sagittarius954
03.09.06, 13:11
Taki wąteczek wymysliłem , bo dzis zaraz zniknę z domu . Idę na obiad .
Mężczyzna gotuje . Wiecie co zrobiłem? . Trzy godziny wcześniej zjadłem swój
własny. Się zachowałem co? . Jednak nie idę tam by się najeść . Chcę zaznać
tam atmosfery , poczuć zapachy i przekazać Wam swoje skojarzenia jakie napłyną
do mojej głowy gdy będę tylko smakował.
A może Wy byłyście na takich obiadach u rodziny ,znajomych i zostawiły ślad w
waszej pamięci , proszę nie dajcie się prosić i opiszcie je...