? Przynajmniej na chwilkę...
        • dankarol Re: całkiem nowy kucyk 04.06.06, 18:53
          Jak tylko zrobi się trochę sucho, to pojedziemy z Lolkiem odwiedzić kucyka.
          Wtedy będę mogła go zagłaskać, chyba, że jego mama sie nie zgodzi.
          • del.wa.57 Re: całkiem nowy kucyk 04.06.06, 20:09
            Danusiu,śliczny ten kucyk jak ja kocham konikismile))
      • e-baba Re: całkiem nowy kucyk 04.06.06, 18:09
        Śliczny, Danusiu, ten nowy "kocyk".
      • kryzar podawanie leku kotu 04.06.06, 18:24
        Najlepiej kota postawić na podwyższeniu, ja stawiam na oparciu fotela lub
        kanapy/aby się nie schylać/ Biorę kota pod lewą pachę i lewą dłonią otwieram
        pyszczek a prawą wciskam tabletkę lub inny lek i natychmiast zamykam pyszczek,
        podnoszę kocią głowę do góry. Delikatnie drapię w szyjkę kocią, co przyspiesza
        połknięcie niechcianego leku. Tak mnie nauczył weterynarz i zawsze kot połyka.
        Płynne leki podaje strzykawką w podobny sposób tylko z boku przez zęby. Sposób
        skuteczny. Mam wprawę, gdyż jeden mój kot był przez 6 lat na prochach a obecną
        też od czasu do czasu trzeba chociaż odrobaczyć. Życzę zdrowia kotu
    • night_breeze Re:Mój Maxiu 04.06.06, 20:41
      img170.imageshack.us/img170/3245/mordka3dt.jpg
      img170.imageshack.us/img170/3522/figlemigle5pp.jpg
      img314.imageshack.us/img314/4189/kociapieknosc0wh.jpg
      • dankarol Re:Mój Maxiu 04.06.06, 20:44
        Ale on jest śliczny, taka przytulanka.
      • natla Re:Mój Maxiu 04.06.06, 20:44
        Toż to nie kot, tylko samo futro i 2 guziki....coś cyganisz wink)
        Śliczny.


        (Twoja sygneturka się otwiera nie tam gdzie trzeba)
    • night_breeze Re: ciąg dalszy Maxia 04.06.06, 20:47
      img314.imageshack.us/img314/3033/kocurek6xm.jpg
      img314.imageshack.us/img314/1073/kocieoczy5st.jpg
      img285.imageshack.us/img285/5663/poobiedniadrzemka7hu.jpg
      img285.imageshack.us/img285/1328/siesta13pm.jpg
      img285.imageshack.us/img285/239/siesta37ho.jpg
      • dankarol Re: ciąg dalszy Maxia 04.06.06, 20:51
        Te zdjęcia z poduszką są rewelacyjne. Czy on tak sam z siebie pozuje?
        Proszę o następne zdjęcia. I drapki dla koteczka.
        • night_breeze Re: ciąg dalszy Maxia 04.06.06, 21:07
          To jest niesamowite jakie pozy czasami przybiera!Ale pozwala się fotografować
          tylko jak ma dobry humor/najedzony,wyspany/,są takie chwile że ucieka spod
          obiektywu i na sekundę nie usiedzi w miejscu, a ja gonię za nim po domu.Jest
          trochę roboty przy Maxiu,czesanko,pielęgnacja,suche kąpiele....brrrr,jak on
          tego nie lubi!Ale gdy już jest wypucowany,to faktycznie wygląda jak kupa
          futra! smile))
    • night_breeze Re: Maxiu... 04.06.06, 20:52
      jest trochę nietypowym persem/bi-kolor/,ponieważ uwielbia pozować do zdjęć i
      szaleńczo się bawić,najlepiej w ganiano-chowanego.Tej rasy koty/jest kastratem/
      raczej są bardzo leniwe i nieskore do zabaw.A ten mój szaleniec...ino mu
      głupoty w tym kocim łbie siedzą smile))
      • del.wa.57 Re: Maxiu... 04.06.06, 21:08
        Słodki ten Twój Makxiu,rzeczywiście jak maskotkasmile))
        • e-baba Re: Maxiu... 04.06.06, 21:35
          A na tej poduszcze to Maxiu taki bardziej zalotny jest... Leży jak pan i basza.
          Cudny.
          • vogino55 Re: Maxiu.nie to nie Maxiu 04.06.06, 22:05
            tu proszę kotów nigdy za wiele

            www.joemonster.org/phorum/read.php?f=18&i=172773&t=172773
            • del.wa.57 Re: Maxiu.nie to nie Maxiu 04.06.06, 22:25
              Wow,to jest super Wojtku,prawdziwy model z tego sierściuchasmile))))
              • maladanka Re: kucyk,Maxiu.... 06.06.06, 09:20
                rozpływam się nad fotkami - odrabiam zaległości..
                A kucyk przywołał wspomnienia - córka miała praktykę w stadninie koni i tam się
                urodziło cudo Smok - kucyk maciupki,ale kucyk ma kopytka przecież. Kiedyś tak
                radosnie wskoczył kopytkami na ramiona córce,że oba policzki miała fioletowe.
                • tesunia Re: kucyk,Maxiu.... 06.06.06, 10:42
                  przeslodziasty konik....

                  maxiu przecudny....
                  oj jakbym chciala posiadac takiego kociaka,
                  ale niestety niema mowy ....ale w tym tygodniu pojde ogladac dziecie mojego
                  przybledy,
                  pamietacie,kiedy opisywalam,przezimowal zime na altanie,a teraz urzeduje blizej
                  paniensmile) sasiadka zaprosila mnie na ogledziny dziecieciawink),
                  moznaby powiedziec,ze "babcia kocia zostalam"smile))))))))))))))
    • night_breeze Re: Nasze zwierzaki........ 3 ..........870 + 06.06.06, 16:13
      img142.imageshack.us/img142/6396/dsc002722lm.jpg
      A to pony z "Safari-ZOO"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka